Dodaj do ulubionych

Najbardziej przygnębiający film.

  • Gość: toolie IP: 195.116.133.* 18.10.02, 16:55
    Zdecydowanie "Tanczac w ciemnosciach". Zrobil na mnie ogromne wrazenie.
  • Gość: Jola IP: *.net.autocom.pl 20.10.02, 15:15
    'Siedem' z Bradem Pittem.Film bardzo smutny i przygnębiający,ale też
    wspaniały...
  • Gość: Ana IP: *.kv.net.pl / 192.168.0.* 21.10.02, 02:21
    "Zostawić Las Vegas" - od początku do końca przygnębiający. Obejrzałam go do
    końca tylko dlatego, że mój ulubiony Nicholas Cage dostał za tę rolę Oskara,
    chociaż czasami wątpię, czy to jest wiarygodne kryterium wartości.
  • Gość: pepito tomato IP: *.chello.pl / *.chello.pl 21.10.02, 12:54
    tanczac w ciemnosciach
  • Gość: Pebody IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 15:47
    Dla mnie najbardziej przygnębiającym filmem jest "The Wall" Alana
    Parkera....Jeśli ktoś się chce zdołować a jednocześnie zobaczyć kawał dobrego
    kina i posłuchać rewelacyjnej muzyki, to POLECAM
  • paola2000 06.11.02, 14:37
    to tytanic sama nuda
  • Gość: Ivek IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.10.02, 16:53
    Dlug i Wybor Zofii.
    po obejrzeniu 'dlugu' nie moglem nic jesc caly nastepny
    dzien. odechcialo mi sie tez zakladania wlasnej firmy.

  • Gość: niepogodna IP: proxy / 141.145.176.* 22.10.02, 17:17

    Dzień Świra
    wszyscy możemy się w tym przejrzeć, niestety
  • pau_ 23.10.02, 13:01
    "wiarołomni" - być może z osobistych bardzo powodów, ale jednak...
  • martyna14 23.10.02, 23:09

    "Noce Cabiri" fEDERICO fELLINIEGO historia tragiczna, pelna nadziei , marzen
    a jednak z goty skazana na zaglade, Ukazujaca ludzki los i czlowieka pelnego
    pragnien nadziei i wiary na zmiane na lepsze a spotykajacego tylko falsz,
    porazke i oszustwo. Zycie jako pulapka bez wyjscia,bez nadziei bez szansy na
    lepsze.

  • Gość: oskarka IP: 195.94.210.* 25.10.02, 07:42
    dla mnie zdecydowanie "Cześć Tereska" - beznadzieja życia w gettach blokowisk,
    samotność młodej nie ukształtowanej osobowościowo dziewczyny, następnie scena
    gwałtu przez chłopaka, który wcześniej nazywa Tereskę "swoją dziewczyną" - dla
    mnie koszmar.
    o
  • Gość: ana IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.02, 00:57
    moj typ na najbardziej przygnebiajacy film to zdecydowanie "Buffalo 66" z
    Christina Ricci. W zyciu nie widzialam smutniejszego.
  • Gość: kpsting IP: *.new-york-14rh15rt-ny.dial-access.att.net 26.10.02, 05:33
    Gość portalu: ana napisał(a):

    > moj typ na najbardziej przygnebiajacy film to zdecydowanie "Buffalo 66" z
    > Christina Ricci. W zyciu nie widzialam smutniejszego.

    no ale on sie dosyc dobrze konczy... nijak ale dobrze

    Do przygnebiajacych naleza napewno

    Sling Blade (1993) B.B. Thorntona
    Romeo & Juliet (1968) Franco Zeffirelliego
  • Gość: Amelia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 20:23
    "Jude" czyli po polsku "Więzy miłości" Michaela Winterbottoma z Kate Winslet i
    Christopherem Ecclestonem. niesamowicie smutny; nakrecony w szaro-brazowych
    odcieniach...
  • Gość: SaTyR IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 20:38
    "Zielona Mila". Zwłaszcza ostatnie sceny i ten mały frajerski strażnik. Taki
    człowiek jak on odbiera wiarę w ludzi.
    Pozdro
  • bananq 20.01.07, 00:22
    tańczący w ciemnościach
    the wall
    zielona mila
    american beauty
    entropia
    dług
    dzień świra
  • Gość: Zooza IP: *.attu.pl / 192.168.1.* 27.10.02, 01:42
    Pewnie się zdziwicie, ale ja zawsze ryczę jak bóbr po obejrzeniu "Hair".
    Zasmuciły mnie także:
    "Życie, jako śmiertelna choroba..."
    "Milion Dilar Hotel"
    "Misja"
    A "Requiem.." mną wstrząsnęło, nie zasmuciło.
  • nightchill 27.10.02, 15:27
    Magnolia,Czesc Tereska,Kobieta samotna,Zostawic Las Vegas,Pozegnalny
    walc,Skaza,Wiarolomni pewnie wygrzebalabym jeszcze kilka tytulow,ale to wymaga
    czasu i nastroju.Jadro ciemnosci to tez nie byl chyba zbyt optymistyczny film i
    To by bylo na tyle.pozdrawiam jesiennie jak na tematyke przystalo.
  • Gość: naiwna IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 16:56
    "Odrażający, brudni, źli" (reż. chyba de Sica? wstyd się przyznać, ale nie
    pamiętam)
    "Śmierć jak kromka chleba" Kutza

    Przygnębiają mnie z reguły filmy ukazujące nędzę (różnego rodzaju, nie tylko
    materialną, ale tez duchową), którą bohaterowie zaakceptowali albo z którą
    przestali walczyć, albo z którą walczą i walczą i wciąż dostają po głowie, aż w
    końcu przekracza to granice ich wytrzymałości. Pamiętam jeden film, którego
    akcja toczyła się w Ameryce Południowej, niestety nie pamiętam tytułu. Dwóch
    chłopców mieszkało ze swoją niewidomą babką na wysypisku śmieci. Babka hodowała
    świnię, którą karmiła odpadkami znajdowanymi na wysypisku. Dzieci miały pomagać
    bez względu na to czy były zdrowe czy chore... Babka była okrutna. Film kończył
    się po prostu STRASZNIE, nie napiszę jak.

    Mam pytanie do tych, co wiedzą: czy "Nie czas na łzy" to ten film którego
    angielski tytuł brzmiał "Boys Don't Cry"?
    "Dzieci niebios" też mnie strasznie przygnębiły, zwłaszcza, że oglądałam go w
    bogatych Stanach i przepaść między poziomem życia dzieci tam i bohaterów filmu
    była porażająca.
    A tak nawiasem mówiąc "Niebo nad Berlinem" wcale nie wydało mi się
    przygnębiające. Może smutne chwilami, ale wcale nie pesymistyczne. :)

    Pozdrawiam :)
  • Gość: mastat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.02, 18:53
    Siedem - przygnębiający strasznie...ale wspaniały.
    Zostawić Las Vegas - brak słów
  • Gość: Amelia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.02, 23:59
    a ostatnie objawienie polskiej kinematografii "Edi"?? dawno tak w kinie nie
    płakałam i nie wyszłam tak przybita jak własnie po tym filmie.
    dodam jeszcze Wit czyli Rozum z Emmą Thompson, opowiadający o cierpieniu
    kobiety chorej na raka, patrzącej na swoją chorobę i probującej jej zrozumieć
    przez pryzmat swojej humanistycznej wiedzy.
    nalezy dodać także "Pokój Syna" Morettiego i irański film Samiry
    Makmalbah "Blackboards" o irańskich nauczycielach uciekających z miejsca na
    miejsce z tablicami szkolnymi na plecach.
  • Gość: aga IP: *.crowley.pl 29.10.02, 10:51
    Tak, "Nie czas na łzy" to polski tytuł filmu "Boys don't cry". Bardzo dobry
    film.
  • Gość: naiwna IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 05:19
    Przypomina mi się jeszcze "Życie wewnętrzne" - odrzucał mnie wręcz fizycznie.

    A tak nawiasem mówiąc - czemu my rozmawiamy o przygnębiających filmach w
    niedzielę? :) Chyba rozpocznę nowy wątek na temat filmów podnoszących na duchu!
  • Gość: ela IP: *.bratniak.krakow.pl 28.10.02, 17:43
    1. "Czyż nie dobija się koni?"
    2. "Amadeusz" (choć mój mąż uważa inaczej)
  • Gość: niepogodna IP: proxy / 141.145.176.* 29.10.02, 12:25

    Popieram Amadeusza
    obłęd mający swój kres w zbiorowym grobie
    okraszony przygnębiającą oprawą muzyczną Requiem
  • Gość: artur IP: 207.224.86.* 31.10.02, 23:09
    Oj ludzie ...widze ze nikt nie widzial"Grona gniewu"to dopiero jest dol,albo "W
    imie ojca"
  • Gość: vega IP: *.agro.ar.szczecin.pl 04.11.02, 11:26
    własnie wchodzac na ten watek pomysąłam o Zostawic Las Vegas - zanim
    przeczytaął pierwszy post. Do tej pory jak widzę na ekranie N.Cage'a widze
    tamten film, i wpadam w doła. Tancząc w ciemnościach też zrobił na mnie
    olbrzymie (trodno to slowami) określić wrażeniek oglądają go nie płakałam -
    tylko szlochałam - okropna gra Triera na psychice mu sie udała - ale nie był
    on "na dłużej"przygnebauający tak jak własnie Zostawić.... Amadeusz - świetny
    film ale mnie nie przygnebił, ale zafascynował, a 120 dni sodomy który - ktos
    wymienił - dla mnie nie tyle przygnebiający co obrzydliwy - nie mogłam dobrnąć
    do końca:(. Intymność - też mnie przygnebił bardzo, ale zapomniałam o nim
    (przypomniał mi o nim jeden z postów).
    Przełamując fale boje sie oglądac bo mówia ze jeszczes smutniejszy niż
    Tańcząc.... A Trier - nie zawsze przygnebiający - Królestwo - wcale mnie nie
    przygnebiło;)
  • Gość: Anna IP: proxy / 217.153.35.* 04.11.02, 13:12
    Mój typ to niewymieniony tu jeszcze film Paula Austera Lulu na moście. Za
    kazdym razem gdy go oglądam wywołuje u mnie niesamowitą tęsknotę i nostalgię...

    Pozdrawiam

    Ania
  • Gość: Ola IP: *.lomac.net / 10.0.0.* 06.11.02, 14:23

    > Mój typ to niewymieniony tu jeszcze film Paula Austera Lulu na moście. Za
    > kazdym razem gdy go oglądam wywołuje u mnie niesamowitą tęsknotę i
    nostalgię...

    ## a za czym?
  • Gość: Anna IP: proxy / 217.153.35.* 11.11.02, 18:04
    Za szaloną, szczerą i niczym nieograniczoną miłością... Tak po prostu...

    Ania
  • Gość: MajaMaj IP: *.icm.edu.pl / 195.117.230.* 05.11.02, 13:00
    "Tanczac w ciemnosciach". Ogladalam go pochlipujac i wycierajac zalzawione
    oczy, zeby zachowac niezbedna mi ostrosc widzenia. Przed samym zakonczeniem
    dopadl mnie tak ogromny, tak przejmujacy smutek, ze ze szlochem wyskoczylam z
    kinowego fotela, by reszte zalu wyplakac w holu. Potem dolaczyla do mnie
    znajoma, z ktora sie na ten film wtedy wybralam - byla w podobnym stanie.
    Potrzebowalysmy bardzo dlugiej chwili, zeby sie pozbierac.
  • paola2000 06.11.02, 14:35
    najbardziej pszygnebiajacy film
  • Gość: Łukasz IP: *.chello.pl 07.11.02, 16:09
    Może to spotkać każdego......... uzależnionego na różne sposoby człowieka,
    którego nikt nie ma wystarczającej siły "potrząsnąć" Czasem potężną głupotę
    trzeba zwalczyć siłą, a każdy jakąś ma. Niestety tego nie było w tym filmie.
    żadnego umoralniania - dzieci potraktować jak dzieci i odsunąć od ściany przy
    której los je postawił. Ten film jest jeszcze bardziej niepełny niż bajka o
    kopciuszku ..... i żyli .....
  • lukkas 07.11.02, 16:19
    Już bardziej przygnębiający jest fakt, że tyle ludzi siedzi i ogląda nierealny
    problem, by zastąpić nim swoje braki
  • yahve 08.11.02, 19:45
    Batman, pierwszy w cyklu, ma tak przygnebiajaca atmosfere ze az sie po nim zyc
    odechciewa.
    Dzien swira - film rewelacyjny i, niestety, tak prawdziwy, ze az przygnebiajacy.
  • black.label.society 08.11.02, 23:20
    za najsmutniejszy film jaki znam uważam film Spielberga pt. "A.I.-Sztuczna
    Inteligencja".
    inne smutne filmy to "Dzien Świra" Koterskiego i "Tańczący z Wilkami" Costnera
    (gdy strzelają do wilka)
  • Gość: beta IP: 212.191.69.* 09.11.02, 08:58
    "Przynieście mi glowę Alfreda Garcii" Sama Peckinpaha - czy ktoś to pamięta?W
    ogóle duża część twórczości tego reżysera raczej nie nastraja optymistycznie...
  • Gość: Mysza IP: *.inetia.pl 09.11.02, 13:27
    Najbardzej przeżyłam "Szepty i krzyki" Bergmana.Obejrzałam go bardzo dawno
    temu, a pamiętam do dziś!.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka