Dodaj do ulubionych

Najbardziej przygnębiający film.

  • pdkasprzak 07.01.03, 11:36
    "Przebudzenie" z Robinem Williamsem w roli neurologa będącego sprawcą
    krótkotrwałego cudu medycznego - historia oparta na faktach . Nie polecam
    nadwrażliwym
  • Gość: mnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.03, 09:47
    Ale jaki jest przygnębiający dopiero Mullholand Drive, tym bardziej,że usiłuję
    go rozgryżć i za każdym razem bardziej idiotyczne szczegóły wyłapuję, które
    pewnie nic nie znaczą, a ja się dałam wrobić. I ci straszni staruszkowie,
    koszmar pełny - dobili mnie tym swoim uśmiechem w samochodzie. Poza tym
    Leaving Las Vegas zdecydowanie wiedzie prym wśród ambitnych zasmucaczy sztuki
    filmowej. Po tym filmie przez tydzień nic nie piłam, ale nie można przecież
    popadać w skrajności.
    Jak byłam mała, to zdołował mnie, skądinąd genialny, serial "Ja, Klaudiusz".
    Nic tylko się truli i zabijali, albo zdradzali. A Klaudiusz był dla mnie wtedy
    taki biedny, wszyscy mu bruździli.
    Przygnębiają mnie chałowate filmy typu "Szybcy i wściekli" (albo "źli i
    prędcy", cholera ich wie), na które chodzi multum gawiedzi do kina. Na
    szczęście ja mam wybór, czego i wam życzę :)
  • Gość: mnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.03, 09:47
    Ale jaki jest przygnębiający dopiero Mullholand Drive, tym bardziej,że usiłuję
    go rozgryżć i za każdym razem bardziej idiotyczne szczegóły wyłapuję, które
    pewnie nic nie znaczą, a ja się dałam wrobić. I ci straszni staruszkowie,
    koszmar pełny - dobili mnie tym swoim uśmiechem w samochodzie. Poza tym
    Leaving Las Vegas zdecydowanie wiedzie prym wśród ambitnych zasmucaczy sztuki
    filmowej. Po tym filmie przez tydzień nic nie piłam, ale nie można przecież
    popadać w skrajności.
    Jak byłam mała, to zdołował mnie, skądinąd genialny, serial "Ja, Klaudiusz".
    Nic tylko się truli i zabijali, albo zdradzali. A Klaudiusz był dla mnie wtedy
    taki biedny, wszyscy mu bruździli.
    Przygnębiają mnie chałowate filmy typu "Szybcy i wściekli" (albo "źli i
    prędcy", cholera ich wie), na które chodzi multum gawiedzi do kina. Na
    szczęście ja mam wybór, czego i wam życzę :)
  • Gość: mnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.03, 09:49
    Ale jaki jest przygnębiający dopiero Mullholand Drive, tym bardziej,że usiłuję
    go rozgryżć i za każdym razem bardziej idiotyczne szczegóły wyłapuję, które
    pewnie nic nie znaczą, a ja się dałam wrobić. I ci straszni staruszkowie,
    koszmar pełny - dobili mnie tym swoim uśmiechem w samochodzie. Poza tym
    Leaving Las Vegas zdecydowanie wiedzie prym wśród ambitnych zasmucaczy sztuki
    filmowej. Po tym filmie przez tydzień nic nie piłam, ale nie można przecież
    popadać w skrajności.
    Jak byłam mała, to zdołował mnie, skądinąd genialny, serial "Ja, Klaudiusz".
    Nic tylko się truli i zabijali, albo zdradzali. A Klaudiusz był dla mnie wtedy
    taki biedny, wszyscy mu bruździli.
    Przygnębiają mnie chałowate filmy typu "Szybcy i wściekli" (albo "źli i
    prędcy", cholera ich wie), na które chodzi multum gawiedzi do kina. Na
    szczęście ja mam wybór, czego i wam życzę :)
  • Gość: samanta IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 10.01.03, 10:35
    Czy ktos kiedys mial mozliwosc obejrzec film JOHNNY POSZEDL NA WOJNE (Johnny
    got his gun)z D .Sutherlandem? z 71 roku
    To kino bardzo kontrowersyjne , film przewinal sie przez konfrontacje i kluby
    dyskusyjne nastepnie zniknal.

    Ten film utkwil mi w pamieci na cale zycie, bylam przerazona , zdolowana i nie
    moglam z siebie slowa wydusic.

    W szpitalu polowym lezy podtrzymywany przy zyciu kadlubek czlowieka ( nie
    tylko kadlubek bo i twarz ma wyrwana . W ciemnosci i ciszy pracuje tylko jego
    mozg , ktory usilnie stara sie nawiazac kontakt z otoczeniem.
    To prawdziwy dramat . Widzial to ktos?
  • Gość: jazz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.03, 18:48
    Zgadzam się z opinia o "Mullholand Drive". I dodam jeszcze od siebie, że żaden
    film tak dosłownie fizycznie mnie nie zmeczyl, bolał mnie każdy mięsień kidy
    wstałam z kinowego fotel, o psyche lepiej nie mówić... Film ten daje widzowi
    niby sprawiedliwość (zamiana ról), ale jaką wypaczoną, nie dajacą satysfakcji.
  • Gość: eLect IP: *.tele2.pl 01.04.03, 23:05
    > Przygnębiają mnie chałowate filmy typu "Szybcy i wściekli" (albo "źli i
    > prędcy", cholera ich wie), na które chodzi multum gawiedzi do kina. Na
    > szczęście ja mam wybór, czego i wam życzę :)

    moze ktos jeszcze to widzial bo mi sie ten film bardzo podobal pod prawie
    kazdym wzgledem , a jedna z glownych jego zalet to samochody , konik kazdego
    faceta , dlatego ocena kobiety moze nieobiektywna :) ale ten film ma dla mnie
    oprocz swietnych samochodow , poscigow itd cos w sobie . moze to tylko moje
    zdanie

    a co do przygnebiajacych filmow to podejde do tego z innej strony :
    ogladam "Przyjaciół" i malo co mnie doluje jak mysl o skonczeniu krecenia tego
    serialu , genialnego IMO pod kazdym wzgledem z ujmujaca obsada :)

    pozdrawiam
  • Gość: ptaszydło IP: *.erathia.szczecin.pl 10.01.03, 23:59
    Kto pamięta "Złego porucznika",pare scen przygnębiających.
  • lady 12.01.03, 15:13
    "Włoski dla początkujacych" diabli widza dlaczego. Dla mnie to po prostu
    katastrofa za katastrofą, dno za dnem i galeria odrażających postaci. Dawno nie
    byłam tak zdegustowana jak po tej - pożal się Boże - komedii...

    ---------------------------------------
    "każde wyjście jest wejściem gdzieś indziej..."
  • Gość: Ewa IP: *.twi.com 31.01.03, 13:22
    Nikt nie wymienil "Swiata wedlug Garpa" - niby zwykla obyczajowka, ale ja na
    koncu wylam jak bobr...
    "Leaving Las Vegas" z powodu strasznej klaustrofobii psychicznej, jaka wywoluje
    tylko raz obejrzalam do konca- potem pare razy kilkadziesiat minut i to bylo
    wszystko, na co mnie bylo stac...
    "Patrze na Ciebie Marysiu"- poczucie, ze wszystko w zyciu jest oparte na
    kruchutkich podstawach...
    "Kobieta Samotna"- nic tylko sie powiesic...
  • Gość: Marisa IP: *.net.autocom.pl 13.01.03, 21:43
    Mnie tez "Zostawić Las Vegas" bardzo przygnębił.
  • Gość: tomz IP: *.pik / *.postep.pl 15.01.03, 06:39
    Wczorajszy film pt. "My dzieci z dworca ZOO".
  • Gość: zuzica IP: 217.153.39.* 15.01.03, 14:08
    "czlowiek bez twarzy"- chyba taki byl tytul. rok temu, na wff. wyszlam
    wsciekla, ze bracia Coen taki film mi sprezentowali
    Requiem- nie wiem czy przygnebiajacy, powiedzialabym raczej wstrzasajacy.
    pierwszy i jak na razie ostatni raz doswiadczylam trudnosci ze zlapaniem
    oddechu po wyjsciu z kina
    "czarne slonca"- polski, z muzyka kultu. ogladalam go jak mialam 15 czy 16 lat.
    nie pamietam nic poza tym ze przygnebil mnie jak malo co
    "he wall"-no comments
    ostatnio- "zien swira"
  • Gość: tomek IP: *.lobez.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 15:39
    mie najbardziej przygnebił film "My, dzieci z dworca ZOO". Powinien zobaczyc to
    kazdy kto zastanawia sie czy nie sprubowac narkotykow.
  • Gość: ethlin IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 16.01.03, 19:27
    Requiem dla snu. Po obejrzeniu tego filmu musiałam iść na dłuuuugi spacer...
  • m-ewa 16.01.03, 23:07
    Tańcząc w ciemnościach Triera. Przełamując fale nie ma takiej wymowy.
    Mulholland drive jest REWELACJA, ale raczej ekscytuje niż przygnębia.
    No i Zycie jest piękne... cięzki, okropnie, plakałam jak nie wiem.
    Pozdrawiam :))
  • Gość: staticx@o2.pl IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.01.03, 13:11
    Ten film mnie tak totalnie zdołował,że kaplica.
  • Gość: jendrek IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 19.01.03, 11:06
    Może i przygnębiający, ale jeden z moich absolutnie ulubionych. Taki film jest
    koniecznie potrzebny raz na jakiś czas, żeby potem wstać, nie walnąć bani, i
    zrobić coś sensownego. Spełnia zatem katharktyczną (jak to się pisze gdy się
    odmieni?) funkcję sztuki, więc może nawet jest jej dziełem, a to o niewielu
    filmach powiedzieć można.
  • Gość: kesy IP: *.mz.mofnet.gov.pl / 10.1.118.* 20.01.03, 14:03
    Najbardziej przygnębiający jest oczywiście Titanic. Mogę uzasadnić to na milion
    sposobów, podam tylko najważniejszy. W kulminacyjnych, przepięknych scenach
    tonięcia, para z ust (znaczy, że diabelnie zimno tam było, ewentualnie, że
    bohaterowie dużo dymu się nawdychali) wylatuje tylko bohaterom
    pierwszoplanowym. Drugoplanowi nawet na parę nie mogli liczyć, a co dopiero na
    uratowanie z morskiej topieli. Tak prawdziwe, tak przygnębiające. Podziwiam
    Twórców, którzy ten politycznie niewygodny fakt (jeszcze jeden przejaw
    dyskryminacji osób ubogich i drugoplanowych oraz kobiet)odzwierciedlili w
    Filmie z równą dla historii i prawdy wiernością, co budowę okrętu, sploty
    wółókien w suknach użytych do wykonania spodni aktorów, czy wreszcie rys
    psychologiczny bohaterów.
  • tomcrac 25.01.03, 23:37
    Kids, Requiem, Ziemia Niczyja
  • Gość: woody IP: 193.178.143.* 29.01.03, 14:30
    Zgadzam sie, von Trier: Medea, Europa, Przelamujac fale.
    Ale tez np. Pianistka. Calkowite rozminiecie zycia i
    marzen i to bez zadnej nadziei... Rowniez filmy radosnie
    i bezrefleksyjnie afirmujace przemoc: Urodzeni Mordercy,
    Doberman. Najwiekszego dola, za to estetycznie sycacego,
    mialem ostatnio po Fotografie Elfow. Teraz na pewno do
    "ekstraklasy" w tej kategorii trafi Nieodwracalne.
  • Gość: Lee Nox IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 20:25
    Jak dla mnie najbardziej przygnębiającym filmem bło "Siedem"- beznadziejność
    (nie mylić z beznadzieją) aż leje się z ekranu- Super film. Drugim jest "Cześć
    Tereska"- też przygnębiający ale nie tak dobry.
  • Gość: eFka IP: *.wpo.com.pl 03.02.03, 16:47
    dla mnie chyba "tam i z powrotem" z gajosem i fryczem, i "wrony"..to moja
    milosc do polskich filmow, gajos zabilaj, bezsilnosc w czasie komuny a w srodku
    gdzies milosc, a dokladniej jej proby, a wrony..we wronach byly dzieci...i tez
    byl ladny, cieply ale smutny, pozdrawiam wszyatkich smutasow
  • feanor18 20.12.05, 02:06
    "Requiem for a dream"...

    --
    pozdr! :)
  • Gość: alek IP: *.computerland.pl 31.01.03, 16:31
    Tak, przyznam, że Zostawić Las Vegas wywarł na mnie wyjątkowo przygnębiające
    wrazenie. Nie dlatego, ze film był kiepski, wręcz przeciwnie, uważam, ze był to
    dobry film, tylko tematyka o ludziach tak potwornie przegranych, o ludziach.
    Przyznam, że film pozostawił mnie na dłuższy cza w stanie przygnębienia.
    Wywołał takie uczucie bezsilności.
  • vortex 09.02.03, 15:19
    Nie wiem czy ktoś już to powiedział bo nie czytałem całego wątku, (już za
    długi :P) wymienię co najmniej 2:

    - Pieśni z drugiego piętra
    - Requiem dla snu
    - Skazani na Shawshank (postać murzyna który spędził prawie całe życie w
    więzieniu, jakoś mnie to dołuje)
    - Sporo filmów o wojnie, był taki film o polskiej żydówce która musiała wybrać
    które dziecko ma być zabite. Nie pamiętam tytułu
    - 1984 (był film, dość kiepski ale tez bardzo dołujący)


    więcej teraz nie pamiętam
  • Gość: ktośtam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 01:07
    REQUIEM DLA SNU- wstrząsający ale i tak intensywnie przygnębiający,jeszcze
    nigdy nie wyszłam z kina tak przybita. Niezwykle silne doświadcznie, choc
    myślę , że w dużej mierze jest to zasługa przepięknej i niepokojącej muzyki.
    Nikt chyba nie wymienił "Charakteru", a to według mnie również wielce dołujący
    film. Może jeszcze "Władca much", ale w dużo mniejszym stopniu.
  • Gość: Dan IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 22:28
    A ktoś wspominał może "Urodzonych morderców"?
  • Gość: Aśka IP: *.pl / 192.168.0.* 11.02.03, 12:40
    "Porozmawiaj z nią" - po pierwsze bardzo przygnębiający a po drugie cholernie
    nudny
  • maniak_8 14.02.03, 03:00
    moim zdaniem najbardziej przygnębiający film to "ostatni brzeg" nigdy jeszcze
    takiego doła nie miałem nawet jak sesji nie sdałem.
  • Gość: D.Lynch IP: 62.233.210.* 14.02.03, 12:06
    Dziwne,chyba tego filmu nikt nie wymienil, od pierwszej minuty cos wisi w
    powietrzu, cos bardzo zlego...pozdrawiam szukajaccych dolka------:((
  • Gość: FILON IP: *.twi.com 14.02.03, 12:41
    SLUCHAJCIE, WIEM ZE TEN FILM JESZCZE NIE WSZEDL W POLSCE, ALE JEST TO
    NAJPIEKNIEJSZY A ZARAZEM NAJBARDZIEJ PRZYGNEBIAJACY FILM JAKI WIDZIALAM... COS
    WSPANIALEGO ALE TEZ DOL TOTALNY.....
  • Gość: ania IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.03, 18:21
    mnie najbardziej dołuje film pt Fortepian.szczególnie niektóre sceny i
    bezradność bohaterki. nie wiem ile juz razy płakałam na tym filmie!
  • Gość: zuza IP: *.pl 21.02.03, 10:00
    "piknik pod wiszaca skala" a "requiem dla snu" bo ta rzeczywistosc jest obok
    nas i to jest najstraszniejsze
  • Gość: Rayo IP: 81.219.112.* 22.02.03, 23:10
    "Requiem dla snu" i "Ziemia niczyja" - dwa zupełnie różne filmy, a czułem się
    po nich tak samo źle... dają dużo do myślenia... czy naprwadę odpowiednio
    wykorzystujemy swoje życie?
  • Gość: staruch IP: *.mov.pl 25.02.03, 08:16
    Mam wrażenie, że dość uważnie przejrzałem wszystkie posty. Jeżeli tak, to
    dziwię się, ale nikt nie wspomniał o takich arcydziełach jak "Źródło" i "Lecą
    żurawie". A może są one "dołujące" tylko takich staruchów jak ja? Z polskich
    filmów mnie poraża niezmiennie "Kobieta samotna".
  • Gość: jw IP: *.clt.bellsouth.net 25.06.03, 16:47
    Gość portalu: staruch napisał(a):

    > Mam wrażenie, że dość uważnie przejrzałem wszystkie posty. Jeżeli tak, to
    > dziwię się, ale nikt nie wspomniał o takich arcydziełach jak "Źródło" i "Lecą
    > żurawie". A może są one "dołujące" tylko takich staruchów jak ja? Z polskich
    > filmów mnie poraża niezmiennie "Kobieta samotna".

    Zgadzam sie, "Leca zurawie" doluja. Rowniez inny radziecki klasyk "Syberiada"
  • Gość: Sonik IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.108.* 25.02.03, 17:37
    Blue Velvet, Fargo, Prosty plan
  • Gość: Paweł IP: *.metronet.pl 01.03.03, 16:06
    "Nie czas na łzy był" wstrząsem, ale nie przygnębieniem.
    Jednak daje nadzieję.

    Mnie w życiu najbardziej przygnębił jugosłowiański film pod jakże mylącym
    tytułem "Życie jest piekne". No takiego bagna to później już nie widziałem.
    Polecam.

    Nieźle masakrują też filmy dokumentalne o okupacji. Niedawno widziałem "Shoah".
  • emusia 01.03.03, 19:02
    nie wiem czy ktoś to wymienił, bo nie przegladąłam wszystkich wypowiedzi, ale
    mnie chyba najbardziej przygnęłbił "Bandyta"...
  • Gość: kadu IP: *.interpc.pl / 192.168.2.* 01.03.03, 23:32
    nic podobnego..zapić się na śmierć ...quel romantic! nawet największego
    kretyna można strawić po pijaku

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka