Hitler's Daughter - zwiastun filmu
Autor:
Gość: dorastającawPolsce
IP: *.centertel.pl
04.03.10, 15:35
Film o okropieństwach, które wkłada ludziom do głowy ojciec Rydzyk - tak. Ale nie taki. Granie na silnych emocjach poprzez nazwisko Hitlera jest co najmniej niesmaczne, a podciąganie pod ideologię toruńskiego księdza i jego zwolenników poglądów całego narodu nieprawdziwe i niepotrzebne.
Jedyna korzyść z tego filmu, czy też może raczej z tego trailera jest taka, że w komentarzach widać jak wszyscy się okropnie nienawidzimy. Nie występuję tu z pozycji obrońców kościoła katolickiego, gdyż w pewnym sensie do niego nie należę jako osoba, nawet jeśli wierząca, to na pewno nie praktykująca z punktu widzenia samej instytucji, lecz z pozycji obrony jakichś podstawowych wartości i wzajemnego szacunku.
Katolicy widząc, że atakowany jest ksiądz podnoszą larum pełne emocjonalnych reakcji i słów typu "propaganda", "chcecie oczernić nasz kościół" itp. A czy utożsamiacie się z księdzem Rydzykiem? Możecie się podpisać pod jego wypowiedziami? Zastanówcie się czy to, że wyżej wymieniony nosi sutannę i ma święcenia czyni z niego dobrego człowieka, którego należy bronić. Bo Kościół Katolicki ponoć miał być budowany na ideologii miłości. A on głosi pogardę i nienawiść.
Co do pozostałych - po pierwsze także mylicie kościół ze zwolennikami Rydzyka. Nie jestem "praktykującą katoliczką", nie zgadzam się z wieloma naukami kościoła, ale nie podoba mi się obrzucanie go błotem i deklarowanie jakim to się jest "antykatolikiem". Nie bycie katolikiem nie znaczy, że trzeba od razu katolików zwalczać. Jakiekolwiek akcje "anty" są z gruntu przepełnione niczym innym jak tylko agresją. Nie podoba Wam się nauka kościoła? To nie chodźcie do niego, nie mieszajcie się do cudzej religii. Mi jak dotąd jest z takim trybem życia bardzo dobrze. Fakt, że byłoby dobrze gdyby kościół przyjął tę samą zasadę - tj. niemieszania się tam gdzie nie powinien, ale to już inna sprawa. Niemniej nie ma sensu wykrzykiwać o "cholernych katolach". Po co od razu taki atak na całą grupę? A i w stosunku do samych emerytów z otoczenia Rydzyka, jak to mówicie "moherów", jakkolwiek ich ideologia byłaby niesłuszna wypadałoby mówić z nieco większym szacunkiem niż "armia fanatycznych starych pierdziochów". O własnej babci, która być może słucha lub słuchała(by) tego radia też byście tak mówili? Gratuluję dobrego wychowania i szacunku do ludzi starszych (i ludzi w ogóle).
Agresja między autorami komentarzy poraża - wystarczy, że jedna osoba się wypowie, a druga zarzuca jej "wyszkolenie przez partię" albo pisze "żeby Was szlag jasny trafił" i określa ich jako "szambo" (swoją drogą czy to nie brzmi znajomo??).
I na koniec jeszcze takie małe spostrzeżenie - niektórzy z Was oburzają się z powodu antysemickiego obrazu Polaków w tym filmie. Ale to nie przeszkadza Wam pisać o Żydach (vel. judaistach, jak kto woli) - "ci bez napletów". Gratuluję klasy. W dodatku właśnie w pewnym sensie potwierdzacie wymowę tego filmu.
Wszystko to bardzo smutne. A przynajmniej uważam tak ja - osiemnastoletnia Polka, która chciałaby spędzić resztę życia we własnym kraju, a nie zagranicą. Pod warunkiem, że to w ogóle będzie możliwe i że panującą tu atmosferę będzie się dało znieść.