27.06.07, 12:55
Słuchajcie, kto pytał developera o czynsz i jaka otrzymał odpowiedz?

Pisze, bo mi powiedziano, ze to bedzie 3zl/m2 do czasu wyboru wspolnoty, ktora
potem przejmie inwestycje. Inni (wiem to z forum na grono.net) słyszeli 3,50.

Nie wiem czy nie powinnismy pomyslec o tym teraz, zebrac sie i dostac to od
goscia na pismie, zeby sie nie stalo to co na niedalekiej Victorii. A tam
mianowicie developer mowil o 3,5/m2 a teraz placa tam 9zl/m2!!!! i nic nie
moga zrobic!

To skandal. uwazam ze nawet 3zl/m bez wody i ogrzewania w czynszu to duzo. w
centrum wawy za mieszkanie 40m2 place 250 zl czynszu i mam w tym wode i
ogrzewanie. poza tym, skoro ogrzewanie i woda nie sa wliczone, a tylko
administrowanie osiedla, ochrona, smieci, windy to powinno byc to naliczane od
ilosci osob a nie metrazu.

Co myslicie?
Edytor zaawansowany
  • sas101 27.06.07, 17:15
    Mieszkam na Victorii.

    Myślę że w Waszym przypadku umowy przedwstępne są tak opracowane, że deweloper
    będzie mógł ustalić dowolny czynsz.
  • delinka1 27.06.07, 18:03
    dopóki naszej kasy całej nie dostanie to mozemy powalczyc i napisac do niego
    pismo zeby nam dał na papierze proponowana kwote za m2. Siła w grupie.
    pamietajmy tez ze w swietle prawa nawet podanie reki i deklaracja slowna to tez
    umowa. jakby sie wykrecał to jest nas za duzo zeby tak po prostu sie poddac.


    w tym miejscu proponuje zainteresowanym przesyłac mi kontakty do siebie na
    mojego maila: delinka@o2.pl


    ja skonstruuje takie pismo, tylko potrzeba wsparcia w postaci podpisów.
  • keyb13 03.07.07, 20:09
    Myślę że Delinka ma rację tzn. umopwa umową ale tylko sieroty nic nie robią i
    godzą się ze wszystkim co im się narzuci. Trzeba się zakręcić i poruszyć ten
    tenat a nie czekać na czyjąś decyzję.
    Pozdrawiam wszystkich którzy przepłacają za czynsze wink
  • delinka1 04.07.07, 16:33
    Developer oswiadczył ze nie ma zamiaru podpisac zadnej deklaracji dotyczacej
    ewentualnej wysokosci ani nawet przedziału cenowego czynszu za metr. tłumaczy to
    niemoznoscia przewidzenia takich kosztów, na dzisiejszy dzien rzekł ze bedzie to
    4ry złote. (a zaczelo sie od 3, potem bylo ze 3,5)..


    Byłam dzis z nim powalczyc. na pytanie czy wie ze ma obowiazek nam udosstepnic
    info nt tego skad wynikac beda pozniejsze koszta - odpowiedzial ze wie i ze
    udostepni. Dobra wiadomosc jest taka ze w umowie widnieje ze tylko do wrzesnia
    2008 bedzie mogla nam zarzadzac. potem etap 1 i 2 (bedziemy stanowic odgrodzony
    kawalek osiedla) wybierze sobie wspolnote i sami zadecydujemy. Co do rzeczy
    prawnych i ekonomicznych - dowiedziałam sie u rzeczoznawcy ze absurdem jest
    ustalanie stawki czynszu na podstawie metrazu lokalu jesli czynsz nie zawiera
    oplaty za wode ani ogrzewanie. takie rzeczy liczy sie na podstawie ilosci osob
    zamieszkujacych dany lokal - chodzi przeciez o uzywanie windy, wywóz smieci,
    oswietlenie, ochrone.


    Nie wiem czy w zwiazku z tym mamy cos tu jeszcze walczyc, czy moze ktos go nagra
    na telefon czy dyktafon - jak mowi o tych 3-4rech złotych?


    w zasadzie powinnismy byli to wydebic na etapie podpisywania umowy...

    teraz nie wiem co robic...no bo jak nie chce to nie chce...
  • bziancol 04.07.07, 21:45
    myślęże nie będzie tak źle
    nie będą mogli zbyt wygórować ceny, chociażby dlatego, że mają w planach dalsze
    etapy osiedla, a wiadomo, że przyszli nabywcy będą szukać informacji w domach
    już zbudowanych. to byłaby zła reklama.
    a co do wysokości to w sumie trzeba było myśleć faktycznie na etapie
    podpisywania umowy przedwstępnej
    ale dobrze że spróbowałaś, przynajmniej wiemy na czymstoimy.
    z drugiej strony jak bym był na ich miejscu to też bym nie pchał się na minę, w
    naszym karju na dzień dzisiejszy wszystko jest możliwe, wszelkie podwyżki
    itp....
  • superkitka20 05.07.07, 08:25
    Nasz błąd że nie załatwiliśmy tego odrazu, jednak uważam że nawet wtedy nie
    byłoby to takie proste, developer miał i ma świadomość tego że ze znalezieniem
    chętnych na mieszkania nie będzie miał problemu. Kiedy zapytałam czy umowa może
    być w formie aktu notarialnego odpowiedział że nie ma na to czasu i że jest to
    zbędne, dał mi więc jasno do zrozumienia że jak mi się nie podoba to droga wolna...
    Ja mam mieszkanie w Etapie 1 więc czynsz będę płacić ok. roku, mam nadzieje że
    poziom 4zł pozostanie bo da się to jeszcze przeżyć.
    Termin końca "rządów" developera jest określony, dlatego moim zdaniem nie wiem
    czy warto zaczynać awanturę.
  • delinka1 05.07.07, 08:42
    No jedyny plus tej sytuacji to taki ze wiemy do kiedy nami rzadzi. Co wazne, to
    zeby z naszych dwoch bloczersówjak najszybciej wybrac wspolnote reprezentujaca
    nasze interesy. Bo jak wyjedzie z kosmicznym czynszem, to zawsze bedziemy mogli
    mu wejsc na głowę, bo w umowie jest napisane ze czynsz beda dyktowac ceny
    rynkowe. A te mozna wyliczyc. naprawde, na przeszlo 100 mieszkan byloby absurdem
    gdyby czynsz wyniosl ponad 150 zł.

    - jeden ochroniarzyna
    -wywoz smieci
    - oswietlenie obiektów
    - serwis wind

    To chyba nie moze kosztowac nie wiadomo ile? Dla przykładu oszust JW
    Construction stwierdził ze administrowanie Vicoria koszuje 200 000
    zł/miesiecznie. A zgarnia chyba jeszcze sporo wiecej.

    I, powtarzam za rzeczoznawcą, pobor kwoty od metra kwadratowego mieszkania to
    niedorzecznosc w naszym przypadku. jak sie wq... to moge sie za to poprocesowac
    nawet smile
  • keyb13 05.07.07, 12:38
    Ale jesteś twarda smilesmilesmileale to dobrze bo trzeba by c twardym a nie mientkimsmile
    Chyba nic więcej nie zdziałamy, jak na razie, jak zacznie się robić naprawdę
    źle to trzeba będzie coś robić bo w tej chwili chyba nie bardzo mamy pole do
    popisu.
    pozdrawiam
  • golden13 10.07.07, 17:45
    Zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Cena w Radzyminie za czynsz na naszym osiedlu
    powinna oscylować między 120-180zł. Co do Waszej dyskusji o uzyskaniu ceny
    czynszu od dewelopera na piśmie - wiedziałem, że to nie przejdzie.. niestety uncertain

    Mówiąc o powołaniu Wspólnoty to chyba za wcześnie ale tylko dlatego, że nie
    znamy się jeszcze wszyscy, a w II etapie nie wszystkie mieszkania zostały sprzedane.

    Mimo wszystko cieszę się, że myślicie podobnie jak ja, bo wróży to miły klimat w
    życiu obok siebie smile
  • csw1 11.07.07, 09:58
    Co Ty opowiadasz 120-180 PLN jakim cudem??Na początku czynsz będzie pobierał
    developer w formie zaliczek. Dopiero po zawiązaniu wspólnoty sytuacja ulegnie
    poprawie.
  • golden13 11.07.07, 19:18
    Wiem co mówię (nie opowiadam smile). Wspólnota będzie już niedługo patrząc po
    aktywności ludzi chociażby na tym forum. Przedział cenowy jest jak najbardziej
    relatywny do realiów Radzymina. A jak wygląda tego typu sytuacja na Białołęce?
    (do niej należy osiedle na Aluzyjnej... wink)
  • szifox 23.07.07, 00:28
    zawiązanie wspólnoty, nie rozwiąże wszystkich waszych problemów ... watpię czy
    znajdzie się ktoś kompetentny kto podejmie taką odpowiedzialność bez
    odpowiedniego wynagrodzenia na zasadzie działalności społecznej - natomiast
    zewnętrzny zarządca nie weźmie mniej niz 2 zł za sam nadzór administracyjny, i
    to bez kosztów związanych z dozorem obektu

    od początku powinniście też wziąść pod uwagę ustanowienie funduszu remontowego,
    z którego było by finansowane wykonanie nowych instalacji (np. CCTV) i remonty
    instalacji nie objętych gwarancją wykonawcy lub posiadających skrócony okres
    gwarancji, utrzymanie terenów zielonych itd ...

    m.s.
  • szifox 23.07.07, 00:57
    trochę jeszcze się powymądrzam na temat wspólnoty, bo sam w takiej mieszkam

    - co to tego czynszu, czy ma być płacony z metra czy też nie to musicie się
    głębiej zastanowić i uwzględnić pewne syuacje, których dzisiaj się nie
    spodziewacie

    - np. może sie przydarzyć taka sytuacja, że pewna osoba wykupuje kilka lokali i
    łaczy je w jeden lokal z przeznaczeniem np: na działalność gospodarczą, co
    powoduje, że w większym stopniu korzysta z parkingu, wywozu odpadów itd ...

    - drugi aspekt to kształt wspólnoty, lokale mają różną powierzchnię co oznacza,
    że udziały we wspólnocie będą zróżnicowane, to się z kolei może przełożyć na
    wagę głosu poszczególnych właścicieli w sprawach decyzyjnych wspólnoty. Czy w
    takim razie osoby posiadające większa wagę głosu powinny płacić taki sam czynsz
    jak właściciele mający mniejszą wagę głosu ?

    ... zastanówcie się nad tym.

    m.s.
  • delinka1 26.07.07, 10:13
    Jeszcze apropos tego co Szlifox powiedział:

    Nie moze sie zdarzyć, ze ktos wykupuje kilka lokali mieszkaniowych na
    działalność gospodarczą. Z definicji wynika, ze jest to lokal mieszkaniowy, a
    działalność gospodarczą można będzie prowadzic, owszem, ale tylko w lokalach
    3ciego etapu specjalnie do tego przeznaczonych i rozliczanych na innych warunkach.

    Co do miejsc parkingowych - ktos nie moze sobie ot tak korzystac z większej
    ilosci miejsc parkingowych dopóki ich nie wykupi. A skoro wykupił to niech mu
    będzie, niech sobie wykupuje chocby 15 jesli go stać.

    Nie mieszajmy więc działalności gospodarczej z zamieszkiwaniem lokalu.

    Szczególnie etapów 1, 2 to zupełnie nie dotyczy. i brak jakiegokolwiek zwiazku
    miedzy ceną płaconą z metra.

    Co do wagi głosu - no a jak to sobie wyobrażasz ze ktos ma większą wagę głosu?
    jesli mam mieszkanie 50m to oddaje tylko pol glosu, a jak 70 to cały? Chyba
    logiczne jest ze kazde mieszkanie - jeden głos.
  • szifox 26.07.07, 19:58
    delinka1 napisała:
    > Co do wagi głosu - no a jak to sobie wyobrażasz ze ktos ma większą wagę głosu?
    > jesli mam mieszkanie 50m to oddaje tylko pol glosu, a jak 70 to cały? Chyba
    > logiczne jest ze kazde mieszkanie - jeden głos.

    Podstawowy system głosowania we wspólnocie, przewidziany w art. 23 ust. 2
    ustawy z 1994 r. o własności lokali, polega na tym, że uchwały zapadają
    większością głosów liczoną wedle wielkości udziałów, chyba że w umowie albo w
    uchwale podjętej w tym trybie postanowiono, że w określonej sprawie na jednego
    właściciela przypada jeden głos

    pożytki i przychody z nieruchomości wspólnej przypadają współwłaścicielom w
    stosunku do posiadanych udziałów oraz w takim samym stosunku współwłaściciele
    ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną (art. 207 KC).

  • delinka1 26.07.07, 22:29
    No własnie - pozytki i przychody - jesli takowych nie ma - bo nie bedzie - to
    bezsensowne sa chyba obciązenia ze wzgledu na wysokosc udziałów. Poza tym
    wysokość udziałów tez mozna sobie róznie w takiej wspólnotowej umowie zdefiniować.

    A tak poza tym, mnie najbardziej interesuje logika, a nie bzdurne przepisy.
  • szifox 27.07.07, 07:55
    - skąd wiesz, że nie będzie ? - być może wspólnota będzie musiała ustanowić
    opłatę eksploatacyją dla osób, które zarejestrują działalność w mieszkaniu
    (biuro projektowe albo rachunkowe) z tytułu ponad przeciętnego korzystania z
    części wspólnych - i to już będzie przychodem wspólnoty ...

    - ja tylko przytoczyłem przykład obwiązujących przepisów - a to czy Ciebie one
    interesują czy też nie, to już jest Twoje zmartwienie i Twoich przyszłych
    sąsiadów
  • delinka1 27.07.07, 10:08
    Nie no nie zrozum mnie zle, nie "psioczę" na Ciebie, tylko na pomysł
    ustanawiania czynszu w zależności od metra. Uwazam, że tylko i wyłacznie od
    wspólnoty zależy jak sobie określimy czynsz, i na jakich zasadach bedzie
    traktowane prowadzenie działalności gospodarczej. Chodzi mi tez o to zeby
    zwykłego zamieszkiwania lokalu nie wrzucać do tego samego worka co prowadzenia
    aktywnej działalności gospodarczej. Poza tym, trudno wykazać zależność między
    powierzchnia lokalu a opłatom wpływającym na czynsz. Uważam, ze byłoby wręcz nie
    fair, jeżeli ktoś kto ma 70m2 i płaci sporo wiecej za ogrzewanie (które jest
    indywidualne), ma jeszcze dopłacać do czynszu który zawiera ochronę, smieci i windę.

    Co do wagi głosu - uwazam ze na kazdy lokal powinien przypadac jeden głos - to
    chyba najsprawiedliwszy podział.

    Nie wiem jak ustanawianie takich rzeczy w praktyce wychodzi, dletego dzieki za
    wskazówki, i, naprawdę, nie mam tu nic do Ciebie. Wkurzam się po prostu na
    bzdurność niektórych przepisów.

    ps. mówisz ze Ty nalezysz do takiej wspólnoty. Chodzi o jakies osiedle w
    Radzyminie? Jesli tak, to jak u was wygladaja sprawy czynszowo-ogrzewaniowe?
  • stromus 10.08.07, 08:31
    myślę, że co do " na kazdy lokal powinien przypadac jeden głos" nie
    jest takie pewne. Wcześniej mieszkalem na Victori i tam również
    udział jest przeliczany w zależności od ilości M2 -podyktowane jest
    to pewnie tym ,że opłaty są ściśle powiązane z wielkością mieszkań.

    co do działalności gospodarczej to pewnie w I lub II etapie może się
    zdarzyć że ktoś otworzy sobie w domu gabinet lekarski -więc jest
    działalność!
    I jeszcze jedno skoro mówimy o sprawiedliwości to czy opłaty
    eksploatacyjne powinny być takie same dla wszystkich? Weźmy choćby
    pod uwagę eksploatacje windy - czy osoby mieszkające na parterze
    powinny płacić za jej eksploatacje w takiej samej wysokości jak
    osoby zamieszkujące 3 piętro skoro nie bedą z niej korzystać??
  • mieszkaniec1233 11.08.07, 08:56
    > I jeszcze jedno skoro mówimy o sprawiedliwości to czy opłaty
    > eksploatacyjne powinny być takie same dla wszystkich? Weźmy choćby
    > pod uwagę eksploatacje windy - czy osoby mieszkające na parterze
    > powinny płacić za jej eksploatacje w takiej samej wysokości jak
    > osoby zamieszkujące 3 piętro skoro nie bedą z niej korzystać??

    Czytam co Ty piszesz i zastanawiam się czy mówisz serio. Właśnie
    tego się bałem że na moim osiedlu pojawią się ludzie tak myślący. Od
    tego tylko krok do kłótni, że po co mam płacić za konserwację
    domofonu skoro otwieram kluczem i z niego nie korzystam, a jak za
    parę lat nie daj Boże trzeba będzie remontować dach z funduszu
    remontowego, to znajdzie się ktoś z parteru kto powie że dach go nie
    dotyczy. Takie przykłady można mnożyć. Niestety, moim zdaniem jeśli
    mieszkasz w bloku to ponosisz taki sam koszt utrzymania urządzeń,
    infrastruktury i remontów jak wszyscy w tym bloku. Twoje mieszkanie
    nie jest odrębną enklawą, której coś nie dotyczy bo cośtam. Na
    sprawiedliwość powinieneś patrzyć z punktu widzenia wszystkich
    mieszkańców a nie swojego, bo wtedy to nie jest sprawiedliwość a
    interes jednostki wbrew ogółowi. Mam nadzieję że jednak żartowałeś i
    w przyszłości nie będziesz na zebraniach wspólnoty zgłaszał
    podobnych pomysłów, bo jeśli tak to u nas będzie jak na Victorii
    gdzie tylko kłótnie i przeciąganie liny.
    Żeby nie było że jestem z parteru - mam mieszkanie na 1 piętrze smile
  • stromus 13.08.07, 12:39
    Ha ha... chciałem pokazać tylko w jaki sposób można manipulować
    faktami, jedna taka iskierka a może spowodować niepotrzebne
    nieporozumienia na spotkaniu wspólnoty.
    A co do windy to myślę że bedę miał wielu znajomych na 3p. - do
    których będę jeździł windą smile)
  • mieszkaniec1233 14.08.07, 12:16
    Kolega manipulator widzę...
  • stromus 14.08.07, 14:36
    ...operator ...windy smile
  • bziancol 15.08.07, 23:13
    co do opłat do windy, mieszkam jeszcze w wawie na I piętrze i za
    windę płacę 50% ceny, parter nie płaci nic. wydaje mi sie to dość
    rozsądne i sprawiedliwe.
    pzdr
    jm
  • mieszkaniec1233 16.08.07, 10:37
    Tak, tylko że w twoim bloku o ile pamiętam smile to pięter jest pare
    razy wiecej niż na reymonta, więc i koszt rozbija się na więcej
    osób. Nie wiem czy to dobre rozwiazanie rozdzielic prawie wszystkie
    oplaty za windy na jedyne dwa pietra (czyli II i III)... Ja jestem
    jednak za tym żeby wszyscy płacili równo. BTW - ile płacisz tej 50%
    opłaty za winde ?
    pzdr
    pr smile
  • delinka1 16.08.07, 21:39
    prosze, nie badzcie smieszni... oplata za winde to jakies groszowe sprawy... a w
    ogole..to.. Jak tym z parteru sie zachce jechac do sasiada na gore to co, Ci z
    trzeciego pietra maja ochrone wzywac..?

    oj oj widze ze ciezko bedzie sie dogadac..

  • bziancol 16.08.07, 22:07
    nie wiem ile płacęwink)) faktycznie jakieś grosze, ale mimo
    wszystko... będę mieszkał na drugim piętrze więc tak czy siak nie
    jest mi na rękę płacić więcej, ale.....
    zebrania wspólnoty będą bardziej konstruktywne.....

    ps. ale masz pamięć, piałem o tym tak dawno że sam zapomniałem, albo
    podejrzałaś postywink))))
  • superkitka20 17.08.07, 11:51
    bziancol napisał:

    > nie wiem ile płacęwink)) faktycznie jakieś grosze, ale mimo
    > wszystko... będę mieszkał na drugim piętrze więc tak czy siak nie
    > jest mi na rękę płacić więcej, ale.....

    Jak czytam takie wypowiedzi to zaczynam wątpić że uda nam się dojść
    do porozumienia.
    Równie dobrze ja mogę stwierdzić że skoro mieszkam sama to niby
    czemu mam płacić za śmieci tyle co 4 osobowa rodzina!!To już chyba
    przesada bo skoro mamy przyjąć system opłaty "od mieszkania" to bez
    żadnych wyjatków koszty dzielimy na wszystkich.
    Ja nie chce żyć w bloku gdzie sąsiad bedzie mi wyliczał ile razy
    dziennie mogę z windy skorzystać, ilu gości przyjmuję i gdzie
    wynosze śmieci po nich.
  • mieszkaniec1233 17.08.07, 15:44
    I to jest właściwe podejście smile Mam nadzieję że jesteś moją
    sąsiadką,bo jest nas już dwoje myślących podobnie smile
  • monika412 17.08.07, 16:04
    No to ja też się do was dołączamsmilePozdrawiam-Monika z 3go piętra
  • superkitka20 17.08.07, 18:13
    Jestem z etapu I- 3 piętro, mam nadzieje że wspólnymi siłami doprowadzimy do
    normalności, każdy z nas się będzie czuł dobrze na naszym wspólnym osiedlu i nie
    będziemy kolejnym tematem dla programu "UWAGA" (TVN) o sąsiadach którzy skaczą
    sobie do gardeł od 20 lat i już sami nie widzą o co im chodziło ... smile))))
  • mieszkaniec1233 17.08.07, 22:41
    No to ja dwa piętra pod Tobą smile
  • bziancol 18.08.07, 23:31
    ciekaw jestem ile osób z parteru będzie chciało płacić za windę?
    sprawa śmieci - dlaczego ktoś kto bedzie miaszkał sam albo we dwoje
    będzie płacił za śmieci tyle samo co moja rodzina 4-osobowa? ktoś
    tam pisał że nie będzie wyliczał ile śmieci kto wyrzucił, ale byłem
    w tym roku na wakacjach przy granicy z Niemcami i tam od przyszłego
    roku będą liczyć od każdej rodziny wielkość wysypanych śmieci....
    nie wiem jakbędą to robić ale to jest fakt.

    sprawa nie będzie prosta do rozwiązania i niestety w każdej
    wspólnocie są takie problemy, wsztstko wyjdzie w praniu, a przez
    forum nic tak naprawdę nie załatwimy
    założę się że znajdą się ludzie we wspólnocie którym cała wspólnota
    będzie wisiała, i będziemy mogli im co najwyżej skoczyć...

    pzdr
  • delinka1 19.08.07, 22:42
    nie wim kolego, ale na chwile obecna to własnie Ty zaprezentowałes taka postawe
    "na przekór", mam nadzieje ze tylko sie tak z nami droczysz. Jak sobie
    przeczytac wszystkie posty to wniosek jest jeden: wszyscy akceptujemy opłaty i
    dzielimy je na równo, wszyscy jestesmy mieszkancami na takich samych prawach, i
    wszyscy musimy isc na kompromis. Tylko w ten sposob unikniemy jakiegos
    beznadziejnego wyliczania sobie. I masz racje, przez forum niczego nie
    załatwimy, ale jednak jest to dosyc konstruktywne pole wymiany pogladow i
    argumentow, ktore moze dac podbudowe przyszlej wspolnocie.

    Ps. w tym miejscu takze dołaczam sie do Superkitki i osob ja popierajacych...no
    i wszystkich zwolennikow logicznego myslenia.
  • bziancol 21.08.07, 22:26
    no właśnie logiki w takim rozwiązaniu tutaj nie bardzo widzę,
    bardziej pójście na najprostszą metodę, ale tak jak już pisałem, mi
    jest na rękę płacic tyle samo za śmieci co lokal 30m2 z jedną osobą,
    ja mam 70 i cztery osoby w gospodarstwie domowym, z windą jest
    analogiczna sytuacja, niech parter płaci za mnie, a co......
  • superkitka20 22.08.07, 09:20
    Rozwiązania najprostsze są z reguły najlepsze.
    Mieszkanie w bloku to nie domek jednorodzinny z własną działką i pewne koszty
    muszą ponieść wszyscy.
    Prawda, przez forum tego nie załatwimy, ale teraz czytając pewne wpisy zaczynam
    się cieszyć że każdy będzie miał swój piecyk i nie będę słyszała że "ktoś płaci
    z mnie"
  • delinka1 22.08.07, 15:10
    No kwestia osob juz chyba ustalona - ze to by bylo nasprawiedliwsze policzyc, bo
    i korzystanie z windy i produkcja smieci i brudzenie na klatkach powiedzmy ze od
    liczby osob zalezy...ale jw widac, doliczenie sie ludzi w lokalu graniczy z
    cudem, wiec włosów sobie nie bedziemy wyrywac i nad tym plakac, choc u mnie
    tylko 2 osoby sa i moze to korzystniejsze by bylo dla mnie, ale nie bede sie
    upierac tylko po to zeby starawiac opor bezsensowny.


    To samo dotyczy metrazu - temat wałkowany juz do znudzenia, wniosek: brak
    zwiazku koszty-metraz, wiec czynsz dzielony po rowno. I tak pewnie wszystkim
    wyjdzie mniej potem niz krzyczy developer teraz, wiec tez nie widze powodów do
    paniki. 150zł x ponad 100mieszkan to qrde 15 000 miesiecznie, na Boga, czy to
    nie starczy?

  • szifox 01.09.07, 01:27
    w praktyce może to wyglądać tak, że koszty mogą być naliczane wg.
    różnych klasyfikacji:

    - od metrażu/udziału - np. fundusz remontowy
    - od głowy - wywóz odpadów
    - od lokalu - ochrona, utrzymanie zieleni, sprzątanie

    do ustanowienia takiego podziału kosztów wymagane jest podjęcie
    odpowiedniej uchwały przez wspólnotę, w przeciwnym wypadku ustawa
    przewiduje podział kosztów wg. posiadanych udziałów we wspólnocie
    mieszkaniowej
  • delinka1 02.09.07, 11:15
    No, całkiem logicznie. Rozmawiałam z jedna firma administrujaca. Praktykuja cos
    takiego, ze koszty stałe, czyli samo zarzadzanie liczone sa od metra, a ruchome
    (smieci, windy, ochrona) od lokalu.


    Co do prawa spóldzielczego, które przytoczyłes - to fakt plus - waga głosu wtedy
    (ten sam zapis prawny) zalezy od udziałów.
  • golden13 03.09.07, 09:58
    Potwierdzam te same rozwiązanie przez administracje na Woli:
    - koszty stałe, czyli samo zarzadzanie liczone sa od metra, a ruchome
    (smieci, windy, ochrona) od lokalu.
  • czarnawolga1 18.12.07, 20:09
    mamy już info od developera że czynsz będzie wynosić 6 zł od m2- no więc nasze
    czarne prognozy odnośnie czynszu- potwierdziły się niestety...całe szczęście
    stawka nie jest tak wysoka jak na Victorii...musimy jak najszybciej zorganizować
    się jako wspólnota. To jedyne wyjście by mieć mniejszy czynsz...
  • delinka1 19.12.07, 11:27
    ja pierdziele.... Zgłupieli czy co? To ja mam placic 420 zł za zasrana ochrone?
    300 ogrzewanie...no ładnie ładnie.... Tani radzymin qrde bokiem mi chyba wyjdzie...


    to jakies chore jest. Smialam sie z Victorii ze tam maja 9zl, ale wiecie co,
    maja w tym ogrzewanie, wiec chyba tak zle nie wychodza.


    ja bym na Waszym miejscu (1szy etap) kazała developerowi przedstawic rzeczywiste
    koszty miesiecznego utrzymania...W koncu to Wy bedziecie tam najdluzej mieszkac
    z developerem jako zarzadca...
  • czarnawolga1 19.12.07, 21:44
    Jest już zatrudniony pan administrator więc proponuje byśmy
    poprosili go o wykaz kosztów i zapytamy dlaczego ochrona jest aż tak
    droga- ja słyszałam że 8tys ma nas kosztować miesięcznie. Kierownik
    zapewniał nas że nie chcą zarobić na administrowaniu, ale to że ta
    ochrona jest tak droga jest podejrzane.Jak zapytałam czemu taka
    różnica cenowa -od pierwszych spekulacji ok.3zł/m2 do 6zł -
    powiedziano mi że to przez ochronę.Czyli na początku miało nie być
    ochrony, czy miała być tańsza..?
    Najgorsze że nawet jeśli będziemy już 100% pewni że ktoś chce na nas
    tak zarobić -to i tak tego nie zmienimy nie będąc zorganizowaną
    wspólnotą..


  • krzycho2005 19.12.07, 22:37
    Tak dla Waszej informacji żeby było łatwiej policzyć

    Jeden pracownik ochrony całodobowo (a zakładam że tak będzie) to:

    24 godziny dziennie razy średnio miesięcznie 30,5 dnia daje nam 732 godziny.

    Zakładając koszty miesięczne w wysokości 8000 zł to:

    8000 podzielić na 732 godziny daje 10,93 zł za godzinę.

    Jeżeli te 8 tysięcy to brutto to jeszcze trzeba odjąć VAT (około 22%) co daje
    stawkę za pracownika niecałe 9,00 netto.

    Nie wiem jakie są realia w Radzyminie raz czy pracownicy ochrony będą
    zatrudnieni na etat czy będą siedzieć emeryci ale jeżeli byłoby to w Warszawie i
    pracownicy byliby na etat to cena byłaby bardzo niska.

    Oczywiście nie bronię dewelopera, chciałem tylko żebyście wiedzieli ile to kosztuje.


    pozdrawiam

    Krzycho
  • keyb13 19.12.07, 22:55
    Zgodze sie z przedmówcą, w wątku odbiory mieszkań też czytalem
    troche narzekań w stylu czego ochrona taka droga skoro to dwóch
    dziadków na zmiane. No sorry ale 24h pracy ciagłej to chyba troche
    więcej niz dwóch dziadków na zmianę, śmiem twierdzic że co najminej
    4 osoby, w końcu kazdy musi mieć chwile wolnego to też ludzie. W
    dodatku koszty czynszu to nie tylko ochrona na której wszyscy się
    skupili, to również wywóz śmieci, prad w latarniach osiedlowych , na
    klatchach utrzymanie i zasilanie windy, sprzątanie placu przed
    budynkami. Nie ma na pewno w tych 6 złotych składki remontowo
    budowlanej poniewaz na razie obowiązuje gwarancja więc developer nie
    pobiera z tego tytułu dodatkowej opłaty, jak juz będzie wspólnota to
    czynsz moze będzie troche mniejszy, chociarz osobiscie wątpię ale
    dojdzie chociażby składka remontowa. Jesli ktos ze wspólnoty będzie
    mial sie zajmowac tym wszystkim to albo będzie chcial za to kase
    albo wybrany zarzad wynajmie firme która się tym zajmie i ona weźmie
    za to kasę, więc łudzenie się że będzie taniej jest mylne.
    Oczywiscie sam chetnie płacił bym mniej ale jak sięgne pamięcia ile
    wynosił czynsz w blokach na tarchomienie czy bemowie w wawie w ciągu
    tego roku gdzie mieszkałem to nie widze specjalnej różnicy. Nawet
    czynsz który płaca moi rodzice w swoim mieszkaniu w małym miasteczku
    jest niewiele nizszy od naszego. A to ze ogrzewanie mamy gazowe
    które nalezy do jednych z droższych, no cóz taki urok, każdy
    wiedział jak podpisywał umowe że pieca na węgiel nie ma w bloku smile,
    ach musialem sie wygadac troche, pozdrawiam wszystkich i gratuluje
    wszystkim którzy odebrali juz swój kącik bo na pewno bardzo się
    ciesza tak jak i ja, no i Wesołuch Radosnych i Pogodnych Świąt
    Bożego Narodzenia dla wszystkich Forumowiczów smile no i udanego
    sylwestra.
  • bziancol 19.12.07, 22:58
    Myślę że można trochę postraszyć developera, podobno mieszkania w
    trzecim etapie nie idą jak w porzednich etapach,nasze opinie na
    forach są na 100% czytane przez potencjalnych klientów, nadeszły
    czasy, w końcu, kiedy to developer szuka klienta a nie
    odwrotnie.......
  • delinka1 20.12.07, 11:58
    przykladowe czynsze


    mieszkanie w centrum waw, ul. Chłodna, 40m2, 2 osoby, winda, ochrona, woda (nie
    tylko ogolna, ale tez ta zuzywana przez lokatorów!!!) i ogrzewanie w cenie - 250zł

    mieszkanie na Szczesliwicach, Włodarzewska, 150m2, 2 osoby, ochrona, 500zł

    mieszkanie na Imielinie, ul Gandhi, 3 osoby, 60m2, bez ochrony ale z woda i
    ogrzewaniem 350zł

    mogłabym tak w nieskonczonosc, uwierzcie ze mozna taniej.

    Rozsyłałam maile do firm administrujacych z podaniem konkretnego metrazu naszych
    dwoch bloczkow, za administrowanie jednego metra biora od kilkudziesieciu groszy
    do zlotowki (Ci drozsi), do tego dochodza oplaty stale dzielone na kazdy lokal:
    ochrona, sprzatanie, smieci, windy itp.

    Przeszlo 100mieszkan z etapow 1 i 2 to nie taka mala wspolnota, ludzie uwierzcie
    ze mozna taniej, tzreba tylko madrze wybrac firme administrujaca - mam nadzieje
    ze tego developer nam nie narzuci!!

    200zł to powinna byc gorma granica dla sredniej wielkosci mieszkania.

    jak nie bedzie, to nie wiem jak Wy, ale ja nie bede sie zastanawiac i sprzedam
    to mieszkanie, bo nie chce zeby mi czynsz zzeral kase na przyjemnosci w zyciu. i
    tyle.


    I nie przymykałabym oka na fakt, ze najpierw developer mowil o 3ch zlotych, a
    potem sie 6zrobilo. teraz moze mowic ze to tyle bo tylko 1szy etap placi, a
    potem jak drugi sie dolaczy, to podejrzewam ze zapomni zmniejszyc czynsz...
    ehhh.. dobrze nie bedzie dopoki sami w rece nie wezmiemy...

  • keyb13 20.12.07, 19:34
    Spokojnie, developer bedzie administrowal budynkiem pol roku, po tym
    czasie jesli ma byc wspolnota to przecierz nikt nic nam nie narzuci,
    a pol roku to nie wiecznosc, trudno sie mowi i zyje dalejsmile
  • biedro-neczka 13.08.07, 15:37
    no faktycznie powymądrzałes siesmile
  • student6 26.04.08, 16:20
    + podatek od nieruchomosci smile

    w chwili obecnej 56gr/m2 eocznie
  • bielik_83 27.04.08, 22:59
    Rzeczywiście ochrona jest niepotrzebna,bo kto tu przyjdzie, przecież
    nikt się nie boi, zresztą jest ogrodzenie, a przecież gdzieś trzeba
    szukać osczędności, cena gazu wzrasta, będziemy i tak dużo płacić, a
    do tego jeszcze czynsz, trzeba pomyśleć nad tym i zrezygnować z
    ochrony, bo po co????
  • lokatorzy2 28.04.08, 11:12
    Może zanim zaczniemy podejmować takie decyzje warto wogóle wiedzieć
    ile kosztuje ta ochrona bo jak narazie nikt nie ma takiej wiedzy
    oprócz tego że coś tam usłyszał od developera. A co do tego
    przekonania o bezpieczeństwie to proponuje zorientować się co dzieje
    się na osiedlu Victoria.
  • delinka1 28.04.08, 14:19
    jeszcze raz pisze, bo coś się nie dodało poprzednio..

    ot, na Victorii włamania jak były tak są, ochrona nie zdaje egzaminu, wiekszość
    mieszkańców z tego co się zdążyłąm od znajomych dowiedziec najchetniej by z tej
    ochrony zrezygnowała, ale jak dotąd nie byli w stanie stworzyć wspólnoty więc
    rządzi nimi Developer.

    płacą 9zł/m2, no ale taka jest różnica, że oni maja juz w tym ogrzewanie.
  • lokatorzy2 28.04.08, 22:55
    Na Victori są włamania i jest ochrona a bez ochrony będzie tych
    włamań mniej czy więcej??? Nie wiem jaka ilośc ochrony pracuje na
    Victori ale to dosc duży teren i dwóch ludzi w budce na branie nie
    wystarczy do skutecznej ochrony. Po drugie z tego co widziałem to
    dośc młodzi ludzie z luźnym podejściem do pracy dlatego też radze
    docenić tych dziadków bo zapewniam że w większości są bardziej
    skuteczni niż młodzi i znudzeni pseudo ochroniarze. Podsumowując
    poczekajmy do utworzenia wspólnoty i zorientujmy się co do ceny.
    Zawsze można też obiżyć koszta zatrudniając dozorce bezpośrednio
    przez wspólnote a dodatkowo może on zajmować się koszeniem trawy
    itd. i osobiście uważam że takie rozwiązanie jest najlepsze
  • delinka1 30.04.08, 11:16
    Zalezy jak na to patrzeć. pewnie tyle samo dokładnie. Krzysiek, który tu czasem
    pisze, a który dobrze się orientuje w branzy ochroniarskiej sam dał przykład jak
    to ochrona nieraz włamywaczy sama wpuszcza do budynku. Ale ja już nie będe tego
    analizowac.

    ja też bym chciała żeby było bezpiecznie, ale naprawdę bezpiecznie, nie
    bezpiecznie na NIBY za kolosalną kase. jakoś te (starsze) bloczki co są w
    centrum ani nie są ogrodzone, ani nie mają ochrony i nie narzekają na brak
    bezpieczenstwa. victoria jest w polach, wiec tam inaczej to wyglada. my jestesmy
    ogrodzeni i jestesmy w centrum.

    Pomysł z dozorcą zatrudnionym bezposrednio nie jest zły. oczywiscie wazne tez
    koszta są.
  • mieszkaniec1233 30.04.08, 13:08
    jakoś te (starsze) bloczki co są w
    > centrum ani nie są ogrodzone, ani nie mają ochrony i nie narzekają
    na brak
    > bezpieczenstwa.

    Oj nie wiem na jakiej podstawie to piszesz, jestem radzyminiakiem i
    mogę powiedzieć coś zupelnie innego - bloki przy ul. stary rynek -
    non stop wlamania do samochbodów (ostatnio z tego co wiem komus
    ukradziono przednią szybę !), niszczenie mienia, nacpane i podpite
    malolaty na klatkach.
    Jedynie bloki przy ul. Jana pawla - tam teren w miare odgrodzony,
    ale bezpieczniej jest tam tylko z powodu tego ze w wiekszosci
    mieszkaja ludzie starsi, lokali jest mniej niz na starym rynkui
    mieszkancy z reguly reaguja gdy trzeba.
  • superkitka20 30.04.08, 13:39
    Nie ma sensu spierać się o to czy bezpiecznie jest z płotkiem czy bez płotka bo
    myślę że nie to jest najważniejsze. Na naszym osiedlu ogrodzenie jest i chwała
    developerowi że je zrobił smile
    Jeśli mogę zabrać głos na temat os Victoria (mam tam rodzinę)to na cały ich
    teren pracuje ok 3 może 4 ochroniarzy którzy najczęściej siedzą grupką w budce i
    ich główną zabawą ups znaczy zadaniem jest szczegółowe wypytywanie gdzie i do
    kogo się jedzie a potem gdy mają dobry humor to wpuszczą o jak nie to każą
    zostawiać przed terenem osiedla samochód- mogę jedynie dodać że wystarczy
    wymyślić adres np blok 70 mieszkanie 24 i tak to zostanie zanotowane, a robienie
    takiej selekcji to dla nich dobry ubaw.
    JW Construction dba o to oby wspólnota nie powstała bo mają niezły zarobek na
    swoich "owieczkach". Co do ich czynszu to wcale nie jest tak różowo bo na
    grzejnikach mają liczniki ciepła i co miesiąc jakaś część ich czynszu idzie na
    ogrzewanie a raz do roku odczytują liczniki i jeśli się więcej zużyło to trzeba
    dopłacać.
    Takie mamy czasy że chuliganizm i złodziejstwo się szerzy i żaden dziadek w
    budce czy nawet gospodarz domu zarabiający 5zł na godzinę nie zaryzykuje życia
    dla ochrony cudzego mienia.

  • mieszkaniec1233 30.04.08, 15:09
    Całkowicie się z Tobą zgadzam smile Dlatego też uważam że pomysł który
    się tutaj pojawił aby zatrudniono dozorcę jest bardzo dobry - ktoś
    musi kosić trwaniki, dbać o zieleń, zamiatać liście, a w zimie
    odśnieżać chodniki i posypywać je piaskiem. Nie przypuszczam aby
    znalazł się chętny do ustalania dyżurów wśród mieszkanców i
    rozdzielania tego rodzaju prac, a potem egzekwowania ich wykonania smile

    Brame mamy, ogrodzenie jest, pilot także i teraz wiele zalezy od
    samych mieszkanców, czy będą reagowali gdy zauważą coś
    niepokojącego - moim zdaniem pomoc sąsiedzka i ograniczoine zaufanie
    to najlepsza ochrona na osiedlu.

    Co do aktualnych umów to według informacji któer uzyskał u
    administratora mój sąsiad umowa z cohrona jest podpisana przez
    developera bodajże do końca czerwca. Plus jest taki że póki co nie
    zanosi się na to żeby naszemu deweloperowi zależało tak jak w
    przypadku J.W. i Victorii na administrowaniu osiedlem i czerpaniu z
    tego korzyści. Musimy się tylko zebrać jak najszybciej i podjąc
    niezbędne do zawiązania wspólnoty ustalenia. Moim zdaniem już teraz
    powinniśmy "zagęścic" ruchy i póki co włączyć w nie naszego
    dotychczasoewgo administratora - ja z jego pracy jestem zadowolony i
    nie mam nic przeciwko aby nadal zajmował się on administrowaniem,
    wyliczaniem oplat etc - myślę że mógłby też wspomóc nasze działania
    polegające na związaniu wspólnoty - raczej ma o tym większe pojęcie
    nież większość z nas - kwestia oczywiście ustaleń co do warunków
    wynagrodzenia etc.
    Dobrym momentem wydaje się do tego podpisywanie aktów notarialnych -
    mamy to )I etap) robić juz w maju - etap II nieco później.
    I tu powraca moje pytanie które kiedyś na tym forum zadalem - czy
    według Was lepiej jest założyć dwie odrębne wspólnoty (I i II etap)
    wspólnie negocjujące warunki z dostawcami usług i administratorem,
    odrębnie ustalające warunki dot. danego bloku (fundusz remontowy
    etc) - (ja osobiście jestem za), czy jedną wspolnotę, z uwagi na to
    ze nasze budynki są na jednej działce. Moim zdaniem technicznie
    lepiej jest abyśmy mieli dwie wspólnoty - latwiej się zebrac ludziom
    z jednego bloku w sprawie ich dotyczącej niż zebrać mieszkanców obu
    bloków w sprawie która moze niektórcyh nie dotyczyć.
  • bielik_83 02.05.08, 21:44
    Najważniejsze jest teraz,żeby powstała wspólnota, a ochroną zajmiemy
    się później sami, oczywiście wspólnota I etapu powinna być osobno z
    II etapem, gdyż my mamy swoje sprawy ,a oni będą mieli swoje. Co do
    dozorcy to jestem jak najbardziej na tak, w tej chwili już trawa
    podrosła i przydałoby się ją przyciąć, nie ma komu tego zrobić,
    narazie. Taka osoba się przyda i może zastąpić ochroniarzy. Myśle,że
    my sąsiedzi poradzimy sobie bez ochrony, bez względu na to co dzieje
    się na viktorii czy nowym rynku, jak kradli to będą nadal kraść,
    niestety "life is brutal", nic na to nie poradzimy. Słuchajcie -
    jest ogrodzenie i domofon, furtka działa (jako tako), to my będziemy
    wpuszczać rodziny, znajomych i my zadbamy o to by byli bezpieczni na
    naszym osiedlu. Na chwilę obecną wydaje mi się,że u nas nie będzie
    kradzieży, chyba,że ktoś zostawi samochód na parkingu przed bramą i
    przypałęta się jakiś złodziejaszek, ale na osiedle nie wejdzie,
    ludzie mają okna i widzą co się dzieje na zewnątrz, na podwurku i na
    ulicy. Myśle,że nasze osiedle jest położone w bezpiecznym miejscu
    jesli chodzi o Radzymin, że kradzieży tu nie będzie!
  • lokatorzy2 02.05.08, 23:53
    Pięknie by było gdyby każdy mieszkanieć obserwował teren i reagował
    na każdą podejżaną osobę kręceącą się po osiedlu. Niestety
    rzeczywistość będzie wyglądała tak ze każdy zajmnie się swoimi
    sprawami i nikt nie będzie 24h filował a zwłaszcza w nocy ,a wtedy
    dzieje się najwięcej. Nawet jeśli ktoś zauważy cos podejzanego to
    skąd masz pewność że zareaguje?? Ochrona napewno nie daje 100%
    gwarancji bezpieczeństwa ale działa prewencyjnie a to jest
    najważniejsze. To nowe osiedle i nie wszyscy się znają. Skąd
    będziesz wiedział że ktoś kto się kręci po klatce to lokator czy nie
    skoro nie widziałeś czy otwierał dzwi z klucza czy też się do kogoś
    podłączył?? Model o którym piszesz nie sprawdza się nawet w moim
    bloku gdzie mieszkań jest dwadzieścia i wszyscy się znają od 20 lat.
  • mieszkaniec1233 03.05.08, 01:11
    No wlasnie ta nasza nieszczesna furtka i domofon - dzis padal deszcz i znowu
    domofon padl - tak jest za kazdym razem przy byle wilgoci - zamek od furtki tez
    juz dzis nie dziala - stala otworem... i w poniedzialek znowu zgloszenie do
    administratora, przyjada, poprawia i za pare dni znow to samo.
  • inneska80 04.05.08, 15:30
    niestety tak będzie się działo często z domofonami! Może trzeba zrobić jakąś
    osłonkę albo daszek.
  • delinka1 04.05.08, 18:02
    hej, słuchajcie, ja nie wiem jak jest z zadowoleniem z obecnego administratora -
    bo tu rózne opinie słyszałam, no i przecież drogo jak cholera - drugi etap się
    dołacza i raptem o 1 zł spada czynsz?? Kiedyś robiłam taki przegląd ofert firm
    administrujących nieruchomościami to biorą do 1zł za samo administrowanie z
    metra, plus dochodza opłaty inne , juz sobie wspólnota wybiera w jaki sposób
    dzielone - typu sprzątanie, smieci itp.

    sprawa ochroniarza - ja jednak byłabym za takim jakimś dozorcą zatrudnionym
    bezpośrednio przez wspólnote, ew możemy wykupić u firmy ochroniarskiej abonament
    i zapewnić sobie "monitoring."


    Co do wspólnoty - naprawdę chcecie tworzyć dwie oddzielne wspólnoty dla bloku 1
    i 2? czy to nie będzie za duzo zamieszania? geograficznie i ogrodzeniowo
    stanowimy jedną całość...
  • mieszkaniec1233 04.05.08, 20:56
    Delinko, ja moze i bylbym za, ale obserwowalem juz problemy jednej wspolnoty i
    mysle ze ciezko nam bedzie np. podejmowac wspolnie decyzje dotyczace
    wydatkowania zasobow funduszu remontowego, jakichs biezacych dzialan na terenie
    danego etapu, jak np. daszek na domofon w naszym etapie it. Ktoś oid was może
    powiedziec ze ma to w nosie i nie bedzie sie do tego dokladal - no i w sumie
    trzeba bedzie mu przyznac racj, tak ? Takie rzeczy prozaiczne ale uwierz mi ze
    zawsze znajdzie sie ktos kto powie ze jego to nie dotyczy itd. Ja wlasnie takich
    "oporników" się boję najbardziej bo z takimi mialem do czynienia. No ale moze
    przewrazliwiony przez zle doswiadczenia jestem jakis, moze rzeczywiscie sie
    czepiam. Myslisz ze nie bedzie z tym problemu ?
  • bielik_83 04.05.08, 21:15
    Dzisiaj była burza i furtka znowu nie działa - error smile
    Trzeba czasami mocno trzepnąć tą furtką,bo nie chce się domykać, a
    musi być zamknięta i już.
    Dozorca by się przydał, taki, który będzie pilnował porządku i nie
    będzie wpuszczał obcych, na pewno szybko się poznamy i nie będzie
    problemu z "obcymi", a jeśli ktoś będzie chciał wejść to pytać do
    kogo i już, z resztą od tego będzie dozorca.
    A ochrona jest nie potrzebna.
    Dostaliście listy od developera i co sprawdzaliście te ceny, za
    ochronę najwięcej kasy idzie,a oni są nie potrzebni praktycznie.
    A to wyprzedzenie z opłatą (czynsz) z góry za dwa miesiące za
    to,żeby otrzymać akt notarialny to wielka przesada, trzeba coś z tym
    zrobić, bo tak nie może być. Przydał by się ktoś kto zna się na
    prawie i trzeba to rozwiązać jakoś, bo oni sobie w h... lecą tak
    naprawdę.
  • delinka1 05.05.08, 14:47
    No właśnie...jakieś machlojki qrde...czynsz za dwa miechy z góry...i co
    administrator obecny niby działa niezaleznie od developera?

    ps. Do "Mieszkanca" - szczerze mówiąc to sama nie wiem jakby było lepiej... tez
    się boję "oporników" jak to nazwałaes, zdrugiej strony tak duzo nas w sumie nie
    jest, może się dogadamy... ktoś skrzynkę piwa wyniesie pod trzepak i wspólnota
    sama się zawiąże smile))

    ps2. moze sie jednak przeniesiemy do nowoutworzonego watku o wspólnocie...bo tu
    trudno znalezc odpowiednie wpisy..
  • inneska80 30.04.08, 15:24
    nad tym warto sie zastanowić u mnie w bloku jest portier a raczej 3 osoby na
    zmianę i swietnie sobie radzą z ochrona i dbaniem o blok.
  • delinka1 11.07.07, 11:00
    Nie no, ja mysle, ze Golden jasno powiedział ze taki czynsz jest racjonalny w
    radzyminie. A nie ze taki bedziemy placic developerowi na poczatku.


    ja popieram w calej rozciaglosci. ciagle nie moge przezyc tego ze w centrum waw,
    z ochroniarzem w bloku, z ciepla woda i ogrzewaniem za 50m place 250 zl. i tez
    uwazam ze 180zl to powinno byc górna granica. i nadal powtarzam - ze w naszym
    wypadku nie ma zwiazku miedzy powierzchnia lokalu a oplatami wplywajacymi na
    czynsz. z developerem nie bedziemy sie juz szarpac, te pol roku damy rade, ale
    mam nadzieje ze potem we wspolnoscie bedziemy sie kierowac logika.

    co do utworzenia wspolnoty - no wlasnie jakies propozycje spotkan niesmialo
    rzucam. zapraszam wszystkich zainteresowanych do watku "spotkanie"
  • golden13 11.07.07, 19:20
    Zgadza się - czynsz nie jest zależny od metrów kwadratowych. Poza tym nie jest
    uwzględniona w naszym przypadku woda oraz ogrzewanie więc 150zł to jeszcze mogę
    dać wink
  • krzycho2005 20.07.07, 20:21
    witam wszystkich mieszkańcow przyszłych pierwszego i drugiego etapu


    ja myślę o III etapie, nie zdążyłem na drugi sad

    czytam co piszecie o tych czynszach i się troszke zastanawiam co zrobić

    jak się zabezpieczyc z tym czynszem, chyba nie za bardzo się coś da zrobić

    co myślicie ??
  • delinka1 22.07.07, 21:26
    ja myslę ze duzo sie da jesli zadbasz o to na etapie podpisania umowy. po prostu
    zazadaj zeby podał Ci - jesli nie konkretną cenę - to przedział przynajmniej i
    odmów jesli bedzie wpierał cene zależną od metra, bo na tym nigdy nie wyjdziesz
    dobrze.
  • krzycho2005 23.07.07, 10:28
    zobaczymy czy się w ogóle coś wycisnąć z developera, czytając Wasze posty widzę
    że raczej nie będzie to możliwe


    ale spróbuję

  • delinka1 25.07.07, 09:48
    Walcz, i zapytaj o to ogrzewanie przy okazji...na to chyba niestety zgody
    developera potrzeba...


    ps. w 3cim etapie to macie chyba miec garaze podziemne? Developer cos
    przebąkiwał, i mowił ze w zwiazku z tym czynsz jeszcze wiekszy. Ja juz sobie
    wiekszego w Radzyminie płacic nie wyobrazam, jak ktos kupil 70m2 to i tak wg
    tego co teraz mowia, wyjdzie 280 miesiecznie...to duzo...zwłaszcza ze ogrzewanie
    kosztuje...
  • monika412 25.07.07, 12:13
    To prawda, poczatkowo była mowa o 2,5 zł za m, teraz podskoczyło do 4zł? U mnie
    wychodziłby czynsz ok 240 zł+ powiedzmy- 200-250zł ogrzewanie + podgrzanie
    ciepłej wody,+ woda zimna,+ oczywiście prąd prąd, dojazdy do Warszawy/koszt dla
    3 osób ok 500zł!/ +rata kredytu ok 500zł-to razem daje ok 1700złotych!Bez raty
    kredytu 1200zł
    Zastanawiam sie czy było warto..przekonywałam kiedyś męża,że mieszkając w
    mniejszej miejscowości/niż Warszawa/ będzie taniej!
    Na szczęście ogrzewanie max 6m-cy w roku..
  • delinka1 25.07.07, 15:50
    to Cie pocieszę, bo ja mam ratę kredytu 1500 smile


    No i mam nadzieję cały czas, ze jak powstanie wspólnota to zmniejszymy ten
    absurdalny czynsz
  • monika412 25.07.07, 16:35
    To faktycznie więcejsmile
    Wiem już,że cena za metr będzie się różnić w zależności od dodatkowych 'opcji'
    np ochrony..ok 3zł-to cena bez tych wygódwink
    a do marca może zmieni się dojazd/na tańszy/ do Warszawy..
  • delinka1 26.07.07, 09:52
    Qrde, w jakim banku bralas kredyt ze rata 500zł big_grin? Pewnie spory wkład własny?

    ja chciałabym sie dowiedziec ile to tak naprawdę za to ogrzewanie wyjdzie. ktos
    zna kogos co tak ogrzewa mieszkanie?

    Co do czynszu -błagam, nie słuchajcie tego kierownika budowy, bo on jak zlicza
    ile za co sie płaci to podaje jakies kosmiczne sumy, np. 20 000 za ochronę.
    Pytałam w firmie ochroniarskiej, taki chłopek 24h/dobę kosztowałby ok 5000zł. I
    ile moze kosztowac oswietlenie i wywóz smieci, plus serwis nowiutkich wind?

    I - powtarzam jak mantrę - jak juz developer odda w nasze ręce ADMINISTRACJE to
    niegdy przenigdy nie zgodzę sie na płacenie czynszu od m2 mieszkania, bo to
    niezgodne z prawem i logiką.

    ps. a czemuz to dojazdy na tansze miałyby się zmienic od marca?
  • monika412 26.07.07, 11:20
    Jeśli chodzi o ratę kredytu-to faktycznie miałam spory wkład własny/sprzedałam
    mieszkanie i obecnie jestem 'bezdomna'smile, wynajmuję oczywiście ale tym samym
    wprowadziłam się w spore koszty..To już moje ryzyko..
    Kredyt własciwie wzięłam na wykończenie mieszkania które z m-ca na miesiąc jest
    droższe..
    W 2 etapie na parterze maja być lokale użytkowe i nie wiadomo jakich 'wygód' i
    zabezpieczeń zażyczą sobie własciciele ich.Dwa pierwsze bloki będą ogrodzone i
    będą stanowiły 'wspólnotę'.
    Wiele osób mając mieszkania od developera potwierdza,ze zawsze płatności są od
    metra..I bardzo często wynoszą ok 180-250 złotych..
    Następna sprawa to dojazdy, mąż jeździ w innych godzinach niż ja więc mi
    zostanie autobus za 3,5 w jedną stronę ale słyszałam iż mają jeździć także
    prywatne busy /oby!!/ za 2-2,5 zł.
  • delinka1 26.07.07, 11:36
    no oczywiście ze duzo osób płaci od metra developerowi, np na Victorii, ale tam
    mają w tym ogrzewanie. Więc to zupełnie inna historia.


    ps. a z tymi lokalami uzytkowymi to chyba mówisz o etapie 3cim a nie drugim?
  • szifox 26.07.07, 19:28
    nie w każdym lokalu da się zrobić sklep mięsny czy gastronomie, ale nie można
    też zabonić właścicielowi prowadzenia działalności w swoim domu lub nawet
    wyjajmowania lokalu innym podmiotom pod prowadzenie działalności. Właściciel w
    takim wypadku nie musi się nawet pytać wspólnoty o zgodę, pod warunkiem, że nie
    będzie naruszał prawa własności innych mieszkańców

    idzie do gminy i zgłasza, że pod takim a takim adresem będzie prowadzona
    działalność gospodarcza - jedyną konsekwencją tego będzie to, że gmina naliczy
    mu wyższy podatek od nieruchomości
  • delinka1 26.07.07, 22:26
    Nadal nie widzę zwiazku z czynszem płatnym od metra, korzystaniem z miejsc
    parkingowych które trzeba wykupic ani z waga głosu o których wcześniej mówiłes.
  • golden13 30.07.07, 10:04
    Tydzień nie miałem dostępu do net'u ale widzę ciekawe wypowiedzi szifox.
    Po pierwsze kto ma większy metraż to ma większą rangę we wspólnocie, czy
    większą ilość głosów to bzdura i głupota - nie ma czegoś takiego i ciekawa
    wypowiedź o charakterze twierdzącym, że na naszym osiedlu tak będzie jest
    mylna - ja się na to nie zgadzam i myślę, że większość też. Co do funduszu
    remontowego to chyba też za wcześnie o tym rozmawiać choć trzeba to ogarnąć -
    widzę że szifox stworzył ten temat dosyć szybko - bardzo dobrze, trzeba być
    ogarniętym ale czy jest to związane z Twoją działalnością gospodarczą??? Ja z
    chęcią proponuję rozpatrzeć ofertę Super Medii na internet i telewizje bo mają
    mocną oferte dla nowych osiedli (Warszawa, Marki, Pruszków).
  • delinka1 30.07.07, 14:23
    Popieram, tez nie widze zaleznosci metraz-waga głosu, jak zreszta pisałam wyzej
    w odpowiedziach do szlifoxa. Nasz wspolnota - nasza decyzja - odnoscie
    wszystkiego, takze dzialalnosci gospodarczej. A jesli chodzi o fundusz remontowy
    - z czynszu po prostu co miesiac bedzie zostawac troche kasy i to co sie odlozy
    chyba styknie, w sumie na razie bloki nowe...
  • golden13 31.07.07, 08:56
    Dokładnie - z czynszu to najlepsze rozwiązanie. Wracając do samego tematu
    ogrzewania to mnie osobiście mocno zaciekawił. Koszty mogą być duże,
    rozwiązanie, które kolega zaproponował z licznikami jest praktyczne i
    popularne - pytanie kiedy mamy zadziałać żeby tak owe uzyskać?? To dla nas
    bardzo istotne.
  • szifox 31.07.07, 02:53
    Ustawa o własności lokali z dnia 24 czerwca 1994 r. (tekst ujednolicony)
    Dziennik Ustaw z 2000 r. Nr 80, poz. 903 (tekst jednolity)
    Dziennik Ustaw z 2004 r. Nr 141, poz. 1492

    Art. 23

    2. Uchwały zapadają większością głosów właścicieli lokali, liczoną według
    wielkości udziałów, chyba że w umowie lub w uchwale podjętej w tym trybie
    postanowiono, że w określonej sprawie na każdego właściciela przypada jeden
    głos.

    2a. Jeżeli suma udziałów w nieruchomości wspólnej nie jest równa 1 albo
    większość udziałów należy do jednego właściciela bądź gdy obydwa te warunki
    spełnione są łącznie, głosowanie według zasady, że na każdego właściciela
    przypada jeden głos, wprowadza się na każde żądanie właścicieli lokali
    posiadających łącznie co najmniej 1/5 udziałów w nieruchomości wspólnej.

    .. jak widzisz w moich wywodach nie opieram się intuicją, która w Twoim
    przypadku nieco zawodzi, bo ja akurat swojej działalności nie muszę nachalnie
    reklamować ...

    ... zapewniam Cię, że Twoje chęci będą tylko jednym z wielu czynników, które
    wpłyną na wybór operatora dla Waszego osiedla, tu zadecyduje cena i
    uwarunkowania lokalizacyjno-techniczne a te na dzień dzisiejszy mówią, że cena
    hurtowa 1Mbit w Radzyminie jest 100% droższa niż w Markach ...

    ... zresztą zanim podejmiesz rozmowy z operatorem, sprawdź jakie stanowisko
    prezentuje deweloper w tej sprawie, bo jeżeli jest takie jak w JWC to pewnie
    nieprędko podłaczysz się do swojej wymarzonej sieci ..
  • golden13 31.07.07, 08:52
    Net mam w domu w Warszawie i w pracy, a koszt w Radzyminie nie jest 100%
    większy, a oscyluje między 40-60% i mimo to nie jest to kwota zawrotna.
    Zasadniczo nie myślę o internecie skoro odbieramy mieszkania dopiero z końcem
    kwietnia - i tak się cieszmy bo z tego co wiem to I etap mają oddać.... nawet w
    marcu 2008! W.D. nie ma wszystkich pozwoleń... oddać do użytku na dzień
    dzisiejszy nie mogą żadnego z bloków. Co do Developera - dlatego nie wziąłem w
    JWC jak niektórzy moi znajomi (mam kumpla który u nich pracuje jako handlowiec
    i sam mówi że wiele z bloków to masówka, a sama firma różnie podchodzi do
    jednego i tego samego tematu).
  • monika412 31.07.07, 15:55
    Tak bardzo sie nie ciesz..ja kupiłam mieszkanie w 1 etapie i nie jest mi
    wesoło,ze klucze maja byc w grudniu-a możliwośc zamieszkania dopiero w marcu..U
    was klucze mogą byc w kwietniu-a zamieszkacie np w lipcu? Chociaz nie zyczę
    tego wcale..
  • mid4s 31.07.07, 16:17
    Monika, a świstak siedzi i zawija w te papierki smile))
  • golden13 01.08.07, 11:23
    Niestety wiem o tym i to prawda ale tylko częściowa jeżeli mówimy o tym co Ty
    napisałaś. Problem dotyczy tylko I etapu i owszem wprowadzić sie będziecie
    mogli najprawdopodobniej dopiero luty-marzec ale jak W.D. dostanie pozwolenie
    to od razu i dla II etapu więc nie łapie zbędnego ciśnienia.

    Mimo wszystko liczmy wszyscy na to, że uda się Wam zamieszkać wcześniej a
    najlepiej zgodnie z planem.
  • delinka1 01.08.07, 11:39
    plany planami a to jest wątek o czynszu smile
  • mid4s 01.08.07, 13:02
    Ja mam tylko 1 pytanie.
    Gdzie jest napisane to że, do końca grudnia nie będzie przyłączy gazowych w
    związku z czym mieszkańcy I etapu nie beda mogli sie w zimie wprowadzić.
    Ludzie ogarnijcie sie i nie straszcie innych tongue_out

    pozdr.
  • monika412 01.08.07, 13:59
    a gdzie jest napisane,że będzie można zamieszkać w grudniu?Oddanie kluczy do 2
    stycznia-nie jest jednoznaczne z zamieszkaniem-słowa kierownika budowy!Z Jego
    ust padł m-c marzec!A to oznacza iz wszystko będzie zgodnie z umowa, bo i tak
    akty notarialne mogą być do czerwca 2008/wg umowy/.Zadzwoń i spytaj kierownika
    budowy.
    Ps Liczę,że czynsz nie będzie wyższy niż 200zł dla 60 metrów/+oczywiście
    ogrzewanie, woda itp/
  • mid4s 01.08.07, 15:53
    Jeśli ktoś jest zdesperowany i chce zamieszkać w grudniu w mieszkaniu oddanym w
    stanie developerskim - szacuneczek smile Ja jednak zamierzam sobie mieszkanko
    urządzić i pewnie zejdzie mi ze 2 m-ce. Więc nie widze tu problemu.
    Przyłącza są juz powoli instalowane wiec jest OK smile)

    pozdr.
  • delinka1 01.08.07, 16:35
    No kierownik budowy wg tego co mowia mieszkancy pierwszego etapu zaczął od 2,5
    zł/m, jak ja kupowałam mówił o 3zł. Ostatnio stwierdził ze bedzie to 3,5-4zł za
    metr. Dzieki Bogu ze bedzie nami rzadził tylko do wrzesnia 2008. Licze na zdrowy
    rozsądek wszystkich, podzielenie rzeczywistych kosztow na ilosc lokali w dwoch
    etapach, i mam nadzieje ze 180zł to bedzie górna granica. Tak mysle ze do diabla
    20 000 miesiecznie starczy na qrde ochroniarzyne, smieci, oswietlenie i serwis
    nowych wind.
  • golden13 02.08.07, 10:57
    Nikt nie pisał, że nie będzie przyłączy gazowych... chodzi o oddanie mieszkań
    do użytku i zamieszkania. Owszem nikt w 3 dni się nie wprowadzi do mieszkania w
    surowym stanie, czy je urządzi w tak krótkim okresie czasu ale jak wyremontuje
    je w miesiąc-półtora i bedzie musiał czekać drugie tyle żeby zamieszkać to już
    jest problem.

    W każdym razie poczekamy zobaczymy.
    Ja i tak czekam do końca kwietnia smile
    Będzie dobrze!
  • necia27 09.08.07, 22:31
    witam
    czy jak już zamieszkacie to napiszecie jak szybko udało wam się
    założyc wspólnote i jaki płacicie czynsz?Bo widze,że wydaje wam się
    to wszystko takie proste a uwierzcie że nie jest i nie będzie.
  • delinka1 10.08.07, 09:06
    Nie wiem co masz na mysli pisząc "wydaje wam się
    > to wszystko takie proste a uwierzcie że nie jest i nie będzie."

    prosze o jakieś konkrety.

    Podejrzewam, ze trochę trzeba bedzie trudu i energii włozyc, chocby w ustaleniu
    dobrego statutu wspólnoty. Ale chyba damy radę.

    Juz np przedyskutowalismy zasadnosć przepisu, ze waga głosu moze zalezec od
    posiadanego metrazu -- tak jest zazwyczaj w prawach wspolnoty, ale to wszystko
    kwestia dogadania. Ja wierze, ze chęć współpracy bedzie silna i wszyscy zgodza
    sie ze jeden lokal - jeden głos (takie same prawa) i co za tym idzie kazdy lokal
    - taki sam czynsz.

    Czego sie boje...to kto zajmie sie non-profit administracja - jakas rada jak to
    bywa gdzieniegdzie? czy bedziemy bulic gruba kase za jakiegos zewnetrznego
    administratora?? te kwestie trzeba bedzie dopracowac...
  • stromus 10.08.07, 11:13
    delinka1, a jaki masz metraż ? smile
  • golden13 10.08.07, 13:51
    Temat jaki kto ma metraż zależy od jego wagi głosu we wspólocie nie
    ma sensu. Mam znajomych na różnych nowo powstałych osiedlach i w
    każdym jedno mieszkanie to poprostu jeden głos. To bybyło na tyle smile
  • delinka1 10.08.07, 15:02
    Ja mam duzy metraz (70m2) i uważam ze mimo to powinnismy miec taki sam głos jak
    inni - po prostu jeden. Ale nie zgodze sie przy ustalaniu potem we wspolnocie na
    czynsz platny od metra (bo nie ma zaleznosci koszty-metraz, juz sie o tym
    rozpisywałam wyzej).
  • mieszkaniec1233 11.08.07, 09:03
    Ja mam większe mieszkanie niż Ty i nie uważam Twojego pomysłu za
    rozsądny. Jest on korzystny tylko dla właścicieli większych lokali,
    pamiętaj o tych mniejszych. Na pewno się nie zgodzą na coś takiego.
    Moim zdaniem jedyne rozsądne rozwiązanie to czynsz płatny zgodnie z
    metrażem.
  • szifox 11.08.07, 00:11
    delinka1 napisała:

    > Czego sie boje...to kto zajmie sie non-profit administracja -
    > jakas rada jak to bywa gdzieniegdzie ? czy bedziemy bulic gruba
    > kase za jakiegos zewnetrznego
    > administratora?? te kwestie trzeba bedzie dopracowac...

    zapomnij o non profit, zarządzanie nieruchomoscia naprawdę wymaga
    dużej wiedzy i czasu ... radzę poszuszukać zarządcy przynajmniej na
    początku do czasu skompletowania, zewidencjonowania i zweryfikowania
    dokumentacji budynków i ustanowienia regulaminów, jak na początku
    powstanie bałagan to potem może być naprawdę trudno np. odtworzyć
    dokumentację
  • biedro-neczka 13.08.07, 15:25
    spokojnie damy rade, jeszcze nie miaszkamy a juz sie martwicie osobą
    kto bedzie pilnował porządku w dokumentacji. Znajdzie sie jak nie to
    sie kogos na studia poslesmilesmilesmilesmile
  • mieszkaniec1233 11.08.07, 09:00
    Ja wierze, ze chęć współpracy bedzie silna i wszyscy zgodza
    > sie ze jeden lokal - jeden głos (takie same prawa) i co za tym
    idzie kazdy loka
    > l
    > - taki sam czynsz.

    Nie liczyłbym na to. Według mnie niewiele osób zgodzi się na
    zrównanie czynszu. Chyba nawet sam bym się na to nie zgodził smile
    Co do prawa głosu to uważam to za jak najbardziej rozsądne. 1 głos -
    1 mieszkanie.
  • delinka1 11.08.07, 11:13
    A ja sie nie zgodze na wyzszy czynsz i wygram z Tobą w kazdym sadzie. Bo nie
    jestes w stanie udowodnic ze koszty, które generuje wywóz smieci, serwis wind i
    ochrona są zalezne od metrazu mieszkania.

    Czynsz płatny od metra jest zasadny, jezeli jest w nim ogrzewanie. Bo wtedy jest
    zaleznosc od powierzchni lokalu.

    Cytowane przez Szlifoksa prawo wagi głosu tez widze chciałbycs nagiac na swoja
    korzysc - wiekszy lokal, wiekszy czynsz ale glos taki sam? ja uwazam ze skoro
    rezygnuje z roszczenia o wieksza wage glosu, to logiczny jest tez normalny
    czynsz , niezalezny od metrazu.
  • delinka1 11.08.07, 11:41
    Tzn nie zrozum mnie zle, nie mam zamiaru wystepowac do sądu tongue_out

    Chodzi mi o to, ze wszyscy musimy isc na jakis kompromis. I bycmoze zrezygnowac
    z jakis przywilejów na rzecz logiki.
  • mieszkaniec1233 11.08.07, 15:06
    Ale ja jak najbardziej jestem za tym aby głos nie był liczony wprost
    proporcjonalnie do metrazu, bo uwazam ze to nic nie wnoszace
    rozwiazanie. Jeden czlonek wspolnoty. tzn jedno mieszkanie i jeden
    glos.
    Tylko wytlumacz mi proszę jak wyobrażasz sobie rozliczanie czynszu
    jesli nie od metrazu ? Chciałabyś uśrednić koszta i podzielić je
    według liczby lokali ? Ok, jest to jakieś rozwiązanie tylko ja boję
    się że będziemy mieli problemy żeby wszystkich przekonać. Pewnie
    najciężej będzie wlascicieli malych lokali.... No ale probować
    można, jak najbardziej kompromis jest wskazany.
    Żeby jednak od początku nie utonąć w nic nie wnoszących klótniach i
    dyskusjach, należałoby moim zdaniem od początku "zawiązywania
    wspólnoty" nawiązac współpracę z potencjalnymi firmami
    administrującymi które mogłyby nam pomóc przedstawiając jakieś
    gotowe rozwiązania. A motywować możnaby ich tym że kto nam najwięcej
    pomoże z tym podpiszemy umowę na administrowanie budynkiem. W
    którymś z postów przeczytałem o pomyśle żeby robić to społecznie -
    moim zdaniem nierealne niestety.
    Pozdrawiam
  • czarnawolga1 11.08.07, 17:46
    Ja też byłabym za tym by decyzje zapadały większością głosów które
    byłyby liczone- 1 głos - 1 właściciel, a nie od wielkości udziału -
    metrażu, ale by tak było musimy zrobić głosowanie udziałami...i
    musimy mieć zgodę ponad połowy mieszkańców.

    Także byłabym za tym by opłaty mieszkaniowe typu fundusz remontowy,
    koszt oświetlenia wspólnych części budynku, ochrona itp.. były
    dzielone na każde mieszkanie po równo a nie były rozliczane z
    metraża. Tak wydaje mi się najsensowniej i najlogoczniej.

    Ale jeśli miałabym ponosić większe koszty tytułem większego metraża
    to tym samym chciałabym mieć większy wpływ na możliwośc podejmowania
    decyzji...Mam jednak nadzieję że będziemy rozsądni i dojdziemy do
    porozumienia wink

    Odnośnie wyboru ewentualnego zarządcy- jest kilka rozwiązań- ja bym
    chciała jak najtaniej i najkorzystniej- musimy więc to obgadać-
    zapraszam na spotkanie - będzie pewnie bardziej swobodniej i
    konkretniej ;D
  • delinka1 11.08.07, 19:47
    Popieram w całej rozciagłości.
  • krzycho2005 11.08.07, 22:55
    czarnawolga1 napisała:

    > Ja też byłabym za tym by decyzje zapadały większością głosów które
    > byłyby liczone- 1 głos - 1 właściciel, a nie od wielkości udziału -
    > metrażu, ale by tak było musimy zrobić głosowanie udziałami...i
    > musimy mieć zgodę ponad połowy mieszkańców.
    >........

    dodatkowo trzeba powołać wspólnotę, która rządzi się własnymi prawami, dokładnie
    nie wiem jakie ale z tego co się orientuję to wybrać trzeba zarząd wspólnoty i
    to on w imieniu całej wspólnoty decyduje oczywiście a zgodą mieszkańców - chyba
    są przepisy ile osób musi się zgadzać - trza poszukać, gdzieś o tym czytałem ...


    ale.. żeby powołać wspólnotę trzeba mieć akty własności mieszkań (chyba w 100
    procentach)a wiem z doświadczenia znajomych że "lubi" się to bardzo przeciągać.

    > Odnośnie wyboru ewentualnego zarządcy- jest kilka rozwiązań- ja bym
    > chciała jak najtaniej i najkorzystniej-

    jeszcze nie słyszałem żeby ktoś chciał najdrożej i niekorzystnie he he smile smile smile

    najlepiej mieć podpisaną umowę z zarządcą który bierze odpowiedzialność za
    realizację swoich prac i raczej warto wybrać sprawdzoną firmę z referencjami i
    doświadczeniem niż jedną osobę prowadzącą działalność jednoosobową - to odradzam.

    wbrew pozorom jest co robić przy takim osiedlu np.:

    - ochrona
    - sprzątanie
    - wywóz śmieci
    - konserwacja wind, domofonów, i innych elektrycznych wynalazków
    - i inne
    ale to chyba każdy wie smile

    a pro po technicznych wynalazków to czy osiedle będzie całkowicie ogrodzone ???
    znaczy czytałem że w części będą ogrodzone ale co z samochodami ? coś mi się nie
    wydaje żebym gdzieś tam widział miejsce dla ochroniarza który będzie otwierał
    szlaban na życzenie mieszkańca.

    dodatkowo czy ktoś wie gdzie jest przewidziane miejsce dla ochroniarza ?
    czy to jest jakaś kanciapka w klatce ?
    ważne jest też pomyśleć może o możliwości dzwonienia domofonem do ochrony - to
    jest czasem istotne do ustalenia przed wykończeniem żeby pociągnąć odpowiednie
    okablowanie ... dobra kończę- odezwało się zboczenie zawodowe he he



    --
    pozdrawiam

    Krzycho
  • golden13 13.08.07, 09:09
    Tez nie wiem gdzie będzie budka dla ochroniarza i cekawe bo droga
    przez osiedle (między etapami I-II a III) oraz obok osiedla (wzdłuż
    etapu II i III oraz kolejnych) są własnością gminy - czy to oznacza,
    że każdy będzie mógł przejechać drogą prowadzącą przez osiedle??

    Wracając do tematu tego wątku moje zdanie jest następujące:
    1 mieszkanie - 1 głos.
    czynsz - hmmm albo z metra (mam 50m więc należe do grupy osób z
    mniejszymi lokalami na Os. Reymonta) ale patrząc na to z drugiej
    strony delinka ma racje bo jak wyjdzie 4zł + VAt to ja bym płacił
    ok. 240zł a nie mam zamiaru bo to za dużo bez ogrzewania. Stąd stała
    opłata czynszowa dla każde to dobre rozwiązanie a cena powinna
    oscylować jak już kiedyś pisał w granicach 150-200zł (i już jest 40-
    90zł na piwko! smile)
  • delinka1 13.08.07, 10:20
    Nom to raz, a po 2gie cena z metra łatwiej manipulowac, i trudniej patrzec
    takiemu zarzadcy na ręce.

    A tak to przedstawia koszta: ile za smieci ile za winde itp, i dzieli sie to
    na ilosc lokali.

    Pls ludki... pomyslcie o tym, bo ja nerwicy dostane. Nie moze byc czynsz
    wiekszy dla wiekszych miezkan...czy to ze mam wieksze oznacza ze wiecej smieci
    produkuje, czesciej jezdze winda, ochroniarz musi mi czesciej bramke otwierac,
    sprzataczka musi dłuzej sprzatac na korytarzu, zuzywam wiecej swiatla
    oswietlajacego Osiedle? Zlitujcie sie, bo nie moze tak byc! To wbrew prawom
    logiki.


    ja uwazam, ze tutaj koszty podzielone na ilosc lokali wyjdzie dla kazdego
    taniej - dla mniejszych mieszkan tez. I głos kazdy bedzie mial taki sam.

  • krzycho2005 13.08.07, 10:31
    jeżeli chodzi o decyzyjność we wspólnocie to uważam że powinien być jeden głos
    na mieszkanie niezależnie od metrażu.
    zaraz pewnie padnie:
    "a jak mąż z żoną się pokłóci to może oni chcieliby mieć osobne głosy ???!!!!"

    powyższe zdanie jest dokładnym cytatem przy rozmowie jednej wspólnoty w sprawie
    głosów smile

    są różne wspólnoty he he

    jeżeli chodzi o opłaty czynszu to:

    Delinko, zgadzam się z Tobą że czynsz nie powinien być od metra tylko od lokalu
    (zarządzanie, ochrona, konserwacja windy itp.)
    jeżeli chodzi o opłaty np. wywóz śmieci można w zasadzie nie od lokalu tylko od
    ilości osób zamieszkujących - nie zameldowanych tylko zamieszkujących na stałe
    tj. każdy podaje ile osób u niego mieszka, nie wierzę żeby kłamał - tak działa
    to w spółdzielni gdzie teraz mieszkam.

    przeraża mnie tylko sytuacja że deweloper na początku będzie ustalał czynsz z
    metra - oj coś szuję że będziemy nieźle bulić

    jeżeli chodzi o ochronę osiedla to przerzucam to w odrębny temat.


    --
    pozdrawiam

    Krzycho
  • krzycho2005 13.08.07, 11:15
    jeszcze chciałem dodać a pro po windy.

    nie chciałbym jej liczyć zgodnie z ilością mieszkań z prostej przyczyny, jeżeli
    tak zrobimy zaraz się podniesie hałas np:
    dlaczego mam płacić za windę jak mieszkam na parterze ??
    lub - dlaczego sąsiad z trzeciego piętra płaci tyle samo jak on dłużej z windy
    korzysta smile

    uważam że winda ryczałtem po równo do każdego mieszkania, są to koszty stałe
    eksploatacji osiedla i ten co kupował mieszkanie na parterze wiedział że jest w
    nim winda - większy standard budynku - nie ważne że z niej nie korzysta, mógł
    nie kupować
    idąc tym tropem to ja np. nie chcę płacić za światło na klatce bo nie zapalam a
    jak się świeci to wchodzę z zamkniętymi oczami he he he


    dodając jeszcze w sprawie opłat np. za śmieci od metra uważam że jest to
    niesprawiedliwe bo np. kupuję mieszkanie 160 metrów i mieszkam sam bo tak lubię
    a w innym mieszkaniu jest 40 m. a mieszka 4 osobowa rodzina i oni chyba więcej
    produkują śmieci niż ja, co ??
    nie chcę oczywiście nikomu liczyć ile kto zużywa ale trzeba do tego podejść
    życiowo i podpatrywać jak to inni robią


  • biedro-neczka 13.08.07, 15:07
    własnie własnie tu parter sie odzywa a dlaczego ja mam płacić za
    winde jak najmniej bede korzystacsmile żartuje....L(

    ale prawde mówiąc, sa osoby co naprawde robią wielki bunt w sprawie
    opłat jesli chodzi o winde bo po co on ma płacić za cos z czego
    niekorzysta. Tylko ze wtedy to po co kupuje mieszkanie, skoro wie ze
    sa takie opłaty do których trzeba sie przyzwyczaić. Niech nie kupuje
    i niech nie narzeka, proste niesmile

  • mieszkaniec1233 14.08.07, 12:17
    No i jak widzę mamy zgodę smile Oby w "realu" szło nam tak samo smile

  • superkitka20 14.08.07, 13:12
    No tak zgadzamy się na forum, ale problem pozostaje. Zarówno system
    naliczania "od metrażu" jak i "od głowy" nie jest doskonały.
    Boje się jednak ze na systemie "od głowy" stracimy wszyscy bo jesli
    większa cześć bedzie płacic czynsz jednoosobowy to co bedzie jak
    zabraknie pieniędzy? Dopiero wtedy może przestać byc przyjemnie. I
    będziemy patrzec na sąsiada wilkiem.
  • rembel 14.08.07, 14:17
    > No tak zgadzamy się na forum, ale problem pozostaje. Zarówno
    system
    > naliczania "od metrażu" jak i "od głowy" nie jest doskonały.
    > Boje się jednak ze na systemie "od głowy" stracimy wszyscy bo
    jesli
    > większa cześć bedzie płacic czynsz jednoosobowy to co bedzie jak
    > zabraknie pieniędzy? Dopiero wtedy może przestać byc przyjemnie. I
    > będziemy patrzec na sąsiada wilkiem.


    Wydaje mi się że z propozycji które tu się pojawiły można wyodrębnić
    jeszcze jeden system poza "metrażowym" o od "głowy". Czyli
    od "mieszkania". Ten jest chyba najbliższy ideału w naszych realiach.
  • biedro-neczka 13.08.07, 15:03
    no ja uważam podobnie, ze najcięzej byłoby namówić mieszkańców
    najmniejszych lokali. Ja z mężem mamy mieszkanie w pierwszym etapie
    i nie powiem bo mamy dośc duży metraż.

    A tak w ogóle Witam wszystkich Forumowiczów. Liczę na dobre
    sąsiedztwo....parterowe sąsiedztwosmile
  • delinka1 13.08.07, 15:54
    Hejka, no ale prosze, nie stawiajmy włascicieli miniejszych lokali w roli ofiar
    i kogos kto ma sie na cos zgadzac wbrew woli. trzeba zrobic tak, zeby dla
    wszystkich było korzystniej (=taniej niz rozwiazanie z metra) nie mówiac juz o
    sprawiedliwosci.


    Bo jezeli ktos poda mi rzeczowe argumenty i kalkulacje kosztów, z ktorej wynika,
    ze jako własciciel wiekszego lokalu mam płacic wiecej - to czemu nie.

    Tu chodzi o punkt wyjscia, któym jest logika.

    W tym miejscu dołaczam sie do Krzycha, i własnie - np. winda... To jest koszt
    stały, z którym ja jesli zakupilam na parterze mieszkanie - sie licze, no bo co,
    jesli moje dzieci za pare lat beda chcialy sobie podjechac do marcinka na 3cim
    pietrze? smile


    Więc, wracając - jesli chodzi o czynsz szukamy rozwiazania korzystnego dla
    wszystkich, nie dla jednej grupy, a przede wszystkim sprawiedliwego. co do tego,
    jako wspolnota, mysle ze jestesmy w stanie sie zgodzic.
  • krzycho2005 14.08.07, 08:57
    delinka1 napisała:


    > Więc, wracając - jesli chodzi o czynsz szukamy rozwiazania korzystnego dla
    > wszystkich, nie dla jednej grupy, a przede wszystkim sprawiedliwego. co do tego
    > ,
    > jako wspolnota, mysle ze jestesmy w stanie sie zgodzic.


    no proszę jakie ładne podsumowanie smile

    zgadzam się z przedmówcą
    ale oprócz tego wiem że nie da się wszystkim razem dogodzić i zawsze jest ktoś
    niezadowolony.


    --
    pozdrawiam

    Krzycho
  • superkitka20 14.08.07, 10:47
    Witam dawno mnie tu nie było smile
    Ja jestem posiadaczką dość małego lokalu (40m). Popieram oczywiście
    sensowny kompromis. Wiadomo że nie można mieć wszystkiego. Jestem
    zdania że jeden lokal powinien równać się jeden głos, ale oczywiście
    nic za darmo smile więc zgadzam się że sprawa czynszu będzie wymagała
    kompromisu.
    Poprawcie jeśli się mylę ale myślę że naliczanie czynszu według
    ilości osób w mieszkaniu otwiera furtkę nieuczciwym, bo jeśli np.
    rodzina 6 osób ma wielkie mieszkanie a zameldowany jest tylko
    ojciec to czy tylko za niego bedzie opłata? Nie można chyba nikogo
    zmusic do meldunku?
  • mieszkaniec1233 14.08.07, 12:14
    > Poprawcie jeśli się mylę ale myślę że naliczanie czynszu według
    > ilości osób w mieszkaniu otwiera furtkę nieuczciwym, bo jeśli np.
    > rodzina 6 osób ma wielkie mieszkanie a zameldowany jest tylko
    > ojciec to czy tylko za niego bedzie opłata? Nie można chyba nikogo
    > zmusic do meldunku?

    Nie mylisz się niestety. Nawet gdyby byli zameldowani to przecież
    wspólnota musiałaby na bieżąco weryfikować takie dadne w Referacie
    d/s ewidencji ludności. A że przepisy dot. meldunku są archaiczne i
    nie przystają do realiów, efekt mamy taki że nikt nikogo zmusić do
    meldunku nie może.
    A nie jesteśmy przecież cerberami którzy będą komuś zaglądać do
    mieszkania i sprawdzać ile osób tam mieszka na stałe bądź
    tymczasowo. Co najwyżej "weryfikujący" może guza się dorobić. Tylko
    taka wiedza zaś umożliwiałaby odpowiednie "rozliczenie" kosztów na
    mieszkańców.
    Nie wiem jak Wy uważacie, ale dla mnie to nie realne do
    wyegzekwowania, weźmy np. sytuację gdy właściciel wynajmuje komuś
    mieszkanie i nie pojawia się na osiedlu, albo wręcz unika
    przedstawicieli wspólnoty. I z kim będziemy na ten temat rozmawiać ?
    z ludźmi którzy tam przebywają ?
    I jeszcze jedna rzecz - takie opłaty byłyby bardzo zmienne i
    ustalane praktycznie co miesiąc według jakiegoś wskaźnika - to
    wprowadziłoby moim zdaniem więcej bałaganu niż korzyści. Należy
    pamiętać że nasze dwa bloki do prawie 100 mieszkań !
    A właśnie - o jakiej wspólnocie myślicie ? Odrębna I oraz II etap ?
    Czy oba budynki razem ? Bo o III etapie na razie jeszcze nie za
    bardzo można mówić, w każdym razie nie konkretnie.
  • delinka1 14.08.07, 14:26
    No jesli chodzi o rozliczanie koszty-zuzycie, to podzial na osobe byłby
    sprawiedliwy, ale to rzeczywiscie jest niemozliwe, zeby zagladac ludziom i
    liczyc głowy.


    Co do odrebnosci - "geograficznie" Etapy I i II sa jednoscia - za jednym
    ogrodzeniem, jeden plac zabaw, jeden "straznik". Wiec chyba razem bedziemy.

    Ponad sto mieszkan - na tyle podzielic koszty - ja mysle ze 150-180 to powinna
    byc gorna granica czynszu. Za kazdy lokal tyle. To by wychodzilo mniej niz za
    metr teraz sobie krzyczy developer - 4zł, a kto wie, moze zachce mu sie po 5 zł
    wyliczyc...

    jak za metr jest liczone to trudniej dojc jaki jest rzeczywisty stosunek: koszty
    - przychody. uwazam ze koszty / (podzielic na) liczbe lokali = czynsz

    nie widze lepszego i sprawiedliwszego rozwiazania. I wtedy oczywiscie
    wlasciciele duzych mieszkac zrzekaja sie jakies tam roszczen do wiekszej wagi głosu.
  • kapifar 08.04.08, 06:50
    W momencie kiedy zakupywałem mieszkanie powiedziano mi że czynsz jak
    założymy wswpólnote nie powinien przekraczać 3 do 3,50 zł z metra na
    razie dyktuje ceny deweloper i ludzie z nim związani czyli
    aadministracja, ochrona ale myśle że tylko do wpisu do księgi i
    póżniej będziemy moglii coś zmienić pozdrawiamsmile
  • delinka1 08.04.08, 12:39
    no temat czynszu juz został wzdłuz i wszerz przedyskutowany na forum, i chyba
    wszyscy maja nadzieje ze po tym jak minie okres hegemonii developera będziemy
    płacic mniej. I nie wszystko od metra - powtarzam to jak mantrę!!!!

    Słyszałam tez o pomysłach zeby dziadzia z budki sobie darowac. osobiście coraz
    bardziej sie skłaniam ku temu rozwiazaniu gdy codziennie obserwuję zachlane
    mordy ochroniarzy w moim obecnym - warszawskim bloku...i jak pomyslę ze oni
    kosztuja po 50zł od lokalu...
  • bziancol 08.04.08, 16:57
    pod postem o odbiorze moge się w sumie podpisać.
    moja warszawska spółdzielnia właśnie zmieniła opłaty, wszystko
    liczone jest z metra........ doszli do wniosku że nie będą sprawdzac
    ile osób gdzie mieszka.....
    --
    pzdr
    bzian (jm)
  • delinka1 08.04.08, 21:34
    jest tez opcja "od lokalu" nie od liczby osób, nie zapominajmy o tym.
  • ekati 09.04.08, 09:10
    Co do opłat to raczej musimy się oswoić z tym iż większość opłat za tzw czynsz
    jest liczona za m2. A co do ochrony też bym się skłaniał do rezygnacji z pana
    odźwiernego w późniejszym terminie jak już wszyscy zamieszkają, ale powstaje
    jeden problem tylko nie wiem czy to jest info 100%. Tam gdzie jest w bloku winda
    w szybie z żelbetonu i osiedle jest zamknięte, wymogi są aby było powiadomienie
    do butki strażnika (w razie awarii gdzie człowiek jest w środku) z racji tej iż
    zazwyczaj nie ma tam zasięgu GSM, podkreślam iż nie jest ta informacja sprawdzona.
    Jeszcze co do ochrony nie mamy żadnej instalacji alarmowej w mieszkaniach, więc
    nawet w razie włamania czego oczywiście nikomu nie życzę to i tak nie mamy jak
    powiadomić ochrony, a ochroniarz 60letni to on nadaje się do pchania karuzeli
    wnuczkowi, więc ta pseudo ochrona wydaje mi sie zbędna-oczywiście trzeba
    pamiętać że wtedy wszyscy mieszkańcy muszą być zdyscyplinowani co do zamykania
    furtek i bram
  • delinka1 10.04.08, 12:50
    No ja tez mam przekonanie, ze taki dziadek ochroniarz to raczej ułuda
    bezpieczenstwa, w dodatku kosztowna. z tym wymogiem trzeba sie dowiedziec. A tak
    by the way, to juz chyba mieszkancy I szego etapu doswiadczyli na własnej skorze
    jaka łacznosc jest winda - dziadek w budce...I ze z zacietej windy nikt lepiej
    nie wyratuje niz sasiad.


    Wiekszosc oplat liczona od metra - ok, nawet sie oswajam z tym po trochu, ale na
    pewno nie zgadzam sie zeby WSZYSTKO bylo od metra liczone, chocby smieci,
    sprzatanie korytarzy czy korzystanie z windy. Bo to jakis absurd byłby te opłaty
    wiazac z metrażem mieszkania.
  • necia27 16.04.08, 10:20
    Ale takie mamy przepisy że wszystko jest liczone z metra a nie od
    osoby
    niestety...
  • delinka1 16.04.08, 11:46
    jakie przepisy? Co blok to obyczaj. Z tego co sie zdążyłam zorientowac to
    płatnośc z metra nie jest najpopularniejsza formą ani w nowych ani starych
    wspólnotach. to wspólnota decyduje jak beda naliczane opłaty we współpracy z
    administratorem oczywiscie..a ja się łudzę, ze zdrowy rozsądek zwycięży...

    Z drugiej strony..przeciwnicy płatnosci za metr zdaja sobie chyba sprawę, ze
    jesli BEDZIE płatnośc od metra to własciciele największych mieszkań mają PRAWNIE
    zagwarantowane wieksze prawa - np. przy podejmowaniu decyzji głos jest nie od
    mieszkania, a od metra...

    strasznie łatwo o tym zapominają wszyscy krzykacze "od metra"..
  • ekati 24.04.08, 13:17
    co do czynszu to raczej takie opłaty jak śmieci tzw ochrona pani sprzątająca to
    raczej od mieszkania, lub od osób zamieszkałych to trzeba przedyskutować bo np
    jeżeli mieszka 5 osób to wiadomo że śmieci "wyprodukują więcej" niż 2 ale
    sprzątanie każde mieszkanie tyle samo, ochrona też na mieszkanie jakiś fundusz
    remontowy myślę że też na lokal. Jedno jest pewne trzeba się zastanowić jak to
    ugryźć bo niedługo sami będziemy tym zrządzać. pozdro
  • inneska80 24.04.08, 18:44
    Wybaczcie za wtrącenie się! ale dziadek w budce to nie ładne stwierdzenie! żaden
    super boy nie przyjdzie pracować za 3,50 na godzinę bo tak im płacą! Więc nie
    dziwcie się, że dorabiają sobie starsi panowie do emerytury.
  • delinka1 24.04.08, 21:16
    Ok, ale nie chodzi o to, ze dziadek za duzo zarabia. ja tez ubolewam nad tym ile
    placa firmy ochroniarskie ludziom, a ile zgarniaja kasy same... Sęk w tym, że
    dziadki przychodzą - nic na to sie nie poradzi bo takie stawki, NO ALE wiele
    osob sie zastanawia po co w ogole taka ochrona, ktora jest tylko iluzją
    bezpieczenswa. Chodzi o sens trzymania takaiego dziadka, za ktorego trzeba słono
    płacic. Wiele osób nie widzi takiej potrzeby - bramki mozemy sobie otwierac
    sami. Wysokosc czynszu wtedy znacznie by zmalała. A bezpieczenstwo prawie w ogóle.
  • inneska80 24.04.08, 21:46
    z tym to się zgadzam ! w bloku gdzie teraz mieszkam jest portier i on ogólnie
    zajmuję sie wpuszczaniem gości na parking naziemny - bo do garażu podziemnego
    każdy z nas ma pilota! ale zajmuje sie trawnikiem, koszeniem podlewaniem,
    sprawdza czy wszystko w porządku na klatkach, zimą odśnieża śnieg! jest
    praktycznie od wszystkiego! i uważam ze dobrze jak jest taka osoba i kręci sie
    po budynku mniej więcej wie kto wchodzi i wychodzi i zna już tutaj mieszkańców!
    więc nad tym warto się dobrze zastanowić!
  • superkitka20 25.04.08, 14:11
    właśnie dostałam telefon od administratora, wszelkie złudzenia dotyczące
    znaczącego obniżenia kosztów prysły jak bańka mydlana.
    Nową stawką za m2 jest 5 zł czyli tylko o 1zł mniej niż dotychczas. sad
  • mieszkaniec1233 26.04.08, 07:38
    No to nam obniżyli smile
  • delinka1 26.04.08, 11:23
    Developer powiedział tak: największe koszty generuje ochrona. Zrezygnujecie z
    niej to bedziecie mieli czynsz po 2,50


    Z drugiej strony, teraz własnie ta ochrona przeciez dzieli sie na dwa bloki, i
    co, raptem złotówke mniej tylko? powiem Wam, ze jak sie płaci wszystko z metra,
    to bardzo łatwo ceną zamanipulować, bo nie widać kosztów.

    Ludzie, błagam Was, zbierzcie w sobie pomysły i dobre intencje zebysmy we
    wrzesniu sie mogli jak ludzie spotkac i pomyslec co tu zrobic kogo na zarzad
    wybrac i jakie opcje zeby WSZYSTKIM taniej wyszło.
  • delinka1 26.04.08, 11:26
    aa.. i jeszcze coś, jak odbieraliśmy mieszkanie to kiero bąknął, że może być
    (UWAGA UWAGA!!!)5zł albo 5,50!
  • kapifar 12.05.08, 21:55
    Pamiętam słowa dewelopera czynsz będzie wynosił 3 zł do 3,50 zł z m2
    czynsz 5 zł z metra to jest jakaś kpina nie na to się godziliśmy
    jestem w stanie zrozumieć 4 zł maksymalnie ale 5zł to przesada myśle
    że w samym Radzyminie znalazł by sie administrator który by wziął
    nas pod skrzydła i zaproponował by nam lepszy układ .A ochronę można
    zmienić na tańszą widzieliście ile oni biorą !!!! To ja tyle nie
    zarabiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka