Dodaj do ulubionych

CZY CZESLAW NIEMEN MIAL RODZINE,DZIECI ?

18.01.04, 05:49
Nic nie slyszalem o jego rodzinie czy kolezankach,ze sie tak wyraze.
Moze ktos ma doglebniejsze wiadomosci na ten temat.
Obserwuj wątek
      • maksimum Re: CZY CZESLAW NIEMEN MIAL RODZINE,DZIECI ? 19.01.04, 05:05
        Gość portalu: marcee napisał(a):

        > oczywiscie
        > dziwie sie ze nie slyszales o jego zonie a podobno mieszkales w Warszawie, to
        > byla kiedys pierwsza modelka w naszym kraju Malgosia Niemen

        Z ta Malgosia to bylo tak,ze ona nie byla znana modelka,ale gdy sie zadala z
        Niemenem,to zrobiona z niej wielka modelke.

        > mial z nia dwie corki, jedna z nich probowala swoich sil na estradzie ale
        > bezskutecznie i jak dotad nie wyplynela

        Teraz jest dosc duza konkurencja,a kiedys komuna miala monopol na reklame.
          • maksimum Re: CZY CZESLAW NIEMEN MIAL RODZINE,DZIECI ? 19.01.04, 04:59
            recherche napisała:

            > A co ty możesz wiedzieć, skoro nie wiedziałeś nawet że miał rodzinę?

            Wiedziale,wiedzialem,tylko zapomnialem.

            > Ktoś ci dał prawo do oskarżania i oceny innych?

            A kto tobie dal prawo do oceniania mnie?
            I gdzie ja go oskarzam?
            On byl troche popularny ,ale bez przesady!
            Prasa teraz probuje z niego Boga zrobic.
            Tak sobie mysle,ze jesli byl taki genialny jak go prasa opisuje,to dzieci
            powinny ta genialnosc po nim odziedziczyc.
            Jesli corki sie sprawdzily tylko po 5 minut i jednej plycie,to moze z Niemena
            zrobiono wielkiego a byl tylko przecietny?

            > Z całym szacunkiem, ale zamiast żyć plotami zajmij się sam sobą.

            Widze,ze spieszysz mnie z pomoca.
            • Gość: Dzieci, dzieci... Dzieci, dzieci... IP: 62.111.207.* 22.01.04, 12:14
              ... w latach 60 i 70 był megapopularny. (Tylko żeby to wiedzieć, trzeb się
              wczęsniej urodzić) .To jego dotyczyła jedna z największych plotek w PRL. Przez
              całe dziesięciolecia we wszystkich plebiscytach uznano Dziwny jest ten świat
              za najlepszą piosenkę powojennej POlski.

              Co za bzdury z tą Korą i żoną. Z żoną byli kochającym się małżeństwem, a Kora
              była przyjaciółką, nikt go nei zostawił w potrzebie.

              Na marginesie - Czesław był ciotecznym bratem Maryli Rodowicz.

              Pozdrawiam, Marek G.
        • Gość: marcee Re: CZY CZESLAW NIEMEN MIAL RODZINE,DZIECI ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.04, 22:06
          no ...
          Delfina Potocka spiewala umierajacemu Chopinowi na jego prosbe, czym wywolali
          wielki skandal obyczajowy
          jemu bylo wszystko jedno jak to nieboszczykowi a Delfina byla tak piekna i
          bogata i pozadana przez mezczyzn ze tez miala gdzies opinie publiczna

          ale Babcia Kora??
          watpie czy byla w takim charakterze wlasnie

          nawet jesli mial kolezanki, co przeciez nie jest zadna zbrodnia, zadbal aby
          jego zycie uczuciowe sluzylo jego satusfakcji a nie innch , czyli nie
          naglasnial tego
          • maksimum I SAM WIDZISZ JAK TA SPRAWA WYGLADALA 21.01.04, 00:06
            Kora oglosila ze Niemen umarl,a powinna to zrobic pograzona w smutku rodzina.
            Dlatego moje pytanie bylo o jego rodzine.
            Prasa powinna stanac na poziomie i siegnac do zrodel a nie sluchac Kory,wtedy
            przy okazji mozna przypomniec cala rodzine.
            Tak to sie robi w normalny sposob w normalnych krajach.
              • Gość: MACIEJ Re: I SAM WIDZISZ JAK TA SPRAWA WYGLADALA IP: *.ny325.east.verizon.net 21.01.04, 14:48
                Normalnie pierwszymi osobami ktore o tym wiedza,sa zona i dzieci i jedyna
                normalna droga przekazania to swiatu jest przez nich wlasnie.
                A dlaczego Ci do glowy przyszlo,zeby to oglaszac na balu dziennikarzy?
                To byl chyba najglupszy pomysl jaki komukolwiek przyszedl do glowy,oglaszac
                smierc Niemena na balu dziennikarzy.
                Dziennikarze caly czas czekaja na sensacyjna wiadomosc i na pewno byli w
                kontakcie z rodzina Niemena i rodzina Niemena powinna to oglosic,a nie jakas
                Kora na jakims balu.
                Dlatego sie zdziwilem,ze jak Kora to oglasza,tzn ze byla z nim przez ostatnie
                dni i miesiace,a rodziny przy nim nie bylo.
                Moze ja za duzo wymagam od polskich zwyczajow,przeciez dopiero wchodzicie do
                EUropy.
                • Gość: igi Re: I SAM WIDZISZ JAK TA SPRAWA WYGLADALA IP: *.telnet / *.stanet.pl 21.01.04, 17:48
                  w takim razie chyba nie masz takich bolesnych doświadczeń, jak odejście kogoś
                  bliskiego... kora poinformowała o tym na balu dziennikarzy... a nie wiesz kto
                  był źródłem tej informacji dla innych nośników, co? może jego najbliższa
                  rodzina nie była w stanie przekazywać takiej informacji... a znając realia na
                  biurkach 90% dziennikarzy od dłuższego już czasu pewnie leżały materiały
                  dotyczące niemena... tak na wszelki wypadek, gdyby odszedł.
                • Gość: Anna M o co wam wszystkim chodzi?? IP: *.chello.pl 21.01.04, 19:42
                  Ja to odebrałam tak, że Kora, występująca na balu dziennikarzy, w pewnym
                  momencie odebrała wiadomośc (przez telefon zapewne) o śmierci Niemena.
                  Zawiadomiła o tym zebranych, pewnie prosząc o chwile ciszy czy coś w tym
                  rodzaju.

                  A od kogo Kora otrzymała wiadomość? Od rodziny Niemena, jeśli żyła z nimi w
                  bliskiej przyjaźni (nie wiem i nie interesuje mnie to, cudze przyjaźnie to nie
                  moja sprawa) albo od wspólnych przyjaciół, którzy dowiedzieli się od rodziny.
                  Nie była zatem pierwszą osobą, która podała to do wiadomości publicznej. Nie
                  zerwała się też od łoża śmierci i nie przyleciała na bal dziennikarzy. Skoro
                  występowała na balu to przeciez NIE MOGŁA siedzieć przy Niemenie. Kto przy nim
                  siedział, to już inna sprawa, która nie powinna nas interesować.
                  • maksimum Re: o co wam wszystkim chodzi?? O NORMALNOSC ! 21.01.04, 22:22
                    Gość portalu: Anna M napisał(a):

                    > Ja to odebrałam tak, że Kora, występująca na balu dziennikarzy, w pewnym
                    > momencie odebrała wiadomośc (przez telefon zapewne) o śmierci Niemena.
                    > Zawiadomiła o tym zebranych, pewnie prosząc o chwile ciszy czy coś w tym
                    > rodzaju.
                    >
                    > A od kogo Kora otrzymała wiadomość? Od rodziny Niemena, jeśli żyła z nimi w
                    > bliskiej przyjaźni (nie wiem i nie interesuje mnie to, cudze przyjaźnie to
                    nie
                    > moja sprawa) albo od wspólnych przyjaciół, którzy dowiedzieli się od rodziny.
                    > Nie była zatem pierwszą osobą, która podała to do wiadomości publicznej. Nie
                    > zerwała się też od łoża śmierci i nie przyleciała na bal dziennikarzy. Skoro
                    > występowała na balu to przeciez NIE MOGŁA siedzieć przy Niemenie.

                    Mogla byc przy Niemenie kiedy umieral a pozniej poszla na bal dziennikarzy.

                    > Kto przy nim
                    > siedział, to już inna sprawa, która nie powinna nas interesować.

                    Tobie moze byc obojetnym kto bedzie przy lozu twoich rodzicow jak beda umierac
                    i ewentualnie przy twoim jak Tobie sie zdarzy odejsc,ale wsrod normalnych ludzi
                    najblizsza rodzina jest przy umierajacym.
                    I normalna rodzina nie dzwoni na komorke do jakiejs Kory ,ktora jest na jakims
                    balu,zeby oglosila to publicznie.
                    Widze,ze normalne zachowanie ludzkie do was nie przemawia.
                    • Gość: Anna M Re: o co wam wszystkim chodzi?? O NORMALNOSC ! IP: *.chello.pl 22.01.04, 19:24
                      Rany boskie, z różnymi dziwnymi ludźmi zdarzało mi się tutaj rozmawiać, ale
                      głupszych chyba nie spotkałam.

                      Oczywiście, że mnie obchodzi, kto będzie przy łożu śmierci moich rodziców czy
                      moim. Ale nie powinno obchodzić to ciebie. To jest prywatna sprawa bliskich
                      sobie ludzi. I osoby postronne nie powinny sie do tego wtrącać.
                      A w ogóle to skąd ta pewność, że ona tam była?
                      Przy łozu śmierci powinny się znaleźc ludzie, których umierający chce tam
                      widzieć. I tobie tez tego życzę. Oby jak najpóźniej. I bez głupich komentarzy
                      osób postronnych, dlaczego ktos był, a ktos inny nie.
                      Poza tym nie sądzę, żeby chodziło o "ogłoszenie". Dośc normalne jest, że po
                      śmierci rodzina zawiadamia przynajmniej kilku najbliższych przyjaciół, a oni
                      zawiadamiają kolejnych. Gdybyś ty dowiedział się, będąc w towarzystwie (a juz
                      zwłaszcza występując), o śmierci przyjaciela, nie wzruszyłbyś się (chociaz
                      trochę) powiedziałbyś "Proszę państwa, przepraszam, właśnie otrzymałem
                      wiadomośc, że zmarł mój przyjaciel"? Czy - zwłaszcza gdyby była szansa, że
                      części obecnych też był znany osobiście - nie poprosiłbyś o minutę ciszy? Po
                      prostu udawałbyś, że nic się nie stało? Gratuluję opanowania. Czy, jak to
                      nazywasz, "normalnego ludzkiego zachowania".

                      Jak zaczynałam liceum, podczas imprezy szkolnej nauczycielka poinformowała nas,
                      że właśnie do szkoły przyszła wiadomość, że zginął w wypadku mąż innej
                      nauczycielki (jej samej na imprezie nie było). Nie chodziło tutaj wcale o
                      ogłaszanie publiczne, tylko o a) poinformowanie, że osoba znana przynajmniej
                      częsci obecnych przeżyła powazną tragedię oraz b) poproszenie o minutę ciszy i
                      kulturalne rozejście się do domów.
              • maksimum Re: I SAM WIDZISZ JAK TA SPRAWA WYGLADALA 21.01.04, 22:33
                Gość portalu: koza napisał(a):

                > skąd ta inforamacja, że kora ogłosiła? była na balu dziennikarzy, gdzie
                > występowała więc może dlatego tam ogłosiła! czy wolałbyś, żeby pogrążona w
                > smutku rodzina przychodziła posmierci ojca i mężą na bal dziennikarzy i
                > ogłaszała wszystkim, że właśnie po długiej chorobie odszedł ich mąż i tauś?
                > co?

                Wlasnie to byl najglupszy z mozliwych pomyslow,podawanie do wiadomosci
                publicznej o smierci Niemena na balu dziennikarzy.
    • lunatica Re: CZY CZESLAW NIEMEN MIAL RODZINE,DZIECI ? 22.01.04, 15:34
      a może kora dostała wiadomośc od kogoś znajomego (może od rodziny niemana) i
      nie była upoważniona do rozpowszechniania tej informacji, a że chciała być w
      centrum wydarzeń, to przy okazji podzieliła się nią (informacją) z balowiczami
      dziennikarzami...
      rodzina swoje.
      pani kora swoje.
      --
      barwa jest cierpieniem światła
      j.w. goethe
      • lunatica Re: CZY CZESLAW NIEMEN MIAL RODZINE,DZIECI ? 22.01.04, 15:38
        info z pap. nikt nie pisze, że kora została upowazniona przez rodzinę.

        2004-01-18 01:01]
        Czesław Niemen nie żyje


        N/z Czesław Niemen PAP/Stefan Kraszewski
        Zmarł Czesław Niemen. Przed chwilą otrzymaliśmy taką wiadomość - powiedziała
        późnym wieczorem Kora Jackowska na VII Charytatywnym Balu Dziennikarzy. 65-
        letni Niemen cierpiał na chorobę nowotworową.
        Kora i zespół Maanam wystąpili na balu w Auli Politechniki Warszawskiej. Po
        zakończonym koncercie publiczność prosiła o bisy. Zespół pojawił się na scenie,
        a Kora poinformowała o śmierci Niemena.

        "Wiemy wszyscy, że był chory. Niech ta piosenka będzie swoistym requiem dla
        niego" - powiedziała Kora. Zespół zagrał utwór "Planety". Po zejściu Maanamu ze
        sceny prowadzący bal Hirek Wrona zagrał dwie piosenki Niemena - "Wspomnienie"
        oraz "Dziwny jest ten świat". Wśród gości balu zapanowała cisza, nikt nie
        tańczył.


        --
        barwa jest cierpieniem światła
        j.w. goethe
      • maksimum Re: CZY CZESLAW NIEMEN MIAL RODZINE,DZIECI ? 22.01.04, 20:30
        lunatica napisała:

        > a może kora dostała wiadomośc od kogoś znajomego (może od rodziny niemana) i
        > nie była upoważniona do rozpowszechniania tej informacji, a że chciała być w
        > centrum wydarzeń, to przy okazji podzieliła się nią (informacją) z
        balowiczami
        > dziennikarzami...
        > rodzina swoje.
        > pani kora swoje.

        Tak to wlasnie dla mnie wyglada,ze Kora chciala dodac sobie splendoru,ze jako
        pierwsza osoba oglosila to publicznie.
        Ale gazety powinny trzymac sie oryginalnych zrodel i przedstawic rodzine przy
        zmarlym.

    • Gość: Gosia Maximum ignorancji, maximum hucpy. IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 23.01.04, 17:06
      Przeczytałam tą dyskusję i włos mi się zjeżył na głowie. Jeśli jakiś młody
      tupeciarz nic nie wie o Niemenie to niech zapyta swojej mamy lub taty a nie
      prowokuje bezdennie głupią dyskusję na forum internetowym. Czesław Niemen był
      jednym z największych ARTYSTÓW powojennej Polski. Genialny muzyk, skromny i
      wrażliwy człowiek. Nigdy nie był kochany przez komunę a polityką się nie
      interesował. Miał swój świat. Miał też przepiękną, kochającą żonę i spokojne
      życie rodzinne w Warszawie. Po ciężkich cierpieniach cicho odszedł. I my
      uczcijmy go ciszą i szacunkiem na jaki w pełni zasłużył.
      • maksimum Re: Maximum ignorancji, maximum hucpy. 23.01.04, 21:59
        Gość portalu: Gosia napisał(a):

        > Przeczytałam tą dyskusję i włos mi się zjeżył na głowie. Jeśli jakiś młody
        > tupeciarz nic nie wie o Niemenie to niech zapyta swojej mamy lub taty a nie
        > prowokuje bezdennie głupią dyskusję na forum internetowym. Czesław Niemen był
        > jednym z największych ARTYSTÓW powojennej Polski.

        Zanim wmieszasz Niemena wsrod artystow takich jak A.Wajda,to moze rozpatrujmy
        jego osiagniecia na polu muzycznym.
        Jak jego osiagniecia wygladaja w porownaniu z Pendereckim,ze o Paderewskim i
        Chopinie nie bede wspominal?
        Dla mnie Z.Wodecki jest duzo lepszym muzykiem niz Niemen kiedykolwiek byl.
        MOZE TAK DLA PRZYPOMNIENIA NAPISZ ILE TEKSTOW ON NAPISAL I ILE PIOSENEK
        SKOMPONOWAL.

        > Genialny muzyk, skromny i
        > wrażliwy człowiek. Nigdy nie był kochany przez komunę a polityką się nie
        > interesował. Miał swój świat. Miał też przepiękną, kochającą żonę i spokojne
        > życie rodzinne w Warszawie. Po ciężkich cierpieniach cicho odszedł. I my
        > uczcijmy go ciszą i szacunkiem na jaki w pełni zasłużył.

        Cisza i szacunek mu sie nalezy,ale nie przesadzaj z osiagnieciami.
          • maksimum Re: Maximum ignorancji, maximum hucpy. 24.01.04, 21:28
            Gość portalu: Czesiek napisał(a):

            > A Wajda jest wielkim artystą ?

            A kto nakrecil Kanal,Czlowiek z Marmuru,Bez znieczulenia i kilkanascie innych
            fimow?
            Czyz nakrecenie dobrego filmu nie wymaga wiekszych kwalifikacji niz
            skomponowanie piosenki?
                • maksimum POPULARNOSC NIEMENA. 25.01.04, 04:12
                  Gość portalu: Dzieci, dzieci... napisał(a):

                  > ... w latach 60 i 70 był megapopularny. (Tylko żeby to wiedzieć, trzeb się
                  > wczęsniej urodzić) .

                  Niekoniecznie!
                  Mozna rowniez podac statystyki ilosci sprzedanych plyt w tym okresie.
                  I wtedy by sie okazalo ze "Czerwone Gitary" byly przed nim.

                  > To jego dotyczyła jedna z największych plotek w PRL. Przez
                  > całe dziesięciolecia we wszystkich plebiscytach uznano Dziwny jest ten świat
                  > za najlepszą piosenkę powojennej POlski.

                  No i pozostalo to plotka,nie wspominajac o tym,ze "Dziwny jest ten swiat" jest
                  plagiatem piosenki Browna.

                  > Co za bzdury z tą Korą i żoną. Z żoną byli kochającym się małżeństwem, a Kora
                  > była przyjaciółką, nikt go nei zostawił w potrzebie.

                  I tak wlasnie powinna wygladac wiadomosc prasowa o smierci Niemena.
                  Ze:" Po dlugiej chorobie zmarl Czeslaw Niemen,pozostawiajac po sobie zawsze
                  kochajaca go zone oraz bedace przy nim do konca obie corki."

                  A nie,ze Kora podala do wiadomosci publicznej na balu dziennikarzy ze Czeslaw
                  Niemen zmarl.
                  I wygladalo to tak,ze bal dziennikarzy jest duzo wazniejszy od smierci
                  Niemena,a szanowni dziennikarze pomilczeli minutke i bawili sie dalej.

                  > Na marginesie - Czesław był ciotecznym bratem Maryli Rodowicz.
                  >
                  > Pozdrawiam, Marek G.
                  • Gość: marcee Re: POPULARNOSC NIEMENA. i plagiat IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 15:28
                    a moze to Brown splagiatowal kawalek Czeska?
                    notabene ta piosenka zawsze mnie sie nie podobala i dopiero kiedy genialny
                    Pawel Kukiz ja zaspiewal w nowej aranzacji to BYLO TO
                    szkoda ze Kukiz ma problem alkoholowy bo to jeden z najlepszych muzykow w Polsce

                    no wiec DLACZEGO nikt w Polsce nie powiedzial glosno ze Niemen to oszust?
                    no nazwijmy to po imieniu ! dlaczego NIKT nie mial odwagi cywilnej?

                    swoja droga jego popularnosc to tez jakis gowniany KIT i ja wierze ze Czerwone
                    Gitary byly lepsze a tym samym popularniejsze, jeszcze pare lat temu Seweryn
                    zrobil muzyke do ciekawego filmu (notabene opartego na autentycznych
                    wydazreniach -awantura milosna corki senatorskiej w Nowej Polsce)nie pamietam
                    juz tytulu-ale muzyka byla swietna ! i nawet mialam kasete ale gdzies przepadla

                    Seweryn mial prawdziwy talent przynajmniej a ten Niemen jakis dziwak i odludek
                    moze wstyd go palil i sumienie gryzlo ze publika znala prawde o nim?
                    albo publika go bojkotowala bo on stal ciagle z boku
                    • maksimum Re: POPULARNOSC NIEMENA. i plagiat 25.01.04, 16:05
                      Gość portalu: marcee napisał(a):

                      > a moze to Brown splagiatowal kawalek Czeska?

                      Menadzer Walicki podsuwal mu plyty Browna i innych najlepszych muzykow by
                      uksztaltowac Wydrzyckiego.
                      Brown spiewal to duzo wczesniej.
                      serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,1882044.html
                      Czesiu nie byl za bardzo blyskotliwy i ktos musial za niego myslec i to
                      myslenie odwalal Balicki i nawet Niemenem go zrobil.
                      No i zaczal sie kult wschodniego zawodzenia.

                      > notabene ta piosenka zawsze mnie sie nie podobala i dopiero kiedy genialny
                      > Pawel Kukiz ja zaspiewal w nowej aranzacji to BYLO TO
                      > szkoda ze Kukiz ma problem alkoholowy bo to jeden z najlepszych muzykow w
                      Polsce
                      > no wiec DLACZEGO nikt w Polsce nie powiedzial glosno ze Niemen to oszust?
                      > no nazwijmy to po imieniu ! dlaczego NIKT nie mial odwagi cywilnej?

                      Zapomnialas ze to byla komuna,gdzie wszystko bylo najlepsze a zachod byl zgnily!

                      > swoja droga jego popularnosc to tez jakis gowniany KIT i ja wierze ze
                      Czerwone
                      > Gitary byly lepsze a tym samym popularniejsze, jeszcze pare lat temu Seweryn
                      > zrobil muzyke do ciekawego filmu (notabene opartego na autentycznych
                      > wydazreniach -awantura milosna corki senatorskiej w Nowej Polsce)nie pamietam
                      > juz tytulu-ale muzyka byla swietna ! i nawet mialam kasete ale gdzies
                      przepadla
                      > Seweryn mial prawdziwy talent przynajmniej a ten Niemen jakis dziwak i odludek
                      > moze wstyd go palil i sumienie gryzlo ze publika znala prawde o nim?
                      > albo publika go bojkotowala bo on stal ciagle z boku

                      Ja tez od poczatku tu mowie,ze prawdziwy talent nie przestaje tworzyc i nie
                      przepada miedzy miernotami TYLKO caly czas utrzymuje sie na powierzchni.
                      Wydrzycki przez krotki okres mial troche sukcesow a wczesniej i pozniej to
                      wielka pustka.
                      Mick Jagger i Keith Richardson maja po 60 lat i pisza nowe teksty i wystepuja
                      na scenie-to sie nazywa talent.
                      Gene Hackman majac 70-71 lat w latach 2000-2001 nakrecil 7 filmow i to takie
                      hity jak "Behind the Enemy Lines" "The Mexican" "Heartbreakers".
                      Jak ma sie talent,to ma sie go przez CALE ZYCIE,a nie raz go sie ma a innym
                      razem go sie nie ma.

                      A jak to sie dzieje,ze NIKT nie wspomnial o pierwszej zonie Wydrzyckiego i jego
                      corce Marysi??
                      Czy to dlatego,ze ta zona mu mowila zeby sie wzial do normalnej pracy?
                      • maksimum POPULARNOSC NIEMENA. i plagiat.GDZIE JEST MARYSIA? 26.01.04, 22:35
                        maksimum napisał:

                        > Gość portalu: marcee napisał(a):
                        >
                        > > a moze to Brown splagiatowal kawalek Czeska?
                        >
                        > Menadzer Walicki podsuwal mu plyty Browna i innych najlepszych muzykow by
                        > uksztaltowac Wydrzyckiego.
                        > Brown spiewal to duzo wczesniej.
                        > serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,1882044.html
                        > Czesiu nie byl za bardzo blyskotliwy i ktos musial za niego myslec i to
                        > myslenie odwalal Balicki i nawet Niemenem go zrobil.
                        > No i zaczal sie kult wschodniego zawodzenia.
                        >
                        > > notabene ta piosenka zawsze mnie sie nie podobala i dopiero kiedy genialny
                        >
                        > > Pawel Kukiz ja zaspiewal w nowej aranzacji to BYLO TO
                        > > szkoda ze Kukiz ma problem alkoholowy bo to jeden z najlepszych muzykow w
                        > Polsce
                        > > no wiec DLACZEGO nikt w Polsce nie powiedzial glosno ze Niemen to oszust?
                        > > no nazwijmy to po imieniu ! dlaczego NIKT nie mial odwagi cywilnej?
                        >
                        > Zapomnialas ze to byla komuna,gdzie wszystko bylo najlepsze a zachod byl
                        zgnily
                        > !
                        >
                        > > swoja droga jego popularnosc to tez jakis gowniany KIT i ja wierze ze
                        > Czerwone
                        > > Gitary byly lepsze a tym samym popularniejsze, jeszcze pare lat temu Sewer
                        > yn
                        > > zrobil muzyke do ciekawego filmu (notabene opartego na autentycznych
                        > > wydazreniach -awantura milosna corki senatorskiej w Nowej Polsce)nie pamie
                        > tam
                        > > juz tytulu-ale muzyka byla swietna ! i nawet mialam kasete ale gdzies
                        > przepadla
                        > > Seweryn mial prawdziwy talent przynajmniej a ten Niemen jakis dziwak i odl
                        > udek
                        > > moze wstyd go palil i sumienie gryzlo ze publika znala prawde o nim?
                        > > albo publika go bojkotowala bo on stal ciagle z boku
                        >
                        > Ja tez od poczatku tu mowie,ze prawdziwy talent nie przestaje tworzyc i nie
                        > przepada miedzy miernotami TYLKO caly czas utrzymuje sie na powierzchni.
                        > Wydrzycki przez krotki okres mial troche sukcesow a wczesniej i pozniej to
                        > wielka pustka.
                        > Mick Jagger i Keith Richardson maja po 60 lat i pisza nowe teksty i wystepuja
                        > na scenie-to sie nazywa talent.
                        > Gene Hackman majac 70-71 lat w latach 2000-2001 nakrecil 7 filmow i to takie
                        > hity jak "Behind the Enemy Lines" "The Mexican" "Heartbreakers".
                        > Jak ma sie talent,to ma sie go przez CALE ZYCIE,a nie raz go sie ma a innym
                        > razem go sie nie ma.
                        >
                        > A jak to sie dzieje,ze NIKT nie wspomnial o pierwszej zonie Wydrzyckiego i
                        jego
                        >
                        > corce Marysi??
                        > Czy to dlatego,ze ta zona mu mowila zeby sie wzial do normalnej pracy?

                        --

                        "Młodzi się bawią, śpiewają, nagrywają piosenki w łazience (tam jest najlepsza
                        akustyka). Czesław imponuje kolegom radzieckimi płytami z muzyką
                        południowoamerykańską. Dziewczynom - bo wysoki, dobrze zbudowany, smagłolicy.
                        Ma powodzenie. I musi się ożenić! Pielęgniarka z Gdyni rodzi mu córkę Marię.

                        Pierwsza żona będzie później wielką tajemnicą Czesława. Nie pokaże jej nikomu,
                        nawet przyjaciołom. Nie zdradzi nawet jej imienia. Zwierzy się tylko
                        dziennikarzowi gdańskich "Liter", że żona go nie rozumiała, kazała mu przestać
                        śpiewać i brać się do "porządnej roboty". I że małżeństwo szybko się rozpadło.
                        W 1970 roku na koncert "Niemen przedstawia Faridę" przyjdzie z dziesięcioletnią
                        Marysią. I tyle."

                        CZYLI MARYSIA MA 44 LATA I NIE NAGRALA NAWET JEDNEJ PIOSENKI JAK JEGO MLODSZE
                        CORKI.
                        Czy tylko "zona go nie rozmumiala" czy moze on nie rozumial zony?
                                    • maksimum Re: POPULARNOSC NIEMENA. i plagiat.GDZIE JEST MAR 27.01.04, 23:53
                                      Gość portalu: kołek napisał(a):

                                      > i tak oto przy (tragicznej) okazji śmierci jak by nie patrzeć Wielkiego
                                      >Niemena mogliście sobie wzajemnie naubliżać. fajnie było?

                                      Gdybys byl dojrzalym czlowiekiem,to bys wiedzial,ze smierc nie jest tragedia.
                                      Smierc jest uwienczeniem zycia i czeka kazdego ,niezaleznie od statusu
                                      spolecznego.
                                      Nie rob ze smierci tragedii,bo jest ona odejsciem,tak jak narodzenie przyjsciem.

                                      > Ale choćby przez szacunek dla zmarłego (nawet jeśli uważacie, że nie dokonał
                                      > nic wielkiego) można by przestać się żreć.

                                      Nie ma zadnego powodu by miec szacunek dla czlowieka tylko dlatego ze odszedl.
                                      Jesli mialo sie szacunek dla niego za zycia,to oczywiscie nalezy go miec i
                                      teraz.

                                      > Ot, to moje zdanie

                                      Smiercia tragiczna odszedl Baczynski i mozna bylo sie spodziewac,ze stworzylby
                                      duzo wiecej niz mu sie udalo za krotkiego zycia.

                                      • komosia Re: POPULARNOSC NIEMENA. i plagiat.GDZIE JEST MAR 28.01.04, 16:53
                                        >Gdybys byl dojrzalym czlowiekiem,to bys wiedzial,ze smierc nie jest tragedia<

                                        No, faktycznie stary masz rację - twoja śmierć może nie byłaby dla nikogo
                                        tragedią.
                                        Jesteś pozbawiony jakichkolwiek uczuć, skoro potrafisz w ten sposób wypowiadać
                                        się o śmierci. Być może nie przeżyłeś śmierci bliskich Ci osób, bo byś tak nie
                                        mówił.
                                        Nie chce mi się z Tobą gadać i tyle.
                                        • maksimum Re: POPULARNOSC NIEMENA. i plagiat.GDZIE JEST MAR 28.01.04, 19:29
                                          komosia napisała:

                                          > >Gdybys byl dojrzalym czlowiekiem,to bys wiedzial,ze smierc nie jest tragedia<
                                          >
                                          > No, faktycznie stary masz rację - twoja śmierć może nie byłaby dla nikogo
                                          > tragedią.

                                          Po pierwsze,zadnym starym dla ciebie nie jestem.
                                          Po drugie,dziekuje za zyczenia.

                                          > Jesteś pozbawiony jakichkolwiek uczuć, skoro potrafisz w ten sposób
                                          >wypowiadać się o śmierci.

                                          Uczucia sa przydatne na egzaminach na studiach,pozniej przy zakladaniu biznesu
                                          i rodziny,niestety nie da sie zahamowac uplywu czasu.
                                          Ty pewno znasz wiele osob niesmiertelnych,dlatego smierc innych jest dla ciebie
                                          tragedia.
                                          Bo gdyby wszyscy byli smiertelni,to wtedy smierc jest zwyklym odchodzeniem z
                                          tego swiata.
                                          Cos tak jak gra w brydza.
                                          Bardzo ciekawa,wciagajaca,ale zawsze kiedys sie konczy,choc chcemy zawsze ja
                                          przedluzac.

                                          > Być może nie przeżyłeś śmierci bliskich Ci osób, bo byś tak nie mówił.
                                          > Nie chce mi się z Tobą gadać i tyle.

                                          Szkoda,bo moglbys sie czegos nauczyc.
                                          • Gość: kołek Re: POPULARNOSC NIEMENA. i plagiat.GDZIE JEST MAR IP: *.ctnet.pl 28.01.04, 21:36
                                            zdażają sie ludzie niereformowalni, zadufani w sobie i prawdopodobnie nic i
                                            nikt już im nie pomoże. Ostatnio bardzo modne jest sprzeciwianie się ogólnie
                                            przyjętym normom, tradycjom. Wykrzykiwanie na głos obraźliwych haseł itp.
                                            Widzę, że mamy tu doczynienia z człowiekiem, który należy do tego "nurtu".

                                            OK poznaliśmy twoje zdanie a teraz, daj w spokoju porozmawiać i nie obrażaj
                                            nikogo. Ani żyjącego ani tym bardziej zmarłego. Po prostu nie wypada...

                                            ot, to moje zdanie...
                                            • maksimum NIEMEN-PIERWSZY I OSTATNI POLSKI SOULMAN 29.01.04, 17:40
                                              Gość portalu: kołek napisał(a):

                                              > zdażają sie ludzie niereformowalni, zadufani w sobie i prawdopodobnie nic i
                                              > nikt już im nie pomoże. Ostatnio bardzo modne jest sprzeciwianie się ogólnie
                                              > przyjętym normom, tradycjom.

                                              Stad sie wlasnie postep bierze.

                                              > Wykrzykiwanie na głos obraźliwych haseł itp.

                                              Wiele osob rzeczywiscie mnie obrazilo,ale ja nie obrazalem Niemena.

                                              > Widzę, że mamy tu doczynienia z człowiekiem, który należy do tego "nurtu".

                                              Sam nie bardzo wiesz o czym mowisz.

                                              > OK poznaliśmy twoje zdanie a teraz, daj w spokoju porozmawiać i nie obrażaj
                                              > nikogo. Ani żyjącego ani tym bardziej zmarłego. Po prostu nie wypada...
                                              >
                                              > ot, to moje zdanie...

                                              Nie widac nasladowcow Niemena w Polsce i w Stanach muzyka soul tez jest w zaniku
                                              W miedzyczasie James Brown,ojciec muzyki soul zostal aresztowany za posiadanie
                                              narkotykow.
                                              Wyspiewal swoja dusze na wzor murzynskiego soul,czym znalazl popularnosc u
                                              wielu w Polsce i wieczne odpoczywanie racz mu dac Panie.
      • maksimum DOBRE WYCHOWANIE A WOLNOSC SLOWA 01.02.04, 02:24
        Gość portalu: dawn napisał(a):

        > o tempora, o mores... bardzo prosze administratora o natychmiastowe
        skasowanie
        > tego watku, zeby nie gorszyl tych, dla ktorych dobre obyczaje cos znacza.

        A dobre obyczaje,to kasowanie wypowiedzi nie po swojej mysli,tak?
        Widze,ze przykladnie cie komuna wychowala.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka