1. Nieżyczliwość granicząca z chamstwem.
2. Nacjonalizm (stosunek do przyjezdnych, nawet w stolicy brak napisów w językach innych niż węgierski).
3. Zdzierstwo (ceny o 30-50% wyższe niż w Polsce mimo podobnych zarobków).
Na szczęście wszystkie te niedogodności wynagradza urok Budapesztu. No i łaźnie termalne - niezapomniane wrażenia ;-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.