Fragmenty bójki na Jasnej Górze zostały wykorzystane przez brytyjskiego reżysera, który zrobił film o rozgłośni ojca Rydzyka. Premiera jesienią 2010 roku
Nie mam problemu z Żydami jako narodem. Mam problem za to z Rydzykiem i jemu
podobnymi. Jednak z przykrością stwierdzam, że w pewnym sensie rozumiem ich
obawy. Hasła które pojawiły się w tym filmie mimo, że piękne tworzyli naiwni,
nieświadomi lub hipokryci. Nie rozumiem postępowania żydów względem
Palestyńczyków, stosowanej militarnej retoryki wspieranej eskalowaniem
przemocy. Gdy Izraelczycy atakowali Liban pod pretekstem akcji zbrojnej
przeciw liderom Hamasu dokonali zbrodni na setkach cywilów. Pamiętam filmik na
youtube jak żydowskie dzieci na bombach pisały "from Israel with love". Rydzyk
nic nie znaczy, jest medialnie demonizowany, ale eloktorat na czele którego
stoi jest powiedzmy sobie szczerze na wymarciu. Czy z tymi poglądami jestem
złym człowiekiem? Czy przeze mnie historia się powtórzy?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.