Re: piwo dla Pana, zgadzam sie z Toba !!!
ta dziewczyna "juz" miala brac slub z tym gostkiem, co byla te 5-6 lat.... jak ja sie ciesze i dziekuje rodzicom, ze w tym wieku gonili mnie do ksiazek a nie do dziewczyn, imprez i piwa !!! bo:
1) jakbym byl na miejscu tego goscia, to taka dziewczyna tak by mi psychike skrzywila (przez takie zachowanie), ze chyba mialbym dosc kobiet na co najmniej nastepne 10 lat :) notabene drogie Panie, zeby wam uzmyslowic jak mocna to musiala byc relacja to mi sie przypomnialo, ze jak ta dziewczynka "rzucila" tego chlopczyka, to on jeszcze latal za nia przez pare miesiecy, wchodzil do tych samych klubow co ona, prosil, blagal, plakal, staral sie byc wszedzie tam gdzie ona.... widac, jak bardzo musial byc zaangazowany, no a dziewczyna go potraktowala ostro, jak na peirwsza milosc, jak na pare lat zwiazku... i to w takim mlodym wieku. to wlasnie po raz pierwszy ja wtedy poznalem i juz zapalilo mi sie swiatelko, ze jak mozna sobie spokojnie po "czyms takim" wchodzic bez rozczulan, bez przerwy w nastepny zwiazek... co w glowie kobiety musi siedziec, ze takie decyzje podejmuje... glupota ? brak doswiadczenia ? nie uswiadomienie ? niedopilnowanie przez rodzicow ?
2) dzieki temu, ze nie latalem po dyskotekach w tak mlodym wieku i nie bylem z nikim w zwiazku, dostalem sie na dobre studia, zaczalem poznawac coraz wiecej ludzi, rowniez pojawily nowe zainteresowania, hobby, mozliwosci... i teraz to tak fajnie widac, ze jestem gosciem, "z ktorym nie mozna sie nudzic" (to opinia tych, co mnie znaja), a nie jakims facetem, co jak tylko poznal sobie laseczke od razu spoczal na piwie + kapciach. i nic sensownego nie umie soba reprezentowac oprocz napalania sie na damska urode...