Dodaj do ulubionych

Jak powinna wygladać komunikacja w gminie

19.10.09, 21:57
Chciałbym rozpocząć nowy wątek aby wspólnie z zastanowic się i
podyskutowac nad pomysłami skomunikowania miasta i gminy Radzymin.

Wielu mieszkańców krytycznie wypowiada się co do trasy przebiegu
linii 738. Rozumiem, że linia ta nie spełnia zapotrzebowania
mieszkańców wszystkich rejonów miasta i gminy. Zastanówmy sie i w
sposób merytoryczny przedstawmy swoje oczekiwania.

PS
Chciałbym się odnieść do kilku propozycji, które były poruszane na
tym forum.
Wyznaczenie innej trasy 738 wydaje mi się trudne i niecelowe do
zrealizowania, a to z kilku powodów:
- zwiększy się czas podróży do Warszawy
- wiele ulic w mieście (skrzyżowania) nie jest przystosowanych do
przejazdu tak długich pojazdów.
W moim przekonaniu powinna powstać sieć małych busów, która
dowoziłaby mieszkańców do przystanków przesiadkowych
tak jak to
ma miejsce na trasie Załubice - Sieraków.

Ciekaw jestem waszych propozycji
Edytor zaawansowany
  • gdev 19.10.09, 22:29
    Gdzie jest przystanek centrum Traugutta 01. Czy on wydłuża trasę ?
    Czy może bez sensu się zatrzymywać w centrum miasta ? Czy dla
    mieszkańców Wiejskiej, POW, Wyszynskiego, Starego Rynku,
    Aleksandrowa, Głowackiego, Weteranów, Konponickiej, Kolejowej
    Wróblewskiego i innych nie można było zrobić bliżej przystanku niż
    przy Hali Sportowej ?
    Może ten przystanek wystarczy, nie wiem.

    W moim przekonaniu 738 powinno mieć dłuższą trasę po Radzymienie,
    wydłuży to kurs minimalnie o kilka kilemetrow na kursie, kosztować
    będzie zero, jeśli np. obetniemy 2 kursy w ciągu dnia, dzięki temu
    komunikacja będzie nie tylko do Warszawy, ale i po Radzyminie.
    Radzymin nie jest położony wzdłuż jednej ulicy, jak Marki. Np. w
    takim Giżycku autobusy kreca się po miescie i osiedlach i rozwożą
    ludzi do domow.

    Ludzie mieszkacie w miescie, a nie na wsi. Po mieście jeżdzą
    autobusy, a nie drałuje się 30 minut do przystanku. Czy możecie
    jeszcze zaparkować w centrum Radzymina ? Chyba powinnismy ulatwiac
    mieszkancom korzystanie z komunikacji miejskiej i zachecac do
    pozostawiania samochodow w domu.

    Chciałem zapytać, kto odpowiada za taką trasę 738? Radni czy
    Burmistrz? Kiedy ona była konsultowana z mieszkańcami ?
  • picooz 21.10.09, 08:32
    Gdzie jest przystanek centrum Traugutta 01. Czy on wydłuża
    trasę ?


    Gdzie Twoim zdaniem powinien byc zlokalizowany wspomniany przystanek?

  • gdev 21.10.09, 11:56
    > Gdzie Twoim zdaniem powinien byc zlokalizowany wspomniany
    przystanek?

    Moze być nazwany różnie, ale powinien być zlokalizowany w centrum
    np.:
    a) Na Jana Pawła Przy poczcie
    b) Przy Konstytucji 3m na przeciwko przystanku wysiadającego.

    Obydwa rozwiązania poprzez wykonanie zatoczek.
  • picooz 21.10.09, 12:58
    Moze być nazwany różnie, ale powinien być zlokalizowany w centrum
    np.:
    a) Na Jana Pawła Przy poczcie
    b) Przy Konstytucji 3m na przeciwko przystanku wysiadającego.


    AD a)
    Czy wybudowanie przystanku przy poczcie wiązałoby się z likwidacją
    tego przy ZSTZ?

    AD b)
    Czy wybudowanie zatoczki w tym miejscu nie kolidowałoby z wyjazdem
    na skrzyżowanie (przejazd z prawego pasa na lewy, w bliskim
    sąsiedztwie skrzyżowania)?

    PS.
    Zastanawiam się również czy właściciel drogi (powiat) zgodziłby się
    na takie ustalenia (np czy istnieja jakieś przepisy bezpieczeństwa
    (prawne) zezwalające na taką organizację ruchu.
  • gdev 21.10.09, 13:52
    > AD a)
    > Czy wybudowanie przystanku przy poczcie wiązałoby się z likwidacją
    > tego przy ZSTZ?

    Nie.

    > AD b)
    > Czy wybudowanie zatoczki w tym miejscu nie kolidowałoby z wyjazdem
    > na skrzyżowanie (przejazd z prawego pasa na lewy, w bliskim
    > sąsiedztwie skrzyżowania)?

    Nie. Jesli, umiescisz zatoczke na poczatku mozliwego miejsca (od
    strony Kosciuszki), to nie.

    Wszystko zależy, czy się ma dobrą wolę i czy się jest w stanie
    przyznawać do błędów. Mały człowiek obojętnie czy rozwiązanie jest
    złe czy dobre, nawet gdy jest złe, bęzie z uporem maniaka powtarzał
    że jest dobre, tylko dlatego, żeby nikt nie dotrzegł, że czegoś nie
    przemyślał, albo nie optymalnie zaprojektował, żeby też nie wypadło
    tak, że ludzie bedą widzieć: na początku zlikwidowali przystanek
    koło poczty, teraz go przywracają. Tak czy tak wypadnie, ze nie
    myślą, a wybory blisko. Hm, co by tu teraz zrobić ? Trzeba jeszcze
    poszukać, może znajdą się jakieś inne przeciwskazania, żeby ludziom
    wytłumaczyć, wszystko, co robią, robią najlepiej. Absolutnie nie da
    się. To nie możliwe żeby w centrum Radzymina istniał przystanek
    autobusowy ZTM, za którego miasto placi ok 1 mln zl. Czasy się
    zmieniają, ludzie mniej.
  • annemarie_li 19.10.09, 22:45
    Powtórzę się. Więc po pierwsze i dla mnie (i nie tylko) najważniejsze:
    Przywrócenie przystanku w Słupnie-Górce w stronę Radzymina (dlaczego przed
    remontem trasy i powstaniem obwodnicy można było tam wysiadać, a teraz ktoś
    mądry maznął pojedynczą ciągłą?)

    Pomysł busów jak najbardziej popieram, ale obawiam się że jest trudniejszy do
    zrealizowania od strony logistycznej, niż zwykłe, "pełnotrasowe" autokary. Żeby
    miało to sens, wymagałoby zsynchronizowania rozkładów jazdy całej komunikacji na
    terenie gminy.

    Generalnie najistotniejsze z mojego punktu widzenia jest skomunikowanie
    ościennych wsi z "trasą białostocką". Zarówno ze względu na starych jak i ze
    względu na nowych mieszkańców.
    Bo póki co mam wrażenie, że nasze podatki to swego rodzaju dziesięcina na rzecz
    miasta Radzymin. Radni mają nas w głębokim poważaniu. Żeby tylko się nie
    zdziwili, jak przyjdzie czas wyborów (myślę, że nawet głosy choćby i całego Os.
    Victoria mogą okazać się niewystarczające, żeby utrzymać stołki).
  • x_alicia_x 20.10.09, 11:52
    Busy, riksze, cokolwiek - od mojej strony, czyli od Aleksandrowa, jedyny sposób
    na dostanie się do centrum to transport własny - samochód, rower, a jak ktoś nie
    ma, to niestety pieszo, drogą bez pobocza i chodnika, ok 20-30 minut zależnie od
    pogody. Zgadzam się, że puszczanie na drogi w tej części Radzymina dużych
    autobusów byłoby dużym nieporozumieniem biorąc po uwagę rodzaj nawierzchni -
    psudoasfaltowy patchwork/szutr/żwir/piach oraz stan tych dróg.
    Z drugiej strony, jeśli byłby autobus jeżdżący po całym mieście i potem do
    Warszawy to bilet pewnie byłby jednorazowy. W przypadku "wewnątrznych" busów
    Warszawy opłata byłaby dwukrotna. Coś za coś.
  • picooz 22.10.09, 16:36
    Będzie przystanek w Górkach? CZYTAJ
  • reala2 23.10.09, 11:07
    moim zdaniem sporny przystanek "Górki" sensowniej byłoby umiejscowić bliżej
    istniejącej kładki dla pieszych nad S-8 tak jak sugeruje się w przytoczonym
    artykule. prawda, że byłby przesunięty o około 100-150 m do niedawno
    istniejącego ale w ten sposób sensu nabierałaby istniejąca kładka.
  • gdev 20.10.09, 14:46
    > W moim przekonaniu powinna powstać sieć małych busów, która
    > dowoziłaby mieszkańców do przystanków przesiadkowych tak jak to
    > ma miejsce na trasie Załubice - Sieraków.

    Zadałeś pytanie z gotową odpowiedzią - z tezą i oczekujesz
    potwierdzenia (patrz ostatnio Czuma).

    Zwróć uwagę, że co innego miasto, a co innego gmina. Wszystko trzeba
    wyważyć. Nigdzie nie pisałem, że 738 powinno jeździć wąskimi ulicami
    i po wsiach. Poza tym argument wielkości ulic w Radzyminie można
    zastosować tylko wtedy, gdy one rzeczywiście są wąskie. Ale czy
    wąska jest np. ulica Jana Pawła, Weteranów, Norwida albo POW ? Nie
    widzę powodu, dla którego niewielkie wydłużenie lini, albo
    ustawienie przystanku Traugutta 01 w centrym miasta nie mogłoby się
    przyczynić do lepszego skomunikowania miasta z miastem i Warszawą.
    Nie wyklucza to komunikacji po gminie. Koszt przedłużenia by sie
    pewnie zbilansowal po obcieciu 2 kursow w ciagu dnia, jesli nie
    jednego.

  • picooz 20.10.09, 15:06
    > W moim przekonaniu powinna powstać sieć małych busów, która
    > dowoziłaby mieszkańców do przystanków przesiadkowych tak jak to
    > ma miejsce na trasie Załubice - Sieraków.

    Zadałeś pytanie z gotową odpowiedzią - z tezą i oczekujesz
    potwierdzenia (patrz ostatnio Czuma).


    Mam wrażenie, że nie zrozumiałeś mojej intencji. Ja przedstawiłem
    swój punkt widzenia na sprawę poprawy komunikacji a Ty swój. Moim
    celem, zakładając ten wątek, było wywołanie refleksji, zebranie
    pomysłów w jednym miejscu oraz propozycji rozwiązań.
    Nie mam zamiaru wdawać się z Tobą w polemikę bo nie to jest moim
    celem.
    Kazda wypowiedż wnosi coś nowego do dyskusji i pozwala spojżeć na
    sprawę z różnej perspektywy.
  • chimera.2 21.10.09, 14:24
    Moim zdaniem autobus 738 ma na celu dowieżć nas do Warszawy. Z
    tego co sobie poczytałam opinie, to najbardziej sprawiedliwy byłby
    dojazd do Pl.Kościuszki.Wtedy kazdy rowno by dochodził ze swojego
    miejsca zamieszkania do przystanku i nie byłoby równych i
    równiejszych.Dojazdy na terenie gminy powinny byc zorganizowane i
    to z różnych ulic. Co z tego ze 738 bedzie jechac np.ul.Weteranow
    jak ludzie mieszkajacy na Victori i nie mam tu na mysli osiedla
    tylko wioske za wiaduktem , nie maja tez czym dostac sie do
    Radzymina. Co ciekawe ludzie bez pytania czy chca, zostali
    przypisani do Koscioła na Victorii choc maja gorsze dojscie niz do
    Kościoła w Radzyminie. Uwazam ze władze miasta powinny pomyślec o
    rozwiazaniu dojazdow lokalnych aby kazdy mogł spokojnie dojechac
    czy do przystanku czy tez do przychodni czy przedszkola. Mnie
    akurat sprawa tych dojazdow nie dotyczy bo mieszkajac na Starym
    Rynku dojscie do przystanku traktuje jako troche ruchu dla zdrowia
    i nie jest mi potrzebny dojazd. Ale tak jak pisałam ludzie czy to z
    wioski Viktoria czy Aleksandrowa maja problem i to duzy. Wydaje mi
    sie ze busiki były by dobrym rozwiazaniem.
  • gdev 21.10.09, 14:34
    Nie jestem za tym zeby Viktorii zabierac autobus. Maja daleko do
    miasta, tam maja powstawac kolejne osiedla. Kierunek sluszny.
    Poza tym uwazam, ze trzeba o nich dbac wnoszą powiew świeżości.
    Brakuje mi przystanku wsiadajacego w centrum, jak go zrobimy to juz
    bedzie jakis postęp. Jeśli przed dojazdem na Viktorię kręcenie się
    po Radzyminie nie dobrym pomysłem wg większości, to ok. Niech się
    nie kręci. Niech się tylko zatrzyma w centrum, zeby ludzie ze
    wschodniej czesci miasta nie musieli chodzi do okolic halo sportowej.
  • picooz 21.10.09, 15:24
    Niech się
    nie kręci. Niech się tylko zatrzyma w centrum, zeby ludzie ze
    wschodniej czesci miasta nie musieli chodzi do okolic halo
    sportowej.


    Czy mieszkancom wschodniej części (jak to określiłeś) nie jest
    bliżej do przystanku NORWIDA 01 ? Ja tak uczyniłem, gdy wczoraj
    kupowalem bilet w kiosku na pl. Kościuszki, wybrałem dojście do
    wspomnianego przystanku.

  • gdev 21.10.09, 15:35
    Myslalem o czesci miasta po stronie Panoramy. Jak ktoś mieszka na
    Wróblewskiego albo Weteranów, Kolejowej, to ma mu byc blizej do
    przystanku w okolicy byłego kina ? Tzn. bliżej niż do Hali
    Sportowej? Chyba, ze z POW, ale dla większości i tu i tu daleko. Na
    pewno nie można tym mieszkańcom zrobic przystanku w Centrum ? Jakie
    są logiczne a nie ambicjonalne przeciwskazania, by w centrum miasta
    nie było przystanku autobusowego lini, za którą Urząd miasta płaci 1
    mln rocznie ?
  • picooz 21.10.09, 16:38
    Na
    pewno nie można tym mieszkańcom zrobic przystanku w Centrum ? Jakie
    są logiczne a nie ambicjonalne przeciwskazania, by w centrum miasta
    nie było przystanku autobusowego lini, za którą Urząd miasta płaci 1
    mln rocznie ?


    To akurat pytanie nie do mnie. smile ale jeśli posiąde jakąś wiedzę na
    ten temat to Ci odpowiem smile
  • 2-monika1313 21.10.09, 15:42
    Wybrałeś przystanek Norwida bo masz do niego "parę kroków". A co maja powiedzieć
    ci, którzy mają parę kilometrów. Burmistrz i radni nie dość, że zlekceważyli
    dużą grupę mieszkańców to jeszcze swoim zachowaniem doprowadzają do
    "nastawienia" jednych na drugich. Nie dziwię się mieszkańcom Viktorii, że nie
    znają naszej gminy, ale ty stary mieszkaniec powinieneś się orientować, że są
    miejsca, z których do najbliższego przystanku (nie tylko ZTM ) jest 3-4 kilometry.
    Mieszkańcy Słupna napisali list protestacyjny w związku z ominięciem ich
    przystanku przez ZTM. Słyszałam, że czerwoniak miał jechać drogą lokalną obok
    obwodnicy, ale jest ona w takim stanie, że nawet samochody osobowe nie mogą się
    tam minąć.
  • picooz 21.10.09, 16:52
    [i]Wybrałeś przystanek Norwida bo masz do niego "parę kroków". A
    co maja powiedzieć
    ci, którzy mają parę kilometrów
    .

    I tu jesteś w błędzie. Wybrałem się w "podróż' ok 1,5 km aby kupić
    bilet.


    Nie dziwię się mieszkańcom Viktorii, że nie
    znają naszej gminy, ale ty stary mieszkaniec powinieneś się
    orientować, że są
    miejsca, z których do najbliższego przystanku (nie tylko ZTM ) jest
    3-4 kilometry.


    Orientuję się i to rozumiem, dlatego założyłem ten wątek, aby móc
    porozmawiać o propozycjach rozwiązania tej sytuacji. Moje zdanie juz
    znacie. Jestem zwolennikiem stworzenia sieci połączeń małumi busami,
    które dowoziłyby do przystanków przesiadkowych.

    Mieszkańcy Słupna napisali list protestacyjny w związku z
    ominięciem ich
    przystanku przez ZTM.


    Chodzi o przystanek przy Ceglanej. Mieszkańcy Słupna powinni być dla
    Was przykladem, zorganizowania się i "walczenia" wspólnie z radną w
    swojej sprawie.
  • andrzej5219 22.10.09, 10:38
    Docelowo ma być kładka nad S8 na przedłużeniu Słowackiego, dlatego
    Dybów Kolonia został przypisany do nowej parafii. Czy sprawiedliwość
    polega na tym, ,że sąsiad nie może mieć lepiej niż ja? Ta sytuacja
    jest określana trochę innym słowem wink
  • chimera.2 21.10.09, 16:10
    A swoja droga logiczne chyba jest myslenie - dlaczego przy Traugutta
    jest przystanek dla wysiadajacych a nie ma dla wsiadajacych.Przeciez
    to nie koniec trasy autobusu.Zwłaszcza ze to jest centrum miasta.
  • morm-oni 22.10.09, 06:24
    738 powinno w godzinach szczytu jeździć co 15 minut. Koniecznie trzeba
    uruchomić połączenie kolejowe tak aby przez Legionowo można było
    dojeżdżać do Dw. Gdańskiego. Budowa metra zapewne sparaliżuje ruch na
    Dw. Wileńskim.
  • f-olka 23.10.09, 10:02
    ja sobie myślę tak:
    zaraz się okaże, że komunikację ZTM trzeba będzie rozwijać i walczyć o to w
    gminie. Walczyć w znaczeniu: pisać pisma, chodzić na spotkania itd. ZTM posiada
    krótkie autobusy, w których mieści się ok. 20 osób (np. linia 202 targówek - coś
    tam), 120 który jeździ po ul. głębockiej, która jest niewiele szersza od tej
    prowadzącej do Aleksandrowa. Może rozwój komunikacji ZTM byłby rozwiązaniem? Po
    Markach jeździ kilka autobusów i łączą różne części Marek. Ale pewnie rozwój tej
    komunikacji nie nastąpił w ciągu miesiąca i mieszkańcy musieli się tego domagać.
    Może trzeba by było dowiedzieć się na forum Mareckim jak to się odbywało?

    Mieszkańcy, którzy zostali pominięci bo np. nie ma przystanku koło poczty
    (chociaż ten koło hali sportowej jest 200 metrów dalej, ale rozumiem, że dla
    kogoś kto musi drałować 2km każde dodatkowe 200 metrów to problem) powinni pisać
    do gminy, domagać się wyjaśnienia. Trasa pewnie była długo opracowywana, wszak
    autobus miał ruszyć rok temu. Nie mieszkam tutaj aż tak długo, ale czy były
    jakieś ustalenia z mieszkańcami dotyczące trasy? Ogłoszenia, że tak owa będzie
    planowana? Czy ktoś z mieszkańców się tym interesował?

    Dodatkowy bus ok, ale wtedy trzeba będzie osobno płacić? Widuje bus
    Sieraków-Załubice najczęściej pusty, ale może to kwestia godzin w jakich go
    widuje i zastanawiam się czy ktoś uprawia biznes ten charytatywnie?

    Myślę, że trzeba zacząć o "porozumienia" się w tej sprawie z gminą. Ja nadal
    wierzę, że gdy zbierze się masa i zacznie "pracować" na swoje to władze zwrócą
    się ku problemowi. Może trzeba tutaj wspólnie opracować jakieś pismo a potem je
    wysyłać, każdy indywidualnie? W grupie raźniej, a w tłumie siła smile. W sumie to
    od mieszkańców bardzo dużo zależy, bo jeśli jest możliwość zadziałania, a my
    siedzimy z założonymi rękami a potem marudzimy na forum, że czegoś nam brak to
    nigdy nic nam się nie uda załatwić smile
  • meberr 23.10.09, 13:00
    Witam Wszystkich, chciałem powiedzieć, że komunikacja w miasteczku
    jest potrzebna, lecz Pan radzyminiak jest przeciwny, bo chyba ktoś
    ze znajomych stracił zyski??? - moje przypuszczenia,
    ale również nie zapominajmy, że kouminkacja będzie przyszłością dla
    Wszystkich, a Panu radzę wrócić do śedniowiecza i jeszcze odłączyć
    media, bo Panu nowe rozwiązania przeszkadzają i zawsze będa
    przeszkadzać i to nie chodzi o przetarg tylko o pieniądze
    dla .......
    Maroo Radzyminiak
  • sibeliuss 26.10.09, 01:56
    A dopłacić do 705, żeby choć kilka kursów było do Radzymina?
    --
    [O!]
  • f-olka 26.10.09, 09:44
    sibeliuss to fajny pomysł smile
    --
    Ola mama Franklina smile i wrześniowego
    P(s)tasia smile
  • gdev 26.10.09, 13:06
    Przejechałem się ostatnio 738 od jednego z glownych prztystankow w
    Markach do Radzymina. Autobus jechal i jechal, zatrzymywal sie
    zatrzymywal, ludzie w Markach wsiadali i wysiadali.
    738 to dobry środek transportu po mieście... Marki.
    W ogóle ta linia nie zostaa zaoptymalizowana pod mieszkańców
    Radzymina. Myslalby kto, że to Marki ponoszą jej koszt.
    Pewnie kupując taką usługę nie dało się obciąć przystanków w Markach
    a dodać w Radzyminie.
    Jakie odczucia z jazdy ? 30 letni czerwony Ikarus przypomniał mi
    czasy niebieskich Ikarusów jeżdzących na tej lini w latach 80-tych
    (a może to ten sam). W każdym razie wtedy dojazd do Wileńskiego
    zajmował 45 minut, obecnie ok 60 (?).
  • kchacinski 26.10.09, 14:01
    Ja jak na razie jechałem 2 razy - raz Ikarusem - podóż do Wileniaka
    29 minut (sobota rano), i dziś niskopodłgowym Manem - 45 minut. Jak
    dla mnie ok.

    Przystanków w Markach jest rzeczywiście za dużo w porównaniu do
    kosztów jakie gmina Marki ponosi.
  • chimera.2 26.10.09, 17:50
    gdev nie przesadzaj z czasem dojazdu teraz i wtedy kiedy były
    niebieskie autobusy pks.Jeżdziłam nimi do pracy i pamietam ze czas
    jazdy zależał od rożnych czynnikow.Zdarzało sie ze rano niektorzy
    kierowcy juz po 30 min byli w Warszawie a byli i tacy co jechali
    ponad 60 min. Teraz tez w godzinach szczytu zdarza sie ze PKS
    jedzie ok.60 min. Narazie jechałam 2 razy z Warszawy MZA i wcale
    tak tragicznie nie było jak w twoim poście. Wczorej jechałam na Nowy
    Cmentarz i o dziwo okolo 15 osob jechało tylko na cmentarz. Czyli
    komunikacja sie i u nas sprawdza. Jest tak ze jak chce sie czegos
    czepnąc to zawsze coś sie znajdzie.Takie to niestety nasze zycie.
  • sas101 27.10.09, 09:30
    Po pierwsze gwarantuję Tobie że ten Ikarus którym jechałes nie ma 30
    lat (musiałby być wyprodukowany w 1979 r.). Owszem jechałem kilka
    razy Ikarusem na linii 738 i za kazdym razem byl to model z
    ostatnich dostaw tych pojazdów (mozna poznac po drzwiach). Ten
    autobus moze mieć ok. 10 lat ale gdzie mu do 30.
    Miałem równiez przyjemność jechać nowym Solarisem i MAN-em, a więc
    nie tylko 10 letnim Ikarusem.

    Co do czasu dojazdu to prywatnym autobusem jechałem do Wileńskiego
    ok. 45 minut a MZA ok. 60 minut. Wolę jednak wyjść z domu 15 minut
    wcześniej i mieć w kieszeni co miesiąc ładnych parę złotych
    oszczędności.

    Co do przystanków w Markach to rzeczywiście z niektórych mozna by
    było zrezygnować, zwłaszcza na odcinku gdzie linii jest juz kilka.

  • morm-oni 27.10.09, 17:59
    Mamy potencjalnie połączenie kolejowe. Do metra na stacji W-wa Gdańska można dojechać w mniej niż 50 minut. Radzymin jest ciągle głęboką prowincją. Wcale nie powinniśmy się cieszyć z autobusu jeżdżącego co pół godziny, dojeżdżającego w godzinę do Warszawy (20 km). Nie ma się co cieszyć bo z każdym rokiem zapaść będzie coraz większa. Za chwilę przejazd przez Marki wydłuży się do półtorej godziny. Jak sypnie śnieg to i w dwie godziny nie dojedzie. Raczej będzie on miał charakter lokalny - np. przejazd do ładnej koleżanki w Markach.
  • chimera.2 27.10.09, 20:17
    Jak trudno dojsc z niektorych okolic Radzymina do przystanku
    autobusowego było wiele postow. Stacja kolejowa dla wiekszosci jest
    jeszcze dalej. Dojezdzam do pracy w Warszawie autobusem od prawie 28
    lat i jeszcze zyje, a w latach 80 roznie z dojazdami PKSem bywało.
    Perspektywa dojazdow z postu morm-oni ubawiła mnie bardzo. Prawie
    tak jak ktos kiedys pytał po kupnie mieszkania w Radzyminie - Czy w
    Radzyminie sa ulice i chodniki? Trzeba było kupic sobie mieszkanie w
    Warszawie - moze mniej by było problemow lub chocby popytac sie jaka
    jest sytuacja z komunikacja, sluzba zdrowia itp. zanim sie tu
    mieszkanie kupiło.
  • morm-oni 28.10.09, 11:22
    Nie budujmy metra w Warszawie tylko kupujmy mieszkania w Paryżu! Nie
    myjcie zębów bo pasta jest toksyczna! Nie myjcie się itd. (Chimera –
    w mitologii greckiej ziejący ogniem potwór).
  • chimera.2 29.10.09, 11:18
    To jaki mam longin i co on dla mnie znaczy to wyłacznie moja sprawa.
    Nie upowaznia Cie do tego aby mnie obrazac. Watek jest o komunikacji
    a nie o szkodliwosci uzywania pasty do zebow czy mydła.To czy
    mieszkamy w Paryzu czy w Radzyminie to indywidualny wybor kazdego z
    nas. Jednak nie oczekujmy od dopiero co rozwijajacego sie Radzymina
    wszystkiego. Mieszkam tu od urodzenia .Pamietam co było
    kilkadziesiat lat temu i co jest teraz. Ciesze sie ze moim dzieciom
    zyje sie tu juz lepiej. Gdy slysze jak nowi mieszkancy narzekaja jak
    to w Radzyminie jest żle, zastanawiam sie co oprocz ceny mieszkania
    kierowalo ich aby tu zamieszkac. To zreszta pytanie padlo juz od
    wielu osob.Nikt tu nikogo nikogo nie zmusił do zamieszkania.
  • morm-oni 29.10.09, 12:47
    Nie chciałem Ciebie obrazić. Jeżeli ktoś się tu sprowadził to ma
    prawo dążyć do polepszenia warunków w jakich przyszło mu żyć. Nie
    narzekam. Radzymin jest prowincją i nikogo to nie obraża. Warto żeby
    się rozwijał. Za chwilę zacznie się budowa metra i będą problemy z
    dojazdem. Warto żeby ktoś o tym pomyślał zanim będzie korek od ronda
    w Radzyminie.
  • chimera.2 29.10.09, 15:36
    Doskonale zdaje sobie sprawe jak wygladaja dojazdy. Tez sie nie raz
    złoszcze ze dluzej sie przejezdza przez Zacisze i Marki. Coraz
    wiecej osob jezdzi samochodem swoim badz sluzbowycm.Jest tłok na
    jezdni. Na korki nie ma lekarstwa. Nawiazałes do Paryza. Niedawno
    bylam tam 3 tygodnie i wierz mi w Paryzu i na przedmiesciach w
    godzinach porannych sa super korki. Fakt ze komunikacje miejską maja
    swietną ale tez podroz w godzinach szczytu nie jest
    przyjemna.Niestety to sa koszty naszych czasow. Wracajac do nas to
    mysle ze jak zaczna budowc metro do tej pory cos wymysla ,aby nam te
    dojazdy nie sprawiały duzego problemu. Trasa WZ była tyle czasu
    zamknieta a jednak dalismy rade. Nie trzeba na wszystko patrzec w
    czarnych barwach.
  • picooz 29.10.09, 20:41
    Jeżeli ktoś się tu sprowadził to ma
    prawo dążyć do polepszenia warunków w jakich przyszło mu żyć.


    Na tak postawioną tezę zadam przekorne, lecz uzasadnione pytanie;
    Ile osób, które dołączyły do naszej społeczności lokalnej i
    zamieszkały w Radzyminie, odprowadza podatki (czyt. rozlicza się)do
    Urzędu Skarbowego w Wołominie?
    lub ile z tych osób zameldowało
    się w Gminie?
  • meteorradzyminski 29.10.09, 22:13
    Radzyminiacy przybyli współcześnie do naszego grodu dostrzegają, że tak naprawdę
    Radzymin się nie rozwija! Owszem w naszym mieście powstały osiedla. dzięki nie
    bywałemu w naszym kraju bumowi gospodarczemu w latach 2006-8.Prywatni
    deweloperzy zdali egzamin z przedsiębiorczości w Radzyminie.Ale tego nie można
    powiedzieć o samorządowcach z Radzymina. np. aby ich zmusić do aktywności Forum
    musiało wprowadzić monitoring pracy Radnych. Uważam, że wymaganie od nowych
    mieszkańców płacenia podatków na siłę mija się z celem przecież i tak tą kasę
    samorząd radzymiński zmarnuje. Bowiem jego obecni przedstawiciele działają
    anachronicznie, a w Gminie panuje nepotyzm.
    A jeżeli już coś robią, to zawsze spartaczą
  • meteorradzyminski 29.10.09, 22:16
    Radzyminiacy przybyli współcześnie do naszego grodu dostrzegają, że tak naprawdę
    Radzymin się nie rozwija! Owszem w naszym mieście powstały osiedla. dzięki nie
    bywałemu w naszym kraju bumowigospodarczemu w latach 2006-8.Prywatni deweloperzy
    zdali egzamin z przedsiębiorczości w Radzyminie .Ale tego nie można powiedzieć o
    samorządowcach z Radzymina. np. aby ich zmusić do aktywności Forum musiało
    wprowadzić monitoring pracy Radnych. Uważam, że wymaganie od nowych mieszkańców
    płacenia podatków na siłę mija się z celem przecież i tak tą kasę samorząd
    radzymiński zmarnuje. Bowiem jego obecni przedstawiciele działają
    anachronicznie, a w Gminie panuje nepotyzm.
    A jeżeli już coś robią, to zawsze spartaczą
  • liberalnyantyliberal 29.10.09, 23:35
    Ja wciąż nie mogę zrozumieć dlaczego urzędnicy nie chcę wyjść na
    przeciw mieszkańcom. Dlaczego wiedząc, że większość Radzyminiaków
    pracuje w Warszawie i wracają do miasta późno, nie zmienią godzin
    urzędowania tak, aby raz czy dwa w tygodniu UM pracował chociaż do
    19-tej? Czemu te biurwy nie chcą nam pomóc w tak prostych sprawach?
    Mam nadzieję, że najbliższe wybory spowodują wybór nowych
    samorządowców i że nowa miotła skutecznie wymiecie tych wszystkich
    leniwych i niekompetentnych urzędasów.

    PS: ostatnio czytałem na stronie UM ogłoszenie o przetargu na zimowe
    utrzymanie dróg - jaki "inteligent" kazał tu chwalić się
    doświadczeniem przy realizacji robót budowlanych? Co ma ku..wa
    piernik (pługi) do wiatraka (domy)???

    Sorry za OT...
  • liberalnyantyliberal 29.10.09, 23:47
    liberalnyantyliberal napisał:

    > Ja wciąż nie mogę zrozumieć dlaczego urzędnicy nie chcę wyjść na
    > przeciw mieszkańcom. Dlaczego wiedząc, że większość Radzyminiaków
    > pracuje w Warszawie i wracają do miasta późno, nie zmienią godzin
    > urzędowania tak, aby raz czy dwa w tygodniu UM pracował chociaż do
    > 19-tej? Czemu te biurwy nie chcą nam pomóc w tak prostych sprawach?
    > Mam nadzieję, że najbliższe wybory spowodują wybór nowych
    > samorządowców i że nowa miotła skutecznie wymiecie tych wszystkich
    > leniwych i niekompetentnych urzędasów.
    >
    > PS: ostatnio czytałem na stronie UM ogłoszenie o przetargu na
    zimowe
    > utrzymanie dróg - jaki "inteligent" kazał tu chwalić się
    > doświadczeniem przy realizacji robót budowlanych? Co ma ku..wa
    > piernik (pługi) do wiatraka (domy)???
    >
    > Sorry za OT...

    Wspomniany przetarg: bip.radzymin.pl/index.php?
    id=23&a=3751&n_id=4651
    I definicja "robót budowlanych" za Prawem Budowlanym:
    Ilekroć w ustawie jest mowa o: (...) robotach budowlanych -
    należy przez to rozumieć budowę, a także prace polegające na
    przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego;

    I jeszcze raz: czy kompetentny urzędnik wpisałby taką bzdurę? Jak
    od właściciela pługa można wymagac doświadczenia przy realizacji
    robót budowlanych???
  • morm-oni 01.11.09, 08:50
    Problem z dojazdami wkrótce się pojawi!

    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7207257,Najpierw_remont_tramwajowy__potem_budowa_metra.html

    ... a torów do Radzymina nie trzeba przecież budować. Rozumiem, że
    problemem będzie dostanie się mieszkańców do dworca kolejowego, ale
    od tego powinna być lokalna sieć autobusowa. Trzeba zmienić
    przyzwyczajenia. Do Wieliszewa jest 2 strefa. Można jeździć pociągiem
    na karcie miejskiej.
  • ru.sh 01.11.09, 21:26
    radzyminiak, radzradz, gdev i teraz ten od mormonów. Jedna i ta sama
    osoba. Mocno zakompleksiona.
  • morm-oni 02.11.09, 10:47
    Może i zakompleksiony, ale nie stwierdzono u mnie osobowości
    wielorakiej.
  • gdev 02.11.09, 11:48
    > radzyminiak, radzradz, gdev i teraz ten od mormonów. Jedna i ta
    sama
    > osoba. Mocno zakompleksiona.

    Do ru.sh:
    Z powyszego wynika, wszyscy którzy krytykują nie istnieją, krytyka
    jest iluzoryzna, jest jedna jedynie słuszna linia, nawet gdy głupia
    i absurdalna. Moje poglądy nawet w 5% nie są tożsame z innymi
    podawanymi wyżej. Równie dobrze, ja mógłbym powiedzieć: ru.sh, Adolf
    Hitler, ben laden, papież i gen. jaruzelski łącznie z Bilem
    Clintonem to jedna i tam sama osoba. Czy czujesz się gen.
    Jaruzelskim ?
    Bo ja się nie czuje RadzRadzem ani radzyminiakiem.pl ani papieżem.
    Odbieram to, jako totalny brak obiektywizmu i próbę tłumienia wolnej
    opini.

    "WIDZĘ TO, CO WIDZĘ I NICZEGO SIĘ WSTYDZĘ, NIECH SIĘ WSTYDZI, TEN
    KTO ROBI, NIE TEN KTO WIDZI"
  • radzradz1 02.11.09, 12:08
    Najpierw mnie ktos nazwal lewakiem, teraz piszesz, ze ja to Gdev. Puknij sie w
    czerep.

    A co do komunikacji, to nikt nie jest w stanie wam odpowiedziec na pytanie jak
    powinna wygladac komunikacja w gminie. To wasze domysly. Nie macie
    wystarczajacej wiedzy na ten temat, jest za duzo zmiennych nie mowiac wogole o
    wcieleniu tej utopii w zycie. To wasze subiektywne odczucia o czym tu sobie
    gadacie.
    Tylko wolny rynek wie jaka jest najbardziej optymalna komunikacja mimo, ze wam
    (sfrustrowanym jednostkom na forum) wydaje sie nieoptymalna.
    Ale rozmawiac mozecie (o ile was Szifoks nie skasuje). Powodzenia geniusze
    organizacyjni.
  • nomad997 02.11.09, 12:49
    Im bardziej będziesz narzekał, tym bardziej jestem przeświadczony że decyzja o
    uruchomieniu linii 738 była słuszna.
    Nigdy nie zapomnę widoku z dzisiaj rano: z przystanku obok starego dworca rusza
    738 z całkiem przyzwoitym kompletem pasażerów. Mija stojącego już od jakiegoś
    czasu na tym samym przystanku prywaciarza który ma w autobusie 5 (słownie: pięć)
    osób. 738 jedzie i zbiera ludzi z przystanków aż do samych granic Marek. Przed
    M1 w markach mija nas ten sam prywaciarz... i ma te same 5 osób - nikt do
    niego nie wsiadł
    na całej trasie od Radzymina. Kierowca tego prywaciarza
    gdyby mógł to by chyba wszystkich wzrokiem zabił tak się wpatrywał jak
    wyprzedzał jadące 738 wink Dla takich chwil warto żyć.

    Ludzie już wybrali z kim chcą jeździć.
  • kchacinski 02.11.09, 12:55
    Znalazłem ciekawe statystyki dotyczące efektywności komunikacji:

    Przepustowość metra - ok. 40 - 60 tys. pas/h
    Przepustowość tramwaju szybkiego - ok. 16 tys. pas/h
    Przepustowość tramwaju klasycznego - ok. 12 tys. pas/h
    Przepustowość autobusu klasycznego - ok. 10 tys. pas/h
    Przepustowość trolejbusu - ok. 9 tys. pas/h
    Przepustowość 1 pasa ruchu dla samochodów - 1300 pas/h (góra!)

    Są to realnie osiągane wartości i zresztą takie podają specjaliści
    od transportu.



  • radzradz1 02.11.09, 13:08
    Link podaj.
  • kchacinski 02.11.09, 13:42
    Cytowałem za innym forumowiczem, napiosałem do niego na priv o
    żródło, jak tylko uzyskam info wkleję je
  • kchacinski 02.11.09, 12:58
    Co powinni zrobić prywaciarze:
    Po 1 - ROZKŁAD (w święta znowu był sajgon prywaciarze jeździli jak
    chcieli, a 738 wg rozkładu)
    Po 2 - prywaciarze powinni jeździć do centrum (tak jak kurs z 7:45)
    Po 3 - powinni zbierać pasażerów po Radzyminie

    Tylko takla oferta jest w stanie konkurować (notabene powinni byli
    to zrobić już dawno)
  • radzradz1 02.11.09, 13:06
    Dla takich chwil warto żyć.

    Skoro zyjesz po to zeby komus dopiec...

    Ciesze sie, ze Ci sie podoba nowy autobus. Mimo, ze jedzie dluzej, jesli
    podliczyc dotacje jest drozszy (dlaczego nie wliczacie nigdy podatkow???) i co
    przed chwila przyznales bardziej zapchany. Ja osobiscie sie ciesze z nowego
    autobusu. Chociaz moge usiasc wygodnie u prywaciaza. A tak przez cala droge
    (szczegolnie w Warszawie) na glonojada bym jechal. Ale jak kto woli. Jak sam
    napisales to wybor ludzi.

    Ale nie o tym chcialem. Chodzi o niemoc okreslenia co jest potrzebne a co nie i
    jak powinno wygladac. To chwilowa uluda, ze cos dostales i chwilowa satysfakcja
    z jak Ci sie wydaje dobrej decyzji.
    Niedlugo bedzie bardzo drogie, zapchane i wolne. Juz jest mimo, ze tego jeszcze
    nie widzisz. No i juz dzieli ludzi.
  • nomad997 02.11.09, 13:21
    radzradz1 napisał:

    > Skoro zyjesz po to zeby komus dopiec...

    Jeszcze miesiąc temu ludzie na mniejszych przystankach machali, a jak prywaciarz
    miał komplet to nawet nie zwolnił tylko dymek spalin pasażer na przystanku po
    nim powąchał. I tak czasami przepuszczali po 2-3 kursy zanim któryś jaśnie Pan
    kierowca raczył zabrać pasażera z przystanku.
    A teraz ludzie stoją na przystanku, czekają na 738 na prywaciarze sami się
    zatrzymują i drzwi otwierają aby tylko złapać chętnego.

    > Chociaz moge usiasc wygodnie u prywaciaza.

    Na konkurencyjnym forum stwierdziłeś ostatnio że już sam nie pamiętasz kiedy
    ostatni raz jechałeś autobusem. Zdecyduj się więc i przestań bredzić.
  • radzradz1 02.11.09, 13:25
    Jak jade autobusem raz na miesiac to moge jechac w cywilizowanych wrunkach i usiasc.
    Teraz Ci pasuje?
  • radzyminiak.pl 02.11.09, 16:05
    Miałem się nie udzielać na tym forum, ale jak przeczytałem te ohydne, pełne bezinteresownej nienawiści brednie, to muszę zareagować. Ich autorem jest niejaki nomad, który napisał:

    "738 jedzie i zbiera ludzi z przystanków aż do samych granic Marek. Przed M1 w markach mija nas ten sam prywaciarz... i ma te same 5 osób - nikt do niego nie wsiadł na całej trasie od Radzymina. Kierowca tego prywaciarza gdyby mógł to by chyba wszystkich wzrokiem zabił tak się wpatrywał jak
    wyprzedzał jadące 738. Dla takich chwil warto żyć.

    Ludzie już wybrali z kim chcą jeździć. "

    Ja naprawdę nie wiem skąd taka nienawiść się bierze, i to do człowieka, który będąc przedsiębiorcą, uczciwie zarabia na życie dostarczając usług naszej gminie. Nikomu nie szkodzi, nikogo do niczego nie zmusza... To jest dla mnie niepojęte. Nomad ma ten rodzaj satysfakcji jak sadyści bijący kogoś słabszego i cieszący się z jego cierpienia.

    Gdy gmina Radzymin otworzy swój miejski, dotowany pub - nomad będzie pękał z satysfakcji obserwując jak prywatne knajpy (tfu!) bankrutują. Doprawdy, nienawiść ludzka nie zna granic...

    Teraz jeśli chodzi o stopień zapełnienia 738 i jego opłacalność. Badania trwają - za jakiś miesiąc postaram się ogłosić wyniki. Rzetelne.
    Jak pamiętacie, ja przepowiadałem, że tym czymś nie będzie jeździć zbyt dużo ludzi. Radzradz (to nie moje alter ego - nie znam człowieka!) twierdził zaś, że odbiorą klientów prywatnym przewoźnikom i ci potem zbankrutują w wyniku nieuczciwej konkurencji.

    Więc nawet jeśli to ja się pomyliłem (co się okaże) i 738 będzie jeździł nabity po brzegi - to jeszcze gorzej. Bo to oznacza, że faktycznie prywatni przewoźnicy zostaną nieuczciwymi metodami wygryzieni z rynku. Owszem, kilka autobusów pewnie zostanie, ale ogólny standard komunikacji z pewnością pogorszy się.

    To jednak się jeszcze okaże. Bo według moich dotychczasowych obserwacji, z 738 korzysta niewiele osób, szczególnie biorąc pod uwagę ilość kursów...

    I przypominam: "przyjemność" ZTM kosztuje nas 15 00000 zł rocznie (słownie: półtora miliona zł)

    Więc niech nikt nie narzeka potem, że nie ma jakiegoś Orlika, chodnik, kanalizację, drogi itp. luksusy.

    P.S.

    Żeby była jasność: nie znam żadnego właściciela prywatnego autobusu. I broniłbym każdego innego prywatnego biznesu w nieuczciwy sposób zwalczanego przez państwo. Ludzie, zarzucający przeciwnikom dotowania ZTMu znajomości z prywatnymi firmami, pokazują tylko swoje własne niemoralne charaktery i spaczone myślenie nastawione tylko na własny interes - nawet kosztem okradzenia innych. Nie mogą dopuścić do swoich głów myśli, że ktoś broni innego człowieka bezinteresownie, bo tak po prostu trzeba.
  • agamek12 02.11.09, 16:15
    radzyminiak.pl napisał:
    I przypominam: "przyjemność" ZTM [b]kosztuje nas 1.500.000 zł
    rocznie (słownie: półtora miliona zł)


    Zaraz, zaraz: zgodnie z przekazaną SRF-owi przez burmistrza
    informacją, koszt funkcjonowania linii 738 obciąża w tej chwili
    budżet gminy Radzymin kwotą około 80.000zł/miesiąc - to
    niespełna milion nowych złotych polskich rocznie...
    Czy po drodze coś sie zmieniło?

    PS: czy ktoś może mi powiedzieć, czy Honorowy Dawca Krwi, który
    oddał ponad 60 litrów krwi, ma prawo do bezpłatnych przejazdów tą
    linią w strefie podmiejskiej?
    --
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania.
    Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu kolejnym, ani każdym innym
    następującym po tym terminie.
    Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania
    przyczyny.
  • radzyminiak.pl 02.11.09, 16:20
    miałem na myśli łączny koszt 738, 740 oraz tej do Załubic. Koszta te, mogę się
    założyć (o ile to jeszcze legalne w internecie...), będą rok rocznie rosnąć. Bo
    ZTM wie, że frajer już złapał haczyk i teraz choćby chciał, to go nie wypuści.
    Tylko będzie spokojnie doić...
  • radzradz1 02.11.09, 17:28
    E tam 1,5 miliona czy 10 mln.
    Wazne, ze wiecej im wkieszeni zostaje co miesiac wink
    Szczegolnie po wypelnieniu PITa to widac.
  • kchacinski 03.11.09, 09:51
    Na chwilę obecną wystarczy oddać 18 litrów krwi (mężczyźni) i 15
    litrów (kobiety)
  • agata.langerova 03.11.09, 11:53
    Ja do nowej linii 738 podeszlam z duza doza sceptycyzmu, szczegolnie jesli chodzi o poranny dojazd do wawy...

    Jednak linia pozytywnie mnie zaskoczyla smile jedzie tylko troche dluzej i po kilku jazdach testowych zdecydowalam sie na kupno biletu na 1 i 2 strefe. Co prawda, jak jade rano to czesto wybieram pks zamiast 738, poniewaz lepiej mi pasuje czasowo - ale oszczednosc i tak jest. A wracam zawsze 738 plus w weekend tez sie sprawdza.

    Jesli jednak chodzi o przystanki w Radzyminie, to jestem za stworzeniem dodatkowego przystanku w centrum - najlepiej przy placu Kościuszki. Przystanek przy Hali i ten przy Norwida sa za bardzo od siebie oddalone i mysle ze taki posredni przystanek jest bardzo potrzebny.

    Linia jest popularna - nawet bardzo. Wczoraj jechalam po 12 i juz przed Slupnem prawie wszystkie miejsca siedzace byly zajete smile
  • agamek12 03.11.09, 12:34
    Pytanie dotyczyło tego, czy Honorowy Krwiodawca może bezpłatnie
    korzystać z ZTM w strefie podmiejskiej (po Warszawie za darmo ojciec
    jeździ już od dawna)...
    --
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania.
    Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu kolejnym, ani każdym innym
    następującym po tym terminie.
    Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania
    przyczyny.
  • kchacinski 03.11.09, 13:46
    A ja ci na pytanie odpowiedziałem
  • agamek12 03.11.09, 15:58
    Agamek12:
    "czy ktoś może mi powiedzieć, czy Honorowy Dawca Krwi, który
    oddał ponad 60 litrów krwi, ma prawo do bezpłatnych przejazdów tą
    linią w strefie podmiejskiej?"

    kchacinski:
    "Na chwilę obecną wystarczy oddać 18 litrów krwi (mężczyźni) i 15
    litrów (kobiety)"

    Agamek12:
    Pytanie dotyczyło tego, czy Honorowy Krwiodawca może bezpłatnie
    korzystać z ZTM w strefie podmiejskiej (po Warszawie za darmo ojciec
    jeździ już od dawna)...

    kchacinski:
    A ja ci na pytanie odpowiedziałem



    Jesteś prawnikiem i w zwiazku z tym bardzo dobrze wiesz, że nie
    odpowiedziałeś na moje pytanie... Otóż moje pytanie brzmiało: czy
    honorowy krwiodawca (dysponujący odpowiednim wpisem w legitymacji
    HDK) może korzystać z komunikacji ZTM w strefie podmiejskiej.
    Pytanie jest o tyle uzasadnione, iż w regulaminie ZTM jest mowa o
    bezpłatnym korzystaniu z ZTM w mieście Warszawie.
    Więc zadam to pytanie jeszcze prościej: czy mój ojciec (honorowy
    krwiodawca z odpowiednim wpisem) może przyjechać z Warszawy do
    Radzymina za darmo? TAK czy NIE?

    --
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania.
    Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu kolejnym, ani każdym innym
    następującym po tym terminie.
    Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania
    przyczyny.
  • kchacinski 03.11.09, 16:29
    A ja ci napisałem, że na pytanie odpowiedziałem.
    Kontaktowałem się kiedyś z ZTM-em w tej sprawie wszelkie ulgi
    rozciągają sie na całą sieć ZTM.

    Jak pisze, że odpowiedziałem to odpowiedziałem, wcale tak srytnie
    tej swojej zagadki nie ukryłeś jak ci się wydawało...
  • nomad997 02.11.09, 16:26
    Po pierwsze oni nie są uczciwi bo oszukują skarb państwa na podatkach nie
    nabijając biletów.

    Po drugie aby badania były miarodajne statystycznie muszą spełniać pewne
    standardy. Musisz na określonej przestrzeni czasu kilkakrotnie policzyć
    zapełnienie każdego z kursów (nie tylko tych przypadkowych), wyliczyć błąd
    statystyczny itd... i dopiero otrzymasz miarodajne dane.
    W wynikach badań należy uwzględnić czynniki mogące powodować błędy np. pogodę,
    dni świąteczne powodujące okresowe spadki pasażerów. I gdy tak opiszesz każdy
    kurs
    to dopiero możemy mówić o jakimkolwiek standardzie i wiarygodności badań.
    Ale tego co widzę te swoje "badania" robisz z określoną przez siebie tezą, i na
    dodatku z tendencją do zniekształcania faktów (np. sam kiedyś napisałeś że 738
    jeździ nie więcej niż 20 osób co każdy, kto miał okazję kiedykolwiek jechać np.
    w godzinach szczytu wyśmieje bo jest piramidalną bzdurą).
  • ru.sh 02.11.09, 20:38
    To może konkretnie. Jestem z osiedla Victoria, więc być może dla
    niektórych nie jestem pełnoprawnym Radzyminiakiem. Ale tu kupiłem
    mieszkanie, płacę podatki i czynsz więc...
    Plusy i minusy linii 738
    -116 złotych kosztuje bilet miejski rozszerzony na 2 strefę. Do tej
    pory osoba dojeżdżająca do pracy w Wawie płaciła 78 złotych za
    zwykły bilet miejski + jednorazowe bilety u pywaciarzy czyli 4
    złocisze za przejazd co daje jakieś 160-200 złotych w skali
    miesiąca.Uśredniając zamiast płacić 250 złotych co miesiąc płaci się
    116.
    -Istnieje normalny rozkład jazdy. U prywaciarzy taki nie istniał.
    -Można coś zaplanować na weekend jeśli chodzi o dojazd do Wawy lub
    zaproszenie gości do siebie. Również po 18 można pojechać do
    stolicy. Do tej pory było to na zasadzie "albo przyjedzie albo
    niekoniecznie"

    no i minusy ( a raczej minus), żebym nie był tendencyjny:

    -738 jeździ wolniej niż prywaciarze. Rano (godz. 5.30-6.30) 5-10
    minut dłużej, po południu (godz. 15.30-17) jakieś 15 minut dłużej.
    Korki dotyczą wszystkich. Prywaciarze tego nie przeskoczą dosłownie
    i w przenośni czego byłem świadkiem 3 razy w tym roku wysiadając z
    prywatnego busa, który spowodował kolizję.
    Zatem minus mocno naciągany.

    Nowa linia jest zapchana już na wysokości Słupna ( jadąc w kierunku
    Wawy) co świadczy o jej popularności zatem czekam na wyniki
    badań...smileTylko uczciwie.



  • nomad997 02.11.09, 20:59
    ru.sh napisał:

    > czekam na wyniki
    > badań...smileTylko uczciwie.

    Już mogę dzisiaj podać wyniki "badań" naszego kolegi.
    W dużym skrócie dowiesz się że jeździsz do Warszawy 2 godziny, a na dodatek nikt
    poza Tobą tym nie jeździ wink I że to wszystko w dodatku kosztuje 1,5 miliona.
    Będzie to miało niewiele wspólnego z prawdą, ale nasz kolega sobie ulży wink I
    wyleje frustrację że tatuś swoim autokarem przestał kokosy zbijać.

  • chimera.2 03.11.09, 12:06
    Dla mnie jezdzacej do pracy do Warszawy ponad 20 lat jest po 1.duzo
    tańszy bilet.Kilka lat temu zakład doplacal mi do biletu
    miesiecznego ok.50%.Teraz bilet miesieczny jezeli sie nie myle
    kosztuje ok.230zl.Biorac pod uwage koszt biletu MZA po Warszawie jak
    i dla autobusu 738 sporo pieniedzy zostaje mi w kieszeni. Po
    2.Wyczekiwanie na przystankach czy autobus bedzie czy nie
    szczegolnie w soboty, niedziele i świeta -jestem za MZA. Jest
    rozkład .Przychodze , jade.Jezeli 738 ma awarie , MZA podstawia
    drugi autobus.Prywaciarza nikt nie podmienia w razie awarii.Po
    prostu w danym dniu nie jezdzi. Widac zreszta było 1 listopada.
    Autobusy MZA kursowały normalnie i sporo osob z nich korzystało.
    Dzieki temu mogłam 2 razy spokojnie dojechac na Nowy Cmentarz nie
    myslac jak długo bede stała na przystanku. Prywaciarze niech teraz
    pogłowkuja jak nie stracic pracy.Do tej pory to oni dyktowali
    warunki teraz maja konkurencje.Moze pomyslą o lokalnej komunikacji
    z konkretnym rozkladem jazdy.
  • sas101 03.11.09, 15:52
    Sytuacja z piątku którą widziałem osobiście. Przystanek w kierunku
    Warszawy (przy piekarni). Na przystanku ok. 8 osób. Przyjechał
    autobus prywatny i... odjechał bo żadna z oczekujących osób do niego
    nie wsiadła. Wszyscy czekali na 738.

    I jak to ma sie do tekstów niektórych osób że 738 to zbędny wydatek
    skoro widać że ludzie z tej linii korzystają???

    W zeszłą niedzielę nareszcie mogliśmy liczyć na odwiedziny znajomych
    którzy do tej pory nie mieli jak do Radzymina dojechać. Zapytałem
    ile osób jechało z Warszawy. Dowiedziałem sie że do Radzymina
    wszystkie miejsca siedzące były zajete plus kilka osób stojących.
    Wniosek: tym kursem w niedzielę przyjechało do Radzymina min. 40
    osób. Czy to mało???
  • radzradz1 03.11.09, 17:13
    > I jak to ma sie do tekstów niektórych osób że 738 to zbędny wydatek
    > skoro widać że ludzie z tej linii korzystają???


    Jest rzecza oczywista, ze beda korzystac. Pytanie czy jest sens to fundowac za
    grube miliony? Czy jest sens fundowac cokolwiek za grube miliony?

    Popelniasz podstawowy blad w swoim rozumowaniu.
    Jesli np. za kilka lat dojdziecie do wniosku, tak jak obecnie, ze wam sie nalezy
    szofer z samochodem sluzbowym i panstwo wam to kupi to tez napiszecie, ze byl to
    niezbedny wydatek bo z niego korzystacie?

    Jak znajda sie pieniadze to i metro wybuduja z radzymina do warszawy i tez
    ludzie beda korzystac. I co z tego? Czy to jest powod zeby robic to metro?
  • nomad997 03.11.09, 17:53
    radzradz1 napisał:

    > Jest rzecza oczywista, ze beda korzystac.

    Jeszcze miesiąc temu twierdziłeś że nikt nie będzie tym chciał jeździć a
    autobusy będą kursowały puste - jak na razie autobusy są puste... ale te
    prywatne, i to w coraz większym stopniu.
    Widzę że szybko zmieniasz zdanie, i zapominasz o tym co niedawno pisałeś!
  • radzradz1 03.11.09, 17:56
    Ja pisalem, ze beda korzystac ludzie i przez to prywatne zbankrutuja.
    Ale chyba nie zrizumiales o co biega w mojej wypowiedzi.
    Czy jesli ludzie beda korzystac z dotowanych taksowek to jest to powod zeby im
    je dac?
  • radzradz1 03.11.09, 18:04
    Poza tym ile osob korzysta to rzecz wzgledna.
    Chetnie sie dowiem ile tak naprawde jezdzi.
    Wtedy mozna obliczyc jak "to" sie polaca. Wyjdzie na to, ze taniej by bylo kupic
    wam samochody.
    Bo takie gadanie, ze stalo 20 osob na przystanku albo w Slupnie juz nie mozna
    bylo usiasc to o niczym nie swiadczy.
  • nomad997 03.11.09, 18:16
    Komunikacja aby była sprawna i atrakcyjna cenowo dla pasażera musi być dotowana
    - tak jest na całym świecie.
    Gdyby patrzeć pod kontem rachunku ekonomicznego to nigdy na świecie by nie
    powstała żadna linia kolejowa czy lotnisko - czasy zwrotu takich inwestycji
    przekraczają okres życia przeciętnego człowieka.
    Tak samo metro - metro się buduje, ale z góry wiadomo że miliardy pochłoną jego
    budowę, a potem jego eksploatacja będzie szła w kwoty rzędu kilkuset milionów
    rocznie. I jakoś na całym świecie linie metra się buduje, mimo że dochodowe
    metro istnieje tylko jedno - w Tokyo. Ale tam na stacjach ludzi upychają w
    wagonach Panowie w białych rękawiczkach, i tak jest przez całą dobę, a pociągi w
    szczycie są częściej niż co 30 sekund.
  • nomad997 03.11.09, 18:27
    A tak wygląda jazda środkiem komunikacji publicznej który jest dochodowy na
    przykładzie metra w Japonii:
    Film 1
    Film 2
  • radzradz1 03.11.09, 18:42
    - tak jest na całym świecie.

    To nie jest argument.

    Zreszta prywaciarze jakos jezdza i ich nikt nie dotuje wiec jednak mozna.

    No nic. Rozumiem Twoj punkt widzenia. Nie zgadzam sie z nim ale rozumiem.
    Przez takie myslenie jednak powstaje zadluzenie. Berlinczycy chcieli zyc ponad
    stan i sa zadluzeni na 60 mld euro.

    Dla mnie to co niedochodowe nie powinno istniec. Mozna miec samochod i jakos zyc
    (wydaje mi sie, ze nawet lepiej).
    Bo pod takie rozumowanie, ze sa inwestycje niedochodowe, albo tak jest na calym
    swiecie, mozna podciagnac wszystko a pozniej sa kryzysy, inflacja, napiecia
    spoleczne, bieda itd.
    Ale ja wiem. To jest tak daleko i nieprawda, ze nas to nie dotyczy.
  • ru.sh 03.11.09, 19:20
    radzradz1 napisał:

    > > I jak to ma sie do tekstów niektórych osób że 738 to zbędny
    wydatek
    > > skoro widać że ludzie z tej linii korzystają???

    >
    > Jest rzecza oczywista, ze beda korzystac. Pytanie czy jest sens to
    fundowac za
    > grube miliony? Czy jest sens fundowac cokolwiek za grube miliony?
    >
    > Popelniasz podstawowy blad w swoim rozumowaniu.
    > Jesli np. za kilka lat dojdziecie do wniosku, tak jak obecnie, ze
    wam sie nalez
    > y
    > szofer z samochodem sluzbowym i panstwo wam to kupi to tez
    napiszecie, ze byl t
    > o
    > niezbedny wydatek bo z niego korzystacie?
    >
    > Jak znajda sie pieniadze to i metro wybuduja z radzymina do
    warszawy i tez
    > ludzie beda korzystac. I co z tego? Czy to jest powod zeby robic
    to metro?

    Oczywiście. Pierwszy do niego wsiądę smile) Albo jesteś tzw adwokatem
    diabła albo faktycznie masz jakiegoś wuja, któremu się sypie interes.
    Idąc Twoim tokiem rozumowania - jakiś czas temu Radzymin i nie tylko
    zaległa ciemność, zabrakło również wody. Taki urok infrastruktury
    podwarszawskich miejscowości - wiatr zawieje i mamy problem. A
    naprawy są kosztowne i to bardzo kosztowne. Po co zatem ? Niech
    siedzą po ciemku bez prądu, przynajmniej głupot w internecie nie
    będą pisać.
    A porównanie metra do jednej linii podmiejskiej jest dziwne.

    Generalnie doczekaliśmy czasów kiedy napór cywilizacji z pewnych
    względów doskwiera ale zarazem jakoś tam poprawia się bytowanie
    nasze. Np przez lepszy dojazd do miejsca pracy.
  • gosza_s 03.11.09, 15:52
    jak dla mnie plusem jest tylko to że jest taniej
    rozkład 738 nie jest dobry i żeby zdążyć do pracy musiałabym wstawać
    pół godziny wcześniej lub sie spóźniać. trochę to jednak mało, jak
    jest jeden autobus 7:23 a potem o 8:16, niewielu osoba to pasuje.
    a jeśli chodzi o prywaciarzy to nie zauważyłam jakiś spadków ilości
    osób w autobusach, może kolega jechał o 12 jak są pustki w każdym
    autobusie.
    a jeśli chodzi o nowych mieszkańców - czy Wy tez zauważyliście że
    problemy mają tylko mieszkańcy Wiktorii, a o osiedlu Reymonta w
    ogóle sie nie mówi? Cos w tym musi być
  • kchacinski 03.11.09, 16:39
    738 jeździ pełene a u przywaciarzy spadku frekwencji nie widac...
    cud?

    Rozkład nigdy nie pasuje wszystkim. Mi poranny autobus nie pasuje i
    wciąż do Warszawy podróżuje PKS-em (spadek frekwencji widoczny - z
    ok. 50 osób do 25 - kurs o 7:50)
  • kchacinski 03.11.09, 16:40
    Z powrotem korzystam z ZTM i miejsca siedzace pojawiają się dopiero
    w Radzyminie...
  • reala2 03.11.09, 18:19
    PYTANE. KIEDY ZACZNIEMY AKCJE ROLOWANIA ASFALTY NA "SOCJALNYCH DROGACH"? KIEDY
    ZACZNIEMY AKCJE ODŁĄCZANIA OŚWIETLANIA ULIC - SPORE KOSZTY OGÓŁU? KIEDY
    ZACZNIEMY BURZYĆ OBIEKTY UŻYTECZNIEJSI PUBLICZNEJ? itd,itp gdy wszystko cofniemy
    do prehistorii nie będziemy ponosili kosztów na wredny ZTM, który jednak bardzo
    się przydaje
  • abc123.trzy 04.11.09, 13:38
    Trochą naciągasz fakty.

    Osoby mówiące o kosztach nie optują w żadnym wypadku za burzeniem, wyłączaniem
    światła czy rozkopywaniem ulic. Mówią jedynie, że płacić powinien ten, kto
    korzysta. I że to jest sprawiedliwe?

    Płatne drogi lokalne czy oświetlenie na mojej ulicy można dość łatwo
    zorganizować. Wystarczy, żeby było wiadomo, że ta część powiedzmy podatku to na
    asfalt czy oświetlenie. W praktyce mało by było osób, które korzystają i nie
    płacą - miały by dość kiepską reputację wśród sąsiadów. A każdy się boi
    wykluczenia.

    Czytając te posty widzę, że trafnie przewidziałem dwie rzeczy:
    - prywatni przewoźnicy ograniczą kursowanie z dala od Radzymina ze względu na
    koszty,
    - osoby, które mają daleko do przystanku są niezadowolone bo rada gmina jednych
    faworyzuje kosztem drugich - bo na dotację składają się wszyscy.

    Skutek oczywiście odwrotny do zamierzonego. Za jakiś czas się okaże, że z dala
    od Radzymina bez własnego samochodu albo skutera ani rusz. Rada miasta będzie
    miała dodatkowy problem na głowie. W Radzyminie może się okazać, że wyrósł na
    nowy monopolista ZTM. Jakość usług będzie taka sama, tylko z kosztem dotacji.

    Jaka by komunikacja prywatna w Radzyminie nie była, to przynajmniej nie
    obciążała nie korzystających. A była taka, na jaką nas stać. Teraz mamy ZTM.
    Jedyna zaleta dla ludzi to rozkład jazdy. Reszta zalet ZTM to czysty socjalizm,
    który przyniesie więcej złego niż dobrego.

    Pocieszam się, że w budżecie krajowym mamy ogromny deficyt. Za jakiś czas nie
    będzie w kasie Radzymina nawet na te dobra, która TYLKO gmina może zapewnić
    (choćby chodniki i drogi na nowych osiedlach). Wtedy co prawda trzeba będzie
    włożyć gumiaki, aby dojść do przystanku. Ale do Warszawy dojedziemy jak panisko
    publicznym autobusem. Czego oczywiście z głębi serce wszystkim hurra optymistom
    życzę.
  • 2-monika1313 04.11.09, 12:58
    Komunikacja na terenie gminy jest bardzo potrzebna, ale włodarze powinny
    pamiętać o tym żeby dając jednym nie zabierali drugim.Koszt obsługi naszej gminy
    przez ZTM to około 75 złotych na mieszkańca. Po uruchomieniu ZTM w lokalnej
    prasie jeden z prywatnych przewoźników stwierdził, że prawdopodobnie będzie
    musiał zrezygnować z obsługiwania trasy przez Łąki Radzymińskie, bo musiałby
    "dokładać do interesu". Czy mieszkańcy Łąk w takiej sytuacji będą zadowoleni z
    ZTM-u.Mieszkańcy Słupna przystanek Górki wystosowali list do burmistrza
    przedstawiając swoje niezadowolenie. Nie byłoby tematu gdyby gmina nie dotowała
    dojazdów niektórych mieszkańców. Czy były przeprowadzane jakieś konsultacje z
    mieszkańcami. Zanim zostało uruchomione ZTM powinna zostać rozwiązana sprawa
    komunikacji wewnątrz gminy.
  • gosza_s 05.11.09, 12:48
    zgadzam sie całkowicie z 2-monika1313.
    mieszkańców radzymina jest wielu, są łaki, ulica wyszyńskiego do
    końca ipt. to niesprawiedliwe że np mieszkając przy wiadukcie na ul
    wyszyńskiego muszę chodzić 20 minut na przystanek ztm, żeby jeździć
    taniej mając przystanek prywaciarzy pod domem. Pałce podatki od lat
    i też bym chciała jeździc taniej, a nie płacić dziennie 8 zł za kurs
    w tą i z powrotem. nie wiem kto planował trasę autobusu ale to
    trochę chorę że osoby które mieszkają na viktorii i płaca podatki od
    2-4 lat mają lepiej. Mieszkańcy ulic dalszych - nowa, batalionów
    chłopskich czy weteranów przy coli mają o wiele dalej i muszą życ.
    Miasto sie nie postarało.
  • gdev 05.11.09, 16:11
    > to niesprawiedliwe że np mieszkając przy wiadukcie na ul
    > wyszyńskiego muszę chodzić 20 minut na przystanek ztm, żeby
    jeździć
    > taniej mając przystanek prywaciarzy pod domem

    Nawet przystanku w Centrum nie ma, pomimo tego, że autobus jedzie
    przez Centrum. To chyba bylby zbytek rozsadku.

    Ja nie chodzę. Nawet czasem się zastanawiam czy, ale jak mysle, ze
    mam drałować kawał do Hali Sportowej, to wsiadam w samochod i wale
    taka komunikację. Po prostu bez sensu.

    Z tego, co wyczytalem wyzej, lepiej nie krytykowac, bo kazdy, kto
    krytykuje to tak naprawdę Radradz, ale pod innym nickiem.
  • kchacinski 06.11.09, 12:07
    Tak gwoli ścisłości, nim jest każdy kto sprowadza temat to podatków.
  • szifox 05.11.09, 18:20
    2-monika1313 napisała:

    Komunikacja na terenie gminy jest bardzo potrzebna, ale włodarze
    powinny pamiętać o tym żeby dając jednym nie zabierali drugim ...
    ...
    ... Czy mieszkańcy Łąk w takiej sytuacji będą zadowoleni z ZTM-u


    ... zapytajmy także przy okazji mieszkańców Łąk czy są zadowoleni z
    planowanej budowy wodociągu, której koszt w przybliżeniu wyniesie 120
    zł na mieszkańca gminy ?
  • 2-monika1313 06.11.09, 09:10
    Dziwi mnie stwierdzenie szifoxa, o budowie wodociągu na Łąkach Radzymińskich.
    Czy tam mieszkają ludzie gorszej kategorii, że im się wodociąg nie należy skoro
    chyba już cała gmina została zwodociągowana. Czy ktoś przeliczał ile kosztował
    każdego mieszkańca wodociąg w Radzyminie. Nie mieszkam na Łąkach ale wydaje mi
    się, że tam nie ma nie tylko wody ale również gazu a o kanalizacji chyba mogą
    tylko pomarzyć. Wypowiedź ta przypomina mi wypowiedź pewnego radnego z połowy
    lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, który na wniosek mieszkańców
    Aleksandrowa o gaz stwierdził, że na wsiach gaz jest niepotrzebny.
  • 2-monika1313 09.11.09, 12:54
    W ostatnim numerze Faktów ukazał się artykuł dotyczący ZTM. Oto komentarz
    jednego z internautów:
    "Ludzka natura niestety jest taka, że jak dać komuś palec to zechce całą rękę.
    Pewnie, że najlepiej by było, jakby autobusy podjerżdżały pod każdą posesję , a
    kierowca dopytywał kazdego z mieszkańców czy by nie zechciał byćpodwieziony
    autobusem. Nie tak powinno być. Przecież to ludzie powinni dojść do autobusu a
    nie autobus do ludzi. Proszę też pamiętać, że "rozwleczona linia, to wydłuzony
    czas podróżowania Co z tego że autobus będzie jeździł po całym radzyminie, jak
    czas jego przejazdu będzie porównywalny do średniej prędkość jaką jedzie
    rowerzysta. Z tymi liniami to też nie ma co przesadzać. Rozmumiem, że warto
    ograniczyć ruch samochodowy w dużych miastach poprzez sprawną komunikację
    miejską, ale na wsiach to przesada , żeby autobus jeździł od domu do domu.

    Dodany przez Zbyszek () w dniu 2009-11-09 12:20:26"
    Chciałam zapytać czy o opinię forumowiczów.
    Czy Wy również uważacie, że na wsiach ludzie powinni jeździć rowerami lub
    furmankami, bo autobus jest im niepotrzebny, a może najlepiej na piechotę. Tylko
    dlaczego niektórzy byli oburzeni, że muszą przejść 2 kilometry do przystanku.
    Czy dlatego, że mieszkają w mieście mają inne prawa?
  • kambea 09.11.09, 14:33
    Wystarczy, że ktoś pomyśli i zrobi cokolwiek, by można było jakoś
    zostawić samochód, rower bądź furmankę przy linii autobusowej. W
    obecnej sytuacji ja mam conajmniej 45 minut ostrego marszu do
    jakiegokolwiek autobusu, a mieszkam w Radzyminie. W granicach
    miasta. Samochodem załatwiam sprawę w 5 minut, ale gdzie go
    zostawię, pod tesco?
  • gosza_s 09.11.09, 15:05
    dużo osób zostawia samochody pod halą w radzyminie i nie mają z tym
    problemu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka