poszukuję tytułu polskiego filmu. to co pamiętam - akcja toczy się prawdopodobnie w szpitalu psychiatrycznym. jakiś młody lekarz/student umawia się z profesorem, że wejdzie na oddział jako pacjent. no i jest w tym szpitalu a tu nagle coś się dzieje z tym profesorem9chyba umiera) - jedynym człowiekiem który może zaświadczyć o jego poczytalności. no i te jego tłumaczenia, że jest normalny biorą jako objaw choroby. nie mogę sobie przypomnieć ani tytułu ani aktorów, może ktoś coś kojarzy? dzięki!
--
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.