Dodaj do ulubionych

A odwrotnie: skok kilka dni przed szczytem śluzu?

  • nglka 04.10.06, 15:38
    Myślę, że trzeba poczekać do dalszych tempek. Owulacja mogła być również 16 dc i
    jeśli będzie wyższy skok to wykres sam przesunie Ci linię owulacji. Za wcześnie
    na jakiekolwiek domysły (mając również na uwadze, że ostatnia tempka jest z
    jakichś względów nie uznawana przez program za pełnowartościową).
  • nglka 04.10.06, 15:40
    Poza tym u Ciebie nie ma skoku przed szczytem śluzu. o skoku można mówić gdy
    tempka jest minimum 0,2 wyższa od 6 poprzedzających pwulację a u Ciebie pierwszą
    taką tempką jest dzisiejsza (zakłócona)
  • blaszany_dzwoneczek 04.10.06, 15:57
    Zakłócenie polega na tym, że jakieś pół godziny za wcześnie mierzona, więc
    mogłaby być tylko ciut wyższa gdybym zmierzyła o czasie. A to nie jest tak, że
    to trzecia temperatura musi być o te 0,2 stopnia wyższa, żeby mówić o skoku? Tak
    mi się wydawało i tak nieraz te skoki u mnie wyglądają.
    Zdarzały mi się już ze dwa takie cykle, że ten śluz był jeszcze po skoku
    temperatury, lub pojawiał się po dniu, albo dwóch przerwy, tymczasem
    wyraźny(wyraźniejszy niż w tym cyklu) skok temperatury, długość fazy lutealnej,
    wskazywały na owulację właśnie w okolicy skoku, a nie tego ostatniego śluzu. Co
    w takim wypadku oznacza taki "dodatkowy" śluz?
    A dosyć czesto mam śluz jeszcze w dniu skoku - jak w poprzednim cyklu, który też
    jest w linku - jak taką sytuację interpretować, kiedy bardziej prawdopodobna
    owulacja (jeśli da się to w ogóle określić): przed skokiem i ostatnim śluzem czy
    też już w dniu skoku i zarazem ostatnim dniu śluzu?
  • nglka 04.10.06, 16:02
    blaszany_dzwoneczek napisała:

    > A to nie jest tak, że
    > to trzecia temperatura musi być o te 0,2 stopnia wyższa, żeby mówić o skoku?

    - Owszem, tak jest. Ale nie chciałam mówić o jakimkolwiek skoku w sytuacji gdy
    nie wiedziaam dlaczego tempka nie została uznana za pełnowartościową.
    Wg mnie liczy się ostatni objaw płodności. Czyli, jeśli pierwsza skoczy tempkaa
    śluz płodny jeszcze jest - to należy uważać. I na odwrót. Nie zawsze wszystkie
    czynniki ze sobą współgrają.
    Może się zdarzyć, że śluz spływa jeszcze przez parę dni z szyjki a jest już po
    owulacji. Czasem jednak bywa, że tempka skacze przedwcześnie bądź po czasie
    owulacji. I dlatego należy odczekać do skończenia się wszystkich objawów
    mogących świadczyć o ewentualnej płodności.

  • blaszany_dzwoneczek 04.10.06, 16:07
    Dzięki, nglka. Z tym że mi o odczekiwanie do końca objawów płodności absolutnie
    nie chodzi, a wręcz przeciwnie :-)
  • nglka 04.10.06, 16:08
    No właśnie doczytałam poniżej ;) Myślę, że możecie sobie jeszcze pozwolić na
    doprawienie sprawy, nie zaszkodzi ;)
  • maalza 04.10.06, 15:52
    A jakie jest pytanie? Wykres wygląda przyzwoicie, sluz jest, temperatura
    rosnie. Jesteś w grupie starających sie czy w grupie wyznaczających dni
    niepłodności bezwzględnej?


    --
    To, co nas zieje i grzębi
  • blaszany_dzwoneczek 04.10.06, 15:58
    Staramy się :-)
    Pytanie takie, czy ten śluz dzisiejszy może wskazywać, że jeszcze przed
    owulacją, choć myślałam, że już po?
  • nglka 04.10.06, 16:04
    Acha, staracie się. Śluz, jak napisałam przed chwilą w odpowiedzi na kolejnego
    Twojego posta - może wskazywać na to, że owulacja się jeszcze nie odbyła z
    jakichś względów zaczęło się już tworzyć ciałko żółte w niepękniętym pęcherzyku.
    Jakkolwiek - śluz ten może też być pozostałością i spływa powoli z szyjki.
  • blaszany_dzwoneczek 04.10.06, 16:10
    nglka napisała:

    > Acha, staracie się. Śluz, jak napisałam przed chwilą w odpowiedzi na kolejnego
    > Twojego posta - może wskazywać na to, że owulacja się jeszcze nie odbyła z
    > jakichś względów zaczęło się już tworzyć ciałko żółte w niepękniętym pęcherzyku

    Czy, gdyby to był wlaśnie taki przypadek, może jeszcze dojść do owulacji, czy
    cykl, że tak powiem, spisany na straty?
  • nglka 04.10.06, 16:13
    Myślę, że jeśli temperatura spadnie to będzie to jednocześnie potwierdzeniem
    przedwczesnego skoku i nie odbytej owulacji. Jak najbardziej może ona jeszcze
    wystąpić. Ja co kilka cykli (swego czasu pod rząd) miałam kilka podejść do
    owulacji, a tylko pierwsze podejście potwierdzoine było śluzem płodnym - tempka
    skoczyła a potem spadła, by po kilku dniach znów wzrosnąć i spaść a dopiero za
    trzecim razem wzrosła, do tego otworzyła się szyjka - i już tak pozostała. Cykl
    przedłużył mi się z 30 do 37 dni.
  • nglka 04.10.06, 16:14
    Tzn nie szyjka ale tempka już tak pozostała. Bo szyjka zamknęła się po 2 dniach.
  • blaszany_dzwoneczek 04.10.06, 16:20
    No to dzięki wielkie :-)
    Będę dalej obserwować. Może faktycznie "poprawimy" jeszcze dzisiaj jeśli nam się
    będzie chciało. Ale mamy dziś późnym wieczorem jakieś graty wozić i nosić i nie
    wiem czy nam się będzie potem jeszcze chciało "poprawiać". A mimo mojego
    obserwowania i dociekliwości w wyznaczaniu płodności, nie zamierzam siebie ani
    męża do "robienia" dziecka zmuszać, choćby nie wiem jak bardzo płodny byłby to
    moment :-)))
  • maalza 04.10.06, 16:27
    Jesli śluż jest to dzisiaj jest jeszcze szansa. Widac, że temperatura rośnie w
    tym cyklu powoli. Uwalnia się powoli progesteron który nie oznacza, ze jajeczko
    na pewno już wydostało się z pęcherzyka. Pozdrawiam serdecznie!
    --
    To, co nas zieje i grzębi
  • blaszany_dzwoneczek 06.10.06, 12:49
    Hmm...Tak to teraz wygląda - FF zmienił swoją interpretację, ale nie przekonuje
    mnie to zupełnie, bo niby dlaczego akurat w 16dc? Albo wcześniej albo późnej
    jeśli już. No cóż, niestety się nie przekonam jak to dalej będzie, bo dzisiaj w
    góry sobie jadę i termometru nie zabieram.
    www.fertilityfriend.com/home/10cd55
  • nglka 06.10.06, 15:30
    1. FF wyznaczył 16 bo wtedy był najbardziej wyraźny spadek po lekkim skoku
    tempki i jednocześnie przed śluzem. Do dwóch dni śluz ma prawo spływać z szyjki
    już po owulacji. I FF zaznaczyło przerywanymi liniami, co znaczy, że to nie jest
    analiza, na którą wskazywałyby wszystkie czynniki. Ponieważ możliwość oznaczania
    śluzu jest skąpa w FF - raczej nie ma możliwości zmienienia objawów.
    I jeszcze jedna sprawa - jeśli jednego dnia współżyjesz to drugiego dnia masz
    zaburzony odczyt śluzu. Ponadto "nie liczy" się tzw śluz "z podniecenia" bo jest
    znaczna różnica między śluzem wydzielanym przez gruczoły w rakcie pieszczot - a
    śluzem szyjkowym - może tu jest błąd w interpretacji śluzu?
  • nglka 06.10.06, 15:33
    ...idąc dalej - współżycie co 2 dni jest jednym z zaleceń przy staraniu się o
    dziecko z tego względu, że przy współżyciu codziennym nie masz fizycznej
    możliwości zbadania śluzu. I na nic zda się tu informacja, że płodny np jest
    bardziej czy mniej rozciągliwy niż nasienie, jak ktoś mógłby posłużyć się
    doświadczeniem. Bo śluz partnera ulega zmianie zależnie od tego ile płynów pije
    i co je. To też wtedy ma wpływ na wygląd śluzu, który sobie spokojnie spływa i
    który możesz mylnie zinterpretować jako płodny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka