Dodaj do ulubionych

błędy w filmach

IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 20:06
Może znacie jakieś niedoróbki typu facet klęczący w rydwanie podczas walki w
koloseum w Gladiatorze, znikające i pojawiające się słuchwaki na uszach
Ripley w Obcy 2, tenisówki w Quo Vadis. Może są jakieś strony na ten temat.
Edytor zaawansowany
  • noico 06.10.02, 23:22
    Podobno w "Wiedźminie" jest taka scena, w której on zjeżdża z gór (z Czarnej
    Góry zresztą, pod którą mieszkam) i widać tablicę informacyjną na skrzyżowaniu
    dróg. Ja tego nie zauważyłam, ale moja koleżanka tak. Może w serialu to
    powtórzą.
  • Gość: Mr Sinister IP: 213.17.170.* 07.10.02, 10:42
    W Klosie były dwie pomyłki. Na dworcu kolejowym napisane było Polskie Koleje
    Państwowe, a był 1943 rok :). Drugi błąd to taki, że Klos biegł w ciemnej
    marynarce, a po chwili już w jasnej.
  • Gość: ignac IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.02, 17:37
    Gość portalu: Mr Sinister napisał:

    > W Klosie były dwie pomyłki. Na dworcu kolejowym napisane było Polskie Koleje
    > Państwowe, a był 1943 rok :). Drugi błąd to taki, że Klos biegł w ciemnej
    > marynarce, a po chwili już w jasnej.


    Z tych starszych. Pamiętam jak jakieś 25 lat temu poszliśmy obowiązkowo całą
    klasą do kina na superprodukcję "Żołnierze wolności". Wybuch śmiechu wywołała
    scena defilowania wyzwolicielskiej armii sowieckiej (lipiec 1944) przez główną
    ulicę Lublina Krakowskie Przedmieście pod doskonale widocznymi drutami trakcji
    trolejbusowej.A czy pamiętacie koniec filmu? Breżniew, Gierek, Husak, Żiwkow,
    Honecker, Kadar wśród kwiatów. Gołąbki pokoju.
  • Gość: amlutka IP: proxy / 195.94.193.* 10.10.02, 15:02
    W Wiedźminie jest też podobno scena, podczas której napadnięte kapłanki Bogini
    Melitele biegają w popłochu krzycząc "O Jezu!". Czytałam o tym w jakiejś
    recenzji :)
  • Gość: lesarc IP: *.fsparcus.com.pl / 192.168.0.* 14.10.02, 12:34
    www.moviemistakes.com

    ostroznie bo wciaga:)
    pozdr
  • Gość: L. IP: *.mpip-mainz.mpg.de 15.10.02, 11:13
    Tez czytalam, ale na samym filmie jakos tego nie zlokalizowalam. Moze
    poprawili;-)))
  • Gość: nyks IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 16:51
    w wiedzminie kaplanki w swiatyni Melitele krzycza "o jezu" gdy je morduja
  • Gość: Bloodblade IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.11.02, 18:21
    W gladiatorze, w czasie walki w Koloseum, maximus jadąc na koni ma miecz w
    lewej ręce. Gdy kamera pokazuje go z innej strone, ma miecz prawej. Miećżdzy
    tymi dwoma scenami nie ma przerwy typu widoku na cesarza więc Maximus nie ma
    szans zamienić ręki, w której trzyma miecz

    Pozdroofka
  • Gość: Anslut IP: *.telia.com 24.11.02, 00:18
    Moja ulubiona: Gladiotor. Po bitwie na poczatku filmu R. Crove idzie do
    swojego konika i karmi go kawalkiem jablka. W chwili gdy podaje mu jablko
    spojrzcie nie na Crova ale na miejce pod szyja konia: wspaniale widac od pasa
    w dol faceta ubranego w adidasy i dzinsy, ktory dyskretnie wycofuje sie z
    kadru. Miodzio ;)
  • Gość: Brt IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 14:17
    A ja jak ogladam film to bledow nigdy nie widze. Moze w Obcym bylo widac
    przejscie kamery z makiety na plan.
  • Gość: Mati IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 11:52
  • viking73 07.10.02, 12:18
    W serialu "Z biegiem lat, z biegiem dni" (akcja w Krakowie w XIX w.) w scenie,
    w której Michał Bałucki zostaje znaleziony martwy na Błonich, w tle
    przejeżdża...fiat 126p.
  • Gość: raszefka IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 14:06
    "Ogniem i mieczem"
    Rzędzian opowiada, jak to wszedł w konfidencję z Bohunem. Kiedy opowieść się
    przedłuża, Podbipięta łapie Rzędziana za rękę, puszcza, a po chwili (już z
    innej kamery) puszczę tę rękę jeszcze raz.
    I widać żyłki, na których przyleciały strzały do Longinusa ;)
  • noico 07.10.02, 23:24
    Albo mi się wydaje, albo był błąd w scenariuszu.
    Losy tej młodej dwójki (Marylka i Fleszar) toczą się na przestrzeni 2 dni (tak
    to wygląda). W tym samym czasie od Lindy odchodzi żona.
    Potem Linda spotyka ich, być może jest to ten sam dzień, może następny.
    Potem pokazani są znowu młodzi, tak jakby w tym samym dniu, a za chwilę do
    Lindy wraca żona, a on do niej mówi; "Gdzie byłaś te trzy tygodnie".
    Nie wiem czy coś z tego zrozumiałeś/łaś? Jeżeli oglądałeś/łaś ten film to
    pogadaj ze mną o tym . Nie wiem może ja sie mylę.
  • Gość: gagata76 IP: *.client.attbi.com 10.10.02, 05:00
    Odnioslam takie samo wrazenie:)
  • Gość: qwerty IP: *.tlsa.pl 10.10.02, 07:53
    hm, nie zwrocilem na to uwagi... ale moze jest tak, ze watek laski i figlarza
    trwa dwa dni, natomiast watek gliniarza trwa o wiele dluzej. akcja watku laski
    i figlarza jest rozciagnieta, w przelozeniu na akcje filmowa trwa tyle samo co
    czas watku gliniarza (kilkutygodniowy w rzeczywistosci). kluczem jest
    wsluchanie sie w komunikaty radiowe o napadzie na bank - wydaje mi sie, ze
    dopiero pod koniec watku z gliniarzem pojawaiaja sie takie informacje w radio
    (gdzies tam, z offu). ale glowy sobie za to nie dam uciac - film trzeba
    obejrzec starannie raz jeszcze ;)
  • Gość: Wlp IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.10.02, 13:04
    noico napisała:

    > Albo mi się wydaje, albo był błąd w scenariuszu.
    > Losy tej młodej dwójki (Marylka i Fleszar) toczą się na przestrzeni 2 dni
    (tak
    > to wygląda). W tym samym czasie od Lindy odchodzi żona.
    > Potem Linda spotyka ich, być może jest to ten sam dzień, może następny.
    > Potem pokazani są znowu młodzi, tak jakby w tym samym dniu, a za chwilę do
    > Lindy wraca żona, a on do niej mówi; "Gdzie byłaś te trzy tygodnie".
    > Nie wiem czy coś z tego zrozumiałeś/łaś? Jeżeli oglądałeś/łaś ten film to
    > pogadaj ze mną o tym . Nie wiem może ja sie mylę.
    Tak masz racje tak jest
  • noico 21.10.02, 14:33
    Ale uważasz, ze jest to świadomy zabieg reżysera, czy też scenarzysty? Czy po
    prostu zwykle niedopatrzenie?
  • homohedonistus 07.10.02, 23:51
    Nie chiałbym być złośliwy, ale oglądając niektóre filmy mam wrażenie, że
    podstawowymi błędami tych filmów jest to, że w ogóle powstały. Kolejne można
    wybaczyć, ale tego pierwszego w wielu przypadkach raczej nie.


    --
    "Lepiej jest żyć stojąc, niż umrzeć na kolanach."
  • patrycja.u 02.12.02, 08:39
    Uważam że oceniasz zbyt surowo.Są filmy,które ogląda się z przyjemnością
    Ale to jest już rzecz gustu.A o gustech się nie dyskutuje.
  • patrycja.u 02.12.02, 08:39
    Uważam że oceniasz zbyt surowo.Są filmy,które ogląda się z przyjemnością
    Ale to jest już rzecz gustu.A o gustach się nie dyskutuje.
  • neo777 08.10.02, 07:56
    Wg.Mnie najlepsza jest mucha w filmie "Blade".Blade stoi na ulicy a za jego
    plecami po wiezowcu przechodzi mucha , gdyby byla prawdziwa to miala kolo 10
    metrow , cofalismy tasme 5 razy bo nie moglismy w to uwierzyc.rewelacja!!!
  • Gość: Moko IP: 217:* / *.teleton.pl 08.10.02, 11:48
    "Nóż w wodzie" - bohaterowie jadą samochodem. Raz kierownica jest czarna w
    innym ujęciu biała.
  • Gość: Mazurek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.10.02, 22:54
    Gość portalu: Moko napisał(a):

    > "Nóż w wodzie" - bohaterowie jadą samochodem. Raz kierownica jest czarna w
    > innym ujęciu biała.

    To na zadanie (rzondanie) Gomulki zmieniono auto Niemczyka - bylo za bardzo
    luksusowe. Sceny nakrecone wczesniej musiano zostawic.

    Mazurek
  • Gość: Mazurek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.10.02, 23:01
    W filmie "Vera Cruz", gdzie podczas wieczornego przyjecia Gary Cooper i Burt
    Lancaster popisuja sie strzelaniem z Winchestera 73, krol Maksymilian (zdjecia
    robiono najprawdopodobniej na przestrzeni co najmniej dwoch dni, rozne ujecia)
    na przemian to ma, to nie ma na piersi olbrzymiego orderu. Powtarza sie to
    parokrotnie.

    W filmie "Noc Iguany": w dzikiej dzungli siedza, rozmawiajac, przed chata
    Richard Burton i (chyba) Liz Taylor. Nagle z gory zjezdza olbrzymi studyjny
    mikrofon i wisi nad glowami bohaterow dobre kilka minut.

    Mazurek
  • Gość: A27 IP: *.proxy.aol.com 18.10.02, 03:43
    Gość portalu: Mazurek napisał(a):

    > W filmie "Vera Cruz", gdzie podczas wieczornego przyjecia Gary Cooper i Burt
    > Lancaster popisuja sie strzelaniem z Winchestera 73, krol Maksymilian
    (zdjecia
    > robiono najprawdopodobniej na przestrzeni co najmniej dwoch dni, rozne
    ujecia)
    > na przemian to ma, to nie ma na piersi olbrzymiego orderu. Powtarza sie to
    > parokrotnie.
    >
    > W filmie "Noc Iguany": w dzikiej dzungli siedza, rozmawiajac, przed chata
    > Richard Burton i (chyba) Liz Taylor. Nagle z gory zjezdza olbrzymi studyjny
    > mikrofon i wisi nad glowami bohaterow dobre kilka minut.
    >
    > Mazurek

    TO NIE JEST LIZ TAYLOR TYLKO AVA GARDNER.
  • Gość: Bartas IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 11:30
    Właśnie. W wielu filmach nawet tych uważanych jako wielko budżetowe, widać od
    spodu lub od góry wnikające w kadr mikrofony. Czy tego typu błędów nie można
    uniknąć lub powtórzyć ujęcie? Może jest jakieś fachowa nazwa na tego typu błędy?
  • Gość: kp IP: 195.205.156.* 15.11.02, 10:06
    Gość portalu: Bartas napisał(a):

    > Właśnie. W wielu filmach nawet tych uważanych jako wielko budżetowe, widać
    od
    > spodu lub od góry wnikające w kadr mikrofony. Czy tego typu błędów nie można
    > uniknąć lub powtórzyć ujęcie? Może jest jakieś fachowa nazwa na tego typu
    błędy
    > ?
    Te filmy są zle wyswietlane. Kazdy film ma swoj format i jest opisany, tyle ze
    nie po polsku :-). Powinien byc projektor z innym obiektywem (z ramką).
  • Gość: Nazwa błędów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.02, 10:48
    Nie wiem, jak po polsku, ale po angielsku to często nazywa się albo "bloopers"
    (jednak tu chodzi często o sceny niewykorzystane w ostatecznym rozrachunku z
    filmie), a na przykład wśród użytkowników IMDB przyjął się termin 'goofs' i
    chyba to jest najszerzej akceptowane określenie tego typu wpadek.

    Pozdrawiam
    Łukasz
    olczyki@hot.pl
  • paola2000 06.11.02, 14:40
    hary poter ma brzydkav blizne
  • Gość: kinoman IP: *.nyc.rr.com 09.10.02, 05:20
    "Noz w wodzie" to nie blad.
    Po kolaudacji filmu w KC PZPR towarzyszom nie podobalo sie,ze samochod to byl
    Mercedes. Polanski zmienil to na Peugeot ze wzgledu na podobienstwo, ale
    powtorzono tylko ujecia z zewnatrz. Tak wiec mamy w srodku Mercedes a z
    wierzchu Peugeot. Ci towarzysze mieli zwyczaj byc bardzo upierdliwi.
  • Gość: didi IP: *.acn.pl / 10.128.133.* 09.10.02, 23:20
    neo777 napisał:

    > Wg.Mnie najlepsza jest mucha w filmie "Blade".Blade stoi na ulicy a za jego
    > plecami po wiezowcu przechodzi mucha , gdyby byla prawdziwa to miala kolo 10
    > metrow , cofalismy tasme 5 razy bo nie moglismy w to uwierzyc.rewelacja!!!

    W którym miejscu? Chcę to zobaczyć!
  • neo777 10.10.02, 07:45
    Zobacz sobie moment jak Blade z ta murzynka wyjezdzaja z jego bazy i zatrzymuja
    sie na ulicy i w tle wiezowiec i na jego dachu mucha wielka jak stodola.
  • raans 08.10.02, 23:24
    -W serialu DOM (drugiej edycji) jest taka scena gdy bohaterowie przechodza obok
    PKiN pod ktorym widac zolte flagi BASu (drogiego sklepu odziezowgo ktory
    miescil sie w PKiN w latach 90')

    - w tym ze samym serialu na scianie jednego z pomieszczen widac nowoczesny
    wlacznik swiatla

    - w czterech pancernych niejednokrotnie bohaterowie strzelali z AK-47 ktorego
    jak sama nazwa wskazuej jeszcze wtedy nie bylo

    - W klossie kilkakrotnie zdarzalo sie w przeciagu kilku odcinkow ten sam aktor
    gral 2 rozne postaci (np raz Niemca a raz oficera brytyjsckiego kontrwywiadu,
    albo raz kontakt klossa znal j-23 a w innym odcinku grany przez tego samego
    aktora juz go nie znal)


    --
    "Sa dwa powazne powody,
    Dla ktorych Polska mi zbrzydla:
    Za duzo swieconej wody,
    Za malo zwyklego mydla "
    Jerzy Paczkowski
  • Gość: janusz IP: *.zab.cdp.pl, / *.kat.cdp.pl 25.10.02, 23:09
    raans napisał:

    > -W serialu DOM (drugiej edycji) jest taka scena gdy bohaterowie przechodza obok
    >
    > PKiN pod ktorym widac zolte flagi BASu (drogiego sklepu odziezowgo ktory
    > miescil sie w PKiN w latach 90')
    >
    > - w tym ze samym serialu na scianie jednego z pomieszczen widac nowoczesny
    > wlacznik swiatla
    >
    > - w czterech pancernych niejednokrotnie bohaterowie strzelali z AK-47 ktorego
    > jak sama nazwa wskazuej jeszcze wtedy nie bylo
    >
    > - W klossie kilkakrotnie zdarzalo sie w przeciagu kilku odcinkow ten sam aktor
    > gral 2 rozne postaci (np raz Niemca a raz oficera brytyjsckiego kontrwywiadu,
    > albo raz kontakt klossa znal j-23 a w innym odcinku grany przez tego samego
    > aktora juz go nie znal)
    >
    > Dwa razy Niemca zagral Leszek Herdegen, Fakt.
  • Gość: vonNogaj IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 14.11.02, 17:11
    W czterech pancernych mogli strzelać z niemieckich MP43 (mp44, Stg44 to chyba
    tożsame nazwy). Weszły do użycia bodajże w 44 roku i wyglądały w zasadzie
    identycznie jak Kałasznikow.

    Ale za to:
    W zasadzie każdy czołg niemiecki do którego strzelają nasi to Tygrys. Po
    pierwsze wszystkie te czołgi to T34 z dospawanymi blachami (żeby były bardziej
    kwadratowe) i pomalowane na szaro.
    Po drugie Polacy ani razu w IIWŚ nie walczyli bezposrednio przeciwko Tygrysom.
    Pozdrawiam
  • Gość: szcz IP: *.czes.gazeta.pl 14.11.02, 18:46
    Gość portalu: vonNogaj napisał(a):

    > W czterech pancernych mogli strzelać z niemieckich
    MP43 (mp44, Stg44 to chyba
    > tożsame nazwy). Weszły do użycia bodajże w 44 roku i
    wyglądały w zasadzie
    > identycznie jak Kałasznikow.
    >

    Niestety, nie. To na prawdę były Kałasznikowy, a ni MP
    43. Oglądałem to parę razy, żeby się upewnić. Jest taki
    odcinek, gdy pancerni bronią tamy na rzece a potem płyną
    tratwą i maja kałachy jak się patrzy. Po prostu
    niechlujstwo rekwizytora, albo zwkła oszczędność.
  • Gość: Rafał IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.11.02, 12:51

    > W zasadzie każdy czołg niemiecki do którego strzelają nasi to Tygrys. Po
    > pierwsze wszystkie te czołgi to T34 z dospawanymi blachami (żeby były
    bardziej
    > kwadratowe) i pomalowane na szaro.
    > Po drugie Polacy ani razu w IIWŚ nie walczyli bezposrednio przeciwko Tygrysom.
    > Pozdrawiam

    Owszem! Walczyli. Na froncie zachodnim np. podczas jednej nocnej potyczki z 6
    Tygrysami stacili cały pułk Shermanów!
    A jeśli chodzi o front wschodni to nigdy nie było tam sprawnych więcej jak 50
    sztuk Tygrysów!
  • Gość: Duncan IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 08:58
    To było niezłe - "Alive" w reżyserii Franka Marshalla z 1992, kapitalny film
    skądinąd.
    Najpierw kiedy piątka chłopaków udaje się w góry na poszukiwanie ratunku, jeden
    z nich (Fito Strauch) nagle zapada się w szczelinę lodową, pod jego ciężarem
    pokrywa lodowa załamuje się i wpada do szczeliny ... Tyle tylko,że spada
    dwukrotnie (w dwóch różnych ujęciach kamery) - Spada, a po ułamku sekundy jest
    już z powrotem na miejscu i znów spada.
    To nie wszystko - Kiedy kolejna wyprawa dociera do szczątków ogona samolotu,
    chłopaki próbują uruchomić tam radio. Przechadza się po śniegu Nando Parrado
    (Ethan Hawke), a obok niego zza szczątków samolotu wyłania się górski szczyt,
    na którym widać całkiem pokaźnych rozmiarów stację (Chłopaki byli podobno
    odcięci od świata, do zielonych dolin i najbliższych oznak cywilizacji mieli
    wiele dni marszu, co wynika też z historii, na podstawie której oparty został
    scenariusz).
  • Gość: artie IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 13:43
    W "Ogniem i mieczem" Winicjusz nim ruszy szukać Ligii ma krótkie włosy, by już
    po chwili, w trakcie poszukiwań nosić dłuższe.
  • Gość: eLBe IP: *.*.*.* 09.10.02, 14:06
    Z trochę starszych. W "Panu Wołodyjowskim" podczas sceny ataku na Kamieniec w
    tle jedzie ciężarówka (kręcona w Chęcinach nieopodal E-7)

    W Krzyżakach podczas uczty w Malborku Wielki Mistrz ma na ręku zegarek a w
    pojedynku na topory Zbyszko walczy w tenisówkach.

    A w ogóle to stary motyw z wszelkich amerykańskich filmów akcji. Jak zwykle w
    jakiejś starej fabryce. Facet biegnie metalową galeryjką, inny do niego wali
    serią z automatu i wszystkie kule jak na złość trafiają w metalową barierkę czy
    poręcz szerokości kilku centymetrów.

  • Gość: widz IP: *.zanet.pl 09.10.02, 16:17
    Wincjusz w Ogniem i mieczem to chyba jest ta pomyłka :-))
  • Gość: goska IP: 217.97.147.* 10.10.02, 09:47
    Może i zauważyłeś różnicę w długości włosów, tylko czy aby napewno chodzi o
    scenę "W ogniem i mieczem". Czytając i oglądając "Quo Vadis" wydawało mi się,
    że tam występuje Winicjusz i Ligia. Czy cos się zmieniło?
  • Gość: JO IP: *.charlotte-21rh16rt.nc.dial-access.att.net 14.10.02, 15:18
    Gość portalu: artie napisał(a):

    > W "Ogniem i mieczem" Winicjusz nim ruszy szukać Ligii ma krótkie włosy, by
    już
    > po chwili, w trakcie poszukiwań nosić dłuższe.

    Winicjusz i Ligia sa postaciami z "Quo Vadis", a nie "Ogniem i Mieczem".
  • Gość: d IP: *.chello.pl 19.10.02, 15:21
    w czym????????????
  • Gość: magdał IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 17:42
    widać nie tylko w filmach zdarzaja sie pomylki heh he
  • Gość: szcz IP: *.czes.gazeta.pl 14.11.02, 18:50
    Gość portalu: artie napisał(a):

    > W "Ogniem i mieczem" Winicjusz nim ruszy szukać Ligii
    ma krótkie włosy, by już
    > po chwili, w trakcie poszukiwań nosić dłuższe.

    Chłopie, albo Winicjusz i Ligia, albo Ogniem i mieczem.
    Chyba, że błędy w filmach tak bardzo ci się udzieliły
  • piotell 09.10.02, 14:35
    W "Żyć i umrzeć w Los Angeles" jest scena podczas kręcenia której ekipa filmowa
    miała słońce za plecami - w kadrze uwiecznił się cień rzucany przez kamerę.
  • Gość: jedrek IP: *.wroc.gazeta.pl 09.10.02, 15:04
    w "Speed" kumpel Keanu zostaje postrzelony w lewą nogę, a później kuleje na
    prawą (albo odwrotnie)
    to i w co drugim tandytnym filmie akcji: pisk opon na piasku
  • Gość: Duncan IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 16:34
    Gość portalu: jedrek napisał(a):

    > w "Speed" kumpel Keanu zostaje postrzelony w lewą nogę, a później kuleje na
    > prawą (albo odwrotnie)
    > to i w co drugim tandytnym filmie akcji: pisk opon na piasku

    A to ciekawe. O pisku opon na piasku to nie słyszałem. W ogóle mało chyba widziałem filmów, w których
    samochody jeździłyby po piasku. Znasz może jakies przykłady ?
  • Gość: Breblebrox IP: proxy / *.lodz.mm.pl 13.10.02, 13:29
    Druzyna A (the A team) auto ciagle piszczy na piasku, na trawie, na mokrym
    asfalcie.A w 007 zglos sie w scenie poscigu samochod (duzy fiat) nie wyrabia
    na zakrecie, wpada do rzeki i eksploduje .
  • Gość: mike IP: 213.158.197.* 14.10.02, 11:34
    A-team to szczególnie fajny pod tym względem film. Pamiętam scenę, w której
    goniący kogoś rozpędzony samochód wjeżdza na molo, wyskakują z niego ludzie, po
    czym samochód wpada do wody. Operator wpadł na pomysł, żeby scenę tą sfilmować
    od dołu i kiedy samochód wylatywał z molo otworzyła mu się maska, ukazując
    piękne niebieskie niebo - bo silnik został zdemontowany.
  • Gość: vonNogaj IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 14.11.02, 17:27
    Ale w The A-Team to była taka konwencja.
    Trudno chyba traktować jako pomyłkę to, że w kilkudziesięciu odcinkach
    wystrzelono jakieś niewiarygodne ilości amunicji, ogromna liczba samochodów
    wyleciała w powietrze/spadła z mostu/uległa katastrofie/....(niepotrzebne
    skreślic) i nikt nie zginął. Nawet amerykanie nie są tak naiwni, żeby to
    traktować poważnie. Po prostu tak miało być.
    Ja tam bardzo lubiłe Hannibala i spółkę.
    Pozdrawiam

  • Gość: jedrek IP: *.zeork.com.pl 15.10.02, 13:18
    "W pustyni i w puszczy"
  • mirekmil 11.10.02, 14:54
    piotell napisał:

    > W "Żyć i umrzeć w Los Angeles" jest scena podczas kręcenia której ekipa
    filmowa
    >
    > miała słońce za plecami - w kadrze uwiecznił się cień rzucany przez kamerę.

    Super że ktoś też to widział !!! - Ja sam potwierdzam, a poza tym jest w tym
    samym filmie pokazany gostek z ekipy od nagłośnienia z mikrofonem, czający się
    na dole kadru przy jakimś barze:)
    pozdrawiam mirekmil
  • piotell 14.10.02, 15:41
    mirekmil napisał:


    > Super że ktoś też to widział !!! - Ja sam potwierdzam, a poza tym jest w tym
    > samym filmie pokazany gostek z ekipy od nagłośnienia z mikrofonem, czający
    się
    > na dole kadru przy jakimś barze:)
    > pozdrawiam mirekmil

    Cieszę się, że ktoś to potwierdził :) Film widziałem tak dawno, że nie byłem do
    końca pewien czy widać tylko kamerę czy całą ekipię...
    A przy okazji błędów wynikających z niedbałego montażu (dużo tu takich postów):
    przypomniał mi się "Kabatret Olgi Lipińskiej" z początku lat 80-tych (co prawda
    to nie film, ale może jakoś przełkniecie odstępstwo). W jednym z odcinków -
    niestety nie pamiętam tytułu - Gajos zabrał Kobuszewskiemu notes z uwagami na
    temat zespołu - stało się to chyba w połowie odcinka albo później. Natomiast w
    piosenkach Gajos od początku paraduje z notesem w kieszeni waciaka.

    pzdr
    piotell
  • Gość: Luf IP: 212.2.102.* 09.10.02, 16:07
    Nawet Mistrz Kieślowski nie ustrzegł się przed błędem:
    w "Krótkim filmie o zabijaniu" zabijany właśnie (przepraszam za taką formę)
    taksówkarz ma zdjęty but jednej nogi, zaś w następnym ujęciu - but "wrócił", a
    zniknął but z drugiej nogi.
  • Gość: Duncan IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 16:32
    Gość portalu: Luf napisał(a):

    > Nawet Mistrz Kieślowski nie ustrzegł się przed błędem:
    > w "Krótkim filmie o zabijaniu" zabijany właśnie (przepraszam za taką formę)
    > taksówkarz ma zdjęty but jednej nogi, zaś w następnym ujęciu - but "wrócił", a
    > zniknął but z drugiej nogi.

    Ty to masz oko, no no no !!!
  • dz 09.10.02, 23:22
    W którymś odcinku Dyzmy tytułowy bohater siedzi w swoim gabinecie za wielkim
    biurkiem, za nim jest okno a za oknem ulica, po której niespiesznie porusza się
    Polski Fiat 125p, koloru bodajże białego ;-).

    A to sobie skopiowałem z netu, niestety adresu strony już nie pamuiętam:

    Czy oglądając Amerykańskie filmy nie zauważyliście, że...
    Szef policji jest zawsze czarny
    Uczciwy i ciężko pracujący policjant zostaje zwykle zastrzelony na kilka dni
    przed emeryturą.
    Detektyw rozwiąże sprawę tylko wtedy, kiedy jest od niej odsunięty
    Podczas dowolnego dochodzenia policyjnego trzeba przynajmniej raz odwiedzić
    lokal ze striptizem.
    Jeżeli jesteś ładną blondynką, bardzo prawdopodobne jest, że w wieku 22 lat
    zostaniesz światowym ekspertem od energii nuklearnej
    Komputery nigdy nie mają kursora na ekranie, ale zawsze mają napis "Enter
    Password Now"
    Monitor komputerowy wyświetla obraz na twarzy pracującego przy nim człowieka
    Wszystkie zdjęcia (zwłaszcza te przechowywane w systemach komputerowych) można
    powiększać w nieskończoność, aby odczytać dowolnie małe szczegóły
    Jeżeli jesteś mistrzem karate, twoi przeciwnicy odłożą broń palną i pozwolą ci
    się po kolei zmasakrować
    Im bardziej niedoświadczeni i spragnieni są kochankowie, tym większe
    prawdopodobieństwo równoczesnego orgazmu
    Wszystkie łóżka mają specjalną pościel, w której kołdra jest w kształcie litery
    L, tak, że zakrywa kobietę po pachy, a faceta obok niej tylko do pasa
    Kobieta, która nosi perukę i długi płaszcz jest psychopatycznym mordercą
    Wszyscy kosmici znają angielski
    Kiedy się ucieka przez miasto, zwykle można zgubić śledzących nas w paradzie z
    okazji dnia Św. Patryka - bez względu na porę roku
    W wiezieniu zawsze jest ktoś, kto potrafi bez problemu załatwić chociażby i
    walec - trzeba mieć tylko odpowiednią ilość fajek do zapłaty
    Nowonarodzone dzieci w filmie zawsze są ogromne, na dodatek czyste, no i mają
    suche włosy
    Zawsze da się zaparkować tuz pod budynkiem, do którego chcemy się udać
    Kiedy płacisz za taksówkę, nie patrz na portfel. Po prostu wyjmij pierwszy
    lepszy banknot. Będzie to zawsze dokładnie tyle, ile należy się za kurs
    Wiadomości w telewizji zawsze pokazują coś, co ma akurat w tym momencie ważne
    znaczenie dla twojego życia
    Dzwoni telefon, ktoś mówi "włącz telewizor na kanał dwunasty", gdy bohater to
    zrobi zawsze zobaczy ważną wiadomość od samego początku
    Wszystkie torby wynoszone z supermarketów zawierają przynajmniej jedną bagietkę
    Jeżeli widać ogromną szybę, za kilka chwil niechybnie ktoś zostanie przez nią
    wyrzucony (Mission Imposible?)
    Nawet, jeżeli bohater jedzie prostą drogą, konieczne jest, żeby kręcił
    kierownicą w prawo i w lewo, co kilka chwil
    Jeśli musisz rozbroić bombę i zastanawiasz się, który kabel przeciąć, nie martw
    się, zawsze wybierzesz właściwy kolor
    Wszystkie bomby są wyposażone w duże czerwone zegary, dzięki którym dokładnie
    wiadomo, kiedy wybuchnie
    Drewniane stoły są kuloodporne
    W sypialni naczelnika policji telefon jest zawsze po tej stronie, po której śpi
    jego żona.

  • katarzynka_j 11.10.02, 19:50
    dz napisał:

    > W którymś odcinku Dyzmy tytułowy bohater siedzi w swoim gabinecie za wielkim
    > biurkiem, za nim jest okno a za oknem ulica, po której niespiesznie porusza
    się
    >
    > Polski Fiat 125p, koloru bodajże białego ;-).
    >
    > A to sobie skopiowałem z netu, niestety adresu strony już nie pamuiętam:
    >
    > Czy oglądając Amerykańskie filmy nie zauważyliście, że...
    > Szef policji jest zawsze czarny
    > Uczciwy i ciężko pracujący policjant zostaje zwykle zastrzelony na kilka dni
    > przed emeryturą.
    > Detektyw rozwiąże sprawę tylko wtedy, kiedy jest od niej odsunięty
    > Podczas dowolnego dochodzenia policyjnego trzeba przynajmniej raz odwiedzić
    > lokal ze striptizem.
    > Jeżeli jesteś ładną blondynką, bardzo prawdopodobne jest, że w wieku 22 lat
    > zostaniesz światowym ekspertem od energii nuklearnej
    > Komputery nigdy nie mają kursora na ekranie, ale zawsze mają napis "Enter
    > Password Now"
    > Monitor komputerowy wyświetla obraz na twarzy pracującego przy nim człowieka
    > Wszystkie zdjęcia (zwłaszcza te przechowywane w systemach komputerowych)
    można
    > powiększać w nieskończoność, aby odczytać dowolnie małe szczegóły
    > Jeżeli jesteś mistrzem karate, twoi przeciwnicy odłożą broń palną i pozwolą
    ci
    > się po kolei zmasakrować
    > Im bardziej niedoświadczeni i spragnieni są kochankowie, tym większe
    > prawdopodobieństwo równoczesnego orgazmu
    > Wszystkie łóżka mają specjalną pościel, w której kołdra jest w kształcie
    litery
    >
    > L, tak, że zakrywa kobietę po pachy, a faceta obok niej tylko do pasa
    > Kobieta, która nosi perukę i długi płaszcz jest psychopatycznym mordercą
    > Wszyscy kosmici znają angielski
    > Kiedy się ucieka przez miasto, zwykle można zgubić śledzących nas w paradzie
    z
    > okazji dnia Św. Patryka - bez względu na porę roku
    > W wiezieniu zawsze jest ktoś, kto potrafi bez problemu załatwić chociażby i
    > walec - trzeba mieć tylko odpowiednią ilość fajek do zapłaty
    > Nowonarodzone dzieci w filmie zawsze są ogromne, na dodatek czyste, no i mają
    > suche włosy
    > Zawsze da się zaparkować tuz pod budynkiem, do którego chcemy się udać
    > Kiedy płacisz za taksówkę, nie patrz na portfel. Po prostu wyjmij pierwszy
    > lepszy banknot. Będzie to zawsze dokładnie tyle, ile należy się za kurs
    > Wiadomości w telewizji zawsze pokazują coś, co ma akurat w tym momencie ważne
    > znaczenie dla twojego życia
    > Dzwoni telefon, ktoś mówi "włącz telewizor na kanał dwunasty", gdy bohater to
    > zrobi zawsze zobaczy ważną wiadomość od samego początku
    > Wszystkie torby wynoszone z supermarketów zawierają przynajmniej jedną
    bagietkę
    >
    > Jeżeli widać ogromną szybę, za kilka chwil niechybnie ktoś zostanie przez nią
    > wyrzucony (Mission Imposible?)
    > Nawet, jeżeli bohater jedzie prostą drogą, konieczne jest, żeby kręcił
    > kierownicą w prawo i w lewo, co kilka chwil
    > Jeśli musisz rozbroić bombę i zastanawiasz się, który kabel przeciąć, nie
    martw
    >
    > się, zawsze wybierzesz właściwy kolor
    > Wszystkie bomby są wyposażone w duże czerwone zegary, dzięki którym dokładnie
    > wiadomo, kiedy wybuchnie
    > Drewniane stoły są kuloodporne
    > W sypialni naczelnika policji telefon jest zawsze po tej stronie, po której
    śpi
    >
    > jego żona.
    >
    swieta racja.
    ale to chyba nie sa bledy? :)
  • noico 12.10.02, 22:21
    Bardzo słusznie zauważyłaś, że nie są to błędy (opisane przez dz). To świadome
    i zamierzone zabiegi reżyserskie.
    Cóż za spostrzegawczość!!!
  • Gość: kaliberek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.02, 22:25
    smieszne tylko szkoda ze nie ty to wymyslilas
  • Gość: a IP: 212.244.180.* 20.10.02, 10:56
    "Wiadomości w telewizji zawsze pokazują coś, co ma akurat
    w tym momencie ważne znaczenie dla twojego życia"
    akurat w Amelii jest na poczatku swietna scena przeczaca
    temu twierdzeniu
  • la_haine 20.10.02, 21:20
    Gość portalu: a napisał(a):

    > "Wiadomości w telewizji zawsze pokazują coś, co ma akurat
    > w tym momencie ważne znaczenie dla twojego życia"
    > akurat w Amelii jest na poczatku swietna scena przeczaca
    > temu twierdzeniu

    Chemical
  • la_haine 20.10.02, 21:21
    Gość portalu: a napisał(a):

    > "Wiadomości w telewizji zawsze pokazują coś, co ma akurat
    > w tym momencie ważne znaczenie dla twojego życia"
    > akurat w Amelii jest na poczatku swietna scena przeczaca
    > temu twierdzeniu

    "Czy oglądając _Amerykańskie_ filmy nie zauważyliście, że..."

    Chemical
  • Gość: magdał IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 17:54
    do tego trzeba koniecznie dodac ze w kazdym filmie odbywajacym sie w
    przestrzeni kosmicznej slychac odglos silnikowi ewentualnych zniszczen
    ciekawe co sie wtedy dzieje z zasada ze w prozni glos sie nie rozchodzi?
  • Gość: Lolek IP: *.imr.tohoku.ac.jp 18.11.02, 11:38
    Z przynajmniej jednym wyjatkiem, a wlasciwie dwoma:
    Odyseja kosmiczna 2001 i Odyseja kosmiczna 2010. Kubrick
    zrobil to porzadnie.
  • neo777 10.10.02, 07:57
    Ogladalem ostatnio "Poszukiwaczy Zaginionej Arki" (poraz setny chyba) ,
    zwroccie uwage jak Ford spada do studni z wezami (Studnia Dusz???) i jest
    ujecie jak lezy na podlodze a przed jego oczami podnosi sie kobra .Ujecie jest
    zza niej i wspaniale widac jak waz odbija sie w szybie ktora dzieli go od
    glownego bohatera.
  • Gość: Duncan IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 11:18
    Jeszcze raz - przypomniałem sobie !
    "Terminator 2" - Cyborg pod postacią Arnolda jadzie motocyklem, nagle za nim rozlega się eksplozja, siła
    rażenia wyrzuca cyborga, który frunie niezły kawałek do przodu. W mgnieniu oka, podczas tego lotu, na tle
    chmury ognia widoczne są dwie linki, na których zawieszony jest (za ramiona) manekin wykorzystany do
    tej sceny.
    Co ciekawe oglądałem film o Hollywood ("Hollywoodzcy czarodzieje" czy coś takiego), gdzie pokazywano
    pracę kaskaderów i gości od efektów i na przykładzie tej właśnie sceny od kulis (mówili, że manekin jest
    podwieszony na linkach) z dumą opisywano jakie to cuda można stworzyć na planie filmowym, żeby
    wszystko wyglądało autentycznie i żeby widz się nie zorientował ...
    Jak widać nie zawsze im się to udaje.
  • Gość: Marcel IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 12:41
    Wydaje mi się, że wiele z tych "błędów" to zwykłe fotomontaże.
  • Gość: Podzio IP: cartman:* / 192.168.1.* 10.10.02, 12:58
    W "Mission: Impossible 2" Tom Cruise ucieka po akcji w
    wieżowcu na motocyklu. Dopóki jedzie po asfalcie -
    motocykl porusza się na "slickach", tzn. gładkich
    oponach. Kiedy zjeżdża z asfaltu - na drogę szutrową,
    motocykl wyposażony jest już w opony terenowe, z wyraźnym
    głębokim bieżnikiem. Widać to szczególnie dobrze w
    scenie, kiedy Cruise leży za motocyklem i ostrzeliwuje
    się zza niego.
    Moja uwaga może być nie do końca trafna, gdyż w tym
    filmie to same cuda przecież się dzieją.
  • Gość: magdał IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 18:00
    Gość portalu: Podzio napisał(a):

    > W "Mission: Impossible 2"
    > motocykl porusza się na "slickach", tzn. gładkich
    > oponach. Kiedy zjeżdża z asfaltu - na drogę szutrową,
    > motocykl wyposażony jest już w opony terenowe, z wyraźnym
    > głębokim bieżnikiem.

    podziwiam za tak wnikliwe ogladanie filmu!
    zwykle nie ogladam w filmie bieżników opon terenowych wykozystywanych
    motocykli!
  • Gość: Kruger IP: *.it.volvo.se / 172.20.6.* 10.10.02, 14:05
    Bardzo dobry temat :)
    Byl taki film z Nicol Kidman i Tomem Cruz'em o kierowcy rajdowym ("Day of the
    thunder"?). Scena na stadionie: ostra wymiana zdan miedzy nimi przy wiejacym
    wietrze. Jak kamera filmuje Nicole to jej krecone wlosy sa zawiewane do przodu
    a jak Toma to wlosy Nicole zwiewa do tylu. Scena jest dosc dluga i mocno
    widoczna.
    pozdrawiam,

    Kruger
  • Gość: MagGreg IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.10.02, 14:49
    W filmie Szczęki jest scena z człowiekiem plynącym łódką bez butów, po
    śmiertelnym pogryzieniu przez wściekłego rekina, jego noga spada na dno
    zbiornika wodnego pt. ocean zaopatrzona w obuwie.
    pozdrawiam
  • Gość: Myszka IP: *.dsl9218.surewest.net 26.11.02, 05:30
    Czy ktos ogladal film Luc'a Besson'a "La Femme Nikita"?
    Uwielbiam ten film i moze dlatego uwaznie go ogladam. Zauwazylam taki blad:
    mianowicie inny rodzaj obuwia tytulowej Nikity wpadajacej do restauracyjnego
    komina podczas wykonywania pierwszego zadania. Przed wpadnieciem ma ona
    szpilki, w trakcie buty na plaskim obcasie, a po znow szpilki.
    No coz, tak bywa...
  • Gość: maszom IP: *.tkb.pl / 10.1.74.* 10.10.02, 17:09
    Oto adres. WWW.film.warka.pl
    Tam jest dział wpadki.
  • Gość: P-77 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 12:52

    To, że jeden aktor gra kilka postaci, to jeszcze nie jest błąd zwłaszcza w
    serialach, które trwają długo i ludzie nie pamiętają. Ważne tylko, aby były to
    role drugoplanowe, najlepiej epizody. Wystarczy wejść na strony „Klanu”(www.
    film polski.pl.) i zobaczyć, że wielu aktorów(najczęściej tych mało znanych)
    grało różne postaci pojawiając się w pojedynczych scenkach (np. ta sama osoba
    była studentem Krystyny, klientką Moniki, pasażerem Rysia czy kupującym
    lekarstwo w aptece). Jeszcze bardziej jest to widoczne w sitcomach, gdzie po
    prostu poszczególne odcinki tworzą zamkniętą całość, nie ma związku
    przyczynowo – skutkowego i często bywa, że aktor pojawiający się w epizodzie w
    jednym z odcinków później awansuje na postać pierwszoplanową. W „Świecie według
    Bundych” tak było np. z aktorem grającym Jeffersona D’Arcy. Wcześniej w odcinku
    świątecznym zagrał idealnego ojca rodziny. W polskich sitcomach taka praktyka
    jest nagminna.
    Ale w serialach długo trwających zdarzają się inne błędy, często polegające na
    tym, iż scenarzyści nie pamiętają wszystkich szczegółów i na przykład najpierw
    postać ma brata a potem jest jedynakiem.
    Przykłady z zagranicznych
    -w „Dynastii” Blake w jednym z odcinków opowiada, że pochodził z biednej
    rodziny a jego matka zmarła, gdy miał 4 lata. Później okazuje się, że jego
    rodzina nie była biedna a jego matka zginęła w pożarze gdy był już dorosły
    -w „Beverly Hills 90210” Donna na początku ma inną matkę niż w dalszej części
    serialu
    Z polskich
    -w „Czterdziestolatku” padają dwa różne adresy państwa Karwowskich(za film
    polski pl.)
    -w „Zmiennikach” postać grana przez Marka Siudyma ma dwa różne imiona – w
    jednym odcinku jest to Stefan w innym Marek(również za witryną filmu polskiego).
    Współczesnym polskim telenowelom można wiele zarzucić ale o dziwo scenariusze
    raczej wystrzegają się takich błędów. Co nie znaczy, że się zdarzają. I tak np.
    w „Klanie” Agnieszka zdaje maturę w roku 1998 a potem mówi, że urodziła się w
    1978(czyli musiałaby powtarzać klasę o czym nie ma ani słowa).
    W „Złotopolskich” Marcysia najpierw ma siostrę, o której później scenarzyści
    zapominają a w „Na dobre i na złe” siostra Bożenka najpierw mówi, że miała 3
    mężów, potem już tylko, że 2.
    Jednak największy ewenement to moja ulubiona „Stawka większa niż życie”. Poza
    wspomnianymi historiami z dwoma rolami Herdegena i różnymi wciueleniamu
    Pawlika, można by zaobserwować wiele idiotycznych absurdów(które na szczęście
    nie psują atrakcyjności serialu
    I tak
    -standartenfuhrer grany przez Ignacego Machowskiego w odcinku „Żelazny Krzyż”
    zostaje zdymisjonowany a w odcinku „Wyrok” nadal pełni funkcję
    -w odcinku 15 Kloss dekonspiruje się przed Brunnerem, w następnym nadal służy w
    Wehrmachcie a w 17 na początku jest w polskim mundurze a jego przełożony
    stwierdza, że u Neimców jest spalony (dlaczego?)
    -w odcinku, którego akcja dziej się w Berlinie w roku 1944 Kloss spotyka się z
    admirałem Canarisem, który nie był już wówczas szefem Abwehry, został zdjęty w
    listopadzie 1943
    -w 1 odcinku, gdy Kloss udowadnia swoją tożsamość na posterunku gestapo nie
    wiadomo skąd bierze się człowiek pracujący dla tej samej „centrali” co J-23
    -w scenie gdy Kloss wysadza w powietrze fabrykę na szybie napisana jest
    instrukcja po polsku („rozbić tylko na rozkaz reichsfuhrera) mimo że akcja
    odcinka dzieje się w Niemczech i wszystkie inne napisy są po niemiecku.
    Pomijam już oczywisty absurd, że Kloss przez cały seiral ma taki sam kryptonim,
    który jak można wywnioskować znany jest Niemcom(odcinki „Hasło” i „Wyrok”.
    Czyżby niemiecki kontrwywiad składał się z samych idiotów, którzy nie potrafili
    wydedukować, że dziwnym trafem J-23 działa wszędzie tam, gdzie akurat pełni
    służbę oberleutnant Kloss.
    To co denerwuje mnie w polskich filmach wojennych(wspomniana „Stawka” ale także
    np. „Polskie drogi”) to że wszyscy z hitlerowcami włącznie mówią po polsku,
    jednak pojedyncze kwestie (np. Halt!, Rauss!) padają po niemiecku Co ciekawe we
    wcześniejszych filmach wojennych wszyscy (Polacy, Niemcy, Rosjanie czasem
    Anglicy i Amerykanie) mówili w swoich własnych językach.
    I jeszcze „Śmierć jak kromka chleba” Kutza. To że nikt nie mówi gwarą śląską
    (poza Gajosem i Dymną) to jeszcze można zrozumieć wszak na Śląsku, w kopalniach
    pracowało wielu przybyszów z całej Polski. Ale podobno w końcowej scenie jeden
    z zabitych porusza ręką. To tyle, więcej grzechów nie pamiętam...
  • Gość: Duncan IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 18:03
    Gość portalu: P-77 napisał(a):

    >
    > To, że jeden aktor gra kilka postaci, to jeszcze nie jest błąd zwłaszcza w
    > serialach, które trwają długo i ludzie nie pamiętają. Ważne tylko, aby były to
    > role drugoplanowe, najlepiej epizody. Wystarczy wejść na strony �Klanu
    > 221;(www.
    > film polski.pl.) i zobaczyć, że wielu aktorów(najczęściej tych mało znanych)
    > grało różne postaci pojawiając się w pojedynczych scenkach (np. ta sama osoba
    > była studentem Krystyny, klientką Moniki, pasażerem Rysia czy kupującym
    > lekarstwo w aptece).

    Akurat taka sytuacja jaka ma miejsce w "Klanie" (epizodyczne role w różnych miejscach) wcale nie musi
    być usprawiedliwiana właśnie tym, że serial jest długi, a ludzie zapominalscy, bo zdarzenia takie są
    przecież jak najbardziej normalne. Ja tez kiedyś byłem studentem i podczas studiów chodziłem do
    sklepu, do apteki, a nawet jeździłem taksówką i jakoś nikt nie dziwił się, że ja jestem jeden i ten sam, a
    bywam w różnych miejscach ...
    Inna sprawa ze "Stawką ..." i z podwójną rolą Leszka Herdegena, o której wspomniałeś. Tego już tak
    łatwo tłumaczyć nie można. Aktor najpierw grał hitlerowca von Formana ("Hasło"), a potem ... chyba
    alianckiego oficera, o ile się nie mylę. Można by co prawda pomyśleć, że zdradził, ale chyba ciężko byłoby
    mu tego dokonać po tym jak zginął z rąk Klossa.
    Myślę, że twórcy filmu albo machnęli ręką na "szczegóły" albo skończyli im się aktorzy.
    Co do Brunnera to wydaje mi się, że kiedy już zdekonspirował Klossa, ich ścieżki potem chwilowo się
    rozeszły, a ponieważ wojna zmierzała ku końcowi i hitlerowcy chronili już pewnie tylko własne tyłki, to nic
    dziwnego, że Hans mógł jeszcze trochę namieszać. Zresztą niezbyt długo. W ostatnim odcinku ("...Wolf")
    spotyka Brunnera i znowu jest w opałach, no a potem już wiadomo - Sowieci i te sprawy ...

    Moja uwaga nt. Klossa jest taka, że 11 odcinek nosił tytuł nie "Wyrok", ale "W imieniu Rzeczpospolitej",
    ale to drobiazg.
    Jeżeli chodzi o język jakim mówią hitlerowcy w "Stawce ..." i w "Polskich drogach" to faktycznie filmowcy
    załatwili tę sprawę chyba po prostu, żeby sobie nie robić kłopotu. Ale nie tylko nasi ziomkowie tak robią.
    Zastanawiałem się oglądając "Rapa Nui" Kevina Reynoldsa, skąd te dzikusy, na jakiejś wyspie gdzieś
    tam na oceanie umiały mówić po angielsku. Ostatecznie doszedłem do wniosku, że pewnie z ESKK albo
    z jakieś innej formy nauki korespondencyjnej.
    Wracając do "Klanu" to zdarzyło się tam jeszcze parę innych potknięć. Kiedy przykładowo drużyna Michała
    grała w koszykówkę mecz, jak to zapowiadał wcześniej m.in. trener - z klubem z Bydgoszczy, po
    zawodach
    w domu Chojnickich, Władysław mówił uradowany do zięcia "Dołożyli Wałbrzychowi ...!". No cóż, starszy
    pan, w dodatku obdarzony zespołem Alzheimera (przepraszam za wyrażenie), mógł zapomnieć, ale
    lepszy feler zdarzył się w odcinku 202 (w którym Beata wychodzi za mąż). Na biurku u Rafalskiego
    pokazany jest dzwoniący telefon, a obok niego duży notes. Po chwili (inne ujęcie kamery) Rafalski
    wchodzi do mieszkania z tymże notesem (na biurku już go nie ma) podchodzi do telefonu i dopiero teraz
    kładzie notes na biurku.
    W ogóle zaciekawiła mnie inna rzecz. Warszawa to przecież duże miasto, a jakże często dochodzi tam do
    przypadkowych spotkań na ulicy, nie mówiąc już o tym, że jedna osoba zastaje drugą albo jakąś parę w
    niezbyt szczęśliwej sytuacji. Dziwne są też zdarzenia np. takie, że Beata, jak się okazuje, chodziła do tego
    samego liceum co córki Lubiczów, choć mieszkają w różnych dzielnicach, że kilkoma sprawami, które
    trafiają do policji zajmuje się jedna i ta sama pani komendant albo, że w Warszawie jest tylko jeden
    pośrednik handlu nieruchomościami (Tadeusz Broś), który najpierw załatwia mieszkanie Ryśkowi i jego
    rodzinie, a potem koleżance Jurka.
    Jeden feler zauwałyżem w "Nadobre i na złe". Doktor Tretter z kims rozmawia siedząc na sofie i kiedy
    kamera kilkakrotnie pokazuje go od przodu, ręce trzyma oparte o kolana, kiedy od tyłu - na oparciu sofy.
    To jest zresztą błąd operatora i reżysera, który w filmach zdarza się dosc często.

    Jeszcze zmiana tematu
    "Fandango" w reżyserii wspomnianego już Reynoldsa.
    Może pamiętacie kiedy Costner i spółka włóczą się po górach i pustyniach ...
    Kiedy kończy im się benzyna w samochodzie, a obok przejeżdża właśnie pociąg, kolesie wpadają na
    pomysł podwiązania liny do karoserii auta i zarzucenia drugiego jej końca na pociąg. Lina jest już
    podwiązana, jeden z chłopaków (Dormann - grubas) zarzuca pętlę na hak z tyłu pociągu, a następnie
    ponaglany przez kolegów, ociężałym krokiem zmierza do auta i dopiero po chwili wsiada do niego.
    Ewidentnie sugeruje to jakoby lina była na tyle długa, że zanim się rozwinęła pociąg zdążył ujechać spory
    kawałek, a Dormann zdążył wsiąść do samochodu. Po chwili jednak lina się napręża, szarpnięcie wyrywa
    całą maskę z samochodu (który pozostaje w miejscu) i pociąg ciągnie blachę najwyżej kilkanaście
    metrów z tyłu. Lina sama się skróciła !
    Pozdrawiam
  • Gość: Mela IP: *.chello.pl 19.10.02, 20:28

    > Dziwne są też zdarzenia np. takie, że Beata, jak
    > się okazuje, chodziła do tego
    > samego liceum co córki Lubiczów, choć mieszkają w różnych dzielnicach

    Z calym wywodem sie zgadzam, ale z tym mieszkaniem w roznych dzielnicach to nie
    do konca, chociaz to chyba inny blad. O domu seniorow mowi sie
    wlasnie "Sadyba", a byl kiedys odcinek, w ktorym Agnieszka jedzie gdzies z domu
    autobusem i stoi na przystanku Truskawiecka, na Sadybie wlasnie. Wiec chodzic
    do jednego liceum mogly, ale nie rozumiem, dlaczego jedno jest Sadyba, a drugie
    nie.

  • Gość: Duncan IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 17:37
    Gość portalu: Mela napisał(a):

    >
    > > Dziwne są też zdarzenia np. takie, że Beata, jak
    > > się okazuje, chodziła do tego
    > > samego liceum co córki Lubiczów, choć mieszkają w różnych dzielnicach
    >
    > Z calym wywodem sie zgadzam, ale z tym mieszkaniem w roznych dzielnicach to nie
    >
    > do konca, chociaz to chyba inny blad. O domu seniorow mowi sie
    > wlasnie "Sadyba", a byl kiedys odcinek, w ktorym Agnieszka jedzie gdzies z domu
    >
    > autobusem i stoi na przystanku Truskawiecka, na Sadybie wlasnie. Wiec chodzic
    > do jednego liceum mogly, ale nie rozumiem, dlaczego jedno jest Sadyba, a drugie
    >
    > nie.
    >

    No ale Agnieszka przeciez nie mieszka na Sadybie. Z tego co usłyszałem (Mówił to kiedys brat Krystyny),
    to oni mieszkają na Mokotowie ... Zresztą zgadzam się, to że Agnieszka i Beata chodziły do jednego
    liceum to oczywiscie nie jest błąd, ale ci Lubiczowie i wszyscy ich ziomkowie mają czasem zadziwiająco
    dużo współnych spraw (interesów, powiązań, przypadkowych spotkań itp. itd.). Chociaż tak na dobrą
    sprawę to wcale mi to nie przeszkadza.
  • vampi73 11.10.02, 16:06
    Oj sporo jest takich. W "Wiedzminie", rzeczywiscie biegaja i krzyczą "O Jezu" w
    Swiatyni Melitele. W "Quo Vadis", co zauwazyla moja 10 letnia siostra, lwy
    gryza szmaciana lalke, ktora ma nawet zaznaczone miejsca gdzie powinna byc
    ugryziona, a w dzwieku slychac gryzione siano ;), w "Demonach Wojny wg. Goi" na
    domu w zrujnowanej Jugosławi widac charakterystyczną niebieską
    tabliczkę "Konserwator Zabytków", gdyż film był kręcony w Kłodzku po powodzi.
    W "Titanicu" sliczny zaprasza Kate na ryby nad jezioro, które jest sztucznym
    zbiornikiem i w 1912 roku jeszcze go nie było. Pomijając kwestię tatuażu Kate
    Winslet, bardzo pięknie widocznego w scenie kiedy się poznają, orzeł na
    ramieniu. W Matrixie agent Smith powalony na ziemię przez Orfeusza gubi okulary
    w następnym ujęciu juz ma je spowrotem. W "Skull" bohater ma wypalony na
    nadgarstku znak stowarzyszenia, w scenie z dziewczyna w motelu po znaku sladu
    nie ma. W "Gwiezdnych Wojnach - Powrót Jedi", klasyka, bardzo pieknie widać jak
    Mark Hamill umiera ze śmiechu w czasie walki i Imperatorem, leży na ziemi i
    pęka ze śmiechu. Pomijam już kwas nowych części, kiedy to powołano armię
    klonów, klon - wygląda tak samo jak pierwowzór, a przypominam, że szturmowcem
    był kiedyś Han Solo czyli powinien wyglądać jak Boba Fet. No i tak dalej i tak
    dalej.
  • Gość: Duncan IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 16:39
    vampi73 napisała:

    > Oj sporo jest takich.

    > W "Titanicu" sliczny zaprasza Kate na ryby nad jezioro, które jest sztucznym
    > zbiornikiem i w 1912 roku jeszcze go nie było. Pomijając kwestię tatuażu Kate
    > Winslet, bardzo pięknie widocznego w scenie kiedy się poznają, orzeł na
    > ramieniu.

    A, to się zgadza, ale ja sam dowiedziałem się o tym bodajże z miesięcznika "Film", sam tego nie
    zauważyłem. Podobno było też jeszcze cos ...
    Kiedy Dawson i panienka w samochodzie w ładowni statku robią ... wiadomo co, w szybie samochodu
    odbijają się operatorzy kamer.
    Inna sprawa to, że niby rzekomo rewolwer, z którego stzrela narzeczony do uciękającej pary (podczas
    katastrofy) odpala bez przeładowania, nie pamiętam ile razy, ale podobno o jeden raz za dużo niż mógłby
    w rzeczywistosci (wedle modelu tej broni). Wypatrzył to jakis krytyk "Bystre Oko".
    Ten sam doszukał się niezgodnosci w odtworzeniu samego statku. Podobno konstrukcja kominów na
    filmie nie zgadza się z rzeczywistocią.
    Pozdrawiam
  • Gość: LR IP: *.ipartners.pl / 217.153.94.* 23.10.02, 15:18
    Gos´c´ portalu: Duncan napisa?(a):

    > vampi73 napisa?a:
    >
    > > Oj sporo jest takich.
    >
    > > W "Titanicu" sliczny zaprasza Kate na ryby nad jezioro, które jest
    sztuczn
    > ym
    > > zbiornikiem i w 1912 roku jeszcze go nie by?o. Pomijaja˛c kwestie˛
    tatuaz˙u K
    > ate
    > > Winslet, bardzo pie˛knie widocznego w scenie kiedy sie˛ poznaja˛,
    orze? na
    > > ramieniu.
    >
    > A, to sie˛ zgadza, ale ja sam dowiedzia?em sie˛ o tym bodajz˙e z
    miesie˛cznika "Fil
    > m", sam tego nie
    > zauwaz˙y?em. Podobno by?o tez˙ jeszcze cos ...
    > Kiedy Dawson i panienka w samochodzie w ?adowni statku robia˛ ...
    wiadomo co, w
    > szybie samochodu
    > odbijaja˛ sie˛ operatorzy kamer.
    > Inna sprawa to, z˙e niby rzekomo rewolwer, z którego stzrela narzeczony
    do ucie˛k
    > aja˛cej pary (podczas
    > katastrofy) odpala bez prze?adowania, nie pamie˛tam ile razy, ale
    podobno o jede
    > n raz za duz˙o niz˙ móg?by
    > w rzeczywistosci (wedle modelu tej broni). Wypatrzy? to jakis krytyk
    "Bystre Ok
    > o".
    > Ten sam doszuka? sie˛ niezgodnosci w odtworzeniu samego statku.
    Podobno konstruk
    > cja kominów na
    > filmie nie zgadza sie˛ z rzeczywistocia˛.
    > Pozdrawiam

    Titanic mial 3 dzialajace kominy. Czwarty byl atrapa, ktora zbudowano aby
    statek mial atrakcyjniejsza sylwetke. W filmie jest scena, na ktorej widac
    dym lecacy ze wszystkich kominow
  • Gość: Macierz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 14:28
    vampi73 napisała:

    > W Matrixie agent Smith powalony na ziemię przez Orfeusza gubi okulary
    >
    > w następnym ujęciu juz ma je spowrotem.

    No przecież to nie działo się naprawdę, tylko w Matrixie, więc spokojnie mógł
    sobie agent Smith nowe okulary w okamgnieniu dorobić.
  • Gość: Łukasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.02, 11:04
    vampi73 napisała:

    > Oj sporo jest takich. W "Wiedzminie", rzeczywiscie biegaja i krzyczą "O
    Jezu" w
    >
    > Swiatyni Melitele. W "Quo Vadis", co zauwazyla moja 10 letnia siostra, lwy
    > gryza szmaciana lalke, ktora ma nawet zaznaczone miejsca gdzie powinna byc
    > ugryziona, a w dzwieku slychac gryzione siano ;), w "Demonach Wojny wg. Goi"
    na
    >
    > domu w zrujnowanej Jugosławi widac charakterystyczną niebieską
    > tabliczkę "Konserwator Zabytków", gdyż film był kręcony w Kłodzku po
    powodzi.
    > W "Titanicu" sliczny zaprasza Kate na ryby nad jezioro, które jest sztucznym
    > zbiornikiem i w 1912 roku jeszcze go nie było. Pomijając kwestię tatuażu
    Kate
    > Winslet, bardzo pięknie widocznego w scenie kiedy się poznają, orzeł na
    > ramieniu. W Matrixie agent Smith powalony na ziemię przez Orfeusza gubi
    okulary
    >
    > w następnym ujęciu juz ma je spowrotem. W "Skull" bohater ma wypalony na
    > nadgarstku znak stowarzyszenia, w scenie z dziewczyna w motelu po znaku
    sladu
    > nie ma. W "Gwiezdnych Wojnach - Powrót Jedi", klasyka, bardzo pieknie widać
    jak
    >
    > Mark Hamill umiera ze śmiechu w czasie walki i Imperatorem, leży na ziemi i
    > pęka ze śmiechu. Pomijam już kwas nowych części, kiedy to powołano armię
    > klonów, klon - wygląda tak samo jak pierwowzór, a przypominam, że
    szturmowcem
    > był kiedyś Han Solo czyli powinien wyglądać jak Boba Fet. No i tak dalej i
    tak
    > dalej.



    Zupełnie nie rozumiem, o co ci chodzi z tym szturmowcem, Hanem Solo i Bobą
    Fettem? Możesz wyjaśnić?

    Łukasz
    olczyki@hot.pl
  • Gość: Duncan IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 17:22
    przypominam, że szturmowcem
    był kiedyś Han Solo czyli powinien wyglądać jak Boba Fet. No i tak dalej i
    tak dalej.


    Gość portalu: Łukasz napisał(a):


    Zupełnie nie rozumiem, o co ci chodzi z tym szturmowcem, Hanem Solo i Bobą
    Fettem? Możesz wyjaśnić?

    Też nie rozumiem. Przydałoby się jakies wyjasnienie.
  • Gość: PS IP: 62.233.200.* 19.11.02, 22:00
    Dot. "Gwiezdnych wojen" .Pierwsza armia Republiki, to były klony. Potem nie
    tylko klony by w armii imperatora

    Paweł
  • Gość: blo IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 12.10.02, 23:07
    W pierwszej wersji "W pustyni i w puszczy" (tej z Mętrakiem i Ross) psa Sabę,
    który w książce był mastiffem gra dog niemiecki. O ile dobrze pamiętam
    występuje tam też słoń indyjski zamiast afrykańskiego.
    W serialu "Przygody pana Michała" w rolę wilków wcieliły się owczarki
    niemieckie.
    Owczarek niemiecki pokazuje się też w jednej z pierwszych scen "Gladiatora".
    Rasa ta powstała dopiero w XIX wieku.
    W serialu "Rodzina Połanieckich" "grają" róże odmiany 'Sonia', które zostały
    wyhodowane w latach siedemdziesiątych XX w. Ta sama odmiana róż występuje też
    w "Karierze Nikodema Dyzmy".
    Ogromne wrażenie robią kostiumowe filmy zwłaszcza amerykańskie kręcone na
    przełomie lat 60/70. Te modne wówczas tapiry u aktorek! Te grube, przedłużone
    krechy wokół oczu! I to wszystko bez żenady przeniesione do akcji rozgrywającej
    się np. w Średniowieczu.
  • Gość: haaszek IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 23:52
    W "Czterech pancernych" Wichura każe Tomkowi przejść przez jezioro, żeby
    sprawdził czy czołg przejedzie. Potem czołg rusza i Wichura ma wskoczyć na
    czołg z tyłu. Widać, że czołg wjeżdża do wody a Pyrkosz nie zdąża wskoczyć. W
    następnym ujęciu czołg wyjeżdzą z wody a Wichura na nim siedzi.
  • Gość: haaszek IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 23:54
    No a włosy Heleny w "Ogniem i mieczem"? Obcięłą je bardzo krótko udając
    pacholę, a w nastepnych scenach ma już długie "kosy"
  • Gość: nikalaj IP: *.chello.pl / *.chello.pl 13.10.02, 11:51
    Moje ulubone to: Commando - zakłada ładunki wybuchowe przed domem a te
    wybuchają od środka, w Predatorze koleś ma 3 ręce w tym jedną uciętą, ostatnio
    w niektórych filmach (np. Resident evil) widać mikrofon, który jest trzymany za
    nisko nad głowami "aktorów", uwielbiana przeze mnie ręka w kabinie Neo w starej
    (czy, niepoprawionej) wersji Matrixa.
  • Gość: sovajazz IP: proxy / 192.168.0.* 15.10.02, 10:09
    Cieszę się, że nie tylko ja widziałem ten zwisający mikrofon w Residen Evil...
    i nistety twórcy filmu nie zadali sobie trudu obejrzenia go po montażu ;) bo
    sytuacja powtarza się w +/- 6 scenach filmu... :D
  • Gość: dorka IP: *.isko.net.pl 14.10.02, 16:35
    Niestety nie pamiętam jaki to był film, ale scena wyglądała następująco: dwóch
    facetów rozmawia w jakimś pomieszczeniu, w tle widoczny zegar. Po chwili jeden
    z facetów odchodzi na chwilę na bok, kamera podąża za nim, a gdy po jakiejś
    minucie czy dwóch wraca z powrotem (wciąż będąc w trakcie rozmowy) na zegarze
    jest już prawie dwie godziny później.
    Podobno w scenach z zegarem w tle można często zaobserwować taki efekt.
  • Gość: arcus IP: *.alcatel.pl 14.10.02, 16:57
    W scenie Bitwy pod Grunwaldem z pierwszych Krzyżaków (Jagiełłę grał Karewicz),
    tej, co ją wyświetlają (wyświetlali) w kinie grunwaldzkiego muzeum w trakcie
    wycieczek jeden z rycerzy-kopijników ma na ręku zegarek.

    arcus
  • Gość: ida IP: *.kulnet.kuleuven.ac.be 14.10.02, 22:31
    W "Janciu Wodniku" Kolskiego, film zaczyna sie scena kiedy to na polnej drodze
    widac konia po pracy w polu, a w tle pojawia sie samochod i mikrofony od gory
    obrazu.
  • Gość: jasiu IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 07:08
    Pisaliście o telenowelach. To może ja: W jednym z odcinków klanu Michaał
    pochwalił się iż dostał powołanie do reprezentacji koszykarskiej na wózkach od
    jej trenera. Klan dzieje się w czasie rzeczywistym (tak mówią twórcy), a w
    czasie tego odcinka kadra przebywała na paraolimpiadzie w Sydney. W Modzie na
    sukces chyba Ridge jechał autem, kamera była przed przednią szybą i było widać
    jak ich samochód mija ten sam biały (chyba mercedes).
  • Gość: Duncan IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 16:36
    Gość portalu: arcus napisał(a):

    > W scenie Bitwy pod Grunwaldem z pierwszych Krzyżaków (Jagiełłę grał Karewicz),
    > tej, co ją wyświetlają (wyświetlali) w kinie grunwaldzkiego muzeum w trakcie
    > wycieczek jeden z rycerzy-kopijników ma na ręku zegarek.
    >

    A były jakies drugie Krzyżaki ...?
    PS. "Krzyżacy" bardziej znani są z telewizji i z kina, aniżeli z grunwaldzkiego muzeum.
  • Gość: A27 IP: *.proxy.aol.com 18.10.02, 03:53
    Gość portalu: arcus napisał(a):

    > W scenie Bitwy pod Grunwaldem z pierwszych Krzyżaków (Jagiełłę grał
    Karewicz),
    > tej, co ją wyświetlają (wyświetlali) w kinie grunwaldzkiego muzeum w trakcie
    > wycieczek jeden z rycerzy-kopijników ma na ręku zegarek.
    >
    > arcus

    MIALAM TO SAMO NAPISAC ALE MI UKRADLES>
  • Gość: Zorka IP: *.telia.com 15.10.02, 12:14
    Kurka wodna nie pamietam juz w jakim odcinku to bylo.Chyba "Winnetou i
    Apanaczi" czy "Winetou i krol nafty" nie wazne.Ale ten zegarek do dzis
    pamietam.
    Old Shattterhand (Lex Barker)i Winnetou(Pierre Le Brice)zostali uwiezieni
    przez bandytow.Obydwaj podniesli rece do gory i wtedy z rekawa Lexa wychylil
    sie dosc nowoczesny zegarek nie musze wspominac,ze potem tego zegarka juz nie
    bylo.Coz dziki zachod nie znow taki dziki....
  • Gość: piotr IP: *.crowley.pl 15.10.02, 14:51
    W polskim serialu opowiadajacym o odkryciu tajemnic enigmy Sorry nie pamiętam
    tytułu, jest taka scena kiedy bohaterowie spaceruja na przełomie 1938/1939r. po
    Ogrodzie Saskim w Warszawie, na pewno dzieje sie to przed wojną, a w tle widać
    osiedle "żelazna Brama tj. piękne gomułkowskie bloki.
  • Gość: clipper IP: *.szpital-bielany.torun.pl 15.10.02, 19:35
    Podobno( bo ja juz nie pamietam)w Krzyzakach tuz przed bitwą Jagiello mowi"czas
    zaczynac" i charakterystycznym ruchem podnosi lewa reke spogladajac ( z
    przyzwyczajenia) na nieistniejacy zegarek.pozdro
  • Gość: P-77 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.02, 13:08
    A propos Klossa -- w książce "Stawka większa niż życie" stosowny rozdział nosił
    tytuł "W imieniu Rzeczyposplitej" a w serialu odcinek nazywał się "Wyrok". Choć
    mogłem się mylić. NAtomiast ostatnio w TV Polonia widziałem w odcinku "Hasło" w
    scenie z Elertem i von Vormannem nad łóżkiem konającego francuskiego działacza
    uchu oporu muchę, która zaczepiła się w kadrze.
  • Gość: Duncan IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.02, 15:54
    Gość portalu: P-77 napisał(a):

    > A propos Klossa -- w książce "Stawka większa niż życie" stosowny rozdział nosił
    >
    > tytuł "W imieniu Rzeczyposplitej" a w serialu odcinek nazywał się "Wyrok". Choć
    >
    > mogłem się mylić.

    Owszem, pomyliłes się.
    Jeden z odcinków serialu nosi tytuł "W imieniu Rzeczpospolitej" i nie ma co do tego wątpliwosci.
    Pozdrawiam
  • Gość: żabka IP: 156.17.253.* 15.11.02, 16:35
    Gość portalu: clipper napisał(a):

    > Podobno( bo ja juz nie pamietam)w Krzyzakach tuz przed bitwą Jagiello
    mowi"czas
    >
    > zaczynac" i charakterystycznym ruchem podnosi lewa reke spogladajac ( z
    > przyzwyczajenia) na nieistniejacy
    zegarek.pozdro
    ja tez to widziałam
  • Gość: colok IP: *.mw.mil.pl / *.mw.mil.pl 19.10.02, 11:45
    Bo film o enigmie kręcono po wojnie, jak te bloki już stały.
    Na tym polega film.
    Panimajesz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka