Dodaj do ulubionych

Gdzie znaleźć informacje o "starym" Radzyminie?

16.01.10, 17:41
Gdzie można znaleźć informacje i ciekawostki o XIX i XX wiecznej historii Radzymina i okolic, zwłaszcza stare fotografie?

Nie interesują mnie bajki o “Miracle upon the Vistula River” ale z chęcią dowiedziałbym się np. co mieściło się na ulicy Traugutta w tym dużym murowanym budynku, którego część zajmuje warzywniak.
Edytor zaawansowany
  • kama-44 16.01.10, 18:08
    Tow. Przyjaciół Radzymina wydało wiele ksiązek na temat historii
    miasta.Mieści się ono w budynku przed Kościołem.Można sie też
    skontaktować z nim wchodząc na stronę internetową.Na stronie Urzędu
    Miasta Radzymina jest także galeria zdjęć starego Radzymina. W
    starym domu na ul Traugutta mieścił się Młyn p. Żmijewskiego.Vis a
    vi mieszkał moj wujo i opowiadał mi jak po wojnie w r.1946 z tego
    młyna pewien śmialek wyprowadzil grając na fujarce chmarę szczurów,
    ktorych bylo tak dużo,że zapełniły całą ulicę Traugutta/ ongiś
    Kościelna/.
  • kama-44 16.01.10, 18:27
    Dokładniej: informacje o Radzyminie najłatwiej jest znaleźć : na
    stronie URZĄD MIASTA i GMINY RADZYMIN , wybrać z lewej strony :
    Nasze miasto i tam jest wiele zakladek dot, historii, flagi, godła,
    bitwy Warszawskiej z 1920r,itp. a także zakładka: Radzymin na starej
    fotografii, gdzie znajdują sie zdjęcia nawet z
    1789r.Pozdrawiam.Kama.
  • flancowany 16.01.10, 20:39
    To na stronach UMiG już dawno obejrzałem. Tylko mam pewien problem bo większość
    rzeczy opisywana jest bez podania dokładnej lokalizacji.

    Zaskoczyło mnie zdjęcie Urzędu Skarbowego, nie wiedziałem że ta instytucja była
    w Radzyminie. Ciekaw jestem w którym była miejscu i w jakich latach.
  • przedemerytka 16.01.10, 20:59
    Urzad Skarbowy mieścił się w dzisiejszym budynku Szpitala w
    Radzyminie. Na dole budynku przed przebudową szpitala było miejsce
    na tzw skarbiec.
  • przedemerytka 16.01.10, 21:05
    Nie wiem dokładnie ale postaram się o info w sprawie kroniki naszego
    miasta pisaną przez Pana Lewickiego Jerzego. Przez bardzo długi
    okres opiekował się biblioteką, czytelnią, a jego żona Klubem
    młodzieżowym mieszczącym się też na piętrze obok biblioteki od
    strony szpitala. Klub i biblioteka zajmowały to samo miejsce co
    teraz biblioteka , nad dawnym kinem Czar
  • elizabeth40 16.01.10, 21:08
    Dużo informacji historycznych można znależc w miejscowej bibliotece
    w kronikach Pana Lewickiego.
  • szifox 16.01.10, 21:38
    ... wiele ciekawych zdjęć, można znaleźć na stronie poświęconej
    pamięci radzymińskich żydów:

    www.radzyminmemory.pl
    ... zdjęcia na stronie zamieszczono dzięki pomocy i uprzejmości Pani
    Barbary Klimaszewskiej-Agueda

  • flancowany 17.01.10, 15:59
    A czy była w Radzyminie synagoga?



    PS. Nie wiem czy jest sens zadawać pytanie dlaczego na oficjalnych stronach Radzymina nic się nie wspomina o tej części historii tych ziem?
  • patrykslowicki 20.01.10, 19:16
    ... wg tego, co mi opowiadali kiedyś starsi mieszkańcy Radzymina. Jedna w pobliżu Rynku, tam gdzie duże bloki - trafiła w nią bomba we Wrześniu i za dużo z niej nie zostało. Druga była tam gdzie małe bloki za obecną pocztą. Przetrwała podobno wojnę w nienajgorszym stanie i została rozebrana po wojnie. Podobny los spotkał także groby na kirkucie - nie pamiętam czy także jego ogrodzenie rozebrano po wojnie, czy jeszcze za Niemców. Gdzie był, to wiadomo - do dziś na mały park przy Mickiewicza mówi się kirkut.
    W Radzyminie mieszkał pod koniec XIX w. bardzo znany swego czasu cadyk-cudotwórca Jakub Arie Guterman pochodzący z Przysuchy, który jest pochowany na Cmentarzu Żydowskim na Woli. Żydzi zjeżdzali się do niego z odległych okolic.
    O żydowskim Radzyminie można przeczytać więcej tutaj: www.radzyminmemory.pl/radzyminmemory/historia.html .
  • flancowany 17.01.10, 16:31
    "Znaczna większość liderów biznesu w mieście była Polakami, których przodkowie byli szlachta z turyngii, szwabii i prus."

    Cytat z www.radzyminmemory.pl/memory/memo5.html

    Ktoś się przyznaje do przodków?
  • kama-44 17.01.10, 17:03
    Radzymin był miastem powiatowym i oprocz Urzędu Skarbowego był takze
    Sąd,Izba Porodowa itp.Było takze Zrzeszenie Kupcow do ktorego
    należeli miejscowi właściciele sklepów i rzemieślnicy.Oni to
    utworzyli w 1946 r Radzymiński Teatr Amatorski/ współzałozycielami
    byli: Krysiak, Szostak, Jaworski/.Spektakle/ sztuki głównie
    Bałuckiego,miedzy innymi "Grube ryby"/ odbywały się do r.1960 w Domu
    Ludowym - obecnie siedziba Miejskiej Sali Koncertowej.
  • kama-44 17.01.10, 17:18
    Przed II Wojną Sw. w Radzyminie były dwa / a słyszałam,ze nawet
    trzy /kina w tym jedno nieme./ mieścilo sie w domu przy ul Traugutta
    1 / pana Rajcherta/.Największe zaś mieściło się vis a vi pomnika
    Kościuszki przy ul 3go Maja /w podwórku z tylu resteuracji
    p.Dyniewicza/Zostało zbombardowane prawie całkowicie podczas dzialań
    wojennych.Pamiętam ,gdy będąc dzieckiem bawiłam się tam na jego
    zgliszczach...
  • flancowany 17.01.10, 18:57
    kama-44 napisała:
    > Największe zaś mieściło się vis a vi pomnika
    > Kościuszki przy ul 3go Maja /w podwórku z tylu resteuracji
    > p.Dyniewicza/

    Kamo-44, opisując budynek nie podając jego adresu nie ułatwiasz jego identyfikacji. Ja nie wiem gdzie p. Dyniewicz miał restaurację.
  • efka_85 17.01.10, 21:40
    Restauracja pana Dyniewicza to nie tak odległa historia - Pan Dyniewicz miał
    restaurację Varsovia, z której teraz został tylko Grillbar o tej samej nazwie.
    Właściciel i miejsce nadal to samo - na przeciwko pomnika Kościuszki.
  • flancowany 21.01.10, 22:50
    kama-44 napisała:
    > Radzymin był miastem powiatowym

    To skąd się wziął upadek, bo chyba tak to trzeba nazwać, Radzymina po WW2?

    Może jeszcze ktoś ma lub zna jakieś ciekawe fotografie przedwojennych zabudowań
    Radzymina.
  • efka_85 25.01.10, 19:46
    Ten upadek wziął się stąd, że po wojnie władzę w Polsce przejęli komuniści,
    którzy pamiętali bitwę z 1920 roku. A że bitwa była pod Radzyminem, władza
    starała się zmniejszyć znaczenie tego miasta w regionie. Właśnie w tym czasie
    zwiększyła się rola sąsiedniego Wołomina, przez co do tej pory da się zauważyć
    wzajemną niechęć tych miast jeśli chodzi o temat "które miasto jest ważniejsze".
  • automaniana 25.05.10, 01:53
    a propos "szwabskich liderów" smile polecam spacerek wzdłuż ul. polnej. Około 200
    metrów od skrzyżowania z Jana Pawła II przy małym strumyku po prawej stornie
    jest "cmentarz niemiecki" czyli cmentarz pozostały po wiosce luterańskiej która
    kiedyś zajmowała okolice pi razy dzrwi zbiegu polnej buczka i norwida
    (przynajmniej wefdług XIX-wiecznej ksiazki pewnego lekarza który tu mieszkał - o
    ile sięnie mylę zwał sie łagowski lub ładowski). Teraz na cemntarz jest chyba
    tlyko jeden wystajacy ponad ziemię grób - Pana Dreszera. reszta zasypana,
    rozgrabiona, zniszczona. Niestety rzeczywistość PRLu i tam zajrzała - dosłownie
    zajrzała ludziom do grobów - śłyszałem historie o tym jak to miejscowe żulstwo
    nie kryło się zabardzo z rozgrzebywaniem grobowców. Z czasów gdy byłem mały to
    jeszcze pamiętam puste grobowce murowane czerwoną cegłą od środka. Potem
    pojawiły siejescze nagrobki chyba po niemieckich żołnierzach z czasów I wojny
    -ale tego juz na pewno nie wiem bo tylko słyszałem i nie zdążyłem przeczytac
    napisu na płycie bo została jakoś wtedy szybko zniszczona (moze teraz jakas
    jest). Luteranie (chyba - a moze jeszcze jakies inny kościół) mieli swoją
    świątynię w budynku obok sklepiku spożywczego (o iel sienie myle Pan który go
    prowadzi nazywa się Osik) - niedaleko wylotów norwida i Polne - jakies 50 metrów
    w stronę centrum radyzmina. te okolice zawsze zresztą zwały się "wioską" i
    okoliczni mówili "idę na wioskę" - własnie dlatego zebyła tam w XIX w "wioska
    luterańska"
    Ksiażke Pan Łagowskiego (łądowskiego?)polecam choćy ze wzgledu na opis leczenia
    bólu głowy poprzez hodowanie "kołtuna" big_grin świetny zastępnik Apapu big_grin big_grin. Działo
    zwało sie coś w stylu "opis ludnosci Radzymina..." - coś w ten deseń - autor był
    lekarzem i opisywał stan ludnosci, dzielił według narodowości i jeszcze starał
    siejakas charakterystykę doożyć. Na pewno dostępna jest w bibiotece UW.
  • flancowany 17.01.10, 19:02
    Niedługo po przeprowadzce na ziemię radzymińską zapragnąłem nabyć mapę miasta i okolic. Okazało się że nikt od dawna o takim wydawnictwie nie słyszał.
    Może warto by zebrać informacje i wspomnienia które się jeszcze, w pamięci tych którzy jeszcze pamiętają, nie zatarły, tak ku potomności...
    A i może nam przyjezdnym pozwoliłoby to lepiej zrozumieć miejscowych.
  • aniuta65 17.01.10, 19:50
    Dodam jeszcze klka znanych nazwisk zwiazanych z Radzyminem.W
    kamienicy vis a vis nowej Panoramy mieszkał noblista Isaac Singer. Z
    Radzymina tez pochodzą p.Wojciech Pokora i Artur Zmijewski. Z
    opowiadan mojej mamy słyszałam ze przed wojna Radzymin był
    miasteczkiem żydowskim. W miejscu gdzie jes nowa Panorama mieli
    sklepiki.W tych okolicach pozniej było getto.Przy ulicy Polnej był
    Cmentarz Zydowski.Jezeli dobrze pamietam to Cmentarz był tez w
    okolicach Stadionu. Biblioteka jest dobrym miejscm aby poczytac o
    naszej historii w kronice p.Lewickiego.Naprawde warto. W Radzymine
    były 2 Młyny .Jeden na Traugutta i drugi na ul.Kilińskiego.
  • efka_85 17.01.10, 21:50
    Tak jest, w miejscu nowej Panoramy była dawniej hala kupiecka, widoczna na
    niektórych starych zdjęciach. Jeszcze moi rodzice nieraz mówili, że idą na
    zakupy "pod halę", mając na myśli te okolice.

    Na ulicy Zduńskiej jest stary budynek, teraz mieszkalny. Dawniej podobno była
    tam łaźnia żydowska, ale to niesprawdzona informacja.
  • patrykslowicki 20.01.10, 19:24
    Nie żydowska, ale miejska, używana jeszcze w latach 60. (nie wiem, czy później). Przy czym część budynku wtedy była używana jako mieszkalna. Do dziś mówi się na ten budynek "łaźnia".
    A zwrotu "pod halę", "pod halą" używa się do dziś, przynajmniej w mojej rodzinie smile
  • sprekelia68 19.01.10, 14:25
    Wikipedia podaje, że Wojciech Pokora urodził się w Warszawie,
    dlaczego więc pochodzi z Radzymina??
  • aniuta65 19.01.10, 15:44
    Byc moze p.Pokora urodził sie w Warszawie ale z tego co słyszałam
    jego diadkowie lub rodzice mieszkali gdzies w poblizu. Były czasy
    ze mozna było p.Pokore spotkac na targu w Radzyminie. Zreszta
    P.Beate Tyszkiewicz tez gdy mieszkała w Dworku Norwida w Głuchach.
  • efka_85 19.01.10, 16:59
    Ja też urodziłam się w Warszawie, wielu mieszkańców Radzymina urodziło się w
    Wołominie, ale to nie znaczy, że z tych miast pochodzimy smile

    Nie wiem dokładnie czy pan Pokora tu mieszkał w dzieciństwie, ale wiem, że ma
    działkę gdzieś pod Radzyminem i że postawił już sobie nagrobek na nowym
    cmentarzu w Radzyminie (wiem to od kamieniarza, który ów nagrobek wykonał).
  • sprekelia68 19.01.10, 23:52
    Rzeczywiście ma działkę w pobliżu- w Rejentówce lub Rudzie, bo dosyć
    często go widuję.
  • patrykslowicki 20.01.10, 19:19
    Przy Polnej był cmentarz niemiecki, nie żydowski. Przed wojną mieszkało w Radzyminie 500 Niemców. Gdy idziesz od Jana Pawła po prawej stronie są takie chaszcze i wzgórki, to tam. W 1993 r. był widoczny za tymi krzakami jeszcze jeden nagrobek, parę lat później już nie było go widać.
  • zbyszekpp 26.01.10, 18:51
    Z tego co się orientuję to był cmentarz luterański.W 1990 lub 1991 roku pewien
    mieszkaniec Radzymina próbował zainteresować nim ówczesnego Kanclerza Niemiec
    Helmuta Kohla i wmawiał mu ,iż jest to cmentarz żołnierzy wermachtu.Chciał tez
    zdobyć dotację na odrestaurowanie tego"wojskowego" cmentarza.Nic niestety nie
    uzyskał
  • automaniana 25.05.10, 01:55
    ptrzy polnej nie było cmentarza żydowskiego tylko luterański
  • efka_85 17.01.10, 21:46
    Naprawdę polecam wizytę w Towarzystwie Przyjaciół Radzymina, lub na jego
    stronie: www.tpr.rpinfo.pl/

