Dodaj do ulubionych

Najwczesniejsze objawy ciazy kiedy?

15.04.08, 09:43
No wlasnie ten watek jest bardzo popularny i napewno czesto juz
podobny tutaj byl.Ale moze doswiadczone i obecne zafasolkowane
przyszle mamy podziela sie doswiadczeniami.
Jak co miesiac przed nadchodzacym okresem rozbudza sie nadzieja a
moze jednak..... i doszukuje w sobie ew. objawow gdzie potem i tak
konczy sie okresem i liczeniem nowego cyklu.Ale chetnie dowiem sie
kiedy pojawic sie moga juz objawy.
Szukajac wiadomosci ciazowych wyczytalam ze sa przypadki ze nawet po
kilku dniach ktos wiedzial ze jest zafasolkowanny myslicie ze to
mozliwe?
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 15.04.08, 10:06
    Wiesz, podobno istnieją jasnowidze...
    Pierwszym objawem jest 20 dni wyższej temperatury po skoku. Inne
    objawy mogą wystąpić np. na tle nerwicowym, jak jest zbyt wielkie
    parcie psychiczne. Albo z różnych innych przyczyn. Lepiej się nie
    doszukuj ich na siłę, tylko wyluzuj. Nie jest to przecież bardzo
    długie czekanie, jeżeli znasz datę skoku temperatury - tylko trzy
    tygodnie.
  • scola 15.04.08, 10:16
    :) Ja wiem ze nic na sile.Ale taaak jakos zapytalam po przeczytaniu
    kilku postow dziewczyn juz zaciazonych.Czasami sie tez slyszy jak
    ciotka lub mama od samego poczatku wiedziala dokladnie kiedy zaszla
    i ze to sie wie( no ale jak?).I tak sie zastanawiam czy to tylko
    takie gadanie.Czy moze kobiety ktore bardzo chca zajsc doszukuja sie
    co miesiac ew. objawow.No przyznam sie ze ja tez tak mam:) ale potem
    okazuje sie ze te moje ew. objawy to poprostu nic nowego tylko
    wczesniej nie zwracalam na nie uwagi przed nadchodzacym okresem.
    Pozdawiam
  • jozka83 15.04.08, 11:24
    witam ja tez mialam podobny problem:w tamtym cyklu wszystko wskazywalo na ciaze mialm podwyzszona tem,bol i nabrzmienie piersi,bialy sluz i nawel lekkie krwawienie w dziesiatym dniu po przytulanu co moglo szwiadczyc o zachodzacec wlasnie inplantacji.ale teraz dzieki radom i wsparciu dziweczyn z tego forum wiem ze to moja psych.jak sie czegos bardzo chce to mozna wmowic sobie wszystko.tylko pytanie po co?ja nie stety nie zafasolilam w tamtym cyklu:(w niedziele dostalam@ ale wiesz co wogole sie tym nie przejmuje:)wywalilam termomet i tabelki do obserwacji i teraz ciesze sie cudownum seksem bez liczenia obserwowania i zamartwiania sie a moze?juz dosc chyda zmadrzlam.a Ty ja pragniesz dzidzi to doradzam to samo:)bedzie dobrze.na 100% nam sie uda.trzymam kciuki za siebie i za Ciebie.powodzenia
  • an_gie 24.02.09, 14:17
    jak to w życiu - różnie bywa, ja zaszłam w pierwszym cyklu starań, i generalnie
    należę do osób, które nie wierzą w jakieś magiczne przeczucia, ale ja pierwsze
    wrażenie, że coś się zmieniło miałam niecały tydzień po zapłodnieniu (był monit.
    wiec wiem z dokładnością do dnia). Obudziłam się rano i mnie delikatnie
    zemdliło, tak na sekundę, zapamiętałam to, ponieważ się staraliśmy, więc
    pomyślałam ze jeżeli się uda, to uznam to za pierwszy zwiastun. Później następny
    tydzień zaczęłam spać w ciągu dnia, co mi się nigdy nie zdarzało, ale jako
    realistka zwaliłam to na masę pracy. Cały czas powtarzałam sobie, że to tylko
    przypadek, nie lubię się rozczarowywać, więc takie mam nastawienie, że się nie
    nastawiam, tylko zajmuję myśli czymś innym. Później dokładnie tydzień po tym jak
    mnie zemdleniu zaczęły pobolewać piersi, czego nigdy nie mam przed okresem, ale
    nadal pukałam się w głowę, dwa razy w tym czasie wydarłam się na kogoś bez
    powodu, byłam jakaś zdenerwowana, czego też raczej nie mam. I tyle. Co chciałam
    powiedzieć, jestem absolutnie antyhisteryczką, która doszukiwałaby się
    najmniejszego objawu, to co opisałam zauważałam obiektywnie, cały czas
    powtarzając sobie, że to na pewno mi się wydaje. Myślę, że każda z nas ma inne
    doświadczenia, teraz jestem w 9tyg i nie mam oprócz tej okropniej senności i
    pojawiającego się czasem bólu piersi żadnych drastycznych objawów; czasem się
    martwię, czy na pewno ok, ale później dochodzę do wniosku, że rzeczywistości nie
    oszukam, co ma być to będzie, a na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Jedyne co można
    to dawać z siebie wszystko, to znaczy dbać o siebie itd.
  • martucha90 15.04.08, 12:05
    Mnie nadal boli jajnik, z którego miałam owulkę w tym cyklu i mam
    nadzieję, że to oznacza ciążę :-)
    --
    Marta
  • bystra_26 15.04.08, 12:25
    albo torbiel
  • jozka83 15.04.08, 12:25
    no no:)trzymam kciuki zeby bylo dobrz!zycze ci tego z calego serca:)pozdrawiam
  • martucha90 15.04.08, 13:53
    jozka83 napisała:

