Dodaj do ulubionych

Proszę o poradę (niestety dłuuugie)

21.09.07, 23:03
Mam pytanie odnośnie moich dziwnych cykli, tzn. czy słusznie wydaje
mi się, że są bezowulacyjne i jakie mogą być tego przyczyny. A teraz
do rzeczy:

4 miesiace temu urodziłam dziecko (Maluszek umarł, ale to już
całkiem inna historia...), karmiłam piersią tylko przez 2 tygodnie.
Przy pierwszych obserwacjach po porodzie nie mierzyłam temperatury
tylko obserwowałam śluz i szyjkę. I wydawało się, że organizm
przygotowuje się do owulacji (śluz typu płodnego, uniesiona,
rozpulchniona szyjka), tylko, że zamiast okresu po 2 tygodniach znów
wyglądało, jakby miała nastąpić owulacja. Pierwszą niby-miesiączkę
(a raczej plamienie) miałam po 2 miesiacach od porodu i wtedy
zaczęłam prowadzić dokładniejsze obserwacje. Ku mojemu zdumieniu dwa
zaobserwowane cykle wyglądają bardzo dziwnie i oba tak samo:
Pierwsza faza bardzo długa jak na mnie - 20 dni, potem następuje
owulacja (tzn. ładnie potwierdza się objaw śluzu, szyjki i skok
temperatury). Tylko właśnie - po rzekomej owulacji, po 3 wyższych
temepraturach temp. zaczyna nagle spadać i po kolejnych 3 dniach
następuje miesiączka. Tak więc faza lutealna wynosi tylko 6 dni!
Czytałam, że przyjmuje się, że tak któtka faza lutealna świadczy o
tym, że owulacji nie było. Martwi mnie to, sądziłam, że pojedynczy
taki cykl mógł się zdarzyć, ale teraz są już dwa o identycznym
przebiegu. Co to może oznaczać?? Co dzieje się w moim organiźmie?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi.

Dodam jeszcze, że zwykle (w poprzednich latach) moje cykle miały
około 24 dni, faza lutealna wynosiła mniej więcej (bo nie
prowadziłam dokładnych obserwacji) od 10 do 14 dni i raczej miała
tendencje do skracania się.
Edytor zaawansowany
  • nglka 21.09.07, 23:11
    Witaj.
    Po pierwsze - nie wiem co napisać, bo to dla mnie niewyobrażalne - bardzo
    współczuję z powodu śmierci Dziecka.
    Po drugie - zdaje się, e Twój organizm nie wrócił jeszcze tak do końca do siebie
    po porodzie, stąd zawirowania.
    Po trzecie - na pewno ostatnio żyjesz w stresie - zarówno stres jak i przebyta
    ciąża - mają wpływ na prolaktynę. prolaktyna natomiast skutecznie blokuje
    owulację a jeśli do niej dopuszcza - robi psikusy w fazie drugiej (blokuje raz
    po raz wydzielanie reszty hormonów).
    Proponuję Ci, byś wybrała się do lekarza i opowiedziała o swoich obserwacjach.
    Lekarz sam z siebie powinien dać Ci skierowanie na zrobienie odpowiednich badań.

    Jest to o tyle ważne, że może narazić na komplikacje w ciąży, czy problemy z
    zajściem w ciążę (cykle bezowulacyjne, problemy z ciałkiem żółtym).
    To, co przeszło Twoje ciało to jedno - a co przechodzi psychika - to drugie.
    Niestety psychika ma ogromny wpływ na funkcjonowanie ciała.

    Pozdrawiam.
  • wiosenka1 21.09.07, 23:21
    Gabi bardzo mi przykro, wiem przez co przeszłaś i co sie z Toba
    dzieje w obecnej chwili. Uwierz mi obecny stan Twojej psychiki ma
    wpływ na twoje cykle, jak sama fizjologia, w obecnej chwili powinnaś
    karmic dziecko cieszyc się nim, tak? a tak nie jest!!! o zgrozo
    Twój organizm pogubił sie, hormonki muszą dojść do ładu i składu

    tak jesli lutealna tak sie skraca, to najprawdopodobniej przed owu
    pęcherzyk zaczyna rosnąć ale nie dojrzewa do odpowiedniej wielkości,
    aby peknąć, ale pomimi to na ściance pęcherzyka wytwarza sie ciałko
    żółte ktore produkuje prg, a on daje zwyżke tempki, ja jestem takim
    przykładem własnie, może tez byc sytuacja że pęchgerzyk dojrzał ale
    nie peka (małoprawdopodobne) bo wówczas lutealna raczej sie wydłuża,
    bo pecherzyk musi sie wchłonąć

    jednym słowem nie masz owulacji, bo Twój organizm nie jest jeszcze
    do tego gotowy, dziewczyny nawet jak karmiasztucznie swoje dzieci,
    to @ dostaja nawet po pół roku, z tym jest różnie

    mama karmiaca ma wysoka prl, może powinnaś ja zbadać, podwyzszona
    prl może zaburzać proces owu

    skoro masz skok ok 20dc, możesz w 15 pójść na usg, monitoring cyklu,
    zobaczysz co dzieje sie z ta owulką, i tak co 2 dni dalej usg, 2-3
    razy bedzie wystarczajace

    przytulam Cie, trzymaj sie
    --
    $
  • wiosenka1 21.09.07, 23:24
    koniecznie zrób posiew z szyjki macicy, tak dla własnego spokoju,
    warto
    --
    $
  • gabi791 22.09.07, 00:23
    Dziękuję Wam za tak szybki odzew.
    Niestety z badaniami nie będzie tak łatwo, bo mieszkam w Anglii.
    Tutaj ciężko dostać się do ginekologa, a ogólny lekarz to szkoda
    słów...
    No cóż, chyba poprostu muszę dać sobie trochę czasu na powrót do
    normalności. Stan mojej psychiki jest delikatnie mówiąc średni, więc
    może to z tego powodu te zaburzenia.
    A czy badanie prolaktyny można wykonać w jakimkolwiek momencie
    cyklu? Niedługo wybieram się do Polski i moze udałoby mi się chociż
    to sprawdzić.
  • nglka 22.09.07, 00:44
    Tak, prolaktynę możesz wykonać w każdym dniu cyklu. Jednak najlepiej rano.
    Jeśli zdarzy się, że będziesz w PL między 3 a 10 dc to sugerowałabym też
    sprawdzić Estradiol, LH, FSH. Nie wiem jak w Anglii ceny wyglądają, ale tutaj
    powinnaś zamknąć się w 200 zł (a najprawdopodobniej będzie mniej).
  • wiosenka1 22.09.07, 09:35
    ja w AM za prl płace 10zł, badanie prl wazne jest przed owu, choć u
    mnie przed wou i po owu jest podobna, naczczo miałam b. wysoka, w
    ciągu dnia mam ok

    pozdrawiam
    --
    $
  • horpyna4 22.09.07, 10:46
    Gabi, wydaje mi się, że Twój organizm w tej chwili broni się przed
    ciążą. Może nawet są owulacje, ale nie dałoby się utrzymać ciąży.
    Potrzebujesz dużo spokoju i odprężenia, to na pewno trochę potrwa.
    Myślę, że w Twojej sytuacji takie cykle świadczą raczej o prawidłowym
    działaniu organizmu, niż o anomaliach. Oczywiście zrób badania, żeby
    mieć jaśniejszy obraz, ale ja bym na razie nie starała się dochodzić
    na siłę do "książkowych" cykli, tylko dała im trochę czasu,
    oczywiście obserwując wszystko. Prawdopodobnie za kilka miesięcy
    wszystko się unormuje. Stan psychiki ma ogromny wpływ na procesy
    somatyczne.
  • gabi791 22.09.07, 20:43
    Dziękuję za wszystkie porady. Narazie będę dalej obserwować cykl,
    dzięki Wam wiem co się dzieje, mam nadzieję, że mój organizm sam
    wróci do normy.
  • wiosenka1 22.09.07, 21:08
    powodzonka
    --
    $

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.