    Ostatnia mapa Radzymina jaką posiadam jest z 2007 roku. Takie wydawnictwa
    powstają co jakiś czas - mniej więcej jedno na kadencję. Ale trudno mi
    powiedzieć gdzie można je kupić - ja dostałam od pracownika UM.
  • kama-44 18.01.10, 09:55
    Urodzilam sie w Radzyminie w latach 50 tych. Tam też spędzilam
    dzieciństwo, mlodość.Los chcial jednak, abym zamieszkala w sąsiednim
    mieście.Zawsze jednak z nostalgią wspominam lata spędzone w tym
    malym,ale jakże mi drogim zakątku.Pamiętam sobotnie wyprawy do
    Miejskiej Łaźni, / być może byla żydowska ,ale do wojny/ zaś w środę
    obowiązkowe eskapady na targ "pod halę"., gdzie co roku odbywaly się
    sierpniowe odpusty z krauzelą, straganami -będące prawdziwym rajem
    dla nas, wychowanych bez komputera , internetu i TV.Mieszkalam w
    kamienicy w centrum miasta i często też z dziećmi "z podworka"
    biegałyśmy na tzw "kierkut"/ stary żydowski cmentarz/ mieszczący sie
    przy ul Norwida do Wołomińskiej, aby z wielką ciekawością obejrzeć
    stacjonujący tam tabor cygański, usłyszęć ich fascynujący śpiew i
    obejrzeć ich przebogate, zlotem haftowane stroje.Albo te
    nizapomniane wyprawy " na glinki" gdzie nad brzegiem glinianek
    paliliśmy ogniska i piekliśmy raki.Ech,wspomnienia, łza się w oku
    kręci i czegoś żal...
  • flancowany 18.01.10, 22:29
    Ma przed sobą kopię tej mapy wydaną przez Herausgegeben vom Reichsamt fur Landesaufnahme, Berlin, Ausgabe 1944.

    Moja mapa to dokładna kopia tej polskiej tylko obejmuje cztery razy większy obszar.

    PS. Mapa to pamiątka po dziadku. wink
  • flancowany 18.01.10, 22:44
    Na tej mapie nie ma m.in. wsi Łąki. W tym miejscu występują dwie osady Łuzy z 8 domami i Załącze z 6 domami. Ciekaw więc jestem od kiedy występuje obecna nazwa wsi.

    W nawigacji firmy Automapa też nie ma wsi Łąki, a są właśnie Łuzy.

    PS. Na obydwu mapach, polskiej z 1933 i niemieckiej z 1944, nie ma podanej ilości budynków w Radzyminie.
  • efka_85 19.01.10, 14:01
    Pewnie to znacie, bo jest dostępne w linkach z Wikipedii, ale podaję:

    Radzymin w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów
    słowiańskich, Tom IX z 1888 r:
    dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geograficzny/Tom_IX/478
    Radzymin w dokumentach archiwalnych:
    radzymin.polska.pl/index.htm
  • kama2201 20.01.10, 11:25
    Mapę Radzymina widziałem w nowej Panoramie przy Starym Rynku.Gdzie mieściło się
    starostwo Radzymińskie,policja powiatowa i czy dzisiejszy szpital to była tylko
    izba porodowa?.PozdKM.
  • efka_85 20.01.10, 18:24
    Budynek dawnego starostwa to ten na rozwidleniu ulic Wołomińskiej i Korczaka.
    Teraz jest tam m.in. siedziba Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.
    A izba porodowa była w budynku przy ul. Żeromskiego - na tyłach posterunku policji.
  • rsl84 23.01.10, 21:24
    Obecna nazwa wsi Łąki funkcjonuje od końca lat 90-tych XXw.
    Wcześniej (od lat 70-tych) funkcjonowała nazwa Łąki Radzymińskie,
    która jest zresztą nazwą tradycyjną, miejscową obok nazw Łuzy,
    Załącze (a więc za Łąkami), Barany (kiedyś były to oddzielne osady
    lub po prostu nazwane miejsca).

    Wchodząca w skład obecnych Łąk Kolonia Załącze została założona w
    XIXw. najprawdopodobniej przez osadników niemieckich.

    Najstarszą nazwą Łąk są Łuzy wzmiankowane już w 1492 roku. Wg
    miejscowej legendy nazwa ta wiąże się z jakąś ogromną tragedią.
    Mówiono Łuzy - płacząca wieś i udawano, że to nie o Łąki chodzi ale
    o sąsiedni Beniaminów. I z tej prostej przyczyny wyparcia Łuzy stały
    się Łąkami.

    Inna sprawa, że nie wiadomo czemu Łąki, Łuzy itd. są notorycznie
    pomijane w opracowaniach radzymińskich historyków. Dlatego tak
    trudno cokolwiek o nich znaleźć.
  • flancowany 24.01.10, 10:26
    Jestem zaskoczony tymi informacjami.

    Można prosić o więcej ciekawostek z historii Łąk.
  • rsl84 26.01.10, 16:29
    W centrum wsi na tzw. górce (mniej więcej za sklepem smile znajdowała
    się osada i wielkie cmentarzysko z epoki brązu. Można zatem
    powiedzieć, że cywilizacja na Łąkach sięga antycznych czasów (:
    Istnieje też hipoteza, że mógł tam funkcjonować niewielki gród
    strażniczy w średniowieczu. (Niegdyś Łąki były bardzo podmokłe,
    między bagnami wystawały piaszczyste wydmy, więc teren był
    strategiczny).
    Kiedyś archeolodzy postulowali wpisanie tego miejsca do rejestru
    zabytków, ale obecnie jak wszystko w tamtych stronach poszło pod
    zabudowę, więc za kilka lat pewnie będzie tam stało osiedle.

    Kto wie, może ta osada została niegdyś napadnięta, mieszkańcy
    wymordowani i stąd pierwotna nazwa Łuzy?

    Kiedyś były to dzikie okolice, a sięgające przedchrześcijańskich
    czasów tradycje przetrwały w nazwach i legendach. Łąki otoczone są
    uroczyskami a więc świętymi miejscami Słowian. Nikt tam się nie
    zapuszczał bez potrzeby. Między Łąkami a Radzyminem (las)były
    wysokie wydmy zwane Wilczymi górami. Wilki atakowały tam ludzi
    jeszcze w latach 50-tych XXw. gospodarze jeździli z pochodniami żeby
    je odstraszać. Podczas wojny hitlerowcy rozstrzelali tam ok. 1000
    Polaków z Radzymina i Wołomina podejrzanych o działalność
    konspiracyjną. Upamiętnia to symboliczna mogiła-pomnik.

    W 1920r. podczas walk o Radzymin na Łąkach stacjonowały ciężkie
    polskie armaty. Tędy szedł oddział mjr Waltera na odsiecz Mokremu,
    na Łąkach wówczas doszło do walki na bagnety i na szable.
    (Poza tym ciekawostka: żona gospodarza na Zamostkach, u którego
    konał Bohater Cudu nad Wisłą por.Pogonowski pochodziła z Łąk).

    Długo by pisać takich historycznych smaczków i mrocznych akcentów
    Łąki mają wiele...
  • flancowany 27.01.10, 13:49
    rsl84 napisał:
    > Długo by pisać takich historycznych smaczków i mrocznych akcentów
    > Łąki mają wiele...

    To ja bardzo proszę o więcej.
    Nie spodziewałem się że Łąki istnieją już tyle wieków i mają tak ciekawą historię.
    Czy już ktoś to spisał?
  • rsl84 28.01.10, 18:09
    Niestety, póki co monografia Łąk się nie ukazała. Może kiedyś w
    wolnej chwili pomyślę o tym smile

    Kolejne ciekawostki:
    W czasach świetności Rzeczypospolitej w XVIIw. w okolice Łąk i
    sąsiedniej Dąbkowizny przyjeżdżali na polowania królowie: Władysław
    IV i Jan Kazimierz. Ten ostatni miał nawet takie ulubione miejsce
    pod starym dębem, gdzie na zakończenie polowania rozkładano trofea.
    Na pamiątkę królewskich pobytów ów dąb miejscowi do dziś dnia
    nazywają Dębem Jana Kazimierza. (Rośnie przy leśnym dukcie na
    pograniczu Łąk i Dąbkowizny).

    Niedaleko tego miejsca, w rejonie nazywanym "Smoczą jamą", tuż za
    Beniaminówką przy torach kolejowych znajduje się hitlerowski bunkier
    z czasów II wojny światowej (administracyjnie w granicach Łąk).
    Był częścią jakiegoś większego kompleksu, wchodzącego w skład
    Stalagu Beniaminów. Wiadomo, że Niemcy coś knuli na tym terenie,
    wykorzystując do pracy jeńców radzieckich. Było to na tyle tajne, że
    ok. 14 tys. jeńców wymordowano. Prawdopodobnie w rejonie Dąbkowizny
    znajdowało się nawet krematorium (wiem to jedynie od mieszkańców,
    ale rzeczywiście w tym rejonie las wysypany jest popiołem, w którym
    poszukiwacze skarbów natrafiali na zwęglone kostki, guziki, a nawet
    kilka cząstek różańca).

    Latem 1944 roku m.in. na Łąkach rozegrała się największa bitwa
    pancerna II wojny św. stoczona na ziemiach polskich. O zażartości
    walk na Łąkach świadczą rozbite dosłownie w proch niemieckie
    transportery opancerzone i znajdowane upiłowane lufy armat, których
    Armia Czerwona nie zdążyła ewakuować-stacjonowały i walczyły tu
    jednostki Baranowa (w lesie przy szosy zachowało się wiele stanowisk
    i okopów). Znajdują się też domniemanie groby niemieckich żołnierzy,
    które miejscowi nazywają grobowiskami. (Nie masz pojęcia, jak blisko
    szosy do Beniaminowa smile

    W czasie wojny w lasach wokół Łąk szkolili się także żołnierze AK.
    Kiedyś, podczas jednego z patroli na Łąkach partyzanci z Radzymina
    ukradli Niemcom motor z koszem.
    Kilku mieszkańców Łąk - żołnierzy AK NKWD wywiozło na Sybir. Wśród
    nich pana Ryszarda Anaszewskiego (mieszka na dawnym Załączu).

    Wcześniej, we wrześniu 1939 na otwartych Łąkach toczyła się bitwa
    polsko-niemiecka w obronie fortu Beniaminów. Zaś w czasie pierwszej
    bitwy powietrznej II wojny św. stoczonej nad Radzyminem, teren
    Aleksandrowa i Łąk (wówczas na pewnym odcinku nie było lasu pomiędzy
    Radzyminem i Łąkami) był polowym lotniskiem dla polskich samolotów.
    W środowisku militarystów pokutuje legenda o tym, że jeden z naszych
    samolotów został zestrzelony właśnie nad Łąkami - ale póki co, nie
    ma na to dowodów.

    Poza tym Łąki mają wiele legend o miejscach ukrytych skarbów,
    miejscach, w których straszy itd.
    Ponoć, w niektórych z nich można nawet spotkać pana Słupeckiego -
    jedynego bodajże diabła widywanego od wieków w okolicach Radzymina i
    Marek...
  • flancowany 28.01.10, 18:28
    Za każdym razem gdy czytam Twoje posty z ciekawości wgniata mnie w fotel i "opada mi kopara".

    Błagam o więcej.

    PS. Skąd to wszystko wiesz?
    PS2. A może byś stworzył stronę o historii Łąk. Może Stowarzyszenie udostępniłoby Ci miejsce na serwerze, bo nudy na ich stronie.
  • wimperga 28.01.10, 21:58
    Koniecznie powinieneś książkę napisaćsmile. Bardzo mnie interesują dzieje Radzymina
    i okolic, choć mieszkam tu dopiero od kilku lat. Mapy też są super, obejrzałam
    kilka razy.
  • diukana 20.01.10, 12:33
    Z opowieści mojej babci wiem, że poza podanymi przez Was informacjami, przed
    wojną były w Radzyminie trzy świątynie.
    Poza Kościołem Katolickim była także Synagoga w miejscu gdzie obecnie są
    "chaszcze" przy zakończeniu ślepej ulicy Strzelców Grodzieńskich.
    Cmentarz Żydowski jak wiecie mieścił się przy ulicy Adama Mickiewicza. Słyszałam
    rożne wersje wydarzeń jeśli chodzi o "zniknięcie z powierzchni ziemi tego
    cmentarza" ale najprawdopodobniej teren ten nie został dokładnie uprzątnięty a
    nagrobki zostały rozkradzione.
    Był także Kościół niemiecki Ewangelicki mniej więcej w okolicach skrzyżowania
    obecnych ulic Jana Pawła i Norwida i dlatego też pozostałości cmentarza na ulicy
    Polnej to przynależny do tego Kościoła Cmentarz Niemiecki Ewangelicki.
    Jestem pewna, że nie został właściwie uporządkowany ze względu na to iż jeszcze
    kilka lat temu można było tam obejrzeć całe nagrobki.
    Powiem tyle WIELKI WSTYD! by władze miasta z taką historią nie zajęło się
    właściwym uporządkowaniem tych miejsc z szacunkiem dla osób, które tak
    spoczywają lub spoczywały. Panowie i Panie może chociaż jakieś tablice pamiątkowe?
  • chimera.2 20.01.10, 15:31
    Masz racje ten przy Polnej to Cmentarz Niemiecki
    Ewangelicki.Pamietam ze byla tam nieżle zachowana brama i sporo
    nagrobkow.Jako dziecko biegalismy na kirkut - Cmentarz
    Zydowski .Znajdował sie pomiedzy ul.Norwida a Wołomińska. Warto tez
    przejsc sie na Stary Cmentarz przy ul.POW .Jest sporo bardzo
    starych nagrobkow. Lażnia przy ul.Zduńskij była czynna jeszcze w
    latach 60. Osobiscie zal mi zburzonych salek przy kosciele.Gdy
    bylismy dziecmi i szlismy I Komunii Sw. po mszy ,dzieci komunijne
    były przez Proboszcza ks,Kowalskiego zapraszane na sniadanie .Było
    kakao i ciasto drozdzowe.A co do znanych osob to w Losiu ma działke
    p.Jerzy Połomski.
  • flancowany 20.01.10, 20:07
    Odpowiedzieć Ci dlaczego nic z tym nie zrobiono i nic się z tym nie zrobi?!
    Bo to nie jest katolickie!!!!!!!!!!!!!
    Niestety dla wielu osób w tym kraju, co nie katolickie to nie polskie. Ale to
    już temat rzeka i nie na to tu miejsce.
  • kama-44 21.01.10, 11:41
    Z Radzymina pochodzi także były minister Kultury i Sztuki a obecny
    dyrektor Opery Narodowej Teatru Wielkiego w Warszawie, a zarazem
    przewodniczący Komitetu Obchodów Chopin 2010r -p. Waldemar
    Dąbrowski.W Radzyminie urodził się i mieszkał też - prezes Sądu
    Najwyższego w Warszawie -p. Leszek Gardocki.
  • kchacinski 21.01.10, 12:03
    Prof. Lech Gardocki (mój wykładowca) nie przyznaje się do urodzenia w
    Radzyminie. Na wykładach wspominał o tym, że urodził się w Rydzewie.
  • kama2201 26.01.10, 15:50
    Jeszcze dwa pytania.Dom Opieki Społecznej na rogu Konstytucji 3 Maja i
    Narutowicza,wygląda na stary budynek,co się tam mieściło przed wojną?.I dworek
    księżnej Czartoryskiej.Gdzie on był?.Bo znam tylko domek ogrodnika przy
    11Listopada.PozdKM.
  • rsl84 26.01.10, 16:43
    Dom Opieki Społecznej został wybudowany po wojnie. Miała to byc
    pierwotnie siedziba powiatowego PZPR, (a więc mamy unikalny zabytek
    socrealizmu). Niestety, na wniosek wpływowego wołomińskiego
    komunisty powiat zabrano z Radzymina, a budynek został. (Choć może
    to i dobrze, że zabrano powiat bo pewnie mielibyśmy teraz całe
    miasto upstrzone "zabytkami" z wielkiej płyty).

    Pałac ks. Czartoryskiej stał między ul. Traugutta a Batorego.
    Została po nim górka widoczna jak się spaceruje ul. Skorupki, oraz
    piwnice. Być może również tunel prowadzący z pałacu do parku i w
    drugą stronę do kościoła. (Prawdopodobnie więc mamy miejskie
    podziemia smile
    A jeśli chcesz miec wyobrażenie o tym jak pałac wyglądał biegnij do
    księgarni po ostatnio wydanie przez TPR "Wielkie Dni Radzymina" (:
  • pannaxyz 01.02.10, 10:48
    na stronie urzędu pojawiły się nowe zdjęcia "Radzymin w starej fotografii"
  • kama2201 01.02.10, 11:24
    Świetne zdjęcia.Ale przydałby się szerszy opis.Na przykład co się tam zmieniło
    do czasów obecnych i dlaczego(wojna?).PozdKM.
  • flancowany 01.02.10, 11:26
    Szkoda że tak mało, ale mam pytanie czy w Radzyminie nie było innego obiektu godnego uwiecznienia tylko tutejszy kościół?

    Jak na miasto w którym połowę mieszkańców stanowili Żydzi szkoda że nie ma zdjęć synanog.
  • kchacinski 01.02.10, 13:34
    Synagog, ha dobre. A jak myślisz dlaczego noblista Singer, nie ma swojej ulicy w
    Radzyminie?
  • flancowany 01.02.10, 14:48
    Ja już na tym forum pisałem:
    > Bo to nie jest katolickie!!!!!!!!!!!!!
    > Niestety dla wielu osób w tym kraju, co nie katolickie to nie polskie.
    > Ale to już temat rzeka i nie na to tu miejsce.
  • agata.langerova 01.02.10, 17:43
    dobrze, że chociaż Singer jest na stronie Radzymina w zakładce sławni mieszkańcy. Choć niestety z krótka notką.
    Nie ma ulicy, jest tylko tablica informująca gdzie mieszkał.
  • latarnik7 01.02.10, 18:34
    falazndyzacji prawa .... hura wielbiciele pomroczności jasnej
  • kama2201 16.02.10, 11:58
    Na przeciwko dzisiejszej szkoły terenów zielonych(dawniej klasztor)niedawno
    odnowiono budynek w stylu dawnego dworku.Chciałbym zapytać o historię tego
    budynku.PozdKM.
  • flancowany 16.02.10, 19:46
    To to nawet ja wiem. wink

    Ten budynek to dawny dworzec kolejki wąskotorowej tzw. mareckiej.
  • flancowany 16.02.10, 19:53
    A tu zdjęcie dworca.
    http://www.marki.net.pl/kolejka/Img/radzymin4.html
  • efka_85 16.02.10, 20:35
    To to wszyscy wiedzą smile Ale podejrzewam, że pytanie dotyczy budynku obok, przy
    ul. E. Czartoryskiej, który również niedawno odnowiono. Uważam, że był to po
    prostu prywatny budynek, jeden z kilku podobnych w tej okolicy. Ale może ktoś
    wie do kogo należał?
  • zbyszekpp 16.02.10, 22:05
    Ktoś kiedyś mi mówił ,że był to dworek Księżnej Eleonory Czartoryskiej,ale nie
    mogę tego potwierdzić gdyż tego nie sprawdzałem
  • efka_85 16.02.10, 22:52
    O nie, to akurat wiem na pewno. Chociaż dworek znajdował się w tych okolicach,
    to jednak poza domem administratora w parku nic z niego nie zostało (może poza
    fundamentami, do których czasem dokopują się właściciele okolicznych posesji).
    Zresztą chyba ktoś już tu o tym pisał?
  • chimera.2 17.02.10, 08:56
    z tego co wiem był własnoscia pediatry dr Wiszniewskiej. Po jej
    śmierci rodzina go sprzedała.Remont wykonuje nowy właściciel.
    Budynek vis a vis TESCO to dawny dworzec kolejki waskotorowej-
    mareckiej . Teraz jest w rekach prywatnego właściciela.Przed
    remontem była tablica pamiatkowa na elewacji od strony ul.Jana
    Pawła. Od nauczycieli histori słyszałam ze dwor był w okolicach
    gdzie jest obecnie AXEL. Cegła z niego rozeszła sie podobno na
    budowe niektorych domow w okolicznych wsiach.
  • automaniana 25.05.10, 02:07
    hihi - pamiętam doktor wiszniewską - kiedyś któraś nauczycielka stwierdziła, ze
    od niej zwolnien już nie uznaje big_grin. Pania Wiszniewska pytała: "a daleko masz
    dziecko do szkoły?" "kilometr" "to masz tydzień zwolnienia" big_grin big_grin Bardzo lubiłęm
    do niej chodzić bo nie pamiętam zeby kiedykolwiek jakas manianę w leczeniu
    odstawiła w przeciwieństwie do licznej reprezentacji radzymińskich mistrzów
    wiedzy medycznej. Jeśli kiedyś zachorujecie NEVER do radzymińskiego szpitala.
    Sprawdzone od pokoleń. I ja nie wyolbrzymiam. ale to na osobny wątek. brkauje
    tym lekarzom czegoś co miała np. Pani Wiszniewska - dokładnie słuchała i nie
    pomijała szczegółów, choc przeciez arsenał środków miała mniejszy w swoim zasięgu.


  • racjonalista69 01.03.10, 13:15
    Bardzo proszę "rsl84" o więcej informacji z historii Łąk!!!!!
  • rsl84 16.03.10, 21:13
    Cóż jeszcze można dopowiedzieć? Chyba tyle tylko, że pejzaże Łąk i
    okolic sprzed blisko 50 lat można dostrzec w superprodukcji
    pt. "Czterej pancerni..." (-:

    Zachęcam Was do dalszych poszukiwań,okolice Łąk i samego Radzymina
    kryją jeszcze wiele zagadek z przeszłości.
    Na przykład znana wszystkim szosa przez las od krzyża w Łąkach do
    Borek. Po ok. dwóch kilometrach po obu jej stronach rozciąga się
    sosnowy zagajnik odróżniający się od reszty lasu, zwany "Kopalnią".
    Kiedyś w tym miejscu istniała jedna z największych wydm w okolicy
    zwana przez okoliczną ludność Górą Łuzowską.
    Furmankami ciężko było pod nią podjechać, a mało tego ponoć od
    zawsze w tym miejscu straszyło.

    W latach 60-tych ub wieku nieistniejąca już cegielnia Silikaty
    wybrała ową górę na surowiec. Trudno powiedzieć ile skarbów stracili
    w ten sposób archeolodzy. Budowlańcy przyznali się tylko do
    znalezisk z II wojny św. Odkryto kilka niewybuchów, taśmy z amunicją
    i masowy grób Polaków rozstrzelanych przez hitlerowców. Ich szczątki
    spoczęły w mogile na Cmentarzu Poległych.

    Tuż za "Kopalnią" po lewej stronie mijamy dwa leśne dukty. Z tym
    drugim wiąże się ciekawa legenda, którą opowiadają mieszkańcy. Ponoć
    istniała przy nim przed wiekami żydowska karczma, która...zapadła
    się pod ziemię. Jak to możliwe, skoro dookoła piaszczyste wydmy? W
    ludowym przekonaniu była to kara Boska. Niemniej, Faktem jest, iż w
    tym jednym miejscu, otoczonym wydmami znajduje się torfowisko, które
    można dostrzec właściwie tylko po wiosennych roztopach.

    Zatem, kto wie czy u podstaw legendy nie legła prawdziwie
    dramatyczna katastrofa budowlana z przed kilku wieków? Być może
    kilka suchych lat zwiodło biednego, ciemnego inwestora? wink

    Wracając jednak do szosy. Tuż przed Borkami, na skraju lasu zwraca
    uwagę stary, drewniany okaleczony krzyż (kilkadziesiąt metrów
    wcześniej stoi nowszy, metalowy). U podnóża tego drewnianego widać
    kikut jeszcze starszego krzyża, który wg różnych doniesień zrąbali
    albo Niemcy, albo co bardziej prawdopodobne Czerwonoarmiści jeszcze
    w 1920r.
    Po co?
    Być może z rewolucyjnych pobudek, a byc może dlatego, że upamiętniał
    ów krzyż coś historycznego?
    Może powstańczą śmierć, albo wygraną przez Polaków potyczkę
    Powstania Styczniowego?

    Warto wyruszyć na wiosenną wycieczkę po okolicy, bo jak widać ślady
    zapomnianej, niespisanej historii są jeszcze niemal na wyciągnięcie
    ręki...
  • flancowany 16.03.10, 23:16
    > Warto wyruszyć na wiosenną wycieczkę po okolicy, bo jak widać ślady
    > zapomnianej, niespisanej historii są jeszcze niemal na wyciągnięcie
    > ręki...

    Ty znasz te historie, my flancowani nie mamy o nich zielonego pojęcia.
  • kama2201 17.03.10, 10:43
    Na Google Mapy jest kilka zdjęć z Radzymina.Niestety dwa są źle opisane. Budynek
    dawnego starostwa jest opisany jako szpital,a budynek przy 11 Listopada(dom
    ogrodnika/administratora)ma podpis że to dworek(w domyśle Czartoryskiej).Może
    ktoś mógłby zamieścić nowe zdjęcia zrobione przy okazji wiosennych wycieczek.PozdKM.
  • rsl84 18.03.10, 18:02
    Bez przesady, teraz już jakieś pojęcie macie! smile

    Poza tym, zawsze możecie zapytać. Odpowiem jesli oczywiście starczy
    mi wiedzy. A uczynię to na dowód, że nie tacy znowu z nas tutejszych
    wilkołacy i lokaliści jak to niektórzy flancowani mają w zwyczaju
    biadolić (;
  • kama2201 27.04.10, 10:36
    W sprawie pomnika w Aleksandrowie.Może ktoś wie gdzie mógłbym coś przeczytać o
    wydarzeniu które ten pomnik upamiętnia?.PozdKM.
  • 2-monika1313 27.04.10, 13:36
    Kiedyś na stronach urzędu była fotografia artykułu z czasopisma Wolność o
    pomordowanych i spalonych ale teraz nie mogę tego znaleźć
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2240537,2,1,Aleksandrlw.html
  • kama2201 07.12.10, 12:18
    Budynek na prawo od kościoła jest remontowany(burzony?).Czy ktoś zna jego historię?.Czy to stara plebania?.I co to za budynek po lewej stronie od kościoła?.PozdKm.
  • kdobrzyniecki 07.12.10, 18:39
    Po prawej znajduje sie zabytkowa plebania, która aktualnie poddawana jest rewitalizacji WIECEJ TU

    Po lewej znajduje sie dawna szkoła elementarna ufundowana przez księżną E. Czertoryska (obecnie m.in siedziba Towarzystwa Przyjaciół Radzymina) WIĘCEJ TU
  • kama2201 08.12.10, 10:58
    Dzięki za info.PozdKM.
  • elizabeth40 08.12.10, 21:18
    Pozostaje jeszcze biblioteka nieopodal szpitala gdzie znajdują sieęmaszynopisy historii Radzymina autorstwa Pana Lewickiego (nieżyjącego już lokalnego historyka).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka