Dodaj do ulubionych

El Diwan - Sharm El Sheikh (***)

10.10.03, 06:32
(cyt.:Autor: Magda 22-09-2003 13:12)

"Witam!
to swietny hotel, byłam tam z mężem na poczatku sierpnia
obsługa bardzo miła, w pokojach czysto, jedzenie też w porządku
na plażę zawoził nas minibus hotelowy co godzinę, była tez mozliwość
dojechania do centrum Sharm (też bezpłatnie od godziny 21)
koło hotelu znjaduje się minimarket, a na terenie mały sklepik z napojami,
itp.
plaża jest żwirkowa i jest dość mało leżaków, które nie posiadają gąbki,
trzeba koniecznie zabierać ręczniki
najważniejsza to rafa, która zaczyna się zaraz przy brzegu, koniecznie
trzeba mieć aparat do zdjęć podwodnych- można go kupić na miejscu w
marketach,
ogólnie dla nas nie zapomniane wakacje, TAM CHCE SIĘ WRACAĆ!!! "
Edytor zaawansowany
  • pc_maniac 10.10.03, 06:33
    (Cyt.: Paweł 29-09-2003 15:08)

    "Cześć,
    wczoraj wróciłem z Sharm. Mieszkałem właśnie w El Diwan i gdybym miał jutro
    znowu jechać nad morze czerwone to nie zastanawiając się wybrałbym jeszcze raz
    ten hotel.
    Zbudowany jest w stylu wioski beduińskiej na pustyni. Nawet dojazd do hotelu
    jest po piasku. Z zawnątrz nie wygląda zbyt okazale w porównaniu z innymi
    hotelami ale wewnątrz jest bardzo fajnie. Jeśli chodzi o jedzenie, to było
    bardzo dużo (szwedzki stół) i mi bardzo odpowiadało, niemniej jednak słyszałem
    uwagi ludzi którym nie smakowało. Więc jeśli liczysz na europejskie jedzenie
    to bedziesz mieć problem. Wszystkie potrawy są miejscowe. Nawet w hotelach o
    wyższym standardzie, tyle że tam masz dodatkowo jedno, dwa dania europejskie.
    Obsługa hotelowa jest nieprawdopodobnie miła i sympatyczna, czystość całkiem
    przyzwoita. Zdarzały się usterki w stylu obluzowana klamka, pęknięta szyba ale
    to były zwykłe detale.
    Do plaży jest 15 minut piechotą lub bezpłatnym busem, kursującym co 2 godziny.
    W hotelu jest mini market a po drugiej stronie ulicy normalny sklep gdzie jest
    taniej.
    Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku"
  • pc_maniac 10.10.03, 06:56
    (Cyt.: sylwia21 10-10-2003 00:47)

    "Hej!Byłam w Sharm, w hotelu El Diwan dwa tygodnie i było cudownie! Hotel jest
    niewielki, ale wspaniale urządzony. Basen także nie jest wielki, ale przecież
    jest plaża niedaleku-busikiem spod hotelu raptem 6 minut drogi (liczyłam).
    Morze jest cudowne, rafa koralowa jeszcze piękniejsza. W Naama Bay (także
    busik spod hotelu) są extra disco i peeełno ludzi, co nie jest wadą smile
    Ale jeszcze co do hotelu-obsługa przemiła, zadbana, uśmiechnięta (szczególnie
    spodoba się dziewczynom). Pokoje przestronne, czyste (mi się trafił apartament
    z kuchnią i dużą łazienką). Jedzonko mniam mniam, szczególnie obiadki (pycha
    słodkości i sałatki). Ogólnie w skali 1-5 daję spokojnie 5. Polecam gorąco!!!
    Aha-wielbłądy wcale nie gryząsmile)))))))))Papasmile

    sylwuś"
  • pc_maniac 12.10.03, 02:02
    (cyt.: zawodnik 11-10-2003 22:35)

    "Jeżeli chodzi o hotel ,to "El Diwan"jest tym w którym miło spędzimy
    pobyt.Obsługa b.miła,a z chłopakami w recepcji można wszystko załatwić.Pokoi
    moga pozazdrościć hotele 4*.Klimatyzacja indywidualna działa bez zarzutu.Basen
    niewielki ale wystarczy.Do plaży i centrum Naama Bay trzeba dojechać
    bezpłatnym busem,ale to nie problem.Taxówki tez nie są drogie.Jeżeli chodzi o
    EXIM to może być,podtrzymuje je rezydentka pani Kasia.
    Jeżeli chodzi o Sharm el Sheikh - to beztroski wypoczynek i piekne rafy
    koralowe!"
  • pc_maniac 12.11.03, 07:47
    (cyt: kaska 10-11-2003 13:54)

    "witam

    kilka dni temu wrocialm z sharm el sheikh gdzie mieszkalam w hotelu el diwan.
    o miejscu i obsludze moge napisac same pozytywne opinie. hotel ma niska
    zbudowe po ktorej chodzi sie jak po malym przyjemnym osiedlu, maly basen a do
    dyspozycji mielismy standardowy apartament z pokojem dziennym, sypialnia i
    lazienka.
    jedzenie jest przepysze, obsluga naprawde mila i dzieki temu,ze nie jest to
    zatloczony hotel 5-cio gwaizdkowy mozna poczuc sie bardzo komfortowo.
    busy do plazy sa co 2 godziny od 8:30 do 17:00. do centrum wyjezdzaja o godz.
    21 i 23:20.
    spaceru na plaze nie polecam w upalny dzien , ale jezeli sie skusicie trwa
    zaledwie 20 minut i jest fajna przygoda.
    plaza podobno jest najladniejsza w calym shram i z tym sie absolutnie zgadzam.
    lagodne zejscie do wody i przepiekna rafa koralowa gdzie zobaczyc mozna prawie
    wszystkie gatunki ryb opisywanch w przewodnikach.
    kazdorazowe zetnkniecie sie z rafa to poparzenia-radze wiec uwazac i jezeli
    plywacie bez pletw zaopatrzcie sie w buty do plywania-kosztuje okolo 20-40
    funtow i sa dostepne praktycznie wszedzie.
    mozna tam spedzac cale dnie, ktore nietety o tej porze roku koncza sie
    zachodem slonca o godz.17. dlatego polecam skusic sie na poranne pobudki. o
    8:30 plaza jest jeszcze w miare pusta, woda krystalicznie czysta a slonce
    idealnie oswietla rafy. dla mnie byla to doskonala pora na plywanie.
    z wycieczek wrato wybrac safarii na abu galum.jazda przez gory, plywanie w
    blue hole i przejazdzka na wielbladach.ceny wycieczek sa rozne. my kupowalismy
    je na naszej palazy i oprocz tego,ze byly chyba najtansze w miescie to dawaly
    okazje poznania fajnych ludzi.
    odradzam za to jednodniowa wycieczke do kairu. jest to 6 godzin spedzonych w
    atobusie a potem zaliczenie sklepow z papirusami i perfumami (najdrozszymi z
    mozliwych). piramidy i sfinksa zalicza sie w ciagu godziny w tlumie turystow.
    wieczorem mozna lezec nad basenem i obserwowal ladujace samoloty lub wybrac
    sie do centrum Naama Bay-wielke miedzyzdroje z masa sklepow, knajp, turystow.
    dla mnie najwieksza frajda byly wyprawy na old market. dojazd z centrum busem
    east delta za 1 funta. mozna spedzic tam kilka godzin na zakupach, piciu kawy,
    swiezych sokow lub jedzeniu miejscowych potraw. zanim kupicie cokolwiek
    pytajcie o cene i zbijajcie ja o polowe.
    wielka frajde sprawila nam calodniowa wyprawa do dahab-80 km od sharm.
    mozna tam dojechac busem za 11 funtow lub taksowka w 6-7 osob za okolo 250
    funtow. male i naprawde urokliwe misteczko, gdzie milo spedza sie czas na
    spacerowaniu, przesiadywaniu w knajpkach nad brzegiem morza (przepyszne swieze
    ryby, owoce morza, humus i kawa po turecku), zakupach. obsluga w sklepach jest
    stanowczo mniej nachalna niz w sharm i jest duzo taniej.

    naprawde polecam.
    i miejsce i hotel.
    ale jezeli macie mozliwosc wyboru a lubicie spedzac wakacje w mejscu mniej
    nakreconym turystycznie - to dahab bedzie bardziej odpowiedni.
    nie ma co prawda raf zaraz przy plazach w miescie ale mozna sie nie dostac bez
    problemow.

    pozdrawiam "
  • czarny-997 17.07.04, 23:55
    Garść świerzych informacji
    Hotel w rozbudowie oficjalnie od 20 lipca powinna zostać oddana nowa część
    hotelu "stara " cześć mimo że ma 4 lata częściowo nadaje się do remontu. Tego
    remontu napewno potrzebuje basen który zaczyna się sypać odpadające płytki nie
    tylko na bokach basenu, ale również na dnie dlatego należy uwazać na nogi były
    przypadki skaleczeń i to takich dosyć mocnych. Również nie najciekawiej
    wyglądają łazienki, no ale tam raczej spędza się mało czasu (chyba że zemsta
    faraona). Jedzenie smaczne ale mocno monotonne. Obsługa miła uczynna i
    starająca się dbać o turystów (czego nie można powiedzieć o szefach) również
    dziewczyny od animacji (Beata i Magda) starają się nie tylko zabawiać turystów,
    często wyręczają p. Lucyne (rezydentka Alfy) która niewiele potrafi załatwić i
    z moich informacji wynika że nie tylko w tym hotelu. Plaza oddalona od hotelu o
    3 km słownie o trzy kilometry bus na plaże mocno zdezelowany od piątku kursuje
    co godzinę. Jest to plaża publiczną i przychodzą tutaj również miejscowi, ale
    ten dyskomfort rekompensuje rafa która jest tutaj jedną z najładniejszych. Ten
    sam bus kursuje do Nama Bay i jest to bezpłatnie cztery razy dziennie od 20.30
    do 23.30. Przy wyborze tego hotelu powinniście wiedzieć że są tam problemy z
    prądem, raz większe raz mniejsze. Ogólna moja ocena hotelu to 3 czyli tyle ile
    ma gwiazdek i więcyj mieć nie może (chyba że w ofercie Alfy) no oczywiście są
    również plusy takie jak już wspomniane animatorki. Egipt ponownie tak, Comfort
    Resort Al Diwan (taka jest oficjalna nazwa) napewno nie.

    Pozdrawiam
    P.S. Jak macie jakieś pytania to piszcie na maila
  • pc_maniac 19.07.04, 13:05
    (cyt.: gosiasl1 19.07.2004 12:25)

    "Pojechaliśmy do Egiptu na podróż poślubną... Co mogę powiedzieć po powrocie->
    bajka. Wspaniały hotel, bardzo kameralny w 90% zamieszkały przez Polaków co
    dodaje mu uroku. Jeśli zna się język angielski i ma odrobinę poczucia humoru
    to można wszystko załatwić z obsługą. Dodatkowo co jakiś czas kolacja jest
    przy basenie przy tańcu brzucha a potem dyskoteka. Wadą jest może jedzenie,
    bo ile można jeść ryż i kurczaki, ale to tylko hotel 3 gwiazdkowy. Poza tym
    starają się bardzo i są uprzejmi. All inclusive jest trochę męczące ze
    względu na fakt, że podają w plastikowych kubeczkach więc jest mało, ale
    można zamówić od razu kilka sztuk smile Poza tym hotel się ciągle rozwija,
    budują piękny podjazd z palm, otworzyli restaurację na dworzu, budują drugi
    basen. Jeśli nie stać Cię na 5 gwaizdkowy hotel, na prawdę warto odwiedzić El
    Diwan"


    --------------------
    Wątek skasoano, a post przeniesiono tutaj ponieważ autorka zdublowała wątek
    (moderator)
  • albertyna77 23.07.04, 16:27
    BAARDZO POLECAM El Divan!!!!
    Spędziłam tam 2 przemiłe tygodnie.
    Hotel ma niską dwupiętrową zabudowę, na ścianach pną się różnokolorowe kwiaty,
    dookoła posadzone są rośliny. Basen jest niewielki, ale w dniu mojego wyjazd -
    20.07 nalewano wodę do drugiego, nieco większego i głębszego basenu.
    Hotel jest niewielki i panuje tam rodzinna atmosfera, zawsze czułam się jak
    mile widziany gość.
    Obsługa jest przemiła - uczynni i zawsze uśmiechnięci chłopcy, dobrze jest
    dawać wyraz swemu zadowoleni pozostawiając w pokoju bakszysz (ok 2 funtów
    Egipskich), odwdzięczą się rzeźbami z ręczników i kwiatówwink
    Pokoje przestronne, zasługują na swoje 3* a nawet na 4*. Nasz składał się z :
    przedpokoju z ławą i dużą szafą, obszernej łazienki z prysznicem, umywalką z
    dużą półką i bidetem, w samym pokoju- lodówka (nie minibarek!), toaletka, małe
    nocne szafeczki, dwa wygodne fotele, dwa malutkie stoliki i dwa duże łóżka,
    duże okno. Klimatyzacja sterowana ręcznie. Wygoda.
    Jedzenie bardzo smaczne i różnorodne (nawet ja, wegetarianka, nie narzekałam na
    jednostajność potraw). Posiłki podawane punktualnie. Kuchnia raczej Egipska.
    Można spopkojnie jeść, nie słyszałam aby kogoś w El Divan dopadła zemsta
    Faraona (co w innych hotelach zdarza się nagminnie).
    Hotel mieści się na pustyni i do plaży kursuje autobusik ( + ewentualnie bus,
    gdy nie zmieszczą się wszyscy do autobusu), wieczorami ten sam transport do
    Naama Bay- centrum miasta. Autobus kursuje co ok godzina, dwie.
    Plaża żwirowa, no, ale nie przyjechalismy wylegiwać się na piasku, są leżaki i
    dużo parasoli. A w morzu... w morzu RAFA!!! Przepiękna!!! Pływa się jak w
    akwarium słonowodnym. Rybki, rafa, błękit wody, aż nierealne.... Koniecznie
    weźcie ze sobą aparaty do zdjęć podwodnych no i dobrą maskę i rurkę, oraz buty
    do chodzenia w wodzie. Plaża El Divan jest chyba jedną z najpiękniejszych plaż
    (rafa!), porównywałam z plażą publiczną i ani się umywa.
    W hotelu czysto, a pokoje są sprzątane codziennie.
    Pewną niedogodnością może być budowa- hotel się rozbudowuje, dlatego uważajcie
    na pokoje o numerach 400 i wyższych - możecie miec okno na budowę :-p. Czasem z
    powodu prac budowlanych brakuje prądu.
    Hotel mieści się niedaleko lotniska i można obserwować lądujące samoloty. Co
    może być zaletą - mnie się one podobały, ale i wadą - hałas.
    Jeżeli jedziecie do El Divan do końca września weźcie ze sobą kotlety schabowe
    dla spragnionych polskich potraw przemiłych animatorek- Magdy i Beatywink
    Jeszcze raz POLECAM EL DIVAN!!! Sama bym tam chętnie wróciła!!!
    Albertyna
  • madrose 04.08.04, 15:52
    Ja spedzilam w tym hotelu 7 dni (wrocilam pod koniec lipca). moje spostrzezenia:
    1. w hotelu trwa remont, ktory jest bardzo uciazliwy, jesli chce sie odpoczac w
    pokoju (np. po dosc meczacej wycieczce do Kairu, czy na Gore Mojzesza albo z
    powodu Klatwy Faraona, ktora dotyka naprawde wielu osob - nie wierzcie
    rezydentce, ktora bedzie zapewniala, ze to sie zdarza sporadycznie). remont
    powoduje tez, ze czasami brakuje wody czy pradu. szczegolnie braki wody sa
    klopotliwe... jednego dnia nie bylo wody od ok. 18.00 do 9.30 rano dnia
    nastepnego!!!
    2. ja bylam zakwaterowana w nowym pokoju, wiec bylo w nim bardzo czysto,
    wszystko bylo nowe, klimatyzacja recznie sterowana, mala lodowka, nie dzialal
    jedynie telefon, ale to dla mnie zaden problem. wiec jesli chodzi o ocene
    pokoju i wyposazenia to w skali 1-10 daje 9,0 (ten jeden punkt odejmuje za
    widok z okna, ktory byl fatalny, smieci za murkiem hotelu itp, itd)
    3. zaleta remontu jest to, ze oddano 2 basen (obydwa nie sa za duze, ale sa
    calkiem fajne)
    4. do plazy i z plazy dowozi bardzo zdezelowany bus (na szczescie trwa to
    jedynie 3 minuty, wiec mozna wytrzymac). niestety nie jest to plaza hotelowa,
    ale publiczna, co oznacza, ze kazdy moze tam wejsc. mnie to przeszkadzalo, bo
    gdy tylko zostawalam na chwile sama, to zaraz zjawial sie jakis "mily" tubylec.
    lezaki na plazy bezplatne, ale lepiej jechac na plaze rano, bo pozniej moga byc
    problemy z lezakami - jest ich troche malo i z parasolem. materace na lezaki sa
    platne. bez materacy mozna tez jakos wyzyc, ale troche ciezko sie lezy... za
    plaze dalabym max 2 (w skali 1-10), ale sytuacje ratuje piekna rafa, ktora jest
    przy tej plazy, to podnosi w moich oczach ocene o 5 punktow, wiec w sumie
    wychodzi 7, czyli nie tak zle.
    5. sam hotel jest ok, przeszkadza tylko ten smrod (cos jak szambo), ktory unosi
    sie prawie wszedzie wokol hotelu i w srodu (w pewnych miejscach) tez. obsluga
    hotelowa tez calkiem mila, zdecydowanie moge pochwalic animatorke Beate, bardzo
    uczynna osoba. jedzenie calkiem znosne, chociaz bez rewelacji, mnie osobiscie
    nie smakowalo, wiec na kolacji bylam tylko 3 razy (za to baaaaaaaaaardzo
    polecam owoce morza w restauracjach w Naama Bay i w starym Sharmie,
    pychota!!!). generalnie hotel na pewno nie jest hotelem 4*, jesli ktos sie na
    to nastawia, to moze sie rozczarowac. zreszta oficjalna kategoria hotelu to 3*,
    wiec nie wiadomo skad w katalogu Alfy wziely sie 4*???? hotel jako calosc
    oceniam na 6,5 (w skali 1-10).
    to chyba tyle moich wrazen, jesli cos jeszcze sobie przypomne, to dam znac.
  • jolrad 23.05.04, 12:37
    jeżeli posiadacie Państwo jakieś dodatkowe, może aktualne, informacje na temat
    tego hotelu to batdzo prosze o ich udostępnienie.
    Krzzysztof
  • pc_maniac 03.08.04, 14:42
    (cyt.: nikitaa1 03.08.2004 09:59

    "Czy są ręczniki plażowe...w Alfie powiedzieli żeby zabrać...."



    =====================
    Post przeniesiony, a wątek skasowany, ponieważ założyciel zdublował wątek.
    (moderator)
  • pc_maniac 03.08.04, 14:42
    (cyt.: millerek 03.08.2004 11:32)

    "A lecisz tam? Mogę wiedzieć, kiedy i za ile? Też mam ofertę do tego hotelu,
    ale
    sam nie wiem czy się na niego zdecydować czy nie. Z jednej strony opinie są nie
    złe, ale przestraszyłem się trochę egipskiego jedzenia słyszałem, że basenik
    jest mały. Może ty wiesz coś o tym. A ręczniki podobną są."
  • egipt-hotele 06.08.04, 15:07
    (cyt.: Autor: aga 20-07-2004 14:56)

    "hotelik - niezbyt duży, ale przytulny, prawie sami Polacy, więc obsługa zna
    podstawowe zwroty.
    Pokoje fajne, duże - sypialnia + pokój dzienny, jedzonko - OK.
    Najważniejsze - trzeba się nastawić na arabski standard (odbiega on znacznie od
    europejskich norm), a wtedy wszystko gra.
    Jak na swoją cenę - hotelik godny polecenia, z zewnątrz nie wygląda zbyt
    okazale, ale ma swój klimat i przyjemną atmosferę wewnątrz. Obok hoteliku i po
    drugiej stronie ulicy znajdują się sklepiki, to duży atut w Sharmie, wiadomo, w
    hotelu wszystko jest znacznie droższe. Nie żałuj all inc., na egipskie all inc.
    szkoda kasy, naprawdę!
    Plaża - na spacerek w upał -troszkę daleko, lepiej zdać się na hotelowy busik,
    rafki przy samym brzegu, konieczne obuwie plażowe.
    pozdr. "
  • egipt-hotele 06.08.04, 15:08
    (cyt. Autor: Gabi 21-07-2004 08:45)

    "Ja też byłam całą rodzinką i też miałam opcję HB. Napoje można kupować w
    sklepie przy hotelu - woda mineralna 2 LE (w barze hotelowym - 5 LE), cola 1,5
    l - 5 LE, puszka - 3,5 LE. Dorosłym dwa posiłki dziennie w zasadzie
    wystarczają, ale dzieci lubią coś przegryźć - na plaży można kupić frytki (6
    LE), pizzę (17-20 LE), hamburgery, hot-dogi itp. (polecam bar przy wejściu na
    plażę), za lody płaciłam różnie - od 7 do 10 LE.
    Na plaży koniecznie obuwie - za 4 pary zapłaciliśmy 150 LE, ale można kupić
    taniej - trzeba się targować. Na plaży leażaki bezpłatne, za materace trzeba
    płacić - 5 LE.
    W hotelu są dwie animatorki - Magda i Beata. Organizują zabawy dla dzieciaków i
    nie tylko.
    Ogólnie jest super; miłego pobytu w Al Diwan Resort!!!!! "
  • siuxie 14.08.04, 19:25
    Byłam w tym hotelu w okresie 6.08.2004-13.08.2004. Mimo, że biuro Alfa Star
    zmieniło mi Horizon Sharm na El Divan - nie żałuję. Hotel o przepięknej
    arabskiej architekturze, niskiej dwu-piętrowej zabudowie położony jest na dużym
    terenie wśród pięknej i bujnej roślinności. Vis a vis hotelu znajduje się super
    market, gdziemożna zrobić tańsze zakupy bez konieczności wyruszania do Naama
    Bay (w Naama polecam na zakupy Bacchus Market - tuż przy wejściu na główną
    ulicę po lewej stronie, jest tani i mają duży wybór alkoholu). Wracając do El
    Diwan - obsługa hotelu jest fantastyczna - wszyscy są mili, mówią ci po imieniu
    i generalnie można z nimi wszystko załatwić bez zbędnego angażowania rezydenta
    (jeśli chodzi o Alfa Star to bywał on w hotelu codziennie p. Sławek - równy
    gośćsmileGeneralnie w hotelu jest mnóstwo młodych ludzi, więc okupują nowszy z
    basenów - imprezki do białego rana,więc jeśli trafi ci się pokój z widokiem na
    nowy basen i nie jesteś tzw. imprezowiczem, to współczuję lub radzę się
    dołączyć do imprez. Asem, który wydaje ręczniki to najmilszy gość pod słońcem -
    wszyscy Polacy, choć go trochę męczyli uwielbiali go.
    Wogóle polecam El Divan, mimo niepochlebnych opinii to cudowne miejsce na
    spędzenie urlopu.
  • egipt-hotele 15.08.04, 04:21
    (cyt.: Pawello 14-08-2004 00:20)

    "Witam,

    Jaki hotel wybrac:
    Osobiscie sugeruje wydac wiecej i wykupic urlop w minimum **** hotelu.
    Mieszkalem w 3gwiazdkowym Al Diwan, jak sie okazalo jednym z najgorszych hoteli
    w okolicy. Resort posiadal dwa baseny, sprawna klimatyzacje, telewizje z
    TVN`em, i smaczne jedzenie. Ogolnie nie ma sie do czego przyczepic moze z
    wyjatkiem brudnego basenu i brudnej obslugi, ktorej widoku nigdy nie zapomne.
    Czlowiek odpowiadajacy za wsypywanie chloru, idac chwiejnym krokiem wyrzucil
    papierosa do basenu a nastepnie proponowal naszej grupie wodke twierdzac, ze
    juz nie moze wiecej...
    Odwiedzajac resorty takie jak Four Seasons czy Savoy poprostu zapieraja dech w
    piersiach...co tu duzo mowic..olbrzymie, klimatyzowane pomieszczenia, idealnie
    zadbane baseny...wiecej pieniedzy = wiecej luksusu"
  • egipt-hotele 21.08.04, 15:10
    Byłam w tym hotelu w dniach 06.08.2004-20.08.2004. To był najgorszy hotel, w
    jakim byłam. Przede wszystkim przestrzegam wszystkich przed biurem Alfa Star.
    Wykupiliśmy w nim w promocji First Minute wczasy w Palmyra Resort a 3 dni
    przed wyjazdem okazało się, że miejsc nie ma i dlatego musimy się albo się
    zgodzić na el Diwan albo zreygnować z wycieczki. Bardzo nam zależało na
    wakacjach, więc pojechaliśmy do el Diwan. Na pierwszy rzut oka hotel robi
    dobre wrażenie. Są dwa nieduże baseny, dużo zieleni, budynki w orientalnym
    stylu. Potem okazało się, że na 3 osoby dostaliśmy pokój z dwoma
    pojedyńczymi łóżkami. Po rozmowie z recepcją udało się nam zamienić ten pokój
    na apartament z pożądaną liczbą łózek ale jedno zawaliło się jak tylko usiadł
    na nim mój mąż. Przez prawie godzinę fachowcy hotelowi naprawiali je (była
    trzecia w nocy). Nasi znajomi mieli mniej szczęścia, bo dostali pokój z dwoma
    pojedyńczymi łóżkami na 4 osoby i zamianę pokoju udało im się wynegocjować
    dopiero rano. Zarówno u nas jak i u innych ciągle były jakieś usterki. W ciągu
    dwóch tygodni w naszym pokoju było kilka napraw. U wielu innych ludzi
    podobnie. Woda w hotelowych basenach faktycznie bywa bardzo brudna. Na plażę
    dowozi bardzo zdezelowany autobus, co godzina lub półtorej. Jedzenie jest
    bardzo monotonne. Po tygodniu mieliśmy dość. Ryż i kurczaki to podstawa
    hotelowej kuchni. Przerażają kolejki do jedzenia, które tworzą się podczas
    każdej kolacji, mimo szwedzkiego stołu. Czegoś takiego nie widzieliśmy nigdzie
    indziej. Plaża mała i bywają kłopoty ze znalezieniem leżaka i parasola. Wiele
    rekompensuje wspaniała rafa przy hotelowej plaży, nie ustępuje tym które się
    widzi podczas wycieczek na wyspę Tiran i Ras Mohamed.
    Zapaszek szamba bywa w hotelu wszechobecny.
    Biuro Alfa Star wciska ludziom ciemnotę i w swoich katalogach opisuje El Diwan
    jako hotel 4*, co jest po prostu jawnym oszustwem i nabijaniem w butelkę.
    Mamy też kilka innych zarzutów po adresem tego biura. Np busy i autokary
    podstawiane na wycieczki nie są w najlepszym stanie. Do klasztoru Sw Katarzyny
    jechaliśmy busem z niesprawną klimatyzacją. Spróbujecie wytrzymać w busiku bez
    klimatyzacji, jadąc trzy godziny przez pusynię. Kiesy jechaliśmy na Camel
    Safari, busik oczywiście też nie miał klimatyzacji (to już nie miało takiego
    znaczenia bo wycieczka odbywa się późnym popołudniem) i w drodze powrotnej
    trzeba go było pchać żeby zapalił. Niektórzy ludzie o zamianie hotelu (z
    lepszego na gorszy), dowiadywali się na lotnisku.
    Egipt jeszcze zamierzamy odwiedzić ale nie z tym biurem i napewno nie będzie
    to hotel El Diwan.
    asia_jp@poczta.onet.pl
  • kadomb 02.09.04, 22:07
    Moja żona właśnie wczoraj wróciła z Egiptu. Mieszkała w El Diwan. Hotel nie ma
    już gwiazdek. Zasługuje najwyżej na 2 gwiazdki,brudna woda w
    basenie,karaluchy,szczury biegające po hotelowych korytarzach. Jedzenie
    monotonne.,długie kolejki.Pokoje brudne. W niektórych na ścianach widniała
    krew. Hotel zamiast prywatnej zadbanej plaży miał dostęp do państwowej
    zaśmieconej plaży.Żadnych atrakcji i animacji, które nibyn oferują. Powodzenia
  • rafal277 16.09.04, 12:38
    Witam! 11 września wróciłem z hotelu Al Diwan. Wycieczka była zorganizowana
    przez Alfa Star. Nie mogę powiedzieć ani jednego złego słowa na to biuro
    podróży jak i na sam hotel. Obsługa w hotelu świetna, pokoje również. Do plaży
    podwozi hotelowy busik. Spokojnie mogę polecić ten hotel!!!
    A co do narzekań, widziałem Polaków którzy na plaży czekali kiedy bedzie
    kolacja bo przez parę godzin siedzieli o jednym sucharze. Później o 19,30
    robili kolejki które były 3 razy zawijane. Po prostu CIECIE. I tacy to wielcy
    Polacy robią opinię innym na całym świecie. Dodatkowo nie umią nic po
    angielsku. Niech lepiej siedzą w domu a nie udają wielkich państwa przez
    tydzień lub dwa w Egipcie.
    Jeśli ma ktoś jakieś pytania to zapraszam na priv.
  • egipt-hotele 08.09.05, 15:38
    W zeszłym tygodniu wróciliśmy z Al Diwana - rodzinka 2+1 . Było super. Hotel
    bardzo przyjemny . Jechalismy z Alfy korzystając z oferty " mama, tata i Ja.
    Polecam . Dostaliśmy super pokój który miał dwie sypialnie , pokój gościnny
    malutki aneks kuchenny ( lodówka , zlewozmywak , szafki kuchenne) , fajny
    ukwiecony balkon . Co do jedzenia nie mam żadnych zastrzeżeń , chociaż ciszyłam
    się że nie wykupilismy wersji All , bo mimo że na stronach internetowych przed
    wyjazdem została zamieszczona notka o korzystaniu z tej wersji na plaży , na
    miejscu się okazałao że nic z tego. Poza tym napoje do posiłków oraz alkohole
    (tylko przy wersji All ) podawane w małych plastikowych kubeczkach.
    Nie mniej obsługa , szef , atmosfera tego hotelu , gadająca papuga KOKO ,
    sunia Samba suuuuper.
    Pozdr -Basia
  • ala1231 20.09.04, 13:39
    Witam! Droga Aleksandro nie czepiaj się słówek!!! Ja też byłam w tym hotelu i
    widziałam te kolejki do jedzenia. Napewno sama w nich stałaś. Pozdrawiam!!
  • misia45 04.10.04, 11:35
    Byłam w hotelu El Diwan 3 tygodnie chętnie udzielę informacji, możesz
    powiedzieć skąd odlatujesz Katowice, Poznań,Warszawa?

    Pozdrawiam
  • misia45 04.10.04, 16:42
    Ja byłam tam 3 tygodnie myślę, że hotel to rzecz gustu dla mnie był OK jak na
    *** gwiazdki oczywiście.All inclusive na śniadanie bufet ale i tak jesz na
    okrągło to samo potem lunch i kolacja jest to formie bufetu ale jedzenie jest
    bardzo monotonne kurczaki makaron ryż, ryba (ale nie polecam).Ten hotel na
    pewno nie jest dla smakoszy.Ograniczeń w napojach alkoholowych i
    niealkoholowych nie ma jedyny feler to, to ,że podają w plastikowych kubkach i
    trzeba ciągle biegać do baru ale obsługa jest bardo miła przynajmniej dla mnie
    była i to bieganie po napoje miało swoje plusy.Jeśli chodzi o pokój jest część
    pokoi po remoncie i są OK ja miałam pokój 431 (przy drugim nowszym basenie) był
    czysty i schludny innych pokoi nie widziałam ale w każdym razie jeśli chodzi o
    meldunek to ja napiwku nie dawałam poprostu udało mi się, wiem tylko, że nie
    należy być zbyt nachalnym w kwestii pokoju bo wtedy można złośliwie dostać
    gorszy -tak słyszałam.Jeśli chodzi o kradzieże mnie to osobiście nie dotknęło,
    chociaż kamerę,aparat miałam zawsze w pokoju oczywiście nie na widocznym
    miejscu resztę dokumentów można zostawić na recepcji bez dod.opłaty dają ci
    kopertę i tam wszystko wkładasz całość idzie do wspólnego sejfu.Polecam walizkę
    na kłudkę albo szyfr tam można resztę cennych rzeczy schować , moim znajomym
    zginął zegarek ale po małej awanturze w "cudownych" okolicznościach wrócił na
    swoje miejsce.A więc lepiej być ostrożnym.W Kairze nie byłam bo byłam rok
    wcześniej z Hurgady byłam jedynie na górze Synaj i polecam kupiłam tą wycieczkę
    z ALFY ale można było taniej o 5 USD kupić w biurze podróży LUNA czy jakoś tak
    w Naama Bay ci co byli z tej firmy byli zadowoleni ale nie narzekałam też na
    Synaj koniecznie dobre buty i ciepłe ciuchy o 5 rano na szczycie myśłam , że
    zamarznę a miałam kurtkę dżinsową i coś z długim rękawem. Mam do ciebie pytanie
    bo chciałabym coś przekazać jednej osobie z tego hotelu z obsługi byłabyś tak
    uprzejma i przekazałabyś coś ode mnie? jeżeli tak to podaj mi swój adres mogę
    to wysłać Ci pocztą.Byłabym bardzo wdzięczna.Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania
    to chętnie odpowiem, szczerze mówiąc bardzo zazdroszczę ci tego wyjazdu.
    Pzdrawiam.
  • trusia1 13.04.06, 17:17
    co do sejfu w hotelu Al Diwan to oczywiście jest wspólny bezpłatny ale są też
    indywidualne 1$ za dobę, a co do laptopa to niestety nie zmieści się sad
  • misia45 04.10.04, 18:44
    Niestety nie, mówią po angielsku i to tak sobie, po niemiecku można porozmawiać
    jedynie z przemiłym panem z "super marketu" NA TERENIE HOTELU.Mogę liczyć na
    twoją pomoc w mojej sprawie?
    Pozdrawiam
  • misia45 04.10.04, 19:07
    Przepraszam nie zauważyłam poprzedniej informacji. Jeśli chodzi o plaże , to
    jak ja byłam to busik(bezpłatny) na plażę jeździł co godzinę plaża jest dość
    mała ale może być, mankament jej to brak materacy tzn. można wypożyczyć sobie
    za 5 funtów egipskich z leżakami i parasolami nie było problemów kiedy na plażę
    wyjeżdżałam o 10,00 potem było różnie.Na plaży też mozna coś zjeść oczywiście
    za opłatą jakieś 15 funtów na osobę ale jak znudzi się jedzenie hotelowe to
    jest nie zła odskocznia.Piasku oczywiscie tam nie ma, jest żwirek po którym
    truno się chodzi w klapkach ale można kupić buty plażowe za 35 funtów i wtedy
    nie ma problemu ani na plaży ani w wodzie. Zejście do morza jest też łagodne
    jak ktoś nie potrafi pływać to może oglądać rafę wkładając tylko swoją głowę
    pod wodę.Leżaki są bezpłatne do plaży oczywiście mozna dojść pieszo jakieś 20
    min drogi ale nie polecam w tym upale nie chce się iść ani 5m busik to
    doskonałe rozwiązanie.mój telefon 0504058878 najlepiej wyślij sms z adresem ja
    chcę przekazać bardzo drobną rzecz.Dzięki bardzo.
  • seb.25 05.12.04, 14:02
    Jak za "te" pieniądze to polecam, jedyna rzeczą, która według mnie była na
    minus to łazienka i ręczniki, najlepiej wziąść jeden swój smile Jedzenie wcale
    nie monotonne, dwa baseny-czyste,pokoje dosyc przestronne z klimą, samolotów
    praktycznie w ogóle nie słychac....Ogólnie polecam, ale moze coś przegapiłem bo
    nie przesiadywałem całymi dniami w hotelu.
    Seba
  • berta10 27.12.04, 22:09
    moja opinia rozni sie od twojej moze nie we wszystkim obsluga egipska byla mila
    natomiast REZYDENTKA LUCI byla arogancka hamska i leniwa .nie interesowala sie
    zmianami,ktore odbywaly sie w hotelu .a na pytanie wczasowiczow po co
    przychodzi i co nalezy do jej obowiazkow odpowiadala :ze to jej sprawa a ona
    nie jest tu w pracy tylko na wczasach,i przyjechala tuodpocza a jezeli chcemy
    sie czegos dowiedziec to informacje tu....kosztuja. tak wiec radze wszystkim
    ktorzy zamierzaja tam wyjechac aby na poczatku zadzwonilido biura izapytali czy
    rezydent ktorytam jest pojechal tam do pracyczy na urlop!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • kubutek55 03.01.05, 17:35
    Była w diwanie od 9 do 23 listopada 2004. Katalogu Alfy nie widziałam, ale
    jeżeli są tam 4 gwiazdki przy tym hotelu, to ktoś grubo przesadził. Nie żebym
    źle wspominała pobyt. Ale nie 4 gwiazdy. Hotel przyjemny, baseny robią wrażenie
    (nowy trochę mniejsze), kolacje pod gołym niebem, zachody nad przpieknymi
    górami z jednej strony, z drugiej morze i wielka wyspa Tiran. Jednak ząb czasu
    nadgryzł hotel i widać to prawie wszedzie. Obdrapane ściany, poszarzała farba,
    odpadające i poobijane kafle (również w basenie). To wszystko zobaczycie w
    Diwanie. Jednak za te pieniądze nie ma co wybrzydzać. Obsługa bardzo miła i
    sympatyczna, zarówno w hotelu jak i w pobliskich sklepikach i na plaży. warto
    na początku pogadać z recepcjonistą i dać kilka $ lub ichniejszych funtów.
    Napewno pokój będzie należał do tych z wyższej półki. Ja dwa tygodnie spedziłam
    w apartamencie, który miał ze 40 metrów kwadratowych. Piękny taras, duża
    sypialnia z jeszcze większym łożem, duża łazienka i piękny, stylowy salon.
    opłacało się. Wszystkim, którzy zastanawiają się nad formą all inclusive
    odradzam. Nie w Egipcie i nie w tym hotelu. Niewiele różni się od dwóch
    posiłków. Fakt że jest alkohol, ale raczej nie do spożycia, chyba że wymieszany
    z czymś zananym. Szkoda pieniędzy. Śniadania kontynentale codziennie takie
    same, kolecje sie zmieniają ale zawsze jest ryż, makaron, kurczak w różnych
    formach, czasami ryba (różnie smakująca). Jedzenie raczej sobie takie ale
    przynajmniej nie narażające na "klatwę faraona". No chyba, że macie wrażliwe
    brzuszki. jeżeli tak, to zabierzcie ze sobą węgiel nedyczny i Nifuroksazyd. A
    najlepiej działa Coca Cola i alkohol (w rozsądnych ilościach). Napewno
    wybierzcie się do Old Markeet (za jednego egipdkiego funta z Nama Bay jedzie
    się busikiem, NIE TAXI, który po drodze zabiera wielu takich jadących za
    funta). Tam naprzeciwko głównego wejścia na targ jest taki swojski sklep z
    niższymi cenami i kasą fiskalną więc można liczyć na względną uczciwość. Przy
    okazji uczciwości. Trzeba zwracać uwagę na ceny ZAWSZE I WSZĘDZIE. Lubią je
    zawyżać i to bardzo, ale lubią też dobre argumenty na zbijanie ceny nawet o
    90%. Gdy jednak zobaczycie, że już kolejny "handlowiec" nie schodzi poniżej
    pewnej ceny, to jest to cena zaporowa i trzeba z tego korzystać. Rezydentki
    sobie takie i raczej na wakacjach niż w pracy. wychodzą z założenia, że nic się
    dziać nie będzie, a jeżeli juz to turysta bedzie radzic sobie sam. Nawet na
    pierwszym spotkaniu nie starała się robić dobrego wrażenia. Polecam wycieczkę
    do Kairu. Trzeba tam być. Na zakupy na kairskim targowisku mało czasu więc
    tylko poglądć i nacieszyć oko inną kulturą, a zakupy (te same) zrobić na Old
    Market. Wszystkie niekorzystne wrażenia zaciera widok i wspomnienie tego co
    pływa w wodzie (w morzu oczywiście). Tak pięknych, kolorowych i wesołych rybek
    nie widzi łam wcześniej ani w zoo ani na Dominikanie. Wystarczy odejść dwa,
    trzy metry od brzegu i włożyć głowę pod wodę. SZAŁ. Coś pięknego. Niektóre
    rybki lubią bawić się z pływającymi. Wystarczy kilka razy pomachać płetwami i
    zabawa z kolorową rybką gotowa. Polecam Egipt i za te pieniądze hotel ze
    względu na wrażenia. W końcu na wakacjach nie spędza się czasu w hotelu tylko
    na plaży lub wycieczkach. Obok Diwana jest czterogwiadzdkowy hotel piekny i
    przyciągający jak magnez (zwłaszcza drinkbar na środku basenu) ale obsuga
    nadęta i wiecznie obrażona. Nie to co uśmiechnięci chłopcy z Diwana. Poza tym
    Egipt ma w sobe to coś, że chce się tam wracać. Zapewne tak zrobię za jakiś
    czas. Bo warto... Udanych wakacji
  • miriam_73 29.01.05, 16:43
    Re: El-Diwan ... Sharm IP: 213.25.194.*
    Gość: aneta 28.01.2005 15:23 + odpowiedz


    Byłam w czerwcu zeszłego roku. Hotel przeuroczy - jak wielki ogród - tak
    kolorowo od kwiatów (mówię oczywiście o sezonie. Z basenem - woda czyściutka.
    bardzo rozległy hotel - i z jego drugiej strony budowali drugi basen. pewnie w
    tym roku będzie już mógł być użytkowany. Jedzonko też pycha. Trochę daleko do
    plaży, ale dowoził busik dość często, więc nie było problemu. Są tam też
    animatorki (nie mylmy z rezydentami)- bardzo miłe i uczynne. Starały się
    zrealizować każdy pomysł i oczywiście pomagać w razie, gdy nie było rezydentów.
    Bardzo polecam. Hotel jest blisko lotniska, czego bardzo się obawiałam, ale
    samoloty wcale nie przeszkadzały aż tak. MOżna było spokojnie odpocząć. Plaża
    też super.

    --
    Moje Podróże
    community.webshots.com/user/miriam_1973-date
  • lentilus 25.05.05, 18:23
    Wrócilismy wczoraj z El Diwana! Hotel sam w sobie bardzo uroczy, ładny i
    całkiem rozległy! 2 wystarczające baseny, ładna kolorowa roślinność! Obsługa
    fakt faktem brudna ale zawsze miła i uśmiechnięta! Wadą jest słaba znajomość
    języka angielskiego (nie mówiąc już o innych językach)!
  • dardor 07.07.05, 11:14
    Mieszkalismy w hotelu Al Diwan od 28.06-05.07.Hotelik bardzo przytulny i
    majacy swoja atmosferke,obsluga super sympatyczna.Na hotel naprawde nie
    narzekalismy.Z atrakcji polecamy Polska Szkole Nurkowania,,Nautica,,
    (Dorota,Krystian,Shanuda,Niemo-pozdrawiamy!!!-i dzieki),Koniecznie trzeba
    jechac pod Piramidy-meczace ale efekt jest niesamowity.Polecamy rowniez wypad
    na pustynie na quadach(czterokolowe motory),zabawa przednia,adrealina niezle
    momentami rosla.My jeszcze zaliczylismy Safari po pustyni Jeepami i
    wielbladami.Tez polecam.
    Generalnie do domu wrocilismy pelni wrazen i smutku ze tak szybko minal nam
    pobyt w Egipcie.
  • artbetjan 16.08.05, 13:19
    Wróciłem 3.08. Oto wrażenia.
    Hotel : Położony na uboczu, blisko lotniska (na mapkach szukajcie hotelu
    Gardenia, jest naprzeciwko) 3 minuty jazdy busikiem od plaży Sharks Bay i
    około 15 minut od promenady w Naama. Hotel w stylu nubijskim, bardzo fajne
    pokoiki ( można zobaczyć plany na www.diwanelomar.eg.com). Obsługa
    generalnie miła, problemy z angielskim nie większe niż wielu naszych rodaków.
    Lokalną atrakcją jest papuga w barze i pies, a raczej suczka, która pałęta się
    po okolicach. Formuła all inc. w porządku. Jak w większości tego typu hoteli
    jedzenie jest dość monotonne i słabo doprawione, ale za to bezpieczne (zemsta
    faraona raczej nie grozi).
    Dwa płytkie baseny, wystarczające. Są dwie animatorki, które z zapałem
    organizują rozgrywki w piłkę w basenie. Co sobotę wieczór folklorystyczny-
    kolacja nad basenem i występy. Taniec brzucha bez rewelacji, ale wirujący
    beduin nie do pominięcia.
    Rezydent Alfa Star stale obecny i kompetentny. W trakcie mojego pobytu obniżył
    ceny fakultetów do poziomu biura w mieście, więc się nie opłacało szukać gdzie
    indziej. Oferowane wycieczki to Kair 1 dzień (piątek i sobota), Kair 2 dni
    (tylko piątek), Jerozolima i Morze Martwe (Poniedziałek), Petra - nie pamiętam
    daty. Poza tym Góra Mojżesza i Klasztor Św. Katarzyny (nowość- tylko klasztor,
    dla tych, którzy nie lubią się wspinać), Wielkie safari (samochody, wielbłądy,
    snurkowanie, wioska beduinów- wszystko w jednym) i codziennie Ras Mohammed,
    wyspa Tiran, delfinarium (oprócz niedziel), quady itp.
    Ogółem oferta bogata i fajna. POlecam Kair i Ras Mohammed.
    Plaża.
    Busik z hotelu na plażę ( wystarczający jak na ten dystans) jeździł w miarę
    regularnie co godzina aż d 18.30 Ostatni powrotny z plaży 18.40.
    Plaża publiczna wynajęta przez Al Diwan i Gardenia - nie było tłoczno. Plaża
    żwirowa, ale rafa przy samej plaży. Dla amatorów snurkowania- rewelacja. Przy
    samej plaży można zaobserwować np. murenę (około 2 m długości) i skrzydlicę
    (czyli Tigerfish). Oczywiście nie licząc innych przedstawicieli lokalnej fauny.
    Na plaży fajne bary z dobrymi cenami, np 1,5 litrowa woda z zamrażarki 3 LE (
    czyli 1,8 zł). Leżaki i materace na plaży i przy basenie bezpłatne.
    W hotelu wydają ręczniki kąpielowe.
    W hotelu mały sklepik prowadzony przez sympatycznych grubasków, dość dobre ceny
    (woda 1,5 l za 2,5 funta).
    Oferta TV sat (jeśli ktoś uważa, że to potrzebne na urlopie!!!) TV Polonia,BBC
    World i niezły kanał z Arabii Saudyjskiej MBC- filmy w oryginale z napisami
    arabskimi.
    Taxi do centrum 30 LE (standardowo 7 osobowe taksówki).
    Hotel zapewnia bezpłatny busik do centrum o 20.45, powrót 23.30.
    Jeśli macie jakieś pytania- odpowiem.
  • asaresan 16.08.05, 18:50
    "Witam!
    to swietny hotel, byłam tam z mężem i 13-letnia corka na poczatku lipca.
    Obsługa bardzo miła, w pokojach czysto i za niewieki "bakczysz" codzienne
    niesamowite dekoracje na lóżkach , jedzenie dobre i dużo artyzmu przy
    dekoracjach stołów.
    Na plażę zawoził nas minibus hotelowy co godzinę, plaża kamienista i bez obuwia
    plażowego nie można chodzić, ani po plazy ani po wodzie, lezaki i gąbki do nich
    za darmo, ale powinno się bra c ręcznik, który mozna było zabierac z hotelu.była
    tez mozliwość dojechania do centrum Sharm (też bezpłatnie od godziny 21)
    Koło hotelu znjaduje się minimarket, a na terenie mały sklepik z napojami,
    pamiątkami w przyzwoitych cenach,a ceny napojów tańsze niż w markecie, podobnie
    z kartkami i znaczkami, mozna płacic w nim $ lub E, w hotelu wymieniaja E i $
    na walutę egipską.
    Najważniejsza to rafa, która zaczyna się zaraz przy brzegu, koniecznie
    trzeba mieć aparat do zdjęć podwodnych- można go kupić na miejscu w
    marketach, a kolorowe rybki faktycznie pływaja między palcami, jak w bajce.
    Nie czuje się gorąca jak ma kontynencie afrykańskim, chociaz trzeba przyznać że
    gprąco. Konieczne kremy z filtrem, i sporo drobnych dolarów na prezenty a b
    edziemy bardzo zadowoloni z obsługi i pobytu, chciałoby sie wrócic , polecam
    gorąco Danuta
  • egipt-hotele 13.09.05, 09:51
    Prosze o odpowiedz na jedno pytanie: Ile minut jedzie busik na plaze?
  • mat.monika 25.09.05, 03:27
    bus jedzie ok.5 minut.Ale przed zachodem słońca śmiało można iść pieszo-ok 20
    min na początku pzżdziernika.
  • anaasa 13.10.05, 20:38
    Czy ktos ostatnio byl w El Diwan? Mam nadzieje, ze nie ma tam zadnych remontow
    posezonowych...
  • irek2701 14.10.05, 10:46
    z tego co czytałem to nie ma, ja jeszcze nie byłem ale się wybieram 18.10 z waw.
  • squoll81 26.01.06, 18:54
    Witam, wybieramy sie do Sharm El Sheikh i zastanawiam sie nad hotelem el diwan,
    bądz nad dwukrotnie drozszym club farana bo te które mnie interesowały czyli
    iberotel club fanara i numbian vilige niestety są tylko z warszawy. Znajomi
    namawiają nas na el diwan podobno jest tani 1700zł w HB i ze nie warto tam barc
    all, a za rożnice w kasie mozna sobie pojezdzic na wycieczki fakultatywne. Ale
    ja boje sie ze sie zanudze w tym hotelu i jestem ciekaw co ty sądzisz.czy brac
    ten hotel i organizowac sobie samemu zajecia czy brac jakis 4*+ albo 5* z all
    bo na zewnątzr hotelu nie ma nic ciekawego z atrakcji. za odp. z góry wielie
    dzięki
  • mario57 27.01.06, 17:50
    Witaj squol. Wróciłem z Diwana tydzień temu. Hotel pozostawia mieszane uczucia,
    ale na pewno bym do nie nie zniechecał. Jezeli liczysz na rozrywki w hotelu, to
    najwieksza jest wylegiwanie sie na słońcu, co przy naszej temperaturze jest
    mega atrakcjąsmileDo tego dochodzi jeszcze sympatyczne miejsce z fajkami wodnymismile
    Żeby sie nie zanudzic musisz założyć wyjazd na przynajmniej dwie wycieczki. W
    sumie jakies 100 $ na osobę (za obie)
    All odradzam. Śniadania i kolacje wystarczaja na cały dzień. Wybór potraw
    wielki, ale rzeczywiscie daje się jeść ryz, makaron, kurczak i czasami jeszcze
    jakies dwie potrawy. Sniadania sa lepsze, bo łapiesz sie na nalesniki,
    jajecznice i inne takie. To chyba tyle w skrócie. Jak masz jakies pytania
    szukaj mnie na g-g 4512419. Chetnie odpowiem. PZDR
  • andrium 24.03.06, 12:13
    Witam wybieramy się w czwórkę 13 06 do AL DIWAN dlatego pilnie śledze wszystkie
    opinie na temat tego hotelu i EGIPTU. Jest to nasz pierwszy wyjazd.Interesują
    mnie wszystkie informacje na te tematy (pytań mam chyba 128!)wszelkie
    informacje i porady z uwagą przeczytam.

    POZDRAWIAM I DZIĘKUJE
  • issis 31.03.06, 20:06
    Ja również chętnie przecztam NOWE opinie na temat El Divan - także lecę po raz
    pierwszy do Egiptu (na Święta Wielkanocne) i... trochę się boję...

    Mario, czy można Cię łapać na GG...??

    Pozdrawiamsmile
  • issis 31.03.06, 22:50
    Interesuje mnie jeszcze jak jest z dostępem do internetu w tym hotelu...?
    Czy warto w ogóle wieźć laptopa...?
  • issis 09.04.06, 10:28
    Nikt nie był ostatnio...?
    sad

    Jeszcze mam pytanie o sejf w tym hotelu - czy zmieści się laptop...?

    --
    Samiec najlepszym przyjacielem kobiety!
    ...
    Pod warunkiem, że samiec to pies smile
  • issis 19.04.06, 21:19
    Wróciłam w nocy.
    Jak odpocznę, opiszę, tymczasem można zadawać pytaniasmile

    PS. Pani Lucynka - TRAGEDIA!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • andrium 21.04.06, 10:24
    Witaj ISSIS pisałaś że napiszesz o AL DIWAN ,czekam niecierpliwie na Twoje
    komentarze.Pytań mam wiele nie wiem od czego zacząć,może od jedzenia(chciaż nie
    jest to najważniejsze) jekie ono jest bo opinie są bardzo różne,czystość w
    hotelu głównie w pokojach ,o plaży i rafach naczytałem się sporo jesli chcesz
    to napisz swoje zdanie.Interesują mnie bordzo lokalne bióra turystyczne :
    Aaba Sharm-czy działa słyszałem różne opinie ?
    Luna Rosa -może znasz ceny?

    Ciekawi mnie również Twoje PS: może to do konkretnej osoby jeśli nie rozwiń
    temat.

    Przeczytam chętnie wszystkie Twoje opinie i obserwacje o tym hotelu.

    Pozdrawiam
  • issis 14.05.06, 11:24
    andrium napisał:

    > Witaj ISSIS pisałaś że napiszesz o AL DIWAN ,czekam niecierpliwie na Twoje
    > komentarze.

    Nie pisałam, bo nikt nie był zainteresowany, czekałam na odzewsmile))

    > Pytań mam wiele nie wiem od czego zacząć,może od jedzenia(chciaż nie
    > jest to najważniejsze) jekie ono jest bo opinie są bardzo różne,

    Nie jest najważniejsze, ale... No właśnie, ale.
    Jeśli jest się smakoszem - trzeba zapomnieć o smaku.
    Jeśli jest się wegetarianinem - niewiele do wyboru.
    Jeśli jest się na diecie odchudzającej, jeśli przeprowadza się głodówkę
    oczyszczającą - idealna kuchnia!
    Oprócz słodkości nic mi nie smakowało na kolacjach.
    Na śniadaniu jadalne były dla mnie tylko jajka na twardo i ewentualnie "omleto-
    jajecznica", której beżowi nie potrafili przyrządzać (omlet z samych jaj, a
    jajecznica bez mieszania).
    Aha - no i rewelacyjne croissanty z miodem lub dżemem. Cieplutkie, jedyna
    rzecz, kórą mogę określić "pyszna".

    Co do czystości w jadalni - hmmm...
    Muchy siadały na jedzeniu, czasem ser i wędlina były nie pierwszej świeżości
    (zeschnięte lub połyskujące obrzeża), a jak dokładali to... ręcznie...
    Aha - uwaga na kelnerów - zabierają talerz jak tylko nie jest w użyciu!
    Trza pilnowaćsmile

    > czystość w hotelu głównie w pokojach ,

    Też dużo do życzenia...
    W hotelu smrodek szamba, o którym już wiele osób pisało - rośliny są po prostu
    podlewane ściekami, jak wszędzie na pustyni.
    W pokoju pierwszego dnia "czystość" mnie powaliła.
    Włosy na podłodze, pościel szara, ręczniki ze śladami użycia.
    Spałyśmy w ubraniach, brrr....
    Ale już następnego dnia zostawiłyśmy dolara i wszystko się zmieniło jak za
    dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
    Świeże ręczniki, dekoracje z kwiatów, nowa pościel.
    Ta krew na ścianach, o której ktoś pisał - to po porostu rozgniecione trupki
    komarów.
    UWAGA - weź środek na komary, najlepiej elektryczny.
    Te małe cholery są niewidoczne, a ugryzienia swędzą i dają reakcje alergiczne.

    CDN....
    smile
  • andrium 13.05.06, 19:11
    issis napisała:

    > Nikt nie był ostatnio...?
    > sad
    >
    > Jeszcze mam pytanie o sejf w tym hotelu - czy zmieści się laptop...?
    > Sporo opisałaś
  • grubasekkk 06.06.06, 22:32
    No mam jeszcze jedno pytanko do Issis czy na terenie hotelu jest jakas kafejka internetowa ?? Jak jest to czy moze orientujesz sie ile kosztuje godzina ??
    Z gory dziekuje smile)
  • tosiek68 21.05.06, 14:38
    Witam wszystkich. Wybieram się do Al Diwan w sierpniu z Gdańska z BP Alfa Star.
    W związku z tym mam kilka pytań do osób które były w tym hotelu. Czy ktoś ma
    zdjęcia pokoju rodzinnego i mógłby je przesłać na email tosiek68@wp.pl lub
    krótko napisać jak wygląda. Czy są rózne rodzaje pokoi rodzinnych. Czy pokoje
    na parterze są takie jak na piętrze.Czy pokoje w momencie przyjazdu są dowolnie
    przydzielane, czy ich przydział jest już wcześniej ustalony i pokoje są
    zarezerwowane dla konkretnych osób? jak to jest z tą plażą na którą dowozi bus.
    Czy jest ona prywatna jak jest napisane na stronie Alfa Star i mogą na niej
    przebywać tylko mieszkańcy Al Diwan czy jest to plaża publiczna na którą może
    wejsc każdy. Co ile tak naprawdę jeżdzi bus i czy jest problem zeby dostać się
    nim na plażę. Czy to prawda że jeśli nie przyjdzie się na początku wydawania
    posiłków kiedy jest duża kolejka, to potem brak jest już niektórych potraw i
    zdarza się ze są zimne. czy w cenie miejscowych biur turystycznych jest
    zawarte ubezpieczenie KL+NNW. Czy autokary jezdzące na wycieczkę do Kairu są
    nowoczesne z klimą i innymi udogodnieniami i czy 6 godzinny program zwiedzania
    zrekompensuje 14 czy 16 godzinna cięzka podróż autokarem. bardzo proszę o
    odpowiedż wszystkie osoby które mieszkały w Al Diwan a szczególnie te które
    były tam w tym roku. Z góry wszystkim serdecznie dziękuję za info i pozdrawiam
    Arek
  • issis 22.05.06, 11:06
    tosiek68 napisał:

    > Witam wszystkich. Wybieram się do Al Diwan w sierpniu z Gdańska z BP Alfa
    Star.

    Też byłam z Alfa Star.

    > Czy ktoś ma zdjęcia pokoju rodzinnego

    Pokój rodzinny...? Może apartament...?
    Są zdjęcia apartamentu na stronie Alfy, zachowałam je sobie, jeśli już ich nie
    ma to przyślę.
    Ale kiedy przyjechałyśmy, rodzinka 2+2 dostała 2 pokoje, bo nie było rodzinnych.
    Woleli jeden wspólny. Nie wiem, czy w momencie rezerwacji już nie było, czy na
    miejscu coś pochrzaniono.
    Bo w ogóle - widziałam apartament przechodząc. Niezły.

    > Czy są rózne rodzaje pokoi rodzinnych.

    Chyba nie.

    > Czy pokoje na parterze są takie jak na piętrze.

    Tak. Ale chyba lepszy parter.

    > Czy pokoje w momencie przyjazdu są dowolnie przydzielane, czy ich przydział
    jest już wcześniej ustalony i pokoje są zarezerwowane dla konkretnych osób?

    Dowolnie. Zgadza się tylko rodzaj pokoju i liczba osób. My chciałysmy łoże
    małżeńskie, a w "dwójkach" nie ma ich wcale. Recepcjonista dał pierwszy lepszy
    wolny klucz.

    > jak to jest z tą plażą na którą dowozi bus.
    > Czy jest ona prywatna jak jest napisane na stronie Alfa Star i mogą na niej
    > przebywać tylko mieszkańcy Al Diwan czy jest to plaża publiczna na którą może
    > wejsc każdy.

    Każdy.
    Ale z tego co zaobserwowałyśmy, plażowi (lub tacy, którzy się podszywali, więc
    trzeba uważać!) zbierali opłaty od ludzi bez hotelowych ręczników.
    Na tę plażę chodzili też ruscy z pobliskiego Rojana no i pełno miejscowych
    zaczepiaczy, którzy kładli się na wolnych leżakach w cieniu...
    W sezonie trzeba jechać najwcześniejszym busem i rezerwować miejsce - biec na
    wolne lóżka z parasolem, najlepiej jak najbliżej morza!

    > Co ile tak naprawdę jeżdzi bus i czy jest problem zeby dostać się
    > nim na plażę.

    Nie byłam w sezonie, wtedy co godzinę (8.30, potem 10.00, 11.00 itd. Ostatni o
    17.00)

    > Czy to prawda że jeśli nie przyjdzie się na początku wydawania
    > posiłków kiedy jest duża kolejka, to potem brak jest już niektórych potraw i
    > zdarza się ze są zimne.

    Prawda. Na ogół nie dokładają. Zresztą w ogóle - jedzenie to słaby punkt hotelu.

    > czy w cenie miejscowych biur turystycznych jest
    > zawarte ubezpieczenie KL+NNW.

    Nie korzystałam z żadnych wycieczek, nie wiem.


    Pozdrawiam, jeśli masz jeszcze jakieś pytania - chętnie odpowiem.
    Lubię konkretysmile
    I.

  • tosiek68 22.05.06, 22:07
    do issis: bardzo Ci dziekuję za wyczerpujące odpowiedzi. Pytania to pewnie będą
    sie pojawiały co jakis czas zanim sam nie zawitam do Al Diwan. Jaką linią
    leciałaś i jak wyglada sprawa zakupu wiz i czy pani rezydentka z Alfa staru
    pomaga w wypełnieniu deklaracji. czy samoloty ladujace na lotnisku
    przeszkadzaja w pobycie w hotelu.czy zabrac ze sobą jakies środki z Polski na
    zemstę faraona czy zakupic srodki na miejscu.czy wziąc cos na komary. czy to
    jedzenie jest rzeczywiście takie słabe. mogłabys podać kilka najczesciej
    podawanych potraw. jakie owoce, warzywa, napoje przy sniadaniu i ciasta są
    podawane. Czy bakszysz za sprzatanie trzeba dawać obligatoryjnie co drugi dzień
    po dolarze aby było czysto w pokoju , czy to tylko pojedynczy przypadek był u
    Ciebie. gdzie jeszcze trzeba ewentualnie dac bakszysz zeby cos załatwić (w
    hotelu i nie tylko). Jakie pamiatki najczęsciej są kupowane i jakie sa ich
    orientacyjne ceny po "negocjacjach" np. papirusy, jakieś figurki i nie wiem co
    jeszcze przywozi się z pamiątek, oczywiście w rozsądnych cenach. czy taksówki
    to jedyna forma dojazdu do naama bay, old sharm itd. oprócz wieczornych
    przejazdów busa. czy busy darmowe z hotelu jezdzą tez w dzien do naama bay itd.
    czy jezdzą jakies ich busy za małą opłatą w dowolne miejsce sharm. Za ile mozna
    kupic buty na plazę. Czy rzeczywiście trzeba obnizac cenę odrazu o 100% rzeby
    cos w miare dobrze kupić. czy dotyczy to również sklepu spożywczego. czy czesto
    sie zdarza na plazy ze niema juz wolnych lezaków i co wtedy - lezenie na piasku
    pod ostrym sloncem. czy dobrze jest kupic jakis alkohol w sklepie bezcłowym na
    lotnisku na chłodniejsze wieczory przy basenie. I ostatnie pytanie czy wiedząc
    jakie sa warunki w Al diwan to pojechałabys tam jeszcze raz (biorac pod uwagę
    wszystkie aspekty. Przepraszam za chaos tematyczny , ale pisałem co mi w danej
    chwili przyszło na mysl. jeszcze raz dziekuje za wczesniejsze odpowiedzi i
    serdecznie Cie pozdrawiam Arek
  • issis 23.05.06, 11:19
    tosiek68 napisał:

    > Jaką linią leciałaś i jak wyglada sprawa zakupu wiz

    Central Wings. W jedną stronę śmierdzący samolot "z nadmiarem siedzeń" - stary
    typ, pół okienka na rząd, miałam problem z nogami... Nie można było sie
    rozłożyć, bo facet z tyłu wrzeszczał, że go przygniatam, a ja sama byłam
    przygnieciona przez bebkę z przodu...
    Z wizami prosto - trzeba mieć przygotowane 15 $ na głowe, na lotnisku w Sharm
    nie czekać, tylko lecieć prosto do okienka (najlepiej najdalszego, bo tam
    pusto) z napisem wizy, podac ich liczbę i odliczoną kasę, po czym nakleic je
    (nie lizać, tylko sposobem, na palec ślina, hehe) w paszporcie w dowolnym
    miejscu. Potem przechodząc przez odprawę paszportową otworzyć paszport na tych
    znaczkach (są dwa egipskie znaczki o innych nominałach).

    > czy pani rezydentka z Alfa staru pomaga w wypełnieniu deklaracji.

    Hahahha, rozśmieszyło mnie tosmile Przede wszytskim - pani rezydentka to osobny
    temat. Lepiej przemilczeć. Jeśli będzie ta sama - pani Lucynka, to współczuję
    serdecznie (jeśli masz ochotę korzystać z wycieczek i w ogóle z jej pomocy, bo
    ja na szczęście nie musiałam).
    Rezydentka nie leci z Wami samolotem. W ogóle nikt nie leci z "obsługi
    turystycznej". Na lotnisku będzie "beżowy" mówiący "po polsku" z tabliczką
    Alfy. Powie o wizach, po czym każe wyjść przed lotnisko, a tam będzie następny
    beżowy lub Polak. Lucynke zobaczycie dopiero następnego dnia (o terminie
    powiadomią w autobusie).
    Uwaga - trzeba uważnie wybrać autobus, bo nie sprawdzają nazwisk ani liczby
    osób, jadą od razu pod hotele. Na szczęście Al Divan jest pierwszy. Nie
    siadajcie więc za daleko w busie.
    Wzór karty pobytowej dostaniecie w samolocie, nikt nie pomaga, ale jest proste -
    po angielsku też.

    > czy samoloty ladujace na lotnisku
    > przeszkadzaja w pobycie w hotelu.

    Nie, nawet się ich nie zauważa. Lotnisko jest blosko, ale tak ułożone, że nie
    widać samolotów. Nie przelatują nad głowami, nie słychać ich, może czasem nad
    ranem... Ale bardziej słychać śpiew muezina z meczetu o 3 w nocy smile

    > czy zabrac ze sobą jakies środki z Polski na
    > zemstę faraona czy zakupic srodki na miejscu.

    Weźcie NIFUROXAZYD (1 opakowanie na głowę). Jest na receptę, ale czasem uda się
    kupić bez. Ma ten sam składnik co lek egipski, a nie trzeba potem jeździć do
    Naama do apteki, jeśli nie daj Boże nagle dopadnie.

    > czy wziąc cos na komary.

    KONIECZNIE. Najlepiej taki elektryczny do gniazdka. Są niewidoczne
    i "swędzące", uczulają.

    > czy to jedzenie jest rzeczywiście takie słabe. mogłabys podać kilka
    najczesciej podawanych potraw.

    Obiadokolacyjnych? Ryż. Makaron. Wszytko tłustawe, dla mnie śmierdziało. Ryba
    (samak), kurczak (dajaj, czyt. dażiaż'). Warzywa z grilla - ale tu trzba się
    spieszyć, bo to najlepsze i najlepiej schodzi.

    > jakie owoce, warzywa, napoje przy sniadaniu i ciasta są
    > podawane.

    Przy śniadaniu nie ma owoców. Warzywa - ogórki i pomidory czasm. Sałata. Ale
    nie radzę - wsio myte w wodzie egipskiej, powodującej zemste.
    Napoje - kawa i herbata z termosów do woli. Niedobre, ale bezpieczne.
    Odradzam soki stojące w kubkach luzem - rozcieńczane wodą, niebezpieczne.
    Zresztą niedobre. Darmowe, więc ludzie pili po kilka kubków, a potem...
    Lepiej kupić pepsi w puszce,ale to do kolacji.

    > Czy bakszysz za sprzatanie trzeba dawać obligatoryjnie co drugi dzień
    > po dolarze aby było czysto w pokoju , czy to tylko pojedynczy przypadek był u
    > Ciebie.

    Można nie dawać. Ale wtedy nie ręczę za czystość. To nieduży wydatek, a
    naprawdę spora różnica! My kładłyśmy przed wyjściem na plażę na łóżku.

    > gdzie jeszcze trzeba ewentualnie dac bakszysz zeby cos załatwić (w
    > hotelu i nie tylko).

    No, głównie w hotelu. Nie poruszałyśmy się nigdzie, więc nie wiem, gdzie
    jeszcze...

    > Jakie pamiatki najczęsciej są kupowane i jakie sa ich
    > orientacyjne ceny po "negocjacjach" np. papirusy, jakieś figurki i nie wiem
    co > jeszcze przywozi się z pamiątek, oczywiście w rozsądnych cenach.

    Rafki, papirusy, arafatki, figurki skarabeuszy, nie wiem.
    My kupowałysmy arafatki, dwie za 7 $. Targować się KONIECZNIE~!

    > czy taksówki to jedyna forma dojazdu do naama bay, old sharm itd. oprócz
    wieczornych przejazdów busa.

    Tak. Oprócz busa nic nie jeździ. Ale taksówki tanio, pełno ich i opłaca się
    jeśli jest się w więcej osób (niż jedna, dwie). Ale bus jest super. Mili
    kierowcy, zawsze jest, po co taxi..? Chyba że do Old Town.

    > czy busy darmowe z hotelu jezdzą tez w dzien do naama bay itd.

    Nie, tylko raz, po kolacji.

    > Za ile mozna kupic buty na plazę.

    Nie wiem, miałyśmy własne. Ale ponoć tanio.

    > Czy rzeczywiście trzeba obnizac cenę odrazu o 100% rzeby
    > cos w miare dobrze kupić.

    100 to przesada, ale sporo trzeba zaniżyć.

    > czy dotyczy to również sklepu spożywczego.

    Obok Divana jest supermarket z normalna kasa, więc nie ma targowania.
    Ewentualnie, jeśli płacicie dolarami - nie dać się oszukać na przeliczniku!

    > czy czesto sie zdarza na plazy ze niema juz wolnych lezaków i co wtedy -
    lezenie na piasku pod ostrym sloncem.

    Leżaków jest jak mrówków. Nie ma parasoli czasem. Leżeć na słońcu i czekać na
    lunch, kiedy zwalniają się leżaki "inclusiwów", lub dac bakszysz "plażowemu",
    on już coś wykombinuje.

    > czy dobrze jest kupic jakis alkohol w sklepie bezcłowym na
    > lotnisku na chłodniejsze wieczory przy basenie.

    Nie pijemy. Ale ludzie kupowali. Pierwszego dnia w Naama też można kupic bez
    cła. rezydentka o tym skwapliwie informuje. W ogóle poleca picie jako środek na
    zemstę ("Johny Walker do śniadania, Smirnoff do obiadu..."), ale nie polecam!

    > I ostatnie pytanie czy wiedząc
    > jakie sa warunki w Al diwan to pojechałabys tam jeszcze raz (biorac pod uwagę
    > wszystkie aspekty.

    Tak, ale teraz chętnie wypróbowałabym hotel przy samej plaży, z forum i
    katalogów oraz opinii innych turystów, wiem już nawet jaki. smile

    Nie ma za co, pytaj dalej!
    POZDR -
    Iza
  • tosiek68 23.05.06, 20:38
    Issis: dziękuje Ci bardzo za kolejną porcję informacji. Moze posiadasz zdjecia
    pokoi z Al diwan. Nie mogę się doprosic o nie Pań z Alfa Staru. Interesuje mnie
    szczególnie family suite. czy jest to moze inna nazwa apartamentu?Czy jeździłas
    wieczorami do naama bay i czy mozesz polecic jakis niedrogi lokal gdzie mozna
    wypic kawe i cos przekasic w miłej atmosferze.czy pieniadze i cenne rzeczy
    mozna oddać do bezpłatnego sejfu, czy lepiej wziąc płatny.czy chłopaki z
    obsługi hotelowej znaja angielski i mozna sie z nimi dogadać. A moze mówia
    troche po polsku. Podobno 90% turystów w hotelu to polacy. Czy jest moze polska
    tv a jesli tak to jakie sa programy. czy byłas moze w pokoju typu suite lub
    family suite. Jak jest w srodku. Czy Egipcjanie są przyjaznie nastawieni do
    turystów i czy mozna bez obaw chodzic po miescie wieczorami. Czy sa problemy z
    zabraniem sie wieczorem busem do/z naama bay.Czy dzieci mają co robic np.
    tenis stołowy ,bilard ,siatkówka itp. czy w pokoju jest czajnik elektryczny,
    szklanki. czy mozna wnosic własne napoje do hotelu. czy nie ma z tym
    problemu.czy napoje do kolacji trzeba brac od nich czy mozna przyniesc swoje.
    czy jakies słodycze lub ciasta daja do posiłków. co dobrego mozna zjesc na
    sniadanie.czy jedzenie w samolocie jest dobre.ile czasu leciałas do sharm. czy
    mozna wziąc np. kabanosy dla przegryzienia miedzy posiłkami i czy nie ma
    problemów z przewiezieniem jedzenia. jakie owoce podaja do posiłku. czy brac ze
    soba jakies cieplejsze rzeczy typu sweter, bluza czy przydzadza sie adidasy.Na
    dzisiaj to juz wszystkie pytania. Z góry bardzo Ci dziekuję za odpowiedź.
    Gdybys miała jakies zdjęcia o których pisałem na początku to bardzo proszę
    przeslij je na email; tosiek68@wp.pl Pozdrawiam Arek
  • issis 23.05.06, 21:50
    tosiek68 napisał:

    > Moze posiadasz zdjecia
    > pokoi z Al diwan. Interesuje mnie szczególnie family suite.

    Wyslę. Nie wiem jaki to pokój, ale coś mam.

    > Czy jeździłas wieczorami do naama bay i czy mozesz polecic jakis niedrogi
    lokal gdzie mozna wypic kawe i cos przekasic w miłej atmosferze.

    Jeździłam. Wszędzie są mniej więcej te same ceny. My byłyśmy ze znajomymi w
    Cafe' GADO - jak się idzie od ulicy w kierunku centrum Naama jedna z pierwszych
    po prawej stronie - ze świecidełkami jak z choinkismile
    Taka shisharnia, z fajami i na wpół-leżąco.
    Targować się!!!
    smile

    > czy pieniadze i cenne rzeczy mozna oddać do bezpłatnego sejfu, czy lepiej
    wziąc płatny.

    My zostawiłyśmy w zwykłym. Nic nie ginie. No, ale np. laptopa zostawiłabym w
    platnym, bo ten zwykły to po prostu koperta z numerem pokoju...

    > czy chłopaki z obsługi hotelowej znaja angielski i mozna sie z nimi dogadać.
    A moze mówia troche po polsku.

    Znają, mówią łamaną angielszczyzną, trzeba się wsłuchac, by zrozumieć.
    Najlepiej oczywiście ci z recepcji i przemiły szef policji hotelowej.
    Nawiasem mówiąc on też jeździ wieczorami z gośćmi do Naama, by odreagować smile
    (%)
    Natomiast z polskiego znają tylko: "Jak sie masz", ewentualnie inne zwroty
    potrzebne do podrywu.
    Często wtrącają słówka rosyjskie, co jest wkurzające.

    > Podobno 90% turystów w hotelu to polacy. Czy jest moze polska
    > tv a jesli tak to jakie sa programy.

    Polaków było ok. 50%. Reszta - Ruscy, Estończycy, jeden Francuz, a na weekend
    cała wielka grupa miejscowych z konferencji.
    Jest TV Polonia, słaba jakość i monotematyczne programy (po nowej linii rządu)

    > czy byłas moze w pokoju typu suite lub family suite. Jak jest w srodku.

    Byłam w zwykłej dwójce. Nie wiem jak jest w apartamentach.

    > Czy Egipcjanie są przyjaznie nastawieni do
    > turystów i czy mozna bez obaw chodzic po miescie wieczorami.

    Bardzo przyjaźnie - czasem aż za smile
    Można bezpiecznie chodzić, co 2 kroki policja, a Naama tak pełna ludu, że nie
    ma się co obawiać.
    Bo koło hotelu nie ma nic, oprócz supermarketu (tam też tylko po rosyjsku -
    niedaleko jest Hotel Gardenia, pełen Ruskich). Angielski - fatalny!

    > Czy sa problemy z
    > zabraniem sie wieczorem busem do/z naama bay.

    Nie było - bus był zapełniony w połowie, 1/3, lub były tylko 2 pary.
    Ale... to było w czasie Świąt Wielkanocnych, a nie latem...

    > Czy dzieci mają co robic np.
    > tenis stołowy ,bilard ,siatkówka itp.

    Nie ma tenisa, jest bilard, nie ma siatkówki. Nie wiem nic ponadto, bo nie mamy
    dzieci i raczej byłoby to w naszym wypadku trudne smile))

    > czy w pokoju jest czajnik elektryczny, szklanki.

    Nie ma. Czajnik niepotrzebny - ciełego się nie chce. Szklanki - radzę zabrać
    kubki.

    > czy mozna wnosic własne napoje do hotelu. czy nie ma z tym
    > problemu.

    Można, ale lepiej nie na wierzchu. Raz przy nas ochroniarze zaglądali do torby
    przy bramce faciowi wracającemu z Naama. Nam nigdy.

    > czy napoje do kolacji trzeba brac od nich czy mozna przyniesc swoje.

    Nie było to praktykowane, my kupowałysmy.

    > czy jakies słodycze lub ciasta daja do posiłków.

    Na kolacji jadalne są TYLKO słodycze. I są naprawdę pyszne. Nie pachną stęchłym
    psem ani szmatą jak inne potrawy. Też szwedzki stół, więc lepiej brac od razu,
    razem ze słonym, bo potem już rozgrzebane i ciepłe.

    > co dobrego mozna zjesc na sniadanie.

    Pisałam już - ten jajecznico-omlet i pyszne croissanty. I jajka na twardosmile

    > czy jedzenie w samolocie jest dobre.

    Nie ma jedzenia w samolocie. Można kupic kanapki, chipsy, napoje.

    > ile czasu leciałas do sharm.

    Około 4 godziny.

    > czy mozna wziąc np. kabanosy dla przegryzienia miedzy posiłkami i czy nie ma
    > problemów z przewiezieniem jedzenia.

    Można, nie ma problemów. My miałysmy, ale ponieważ Przyjaciółka miała "zemstę",
    nie jadła, a ja nie lubię.
    Zresztą - tam się nie chce jeść!
    Lodówka jest, więc można przechowywać amcia i picie. Niedrogo wychodzi
    korzystanie z płatnego barku z ich lodówki.

    > jakie owoce podaja do posiłku.

    Melony, pomarańcze do obiadokolacji. Raz były daktyle.

    > czy brac ze soba jakies cieplejsze rzeczy typu sweter, bluza czy przydzadza
    sie adidasy.

    Ciepłych - nie. Adidasy - tak.

    > Z góry bardzo Ci dziekuję za odpowiedź.

    Nie ma za cosmile Chętnie wspominam przy okazji odpisywaniasmile))

    > Gdybys miała jakies zdjęcia o których pisałem na początku to bardzo proszę
    > przeslij je na email; tosiek68@wp.pl

    Postaram się, nie wiem, czy jeszcze dziś.
    Kiedy jedziecie...?
  • tosiek68 26.05.06, 13:02
    Witam Cię Issis. Dziękuje za wyczerpujace odpowiedzi. Pytałas kiedy wyjeżdzamy
    do SSH. Wylatujemy z Gdańska 08.08. o 20.15 egipskimi liniami Air Memphis z
    posiłkami w czasie lotu. Mamy jeszcze trochę czasu ale ja lubie byc
    przygotowany do wyjazdu, zeby potem nie byc zbytnio zaskoczonym, co zresztą
    zapewne i tak nastąpi po przybyciu na miejsce.Trochę sie obawiam zwiekszonego
    ryzyka ataków terrorystycznych. Z drugiej strony mysle sobie ze prawdobieństwo
    ze cos takiego będzie miało miejsce i ze my tam w tym momencie bedziemy jest
    tak małe, ze wieksze prawdopodobienstwo jest ze, w Polsce samochód mnie
    przejedzie na przejsciu dla pieszych. Takze nie przejmuje sie tym zbytnio i
    tylko odliczam dni do wyjazdu. Mam nadzieje dobrze się bawić.A tak nawiązując
    do tego tematu to czy byłas moze w dyskotece w naama bay. Jakie są ceny za
    wstęp. Cy orientujesz sie moze jakie są ceny wyrobów ze srebra i złota. Czy
    Twoim zdaniem trzymać dolary i nimi płacić czy lepiej wymienić je na funty
    egipskie.A moze euro. Czy do płatnego sejfu wejdzie kamera mini dv i aparat
    cyfrowy. czy nie ma problemów ze znalezieniem wolnego lezaka przy basenie o
    dowolnej porze. O jakiej porze podlewana jest roślinnośc przy hotelu tymi
    sciekami. Jakie są ceny perfum i czy sa to oryginalne wyroby, czy podróbki.Co
    oprócz kurczaka jest jeszcze podawane z miesa przy obiado kolacji. Czy jedzenie
    posiłków w barach w mieście i przy plaży nie zakonczy sie "zemstą" Co mogłabys
    polecic z regionalnych potraw. To juz wsystkie moje pytania na dziś. Może Tobie
    nasuwaja sie jakies praktyczne i cenne rady oraz wskazówki. Na koniec jeszcze
    raz proszę o przesłanie kilku zdjęć z Al Diwan (szczególnie interesują mnie
    pokoje, bo z zewnątrz jest dużo w internecie) Pozdrawiam Arek
  • issis 27.05.06, 13:09
    tosiek68 napisał:

    > czy byłas moze w dyskotece w naama bay. Jakie są ceny za
    > wstęp.

    Nie byłam, nie chodzę do dyskotek. Ale zapewne kobiety mają wstęp wolny, a ile
    płacą faceci..? Nie mam pojęcia.

    > Cy orientujesz sie moze jakie są ceny wyrobów ze srebra i złota.

    Nie orientuję się, srebro i złoto kupowali tylko Ruscy.

    > Czy Twoim zdaniem trzymać dolary i nimi płacić czy lepiej wymienić je na
    funty egipskie.A moze euro.

    Dolary. Ale w drobnym banknotach, po 1, 2 $.

    > Czy do płatnego sejfu wejdzie kamera mini dv i aparat cyfrowy.

    Zależy jaka kamera. Profesjonalna - Panasonic DVC60E nie wejdzie, ale jakies
    małe "gówienko" zapewne tak smile)

    > czy nie ma problemów ze znalezieniem wolnego lezaka przy basenie o
    > dowolnej porze.

    W terminie kiedy ja byłam, nie było żadnych problemów.

    > O jakiej porze podlewana jest roślinnośc przy hotelu tymi sciekami.

    Po zachodzie słońca. Znakiem rozpoznawczym byli panowie w zielonych
    kombinezonach z wężami w dłoniach smile))

    > Jakie są ceny perfum i czy sa to oryginalne wyroby, czy podróbki.

    Perfumy lepiej kupić w sklepie wolnocłowym na lotnisku w Polsce. Bo w Sharm
    jest mały wybór.
    W sklepach w Naama - nie wiem. Chyba, że chodzi Ci o lokalne - jak tylko coś
    poczułam, przyspieszałam kroku.

    > Co oprócz kurczaka jest jeszcze podawane z miesa przy obiado kolacji.

    Czasem wołowina. Nic poza tym. I nie zawsze.

    > Czy jedzenie posiłków w barach w mieście i przy plaży nie zakonczy
    sie "zemstą" Co mogłabys polecic z regionalnych potraw.

    Nie jadłam w barach w mieście ani na plaży. Regionalnych arabskich też nie
    bardzo lubię, więc nie próbowałam. Ale dobry jest na obiadokolachi taki
    chlebek "pitowy", takie podpłomyki - w Naama na promenadzie przy plaży są
    lepsze, wypiekane na miejscu w piecu, gorące i pulchniejsze.

    Zdjęcia doślę, pozdrawiam.
    Iza
  • grubasekkk 04.06.06, 18:59
    Mam pytanko do Issis my jedziemy do Al Diwan 27 czerwca wiec nie długo i mam do ciebie pytanko czy sa moze w łazienkach jakies saszetki z żelami do kapieli , szamponami , mydełkami itp ?? Bo zastanawiam sie czy brac tego duzo nie my jedziemy na 2 tyg. wiec troszke tego potrzeba smile)
    Z gory dzieki za info smile
  • issis 04.06.06, 19:26
    grubasekkk napisała:

    > Mam pytanko do Issis czy sa moze w łazienkach jakies saszetki z żelami
    > do kapieli , szamponami , mydełkami itp ??

    Są dwie saszetki jakiegoś marnego, różowego, cienkiego szamponu, pachnącego
    landrynkami.
    Otworzyłam z ciekawości, raczej nie nadawał się do mycia. Zresztą my używamy
    swoich, ulubionych firm i zapachów.
    Radzę wziąć swoje - po prostu cały szampon czy nawet dwa i płyn do kąpieli oraz
    mydło (mydełka są - te małe okrągłe, niezbyt pachnące).

    Pamiętajcie o czymś przeciwko komarom!!!
    Bo inaczej będziecie w nocy urządzać polowanie i przybędzie czerwonych plam na
    ścianach smile))

    Pozdrówcie ode mnie pokojowego ESMAELA, jest najsympatyczniejszy, hehe!
    smile
    Zazroszczę Wam, wróciłabym chętnie...
    POWODZENIA!

  • grubasekkk 04.06.06, 20:16
    Dzieki wielkie za info smile)) Teraz to napewno wszystko swoje wezmiemy smile
    Mam jeszcze pytanie czy masz moze jakies zdjecia pokojow , basenu itp ( interesuje nas wszystko smile )
    Jak nam jeszcze jakies pytanka przybeda to mam nadzieje ze moge sie ciebie spytac smile
    Z gory dziekuje
  • issis 04.06.06, 22:18
    grubasekkk napisała:

    > Mam jeszcze pytanie czy masz moze jakies zdjecia pokojow , basenu itp

    Zajrzyj tutaj (i na następne moje wątki ze zdjęciami).

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=37840330&a=40587202

    Jak masz jeszcze pytania - pytaj (póki nie zapomnę, hehe)
    smile
  • tosiek68 05.06.06, 15:16
    Witam. czy ktoś z Was wyjeżdzał z Alfa Star do Al Diwan i korzystał z pokoju
    rodzinnego (sypialnia+pokój dzienny) w ramach oferty Mama, Tata i ja. Jak
    wyglada ten pokój i czy dwoje nastolatków będzie mogło spac wygodnie na sofie
    w pokoju dziennym? Moze ktos posiada zdjecia tego pokoju? Issis moze Ty możesz
    powiedzieć cos na temat tego pokoju.
  • tosiek68 05.06.06, 15:47
    Do issis. Czy mogłabys mi podesłac zdjęcia apartamentu o którym pisałaś, że
    masz jego zdjecia. Mój mail jest we wcześniejszym poście. Pozdrawiam
  • grubasekkk 06.06.06, 22:35
    No mam jeszcze jedno pytanko do Issis czy na terenie hotelu jest jakas kafejka internetowa ?? Jak jest to czy moze orientujesz sie ile kosztuje godzina ??
    Z gory dziekuje smile)
    smile))
  • issis 06.06.06, 23:14
    grubasekkk napisała:

    > No mam jeszcze jedno pytanko do Issis czy na terenie hotelu jest jakas
    kafejka internetowa ?? Jak jest to czy moze orientujesz sie ile kosztuje
    godzina ??

    Hehe, teraz tylko się z tego śmieję, a zanim poznałam hotel, sama o to
    pytałam...smile
    Najbliższy punkt - w hotelu Gardenia - po drugiej stronie ulicy (tam, gdzie
    pełno Ruskich, więc raczej "Gardieńja"), ale wiem to tylko ze słyszenia.
    My korzystałyśmy z kafejki w Naama - na poziomie -1 w centrum handlowym.
    Jest dobra i tania, ale nie przypomnę sobie za Chiny ile kosztowała godzina...
    Można płacić w $, a obsługa jest młoda, inteligentna i... MÓWI PO ANGIELSKU!
    smile
  • issis 06.06.06, 23:15
    tosiek68 napisał:

    > Moze ktos posiada zdjecia tego pokoju? Issis moze Ty możesz
    > powiedzieć cos na temat tego pokoju.

    Nie wiem, czy to co mam na zdjęciu ze starej strony Alfa Star, to ten pokój, a
    ja jak już pisałam - nie byłam w nim!
    Nie mam pojęcia...
  • tosiek68 13.06.06, 20:05
    Issis czy mozesz mi przesłać zdjęcia tych pokoi ze starej strony Alfastar,
    które posiadasz na tosiek68@wp.pl. Pozdrawiam Arek
  • issis 14.06.06, 00:11
    tosiek68 napisał:

    > Issis czy mozesz mi przesłać zdjęcia tych pokoi ze starej strony Alfastar,
    > które posiadasz na tosiek68@wp.pl. Pozdrawiam Arek

    Właśnie wysłałam - przepraszam za opóźnienie - jest sesja i 2-3 egzaminy
    dziennie - nie wyrabiam smile)
    A co maja powiedzieć studenci, hehe...

    POZDR!
  • issis 09.07.06, 01:44
    Daj znać, jak wrócisz - ciekawam relacji i tego, jak jest "w sezonie".
    A może napiszesz stamtąd...?
  • grubasekkk 13.07.06, 17:46
    Witam
    My wrocilismy juz z dwu tygodniowej laby smile)))
    Wiec tak moze zaczne od tego ze juz drogi raz do tego hotelu bysmy na pewno nie pojechali .
    Jesli chodzi o jedzenie to poprostu tragedia ( i tu nie chodzi o to ze my nie wiadomo co bysmy chcili miec ) poprostu caly czas to samo bez zadnych urozmaicen !! Owocow wogule brak jedene co bylo to pomarancze i nic wiecej ! a wiadomo przez dwa tygodnie bez przerwy jest to samo to troche przegiecie .
    Druga sprawa ten Basen starszy wiekszy bardzo fajny lecz po 2 dniach naszego pobytu okazało sie ze płytki sa połamane i jakies 15 osob przez to sobie porozcinało stopy i po pare szwow mieli zakładane . Oczywiscie basen zamkniento miał byc naprawiony w ciagu 3 dni lecz niestety do tej pory nie jest naprawiony i podejzewam ze szybko nie bedzie sad((( Przez co tylko mozna sie kompac w nowym a teraz w sezonie jest bardzo duzo ludzi i pływanie w basenie odpoda bo ludzi jak mrowek jest .
    To chyba takie dwa najwieksze minusy tego hotelu . Poza tym nie było tak zle , tylko ze troche nudno gdyby nie wycieczki ktore wykupilismy w AbaSharm ( 5 wycieczek ) to by bylo strasznie nudno .
    Aaaaa jeszcze jesli chodzi o plaze to busik jest darmowy i zawsze na czas jest !!! Tylko jeden minus ma plaza nie mi na niej pisku tylko żwir ktory nie jest za bardzo przyjemy jak sie chodzi bez klapek ! A moze ładne , piekne ryby ! Polecam wszystkim nurkowanie na prawde warto jest co podziwiac !!!
    No to chyba wszystko jest chodzi o nasze wrazenia , Dodam tlyko ze duzo osob ktore z nami poprzyjezdzały po pierwszym tygodniu poprzenosili sie do innych hoteli bo jedzenie na prawde Pasudne sad(( No i my mielismy jeszcze tylko Hb bez obiadow wiec bylo ciezko . Radze tym co tam jada wykupic All Exclusiv .
    Pozdrowienia
  • tosiek68 14.07.06, 22:01
    Cześć. Ja lecę do Al Diwan 08.08.Z rodziną. Czy możesz napisać coś więcej. Co
    konkretnie serwują do jedzenia. Jak pokoje? Interesuje mnie szczególnie pokój
    rodzinny. Piszesz że dużo ludzi. Czy przy basenie znajdzie się wolny leżak? czy
    plaż jest prywatna, czy publiczna dla wszystkich. czy w sezonie trzeba
    wcześniej jechać żeby znaleść wolny leżak? Piszesz że ludzie po tygodniu
    przenosili się do innego hotelu. jak to możliwe? Napisz jeszcze coś więcej. Dla
    mnie każda informacja jest ważna. Jakie wycieczki fakultatywne byś polecił i z
    jakiego biura.
  • issis 15.07.06, 15:24
    grubasekkk napisała:

    > drogi raz do tego hotelu bysmy na pewno nie pojechali .

    My raczej też nie pojechałybyśmy po raz drugi.
    Ale gdyby była to duża rewelacja cenowa przy braku kasy - czemu nie.

    > Jesli chodzi o jedzenie to poprostu tragedia ( i tu nie chodzi o to ze my nie
    wiadomo co bysmy chcili miec ) poprostu caly czas to samo bez zadnych urozmaicen
    > !! Owocow wogule brak jedene co bylo to pomarancze i nic wiecej !

    Racja - zresztą ja to cały czas podkreślałam - największy minus to jedzenie.
    Fooy! U nas z ooców były jeszcze melony i raz daktyle.
    A mieliście klątwę???

    > Druga sprawa ten Basen starszy wiekszy bardzo fajny lecz po 2 dniach naszego
    pobytu okazało sie ze płytki sa połamane i jakies 15 osob przez to sobie
    porozcinało stopy.

    My nie pływałyśmy ani razu w starym basenie.

    > Przez co tylko mozna sie kompac w nowym a teraz w sezonie jest bardzo duzo
    ludzi i pływanie w basenie odpoda bo ludzi jak mrowek jest .

    W czasie Świąt Wielkanocnych było mniej ludzi, basen stary był zapełniony w
    1/5, a nowy puściutki.
    Ale - na litość! - po co kąpać się w basenie, kiedy jest busik do morza?????

    > gdyby nie wycieczki ktore wykupilismy w AbaSharm ( 5 wycieczek ) to by bylo
    strasznie nudno .

    My nie wykupiłyśmy ANI JEDNEJ, a nie nudziłyśmy się ani chwili.
    Cóż, może to kwestia towarzystwa i umiejętności organizowania sobie czasu...?

    > Aaaaa jeszcze jesli chodzi o plaze to busik jest darmowy i zawsze na czas
    jest!!!

    No właśnie. Więc po co basen?

    > plaza nie mi na niej pisku tylko żwir ktory nie jest za bardzo przyjemy jak
    sie chodzi bez klapek !

    Hmmm... może się nie znam, ale ja widziałam piasek... Nie tak drobny jak np. w
    Niechorzu, nie tak jasny, ale PIASEK. Tym grubszy im bliżej morza, ale wciąż
    piasek. Byliście na tej samej plaży?

    > duzo osob ktore z nami poprzyjezdzały po pierwszym tygodniu poprzenosili sie
    do innych hoteli

    Jak to możliwe??? Z jakiego biura byliście?

    > my mielismy jeszcze tylko Hb bez obiadow wiec bylo ciezko . Radze tym co tam
    jada wykupic All Exclusiv .

    Oj, tu się nie zgodzę!!!
    W takim upale nie chce się jeść (zwłaszcza, gdy nie bardzo jest co!) i nie
    opłaca się wracać z plaży (chyba, że woli się od czystego morza popękany basen)

    Naprawdę - ODRADZAM ALL INCL.!!!! Po co przepłacać, a za to mieć niepotrzebny
    posiłek i napoje w plastikowych kubkach??? Nie opłaca się!!!!

    A jaka była temperatura - dało się wy3mać...?
    Pozdrawiam, szkoda, że raczej oceniasz na minus...
  • koalabis 22.07.06, 22:19
    No i co jest z tym basenem, naprawili czy nie?

    --
    www.laperla.prv.pl -
    info nie tylko o hotelu!
  • ihna 27.07.06, 20:29
    Czy jest w hotelu możliwość korzystania z żelaska?
  • issis 30.07.06, 18:57
    ihna napisała:

    > Czy jest w hotelu możliwość korzystania z żelaska?


    ????
    A po co....???????????
    Ja nie biorę na wakacje rzeczy, które się gniotą (nawet nie kupuję!), a poza
    tym... Hmmm... nie wiem, może jestem za mało elegancka, ale tam nikt nie
    patrzy, czy masz na sobie coś pogniecionego, czy prosto spod ŻELAZKA.

    I wątpie, czy w recepcji zrozumieliby o co Ci chodzi, hahasmile)
    Zawsze można zapytać Ruskich, czasem wożą ze sobą...
  • lika13 03.08.06, 17:47
    Patrze sobie a Ty też byłas w Al Diwaniesmile
    Właśnie wrócilismy i mamy jak najbardziej pozytywne wrażenia.
    Basenu nie naprawili jakby kogos interesowało bardzo ale stoi tablica ze z przyczyn technicznych jest neczynny,co oczywiscie całe towarzystwo w nosie matongue_out
    Wystarczy oblukac gdzie te płytki pekniete sa i problem z glowy nawet dla dzieci.
    No ale jakby jednak ktoś sie bardzo obawiał to jest drugi basen.
    Zelazka nie uwidzialamtongue_out
    ale też nikogo szczególnie odprasowanego teżsmile i zreszta po cholere tam sie prasować?

    Nam jedzenie bardzo smakowało a dla wegetarian to juz wypas dokumentnysmile
    Tak sobie czytałam teraz co pisaliście o jedzeniu i dochodze do wniosku że wszytkim i tak nie dogodzi bo sie nie da.
    Issis sie zachwycała francuskimi rogalikami a mi np.brakowało cięzkiego ciemnego chlebatongue_outP
    AAAA i komarów nie było wcale!
    --
    Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie
  • issis 07.08.06, 14:37
    Heeej LIKA!!!
    Ale dżondra!
    Szkoda, że wcześniej się nie zgadałyśmy!
    smile)))))))
    Co do jedzenia, nie zmienię zdania, zwlaszcza, że właśnie nie jem mięsa, i nic
    mi tam nie pasiłosmile
    Prawda, żę było piknie?
    Poznałaś eunucha-masażystę na plaży???
    O tym wszystkim można poczytać (i pooglądać) na moim blogu - nie wiem, czy
    znasz adres, jeśli nie, to wysyłam na priv!
    KISSS!!!!!
  • lika13 07.08.06, 16:37
    No teraz to mnie zabiłas!
    Mówisz eunuch????
    Kontaktu z Nim nie złapałam bo mieliśmy zabawny falstart-próbował coś do mnie mówić ,a ja w panice próbowałam zrozumieć o co mu chodzi i mimo ze starałam sie jak mogłam we wszystkich znanych mi szczatkowo jezykach nic z tego nie wyszło.
    A facet sie nie poddawał pogłebiając moją frustrację.
    Nagle jakaś klapka mi sie odblokowała i doszło do mnie ze sie bidok po polsku do mnie zwracatongue_outPPP
    Dziwne jest to ze brzmiało to jak arabsko-chiński a gość podobno robił doktorat z fizykoterapii w Krakowie....

    Na bloga zaglądnę ja wrócę z pracy i odbiorę linkęsmile
    Pozdrófka!
    --
    Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie
  • issis 13.08.06, 10:24
    lika13 napisała:

    > Mówisz eunuch????
    > Kontaktu z Nim nie złapałam bo mieliśmy zabawny falstart-próbował coś do mnie
    mówić ,
    > Nagle jakaś klapka mi sie odblokowała i doszło do mnie ze sie bidok po polsku
    do mnie zwracatongue_outPPP
    > Dziwne jest to ze brzmiało to jak arabsko-chiński a gość podobno robił
    doktorat z fizykoterapii w Krakowie

    Oj, to chyba sobie wymyślił póżniej, chyba, że był już inny.
    Gruby brodaty, pochodzący z Aleksandrii...???
    POZDR!
  • koalabis 03.09.06, 16:31
    www.aldiwan.prv.pl
    W powyższym linku dość szczegółówo opisałem czego można spodziewać się po
    pobycie w Sharm w hotelu Al Diwan. Zachęcam do lektury.

    --
    www.laperla.prv.pl -
    info nie tylko o hotelu!
    www.aldiwan.prv.pl -
    sierpień 2006
  • issis 04.09.06, 11:37
    Dziękuję, świetnie to zrobiłeś!!!
    Jestem w trakcie czytania.
    Pozdrawiam, bravo!!!
  • issis 06.11.06, 08:12
    Są świetne ceny na Święta w tym hotelu, zaczynam się zastanawiać....
  • aeki 15.01.07, 10:03
    kto chce zdjęcia z hotelu pisać
    pawel@tuptinet.com.pl
  • panterka111 15.07.07, 02:04
    Witam,
    czy był ktoś w tym roku w tym hotelu??
  • gd_aba 22.07.07, 16:05
    cytuję swoją wypowiedź z innego wątku:
    Wróciłam z Al Diwan kilka dni temu. Hotel polecam z całego serca. Może nie
    ocieka on luksusami, marmurami, może faktycznie leży za niezłym zadupiu, ale
    dzięki temu jest tam niepowtarzalny klimat i niebywały spokój. Na plaże dowozi
    busik, do Naama busik 2 x w tygodniu lub taksówka z ulicy za grosze, albo
    taksówka hotelowa - wygodna nowa toyota(bardzo mili kierowcy, nienarzucający
    się i kulturalni). Bliskość lotniska absolutnie nie przeszkadza. Jak wcześniej
    wspomniałam klimat hotelu powoduje uczucie błogości, bezpieczeństwa i
    najprzyjemniejszego wypoczynku. Obsługa profesjonalna, przesympatyczna i
    pomocna. Jedzenie trochę monotonne, ale każdy dla siebie na pewno coś znajdzie,
    czym bez znudzenia będzie sie opychac przez cały pobyt (polecam rogaliki na
    ciepło!!). Francuskim pieskom nie dogodzi pewnie i kuchnia 5*. Architektura
    hotelu, ogród i położenie basenów - bardzo kameralne i przytulne.
    Co do basenów: woda czysta, regularnie oczyszczana, także ze smieci wrzucanych
    przez polskich gosci hotelowych (np. butelki po pepsi i wodzie - sama byłam
    swiadkiem takiego bydła).
    To co najbardziej mnie tam wkurzało (w całym Egipcie), to wszechobecne muchy -
    nieduże, ale bardziej upierdliwe niz mazurskie komary).
    Na terenie hotelu jest mały sklepik, w którym mozna kupić wodę (2,5 LE za dużą
    butelkę), pepsi (10 LE za 2l), wszystko co potrzebne na plażę oraz masę
    pamiątek i kartki pocztowe.
    Wieczorami (niecodziennie) programy animacyjne.
    Moim zdaniem hotel zasługuje na 1 gwiazdkę więcej.
  • gsgw 24.07.07, 19:09
    a czy mogła byś napisać ile kosztuje taxi do Naama? Zarówno to z "ulicy" jak i z
    hotelu?
    Czytałam też gdzieś na forum że ten hotelowy busik jeździ do Naama codziennie?
  • gd_aba 27.07.07, 12:07
    gsgw napisała:

    > a czy mogła byś napisać ile kosztuje taxi do Naama? Zarówno to z "ulicy" jak
    i
    > z
    > hotelu?
    > Czytałam też gdzieś na forum że ten hotelowy busik jeździ do Naama codziennie?

    na tablicy w recepcji wisi kartka z informacją, ze busik kursuje codziennie,
    ale podczas mojego pobytu jeździł tylko we czwartki i niedziele.
    Taxi hotelowe do Nama kosztuje 12$ w obie strony (ok 35 zł, czyli ok 17,50 zł w
    jedna stronę). To naprawde niedrogo biorac pod uwage odległość, wygodę i
    porównując z cenami taksówek w Wawie, Krakowie czy 3mieście.
    Taxi z ulicy kosztuje ok 20 LE (10 zł)w jedna stronę (choc tu moge sie troche
    mylić, bo sama nie płaciłam za tę taksówkę). Taksówka z ulicy (stary peugeot)
    ma tę zalete, ze może zabrać nawet 6-7 osób, wiec koszt na jedną osobe wychodzi
    w ogóle śmieszny. Natomiast taksówka hotelowa zabiera max 4 osoby (może
    ewentualnie jako 5-te jakies małe dzieciątko).
    pozdrawiam
  • e_sunny 12.08.07, 14:56
    Witam.
    Właśnie wróciłam z hotelu Al Diwan. Potwierdzam- hotel rewelacyjny.
    Nie będę się rozpisywać, bo nie chcę powtarzać tego, co zostało już
    tutaj napisane. Natomiast w razie jakichkolwiek pytań, bardzo
    chętnie odpowiem. Pozdrawiam i namawiam na Al Diwan!


  • agata-3 10.07.08, 21:08
    Wybieram się do tego hotelu 14.07, troszkę jestem przerażona, bo opinie są
    naprawdę różne. Proszę napiszcie czy obsługa naprawdę taka do kitu i złośliwa. I
    czy da się znieść upały lipcowe w Egipcie. Pozdrawiam
  • egiptto 14.07.08, 18:48
    czy możecie powiedzieć cos na temat rezydentów Alfa Star w tymże
    hotelu?
  • ilovetrance 04.08.08, 17:38
    Wybiera sie moze ktos w terminie 27.08-10.09 do al diwan . wylot z krk ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka