Dodaj do ulubionych

czy któraś z Was miała podobne problemy?

06.11.07, 15:48
Witam wszystkich,
od jakiegoś czsu staramy się o dziecko, ale do tej pory bez efektu. Zaczęłam również mieć problemy z miesiączką, dziwne plamienia, krwawienia przez wiele dni. Poszłam do lekarza, który przepisał mi Lutenyl i pomogło. Na jeden cykl. Problemy szybko powróciły. Poszłam na kolejną wizytę. Na USG lekarz nic nie zobaczył, podczas badania stwierdził, że mam wyraźnie opuchnięty jajnik. Stwierdził, że to na pewno zapalenie. Nie dawało mi to spokoju, gdyż od miesiąca miałam bóle lewego jajnika dosyć mocne i uciążliwe. Poszłam do innego lekarza, tym razem prywatnie. Zrobił mi serię badań i okazało się, że na jajniku mam guzy, jeden niewielki, drugi o rozmiarach 4x4 cm. Poziom estrogenów jest tak niski, że praktycznie nie ma śluzówki. Jajniki nie pracują, prawdopodobnie nie dochodzi do owulacji. A nawet jeżeli dochodzi, to ja tracę z pierwszym krwawieniem. Marzenia o dziecku muszą odejść na dalszy plan. Teraz martwię się, co z tymi guzami niewiadomego pochodzenia, ponieważ nie mają struktury cysty ani torbieli, więc nie wiadomo, co to jest. Jeszcze czeka mnie sprawdzenie, czy źródłem moich problemów jest przysadka czy tarczyca. Chciałabym wiedzieć, czy może któraś z Was miała podobne problemy? Czy udało się z tego szybko wyjść? Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.
Edytor zaawansowany
  • agafrytka 06.11.07, 16:06
    Tiffli,wprawdzie nie miałam takich problemów,ale pozwól,że napiszę
    parę słów.
    Z opisu nie wygląda to ciekawie...ale bardzo duzo zależy od Twojego
    nastawienia.
    Spokojnie,najpierw niech lekarz postawi diagnozę,postaraj się nie
    martwić na zapas.
    Czy lekarz mówił Ci jaką grubość ma endometrium/śluzówka macicy/?
    Obserwujesz u siebie fazę śluzową?
  • tiffli 06.11.07, 17:35
    Lekarz powiedział, że śluzówka jest tak cienka, że można powiedzieć, że prawie jej nie ma. Estrogen ma spowodować jej odbudowę. Jeżeli chodzi o fazę śluzową, nie obserwowałam wnikliwie, ale nie zauważyłam żadnych zmian w zależności od fazy cyklu. Prawdopodobnie dlatego, że nie występowała owulacja. W chwili obecnej mam sobie darować wszelkie obserwacje, bo nie mają najmniejszego sensu. Nie ma owulacji, jajniki nie pracują, żadnej możliwości zajścia w ciążę. Nawet gdyby jakimś cudem doszło do zapłodnienia, nie byłabym w stanie utrzymać ciąży.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.