Dodaj do ulubionych

CZERWONE AUTOBUSY- KTO TO WYMYŚLIŁ??

12.07.10, 15:27
CIEKAWA JESTEM KTO TO WPADŁ NA TAKI WSPANIAŁY POMYSŁ I WYMYŚLIŁ TE
CZERWONE AUTOBUSY DO RADZYMINA! JEŹDZI W NICH PO DWIE OSOBY A GMINA
PEWNIE DOKŁADA MILIONY?!! CIEKAWA JESTEM KTO TO BYŁ INICJATOREM TEJ
WSPANIŁEJ MYŚLI?! MOIM ZDANIEM POWINNI TO JAK NAJSZYBCIEJ SKASOWAĆ!!
TO JEST NORMALNIE MARNOTRAWIENIE PIENIĘDZY. POZDRAWIAM
Edytor zaawansowany
  • i_matylda 12.07.10, 16:36
    Osobiscie jechalam raz czy dwa, ale widuje w nich zdecydowanie
    wiecej osbob. Wiec moze nie sa wcale takie niepotrzebne...
  • bziszek 12.07.10, 21:05
    Linia 738 ma bardzo dobrą frekwencję, nawet na tzw. przeciwpotokach
    pasażerskich. Podczas gdy rozkłady jazdy większości linii ZTM od 01.07 zostały
    ścięte nawet o połowę (np. bliźniacze 718), to rozkład 738 pozostał na takim
    samym poziomie (z lekką korektą czasową). Wg mnie to mówi samo za siebie.
  • kchacinski 13.07.10, 09:29
    Przydałoby się choć trochę obiektywizmu. Rozumiem, ze są zwolennicy
    i przeciwnicy komunikacji zorganizowanej przez ZTM, nie upoważnia to
    jednak nikogo to przedstAwiania kłamliwych informacji.

    Można debatować na temat tego czy warto dortować komunikację czy
    nie, ale dyskusja ta powinna opierać isę na liczbach, a Karolina
    najwyraźniej z liczeniem ma kłopot... albo ze wzrokiem smile
  • kchacinski 13.07.10, 09:30
    Poza tym nie ma czegoś takiego jak czerwone autobusy... takiego
    określenia używa chyba tylko Pan Siarna...

    Wiele prywaciaków też jest w tym kolorze...
  • necia27 13.07.10, 10:52
    Kilka razy jechałam ZTM o róznych porach i zawsze było duzo wiecej
    niz 2 osoby smile
  • anna.quality 13.07.10, 11:02
    Ja od czasu do czasu jeżdzę nim z Wileniaka na Osiedle - i zawsze
    jest dużo ludzi, nie ma w ogóle miejsc siedzących. Dopiero w samym
    Radzyminie robi się nieco luźniej. Myślę, że miejskie autobusy to
    bardzo dobry pomysł, choć osobiście sporadycznie z nich korzystam,
    to widzę, że mnóstwo ludzi dojezdza nimi na codzień do pracy.
  • ania_silenter 13.07.10, 15:59
    Ja jeżdżę w każdą środę o 20.41 z Wileniaka i zawsze stoję bo nie ma
    miejsc siedzących aż do Słupna/Radzymina.
  • karolina99.9 13.07.10, 16:20
    tu się z wami zgadzam. do Słupna czyli do końca Marek autobus jest
    pełny, natomiast dalej jest prawie pusty, i za ten właśnie odcinek
    słpuno-radzymin dopłaca nasza gmina. pewnie koło miliona albo i
    więcej. jaki to ma sens?? według mnie żadnego. dla paru osób
    dziennie płacic milion lub wiecej!!
  • ru.sh 13.07.10, 17:30
    Niektórzy ludzie są...dziwni.
    Ta linia ma oczywiście bardzo duże zapotrzebowanie a pisanie, że do
    Radzymina autbus jest prawie pusty jest kłamstwem (chyba, że ktoś
    się przejechał o 5 rano w niedziele i wyciąga wnioski).
    Dojeżdzam do W-wy w porach 5-6 rano i miejsc siedzących brakuje już
    w Radzyminie. Z powrotem wracam o różnych porach (w przedziale od 16
    do 20-21) i zawsze jest pełny autobus do samego Radzymina.
    Na Victorię prawie przestały jeździć prywatne bo przestało być na
    nie zapotrzebowanie. O czymś to świadczy.
    Można narzekać na 738, że się wloką, nie zawsze są punktualne ale
    pisanie, że są puste jest kompletną brednią nie mającą odniesienia
    do rzeczywistości.
  • acha2805 13.07.10, 18:24
    Nie ma mowy o likwidacji "czerwoniaków". Za dużo wydawałam na glupi
    przejazd do Warszawy żeby się dostać dwa razy na dwa tygodnie na
    zajęcia tongue_out Wolę kupić 3dniowy na 2 strefy i mieć święty spokój.
  • basia100374 14.07.10, 16:48
    Mnie też bardzo dziwi opinia Karoliny.
    Może Karolina nie wie, że jest czas wakacji i urlopów!!!
    Może jechała nim pierwszy raz na krótkim odcinku i stąd tak szybka
    decyzja- by ich likwidować!!!
    Moje dzieci jeżdżą nimi do szkoły, moje koszty na ich dojazdy
    zmniejszyły się o 75%. Jest bilet 3-miesięczny ze zniżką dla ucznia.
    Wcześniej dla prywatnego przewożnika były pasażerami płatnymi 100%.
    Kupa kasy w kieszeni! Tylko przy dwójce dzieci! Mówi samo za siebie!
    I zawsze słyszałam, że jeżdzi dużo osób.
    Zacznij Karolino częściej jeżdzić "czerwonymi autobusami", może
    zmienisz zdanie?!
  • radzyminiak.eu 15.07.10, 19:03
    Karolina ma sporo racji. Ja osobiście miałem raz w życiu
    nieprzyjemność jechać tym czymś. Tłok od Wileńskiego jak nie powiem
    gdzie. Jednak gdy wjechaliśmy na teren gminy Radzymin, ludzi było już
    dużo, dużo mniej. Z 10-15.

    Karolina żyje w błogim przeświadczeniu, że Radzymin płaci tylko za
    odcinek Victoria-Słupno. Wyprowadzę cię i innych z tego kompletnego
    błędu. Skupcie się.
    Praktycznie całość czyli 2 mln. rocznie za cały kurs 738 płaci
    Radzymin. Fundujemy więc mieszkańcom Marek przejazd za friko, bo oni
    dokładają do tego interesu jakieś śmieszne, wręcz symboliczne
    pieniądze
    (gdzieś na forum ktoś kiedyś podawał ile).

    Ktoś się podnieca, że 718 ma mniej kursów w wakacje, ale nasza 738 to
    jeździ jak dawniej. Dzieje się tak bo jesteśmy frajerami! Marki sobie
    polikwidowały połączenia na wakacje, bo po co mają płacić za
    połączenia, skoro i tak frajerzy z Radzymina puszczą im przez miasto
    swoje autobusy?

    Ja jak i wielu moich znajomych zaobserwowało jedną rzecz. Czerwone
    autobusy służą uczniom (ilu jest spoza naszej gminy???)i starcom. To
    jest ich główna klientela. Normalny człowiek, który nie jeździ do
    Warszawy regularnie, nigdy nie pojedzie czerwoniakiem, tylko zawsze
    jak będzie mógł wybierze prywatny. Bo jest szybszy i tańszy (bilet 4
    zł, a nie 4,2).

    Tak więc oczywiście, że jest ze 100-200 osób, którym się to opłaca.
    Ale do ciężkiej choroby, powiedzcie mi, gdzie jest granica jaką
    możemy do tych ludzi dopłacać?? Czy 2 mln to aby nie za dużo???? A 5
    mln, A 30? Czy ktoś tu ma wyczucie proporcji koszt/korzyść??????

    A już szlag mnie trafia, jak widzę, że jeden autobus pod Kościuszką
    zmierza na Victorię, a drugi go mija i jedzie do Warszawy...
  • puzzle112 15.07.10, 19:29
    Moj maz jezdzi nim do pracy i z pracy codziennie. W godzinach gdy
    on korzysta autobus jest pełny w obie strony.W poznych godzinach
    wieczornych do samego Radzymina dojezdza niewiele osob. _
    Czerwoniak - jest nam głownie potrzebny na dojazdy do pracy i
    szkoły.Biorac pod uwage koszt biletu mieszecznego MZA i koszt
    biletów prywatnych przewoznikow dla mnie korzystniejsze jest MZA.
    Druga sprawa dojazd wieczorny do Warszawy. Rodzina czy znajomi nie
    musza juz wczesniej wychodzic , stac na przystanku i zastanawiec
    sie przyjedzie autobus czy nie. Jezeli ktos nie chce to -
    Czerwoniakiem- nie musi jezdzic, ma prawo wyboru.
  • sas101 15.07.10, 19:50
    Karolina, nie masz przypadkiem na podwórku autokaru???
  • radzyminiak.eu 15.07.10, 19:52
    A jak ktoś nie chce płacić na MZA w podatkach? To i tak musi. Gdzie TU
    jest prawo wyboru?
  • janekz5 15.07.10, 20:21
    Czerwone pomogą prywatnym

    Radzymin jest jedyną z nielicznych gmin leżących w sąsiedztwie Warszawy, do
    której nie dochodzą warszawskie czerwone autobusy. Większość gmin okalających
    stolicę, dbając o swoich Mieszkańców, wydatkuje kwoty z budżetu na
    dofinansowanie przejazdu mieszkańców do Warszawy.

    Radzymin tego nie czyni. Gdzie są pieniądze, które powinny być wydatkowane z
    naszych podatków na ten cel? Kandydatka na burmistrza, Elżbieta Żmijewska widząc
    potrzebę doprowadzenia autobusów ZTM do Radzymina, złożyła pismo do Zarządu
    Transportu Miejskiego o uruchomienie podmiejskiej linii do Gminy Radzymin.
    Wprowadzenie przy wsparciu gminy komunikacji publicznej pozwoliłoby na znaczne
    oszczędności w budżetach domowych mieszkańców naszej gminy. Dlaczego
    radzyminiacy, mają czuć się jak obywatele drugiej kategorii. Dlaczego, Ząbki,
    Nieporęt i inne gminy potrafiły zadbać o swoich mieszkańców. Jeżeli autobus
    czerwony będzie dochodził do Radzymin, to mieszkańcy będą mogli posługiwać się
    jednym biletem, dojeżdżając do pracy i szkół w Warszawie. Obecnie cena biletu do
    Warszawy u prywatnego przewoźnika wynosi 3,50 zł. Jeżeli dwója dorosłych osób
    codziennie dojeżdża do Warszawy to wydają na ten cel 150, a później i tak muszą
    kupić bilety komunikacji miejskiej. Te pieniądze mogą pozostać w naszej kieszeni.
    Kandydatka na urząd burmistrza Radzymina zaoferowała swoją pomoc w
    przygotowaniu projektu przebiegu trasy oraz rozkładu jazdy. Pani Żmijewska
    wystąpiła z planem przedłużenia warszawskiej komunikacji autobusowej do
    Radzymina, która będzie powiązana z przewoźnikami prywatnymi rozwożącymi
    mieszkańców do poszczególnych miejscowości w gminie Radzymin. W programie
    przewidziane jest także dofinansowanie przewoźników prywatnych w celu obniżenia
    dotychczasowej ceny biletu oraz przedłużenie tras autobusów.

  • abc123.trzy 15.07.10, 21:37
    To podziękujcie Pani Żmijewskiej i innym zwolennikom dotacji do ZTM, że w
    Radzyminie są dziurawe drogi, brak chodników, brak pomysłu na kolejną szkołę,
    brak pomysłu na kanalizację.

    Zamiast zachęcać prywatne firmy do inwestycji w te usługi, czeka się na kasę z
    UE albo dofinansowuje różne bzdurne projekty, które służą głównie ich
    organizatorom.

    Pieniądze publiczne są marnotrawione na gigantyczną skalą. Właściwie można
    uznać, że dobrze wydane pieniądze, to te wydane przez prywatną osobę.

    A na koniec skończymy jak Grecy albo banda niewolników z czipem w tyłku.
  • flancowany 15.07.10, 22:15
    abc123.trzy napisała:
    > A na koniec skończymy jak Grecy

    pijąc uozo i zajadając oliwki z fetą. wink
  • gdev 16.07.10, 00:12
    Każdy z was ma trochę racji, ale z tej racji rodzą się frustracje smile
    Może byście wysłuchali swoich racji i osiągneli jakiś kompromis ?

    Jakbym był burmistrzem, to wziąłbym za mordę tych prywaciarzy i zmusił do
    jakiegoś zorganizowania. O ile by się dało (?). A ja chcą liberalizmu i jeździć
    dalej po swojemu, niech płacą za utrzymanie przystanków, wtedy im się odechce.
    Niech założą jakąś linie w stylu R, niech dbają o rozkłady, organizacje biletów,
    miesięcznych, niech ta linia zrobi pętle po Radzyminie i rozwiezie ludzi. Za
    nierentowane kursy/fragmenty trasy byłbym w stanie im zapłacić. Za rentowane: NIE.

    Poźniej bym ZTM bym przyciął o połowę. W tym: w środku dnia jeszcze więcej bym
    przyciął. W sumie chyba chodzi o to żeby mieć więcej za mniej. ZTM miałby
    jedynie uzupełniać kursy prywatne a nie je zastępować.
    ZTM musi być, bo mieszkańcy Wiktorii by mi głowę urwali.
    Trzeba coś ludziom dać, ale z umiarem.
    Umiar jest cechą mądrych ludzi (tak twierdzili starożytni). Na marginesie stąd
    implikuję, że JK jest głupi smile

    Co do prywciarzy. Niedawno byłem w Wołominie i niestety musiałem wrócić
    autobusem. Na przystanku głównym w Wołominie są rozkłady w każdym kierunku, POZA
    RADZYMINEM. Nie wiedziałem czy mam czekać 10 min. czy 2 godzin, czy może
    zrezygnować. Po 15 minutach pojawiło kilka autobusów, błądząc wśród nich
    odkryłem taki z napisem Radzymin, pukam w okienko odpoczywającego kierowcy, ten
    leniwie otwiera, pytam go kiedy będzie odjazd, informuje mnie, ze za 20 minut.
    Mowie mu:
    - możebyście rozkłady powiesili.
    A ten:
    - A po co ? Przecież każdy wie o której.
    To ja:
    - Ja nie wiem. Skąd mam wiedzieć, pierwszy raz tu jestem.
    Na to on:
    - Ja wiem. Jeżdżę tu już 10 lat.

    Po co o tym piszę? Bo to obrazuje jak trudno się z takim typem ludzi dogadac.
    Taki woli splajtowac niz rozkłady rozwiesic.
    Rozumiem zatem burmistrza, ze sie z nimi nie dogadal. Ale może nawet nie próbował ?

    Poza tym jestem w stanie zrozumieć wk..nie ludzi na taki sposob traktowania
    przez prywaciarzy. Pomimo, ze sam nie korzystam z ZTM, doceniam fakt, ze jest.
    Żeby zrozumieć drugiego człowieka, trzeba się wczuć w jego sytuację. Jak się nie
    wczuwa, to się proponuje rozwiązania, które nie korespondują z rzeczywistością.

    Co najbardziej mnie wpienia w ZTM, konieczność "dymania" na przystanek za
    Terenami Zieleni. Mam nadzieję, że kiedyś wybudują przystanek wsiadający w
    kierunku Warszawy bliżej centrum. np. Plac Konstytucji. Brak takiego uważam za
    kompletną bzdurę.

    W czym ABC ma rację: w pewnym pędzie to "tłumienia" ludzi poprzez zbijanie ich w
    tłum. To zabija inwidualizm. Mój znajomy przeprowadził się ostatnio do Dani,
    twierdzi, że tam nie opłaca się mieć samochodu, podatki, opłaty itp. są zbyt
    wysokie, zatem ludzie są zmuszeni przez system do wyrzeczenia się samochodów na
    rzecz transportu publicznego. To jest właśnie skrajność w drugą stronę, która
    odbiera wolność wyboru. Nam ta skrajność też grozi, dlatego każdego trzeba
    wysłuchać i z każdej skrajności wyciągnąć środek.
  • flancowany 16.07.10, 08:41
    Szacunek.
    Dawno nie przeczytałem tak wyważonego i sensownego postu na tym
    forum.
  • abc123.trzy 16.07.10, 13:06
    Dopóki będziesz uważał, że Kowalski musi płacić pod przymusem na Nowaka, daleko
    nie zajedziesz. Aparat urzędniczo etatystyczny, który tą kasą rozdziela pobiera
    sporą prowizję świadcząc usługi marnej jakości.

    Z Twojej i innych wypowiedzi cieszy mnie jednak jedno. Dwa lata temu nikt nie
    zważał na koszty i parł do ZTM jak pszczoły do miodu. Dziś już wielu widzi, że
    mód nie taki słodki a cena w stosunku do jakości wygórowana.
  • gdev 16.07.10, 14:20
    "Dopóki będziesz uważał, że Kowalski musi płacić pod przymusem na Nowaka, daleko
    nie zajedziesz. Aparat urzędniczo etatystyczny, który tą kasą rozdziela pobiera
    sporą prowizję świadcząc usługi marnej jakości. "

    Ty lepiej zwróć uwagę jakiej jakości świadczy usługi Aparat
    Prywciarsko-Wolnorynkowy. Ignorujesz to. Wcale to nie jest tak, że wolny rynek
    sam wszystko załatwi. Nic do tej pory nie załatwił i nie załatwi. Patrz rozkłady
    jazdy u prywaciarzy.

    Nadużycia są w każdej branży: benzyna, zabawki, ubrania, jedzenie, telefony
    komórkowe i smsy (zobacz raporty UOKIK). Jedyne co nas broni przed tymi
    oszustami, to właśnie ten "Aparat urzędniczo etatystyczny". Jak nie wierzysz, to
    ci zacytuje SMS od potentata prywatnego Orange, jak to mam odjechać nowym BMW i
    kluczyki już czekają, że apelują żebym wysłał tylko jednego SMS-a za 5 zł, jak
    wyślę, wyślą kolejnego z działu nagród, że konieczna weryfikacja jeszcze jeden
    SMS i jeszcze jeden... W sumie straciłem 25 zł, bo chciałem się dowiedzieć, jak
    oni działają. To nie ma końca. Wyczytałem w Internecie że naciągneli klienta na
    8000 zł za smsy. Oni nie proszą o SMS, oni apelują, wzywają i kłamią w żywe
    oczy. Taki jest właśnie twój wolny rynek. Byłem zszokowany, że robi tak duża firma.

    > Z Twojej i innych wypowiedzi cieszy mnie jednak jedno. Dwa lata temu nikt nie
    > zważał na koszty i parł do ZTM jak pszczoły do miodu. Dziś już wielu widzi, że
    > mód nie taki słodki a cena w stosunku do jakości wygórowana.

    Z moich wypowiedzi, możesz jedynie wnioskować to, że: cokolwiek robisz rób to
    mądrze i żeby wysłuchać argumentów wszystkich stron wyciągnąć z nich środek.
    Odrzucam skrajności (idąc po krawędzi bardzo łatwo jest się sp.... smile ). Ja bym
    tak tego ZTM nie wprowadzal, jak robil to burmistrz, pisałem o tym bezpośrednio
    po wprowadzeniu. Nic sie o tej pory nie zmieniło. To są te same argumenty.
  • kupasz 17.07.10, 08:54
    Jedyne co nas broni przed tymi oszustami, to właśnie ten "Aparat urzędniczo
    etatystyczny"


    Raczej zdrowy rozsadek. Ja nie wysylam smsow jak znam odpowiedz na trywialne
    pytanie.
    A jak obliczyles ile wzrosla cena produktow i usług za ta "obrone"? Zreszta tak
    cie obronil, ze straciles 25zl.

    Nadużycia są w każdej branży: benzyna

    Tu sie zgadzam. Jakis zlodziej zabiera bierze 2/3 ceny benzyny.

    Taki jest właśnie twój wolny rynek. Byłem zszokowany, że robi tak duża firma

    Naiwniak.
  • gdev 18.07.10, 00:36
    > Tu sie zgadzam. Jakis zlodziej zabiera bierze 2/3 ceny benzyny.

    Ten "złodziej" pozwala ci jeździć za to po swoich drogach, parkować na swoim
    terenie, utrzymuje i odśnieża te drogi.

    Wolisz żeby nie było podatków, wybuduj sobie drogę, dbaj o nią. Wiesz jaki jest
    koszt odśnieżenia dróg, a jaki wybudowania drogi? Po co prawisz takie mądrości,
    porównaj te koszty ze swoją wypłatą, Nawet dodaj te podatki, które ci Państwo
    zabiera. Stać Cię ? Jestem pewien, że nie.

    Zrozum w końcu podstawową rzecz. Czy ty będziesz płacił podatki w benzynie czy w
    SMS-ach, to obojętnie czy odbiorcą będzie budżet Państwa czy budżet Spółki
    Akcyjnej i tak będziesz musiał zapłacić za usługę
    . Iluzją jest, że Spółce
    Akcyjnej czy Sp. Z.o.o. zapłacisz mniej
    . W sektorze prywatnym zarabia się
    więcej i koszt zarządzania jest wyższy.
    Pogadaj sobie z manegerami prywatnych firm czy oni by chcieli zarządzać firmami
    o ilości pracowników np. Urzędy Miasta w Radzyminie za wynagrodzenie, jakie
    odbiera burmistrz. Inna sprawa to ta etatyczność. W firmach też się zatrudnia
    osoby, które pierdzą w stołek i dostają za to sporą kasę. Znam ludzi, którzy tak
    robią i sobie to chwalą. Długi temat: jest wiele sposóbów na to, żeby być nawet
    chwalonym i premiowanym za nic nie robienie, brak kompetencji i stwarzanie
    pozorów. Poza tym część ludzi jest zatrudniana bo jest znajomym X, kumplem Y,
    kuzynem N i naprawdę niewiele robi.

    Chcesz liberalizmu dla kierowców prywatnych niech na początku zaczną płacić za
    przystanki.
    A jak się ignoruje klienta i jego potrzeby (rozkłady) to klient wybiera autobusy
    czerwone i tyle.
    Ludzi, którzy uważają, że rozkład nie jest potrzebny, że autobusy są co parę
    minut, zapraszam na przystanek Wołomin -> Radzymin, z którego odjezdzaja
    prywaciarze. Postójcie, poczekajcie, niektórzy jak sami nie spróbują, to nie
    zrozumieją.
    Są tam rozkłady we wszystkich kierunkach oprócz Radzymina. Rozmawiałem z
    kierowcą zignorował potrzebę wywieszenia rozkładów.

    Co do naiwnictwa. To żeby się czegoś dowiedzieć trzeba tego spróbować, a nie
    tylko ignorować. Stać mnie na to smile
  • m385 18.07.10, 01:25
    > Zrozum w końcu podstawową rzecz. Czy ty będziesz płacił podatki
    > w benzynie czy w SMS-ach, to obojętnie czy odbiorcą będzie
    > budżet Państwa czy budżet Spółki Akcyjnej i tak będziesz musiał
    > zapłacić za usługę.

    Dobrze kombinujesz, aczkolwiek sądzę, że kupasz doskonale zdaje sobie sprawię z tego, że wszystko kosztuje i nic nie ma za darmo. Jednak jest kolosalna różnica pomiędzy podatkiem, a opłatą za usługę, której ty zdajesz się nie dostrzegać.

    > Iluzją jest, że Spółce Akcyjnej czy Sp. Z.o.o. zapłacisz mniej.
    > W sektorze prywatnym zarabia się więcej i koszt zarządzania
    > jest wyższy.

    Po prostu wierzysz w stary mit, że "państwowe jest tańsze". Otóż nie jest. Nie może być, choćby bardzo chciało. Spójrz, instytucja państwowa z definicji nie kieruje się motywem zysku. Brak dążenia do zysku sprawia, że pojęcia "taniej", "drożej" tracą swój pierwotny ekonomiczny sens i stają się puste. Pojęcie "bankructwo" też traci swój sens. Spójrz na przykład na ZUS lub KRUS - są bankrutami czy nie? Z ekonomicznego punktu widzenia są bankrutami, ale ponieważ są instytucjami państwowymi, nikt ich bankrutami nie nazywa.

    Gdev, to naprawdę nie jest takie proste, że jeśli w sektorze prywatnym zarabia się więcej, to znaczy, że sektor prywatny wytwarza dobra drożej. W sektorze prywatnym zarabiasz lepiej, bo jesteś bardziej produktywny. Zarabiasz lepiej właśnie dlatego, że wytwarzasz dobra w większej ilości i taniej.

    (Ważne zastrzeżenie: przez dobro rozumiem to, czego chce konsument, a nie to, czego chce dla konsumenta urzędnik).
  • flancowany 18.07.10, 10:43
    m385 napisał:
    > (Ważne zastrzeżenie: przez dobro rozumiem to, czego chce konsument, a nie to, c
    > zego chce dla konsumenta urzędnik).


    Tu się mylisz, obecnie duża część produktów (towarów i usług) oferowanych
    konsumentom wymyślana jest według poniższego schematu:
    - projekt produktu,
    - kalkulacja ceny i kosztu wytworzenia,
    - badania marketingowe oczekiwań klientów,
    - kampania reklamowa udowadniająca klientom że bez "produktu" nie mogą się obyć,
    zwykle kampania reklamowa pochłania zdecydowaną większość budżetu na wdrożenie
    nowego produktu.

    Popatrz sobie na najnowsze gadżety firmy Apple, kosztują drogo ich użyteczność
    jest ograniczona, na rynku można kupić podobne produkty o znacznie lepszych
    parametrach i możliwościach, ale nikt poza Apple nie wydał setek milionów $ na
    promocję swoich wyrobów.
  • kupasz 18.07.10, 10:32
    Gdev skoro to dziala tak jak piszesz skad sie bierze zadluzenie kazdego panstwa?
    Dlaczego do ZTM mimo kupowania biletow trzeba doplacac?
  • m385 17.07.10, 22:03
    > Ty lepiej zwróć uwagę jakiej jakości świadczy usługi Aparat
    > Prywciarsko-Wolnorynkowy. Ignorujesz to.

    Twoim problemem jest to, że szukasz idealnego rozwiązania. A takie nie istnieje.
    Wolny rynek nie zapewnia rozwiązania wszystkich problemów, braku oszustw,
    cwaniactwa i jakości, która wszystkich zadowoli.

    Rzecz w tym, że alternatywa dla wolnego rynku w postaci transportu publicznego
    jest po prostu gorsza, co udowadnia Radzyminiak parę postów poniżej. Gorsza
    dlatego, że nawet jeśli chwilowo daje wyższą jakość usługi, to za cenę, której
    nikt dobrowolnie indywidualnie by nie zaakceptował. (10000PLN/osobę/rok -
    zakładam, że wyliczenia Radzyminiaka są prawidłowe).

    Ludzie się cieszą, bo wydaje im się, że się bogacą, a w rzeczywistości biednieją.
  • flancowany 18.07.10, 10:34
    m385 napisał:
    > (10000PLN/osobę/rok -
    > zakładam, że wyliczenia Radzyminiaka są prawidłowe).


    Jeszcze się na tym forum nie zdarzyło coś takiego. crying

  • abc123.trzy 18.07.10, 21:33
    Szkoda Twojego wysiłku.

    Myślę, że część osób widzi różnicę między dobrowolnym zakupem usługi, której
    potrzebuję a przymusowym płaceniem podatków, które są przeznaczane na usługi dla
    mnie zbyteczne.

    Moim zdaniem argument o cenie rozkładu jazdy autobusu ZTM jest nokautujący.
    Najważniejsze jest "dobrowolnie indywidualnie".

    W wolnym rynku najważniejsze jest indywidualne podejście do potrzeb każdego
    człowieka. W socjalizmie tego nie ma. Jest za to jednorodna masa zwana
    społeczeństwem.

    Każdy z nas jest nierówny:
    www.youtube.com/watch?v=oK3eP9rh4So
    Lepiej być najbiedniejszym wśród bogatych niż najbogatszym wśród biednych.
    www.youtube.com/watch?v=okHGCz6xxiw
  • gdev 19.07.10, 01:57
    > Myślę, że część osób widzi różnicę między dobrowolnym zakupem usługi, której
    > potrzebuję a przymusowym płaceniem podatków, które są przeznaczane na usługi dl
    > a
    > mnie zbyteczne.

    Sądzę, że podatki w benzynie idą na drogi, a z tych korzystają właśnie
    zmotoryzowani "liberałowie". Więc nazywanie Państwa "złodziejem" w tym
    kontekście jest nie na miejscu.

    Nie można być ignorantem. Mieszkasz w Polsce.
    Czy Ty płaciłeś za szkołę podstawową, średnią ?
    Czy poniosłeś koszt budowy tych szkół, które cie wykształciły, zapłaty
    wynagrodzenia nauczycielowm. Zapłaty wynagrodzenia lekarzy, którzy leczyli cię w
    dzieciństwie.
    Nie ? To jesteś dłużnikiem Polska S.A.
    Teraz musisz płacić abonament wysokości podatku.
    Płacisz za usługi, które już otrzymałeś i za obecne usługi. Za drogę którą się
    poruszasz. Za odśnieżanie ulic, lampy na ulicach itp.
    Czy wybudowałeś chociaż metr chodnika, którym chodziłeś ? Czy jeżdzisz
    odśnieżonymi przez Państwo ulicami? Chodzisz oświetlonymi ulicami ?
    Chyba rozumiesz, że ściągniecie opłat za każdą z tych usług byłoby
    nieefektywne finansowo
    . Więc ściąga się łącznie w podatkach. Nazwij to sobie
    PAKIETEM STANDARD
    w Polsce S.A
    .

    Czy twoi rodzice pobierają renty i emerytury ? Tak.
    Ile w USD zarabiali miesięcznie w PRL ? 5-15 USD na miesiąc ? Teraz trzeba im
    płacić min. 300 USD. Przecież oni nigdy takich pieniędzy nie zarobili. To jak ty
    chcesz żebyśmy przeszli do liberalnej gospodarki, zamkneli ZUS, powiedzieli
    twoim i innym
    rodzicom: - Słuchajcie nie zarobiliście tych pieniędzy, umierajcie.

    Po prostu płacimy za usługi w Polska S.A. Mamy na uwadze 50 lat PRLU, że i ja Ty
    płacimy na naszych rodziców, a nasze dzieci będą płacić na nas.

    Jak ci się nie podoba abonament w Polsce S.A. możesz zmienić na United Kingdom Plc.

    Uważasz, że ktoś narzucił abonament ? Ktoś ci kazał wybrać życie w Polsce ? To
    że tu się urodziłeś zawdzięczasz swoim rodzicom. Ale będąc dorosłym żyjesz
    gdzieś z własnego wyboru. Ponosisz koszty życia w tym miejscu. Zawsze możesz
    zmienić abonament na tańszy w innym kraju S.A. Przecież możesz się
    przeprowadzić do raju podatkowego i masz problem z głowy. Dlaczego ludzie nie
    emigrują do takich krajów, a do wstrętnej Norwegii, Szwecji czy Francji, gdzie
    socjal jest olbrzymi, a poziom życia najwyższy na Świecie (Norwegia)
    ?
  • abc123.trzy 19.07.10, 09:24
    Tego się zasadniczo nie da czytać.

    1. Podatki w benzynie nie idą na drogi. Na drogi idzie może część zwana opłatą
    paliwową.

    2. Za moją szkołę, leczenie itd. podatki płacili rodzice. Odkąd zacząłem
    pracować, płacę je sam. Oprócz moich rodziców płacili również inni (np. geje,
    lesbijki, bezdzietni i emerycie). Nie jestem więc żadnym dłużnikiem POLSKA SA,
    tylko podejrzewam, że kilku konkretnych osób.

    3. Emerytury. Moi rodzice na emerytury zapłacili Sami. Nie są niczyimi
    dłużnikami. Czy to ich wina, że urzędnicy za komuny zmarnowali ten majątek a
    urzędnicy III RP prywatyzują go a pieniędzmi łatają dziurę budżetową, zamiast
    pieniądze przeznaczyć na emerytury osób, które je teraz pobierają?

    4. Wyobraź sobie, że masz państwa wielkości powiatu. Wtedy zmiana państwa byłaby
    realna. A gwarantuję, że wolność w takich małych państwach znacznie większa niż
    obecnie.
  • gdev 19.07.10, 11:44
    > 1. Podatki w benzynie nie idą na drogi. Na drogi idzie może część zwana opłatą
    > paliwową.

    Chyba o akcyzie zapomniałeś, a to lwia część ceny benzyny.

    2/3: Problem w tym, że dzisiaj utrzymujemy rzeszę tych, którzy wtedy zarabiali
    bezwartościowe i niewymienialne złotówki, płacimy im emerytury w twardej i
    wymienialnej walucie, np. twojej Pani od matematyki, lekarzom, rodzinie, itp. itd.
    Nie jest to niczyja wina, ale ignorować się tego nie da.
    Oprócz tego: w owym czasie zaciągnięto kredyty zagranicą w realnych walutach,
    które do dzisiaj musimy spłacać.
    Chcesz się łudzić, że twoi rodzice zapłacili w bezwartościowych podatkach PRL za
    to ? Łudź się dalej. Nie zmienia to faktu, że my za nich musimy dzisiaj płacić.

    4. Nie odpowiedziałeś mi na pytanie:

    Dlaczego ludzie nie
    emigrują do takich krajów(rajów podatkowch), a do wstrętnej Norwegii, Szwecji
    czy Francji, gdzie
    socjal jest olbrzymi, a poziom życia najwyższy na Świecie (Norwegia) ?
    Dlaczego jeszcze nie wemigrowałeś do raju podatkowego ?

  • kupasz 19.07.10, 11:57
    Dlaczego ludzie nie
    emigrują do takich krajów(rajów podatkowch), a do wstrętnej Norwegii, Szwecji
    czy Francji, gdzie
    socjal jest olbrzymi, a poziom życia najwyższy na Świecie (Norwegia) ?
    Dlaczego jeszcze nie wemigrowałeś do raju podatkowego ?


    No wlasnie dlatego, ze socjal jest olbrzymi. Bo ludzie lubia dostawac pieniadze,
    ZTM, basen ogolnie zyc na poziomie wyzszym niz moga sobie pozwolic oczywiscie
    kosztem innych.
  • gdev 19.07.10, 12:48
    Jak emigrujesz do Norwegii, to się decydujesz na płacenie dużych podatków i
    wysoki standard życia.
    Więc to jest tak, jakbyś się zapisał do klubu pt. Norwegia, płacąc tam podatki,
    płacisz abonament. Zatem nikt nikomu nie kradnie, to są reguły tamtej społeczności.

    Reguły społeczności, plemienia, klubu, firmy (nazwij to sobie jak chcesz),
    Polska, są takie, że płaci się podatki niższe i żyje na gorszej stopie, chyba że
    się dopłaca do bogatszych pakietów (IKE itp.). Nie akceptujesz reguł tej
    społeczności, opuść ją. Nie korzystasz wtedy z tego, co upoluje plemie, a tylko
    z tego, co upolujesz sam. A chyba o to chodzi. Nie korzystaj z plemiennych dróg,
    ognisk (latarni) itp.

    Możesz np. kupić sobie np. wyspę na ocenie i tam uprawiać sobie liberalizm. Na
    całej wyspie nie będzie ani jednego podatku. Jak nie upolujesz, to umrzesz.

    Wy liberałowie przypominacie mi kogoś, który siedząc w klubie, w którym
    obwiązuje abonament(podatki), gdera i narzeka, że musi płacić go płacić, pijąc
    piwo za ten abonament i słuchając muzyki. Tylko po co było do tego klubu
    przychodzić, jak się nie podobają obowiązujące tam reguły ?
  • kupasz 19.07.10, 13:32
    Ich dobrobyt jest sztuczny i nie wynika z socjalu.
    Pozyjemy, zobaczymy.
  • m385 20.07.10, 00:31
    Państwo to nie jest prywatny klub. A podatek to nie jest abonament.

    Być może dla ciebie szczytem wolności jest pozwolenie na emigrację. Dla mnie nie.
  • kupasz 19.07.10, 10:21
    Gdev to skad sie bierze to zadluzenie skoro panstwowe jest tanie i lepsze w
    zapewnianiu usług i produktow?
    Tylko nie pisz prosze, ze z braku kontroli i niegospodarnosci.
    W koncu, ktores panstwo powinno byc dobrze prowadzone a wszystkie sa zadluzone.
    To samo tyczy sie kazdej firmy panstwowej. Zadluzone albo dotowane.
  • m385 17.07.10, 21:50
    Z tymi rozkładami to rozdmuchana sprawa. Podróżując w godzinach największego
    ruchu po prostu się idzie na przystanek - i autobus zaraz jest. Takie są moje
    doświadczenia.

    ZTM w Warszawie też nie jeździ zgodnie z rozkładami. Jednak ze względu na dużą
    częstotliwość kursowania, nie ma to większego znaczenia.

  • andrzej5219 15.07.10, 23:03
    A jak ktoś nie chce płacić na szkoły, ośrodek zdrowia itp. w
    podatkach? To i tak musi. Gdzie TU jest prawo wyboru?
  • andrzej5219 15.07.10, 23:06
    A jak ktoś nie chce płacić na Szkoły,Ośrodek Zdrowia itp. w
    podatkach? To i tak musi. Gdzie TU jest prawo wyboru?
  • andrzej5219 15.07.10, 22:59
    Korzystam codziennie jadąc do i z pracy. Najczęściej już
    przy "małej" Panoramie brakuje miejsc siedzących a w drodze
    powrotnej często stoi się aż do Czartoryskiej. Chyba faktycznie na
    podwórku Karoliny stoi autobus i stąd ten przedwyborczy rwetes wink.
  • bziszek 16.07.10, 08:39
    Co do frekwencji w 738 nadal nie zmieniam zdania. Linia jest bardzo
    popularna, teraz po przycięciu rokładu 738 może nawet za bardzo (na
    odcinku mareckim) smile Wielkość dopłat to inna sprawa. Tutaj muszę
    się zgodzić z opinią, że płacimy za dużo w porównaniu do tego co
    uzyskujemy w zamian. Nie wiem gdzie tkwił błąd, ale prawdopodobnie w
    strategii negocjacyjnej, bądź też w nieustępliwości partnerów z gmin
    ościennych (Marki, Nieporęt). Przy tej wielkości dopłat i jedynie
    symbolicznym wkładzie Marek wydaje mi się, że możnaby zaryzykować
    twierdzenie, że ten wkład jest nam niepotrzebny. Wówczas 738 mogłoby
    stać się expresem na odcinku Wolności - Struga, z co najwyżej jednym
    przystankiem w Markach (proponuję Rejtana).
  • meteorradzyminski 16.07.10, 08:46
    Podatki nie muszą być marnowane tak jak, to się dzieje obecnie w
    Radzyminie dlatego potrzebne są głębokie zmiany w radzyminskim
    samorządzie.
    ZTM jest potrzebny w Radzyminie,ale sposób jego wprowadzenia do
    Radzymina wzbudził wiele kontrowersji i złości do Burmistrza ze stronu
    naszych rodzimych przewoźników.
    Wynika, to po części z faktu,że w/w realizował "pożyczony" pomysł. który
    był częścią programu kontrkandydatki w wyborach.
    Tytuł programu "Czerwone pomogą prywatnym",a nie jak u p.Piotrowskiego
    wykoszą prywatnych przewożników radzyminskich.
    Przykład:
    Ząbki przeznaczają na autobusy około 3 miliony rocznie i wcale nie ma to
    negatywnego wpływu na realizacje wielu inwestycji.
    Dlaczego w Radzyminie jest inaczej?
  • basia100374 16.07.10, 08:48
    Przyznaję, wielki brak przystanku w stronę do Warszawy w okolicy
    Traugutta.
    To porażające, kiedy ludzie wychodzący z kościoła muszą drałować
    taki kawał drogi za Zieleniaki!
    Najlepszym miejscem na przystanek byłby Plac Kosciuszki lub na
    przeciwko przystanku Traugutta.
    Widziałam, jak tam bardzo często w niedzielę zatrzymuje się prywatny
    autobus (chyba z napisem Łosie) i zabiera ludzi wychodzących z
    Kościoła z Mszy 10:15.
    Jemu wolno mimo pasa ruchu skręcającego w prawo.
    A moze to jakaś dobra podpowiedż?!!
  • delinka1 16.07.10, 09:56
    Karolina już widzę umilknęła wobec braku rzeczowych argumentów.

    Bardzo się cieszę, że w Radzyminie coś się ruszyło i są autobusy
    ZTM. Jak chcę wieczorem jechac do Wawy to się nie stresuję, że ok 21
    mogę sobie postać ze 2 godziny albo w ogóle wrócić do domu.
    Prywaciarze - był czas, że brali już 4,50 za bilet, teraz
    przynajmniej ZTM jako konkurencja wymusza na nich, żeby utrzymywali
    sie na poziomie 4 zł. Ludzie są zadowoleni, autobusy wypełnione -
    tylko się cieszyć. To była bardzo dobra decyzja.

    Oczywiście warte rozważenia są kwestie przystanku w centrum i
    zrobienia ekspresu przez marki, jeśli mało dopłacają. Ale to już
    jest kosmetyka. Najważniejsze, że ktoś miał jaja przeciwstawić się
    pokrzykującym i źle zorganizowanym prywaciarzom, i w końcu można się
    uważać za mieszkańca normalnej gminy, a nie gminy drugiego sortu.
  • kchacinski 16.07.10, 10:25
    ZTM oferowany przez przewioźnika MZA jest dobrym ale spóźnionym o 2
    lata rozwiązaniem. Dziś Dyrektor Leszek Ruta rozmawia z prywatnymi
    przewoźnikami w Otwocku, Legionowie odnośnie honorowania
    Warszawskiej Karty Miejskiej. Takie rozwiazanie jest moim zdaniem
    lepsze, bo:
    - prywatni przewoźnicy nie wypadają z rynku
    - korzystamy z blasków zintegrowanej komunikacji, tj. wspołnego
    aglomeracyjnego biletu
    - jeździmy autobusami nieco szybciej

    Tak więc na miejscu Burmistrza starałbym się na nowo podjąć rozmowę
    z prywatnymi przewoźnikami i przekonać ich żebystali się jednym
    przedsiębiorcą/stowarzyszeniem i świadczyli usług przeowozowe
    honjorując jednoczesnie WKM, lae żeby mieli też mołżiwość sprzedaży
    builetów jednorazowych.

    Oddzielną kwestią jest to, że gmina nie podejmujerozmów z Kolejami
    Mazowieckimii/lub SKM żeby usprawnić transport z Warszawą.
    Już wkrótce rozkopiąPragę i do Warszawy nie bedzie można się dostać
    ani samochodem ani autobusem i tak aż do 2013...


    Wtedy będziemy zdesperowanie, a jak wiadomo desperaci zawsze
    przepłacaja...
  • basia100374 16.07.10, 12:39
    Trzeba znależć dla prywatnych przewożników inne rozwiazanie!
    Potrzebny jest tylko dialog!
    Ale nie może być tak, ze wszyscy chcą obsługiwać trasę Radzymin-
    Warszawa!
    Pewnego razu podwiozłam kobietę z działek, która nie miała słów na
    prywaciarzy, powiedziała, że często przyjeżdża na swoją działkę na
    obrzeżach naszej gminy, w ciągu roku jeszcze jakoś to jest, ale w
    wakacje nie ma żadnego autobusu a co najgorsze żadnego rozkładu
    jazdy.
    Więc nieprawdą jest, że na innych odcinkach jest mała opłacalność!
    Chętni są, tylko nie wiedzą kiedy jeżdzi autobus!
    Tylko zastanawiam się, czy prywaciarze mają dla siebie jakikolwiek
    rozkład, czy wyjeżdżają kiedy chcą!!!!
  • meteorradzyminski 16.07.10, 13:25
    Mówisz jak towarzyszka z czasów budowy państwa socjalistycznego: że nic
    się nie udaje przez tych okropny prywatny biznes.....
    Ale nadszedł rok 89 i państwo socjalistyczne przestało istnieć.
    RP demokratyczna wygenerowała konstytucje w której zapisano,że podstawą
    RP jest prywatny biznes!!!!!!
    W roku 90 powstał samorząd który odpowiada za organizacje komunikacji w
    Gminach, a nie ten okropny prywać....


  • basia100374 16.07.10, 14:29
    Masz prawo odebrać tak moją wypowiedż ale nie zrozum mnie tak, że
    jestem bardzo przeciwna prywacie! Nie! tak nie jest, tylko lubię jak
    każdy robi swoją robotę solidnie, rzetelnie i uczciwie!!!
  • flancowany 16.07.10, 15:36
    kchacinski napisał:
    > Tak więc na miejscu Burmistrza starałbym się na nowo podjąć rozmowę
    > z prywatnymi przewoźnikami i przekonać ich żeby stali się jednym
    > przedsiębiorcą/stowarzyszeniem


    Dlaczego burmistrz ma prosić prywaciarzy żeby się zorganizowali?! Przecież
    żyjemy w wolnym kraju i nikt nikogo nie powinien zmuszać prywaciarzy do
    organizowania się. Widać nie zależy im na współpracy z gminą.
    Jak by się zorganizowali to musieliby uczciwie płacić podatki i nie mogliby
    narzekać że muszą do interesu dokładać. wink

    Licząc wg stawek płaconych przez ZTM roczny koszt obsłużenia linii o trasie os.
    Wiktoria - Dw. Wschodni (około 50 km w obie strony) wynosi odpowiednio dla 30 i
    50 kursów dziennie to minimum:
    - przegubowcami (190 pasażerów) 4,2 mln i 6,9 mln,
    - tzw. 8 metrowymi (ok. 50 pasażerów) 2,1 mln i 3,5 mln.

    Oczywiście są to wyliczenia wg cen hurtowych płaconych przez ZTM przy dużych
    zamówieniach. Organizując przetarg na obsługę jednej linii stawki byłby na pewno
    wyższe. Jest więc o co powalczyć.
  • radzyminiak.eu 16.07.10, 19:34
    Flancowany,

    dlaczego ty się tak kurczowo trzymasz dopłacania do wszystkiego???
    Idąc twoim tokiem myślenia, to może jeszcze zacznijmy dopłacać
    obecnym prywaciarzom na trasie Radzymin-Warszawa po bańce na rok, a
    oni w zamian wywieszą rozkłady i obniżą cenę biletu o 50 gr???

