• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

najstraszniejsza SCENA z filmu Dodaj do ulubionych

    • Gość: bob IP: *.aster.pl 14.01.06, 00:14
      oprócz lyncha różnych schiz to jest taki film jak klątwa w wersji japońskiej nie
      wspominany tutaj. prawie cały jest straszny bo jak nie obraz to dźwięk robił mi
      strasznie w głowie, aż nie mogę najgorszego przypomnieć sobie. a jak byłem
      jeszcze bardziej dziecinny niż teraz to całą noc nie spałem po the thing. no i
      najstraszniejsze - o dwóch takich... jak śpiewają "mamy wielkie używanie
      przewidziane w naszym planie" - no i proszę
    • 14.01.06, 00:22
      scena z konca filmu, gdy z grobu wysuwa sie dlon Carrie spowodowala ze podskoczylem na pol metra, co w pozycji siedzacej jest niezlym wyczynem

      Ciary po plecach tez w Lsnieniu (red room), Szosty zmysl (dziewczynka pod stolem), kilka scen w Innych.
    • Gość: qweta0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 00:23
      szczególnie scena z kolesiem obdartym z kolejnych warstw tkanek miękkich
    • Gość: wu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 00:24
      Zdecydowanie najstraszniejsza scena w historii filmu to scena z dziewczyną i
      wielkim truckiem w filmie AUTOSTOPOWICZ (nikt go jeszcze nie wymienił - taki
      stary jestem???).
      Nie zdradzam szczegółów dla tych którzy nie widzieli.
      Niewiele, a pod koniec to już nic groźnego/strasznego nie widać, działa tylko
      wyobraźnia i to jest to!
      Mnie kompletnie ścięło, i to na wiele miesięcy a może i lat...


      • Gość: Bolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 00:36
        Chodzi o tą scenę w której ta dziewczyna jest przywiązana do krzesła? CZy o ten
        film chodzi? Bo nie pamiętam...
        • Gość: bob IP: *.aster.pl 14.01.06, 00:42
          raczej chyba ta gdzie dzewczyna jest przywiązana do ciężarówki a ciężarówka musi
          odjechać bo wiezie jogurty i jak nie odjedzie to one się zepsują i firma je
          produkująca poniesie koszmarne straty :)
      • Gość: cebula11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 00:55
        zgadzam się że Autostopowicz tzn.własnie ta scena-kobieta między tirami
        ale największe emocje wzbudziła we mnie scena z filmu "Świadek mimo woli"
        dawno (nawet bardzo) temu ogladałam w kinie,jest tam scena jak facet przywierca
        wiertłem kobietę do podłogi,w mieszkaniu pod spodem cieknie z sufitu jej krew
        to był jedyny raz kiedy wyszłam z sali projekcyjnej
        teraz telewizja powtarzała ten film-nie oglądałam tej sceny,przełączyłam
        do tej pory mam do wiertarki uraz
    • Gość: fggggggggg IP: *.gdynia.mm.pl 14.01.06, 00:40
      Scena w której jeden z bohaterów wchodzi do jakiegoś wagonu i ogląda zgromadzone
      w nim obrazy... Scena, wktórej pokazany jest jeden z obrazów jest świetna...
    • 14.01.06, 01:00
      Straszne jako przerażające: Gremliny I
      Dłuuugo nie wchodziłem do pomieszczeń, w których nie paliło się światło...
      Potem zmądrzałem i przestałem oglądać rzeczy, które szkodzą psychice :)

      Straszne jako przejmujące: Braveheart i Bruce Wallace
      krzyczący freedom w ostatnich minutach.
      Dreszcz i łzy w oczach.
      --
      j/a
      • Gość: bob IP: *.aster.pl 14.01.06, 01:05
        straszne jako przejmujące - dobra kategoria. to ja proponuję dzieciątko z macon
        ze sceną w teatrze z wielokrotnym gwałtem
        • Gość: Bolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 01:11
          Może ktos oglądał polski film "Szamanka" z Bogusiem Lindą? Cały ten film był
          nieźle zeschizowany.
          • Gość: bob IP: *.aster.pl 14.01.06, 01:15
            to ten w którym bohaterka zjada mózg bogusia l. i dalej głodna...
            • Gość: Bolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 01:20
              Dokładnie ten film. Oglądałem go niedawno. Nie widziałem że nasi potrafia robić
              takie filmy.
              • Gość: bob IP: *.aster.pl 14.01.06, 01:28
                potrafią ale raczej ci co wyjechali za granicę jak właśnie żuławski czy
                polański. ci co w polsce to co najwyżej kolejną lekturę trzasną czy inne
                ławeczki na które nigdy w życiu... nie pójdę :)
              • Gość: no name IP: *.4web.pl 28.05.06, 13:53
                "Szamanka" to jest Żuławski , który się kończy na podstawie Gretkowskeij ,
                która sie skończyła. Ale...Zobacz sobie Żuławskeigo "Na srebrnym globie" -
                można czasem zlokalizować na Kino Polska czy na Ale Kino - fragmentami ten film
                powala wizją i wizyjnością i naprawdę jest czego ząłować, ze nie powstał w
                całości, bo zachwycają sie Videoromem czy "Muchą", a z tamtych lat mamy takie
                arydzieło polskie... Nieprawdopodobna jest scena, w której Seweryn wraca z
                wyprawy, na której wreszcie mieli rozgromić Szernów i zastaje wszystkich swoich
                współbraci powbijanych na pale , niektórzy jeszcze żyją i wylewają sie dołem. A
                potem go krzyżują. Jest to jeden z najdziwniejszych filmów jaki kiedykolwiek
                jakikolwiek Polak nakręcił od wynalezienie kamery.
                www.film.org.pl/prace/na_srebrnym_globie.html
      • Gość: Juru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 16:36
        człowieku, jak oglądasz filmy historyczne to może trochę fakty kojarz...
        Braveheart

        WILLIAM WALLACE, nie zaś Bruce.
        BRUCE to był Robert Bruce, inny szkocki zabijaka...
        • 14.01.06, 17:46
          Racja.
          Dzięki,
          Pare lat wypaczyło pamięć
          --
          j/a
    • Gość: nikaragua IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 01:24
      1 Twin Peaks - calosc, a szczegolnie las szumiacy noca (plus spot producencki
      Frosta zaraz po serialu - jak porazenie pradem, brrr)
      2 Lsnienie - blizniaczki w pustym korytarzu
      3 Ring (jap. oczywiscie)scena z lustrem + filmik + teksik o goblinach brr no i
      scena z TV oczywiscie
      4 Nosferatu - calosc
      5 Golem - trudno powiedziec co
      6 Don't look now - Czerwony Kapturek
      7 chyba W paszczy szalenstwa - migajace pasy na jezdni i facet na rowerze
      • Gość: Bolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 01:47
        A jeśli chodzi o "Obcego" to dęba włosy stają gdy to rude kocisko wyskakuje z
        sykiem...
      • 14.01.06, 01:52
        Piła "The Saw"
        Scena z gościem zamkniętym w klatce wypełnionej drutem kolczastym i głosem
        mówiącym że ma okreslony czas na wydostanie się z tego bo inaczej zginie.
        Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.... do tej pory włosy stają mi dęba.
        --
        W domu wariatów, tylko wariaci czuja się jak w domu
    • Gość: red IP: *.ipt.aol.com 14.01.06, 01:52
      to "morderstwo" polanskiego. jest to jego etiuda jeszcze z czasow studiow w
      filmowce. trwa okolo poltorej minuty i powstala w 1957 roku. polecam. red
    • Gość: red IP: *.ipt.aol.com 14.01.06, 01:54
      -
      • Gość: Bolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 01:58
        "Drabina Jakubowa" - ten film powinni pokazywać na detoksie w Monarze.
    • 14.01.06, 02:03
      Z tych, które pamiętam:
      Obcy - 8. pasażer Nostromo (scena w ładowni z wiszącymi łańcuchami)
      Szeregowiec Ryan (scena z nożem, zrobiło mi się niedobrze)
      Swiadek mimo woli (zabójstwo kobiety i krew lejąca się z sufitu)
      Noc stracha na wróble (to taki horror klasy B, ale nieźle mnie nastraszył)
      Wstręt (kolejne "wejścia" królika)
      Opętanie (z Isabelle Adjani, sceny w przejściu podziemnym i w łóżku)
      Długi weekend (film australijski z lat 70. o parze wyjeżdżającej spędzić parę
      dni na łonie przyrody, absolutne mistrzostwo jeśli chodzi o wywoływanie poczucia
      zagrożenia przy minimum środków, polecam - tego filmu nie da się zapomnieć).
    • Gość: Rojek IP: *.icpnet.pl 14.01.06, 02:15
      Dla mie "Requiem dla snu" caly film mnie przeraźił -nie obejżałem go do konca
      (jest to jedyny film ktorego nigdy nieobejżalem do końca)
      • Gość: Bolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 02:20
        Obejżyjcie sobie "Efekt Motyla" może nie jest tak przerażający jak inne filmy,
        ale jest nieźle zakręcony.
      • Gość: mmm IP: 80.51.147.* 14.01.06, 02:26
        Blair Witch Project - całość...
        Po obejrzeniu tego filmu bałam się kretowisk, bo kojarzyły mi się z...
        aż ciarki przechodzą :)
    • 14.01.06, 06:34
      1.Psychoza , scena z odwracajacym sie trupem matki w piwnicy - moja sistra byla
      bardzo mala jak przypadkowo to zobaczyla i potem dlugo juz nie mogla spac
      spokojnie w nocy,...
      2.the Ring - najstraszniejszy film jaki widzialam w zyciu
      3. The Changeling - w latach 80 tych ten film wywolal fale grozy, pamietam ze
      przez jakis miesiac o niczym innym dzieciaki ni rozmawialy na podworku! Ta
      scena nagle odwracajacym sie wozkiem inwalidzkim!! BRRR...
    • 14.01.06, 06:55
      to było chyba w Psie Andaluzyjskim nacinanie brzytwą gałki ocznej
      • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 08:34
        Opętana dziweczynka schodzi po schodach jak pająk z głową odwróconą o 180 stopni.
        • Gość: gosc IP: *.eps.s.u-tokyo.ac.jp 14.01.06, 08:42
          Wedlug mnie to wykonanie wyroku smierci na Bjork w "Tanczac w ciemnosciach".
          Obok tej sceny nie da sie przejsc obojetnie...
          • 14.01.06, 09:56
            Generalnie nie jestem strachliwa wprost przeciwnie...ale gdybym miała
            wytypować scenę, która mnie "ruszyła" to byłoby ok. 20 scen z "Draculi"-
            Copolli ale najważniejsze w tych scenach było to, że współgrały bosko z mroczną
            muzą Killara dla mnie rewelacja...i scena którą zapamiętam na zawsze...dzwony w
            niebie w filmie "Przełamując fale".... poraziło mnie...
            --
            Nie rób niczego na siłę.
            -Kleobulos-
      • Gość: Roody IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.06, 10:08
        A jak znajdujecie scenę "z frytkami" w wymienionym wyżej "Autostopowiczu"? Na
        mnie zrobiła też wrażenie scena z przybijaniem do stołu ręki jakiejś laski w
        "Bilboard". (Nawet Polacy potrafią zrobić straszne ujęcie) Oprócz tego ostatni
        odcinek Twin Peaks - twarz Boba (odbicie agenta Coopera) mam przed oczami od
        dzieciństwa. Aktualnie oglądam cały serial drugi raz i kurde klimat jest
        niesamowity. Aronofsky też jest niezły - scena z wiertarką z "Pi" i finałowe
        sceny "Requiem dla snu" (Jak już zostanę pedagogiem szkolnym, to chyba będę go
        puszczał małolatom - wynikiem będzie gwarantowana abstynencja) STRASZNE!!! I już
        na koniec PIŁA - obie części są mocno zeschizowane, ohydne, straszne i
        niesmaczne, ale chyba żaden thriller czy horror nie zrobił na mnie takiego
        wrażenia (odczucia oczywiście subiektywne, ale z filmów, które dotychczas były
        tu opisane widziałem 95% i w wielu przypadkach nie podzielam "entuzjamzu")
        • Gość: emiliano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 10:31
          Scena, w której ptaki gromadzą sie na drutach wysokiego napięcia w PTAKACH to
          motyw, który zawsze mam przed oczami jak widzę w Łodzi na skrzyżowaniu
          Ogrodowej z Zachodnią, mnóstwo ptaków siedzących na wysięgniku od świateł,
          drutach, przewodach itp. To chyba jest jakoś pod jesień/ zima, kiedy tam jest
          cieplej niż gdzie indziej. Scena z tego filmu jest o tyle dobra, że każde taki
          zbiorowisko ptaków daje sporo do myślenia. Ostatnio tez miałem taką sytuację
          jak w pewnym momencie okazało się, że nie krzycze do chłopoka stojącego obok.
          Okazało się, że obok było drzewo jeszcze przed opadem liści, w którym schowało
          się "milion" ptaszków. Skwierczały niemiłosierni i w pewnym momencie odleciały
          calą chmarą. Niesamowity widok oddalającej sie cimnej chmury w środku dnia i
          tylko jedno skojarzemnie, PTAKI Hichocka.
    • Gość: fright IP: *.fn.pl 14.01.06, 10:25
      Obejrzyjcie sobie to a zemdlejecie i wam psychikę pokręci trochę.
      • 14.01.06, 20:18
        Ten film jest zbyt sztuczny, żeby robił jakiekolwiek wrażenie. Zresztą dotyczy
        to całej serii.
    • Gość: donna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 10:50
      ksiadz idzie po schodzach do dziewczynki, ktora jest w szponah diabla. Nigdy sie
      tak nie balam jak wlasnie wtedy on do niej szedl.
      • Gość: wojtek IP: *.nat.student.pw.edu.pl 14.01.06, 19:59
        dla mnie przerażająca była scena z symbolicznym posągiem szatana na pustyni
    • Gość: fffff IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 14.01.06, 10:57
      Clip "Thriller"-Dżeksona, jak byłem mały tak się bałem, że się cały trząsłem i
      ryczałem jak bóbr...:)
      • 14.01.06, 11:14
        "Milczenie owiec"!
        Popatrzcie w oczy Hannibala Lectera, kiedy opowiada o owieczkach, a
        zobaczycie "zło w najczystszej postaci". W najczystszej, bo świadome samego
        siebie.
        Jeśli komuś mało - niech przeczyta książkę. Jest znakomita. A sam autor książki
        nigdy nie oglądał ekranizacji swego arcydzieła (btw rzadko spotykane -
        ekranizacja jest też arcydziełem).
    • Gość: edward IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 11:07
      "6 zmysł" - wiekszośc scen w filmie jest nie tyle strasznych co powodujących
      dziwny smak w ustach i zmiane oddechu ;-)
    • Gość: beta IP: *.chello.pl 14.01.06, 11:32
      Blair Witch Project - jedna z ostatnich scen, czy moze ostatnia, w budynku.
      brrrr... właśnie przeszył mnie zimny dreszcz. Mistrzostwo!
    • Gość: tchórz IP: 217.97.177.* 14.01.06, 11:38
      strasznie sie boje w nocy wystawiac nogi za koldre bo mi sie przypomnia z piły
      z 1 czesci jak sobie koles odpiłowuje noge
      • Gość: asztaka IP: *.chello.pl 14.01.06, 11:56
        wiele juz wymienianych, np pierwszy Obcy, wszystkie filmy Polanskiego, Szczeki, Lsnienie (nie obejrzalam do konca), Siedem - scena z Lenistwem, a najbardziej traumatyczne dla mnie Milczenie Owiec... yyyh, sni mi sie po nocach.
        • 14.01.06, 12:02
          "Demony wojny w/g Goyi"-scena jak jakiś żołdak spółkuje z dziewczyną a po
          wszystkim wbija jej nóż w serce-najbardziej ohydna i przerażająca!
          • Gość: dziad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 22:42
            OJ ja gwalci a nie spolkuje,... Mnie tez to poruszylo.. mialem ochote stac sie
            Linda i wy[pie..c caly magazynek w tych sku..synow..
    • Gość: heidi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 12:18
      Mogłabym sie podpisac pod wieloma postami, dodam jeszcze tajlandzki "Shutter",
      (ostatnia?) scena, kiedy widzimy odbicie bohatera w szklanych drzwiach... brrr,
      dobrze ze nie ogladalam tego sama.
    • Gość: Mati IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 12:21
      1. "Co kryje prawda?" - scena w wannie

      2. "The Ring" amerykański - zdeformowane twarze (szafka!)

      3. "Dark water" japoński - scena z bohaterką uciekającą z córką do windy

      Filmów z dzieciństwa nie liczę, bo wtedy to ja się bałem nawet na gwiezdnych
      wojnach ;)
      • 14.01.06, 18:47
        o tak!
        po 'what leis beneath' nie moglam sie wykapac :) naprawde, strasznie sie balam,
        wydawalo mi sie, ze w armaturze COS sie odbija:)
    • 14.01.06, 12:33
      Niezwykle straszne są te sceny, gdzie nie ma elementu zaskoczenia - tj. diabełek
      nie wyskakuje nagle z pudełka, tylko WIEMY, że za chwilę coś przerażającego się
      wydarzy.

      I tu na plus zapisał się skądinąd fatalny "Hannibal":

      Każdy, kto widział "Milczenie owiec" pamięta, jak naczelnik więzienia opowiada
      agentce Starling o konieczności zachowania szczególnej ostrożności przy
      Lecterze, pokazuje jej zdjęcie pielęgniarki, którą zaatakował HL, i mówi: "The
      doctors managed to re-set her jaw, more or less, and save one of her eyes. His
      pulse never got over eighty-five, even when he ate her tongue". I teraz: w
      "Hannibalu" jest scena, w której ktoś tam ogląda archiwalny zapis z kamery
      przemysłowej w więzieniu. Widzimy Hannibala w kaftanie bezpieczeństwa, stojącego
      sobie grzecznie, podczas gdy pielęgniarka coś tam sprząta czy układa, zbliżając
      się stopniowo do niego... I wiemy, co zaraz się stanie. :-) Przerażająca scenka.

      Ale i tak najkoszmarniejszy był australijski (?), kukiełkowy serial dla dzieci,
      którego akcja rozgrywała się w starym teatrze, nadawany pod koniec lat 80.
      Czarnym charakterem była tam okropna kukła z wielkim nosem, która bezustannie
      gnębiła bohaterów serialu. Prawdziwie traumatyczne przeżycie.
      • Gość: Ździchu IP: *.chello.pl 14.01.06, 16:42
        pamiętam - z tych dobrych wysysano tzw. esencję, żeby odzyskać młodość - jak to
        można było dzieciom pokazywać?!
        • 14.01.06, 19:30
          A właśnie. Czy ktoś może pamięta, jaki był tytuł tego makabrycznego serialu?
    • Gość: kalafior IP: *.chello.pl 14.01.06, 13:04
      Nikt dotąd nie wspomniał.
      Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam w tv i to chyba nawet nie cały - ten głos
      wtdobywający się z taśmy i wcielenie złego w jednego z bohaterów... Strasznie
      sugestywne to dla mnie było. Nadal jak wspominam robi mi się nieprzyjamnie.
      • Gość: Ździchu IP: *.chello.pl 14.01.06, 16:36
        a mnie zawsze rozwala moment zejścia Asha do piwnicy po księgę :)
      • Gość: Tommy Lee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 20:38
        Fakt. Evil dead może nie tyle mnie przestraszył ile zadziwił, że można stworzyć
        taki klimat tak prostymi technikami.
        Dla mnie najlepsza jest scena z lustrem.
        Jak koleś gapi się, widzi swoje odbicie, a po chwili to jego odbicie.... Brrrr
        Dreszczyk.
    • Gość: insajd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 13:13
      "Lśnienie" - scena, w której chłopaczek maluje na drzwiach odwrócony napis murder (widać co tam pisze dopiero w lustrze), a zaraz później dobija się "here's Johnny!" z siekierą :o
    • Gość: img IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 14.01.06, 13:22
      <img>
      • 14.01.06, 13:30
        Nie naleze do ludzi, ktorych latwo przestraszyc! Pierwsze co mi przychodzi na
        mysl to: "Requiem dla snu" - jedna wielka paranoja na wspomnienie ktorej
        przechodza mnie ciarki. "Diabolique" - scena z wanna! "Egzorcyzmy Emily Rose" -
        prawie caly film.
        --
        "Te male psy, najglosniej szczekaja, najszybciej uciekaja!"
        • 14.01.06, 13:55
          "Monster" ostatnio mi się oglądnąwszy, przyznam że mnie trafił, jeden z
          ostatnio przeze mnie widzianych filmów, przez który w nocy nie spałem. Czekam
          teraz do jutra wieczór, na C+ emitowany bedzie "THE GRUDGE" (KLĄTWA:)Ponoć
          także ryje beret! Mam juz przyszykowany większy rozmiar gaci w razie niewyróby.
          A scena z "RINGU", kiedy ta 'Dziecinka' wyłazi z ekranu telewizora i kiedy
          momentalnie staje przed zaskoczonym gosciem i go szlachtuje powaliła mnie
          calkiem i me gatki pełne pączka uświadczyłem :)))))))))))))))))))))))
        • Gość: marcin IP: *.inet.dkfz / *.inet.dkfz-heidelberg.de 14.01.06, 19:57
          To byl mocny film. Podobny jest "Warzone"- tez do latwych nie nalezy.
      • 14.01.06, 16:38
        Generalnie film nie należy do arcydzieł, ale jego atmosfera... Do dziś pamiętam
        wielkie oczy Churcha, który wraca do domu i potem nie mogą z niego zmyć smrodu
        błota. A czytając książkę przy fragmencie, jak ojciec niesie w nocy ciało synka
        na smętarz i "coś" się stacza z góry - po raz pierwszy w życiu popłakałam się
        ze strachu!!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.