• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

MÓJ wynalazek: tańszy zamiennik Lactovaginalu :) Dodaj do ulubionych

  • 06.06.05, 21:54
    Może to kogoś zainteresuje. Patent został potwierdzony przez autorytet
    Burczykowej. Zamiast Lactovaginalu należy kupić preparat (też) doustny
    Lacidofil. To jest to samo. Kosztuje 2 razy taniej, mianowicie za 10 sztuk
    zamiast ok. 25 zl - tylko ok. 13 zl.

    W ogóle, to firmy farmaceutyczne wkurzają mnie ostatnio nieziemsko.
    Edytor zaawansowany
    • 07.06.05, 09:49
      I jak to zażywasz?
      Osobiście polecam jeszcze tańszy zamiennik.
      Kupić duży jogurt naturalny (mozna tez zrobić samemu) (świeży i dobrej
      sprawdzonej przez Ciebie firmy, zebys wiedziala ze nie sypią tam jakis swinstw,
      ze nie plesnieje itp) 3/4 wypić a 1/4 sie podmyc po kąpieli czy prysznicu. Nie
      spłukiwać. ;-)
      --
      Czytamy,
      żeby wiedzieć
      że nie jesteśmy sami
      • 07.06.05, 20:45
        > I jak to zażywasz?

        Tak jak Lactovaginal.

        > Osobiście polecam jeszcze tańszy zamiennik.
        > Kupić duży jogurt naturalny (mozna tez zrobić samemu) (świeży i dobrej
        > sprawdzonej przez Ciebie firmy, zebys wiedziala ze nie sypią tam jakis
        > swinstw,
        > ze nie plesnieje itp) 3/4 wypić a 1/4 sie podmyc po kąpieli czy prysznicu. Nie
        > spłukiwać. ;-)

        Lactovaginal wkłada się głęboko do pochwy, co w przypadku płynnego jogurtu jest
        niewygodne...

        Jeśli chodzi o jogurt, to trzeba bardzo uważać ;-)) Moja znajoma badała kiedyś
        jogurt Danone z "żywymi kulturami bakterii" i nie znalazła tam ani jednej
        bakterii. Jeśli jogurt, to koniecznie polski, z jakiejś lokalnej mleczarni i po
        dokładnym przeczytaniu etykietki. Takie czasy...

        Aha, może lepszy byłby kefir? Kefiry zwykle się nadymają, co oznacza, że mają
        żywe bakterie.

        Ale mam też takie pytanie, jakie bakterie mlekowe są naturalne w organizmie
        człowieka (nie tylko w pochwie, ale np. w przewodzie pokarmowym)? Bo w jogurcie
        są inne, w kefirze inne, w preparatach z apteki też są różniaste. Czy te "inne"
        bakterie mlekowe mogą sobie żyć w moim organizmie? Konkurują z naturalnymi? Czy
        jest możliwe, że np. po antybiotykoterapii zmienię sobie granitur bakterii na
        jakąś inną odmianę, dzięki stosowaniu kupnych preparatów z bakteriami mlekowymi?
        A może te sztucznie nasadzone po jakimś czasie wymierają? I co wtedy?



        Na koniec uspokoję: Lactovaginal zawiera Lactobaccillus rhamnosus oraz otoczkę z
        żelatyny i czegoś tam jeszcze. Lacidofil zawiera DOKŁADNIE to samo. Dlatego
        polecam go jako zamiennik.

    • 10.06.05, 13:14
      Nie do końca: musiałabyś wziąć z 5 kapsułek Lacidofilu, żeby wyrównać liczbę
      bakteri. Lactovaginal ma w 1 kaps 10 mld, a Lacidofil 1,9 mld.
      A dokładniej:
      Lacidofil: 1 kaps. zawiera: 100 mln liofilizowanych pałeczek Lactobacillus
      acidophilus, 1,9 mld liofilizowanych pałeczek Lactobacillus rhamnosus
      Lactovaginal: 1 kaps. zawiera liofilizowaną zawiesinę ok. 10 mld żywych
      pałeczek Lactobacillus rhamnosus
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.