Dodaj do ulubionych

Melancholia *****

27.05.11, 15:43
Kiedy poznałem ( dzięki "wydumanemu" skandalowi jak twierdzi autor artykułu) prawdziwy światopogląd von Triera, rozumiem jak jego rodzina musiała przewartościować swój światopogląd w 1945 roku. A on już teraz może być arogantem, on jest vonfaszysta. Pamiętacie " ... Litwo, ojczyzno moja..." ???. I to zostawię za cały komentarz. A autor artykułu - do szkoły !!! - natychmiast i na długo.
Edytor zaawansowany
  • Gość: m. IP: *.aster.pl 28.05.11, 15:49
    A Ty do psychiatry. Wiesz, co to logorea?

    Nie podoba mi się arogancki sposób pisania o "Drzewie życia", nawet jeśli nie jest arcydziełem i nie zasłużyło na nagrodę. To bardzo łatwe, takie dzisiejsze, rozprawić się z filmem dwoma agresywnymi epitetami.

    Swoją drogą "Melancholię" też można nazwać narcystycznym kiczem, tyle że wypowiadanym z pozycji depresyjnych, a nie autorytatywnych.
  • Gość: gość IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.05.11, 19:18
    To jest styl pisania red.Felisa,a raczej jego brak,bo on nie umie pisać recenzji.
  • Gość: mate2123 IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 00:38
    Zapraszam do czytania
    matenafilmowo.blogspot.com/2011/05/chwaa-depresji.html
  • Gość: Key IP: *.aster.pl 29.05.11, 00:59
    Odnośnie komentarza w Cannes: za bardzo kocha Xanax itp., co mu trochę pomieszało w wartościach i w racjonalnym myśleniu. Ta uwaga mi bardziej wygląda na auto-sabotaż niż na prowokację. Najlepiej mnie ubawiła mina Kirsten Dunst jak tego słuchała, polecam:

    animalnewyork.com/2011/05/lars-von-trier-loses-film-deal-over-nazi-joke/
  • Gość: antymelancholia IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.05.11, 09:05
    Moim zdaniem zły,BARDZO NUDNY film, a to najgorsza z wad. Nie moglam doczekac sie az wreszcie zblizajaca sie planetka z hukiem lupnie w ziemie i zakonczy wydumane meczarnie bohaterow i prawdziwe widzow. Dodam, ze bardzo lubie inne firmy von Triera, ten gniot naprawde mnie zdumial.
  • Gość: aiki IP: *.play-internet.pl 30.05.11, 15:15
    Zgadzam się z opinią, że to nieudany, po prostu nudny film. Za długi, za statyczny, nijaki. Nie wiem "co autor miał na myśli" . Czy miła to być taki prywatny koniec świata? Jeśli tak, to ja wolę, żeby nasza planeta pokrążyła jeszcze wokół słońca aż ktoś pokaże to lepiej.
  • Gość: człowiek IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.11, 00:38
    Największe g.ówno filmowe, jakie widziałem w moim kilkudziesięcioletnim życiu (a od prawie 30 lat oglądam jeden nowy film dziennie). Gorszy był tylko "Arsene Lupin". O niczym i dla nikogo. Żeby pokazać rozpad więzi rodzinnych, a potem ich zebranie w kupę ten nawalony prochami antydepresyjnymi duński świr potrzebował aż symulacji końca świata? Pretensjonalny, żałosny szit. Jak się pokazuje komplikacje relacji między ludźmi, panie Trier, to trzeba iść po nauki do Kieślowskiego, Wajdy, Zanussiego, Bergmana, Almodovara, Felliniego - pańskich bohaterek nie chciałbym nawet kijem dotknąć z bezpiecznej odległości - histeryczne paszczaki. Andrzej Żuławski to przy panu Charles Chaplin i Akira Kurosawa w jednym. Zmarnował pan pieniądze na produkcję tego badziewia, a ja zmarnowałem pieniądze na bilet. A tak kiedyś podobała mi się "Europa" i "Królestwo"... Na przyszłość będę (i radzę wszystkim kinomaniakom) omijać szerokim ten szajs - durnowate komedie romantyczne z Szycem i młodym Stuhrem to przy tym Eisenstein i Tarkowski w jednym...
  • Gość: gość IP: *.183.185.35.dsl.dynamic.t-mobile.pl 13.06.11, 19:39
    > Żeby pokazać rozpad więzi rodzinnych, a potem ic
    > h zebranie w kupę
    > Jak się pokazuje komplikacje relacji między ludźmi

    wiesz, faktycznie szkoda, że poszedleś na ten film, bo i tak z tego co piszsz, wynika, że nic z niego nie zrozumialeś
    to nie jest film o więziach międzyludzkich, tylko o różnych podejściach do swiata i życia - tym "normalnym" i tym "chorym", przy czym czym kazdy musi sobie odpowidzieć sam co jest zdrowiem, a co chorobą :-)
    ostatnie sceny uważam za doskonałe, niemal genialne - naprawdę trzeba przejść przez mrok, by, tak jak bohaterka grana przez Kirsten Dunst, wiedzieć, ile wart jest szałas, który "ochroni" przed katastrofą :-)
  • Gość: człowiek IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.11, 21:03
    > wiesz, faktycznie szkoda, że poszedleś na ten film, bo i tak z tego co piszsz,
    > wynika, że nic z niego nie zrozumialeś
    > to nie jest film o więziach międzyludzkich, tylko o różnych podejściach do swia
    > ta i życia - tym "normalnym" i tym "chorym", przy czym czym kazdy musi sobie od
    > powidzieć sam co jest zdrowiem, a co chorobą :-)

    Poza chorym na depresję reżyserem nikt nie wie, o czym jest ten film. Każdy mówi co innego - jest o więc film o wszystkim i o niczym. I dla nikogo.

    > ostatnie sceny uważam za doskonałe, niemal genialne - naprawdę trzeba przejść p
    > rzez mrok, by, tak jak bohaterka grana przez Kirsten Dunst, wiedzieć, ile wart
    > jest szałas, który "ochroni" przed katastrofą :-)

    Toś ty mało jeszcze filmów w życiu widział. Polecam Allena, Aldmodovara, Antonioniego i resztę alfabetu prawdziwych reżyserów, tylko nie tego filmowego grafomana, który zrobioną przez siebie kupę nazywa tortem orzechowym. Bo jak mu uwierzysz, dostaniesz bakterię coli jako wisienkę na torcie...
  • Gość: gosc IP: *.183.185.35.dsl.dynamic.t-mobile.pl 13.06.11, 22:25
    a kogo polecasz na literę B? poza Bergmanem i Bertoluccim, oczywiście ;-)
    człowieku (nomen omen), daj spokój, kazdy ma własne gusta, chciałam ci tylko powiedzeć, że po prostu nie załapałeś tematu i klimatu tego filmu, bo cię on widocznie nie dotyczył, i że to jeszcze nie powód by nazywać Melancholię zlym filmem
  • tadeusz.4 13.06.11, 22:56
    Gość portalu: gosc napisał(a):

    > a kogo polecasz na literę B? poza Bergmanem i Bertoluccim, oczywiście ;-)

    Pewnie poleci jeszcze Bunuela, Bajona i Barańskiego. Natomiast problem "Melancholii" nie leży w tym, że ktoś tego filmu nie zrozumiał, tylko że jest to kicz opakowany w głębię myślową. W środku zaś - jest zero. Ten film to kompletna pomyłka - i nazywanie go filmem to tak, jakby nazwać Polo-Coctę Coca-Colą. To wyrób filmopodobny - sztuczny, nieprawdziwy, o wydumanych problemach. Niestety, nie jest to film SF, który ma prawo mówić o rzeczach nieistniejących. To zbiór zdjęć, z dołożonym dźwiękiem (muzyka+słowa). Ale to niefilm. To bełkot.

    --
    Redakcja ["Gazety Polskiej"] powtórnie celnie niczym piorun uderza rysunkiem: Hitler ze swastyką, Stalin z sierpem i młotem oraz Tusk z logo Platformy. Podpis: "Trzej przyjaciele z boiska".

    wyborcza.pl/1,76842,9464724,Obsluga_naziemna.html?as=2&startsz=x#ixzz1K4t5d42N
  • claphands 31.05.11, 11:21
    Tak czytam różne recenzje i opinie o filmie i zastanawiam się, czy się wybrać do kina. Antychryst wgniótł mnie swojego czasu w fotel. Przez następny tydzień zastanawiałam się jak skomentować film. W sumie to oczekiwałabym po nowym filmie również czegoś mocnego. Czytałam pochlebne recenzje np. tutaj: www.kobieceprawdy.pl/article_culture/melancholia_von_triera.html , ale również mnóstwo negatywnych opinii. I już sama nie wiem czy warto...
  • Gość: von treir. IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.06.11, 16:27
    oczywiście, że iść do kina.

    oczywiście, że Melancholia porusza. może nie wbija w fotel, a prędzej z niego wypycha. powoduje smutek, wzbudza chęć ucieczki. jest dobra.

    skandal Cannes - bzdura, nie skandal. głupi żart, który hiperpoprawni rozdmuchali do rozmiarów bluźnierstwa.

    inne filmy z Cannes będą do obejrzenia we Wrocławiu - w tym liczne premiery.
    21-31.07.2011.
    www.enh.pl
  • Gość: człowiek IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.11, 00:40
    > oczywiście, że Melancholia porusza. może nie wbija w fotel, a prędzej z niego w
    > ypycha. powoduje smutek, wzbudza chęć ucieczki.

    Najpierw wypycha do klopa, a potem do domu - wytrwanie do końca seansu graniczy z cudem. Szkoda pieniędzy i czasu na takie zero...
  • Gość: Doris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.11, 09:30
    Film jest poruszający i wspaniały. Jestem bardzo zaskoczona nieprzychylnymi opiniami. Na ten film trzeba iść wiedząc mniej więcej co się będzie oglądać. To nie jest "Spiderman" - czyt. film akcji, to wizja depresji i śmierci. Wizja przepiękna plastycznie ze wspaniałą Kristen Dunst (niegdysiejszą dziewczyną Spidermana), która sama cierpiała na tą chorobę duszy. Polecam film gorąco!
  • Gość: Meela IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.11, 10:05
    Pobieraj i oglądaj filmy bez ograniczeń z MegaVideo i VideoBB:

    skocz.pl/filmonline/Melancholia_2011
  • Gość: . IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.11, 21:09
    ze wspaniałą Kristen Dunst (niegdysiejszą dziewczyną Spiderma
    > na), która sama cierpiała na tą chorobę duszy.

    Choroby (duszy czy du.py - wszystko jedno) trzeba leczyć, a nie nimi epatować. Nie przekona mnie do roli syfilityka informacja, że grającego tę postać aktorowi naprawdę odpadł nos...

    >Polecam film gorąco!

    Gorąco odradzam! Szkoda pieniędzy i zmarnowanego czasu!
  • Gość: Doris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.11, 19:30
    Cóż, chyba jednak film zrobił na Tobie ogromne wrażenie skoro tyle sił i energii poświęcasz temu forum. Co za zajadłość. Ale to specyfika wielu forów, że wypowiadają się na nich ludzie dotknięci chorobą duszy (tak, tak), tyle że nie chodzi tu o depresję tylko... ? Dopowiedzcie sobie sami. Film naprawdę wart obejrzenia. Powtórnie gorąco polecam i pozdrawiam!
  • Gość: . IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 22:35
    Gość portalu: Doris napisał(a):

    > Cóż, chyba jednak film zrobił na Tobie ogromne wrażenie skoro tyle sił i energi
    > i poświęcasz temu forum.

    Nie - szkoda mi tylko, jak cholera, moich 30 zł wydanych na to g.ówno i dwóch godzin z życiorysu. Dlatego mam nadzieję, że przestrzegę innych nieszczęśników - są tysiące innych filmów, na których warto w tym czasie spędzić 2 h za 30 zet.
  • Gość: Laverne IP: *.fast.net.id 02.05.12, 16:10
    Film SkĂłra w ktĂłrej ĹźyjÄ? (2011) jest super! Polecam!
  • Gość: Jody IP: *.edelsteine.at 31.05.12, 15:35
    Film Projekt X (2012) jest super! Polecam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka