Dodaj do ulubionych

krwawienie owulacyjne - oklepany temat

08.12.08, 09:07
Witam, pierwszy raz u Was piszę - jestem stałą bywalczynią "w
oczekiwaniu".
Piszę , ponieważ pierwszy raz zdarzyło mi się właśnie krwawienie
owulacyjne. Wiem, że o wiele prościej i dokładniej było by gdybym
mierzyła temperaturę... :/
W środę miałam usg, pęcherzyk miał 14mm. W piątek był śluz płodny, w
sobotę bóle w podbrzuchu (których nigdy wcześniej nie odczuwałam), a
w niedzielę między 20.30 a 23.00 wystąpiło skąpe, ale w kolorze
itensywno-czerwonym, krawawienie.
Moje pytanie jest taki: czy to krawienie występuje po owulacji,
przed czy w trakcie (wydaje mi się,że na pewno, nie przed), jeśli po
to jak długo po...
Jeśli odpowiedź na moje pytanie będzie przypominała wróżenie z fusów
to zlitujcie się nade mną i każcie mi wziąć od przyszłego cyklu
termometr w rękę, a nie pastwcie się nade mną :) jestem
początkująca ;)
Pozdrawiam i dziękuję.
--
Nie ma litości dla bezmyślności
Edytor zaawansowany
  • bystra_26 08.12.08, 09:24
    Krawienie nie będące miesiączka to krwawienie ŚRÓDCYKLICZNE. Tylko w
    sytuacji, gdy jest ono jakieś 12-16 dni przed rzeczywistą miesiączką
    można je nazwać okołoowulacyjnym (wtedy owulacja może być w jego
    czasie, albo po nim).

    Jak to rozróżnić?

    Prawdziwa miesiączka to krwawienie występujące po fazie wyższych
    temperatur (może być skrócona).
    Krawienie śrócykliczne, to każde krwawienie w fazie niższych
    temperatur.

    Czyli zapraszamy do mierzenia temperatury poprzebudzeniowej:
    iner.pl/?x=1&s=3
    Termometr może być elektroniczny - Microlife podający temp. z dwma
    miejscami po przecinku.
    --
    <a może zacząć na tym zarabiać?>
  • kaamilka 08.12.08, 09:31
    Bystra, wiesz co mnie tylko odwodzi od mierzenia temperatury? To to,
    że o ile w tygodniu wstaję dość regularnie o tyle w weekend nie ma
    siły, żebym chociaż oko otworzyła przd 9.30...
    chyba po prostu sobota i niedziela budzik na 7 i termometr w ręke...
    wiem, że to nie była miesiączka, tylko zastanawiam się jak to z tą
    moją owulacją... czyli jednak termometr najlepszym przyjacielem
    kobiety (starającej się o dziecko)
    --
    Nie ma litości dla bezmyślności
  • bystra_26 08.12.08, 09:39
    Myślisz, że większość kobiet w weekendy wstaje tak jak do pracy?

    Sobota, niedziela - budzik dzwoni, mierzę temp., wpisuję do komórki,
    i śpię dalej.
    --
    <a może zacząć na tym zarabiać?>
  • kaamilka 08.12.08, 09:42
    no tak... czyli zaopatruję się w termometr... tylko żebym z nim nie
    usnęła ;)
    Bystra, dzięki!
    --
    Nie ma litości dla bezmyślności
  • horpyna4 08.12.08, 10:15
    Przy staraniach o dziecko najważniejsza jest obserwacja śluzu. Pomiar
    temperatury pełni w tym przypadku funkcję kontrolną, chociaż też
    ważną. Śluz najłatwiej zaobserwować zaraz po wstaniu rano z łóżka, w
    ubikacji, na papierze toaletowym. Jeżeli jest, to świadczy o dniach
    płodnych. Co do temperatury, to może się zdarzyć, że wzrośnie ona
    dopiero wtedy, jak na starania będzie już za późno. Ale jest ważna,
    bo potwierdza, że owulacja się odbyła i jeżeli po 18-tu dniach
    powiższonej temperatury nie przychodzi miesiączka, to prawie na bank
    jest ciąża.
    Nie mierząc temperatury nie wiesz, czy po przygotowaniach do owulacji
    (śluz) rzeczywiście ona nastąpiła. Czasem się zdarza, że jajeczko się
    rozmyśla i po kilku dniach zaczyna rosnąć następny pęcherzyk (z
    kolejną fazą śluzową oczywiście). Owulacja może faktycznie nastąpić
    dużo później, niż początkowo spodziewana. Jeżeli nie dojdzie do
    zapłodnienia, to taki cykl jest dłuższy właśnie o to opóźnienie
    owulacji. Jeżeli natomiast będzie ciąża, może dojść do błędnego
    określenia jej wieku i niepotrzebne uznanie za przenoszoną, bo
    niestety w XXI wieku jeszcze sporo lekarzy określa wiek ciąży na
    podstawie daty ostatniej miesiączki.
    A dlaczego śluz płodny, a więc i czas płodny, zwykle poprzedza
    owulację? Ano dlatego, że plemniki żyją (zwłaszcza w tym śluzie)
    kilkakrotnie dłużej, niż jajeczko. Lepiej więc, jak one czekają na
    jajeczko, bo na odwrót to można nie zdążyć.
    Dużym błędem starających się jest czekanie na owulację. Lepiej
    starać się trzy dni przed nią, niż dzień po niej.
  • kaamilka 08.12.08, 20:20
    jak tak patrzę na te wykresy to wydaje mi się, że nigdy tego nie
    pojmę... zrobię pierwszy wykres (mam nadzieję, że już mi się nie uda
    i będę w ciąży) bardzo dokładnie, określę śluz i wyślę Wam do
    zobaczenia... jak mi co nieco powiecie to może później będzie mi
    łatwiej... możemy tak się umówić?
    --
    Nie ma litości dla bezmyślności
  • horpyna4 08.12.08, 22:00
    Oczywiście, tu się przecież przedyskutowuje najrozmaitsze wykresy.
    Zajrzyj zresztą do innych wątków, możesz tam znaleźć wiele odpowiedzi
    na pytania, których jeszcze nawet nie zdążyłaś zadać. Pooglądaj
    sobie wykresy innych dziewczyn i poczytaj dyskusje na ich temat.
    Szybciej się wtedy nauczysz interpretować własne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.