    Czyś ty oszalał? Dlatego nie powinno się dopłacać nikomu.
    Prywaciarz nie dość, że nie dostaje żadnych dopłat, to jeszcze jakoś
    zarabia na tym interesie (choć teraz pewnie słabiej przez nieuczciwą
    konkurencję). Do ZTMu zaś trzeba dopłacać 2 MLN rocznie - takie to
    jest biurokratyczne bagno.

    Insynuacje, że każdy kto krytykuje ZTM ma w rodzinie prywaciarza,
    uważam za żałosne i chamskie.

    Najbardziej zaś rozbawił mnie fragment, który świadczy o poziomie
    umysłowym niektórych na forum:

    nie może być tak, ze wszyscy chcą obsługiwać trasę Radzymin-
    Warszawa


    Dlaczego niby nie? Może jeszcze nie może być tak, że każdy może sobie
    otworzyć sklep spożywczy w Radzyminie, piekarnię czy zostać szewcem?

    Widać jak komuna przeorała mózgi niektórym. Tylko łapy wyciagają po
    cudze pieniądze i liczą na łaskę pana/miasta zamiast uczciwe pracować
    i stać się kowalem własnego losu - jak na człowieka, który nie jest
    niewolnikiem przystało.
  • flancowany 16.07.10, 19:58
    radzyminiak.eu napisał:
    > Flancowany,
    > dlaczego ty się tak kurczowo trzymasz dopłacania do wszystkiego???


    Czy umiesz czytać tekst ze zrozumieniem? Ja nic nie pisałem o dopłacaniu ,ja
    tylko wyliczyłem wartość kursów.
  • aniuta65 16.07.10, 21:51
    Jezeli chodzi o dopłaty to prywaciarze je od gminy dostawli.Nie
    wiem dokładnie jak jest teraz ale przed wprowadzeniem MZA napewno.
    Pamietam jak ktos dokładnie opisywał te sprawe. Tez zarzucano ze ZTM
    bierze dofinansowanie a prywaciarze nie.
  • acha2805 17.07.10, 17:14
    > Już wkrótce rozkopią Pragę i do Warszawy nie bedzie można się dostać
    > ani samochodem ani autobusem i tak aż do 2013...
    > Wtedy będziemy zdesperowanie, a jak wiadomo desperaci zawsze
    > przepłacaja...


    A Wołomin? A pociągi? A poza tym nie przesadzasz z tymi samochodami? Nie mogą
    nas tak totalnie odciąć od stolicy. Poza tym nie rozumiem takiego toku
    rozumowania, że tylko mieszkańcy Radzymina i okolic będą mieć problem, bo
    przecież inne gminy, trochę bliżej Warszawy też.
    Ja np. będę sobie brykać do Warszawy przez Wołomin pociągami relacji "dalsza
    część Polski" - Warszawa Wschodnia, bo takowe są i może nie będzie tak tragicznie tongue_out
  • radzyminiak.eu 17.07.10, 13:16
    Aby uwydatnić marnotrastwo jakim jest ZTM, przedstawię tu proste
    obliczenie.

    Koszt ZTM rocznie dla Radzymina to niespełna 2 mln zł.
    Regularnie, korzystając z biletu miesięcznego, jeździ tym autobusem
    może 100 osób. Ale załóżmy, że jest to 200 osób, dla których ZTM jest
    codziennym środkiem lokomocji. To szacunek zawyżony, ale przyjmuję
    taki, żeby ktoś się nie czepiał.

    Teraz dzielimy: 2 mln zł/200 osób = 10 000 zł
    Słownie: dziesięć tysięcy złotych gmina dopłaca jednemu pasażerowi
    ZTMu rocznie.


    Czy już bardziej zdajecie sobie sprawę ze skali marnotrastwa? Ja
    jeżdżąc samochodem codziennie do Warszawy spalę paliwo za ułamek tej
    kwoty!!!

    Jeszcze raz: 10 tys. zł na jednego pasażera!
    Niech zwolennicy ZTMu napiszą tutaj, czy to mało, czy może dużo? Za
    dużo? Ile według was powinno się rocznie dopłacać do jednego
    pasażera?

    P.S. Gdev się tu skarży, że na wolnym rynku to jest pełno oszustw i
    nadużyć, więc urzędnicy muszą wszystko kontrolować, bo człowiek jest
    zbyt głupi.
    Loteria, którą wspomniałeś, ZOSTAŁA zatwierdzona przez stosowny
    urząd. I właśnie dlatego naiwni myślą, że jak jakiś uokik o nich dba,
    to mogą spokojnie wysyłać smsy nabijając kasę koncernom. Oczywiście
    zarobi na tym tylko firma i państwo, które zbierze od frajerów
    wysyłających smsy stosowny podatek.

    Gdybyś miał więcej wspólnego z biznesem, wiedziałbyś, że urzędasy
    dzisiaj kontrolują nawet odstęp między szczeblami w drabinie i
    standardową długość rozporka. Dla twojego dobra i bezpieczeństwa
    oczywiście... Prawdziwego wolnego rynku dzisiaj praktycznie nie ma,
    może poza takim targiem w Radzyminie czy szarą strefą. Tam
    rzeczywiście mamy do czynienia z walką o klienta, dbaniem o markę,
    reputację i inne tego rodzaju rzeczy, na które ludzie kiedyś zwracali
    uwagę jak nie było urzędników i państwa dbającego o "bezpieczeństwo
    produktów" i inne tego rodzaju idiotyzmy.

    A jak ktoś twierdzi, że wolny rynek to u nas jest, to pewnie pracuje
    na etacie i nie ma zielonego pojęcia o prowadzeniu biznesu. Ale to
    temat na inny wątek.
  • gdev 17.07.10, 15:52
    pl.wikipedia.org/wiki/Wolny_rynek
    "Wolny rynek jest to rynek, na którym wymiana dóbr dokonuje się w wyniku
    dobrowolnie zawieranych transakcji pomiędzy kupującymi a sprzedającymi przy
    dobrowolnie ustalonej przez nich cenie. Na wolnym rynku kupujący i sprzedający
    nie podlegają żadnym ograniczeniom ani przymusowi ze strony podmiotów
    zewnętrznych (np. władzy publicznej), a warunki transakcji - w szczególności
    cena - zależą jedynie od ich obopólnej zgody. Przeciwieństwem wolnego rynku jest
    rynek regulowany."

    Twierdzisz zatem, że w Polsce nie ma wolnego rynku.
    Zatem przedsiębiorstwa nie konkurują między sobą na nim. Widać to na
    każdym krokusmile Weźmy choćby obecne na tym forum chińczyki czy siłownie. Idź i
    powiedz właścicielom, że wolnego rynku nie ma i że wzw. z tym nie konkurują na
    nim smile

    > ja jeżdżąc samochodem codziennie do Warszawy spalę paliwo za ułamek tej
    > kwoty!!!

    Samochód też za ułamek tej kwoty ?
    Najtańszy nowy samochód z przyzwoitym wyposażaniem kosztuje min. 50 tys, ale
    średnio 70 tys, no chyba że się jeździ samochodem po 5tym niemcu, ale nawet taki
    7 letni jest wiecej wart niż 10 tys. Koszt nowych samochodów dla tej grupy to 14
    mln zł. Nie liczę kosztów dojazdu. Ale chyba każdy wie, że benzyna nie kosztuje
    dzisiaj mało. Samochodów coraz więcej i coraz więcej się stoi w korkach coraz
    mniej jeździ. Zatem koszty utrzymania rosną. Do tego przeglądy u autorzyzowanego
    dealera ok 1000 zł za przegląd.

    A tak w ogóle, to wątpie żeby byłą to taka wąska grupa - 200 osób.

  • gdev 17.07.10, 16:02
    Radzyminiaku poza tym wyobraź sobie, że wszystkie te (załóżmy) 200
    osób kupuje samochody i powiększa korki w których Ty stoisz. Zajmie potencjalnie
    twoje miejsce parkingowe. Będziesz się z tego cieszyć, jak np. będziesz miał
    problem ze zjazdem z obwodnicy do Radzymina ?
  • abc123.trzy 18.07.10, 21:45
    "Na wolnym rynku kupujący i sprzedający nie podlegają żadnym ograniczeniom ani
    przymusowi ze strony podmiotów zewnętrznych (np. władzy publicznej)"

    Lokale siłowni oraz restauracji muszę spełniać wyśrubowane normy sanitarne oraz
    budowlane, narzucone przez władzę publiczną. Brak spełnienia tych norm, jest
    równoznaczny z brakiem możliwości prowadzania działalności gospodarczej, mimo że
    znaleźli by się chętni na jedzenie z restauracji nie kontrolowanej przez sanepid
    lub klienci siłowni mieszczącej się w budynku, który nie ma państwowego
    certyfikatu (pozwolenia na użytkowanie).

    P.S. Ja i żona przyrządzamy smakowite obiady bez nadzoru sanepidu. Przed
    wprowadzeniem nadzoru budowlanego ludzie budowali znacznie potężniejsze budowle,
    które się nikomu na głowę nie zawalały.

    => jednak wolnego rynku nie ma.

    Jeśli tego nie łapiesz, to polecam Rothbarda, który w "Ekonomii wolnego rynku"
    klasyfikuje wszelkiego rodzaju interwencje w wolny rynek.

    P.S.P.S. Nie ma wolnego rynku:
    w telekomunikacji, energetyce (woda, gaz, prąd, ścieki), transporcie (drogowym,
    lotniczym, morskim), "na rynku pracy", handlu,
  • gdev 19.07.10, 01:14
    Zdaje się dla ciebie Wolny Rynek to Bezprawie. A dla większości Wolny
    Rynek to możliwość uczciwej konkurencji wg tych samych reguł. Gdyby tych reguł
    (także Sanepidu, UOKiK) nie było, to podmioty na tym rynku by się pozabijały, a
    klienci byliby by poszkodowani. Wychodzili by z barów z bakteriami coli i
    biegunką. Wybacz, ja wolę Coca Colę, niż b. Coli.
  • abc123.trzy 19.07.10, 09:49
    I to jest właśnie dziecinne rozumowanie.

    Zakładam, że dla Ciebie wszystko przed powiedzmy 1913 (powstaje pierwszy bank
    centralny) to bezprawie. I że ludzie wtedy zarzynali się na chodnikach.

    Zauważ więc drogi kolego, że największe i najkrwawsze wojny to wiek XX, XXI -
    czasy władzy tłumu i demokracji. Moim zdaniem właśnie teraz jest czas bezprawia
    i zamordyzmu szczególnie na linii osoba prywatna i wszechmocne wszechwładne
    państwo.
  • flancowany 18.07.10, 10:31
    radzyminiak.eu napisał:
    > Regularnie, korzystając z biletu miesięcznego, jeździ tym autobusem
    > może 100 osób. Ale załóżmy, że jest to 200 osób, dla których ZTM jest
    > codziennym środkiem lokomocji. To szacunek zawyżony, ale przyjmuję
    > taki, żeby ktoś się nie czepiał.


    Drogi zmotoryzowany radzyminiaku widzę że z perspektywy fotela sportowej
    limuzyny nie zbyt często spoglądasz w okna wyprzedzanego 738, nie masz więc
    szansy prawidło ocenić liczby pasażerów.

    Mi zaś kilka razy zdarzyło się wracać 738 po godzinie 18:30 i przekraczając
    granice gminy w autobusie wciąż były zajęte wszystkie miejsca siedzące. Biorąc
    pod uwagę że zdecydowana większość pasażerów wsiadając do autobusu nie skasowała
    biletów mieli więc bilety miesięczne.

    Takich kursów do Radzymina w których wszystkie miejsca siedzące są zajęte przez
    posiadaczy biletów miesięcznych jest zapewne znacznie więcej, a we
    wcześniejszych kursach liczba pasażerów na terenie gminy jest zwykle znacznie
    większa oceniam więc że szczęśliwych posiadaczy biletów miesięcznych jest
    znacznie więcej niż zakładana przez Ciebie liczba 200 osób. Ja szacuję ją na
    około 1000 osób, więc Twoje wyliczenia znacznie odbiegają od rzeczywistości.

    Rozumiem że starasz się wszystkimi znanymi metodami udowadniać głoszone przez
    Siebie teorie ale postaraj się znajdować dowody znacznie bliższe rzeczywistości.
  • anna19784 18.07.10, 18:14
    a ja się cieszę , że jest autobus ztm. Kupuje bilet miesięczny i
    jeżdze nim . Mam pewność że przyjedzie ( nie tak jak prywatne) . I
    jest tańszy . A że gmina dopłaca no cóz na coś te podatki nie małe
    się płaci smile POZDRAWIAM
  • kchacinski 19.07.10, 10:24
    Jak zwykle próbujesz coś udowodnić, ale nie jesteś do tego
    przygotowany. Chcesz przekonać innych o wyższości swoich teorii ok,
    ale rób to z głową. Jeżeli ktoś wykaże ci błąd w Twoich założeniach,
    ani na krok nie przybliżasz się do przekonania kogokolwiek, a wręcz
    odwrotnie budujesz w społeczeństwie przekonanie (błędne) że liberał
    to ściemniacz i kombinator.

    Brawo, więcej dle idei wolnego rynku zrobić nie mogłeś smile

    A błędnych założeń w Twoim wywodzie jest wiele.

    Po pierwsze z budżetu gminy wynika, ze na transport zbiorowy gmina
    przeznacza nie 2 mln zł a 1,800,000 zł

    Po 2 jak zapewne wiesz gmina ma 3 linie podmiejskie: 734, 738 i 740.
    Twoje założenia wydają się opierać tylko na jednej.

    Nie mam zamiaru przekonywać Cię ile osób podróżuje tym autobusem,
    ale liczba 200 osób jest śmieszna.


    Prosta matematyka. Gmina ma dziennie 110 kursów (w tygodniu) i 90 (w
    weekend).

    Twoje założenie, że z ZTM korzysta 200 pasażerów dziennie bardzo
    łątwo obalić. Wystarczy wykazać, że każdym kursem jedzie więcej niż
    2 osoby.

    4 osoby to będzie już 400 pasażerów dziennie.
    10 osób - to 1.000 pasażerów
    15 osób to 1.500 pasażerów

    Tak więc jeżeli chcesz coś udowodnić to najpierw odrób wcale nie
    czasochłonną pracę domową.

  • kupasz 19.07.10, 10:26
    1800000/1500=1200zl
    Rzeczywiscie. Czysty zysk.
  • nomad997 18.07.10, 21:01
    Przeczytałem ostatnio bardzo ciekawy tekst, jaki ukazał się w jednej z lokalnych
    gazet Nowego Dworu Mazowieckiego dot. cięć kursów jakich dokonał (na razie) na
    okres wakacji PKS Warszawa w tamtym rejonie.
    Ktoś sobie pomyśli co to ma do komunikacji w gm. Radzymin... więc wyjaśniam.
    Prezes PKS-u pytany o powody takiej decyzji stwierdził, iż jest to spowodowane
    spadkiem ilości pasażerów oraz brakiem dochodowości wybranych połączeń. Dodał
    także, iż prawdopodobnie samorządy z tego regionu będą zmuszone dopłacać do tych
    nierentownych kursów.
    Na to błyskotliwy dziennikarzyna stwierdził, że przecież w tym rejonie
    funkcjonują inne firmy przewozowe, i one sobie radzą bez dopłat.
    Odpowiedź prezesa PKS-u była bardzo stanowcza, że są prywatni przewoźnicy, ale
    oni obsługują tylko główne ciągi komunikacyjne na których da się zarobić, i to
    nie mało. Ich nie interesuje czym dojadą dzieci do szkoły kilka wsi dalej, czy
    zorganizowanie kilku połączeń mających po dosłownie 4-5 kursów dziennie, aby
    krążyły gdzieś po dalekich, słabo zaludnionych rejonach gminy aby ludzie tam
    mieszkający mieli jakikolwiek dojazd do pracy/szkoły/lekarza.
    Ponadto istnienie prywatnej konkurencji powoduje, że na tych najbardziej
    dochodowych trasach PKS już nie zarabia jak kiedyś, więc nie ma z czego dokładać
    do tych nierentownych połączeń. I pojawia się kwestia dopłat, bo PKS musi
    przynajmniej wyjść na zero (a żaden prywaciarz, kiedy biznes ledwo wychodzi na
    zero nigdy go nie zainteresuje).
    Jak widać problemu komunikacji nie rozwiązuje sektor prywatny nie tylko w gm.
    Radzymin. I to paradoksalnie agresywna polityka prywatnych przewodników
    obsługujących tylko te najbardziej dochodowe trasy wymusza dopłaty dla tych,
    którzy swoją działalność ukierunkowują na zaspokajanie całej populacji, a nie
    tylko tej części gdzie się opłaci.
  • elizabeth40 18.07.10, 21:16
    Wsiadając rano przed 6 na głównym przystanku nie ma już miejsc
    siedzacych, więc chyba zapotrzebowanie wbrew woli sceptyków jest na
    te linię komunikacyjną.
  • abc123.trzy 18.07.10, 21:50
    Skoro jest zapotrzebowanie, to po co gmina dopłaca? Chcący jeździć ZTM, winny
    płacić SAMI za bilet tyle, ile zażąda ZTM. Dlaczego domagają się PRZYMUSOWEJ
    zapomogi od innych?
  • bziszek 19.07.10, 08:53
    Gmina de facto dopłaca do kursów, które są nierentowne z założenia,
    czyli poza godzinami szczytu i na tzw. przeciwpotokach pasażerskich
    Pierwszy autobus żeby mógł wyjechać z Radzymina do Warszawy ok. 4:30
    musi opuścić zajezdnię ok. 3:45, podejrzewam, że na tym kursie nie
    ma zbyt wielu pasażerów, ale jednak autobus musi tę trasę pokonać :-
    ). Kursy, na których autobusy są pełne zarabiają same na siebie,
    większość ludzi uiszcza w końcu opłatę za przejazd. Trzeba pamietać,
    że Warszawa dokłada się w 60% do kosztów funkcjonowania linii,
    reszta to kwota do podziału pomiędzy Marki i Radzymin. Problem w
    tym, że te 40% zostało podzielone nie do końca sprawiedliwie. Marki
    powinny się dokładać w całości do kursów w soboty i święta
    realizowanych na odcinku mareckim (w obu kierunkach) oraz w dni
    powszednie na odcinku Dw. Wschodni - Struga (wszyscy pasażerowie,
    obojętne czy z Marek czy z Radzymina mają na tych kursach takie same
    szanse na wygodne miejsce siedziące lub stojące). Tymczasem w
    rzeczywistości dopłacają tylko do kursów w soboty i święta, a w dni
    powszednie mają linię 738 za darmo. Zatem albo większe dopłaty do
    linii ze strony Marek i mniejsze koszty Radzymina, albo ekspres
    przez Marki. Może nasze władze w końcu skończą z polityką dotowania
    komunikacji w gminach ościennych.
  • aghni-pl 19.07.10, 20:31
    może tym kursem o 3.45 nie ma dużo pasażerów smileale pojedź autobusem o 4.30 z
    Radzymina ... z samego Radzymina jeździ nim już sporo osób, szczególnie jeszcze
    przed wakacjami ale i teraz też. wiem bo codziennie nim jeżdżę
  • aniuta65 19.07.10, 22:17
    Masz racje. Moj maz tez jezdzi tym autobusem 4.30 - mowi ze
    praktycznie przy cmentarzu jest juz brak miejsc siedzacych .
    Najwiecej do powiedzenia maja Ci ktorzy nie korzystaja z tego
    autobusu.
  • kupasz 19.07.10, 22:20
    No i super tylko skoro jest taki oblozony dlaczego trzeba do niego doplacac?
  • bziszek 20.07.10, 08:26
    Proponuję jeszcze raz przeczytać ze zrozumieniem mojego poprzedniego
    posta, ręce po prostu opadają (mi się zdaje, że słowem nie
    wspomniałem o frekwencji na kursie o 4:30 z Radzymina do Warszawy)
  • aniuta65 19.07.10, 10:09
    To samo dotyczy prywatnych przewożnikow .Powinnas płacic tyle ile
    chca za bilet. Pamietaj ze oni tez dostaja dotacje z gminy i Ty
    prawdopodobnie tez z tej jak napisałas PRZYMUSOWEJ zapomogi
    korzystasz. Zagłebiajac sie bardziej w temat okazuje sie ze
    komunikacja miejska jest praktycznie na całym swiecie dotowana.
  • abc123.trzy 19.07.10, 10:44
    Zgadzam się, ze powinno się płacić tyle ile chcą za bilet. Bez żadnych dotacji.

    Co do ostatniego zdania. Nie jestem taki pewien, że wszędzie. Prywatne autobusy
    w Radzyminie nie są dotowane. A jeśli są, to czy ktoś może wskazać uchwalę i
    podzielić się informacją o jakie kwoty chodzi?
  • aniuta65 19.07.10, 13:14
    Gdy pojawił sie "problem" autobusy ZTM kontra prywactne ktos dosc
    dokładnie opisał o dotacjach z gminy. Zwrociłam na to uwage bo sama
    byłam zdziwiona ze ptywatne sa dotowane. Byc moze osoba ktora wie
    gdzie informacje te mozna znależć odezwie sie na forum.
  • m385 19.07.10, 01:06
    > to paradoksalnie agresywna polityka prywatnych przewodników
    > obsługujących tylko te najbardziej dochodowe trasy wymusza
    > dopłaty dla tych, którzy swoją działalność ukierunkowują na
    > zaspokajanie całej populacji, a nie tylko tej części gdzie
    > się opłaci.

    Wiem, że to co napiszę, nie znajdzie poklasku i będzie trudne do zaakceptowania. Ale trudno, nie jestem politykiem, więc mogę sobie pozwolić na szczerość.

    Otóż nie da się "zaspokoić całej populacji". To utopia. Niestety zawsze trzeba wybierać, w które miejsce skierować rzadkie zasoby. Zawsze jest coś za coś. Albo kierujesz autobus na wieś dla 5 osób, albo kierujesz go do miasta dla 50 osób. Rynek poprzez mechanizm zysków w sposób naturalny kieruje kapitał w te miejsca, gdzie jest on bardziej potrzebny z punktu widzenia konsumentów. Budowanie na siłę infrastruktury w regionie zbyt biednym, by ją utrzymać, jest marnotrawstwem. 5 osób nie będzie w stanie samodzielnie utrzymać autobusu i bez wsparcia z zewnątrz w końcu ulegnie on zniszczeniu i zmarnowaniu. Rynek wyklucza marnotrawstwo i alokuje zasoby w miejscu, gdzie konsumenci mają wystarczająco dużo pieniędzy, by zasponsorować utrzymanie i rozwój pozwalający w konsekwencji na ekspansję biznesu do biedniejszych regionów. W ten sposób bogactwo powoli lecz nieuchronnie przepływa z regionów bogatszych do biedniejszych. Innej drogi nie ma. Redystrybucja nie jest żadną inwestycją, lecz konsumpcją kapitału. Jest przesunięciem kapitału z miejsc gdzie jest bardziej produktywny do miejsc gdzie jest mniej produktywny.

    Kapitalizm jest systemem, który zawiera w sobie to straszne, ale niestety prawdziwe założenie, że zasoby są ograniczone i nie pozwalają na zaspokojenie wszystkich potrzeb. I trzeba wybierać albo-albo. Kapitalizm zmusza do dokonywania niekiedy bardzo trudnych i bolesnych wyborów. Dlatego jest znienawidzony i większość ludzi, nie mogąc się z tym pogodzić, ulega utopijnym wizjom, że można mieć dwie rzeczy naraz: rozwój i redystrybucję. Nie można. Jeden autobus nie może być w dwóch miejscach jednocześnie. Jest albo-albo.
  • janekz5 19.07.10, 07:48
    Zapewnienie komunikacji jest zadaniem własnym gminy. Dług nie powstał przez
    ZTM, tylko przez nietrafione inwestycje i brak planu działania i wizji rozwoju
    Radzymina.
    Sprowadzenie czerwonych autobusów było proste wystarczyło tylko przeznaczyć
    określona kwotę z budżetu, a już rozwiązanie problemu komunikacji gminy okazało
    się zadaniem niewykonalnym.
    Wszyscy piszący na tym forum wiedzą jak usprawnić funkcjonowanie ZTM i
    komunikacji,a samorządowcy radzymińscy nie.
    Czy dlatego,że nie mają internetu i adresu e-meilowego jak pokazał niedawny
    konkurs na najaktywniejszego radnego?

  • abc123.trzy 19.07.10, 09:57
    Ja myślę, że wszyscy wiedzą, dlatego że nie inwestują tam swoich pieniędzy. Jak
    by inwestowali swoje, to by siedzieli cicho.

    Jeśli rząd uchwali, że zadanie własne gminy to dystrybucja prądu albo usługi
    telekomunikacyjne, to też będziesz za?

    Chyba nie zrozumiałeś, o czym pisze m385, skoro dalej brniesz w utopię. Gmina
    nie jest firmą i nie powinna realizować żadnych inwestycji. Jeśli nie oprzesz
    się na kalkulacji ekonomicznej, to nie wiesz co tak naprawdę jest opłacalne
    (potrzebne ludziom) a co nie.

    Ciekaw jestem, ilu z Was wybiera komunikacją publiczną w weekend kiedy nie ma
    korków?
  • 2-monika1313 19.07.10, 14:09
    Właśnie w Radzyminie ZTM obsługuje tą najbardziej "obłożoną" trasę a jeżeli
    chodzi o te niedochodowe to gmina raczej nie interesuje się podróżującymi
    mieszkańcami.
    Moim zdaniem wprowadzenie ZTM to pójście na łatwiznę. Powinno się rozpisać
    przetarg na kompleksową obsługę gminy przez firmę przewozową nieważne prywatną
    czy państwową (ZTM). A tak na marginesie czy był rozpisany przetarg przed
    wprowadzeniem ZTM. Uważam, że tak duży wydatek z budżetu wymaga przetargu.
    Również inicjatywa "expresem prze Marki" jest chybiona, bo co mają powiedzieć Ci
    Radzyminiacy, którzy nie muszą jechać do Warszawy i jak mieliby potem wrócić do
    domu.
    Moim zdaniem w chwili obecnej ZTM jest dobrem dla wybranych mieszkańców gminy a
    nie dla wszystkich i to należałoby zmienić.
  • karolina99.9 20.07.10, 16:10
    PISZCIE CO CHCECIE, JA WIEM JEDNO!! TE AUTOBUSY TO PORONIONY
    POMYSŁ!! POWINNO SIĘ TO SKASOWAĆ!!!
  • kchacinski 20.07.10, 16:39
    Jak brakuje argumentów trzeba tupnąć nózką.
  • kupasz 20.07.10, 17:21
    Skoro masz argumenty to uswiadom mnie w jednym.
    Skoro to dobry pomysl i jezdzi nimi duzo osob dlaczego trzeba do nich doplacac?
  • radzyminiak.eu 20.07.10, 19:44
    Szanowny kchacinski,

    po pierwsze, napisałem "niespełna 2 mln" zł. Ale uspokoję cię, były
    już zapowiedzi, że koszt pójdzie w tym roku w górę, czyli pewnie
    dobije do owych 2 mln, służących za podstawę wyliczeń.

    Po drugie, oczywiście, że pamiętałem o liniach 740 i 734. Na tych
    liniach, jeździ znacznie mniej ludzi niż w 738. Przytoczona przez
    ciebie minimalistyczna średnia dwie osoby na autobus jest tam pewnie
    bardzo bliska prawdy.

    Teraz o całkowitej liczbie osób jeżdżących codziennie czerwoniakami.
    Ja napisałem, że jest to ok. 200 osób. Ty, że może to być aż 1500
    osób dziennie.
    Jeśli zaufamy twoim danym odnośnie ilości kursów, to zweryfikuję
    swoje szacunki do ok. 400 osób. Dlaczego nie więcej?

    Otóż nasza gmina liczy wedle oficjalnych danych 11740 osób. W tym
    mamy dzieci i starców nie ruszających się z domu oraz tysiące osób,
    których nie interesuje autobus. Gdyby więc jak niektórzy się upierają
    jeździło czerwoniakami ok. 1000 osób, znaczyłoby to, że jeździ nimi
    co dziesiąty mieszkaniec gminy. A każdy wie, że to jest niemożliwe.
    Może, powiadam, może co dzwudziesty, a i to piszę z ostrożnością.

    Sztuczny tłum jaki niektórzy zdają się widzieć w tych autobusach,
    wynika pewnie z jednej, mało branej pod uwagę przyczyny: przyjeżdżają
    nimi do Radzymina osoby z innych gmin (uczniowie ze Strugi czy Marek,
    itp.) i to oni mogą sprawiać mylne wrażenie, że w autobusie jedzie
    całe 10 radzyminiaków. Do tego trzeba doliczyć nastolatków, którzy
    jeżdżą sobie w tę i spowrotem z nudy - w końcu jest za darmo, nie?

    Dlatego też, nawet jak zweryfikujemy moje wcześniejsze obliczenia i
    założymy owe 400 osób, to i tak mamy niebagatelną kwotę jaką miasto
    dopłaca do jednego pasażera: 5000 zł.

    Co ciekawe, nikt do tej pory nie zająknął się, czy taka kwota dopłaty
    na twarz to mało, średnio czy może dużo za dużo???
  • aniuta65 20.07.10, 21:31
    Przelicz tez jaka jest dopłata do 1 pasazera w prywatnym
    autobusie.Oni tez maja dotacje z gminy. Jezdza kiedy chca, dla
    dzieci nie honoruja znizek, nie wydaja biletow co jest rownoznaczne
    z zanizaniem zwoich zyskow. Ja nie mam nic przeciwko prywatnym
    autobusom ale chce aby oni traktowali mnie tak jak powinni.Niech
    wywiesza rozkłady jazdy, dostasuja rozkład do potrzeb mieszkańcow.
    Skoro wybrali taki zawod i taka prace to niech uczciwie do niej
    podchodza. 2 lata temu w swieta wielkanocne odwiedziłam z rodzina w
    tym 2 małych dzieci, rodzine w Warszawie. W drodze powrotnej
    czekalismy na przystanku ponad 2 godziny.Pomimo wywieszonego rozkladu
    (kawałek kartki papieru) autobusu nie było. Staralismy sie dojechac
    na Wileński tak aby zgodnie z tym rozkładem wrocic do domu. Dobrze
    ze autobus z Wyszkowa przyjechał. W przeciagu tych prawie 2,5
    godziny autobusy do Wołomina odjezdzały tak co 20 minut. Wołomin
    potrafił zorganizowac dojazd dla swoich mieszkańcow .
  • abc123.trzy 21.07.10, 14:53
    Przytocz uchwałę o dopłatach do kursów autobusów prywatnych.

    Wołomin zorganizował sobie komunikację miejską. (pomysł kogoś z PO). Autobusy
    jeżdżą puste albo prawie puste.
  • acha2805 21.07.10, 22:34
    Ale jeżdżą.
  • kupasz 21.07.10, 23:40
    Jesli celem jest jazda to zdały egzamin.
  • karolina99.9 22.07.10, 19:29
    Jakby nie liczył to i tak Gmina do tego intersu dokłada. Ja nie
    zamierzam przeznaczać swoich podatków na jakieś durne czerwoniaki
    tylko dla paru osób korzystających z tego. Jestem jeszcze ciekawa
    ile z tych jeżdżących osób kupuje bilety a ile jeździ na tzw.
    gapę?!! Już lepiej przeznaczyć te pieniążki na poprawę nawierzchni
    jednej z radzymińskich ulic, a nie na jakieś śmieszne autobusy!!!
  • aniuta65 22.07.10, 20:18
    Karolino czytaj ze zrozumieniem - z tego autobusu korzysta nie tylko
    kilka osob - jak piszesz. Watpie czy na gape jezdzi duzo osob bo
    bilet na bus 738 łaczysz z biletem MZA na Warszawe.Przy zakupie na
    kwartał takiego biletu maja spore oszczednosci.Jezeli oboje
    rodzicow pracuje w Warszawie a dzieci ucza sie lub studiuja i tez
    dojezdzaja 738 to naprawde sa duze oszczednosci dla rodzin.Teraz
    jest czas urlopow i wiadomo ze mniej osob korzysta z komunikacji
    miejskiej. Zaluje ze nie moge odnalezc watku u dotacji autobusow
    prywatnych. Jak ktos ma znajomosci w Urzedzie miasta niech podpyta
    i sprawa bedzie do konca wyjasniona.
  • kupasz 22.07.10, 21:45
    Skoro tyle osob jezdzi to czy nie mozna by podniesc ceny biletow troche i
    zrezygnowac z doplat?
  • aniuta65 22.07.10, 22:02
    ZTM podlega pod Urzad Miasta w Warszawie . Tam wpływaja pieniadze i
    on ustala cene biletow.
  • karolina99.9 22.07.10, 22:41
    napewno nie dopłacają tyle co do czerwonych!! znajomości nie są tu
    potrzebne, to jest informacja dostępna dla każdego zainteresowanego.
    idz zapytaj i dowiesz się ile dopłacają do MZA?!
  • andrzej5219 22.07.10, 23:21
    A ja nie chcę aby moje podatki szły na jakieś bzdurne rozbudowy
    szkół, po co te sale gimnastyczne i tak z nich mało kto korzysta.
    Ośrodka też nie należy rozbudowywać, wszak jest świetnie wyposażona
    prywatna służba zdrowia a dla tej garstki co korzysta szkoda kasy.
    W sprawie remontu jakiś dróg to dokladam się tylko do tej która mi
    pasuje, z innych nie korzystam więc niech się martwią ci co tam
    mieszkają lub korzystają itp. itd......gratuluję toku myślenia
    karolinie99.9. Całe szczęście, że takim "zaściankowym"
    myśleniem ,mimo pozorów "ideologicznych",charakteryzuje się
    niewielka za to krzykliwa mniejszość mieszkańców tego uroczego
    miasteczka smile.
  • kupasz 23.07.10, 00:01
    Po co tak upraszczasz?
    A moze wplacmy wszyscy na nalezace sie wakacje kazdemu w panstwie europejskim?
    Przepraszam chyba taki projekt juz byl....
  • acha2805 23.07.10, 08:41
    karolina99.9 napisała:
    > jeszcze ciekawa
    > ile z tych jeżdżących osób kupuje bilety a ile jeździ na tzw.
    > gapę?!!


    Chyba nie jest ich tak wiele, bo jakoś nie ma tłumu chętnych do
    płacenia mandatów tongue_out

    Już lepiej przeznaczyć te pieniążki na poprawę nawierzchni
    > jednej z radzymińskich ulic, a nie na jakieś śmieszne autobusy!!!


    Masz na myśli swoją ulicę? ;]
  • ru.sh 23.07.10, 12:21
    Może ta Karolina to jakiś kolejny sfrustrowany prywaciarz, który
    mijając zatłoczone "czerwoniaki" znów wiózł tych swoich 5-6
    pasażerów.
  • lyssy123 23.07.10, 13:25
    Czemu Wy - "liberałowie" uczelipiście się TYLKO tego cholernego ZTM-
    u? Czemu nie zaczniecie wytykać innych dziedzin, w których Radzymin
    bezpowrotnie traci masę pieniędzy? Przecież z tego znienawidzonego
    ZTM-u korzystają ludzie i czy Wam się podoba czy nie, czy będziecie
    ich nazywać darmozjadami, złodziejami i kombinatoromi - czy też nie,
    to jedno przyznacie: ci ludzie zamiast wydać dużo wiecej na bilet u
    prywatnego przewoźnika (miesięcznie około 160zł + koszt biletu
    miejskiego, czyli grubo ponad 200zł) wydadzą je na na podmiejski
    bilet ZTM-u w kwocie nieco ponad 100zł (chyba - ja jeżdzę swoim
    autem i nie znam cen), a resztę przeznaczą (być może) na zakupy u
    radzymińskich przedsiębiorców. Czemu nie uczepicie się (ale z takim
    zaangażowaniem, jak w zwalczaniu ZTM-u) marnotrawienia gminnej kasy
    przez budowanie ulic bez odwodnienia, chodników donikąd, pruciu
    nowych tras po to, by wybudować oświetlenie, itp. Czemu nie
    krzyczeliście wtedy, gdy powstał pomysł budowy muzeum przy cmentarzu
    (własnie, co dalej z tym projektem)? Przecież ta kasa jest (w
    odróznieniu od ZTM-u) bezpowrotnie tracona (choć z drugiej strony
    nieustanne poprawki i bezsensowne inwestycje są przez kogoś
    realizowane i ktoś na nich zarabia - hmmmmm?)
  • sas101 23.07.10, 20:21
    Liberałowie do boju! Zlikwidować w Radzyminie szpital gminny. On
    kosztuje zapewne sporo. Nie remontować dróg i nie budować nowych,
    jak ktoś chce jeździć autkiem to niech sam sobie asfald kładzie.
    itd, itd...
  • karolina99.9 24.07.10, 14:43
    sas101,
    Kup sobie samochód i nie będziesz musiał jeździć autobusem, a jak
    Cię nie stać to z buta. Za moje podatki napewno nie będziesz
    jeździł. Szpital i drogi nie majątu nic do rzeczy, właśnie lepiej
    było by przeznaczyć te pieniądze na Szpital czy na dorgi niżeli na
    te śmieszne autobusy świecące pustkami.
  • acha2805 24.07.10, 16:14
    karolina99.9 napisała:

    > sas101,
    > Kup sobie samochód i nie będziesz musiał jeździć autobusem, a jak
    > Cię nie stać to z buta. Za moje podatki napewno nie będziesz
    > jeździł. Szpital i drogi nie majątu nic do rzeczy, właśnie lepiej
    > było by przeznaczyć te pieniądze na Szpital czy na dorgi niżeli na
    > te śmieszne autobusy świecące pustkami.



    Napisz sobie program wyborczy, zaznacz w niem likwidację ZTMu
    w Radzyminie i startuj w wyborach samorządowych, bo w innym wypadku
    Twoje uwagi w stylu: "Za moje podatki napewno nie będziesz
    jeździł."
    narażają Cię tylko na śmieszność.
  • karolina99.9 24.07.10, 19:19
    Masz niezłą myśl! Może i wezmę udział w tegorocznych wyborach.
  • bziszek 24.07.10, 19:36
    A startuj, startuj, ja na pewno na ciebie nie zagłosuję smile
  • aniuta65 24.07.10, 21:54
    Karolina zczynasz byc juz nudna z tym swim stwierdzeniem - śmieszne autobusy świecące pustkami. Podatki to naprawde bardzo wysokie musisz płacić skoro chcesz decydowac na jaki cel mają byc przeznaczone.
  • zadowolony2801 25.07.10, 00:25
    Nie płać podatków to na pewno nikt za twoje ciężko zarobione pieniądze nie
    będzie jezdził autobusem!A na razie to tyle twojego co se popiszesz!
  • elizabeth40 25.07.10, 10:24
    DP P. Karoliny nie zagłosuję na Panią/a nie lubię "szczurów"
    ukrywajacych się pod anonimowoscią z takimi poglądami. Zbyt
    egoistyczne poglady. Zaproponuje Pani/n zlikwidowanie czerwonych
    autobusów wszędzie, życzę odwagi.
  • kupasz 25.07.10, 20:41
    Chyba kazdy chce moc gdzies sie dostac ale niektorzy robia to za swoje
    pieniadze. Gdzie tu egoizm?
  • anakonda17 29.07.10, 10:07
    Chcesz zobaczyć autobusy świecące pustkami to stań sobie w Cegielni.
    Co za odiota wymyślił bus z Sierakowa do Radzymina przez Cegielnie.
    Ten to dopiero wozi powietrze, a gmina płaci. Maksymalnie widziałam
    w nim jedną osobę.
  • gab.bo 29.07.10, 11:08
    bywaja kursy, którymi jednak jedzie więcej jak jedna osoba,
    niejednokrotnie miałam okazje jechać busikiem do pracy i to jest
    naprawde ogromna wygoda. Karolina niestety troche przesadza(troche
    to mało powiedziane), jeżeli chodzi o linie 738, no tak ale tutaj
    chodzi raczej o przekore, Karolinko obudź się, Twoje ataki nic nie
    zmienią
  • sas101 29.07.10, 21:50
    karolina99.9 napisała:

    > sas101,
    > Kup sobie samochód i nie będziesz musiał jeździć autobusem, a jak
    > Cię nie stać to z buta. Za moje podatki napewno nie będziesz
    > jeździł. Szpital i drogi nie majątu nic do rzeczy, właśnie lepiej
    > było by przeznaczyć te pieniądze na Szpital czy na dorgi niżeli na
    > te śmieszne autobusy świecące pustkami.

    Mam samochód i to w miarę duży, kupiony w salonie i dobrze
    wyposażony. Nie zmienia to faktu że korzystam często z ZTM. Powód???

    Jestem szybciej w centrum Warszawy niż samochodem (samo pokonanie
    odcinka Szwedzka - Wileński potrafi autkiem zająć 15 minut nie
    mówiąc o przejechaniu przez most). Nie lubię tracić czasu.


  • kupasz 29.07.10, 23:45
    Jestem szybciej w centrum Warszawy niż samochodem (samo pokonanie
    > odcinka Szwedzka - Wileński potrafi autkiem zająć 15 minut nie
    > mówiąc o przejechaniu przez most). Nie lubię tracić czasu.


    Nie no bez przesady. To najwiekszwe klamstwo jakie widzialem. Z tego samego
    powodu nie jezdze tym syfem a próbowałem.
    Jakim cudem jezdzisz wolniej od ZTM? Moja rada przesiadz sie na rower, bedzie
    zdrowiej, szybciej i jeszcze taniej.
    Nawet w najwiekszych korkach jestem jakies 30 min szybciej samochodem niz tym
    bydlowozem (chyba bydlo w unii eropejskiej ma lepsze warunki do podróżowania niż
    ludzie w transporcie miejskim).
  • kupasz 29.07.10, 23:59
    Oczywiscie nie mialem na celu obrazac kogokolwiek bo tak to moze byc odebrane bo
    uzylem slowa bydlowoz.
    Raczej bym sie tu doszukiwal szukania winnych miedzy tymi, ktorzy taki los tym
    biednym ludziom w autobusach zgotowali.
    Jakby przejrzec europejskie normy przewozu zwierzat to pewnie na metr kwadratowy
    mniej zwierzyny przypada niz ludzi w autobusie. Ale to nie tyczy sie tylko linni
    738 bron Boze (dla flancowanego bron Budda czy inny).
    Nie ma to jak wlasne 4 kółka. No tak ale zgodnie z dyrektywami europejskimi
    transport zbiorowy jest tani, szybki, wygodny i nowoczensy.
  • aniuta65 30.07.10, 14:03
    Tak sie składa ze w maju byłam z rodzina kilka dni w Paryzu. Mieszlismy na peryferyku i do samego centrum musielismy dojechac kolejka miejska rer a ewentualnie dalej metrem. Autobus ktory Ty nazywasz bydłowozem rowna sie w godzinach szczytu z kolejka rer i metrem w Paryzu.Co ciekawe w okolicy dworca rer w strefie komunikacyjnej Paryza 4 stało mnóstwo rowerow. Okazało sie ze do centrum Paryza mieszkancy jada komunikacja miejska , gdy maja jeszcze kawałek drogi do domu od dworca dojezdzaja po prostu rowerem.W kolejce rer czy tez w metrze spotykalismy ludzi roznego pokroju od zwykłych robotnikow po elegancko ubrane i pachnace osoby. Napewno nikt im nie kazał ani rerem ani metrem jezdzic. Jest to najtanszy i najszybszy sposob na dojazd do pracy.
  • sas101 30.07.10, 18:41
    No cóż..., dziękujemy Kupasz za cenny głos w dyskusji.
  • kupasz 30.07.10, 21:41
    A moj kolega jak byl w USA mowil, ze dopóki sobie nie kupil samochodu za 300
    dolarow jezdzil komunikacja miejska. Byl w niej jedynym bialym.
    Widac co kraj to obyczaj.
  • acha2805 30.07.10, 23:17
    Rasista tongue_out
  • ania_silenter 31.07.10, 08:54
    kupasz napisał:

    > A moj kolega jak byl w USA mowil, ze dopóki sobie nie kupil samochodu za 300
    > dolarow jezdzil komunikacja miejska. Byl w niej jedynym bialym.

    Naprawdę? Kilka tygodni jeździłam metrem w NYC i żadnej takiej prawidłowości nie
    zauważyłam.
  • narcyza123 02.08.10, 15:30
    Autobus – pojazd samochodowy fabrycznie wyposażony w więcej niż 9 miejsc (wg polskich przepisów), łącznie z miejscem dla kierowcy. Autobus przystosowany jest do przewozu pasażerów i ich bagażu. Może mieć jeden lub dwa pokłady, może ciągnąć przyczepę bagażową. Poprzednikami autobusów w drogowym transporcie pasażerskim były dyliżanse i omnibusy ciągnięte przez konie. W niektórych krajach (Wielka Brytania i Francja) już w XIX wieku rozpowszechniły się także omnibusy o napędzie parowym, jednak konieczność wożenia dużych masowo i objętościowo zapasów wody oraz paliwa nie sprzyjały rozwojowi konstrukcji tych pojazdów. W Anglii w 1865 rozwój parowych omnibusów zablokowała tzw. ustawa o czerwonej fladze (Red Flag Act), praktycznie zakazująca ich używania.

    Czerwień, najgorętsza ze wszystkich barw, od najdawniejszych czasów była kolorem życia i skrajnych uczuć. Często jest uznawana za "kolor kolorów". W niektórych językach jest synonimem słowa "kolorowy", zaś w innych słowa "piękny". Ma setki znaczeń, z których wiele jest sprzecznych, zaś żadne nie jest uniwersalne.

    (zaczerpnięte z Wikipedii)

    Tera mam nadzieje Karolino, iż choć w małym procencie doszło do Twojej główki skąd wzięły się czerwone autobusy.
  • karolina99.9 08.08.10, 21:55
    Szanowna Pani,

    Nie musi mnie Pani uświadamiać skąd wzięły się czerwone autobusy.
    Już pisałam wcześniej, że nie mam nic przeciwko tym autobusom tylko
    nie na obecnych warunkachsmile

    Dziękuję, że się Pani pofatygowała żeby sprawdzić to w wikipediiwink
  • kchacinski 08.08.10, 22:17
    A któż zatwierdził obecne warunki? Czyż nie radni?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka