Dodaj do ulubionych

Przejazd z przejścia Sahy do Budapesztu

26.04.06, 13:29
Witam

jadę na najbliższy weekend do Budapesztu samochodem. W związku z
odcinkiem przejście graniczne Sahy <-> Budapeszt mam 3 pytania:

1. przeczytałem w przewodniku, że ten odcinek drogi jest mocno dociążony
w weekendy. Jak to obecnie wygląda, czy są tam rzeczywiście super korki?

2. viamichalin.com rekomenduje mi trasę taką:
glinki.com/?l=qofr3x
która przez 5 minut jazdy zahacza o autostradę - czy rzeczywiście musze
na te 5 minut drogi wykupować winietkę? Czy jest jakiś alternatywny
dojazd do centrum?

3. czy można przeczytać na jakimś angielskojęzycznym portalu, czy powódź
na Węgrzech nie popsuła tego odcinka? Biegnie to spory kawałek wzdłuż
Dunaju.


Z góry dzięki za wszelkie info

--
EC
Edytor zaawansowany
  • teresa.orlovsky 26.04.06, 15:12
    Czy ten odcinek od granicy do Budapesztu jest autostrada???
    Pytam bo ta trasa tez mnie czeka w lipcu.
    Przeciez to zwykla droga dwupasmowa.
    Jedyna na co trzeba uwazac to na slowackich policjatow ktorzy poluja na polskie
    auta tuz przed Sahami.
  • pietia12 26.04.06, 17:31
    Bardzo polecam te trase przejazdu. Jezdze nia regularnie, tzn min 2 razy w
    miesiacu. Nie jest jakos specjalnie obciazona- okolo godziny spokojnej jazdy do
    Bp. Droga jest ok, 2 tygodnie temu byla remontowana i teraz nawierzchnia jest
    ok. Odcinek jest dwupasmowy,ale to nie autostrada. Winietka nie jest na tej
    trasie potrzebna. Odcinek dojazdowy do Sahow- zalatali czesc dziur i jest
    lepiej niz w zimie. Jesli chodzi o policje, no to trzeba uwazac w terenie
    zabudowanym.
  • pietia12 26.04.06, 17:32
    To swietny czas na przyjazd do Budapesztu- nie jest jeszcze tak zapchany. Jest
    goraco- jak narazie pogoda jak w Warszawie w lato, kwitna juz drzewa, bzy,
    bardzo szmpatycznie sie zrobilo.
  • ecol 26.04.06, 22:05
    pietia12 napisał:

    > To swietny czas na przyjazd do Budapesztu- nie jest jeszcze tak zapchany. Jest
    > goraco- jak narazie pogoda jak w Warszawie w lato, kwitna juz drzewa, bzy,
    > bardzo szmpatycznie sie zrobilo.

    Szkoda, że na weekend przewidzieli spore opady:

    weather.cnn.com/weather/forecast.jsp?locCode=BUDX
    :(((
  • pietia12 26.04.06, 17:40
    Mozesz wjechac do Bp ulica Vaci- jedziesz E77 caly czas prosto- w pewnym
    momencie masz skret na Ujpest i tam odbijasz w prawo. Potem caly czas prosto az
    do centrum- w ten sposob nie potrzebujesz winiety. Droga jest nienaruszona
    przez powodz- jechalem.
  • teresa.orlovsky 26.04.06, 18:15
    A jak juz o tym moza to powiedzcie mi przy okazji jak ominac autostrade w
    Budapeszcie jadac z Szahow. Musze sie znalezc w okolicach Ajtósi Dürer sor. Czy
    w Budapeszcie zdarzaja sie kradzieze aut???
  • pietia12 26.04.06, 22:52
    Juz pisalem wczesniej- jechac caly czas E77 i w pewnym momencie jest zjazd na
    Ujpest- trzeba odbic w prawo z drogi dwupasmowej- ta droga w zasadzie rozdziela
    sie na prawo i lewo. Potem prosto ulica Vaci. Ajtosi Durer sor jest przy
    Varosliget- parku/lasku miejskim. Trzeba jechac Vaci w kierunku centrum. Ulica
    robi sie kilkupasmowa, po lewej stronie mija sie tesco. Potem pierwszy wiadukt
    i przed drugim wiaduktem, niedaleko Arpad hid trzeba skrecic w lewo-pod
    wiaduktem w Robert Karoly Korut i potem prosto przez jeden wiadukt i ktoras
    ulica w prawo to wlasnie Ajtosi Durer.
  • pietia12 26.04.06, 22:59
    KRadzieze jak wszedzie sie zdazaja,ale porownujac do np Warszawy to wydaje mi
    sie, ze jest troche bezpieczniej. W Budapeszcie jest sporo aut wysokiej klasy,
    ktore ludzie zostawiaja na ulicy - lepszych niz widuje sie w Polsce. Troche tez
    pewnie zalezy od okolicy. W VIII dzielnicy bym nie ryzykowal. Widze tez, ze
    sporo osob stosuje blokady kierownicy etc, czyli do konca bezpiecznie nie jest.
    Pamietam jednak,ze znajomi Wegrzy byli raczej zdziwieni, ze ktos im w Krakowie
    przeszukal samochod i ukradl radio, co nie znaczy,ze nie ma tutaj kradziezy.
    (panelu od radia bym nie zostawial w samochodzie etc.) Ja czuje sie w Bp
    bezpieczniej,ale to bardzo subiektywne. Duzo zalezy od przypadku. Ktos tu
    kiedys na forum pisal, ze w Bp kierowcy sa agresywni- spotkalem sie z tym, ze
    na siebie krzycza,ale to w wAwie o malo co nie zarobilem od pewnego
    pana,ktoremu sie cos nie spodobalo... :(
  • teresa.orlovsky 28.04.06, 18:02
    Dobrze wiem gdzie jest Ajtosi Durer.
    Dzieki za informacje. Ta dzielnica gdzie lepiej nie parkowac samochodem to
    Havana ??? (heheheheheh)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka