Dodaj do ulubionych

czy temp spada przed owulacją?

  • 15.10.08, 09:40
    Temperatury w fazach nie trzymają się jakichś sztywnych poziomów,
    ale tak sobie oscylują. Owulacji nie da się przewidzieć po tym, że
    temp. w fazie niższych się zachowuje się tak czy inaczej.
    Z temp. jedynie można wyczytać, że owulacja już była - ustalona faza
    wyższych temperatur.
    --
    <a może zacząć na tym zarabiać?>
  • 15.10.08, 09:52
    Z podręcznika - niekiedy w okolicy czasu owulacji występuje spadek temperatury;
    moze byc skutkiem wysokiego stężenia estrogenów przed owulacją
  • 15.10.08, 10:41
    Właśnie - czasem spada, czasem nie. I może się zdarzyć, że u tej
    samej kobiety nie zawsze wychodzi ten sam kształt wykresu tuż przed
    owulacją. Ale jeżeli spada, to dobrze, bo skok jest przez to
    dodatkowo podkreślony i wykres dzięki temu staje się czytelniejszy.
  • 15.10.08, 10:46
    Aha, u mnie na ogół spadek temperatury był w dniach ze śluzem
    płodnym, ale nie musi występować taka ścisła dokładność.
    Myślę jednak, że dla tych starających się, co mają problemy z
    rozpoznaniem cech śluzu, a temperatura u nich spada przed owulacją,
    może to być pomocne przy określeniu dni płodnych.
  • 15.10.08, 15:36
    u mnie to bardzo wyraznie widac i tez zbiega sie z plodnym sluzem
    www.fertilityfriend.com/home/22a310
    i tez doczytalam ze to przez estrogenny :)

    --
    God never slams a door in your face without opening a box of Girl
    Scout cookies
  • 20.10.08, 21:15
    przez ponad pół roku prowadziłam wykresy i u mnie zawsze był spadek dzień przed owulacją dzięki temu wiedziałam dokładnie kiedy ona będzie dodatkowo miałam robiony monitoring cyklu oraz silne bule owulacyjne dzięki tej wiedzy mam już dwu letnią córę która została poczęta dokładnie 12 listopada ok 6 rano 2005r właśnie wtedy miałam owulację te wykresy naprawdę pomagają a teraz po tak długiej przerwie wracam na swoje ulubione forum bo czas na drugie dzieciątko
  • 21.10.08, 14:50
    Tylko z monitoringu można poznać dzień owualcji.

    Same wykresy, zwłaszcza dla nie planujących dziecka, nie są w stanie wskazać dnia owulacji, a jedynie dni płodne i niepłodne. Jak ktoś odkłada i się uprze, że owulacja ma miejce np. w dniu spadku temperatur... to się może nieźle przejechać, gdy się okaże, że ona była w 2 dniu wyższych.

    Nie bez kozery twórcy metod mówią, że 100% niepłodność zaczyna się dopiero 3 dnia wyższych temperatur po dniu szczytu śluzu wieczorem, czyli jeśli był ten "spadek" to ryzyko poczęcia istnieje jeszcze przez kolejne 3 dni!


    Ten spadek dzień przed pierwszą wyższą temp., który NIEKTÓRE kobiety obserwują i który pojawia się nawet u nich NIE W KAŻDYM CYKLU, MOŻE być wynikiem wysokiego poziomu estrogenów

    JEDNAK
    Nie wiemy, czy to ostatni dzień wyspkiego estrogenu, czy nie 2-gi od końca.
    Nie wiemy, czy pik LH wystąpi dnia kolejnego, czy dopiero za 3 dni.
    --
    <a może zacząć na tym zarabiać?>
  • 23.10.08, 17:21
    Ja akurat staram się trafić w dzień owulacji...

    FF wyliczyło mi na sobotę i w sobotę robiliśmy dzidziusia i w
    poniedziałek zresztą też, bo to w końcu 2 dzień wyższych
    temperatur :o)
    --
    www.fertilityfriend.com/home/222e3f
  • 23.10.08, 20:43
    Rodzynku i to wlasnie moze byc blad-celowanie w domniemany dzien
    owulacji. Moze byc juz zwyczajnie ..za pozno. Komorka jajowa zyje
    okolo 24 godzin ale wg niektoryh badan do zaplodnienia jest zdolna
    tylko 12 (a byc moze czasem jeszcze krocej).Jesli do owulacji
    dojdzie np wczesnie rano to wspolzycie wieczorem tego dnia moze juz
    byc nieskuteczne.
    Po to jest sluz plodny zeby plemniki sobie poczekaly. Znacznie
    wieksze szanse na poczecie sa przed owulacja niz w jej dniu.

    Zlota zasada przy staraniach kierujemy sie sluzem i ochota na seks a
    nie celowaniem w domniemany dzien owulacji (jakbys nie kombinowala
    to bez monitoringu i tak go nie bedziesz znac niezaleznie od
    wszystkich boli, klucia, spadkow temperatury i testow)
    --
    "Dlaczego kobieta ma tak dużo pracy w domu?
    A śpi w nocy to i się jej zbiera!"
  • 23.10.08, 20:54
    skrzynka3 napisała:

    > Rodzynku i to wlasnie moze byc blad-celowanie w domniemany dzien
    > owulacji. Moze byc juz zwyczajnie ..za pozno. Komorka jajowa zyje
    > okolo 24 godzin ale wg niektoryh badan do zaplodnienia jest zdolna
    > tylko 12 (a byc moze czasem jeszcze krocej).Jesli do owulacji
    > dojdzie np wczesnie rano to wspolzycie wieczorem tego dnia moze juz
    > byc nieskuteczne.
    > Po to jest sluz plodny zeby plemniki sobie poczekaly. Znacznie
    > wieksze szanse na poczecie sa przed owulacja niz w jej dniu.
    >
    > AMEN tak właśnie było w moim przypadku zazwyczaj starania były wieczorkiem nawet w dzień wyliczonej owulacji a mimo to przez ponad rok nic. A tu nagle w momencie kiedy miałam se odpuścić spontanicznie po powrocie nad ranem z imprezki zebrało nam się na amorki chyba pierwszy raz podczas sexu nie myślałam o staraniach bo byliśmy w stanie hmmmm. lekkiego upojenia:-) a po paru godzinach miałam silne bule owulacyjne ok 6 rano no i bingo udało się te parę godzin wystarczyło aby świerze plemniczki dotarły do świerzo wyklutego jajeczka a teraz cieszę się swoja juz ponad dwu letnią Amelką powodzenia

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.