MÓJ wynalazek: tańszy zamiennik Lactovaginalu :) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Może to kogoś zainteresuje. Patent został potwierdzony przez autorytet
    Burczykowej. Zamiast Lactovaginalu należy kupić preparat (też) doustny
    Lacidofil. To jest to samo. Kosztuje 2 razy taniej, mianowicie za 10 sztuk
    zamiast ok. 25 zl - tylko ok. 13 zl.

    W ogóle, to firmy farmaceutyczne wkurzają mnie ostatnio nieziemsko.
  • I jak to zażywasz?
    Osobiście polecam jeszcze tańszy zamiennik.
    Kupić duży jogurt naturalny (mozna tez zrobić samemu) (świeży i dobrej
    sprawdzonej przez Ciebie firmy, zebys wiedziala ze nie sypią tam jakis swinstw,
    ze nie plesnieje itp) 3/4 wypić a 1/4 sie podmyc po kąpieli czy prysznicu. Nie
    spłukiwać. ;-)
    --
    Czytamy,
    żeby wiedzieć
    że nie jesteśmy sami
  • > I jak to zażywasz?

    Tak jak Lactovaginal.

    > Osobiście polecam jeszcze tańszy zamiennik.
    > Kupić duży jogurt naturalny (mozna tez zrobić samemu) (świeży i dobrej
    > sprawdzonej przez Ciebie firmy, zebys wiedziala ze nie sypią tam jakis
    > swinstw,
    > ze nie plesnieje itp) 3/4 wypić a 1/4 sie podmyc po kąpieli czy prysznicu. Nie
    > spłukiwać. ;-)

    Lactovaginal wkłada się głęboko do pochwy, co w przypadku płynnego jogurtu jest
    niewygodne...

    Jeśli chodzi o jogurt, to trzeba bardzo uważać ;-)) Moja znajoma badała kiedyś
    jogurt Danone z "żywymi kulturami bakterii" i nie znalazła tam ani jednej
    bakterii. Jeśli jogurt, to koniecznie polski, z jakiejś lokalnej mleczarni i po
    dokładnym przeczytaniu etykietki. Takie czasy...

    Aha, może lepszy byłby kefir? Kefiry zwykle się nadymają, co oznacza, że mają
    żywe bakterie.

    Ale mam też takie pytanie, jakie bakterie mlekowe są naturalne w organizmie
    człowieka (nie tylko w pochwie, ale np. w przewodzie pokarmowym)? Bo w jogurcie
    są inne, w kefirze inne, w preparatach z apteki też są różniaste. Czy te "inne"
    bakterie mlekowe mogą sobie żyć w moim organizmie? Konkurują z naturalnymi? Czy
    jest możliwe, że np. po antybiotykoterapii zmienię sobie granitur bakterii na
    jakąś inną odmianę, dzięki stosowaniu kupnych preparatów z bakteriami mlekowymi?
    A może te sztucznie nasadzone po jakimś czasie wymierają? I co wtedy?



    Na koniec uspokoję: Lactovaginal zawiera Lactobaccillus rhamnosus oraz otoczkę z
    żelatyny i czegoś tam jeszcze. Lacidofil zawiera DOKŁADNIE to samo. Dlatego
    polecam go jako zamiennik.

  • Nie do końca: musiałabyś wziąć z 5 kapsułek Lacidofilu, żeby wyrównać liczbę
    bakteri. Lactovaginal ma w 1 kaps 10 mld, a Lacidofil 1,9 mld.
    A dokładniej:
    Lacidofil: 1 kaps. zawiera: 100 mln liofilizowanych pałeczek Lactobacillus
    acidophilus, 1,9 mld liofilizowanych pałeczek Lactobacillus rhamnosus
    Lactovaginal: 1 kaps. zawiera liofilizowaną zawiesinę ok. 10 mld żywych
    pałeczek Lactobacillus rhamnosus

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.