    > no no:)trzymam kciuki zeby bylo dobrz!zycze ci tego z calego
    serca:)pozdrawiam

    Dzięki, jak miło :-)
    --
    Marta
  • nglka 16.04.08, 06:37
    Mnie bolał lewy jajnik przez całą fazę wyższych tempek a ciążę mam z prawego :-)
    --
    Niechlujne, pozbawione interpunkcji i pełne błędów wiadomości to tak, jakbyś
    komuś np. postawił piwo w usyfionym, klejącym się kuflu z pływającą muchą w
    środku i tłumaczył się, że masz problemy z myciem...

    NPR - wykresy; Młode
  • martucha90 16.04.08, 08:10
    Hmm, mnie boli lewy, ten, z którego była owulacja. Oby to było TO.
    Ech, jak bym chciała...
    --
    Marta
  • uccellino 16.04.08, 21:43
    Ja też w tym cyklu miałam tak, że po owu przed dobre kilka dni bolał
    mnie raz jajnik, raz macica... A potem wszystko ucichło, zamiast się
    rozszaleć w ramach PMS...

    Ja zwariuję od tej nadziei! 12. dzień po skoku temperatury...


    --
    Wolność słowa dla Panien Młodych!
    ...i nasz bunt na maxa
  • martucha90 18.04.08, 08:36
    Hej, uccellino, i jak u Ciebie?
    Mnie ten jajnik naprawdę boli, tzn. nie mocno, ale czuję go, i w
    ogóle cała miednica mnie boli, jak przy okresie. Jest to jakieś
    odstępstwo od normy u mnie, oby oznaczało ciążę...
    Daj znać uccellino, czy tempka się utrzymała :-)
    --
    Marta
  • martucha90 18.04.08, 21:25
    Auć. Szkoda! Współczuję ;-(

    --
    Marta
  • scola 15.04.08, 12:38
    Martucha trzymam kciuki.A w ktorym dniu cyklu jestes?
  • martucha90 15.04.08, 13:45
    bystra_26 napisała:

    > albo torbiel

    A nie :-) Pęcherzyk raczył był pęknąć, na monicie byłam ;-)
    Zresztą, przesadziłam z tym "bólem", rzekłabym raczej, że
    go "czuję", a czuję, bo się doszukuję...

    scola napisała:

    > Martucha trzymam kciuki.A w ktorym dniu cyklu jestes?

    W 17dc. A wyglądam tak:

    fertilityfriend.com/home/1ed6a6

    No i jeszcze wyglądam plamienia implantacyjnego, mam nadzieję
    ujrzeć je w piątek. Po 19cs by mi się wreszcie należało, nie?

    Pozdrawiam optymistycznie :-) Wiosna, wiosna!
    --
    Marta
  • scola 15.04.08, 12:44
    Ja obiecalam sobie ze od przyszlego cyklu przestaje sprawdzac
    temperature zero testow owulacyjnych i czytania na temat ciazy w
    internecie.Gdy sprawdzam, zapisuje potem wracam do wczesniejszych
    miesiecy gdzie zapisywalam sobie najmniejsze objawy to ciagle mysle
    o tej ciazy i chyba w koncu oszaleje:)Do tego badam ciagle piersi
    jak nienormalna.Ale po roku starach naprawde mozna popasc w male
    szlenstwo:)Chyba potrzebuje urlopu.
  • jozka83 15.04.08, 12:57
    popieram poprzedniczke!to jak idziemy na ten urlop od npr razaem?moze jak odpuszcze to sie uda:)
  • scola 15.04.08, 13:18
    No ja wlasnie sie wybieram na urlop do domu ale ulop minie mi na
    badaniach.I moze potem pomysle o prawdziwym odpoczynku gdzie
    przestane myslec o ciazy.
  • jozka83 15.04.08, 13:34
    no wiec zycze pomyslnych wynikow badan i owocnego odpoczynku:)
  • martucha90 15.04.08, 13:52
    > Ale po roku starach naprawde mozna popasc w male szlenstwo:)

    O pierwsze dziecko starałam się 5 cykli i byłam w stanie krytycznym.
    Całe szczęście, że zafasolkowałam, bo bym "chyba umarła".
    Teraz się staram o drugie, już 19 cykli, po roku starań byłam może
    trochę zła, a jak zaczęło mijać 1,5 roku, to jakoś wyluzowałam. Nie
    wiem jak to możliwe, ale tak jest. Generalnie trzymam się całkiem
    dobrze. Być może kryzys dopiero mnie czeka...
    --
    Marta
  • lilith76 15.04.08, 14:00
    Wiesz, objawy PMSu i bardzo wczesnej ciąży są IDENTYCZNE. Miewałam "ciążowe PMSy" zanim staraliśmy się o dziecko, wiedząc na 100%, że ciąży być nie może. Na kobietę w tym okresie działają te same hormony, dopiero koło terminu spodziewanej @, dzięki zaimplantowanemu zarodkowi gwałtownie wzrasta poziom hcg i jakieś objawy.
    Gdy ja zaszłam w ciążę, objawów w sumie nie miałam, jakieś zaczęły się w dzień po zrobieniu testu, czyli w 3-4 dni po terminie miesiączki i podśmiewałam się, że to siła sugestii. Ale fakt, że ciąża była słaba i skończyła się w I trymestrze.
    Za to ja byłam "zatruciem pokarmowym", bo moja mama przez pierwsze dni bezustannego wymiotowania od rana do nocy, myślała, że zjadła coś nieświeżego. Taka jest nasza Rodzinna Opowieść :D


    Co do przeczucia, intuicji i tego typu rzeczy - na 100 starających się o dziecko, 20 kobiet ma tendencjęja do fantazjowania i wyolbrzymiania, jako że 40% z nich ma szansę na ciążę, to z 15 autentycznie może być w ciąży. Wystarczy, że 10 będzie potem robić z tego Wielką Opowieść, bo skoro mają tendencję do przeczulenia, to i mają tendencję do bajania o tym latami. I już się wydaje, że kiedy jest ciąża to dzwony biją, zza chmur wychodzą promienie sloneczne i układają się w dziwne znaki ;)
    To tak jak z katastrofami lotniczymi - każda jest opisywana szeroko przez media i powstaje wrażenie, że latanie samolotem jest niebezpieczne, kiedy ten typ transportu ma najniższy wskaźnik wypadków ;)

    --
    "Don't cook. Don't clean. No man will ever make love to a woman
    because she waxed the linoleum - "My God, the floor's immaculate.
    Lie down, you hot bitch." ~Joan Rivers ;D
  • fruzia27 15.04.08, 14:03
    Tak - wyższe temperatury w ilości chyba 20, to jest objaw i to pewny
    objaw! :-)
    Ja zanim zaszłam w ciąże (na szczęście długo nie czekałam) to jeden
    cykl miałam wszystkie objawy ;-))). I zero ciąży.
    A w następnym cyklu - zero, żadnych objawów, poza bólem piersi,
    który mam też przed @. Tak naprawdę to pierwsze objawy ciążowe
    często są podobne do objawów przed @ - bolące piersi, lekko ciągnący
    brzuch. Chyba naprawdę tzreba wyluzować, nie robić testów w tydzień
    po owu i ogólnie nie szaleć. Ja np. testów owulacyjnych użyłam raz -
    pierwszy i ostatni. W terminie owu nic nie wyszło, wpadłam w panikę,
    że może mam cykle bezowulacyjne. Tempki wskazywały, że owu była, w
    tym cyklu zaszłam w ciąże. Co prawda zakończyła się niepowodzeniem,
    ale lepiej można polegać na własnym organizmie i termometrze, niż
    drogich testach!
    Co do jednego, to miałam tak, że jakieś kilka dni przed planową @ (2-
    3 dni) byłam strasznie senna - miałam tak 2 razy. Za pierwszym nie
    skojarzyłam, a za drugim już podejrzewałam, że może być to ciąża,
    ale i tak poczekałam z testem. No i każdy organizm jest inny, nie ma
    co szukać. Chyba trzeba działaś spontanicznie, choć jak się próbuje
    kolejny cykl, to może być to strasznie trudne! Życzę powodzenia!!!
  • martucha90 15.04.08, 14:11
    Dla wszystkich, którym smutno - piękna piosenka:

    pl.youtube.com/watch?v=3LuWXY50RsI


    Posłuchajcie, zadumajcie się i... trzymajcie się kochane :-)
    --
    Marta
  • scola 15.04.08, 17:21
    Martucha dzieki za linka:) Ty kochana przynajmniej masz juz jedno
    dziecko i juz przeszlas raz staranka z pozytywnym skutkiem wiec i
    prace nad kolejnym latwiej Ci zniesc.Ale trzymam za Ciebie zebys
    zaszla w kolejna upragniona ciaze.Nam starajacym sie o pierwsze
    dziecko chyba jest trudniej.Ja mam nadzieje ze bede mama choc
    jednego maluszka.
    Przypominajac sobie moj okres staran o dzidzie to w pierwszysm
    miesiacu juz bylam pewna ze jestem w ciazy juz ukladalam sobie plan
    na zycie w glowie.Objawy ktore miewalam przez cale zycie co miesiac
    przed okresem odkrylam wlasnie w tym czasie kiedy sie zaczelismy
    starac i przypisywalam je ciazy.Do tego pierwszy raz okres mialam 3
    dni po terminie i zrobilam test no i wyszedl niegatywny.Potem na 2
    dzien dostalam okres i jakie bylo moje dziwienie ze jednak nie.Od
    tamtej pory co miesiac doszukiwalam sie nowych objawow ale i tak
    okres nadchodzil.Dziwne jest to ze przez cale zycie nie zwracalam
    uwagi na moje objawy przedokresowe dopiero gdy zaczelam starac sie o
    dzidzie to mialam ich pelno.Teraz mam juz rok bezowocnych staran i z
    nowym cyklem przestaje obeswacji,liczenia i czekania. Niech sie
    dzieje co chce.
  • martucha90 15.04.08, 19:42
    Bardzo bardzo współczuję tym wszystkim dziewczynom, które starają
    się po raz pierwszy. Współczuję, bo pamiętam, co sama przeżywałam.
    Wiem, że mi lżej z tego powodu, że mam już dziecko, to na pewno
    dlatego. Choć bardzo bym chciała drugie...
    --
    Marta
  • uccellino 16.04.08, 21:58

    > Ty kochana przynajmniej masz juz jedno
    > dziecko i juz przeszlas raz staranka z pozytywnym skutkiem wiec i
    > prace nad kolejnym latwiej Ci zniesc.Ale trzymam za Ciebie zebys
    > zaszla w kolejna upragniona ciaze.Nam starajacym sie o pierwsze
    > dziecko chyba jest trudniej.

    Nie rozumiem takiego podejścia. Nawet jeśli martucha potwierdza, że
    tak się czuje, to dla mnie nie jest (psycho)logiczne, że wtórną
    niepłodność łatwiej znieść niz pierwotną. Jak ktoś się w ogóle nie
    doczeka dziecka, to może jeszcze totalnie zmienić plan, zrobić ze
    swoim życiem tysiąc niezwykłych rzeczy, o które trudno, mając
    potomstwo - nie wiem, wyjechać do lasu, poświęcić się pracy
    społecznej w slumsach Rio - co tam komu w duszy gra... A jak ktoś
    już zaczął zakładanie rodziny i nie może dokończyć? Nie może dać
    swojemu dziecku rodzeństwa? Dlaczego pragnienie drugiego, trzeciego,
    czwartego dziecka miałoby być mniej intensywne? Mnie się taka
    niemożność osiągnięcia spełnienia wbrew udanemu początkowi wydaje
    wielkim dramatem. Za nic nie chciałabym go przeżywać.
  • nati1011 16.04.08, 09:52
    Pierwsze obajwy mogą pojawić się po implantacji zarodka - wcześniej
    nie, bo nie ma żadnych zmian chemicznych jak zapłodniona komórka
    jajowa wędruje do macicy. Chemia zaczyna się od momentu
    zagnieżdżenia sie w macicy. Ja miałam pierwsze objawy już właśnie
    kilka di po zapłodnieniu. Ok tydzień przed datą miesiaczki. Masywne
    wymioty. Później sie śmiałam, ze zamiast testu ciażowego to moge
    kupowac witaminy dla kobiet w ciaży. Ja ciaży niema - jest ok. Jak
    jestem w ciaży po paru sekundach tabletka ląduje w koszalinie :)))
    Potwierdzone 3 razy :)))
  • scola 16.04.08, 11:46
    Nati gratulacje!!!!!!!
    Czyli moga byc objawy juz po kilku dniach.

    A moja kolezanka znowu miala przez 3 miesiace okres tzn. dwa
    normalny a 3 juz slaby a wczesniej zero objawow.Czyli roznie to
    bywa.Ale jak ma byc to bedzie i ciaza i objawy.
    Pozdawiam
  • steffka82 16.04.08, 13:33
    Hej!
    Ja obecnie jestem w 16tc, zanim zaszłam przez kilka wczesniejszych cykli miałam wszystkie możliwe objawy ciąży:) Po tym jak stwierdziłam, ze moje zachowanie jest bez sensu i po skoku temeratury wszystkie dolegliwości potrafiłam sobie jakoś sensownie wyjaśnić okazal się , że ciąża jest:) jedyne co odbiegało od wczesniejszych objawów, to jakis tydzień przed miesiączką strasznie bolała mnie głowa, czasami az na oczy nie mogła patrzyć - tzn. głowa bolała cały tydziń i troche po terminie @.

    Pozdrawiam i życzę jak najkrótszego oczekiwania na ciążę
  • martucha90 16.04.08, 21:22
    scola napisała:

    > Znalazlam wiele wypowiedzi dziewczyn na ten temat.Fajnie sie
    > czyta.I widac jak roznie to bywa z tymi objawami.
    > polki.pl/forum/showthread.php?t=2331&page=1&pp=10
    > Pozdawiam

    Poczytałam... Hmm, wynika z tych wypowiedzi, że one "wiedziały" od
    razu, wszystkie jak jeden mąż, jedna nawet już dzień po zapłodnieniu
    (sic!). Swoją drogą ciekawe, jeszcze miała tydzień do zagnieżdżenia,
    a już "wiedziała", że jest w ciąży. Taka "wiedza" ma więcej z
    chciejstwem wspólnego. Trochę jestem zła, bo ja "już" 5 dni jestem
    po zapłodnieniu i nic, żadnych cycków jak balony, żadnych mdłości
    nie mam, nic. A one miały... Nawet się ponakręcać nie mam powodów...

    --
    Marta
  • uccellino 16.04.08, 21:39
    ...utrzymująca się podwyższona temperatura. Natomiast wiele kobiet
    mówi o odczuciach metafizycznych, poczuciu, że zakiełkowało w nich
    życie. Pisze o tym na pewno Angelika Aliti w "Dzikiej kobiecie" i
    chyba Robbie Davis Floyd w klasyku "Birth as an American Rite of
    Passage" (albo któraś inna "kapłanka" holistycznej ciąży i porodu,
    może Aviva Jill Romm?).

    I nie widzę powodu, aby kpić z tego, nazywać jasnowidztwem czy
    wolbrzymianiem. Kiedyś, zanim zdusił nas patriarchat, wszystkie
    umiałyśmy usłyszć, czy ktoś u nas zamieszkał.

    --
    Wolność słowa dla Panien Młodych!
    ...i nasz bunt na maxa
  • scola 17.04.08, 11:13
    A u mnie dzis wszystkie ew. (czyt. urojone :)) objawy zniknely i
    pewnie jutro dostane okres (termin).No i jutro zaczynam nowy
    cykl.Ale jak juz pisalam przestaje mierzyc, sprawdzac,badac bo
    oszaleje zamiast zajsc w ciaze.
    Aha mam w pracy kolezakne w 5 m-cu ona twierdzi tez ze miala objawy
    przed spodziewana miesiaczka bo wymiotowala a inna jak tez
    wspomnialam 3 miasiace okres miala.Wiez jak widac bywa roznie.
    Pozdawiam
  • martucha90 17.04.08, 12:24
    Trzymam kciuki scola, żeby jednak Twoja @ nie przyszła... ;-)
    --
    Marta
  • msedziak75 21.04.08, 15:38
    Ja podpisuję się po tym co napisała nati1011. Miałam objawy
    dokładnie 7-8 dni po zapłodnieniu - zawroty głowy, biegunka a
    następnie ok po 10 dniach niewielkie plamienie. W tej chwili owoc
    tych objawów ma już 6 mies.
  • rp.babler 25.04.08, 13:40
    Właściwie to ja teraz już też mogę tak powiedziec, chociaż sama
    myślałam że znowu sobie jakieś filmy wgrywam, Staraliśmy się ok. 7 m-
    cy i się w końcu mam nadzieję żę się udało, ok.7 dni po owulacji
    bolał mnie brzuch tak jak przed @ ale krótko ok. 10-15 min. Cały
    czas mam obolałe piersi (ale przed okresem też tam miałam), ale
    najważniejsze to tempka nie spada :)), robiłam test 2 razy i wyszły
    dwie kreski na jednym i drugim, co prawda trochę jaśniejsze ale
    myślę, że to dobry znak.
  • uccellino 26.04.08, 13:46
    > ok.7 dni po owulacji
    > bolał mnie brzuch tak jak przed @ ale krótko ok. 10-15 min.

    Implantacja :-D

  • patiaaaa 16.02.09, 14:30
    Mam pytanie i mam nadzieje ze uzyskam utaj odpowiedz!Mam problem bo nie wiem czy
    jestem w ciąży czytam wszystkie możliwe fora medyczne o ciąży i pierwszych
    objawach i wszystkie u siebie zaobserwowałam,lecz zrobiłam 3 testy w odpowiednim
    odstępie czasu i wyszły negatywnie a mój ginekolog mówi ze mam powiększona
    macice ale nie jest pewien co do mojej ciąży za 3 tyg mogę dopiero zrobić
    badanie usg a do tej pory chyba umrę z niepewności!
  • maja45 16.02.09, 19:54
    To Betę sobie zrób!
  • asiulek.d 19.02.09, 11:22
    Ja miałam nie wielki spadek temperatury w 9dpo, i od tego dnia
    wieczorem wilczy apetyt i nie wmawiałam sobie tego bo nie byłam
    nastawiona na ciążę w tym cyklu.
    --
    [img]http://www.suwaczek.pl/cache/353bebd711.png[/img]
  • siti1 25.02.09, 11:47
    U mnie najwcześniejszym objawem były obolałe piersi - dzień przed spodziewanym okresem i dnia następnego. Nie kojarzyłam tego zupełnie z ciążą, bo myślałam, że w tamtym cyklu kompletnie nie wpasowaliśmy się ze staraniami. Tym bardziej, że miesiąc wcześniej miałam dokładnie takie objawy dzień przed okresem.
  • amyszkaw 26.02.09, 12:31
    hej:) mnie bolały piersi praktycznie kilka dni po zapłodnieniu -
    myślałam, że to zapowiedź okresu, ale nie przyszedł:):):) najlepiej
    zrobić test Beat HCG noram jest do 5, a mi 2,5 tygodnia po
    zapłodnieniu wyszło 850 i mimo, iż gin jeszcze nie mół na 100%
    potweirdzić -"coś jest ale o wielkości 2,7 mm i pewności nie ma" -
    wynik testu dał pewność
  • malutka_666 15.03.09, 11:02
    Ja też bardzo wcześnie miałam pierwsze objawy - na ok.7dni po zapłodnieniu byłam
    rozdrażniona, ospała, zniechęcona do wszystkiego i myślenie o jedzeniu sprawiało
    ucisk w gardle sygnalizujący nadchodzące nudności.
    Po ok 2 tygodniach po zapłodnieniu musiałam wziąć urlop w pracy - cały dzień
    spałam i jadłam, temperatura była podwyższona (wieczorem do 37,5 - niby mało,
    ale z innymi dolegliwościami dawało się mocniej ją odczuć). Ciągle było mi nie
    dobrze (ale wymiotów nie miałam) - całodniowe nudności po jedzeniu (jeśli
    pojadłam) i przed (jeśli odczuwałam już głód). Coraz częstsze oddawanie moczu -
    również uciążliwe wstawanie w nocy i dreptanie jak kaczuszka do ubikacji.
    Podejrzewałam raczej problemy żołądkowe, ale mama zaproponowała wizytę u
    ginekologa, bo okres spóźniał mi się już 2 tygodnie, na co w prawdzie nie
    zwracałam większej uwagi, bo moje cykle potrafią mieć ponad 40 dni(mam problemy
    hormonalne). Najpierw zrobiłam test, choć to nie pierwszy i nie liczyłam na zbyt
    wiele, jednak ku mojemu zdziwieniu pojawiła się bardzo szybko druga kreska :D
    Byłam szczęśliwa i zaskoczona. Co do dalszej historii z lekarzem wolę się nie
    wypowiadać, o tym pisałam złą opinię już w innym dziale. Teraz czekam na termin
    do innego lekarza, mam nadzieję że będzie lepiej.

    Mam tylko jedną radę dla wyczekujących i chcących matek. Wiem, że jest to bardzo
    łatwo powiedzieć, ale jak sobie właśnie tak powiedziałam i tak zrobiłam - nie
    myślcie, ze stosunek z mężem/chłopakiem to potencjonalne zapłodnienie... Po
    prostu róbcie to z miłością i przyjemnością, nie myśląc o dziecku. Nie
    wyglądajcie na siłę objawów (co może być jeszcze trudniejsze), bo często możecie
    sobie takie objawy uroić - tak ich wyglądacie, że w pewnym momencie stają się
    realne, a wcale nie muszą oznaczać ciąży. Po co się tak katować? Wrzućcie na
    luz..;) Ja nerwowo czekałam pół roku, potem za namową mamy odpuściłam i po 2
    miesiącach... - jestem już oczekującą mamą :D
    Życzę powodzenia, szczęścia i wytrwałości wytęsknionym oczekującym kobietkom.
    Pozdrowienia ;)
  • jogna1 16.03.09, 08:20
    A ja nie wierze w te wczesne objawy. Nie wiem jak 7 dni po owulacji
    mozna juz miec objawy..prawdopodobnie ledwo doszlo do zagniezszenia.
    Objawy PMS'a sa identyczny do wiekszosci opisanych powyzej objawów.
    Niepotrzene nakrecanie staraczek..
  • pollaa-33 14.05.09, 20:51
    Ja jestem 3 dzień po owu. Ciągle wsłuchuję się w swój organizm...
    Nie mam żadnych objawów przez Was opisywanych. Jednie jakby "ciągnie
    mnie" lekko szyjka. Czy któraś w Was coś takiego moze miała? Chyba
    już fiksuję.....
  • jogna1 15.05.09, 07:18
    3 dni po owulacji?? Pewnie,ze fiksujesz. Twoj organizm wie ,ze jest
    w ciazy po zagniezdzeniu, czyli jakies 7-10 dni po owulacji.
  • martynka_b_k 15.05.09, 11:22
    ja jestem drugi dzien. Musze jakość wytrzymać te dwa tygodnie.
  • horpyna4 15.05.09, 18:15
    No nie... to tak, jak z babką, która wskoczyła do autobusu i
    wystartowała do faceta, żeby jej ustąpił miejsca, bo ona jest w
    ciąży... spytał, od jak dawna. Znasz odpowiedź?
  • zazita 17.05.09, 13:59
    w pierwszej ciąży pierwszym objawem był ból piersi, którego nigdy nie miałam i
    był 2 dni po terminie @
    miałam tez straszne bóle brzucha po obu stronach, zaczeły sie 3 dni po owulacji,
    serio. lekarz orzekł zapalenie przydatków a to jednak była ciąża...

    teraz (staramy sie od kilku miesiecy) piersi bolą mnie już 3 dni po owulacji,
    ciągnie w brzuchu, kłuje po bokach a ciąży nie ma:/
    ale biorę Duphaston który jest odpowiednikiem progesteronu i takie wlasnie ma
    skutki uboczne

    wg mnie jednak jedynym wczesnym objawem ciazy sa stale wysokie temperatury. u
    mnie spadają przed @ na jakies 2 dni przed, jesli mi kiedys nie spadną to wtedy
    zacznę mieć MEGA nadzieję, bo zwykłą nadzieję mam cały czas:)

    powodzenia
  • nglka 17.05.09, 14:22
    zazita napisała:


    > u
    > mnie spadają przed @ na jakies 2 dni przed, jesli mi kiedys nie spadną to wtedy
    > zacznę mieć MEGA nadzieję, bo zwykłą nadzieję mam cały czas:)
    >
    > powodzenia

    U mnie też spadały przed @. W cyklu ciążowym również.
    Zanim się nie podniosła :)
    No i zdarzyło mi się, owszem, że spadła dopiero po miesiączce. Każdy cykl jest
    inny i nie ma czegoś takiego jak "u mnie w cyklu nigdy" albo "u mnie w cyklu
    zawsze".


    --
    [img]http://www.e-gify.strefa.pl/gify/zwierzeta/myszy/myszy22.gif[/img]
  • pollaa-33 19.05.09, 20:28
    Ja jestem w 23dc. Staramy się również o dzidzię. Nie mam żadnych
    objawów i nie powiem, to mnie martwi. Jak czytam fora, to wydaje mi
    się, że najwyżej 1 kobieta na 100 nie ma objawów :(... Niektóre już
    mają objawy na drugi dzień po owulacji i domniemanym zapłodnieniu!
    Piersi im wręcz pękają, mają różnorakie śluzy (sorry), kłucia w
    jajnikach to minium! Ba, nawet wymiotują!!

    Czy brak objawów to jednak też objaw? Czy takich kobiet jest więcej?

    Na dodatek dziś zaczął mnie lekko pobolewać brzuch, jakby na
    okres... :-(... buuu
  • nglka 20.05.09, 15:54
    pollaa-33 napisała:

    > Niektóre już
    > mają objawy na drugi dzień po owulacji i domniemanym zapłodnieniu!

    To nie objawy tylko schiza ciążowa.


    --
    Córcia :: NPR - wykresy :: Moje wspomnienia...
  • babsi.b 20.05.09, 13:11
    Ja wiedzialam, ze jestem w ciazy 9 dni po owulacji. Tzn raczej domyslalam sie, a nie wiedzialam. Zwykle dzien przed miesiaczka pobolewa mnie brzuch, bol ten narasta do wieczora. W cyklu ciazowym bol rozpoczal sie tego 9 dnia i nie narastal tylko byl raz mocniejszy, raz slabszy i tak przez wiele dni, miesiaczka sie natomiast nie pojawiala. Ponadto mialam maly spadek temperatury 9 dnia, a potem temp skoczyla na wyzszy poziom i powstal piekny trojfazowy wykres.
    Aktualnie znow staramy sie o dzidzie. W tym cyklu nie mialam zadnego bolu brzucha i ciazy oczywiscie tez nie bylo. Sama jestem ciekawa czy gdy zajde w ciaze scenariusz sie powtorzy.
    --
    Hania - 09.03.2008r.
  • martynka0903 16.06.09, 07:40
    witaj babsi.b, piszesz ze mialas tak wczesne objawy. jestem 11dni po
    owul od ok 5dni bola mnie piersi(bardziej same sutki) chociaz
    dzisiaj mam obolale cale piersi. Wczoraj po godzinnym spacerze
    strasznie rozbolal mnie krzyz. Kiedy wstaje rano juz burczy mi w
    brzuchu a wczoraj w dodatku jakby mi ktos tam wode przelewal,
    zazwyczaj rano pije kawe i pale;-( i to mi wystarcza. Mam na
    piersiach niebieskie zyleczki ale nie wiem czy to nie jest
    przypadkiem od tego ze ostatnio przytyłam;-( Nie mam zbyt wielkiego
    apetytu w ciagu dnia. wczoraj nie mailam nawet zbytnio ochoty na
    obiad a potem na kolacje. boli mnie tez brzuszek jak na okres juz od
    kilku dni. A zazwyczaj boli przed samym okresem. czuje czesto tez
    lekko pobolewajacy jajnik. Wczoraj zrobilo mi sie ciemno przed
    oczami i lekko krecilo mi sie w glowie.Bylam strasznie spiaca.
    Zrobilam kawe i potem jakos minelo. temp waha sie od 36,7 do 37. ale
    przyznam ze nie do konca jest mierzona tak jak powinna. Mam wysoko i
    zamknieta szyjke, sluz jest bialy, lepki, taki dziwny jakby grudki.
    ale nie wiele go wyplywa, wszystko trzyma sie w srodku.Staramy sie o
    malenstwo 3 lata............ Juz powoli nie mam sil....;-( Napisz mi
    lub inne dziewczyny, czy to moze byc to.... Nie piszcie ze to
    urojone czy schiza. znam swoj organizm i czuje ze dzieje sie cos
    innego. Na test za wczesnie chociaz juz go mam;-) Ale ciagle sie
    martwie ze to wszystko jednak nie mozliwe bo jak nie ktorzy pisza to
    jest za wczesnie na jakiekolwiek objawy...... Dzięki, pozdrawiam
    wszystkie szczęśliwe przyszłe mamuski;-)
  • bystra_26 16.06.09, 09:28
    Mroczki itp. to spadek ciśnienia - prawdopodobnie od pogody. Jak się
    częściej zdarza, to warto pójść do lekarza.

    Czarna kawa pita na pusty żołądek, to szanse na wrzody w przyszłości.

    Skoro chcesz być w ciąży, to może najpierw się do niej przygotuj -
    rzuć papierochy, odczekaj 3 miesiące i zacznij się racjonalnie
    odżywiać od zaraz1
    --
    RK
    <specjalista ds. naturalnych metod rozpoznawania płodności>
  • martynka0903 16.06.09, 13:54
    witaj bystra26, moj mąz mowi tak samo.... wiem, ze to nie tak
    powinno wygladac ale tak jest.... Problem polega na tym ze to moje
    kochanie ma ogromny problem z nasieniem.... Z ilosci a najbardziej z
    ruchliwoscia.... ostatni to pierwsze wyszlo juz super natomiast
    plemniczki sa nadal malo ruchliwe.... a ja sie tylko denerwuje i
    bardzo boje... Mysl ze moglibysmy nie miec dziecka......... az brak
    słow.... Ponad trzy lata bez zadnego zabezpieczenia i nic.... I
    teraz maialam nadzieje..... Juz brak mi sil.....
  • martynka0903 16.06.09, 14:08
    łatwo mówic tym ktorzy maja wszystko i nie musza sie
    martwic..........
    Jedni choc nie chca dzieci to maja, nie staraja sie a malenstwa sie
    rodza... Sprawiedliwosc...
    Ogromne caluski dla tych ktorzy pragna z calego serca kochac swoje
    malenstwo i nie moga sie Jego doczekac...
  • jogna1 16.06.09, 14:16
    Skoro problem z nasieniem to proponuje inseminacje i po klopocie ( o
    ile wszystkie inne badania ok- domyslam sie ,ze po 3 latach
    zrobiliscie wszystkie mozliwe).
  • martynka0903 16.06.09, 15:20
    tak wszystkie mozliwe................
  • babsi.b 17.06.09, 12:54
    Mysle, ze niepotrzebnie sie nakrecasz. Moze sie okazac, ze to faktycznie ciaza, ale objawy jakie opisujesz sa niespecyficzne i nie musza byc objawami ciazy. Ja nie mialam zadnych bolow piersi, glowy, nudnosci, zachcianek i roznych tego typu objawow. Jedynie mial miejsce opisany wyzej przeze mnie bol brzucha, a wlasciwie byly to skurcze macicy, ktore niestety ciagnely sie na mna przez cala ciaze.
    Po 3 latach staran nadszedl juz chyba czas na metody wspomaganego rozrodu wiec moze zainteresuj sie tym tematem. Wiele kobiet z powodzeniem zaszlo w ten sposob w ciaze.
    --
    Hania - 09.03.2008r.
  • martynka0903 19.06.09, 11:28
    !!!!!!!!!!!!!!!!DWIE CUDOWNE KRESECZKI!!!!!!!!! az sama w to nie
    wierze......... Boze dziekuje!!!!!!!!!!!!!!!!Jestem najszczęśliwsza
    osobą na tym świecie!!!!!
    Babsi.b dziekuje za odpowiedz!!!
    Bystra wiesz po co jest to forum? Jak nie wiesz to Ci powiem. Jest
    po to byśmy mogły sie wspierać, pomagac sobie i byc razem w takich
    trudnych chwilach jak te w ktorych czekamy na maleństwo i czekamy a
    jego nie ma... To forum nie jest dla osób ktore odbieraja
    nadzieje... Wiec moze sie tu nie wpisuj bo ty chyba nie wiesz co to
    znaczy.... Nie wiesz czym jest ten ból i żal...
  • martynka0903 19.06.09, 11:31
    lece do mojego Kochanego mężulka!!!!!!!!!!!! On poprostu nie
    uwierzy;-)
  • babsi.b 19.06.09, 13:51
    Gratulacje!!! Jednak intuicja Cie nie zawiodla i masz swa upragniona ciaze:-) Dokladnie wiem jak to jest byc na Twoim miejscu i doczekac sie 2 kresek, choc juz powoli zaczelo sie tracic nadzieje. Spokojnych 9 miesiecy!
    --
    Hania - 09.03.2008r.
  • martynka0903 20.06.09, 12:15
    Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze!Dzieki;-) Teraz moje zycie
    zmieni sie całkiem!!! Gorace buziaczki;-)Pozdrawiam Kasia. Jesli
    bedzie dziewczynka to na imie dostanie Martynka;-)
    Jeszcze dopisek dla wszystkich czekających... Babsi ma rację...
    Kiedy pomału traci się nadzieje to wtedy ona o sobie przypomina....
  • martynka0903 20.06.09, 12:23
    Gdyby nie to że na tym forum już przeczytałam kilka "Twoich
    wypowiedzi i rad" to moze bym nie była taka uszczypliwa. Ale Ty
    wszystkim "swietnie doradzasz"..... Zadna wypowiedz innej dziewczyny
    na takie tematy nie była nasiaknieta tak jak Twoja jakimś pesymizmem
    i niewiadomo czym jeszcze.... Zmien fach! Moze na.... doradztwo
    finansowe? pozdrawiam.
  • bystra_26 19.06.09, 12:13
    Nie masz racji. To forum nie jest forum "starania"
    czy "niepłodność" - tam na pewno dostaniesz, to o czym napisałaś.

    Odbieranie nadziei, a stopowanie nakręcania się na ciąże w tym cyklu
    KONIECZNIE, to nie to samo. Ciąża to nie kawa instant, a poza tym
    stre staraniowy jej na pewno NIE SŁUŻY.

    To forum ma na celu EDUKACJĘ w zakresie naturalnych metod
    rozpoznawania płodności, czego częścią jest prostowanie wszelkich
    błędnych ludowych i pseudonaukowych wierzeń związanych z fizjologią
    rozrodu.
    --
    <adminka>
  • sofi75 19.06.09, 16:52

    Administrator - ty sie nie wtracaj, co? :)

    Powiedziala czytelniczka, zebys tu nie pisala, to nie pisz :)
    _________________________________
    "do góry uszy, to i pupa ruszy"
  • martynka0903 20.06.09, 12:11
    Dziękuje;-)
  • sofi75 20.06.09, 15:31

    jakie 'dziekuje'? ?!

    Moze siegnij do slownika i otworz na definicji slowa 'ironia' - cos Ci to wtedy
    powie ...

    I zmykaj z tego forum ... skoro nie rozumiesz jego charakteru

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka