Gazeta.pl   Forum   Mężczyzna   Mężczyzna   kocham je obie

Szukaj 7 051 forów 106 733 886 postów

Mężczyzna Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tę wypowiedź znajomemu
 
Sortuj według:
drzewko
od najstarszego
od najnowszego
drzewko odwrotne
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
(101-200)

kocham je obie

   zawsze_meski 26.09.09, 22:33 Odpowiedz
w domu ona- od lat ta sama. Miła, kochająca, posłuszna, kociak w łóżku. W
ciasnej kawalerce gdzieś w Warszawie ta druga. Boska, kwintesencja erotyzmu,
inteligencji, bez zahamowań. Kocham je obie, nie mógłbym wybierać. Bez żadnej
nie mógłbym żyć. To trwa już dwa lata. Udaje mi się jakoś lawirować. Dzieci
nie ma. Mówię wam to po to by uświadomić sobie, ze jest nas więcej, nie wątpię
w to. I żeby wyciszyć wyrzuty. Sumienia.

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 22:46 Odpowiedz
I żeby wyciszyć wyrzuty. Sumienia

i powinienneś je mieć,ech..życie :))

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 26.09.09, 22:56 Odpowiedz
a jak to jest o czym myslisz bedac w lozku z ta pierwsza lub z ta
druga??co jesli ta druga zapragnie czegos wiecej lub ta pierwsza sie
dowie??co sobie udowadniasz??i czego sam chcesz od zycia??wiesz ze
ciagnac dwie sroki za ogon w pewnym momencie obudzisz sie sam???w
pewnym momencie kochanka zada ci pytanie i co dalej?Co jej
odpowiesz???

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:01 Odpowiedz
nic,wróci do żony :)

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 26.09.09, 23:08 Odpowiedz
jesli wybaczy jak sie dowie,lub pogna gdzie chwasty rosna,kochanka
tez przestanie byc taka atrakcyjna jak to bylo kiedy sie
przekraczalo linie:):):)

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:09 Odpowiedz
bywa,proceder stary jak swiat i ciagle ten sam scenariusz :)

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 26.09.09, 23:11 Odpowiedz
a kto zna inny scenariusz??

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:15 Odpowiedz
wiesz, trzeba mieć odwagę zeby żyć,zeby kochac przez lata tę samą
osobę a zachcianki zawsze były wpisane w zycie,nie da sie z tym nic
zrobic:)
tylko co wart człowiek?

Re: kocham je obie

   brzydula_betty 26.09.09, 23:14 Odpowiedz
głupiś jak but:)Kochanka pewnie kręci jak cholera, żona niby też kociak w łóżku
ale i przy tym obiadki dobre robi. A gdybyś tak MUSIAŁ wybierać? tak pytam z
ciekawości. No i ciekawe czy z kochanką to byłoby ciągle to samo gdyby owoc
przestał być zakazany.

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:17 Odpowiedz
ale ta głupota trzyma jednych przy życiu:)

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 26.09.09, 23:17 Odpowiedz
przyprzec do muru to oddech traca i lataja jak opetani!Jakim to
trzeba byc czlowiekiem zeby tak krecic no jakim!!!???Kto mi odpowie??

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:18 Odpowiedz
tchórzem po całej lini :)

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 26.09.09, 23:21 Odpowiedz
dla mnie to facet z zaburzeniami a zazwyczaj sa to tacy co skoncza
wyzsza uczelnie,ale przez cale zycie trzymaja sie mamijnych spodnic
i lecza te swoje kompeksy Piotrusia Pana,coz to za narod z tych
chlopow!!!!!????????????

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:23 Odpowiedz
Bingo ! :)))))
olac to :)

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 26.09.09, 23:26 Odpowiedz
kurcze myslalam ze nie jeden stanie w obronie plci samczej a tu
cisza,chyba siedza na tancach i wyrywaja,w duchu drzac co bedzie jak
zrobie skok w dal:):):)No dalej panowie bedzie na czym sie
wyzyc:):):)

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:28 Odpowiedz
daj zesz chłopom spokój,niech wyrywaja,
potem oni zostana wyrwani :))

Re: kocham je obie

   zawsze_meski 26.09.09, 23:29 Odpowiedz
Gratuluję wnikliwego rysu psychologicznego. Coś w tym może i jest. Tyle, że ja
matki nie miałem, odeszła kiedy miałem 4 lata.

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:32 Odpowiedz
to nie jest powód do zdrady,żadne usprawiedliwienie,tym bardziej
powinienes cenic "ognisko domowe",kobiete,ktora Ci wierzy i Cię
kocha :)

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 26.09.09, 23:32 Odpowiedz
w ktorej probujesz znalezc matke?

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:33 Odpowiedz
O nie !
mam dość własnych potworów,już się wrobić nie dam :)

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 26.09.09, 23:34 Odpowiedz
ale w co???

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:36 Odpowiedz
w matkowanie :)))
teraz sobie żyje dopiero,he he :))
i zamierzam tak długo jeszcze:)

Re: kocham je obie

   zawsze_meski 26.09.09, 23:45 Odpowiedz
Ludzie. Odłóżmy temat matek. W żonie pociąga mnie jej uśmiech, to, w jaki sposób
na mnie patrzy, jej zapach co noc w łóżku.. A w mojej drugiej pani pociąga mnie
seks, to, w jaki sposób się go domaga, to, że nie traktuje mnie jak swoja
własność. czy boję sie że jej kiedys nie podołam? Jest obawa, ale na razie nie
zamartwiam sie tym

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:50 Odpowiedz
no i życze Ci szczęścia i może jeszcze tego,zebyś się czasem
zastanowił:)
spotkasz kolejna i kolejna i w każdej znajdziesz to "coś" !
zawsze jaks wymowka,żeby nie byc wiernym,no ale Twój wybór i Twoje
rozdwojone życie :))

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 26.09.09, 23:54 Odpowiedz
nie tylko jego ale tez nieswiadomej zony i swiadomej kochanki(choc
tu jesli zakochana i kocha to tez nieswiadome w jakie bagno wchodzi)
i wierz mi ze niedlugo zapyta gdzie jej miejsce:):):)Co wtedy
odpowiesz??

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 26.09.09, 23:51 Odpowiedz
W żonie pociąga mnie jej uśmiech, to, w jaki sposó
> b
> na mnie patrzy, jej zapach co noc w łóżku..
i TO POWINNO WYSTARCZYC!!!

Re: kocham je obie

   equiprimordiality 27.09.09, 11:29 Odpowiedz
pomyśl, że gdyby ona wiedziała, jak ją oszukujesz, to już by tak nie
patrzyła.

Re: kocham je obie

   glitch 29.09.09, 21:23 Odpowiedz
nie bądź egoistą i powiedz żonie, niech ona też sobie postuka na boku :) ja bym
wolała wiedzieć i sobie mieć jakiegoś koteczka na boku ;)

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 26.09.09, 23:41 Odpowiedz
Czy z zony probujesz zrobic matke,ktora czeka,teskni i daje Ci to co
powinienes miec na codzien tak jak i matke czy z kochanki ktora daje
ci to co Ci trzeba (ale na odleglosc bo codziennosci z nia nie
masz??) ale nie na tyle zeby podjac decyzje na miare jak ja to
nazywam "faceta z jajami"

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:44 Odpowiedz
przestan,prosze,nie czepiaj się,niech sobie żyje po swojemu,
zdarzyc się może,że i jego ktoś zrani,moze wtedy zrozumie:)

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 26.09.09, 23:49 Odpowiedz
gdyby chcial zyc o swojemu nie pisal by na forum!!widac nie umie zyc
po swojemu!!!

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:51 Odpowiedz
no ale nie mam to oceniać,krytykować :)

Re: kocham je obie

   puba 29.09.09, 15:23 Odpowiedz
z dużą pasją przeczytałem waszą rozmowę:)
a to co cytuję poniżej mnie bardzo rozbawiło!
30 post i takie oświadczenie:

viviene napisała:
> no ale nie mam to oceniać,krytykować :)



Re: kocham je obie

   zawsze_meski 26.09.09, 23:53 Odpowiedz
To, że piszę na forum nie oznacza, że nie umiem żyć według siebie. Jestem kontaktowy, czy to cos złego. Lubię kobiety. Pociagają mnie. Trochę szkoda życia na tylko jedną.

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 26.09.09, 23:56 Odpowiedz
Trochę szkoda życia na
> tylko jedną.
chyba ja naprawde nie zrozumiem facetow!!!Wiec co musialaby zrobic
zeby byc ta jedna??


Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:58 Odpowiedz
hahahahhaahahaa :0
rozdwoić się albo najlepiej roztroic i duzo i mnóstwo :))

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 27.09.09, 00:03 Odpowiedz
tez znalazl by argumenty na nie nawet przy tej TROJCE:):):):):)Chyba
uciekl z kompem do piwnicy bo nie odpisuje:(tak dugo:)przy kazji
wyslac jej smsmsa jak to bardzo za jej walorami teskni,ach i dont
understand:(

Re: kocham je obie

   zawsze_meski 27.09.09, 00:07 Odpowiedz
Czyżby zazdrość przemawiała? Kobiety, nie drapcie tak mocno. To nie wasze zycie.

Re: kocham je obie

   viviene 27.09.09, 00:09 Odpowiedz
hahahahaaa:)
jak zazdrość???
wybacz,miły,ale o zdrajcę? nie nie nie.
baw sie dobrze:)))

Re: kocham je obie

   akle2 29.09.09, 13:02 Odpowiedz
A ja uważam że skoro tak kocha (żonę) to powinien być dla niej bardziej tolerancyjny, a mianowicie pozwolić znaleźć jej sobie kochanka (sprawiedliwe, nie?), niech sobie kobitka też użyje i skorzysta z życia.
To nie jad, tylko stwierdzenie faktu. No, może z odrobinką ironii.

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 27.09.09, 00:09 Odpowiedz
Nie jestem zazdrosna o namiastke mezczyzny:(mam nadzieje ze wiesz o
co mi chodzi?

Re: kocham je obie

   viviene 27.09.09, 00:11 Odpowiedz
no co ?
chłopak ma rację,niech sobie bzyka do woli poki mu........się chce:)
kiedys moze dopadną Go te kobitki za matactwo,he he :)

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 27.09.09, 00:13 Odpowiedz
kurcze zeby go tylko szczypawki nie dopadly bo to bedzie wiekszy
problem hahahahhahahhahaah

Re: kocham je obie

   viviene 27.09.09, 00:14 Odpowiedz
a niechy Go w fiutka pokąsały,bedzie większy:) WOW :))
zuch chłopak :))

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 27.09.09, 00:17 Odpowiedz
kurcze tylko nie wiem czy zona albo kochanka by nie pomyslaly ze
chlopak se botox trzasnal albo co gorsza reki uzywal:):):)

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 27.09.09, 00:11 Odpowiedz
ps.facet bez jaj zawsze bez nich pozostanie:(smutne ale prawdziwe.

Re: kocham je obie

   viviene 27.09.09, 00:15 Odpowiedz
z jajami czy bez - zawsze to kawałek gaci :))

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 27.09.09, 00:18 Odpowiedz
no tak ale z jajami to XL a bez to XS wiec to jest roznica:)

Re: kocham je obie

   viviene 27.09.09, 00:19 Odpowiedz
spokojnie Kochana,dosztrykuje się :))

Re: kocham je obie

   viviene 27.09.09, 00:18 Odpowiedz
ps.
i tym optymistycznym akcentem zegnam miłe towarzystwo
życzac spokojnej nocy bez spazmów :))

Re: kocham je obie

   kwiatwolnosci 27.09.09, 00:19 Odpowiedz
no dobranoc:)cdn... hahahhahaha

Re: kocham je obie

   mala2424 02.10.09, 10:38 Odpowiedz
zawsze_meski napisał:

> Czyżby zazdrość przemawiała? Kobiety, nie drapcie tak mocno. To
nie wasze zycie
> .

Jesteś zabawny, faceciku, wsadziłeś kij w mrowisko i "nie drapcie".
Chyba nie przypuszczałeś, że kobiety Cię pogłaszczą po główce, a
może liczyłeś raczej na Tobie podobnych i w związku z tym pozbycie
się wyrzutów sumienia.

Re: kocham je obie

   memphis90 03.10.09, 12:54 Odpowiedz
A skąd wiesz? Skąd wiesz, że rozmowy takiej nie czyta żona lub
kochanka- i czyta o swoim życiu?

Re: kocham je obie

   wj_2000 29.09.09, 12:48 Odpowiedz
kwiatwolnosci napisała:


> chyba ja naprawde nie zrozumiem facetow!!!Wiec co musialaby zrobic
> zeby byc ta jedna??

Czego tu nie rozumieć? Człowiek jest najbardziej wyrafinowaną, ale
jednak istotą przyrodniczą z wbudowanymi (od milionów lat)
mechanizmami SPRZYJAJĄCYMI rozzrodowi i POSTĘPOWI ewolucyjnemu.
W przypadku ssaków ASYMETRIA w możliwościach prokreacyjnych kobiety
i mężczyzny jest niebotyczna. Kobieta mogła urodzić kilkanaście
dzieci w swoim życiu, mężczyzna (czy każdy inny samiec ssaczy) może
być ojcem TYSIĘCY.
W najprostszym ujęciu, oznacza to iż OPŁACA się gatunkowi by tylko
najbardziej udane okazy zapładniały wiele samic. Instynkt pożądania
do KAŻDEJ kobiety jest z tego powodu oczywisty.
Kobieta, NA ODWRÓT, musi SZANOWAĆ swój potencjał rozrodczy. Jesj się
opłaca (jej genom) kopulować tylko z okazami dorodnymi! Nie z byle
kim. Libido żeńskie funkcjonuje zupełnie inaczej niż męskie.

OCZYWIŚCIE, na ten prosty mechanizm nałożyło się specyficznie
ludzkie wyprostowanie postawy i duży mózg (dziecko musi rodzić się z
małą głową i długo być pod opieką matki, noszone przez nią), co
spowodowało iż celowe okazało się powstanie, na drodze ewolucji,
możliwości (obok pożądania seksualnego) ROMANTYCZNEJ MIŁOŚCI i
utrzymanie przy MATCE jej OPIEKUNA i (najcząściej, choć
niekoniecznie) OJCA jej dzieci. To doprowadziło do powstania
QUASImonogamii. Jednak niezupełnej. "Zdrady małżeńskie", jeśli
dyskretne i nie rozbijają rodziny są (a przynajmniej były) KORZYSTNE
dla ludzkiego gatunku. Udany egzemplarz siał plemniki po sąsiadkach
i miał więcej dzieci niż była w stanie urodzić jedna kobieta w jego
życiu. Kobieta zaś (żona mężczyzny przecietnego) miała szanse CZĘŚĆ
swych jajeczek sprząc z genami samca lepszego niż jej stały partner.

Przy dzisiejszym stanie rozrodczości, mechanizmy te stały się
nieadekwatne, ALE W NAS SIEDZĄ!!!


Oczywiście, kultura, rozumowa kalkulacja, próbują nakładać ( i
nakładają) bardzo ścisłe cugle na nasze popędy. Ale z naturą trudno
wygrać.


Niech przykładem będzie epidemia otyłości. "Na rozum" wiadomo iż nie
należy jeść tyle ile się w żołądku zmieści i tego co najsmaczniejsze
(tłuste i słodkie). Kiedyś takie podejście do zdobytego pożywienia
było korzystne, bo był stały deficyt, okresy głodu ("przednówek") i
jadało się na zapas. Mimo to większość ludzi (mimo że jest to z
ewidentną szkodą dla nich samych) nie potrafi się powstrzymać i tyje.

W przypadku "przelecenia" przyjaciółki ani ja, ani moja żona (gdy
się nie dowie) NIC NIE TRACI. Dlaczego mam cierpieć MĘKI TANTALA
(kto nie jest mężczyzną, nie pojmie) eksplodując z pożądania jakie
często się wytwarza? W imię czego?

Bezkompromisowa wierność małżeńska (a raczej samo wyobrażenie Pań,
że ona powinna mieć miejsce) czyni niesamowicie dużo szkody i
cierpienia.
--
Jak ja nie lubię mieć stale racji!

Re: kocham je obie

   wj_2000 29.09.09, 13:01 Odpowiedz
Dodam jeszcze symptomatycznty dowcip jaki słyszałem wiele lat temu,
bardzo zresztą krótki.

Po kilkunastu latach małżeństwa mąż komplementuje swoją żonę:
Marysiu, jaka Ty jesteś piękna! Jakie cudne są Twoje włosy, twoja
figura i to wszystko... wiesz.
CZEMU TYLKO NIE JESTEŚ CHOĆ TROCHĘ OBCA!!!

--
Jak ja nie lubię mieć stale racji!

Re: kocham je obie

   icelandic 29.09.09, 21:42 Odpowiedz
brawo wj_2000,
wreszcie sensowny post (ekhm, jestem kobietą, więc przyznanie się do tego było
podwójnie trudne)

zapominasz tylko o jednej kwestii - niestety kobieta ZAWSZE będzie cierpieć przy
ewentualnych zdradach. to też jest uzasadnione przyrodniczo i genetycznie. chcąc
utrzymać samca dla siebie, mieć pełnię opieki i możliwości rozwoju potomstwa
użyjemy wszystkich haczyków, żeby takiego mężczyznę przyszpilić, zaobrączkować,
zaznaczyć, mieć na własność.
to my, kobiety, stworzyłyśmy te normy kulturowe, dzięki którym sankcjonujemy
zdrady.

jesteśmy niewolnikami natury,
pytanie jak to rozegramy - wolimy rozprzestrzeniać nasienie (będąc mężczyzną),
czy stworzyć bezpieczny dom i realizować się jako prowadzący stado.

co do tematu:
do jednej kobiety się przywiązałeś i masz z nią dobre wspomnienia/relacje/etc i
czujesz się bezpiecznie, do drugiej czujesz pociąg seksualny. ani jedno, ani
drugie nie jest MIŁOŚCIĄ. zresztą to mocno niejasne stwierdzenie "miłość",
"kocham ją/jego".
taki schemat rodziny był bardzo popularny do lat '60 XX wieku, do emancypacji i
głośniejszego wykrzyczenia kobiecych emocji. żona - to było pojęcie ekonomiczne,
statusowe, kochanka - to była ta od uniesień, rozkoszy. żyjesz więc według
schematu z XIX. uważaj, bo świat poszedł naprzód i mogą Ci uprzykrzyć niedługo
życie (mało która z nas będzie siedziała cicho nie chcąc burzyć zacisznego
domowego ogniska - teraz znajdzie na to siłę - o ile się dowie...)
jesteś egoistą, ale niestety to ludzkie (męskie/kobiece). my również poszukujemy
coraz lepszych "modeli" i jeśli coś nam nie odpowiada równie często zdradzamy i
wymieniamy się mężczyznami. teraz tylko chętniej się do tego
przyznajemy/pokazujemy (vide singielki).

Re: kocham je obie

   zawsze_meski 29.09.09, 23:13 Odpowiedz
Jakież to proste. Podpisałbym się pod tym ale chyba zbyt mało partnerek
posiadłem według tego, co przedmówca nam wyłożył, muszę przyznać całkiem ciekawy
rys antropologiczny rodzaju ludzkiego. Tyle, że mi niekoniecznie zależy na
dziesiątkach potomstwa. Bardziej już chodziłoby właśnie o te romantyczną miłość,
z tym, że czuję ją do dwóch kobiet naraz. Tak, na seksie też mi zależy, przecież
w końcu jestem "samcem". Pozdrawiam

Re: kocham je obie

   stokrotka10_online 04.10.09, 11:10 Odpowiedz
Witam,
moim zdaniem, cos z Toba nie jest tak. Zdrowy meżczyzna psychicznie
nie szuka i nie ma na boku drugiej partnerki. Co co ty opisujesz w
swoim poście że kochasz zonę i kochankę to tylko Twoja iluzja
miłości bo o miłości to Ty nie wiesz nic człowieku. Myślę że
przydałaby ci się porządna psychoterapia bo tylko krzywdzisz obie
kobiety i niszczysz siebie. Poczekaj jeszcze z 10 lat (jeśli tak
wytrzymasz z tymi wyrzutami sumienia), bo życie jest zyciem i zona
kiedyś sie dowie co ty wyprawiasz a i kochanka będzie chciała coś
wiecej... i dopiero docenisz to co mialeś jak stacisz i żonę i
kochanka sie na Ciebie wypnie, a w najlepszym wypadku obie zjednocza
sily i oddadzą ci pięknym za nadobne... he he to dopiero chcialabym
zobaczyć :) Szukaj psychopterapii bo psychicznie jestes okaleczonym
emocjonalnie facetem.

Re: kocham je obie

   sazz 30.09.09, 09:52 Odpowiedz
wj_2000 ująłeś samo sedno męskiej istoty:-)

Re: kocham je obie

   kobiece_ego 01.10.09, 10:35 Odpowiedz
Ciekawa teza:) bazująca na naturze i jej potrzebach. Sprowadzająca człowieka do zwierzęcia. A pomyślałeś o duchowości? Natura + Duchowość dopiero daje "prawdziwego" człowieka. Do tego dochodzi wychowanie, kultura, religia, i obecne czasy, które pozbawiają kobietę kobiecości, ucząc cech męskich.
Za zdradę nie odpowiada tylko instynkt, i jest to bardziej złożone, niestety.
A słyszałeś o kulcie Bogini? To były niezwykłe piękne czasy dla kobiet :)):))

Re: kocham je obie

   wj_2000 18.10.09, 22:06 Odpowiedz
kobiece_ego napisała:

> Ciekawa teza:) bazująca na naturze i jej potrzebach. Sprowadzająca człowieka do
> zwierzęcia. A pomyślałeś o duchowości?

Gdybym nie był pod wpływem cywilizacji i rozumu (patrzącego w przyszłość), a
jedynie pod wpływem instynktu, to miał bym w życiu nie 2 romanse i dwie
przelotne przygody, a z 10 razy tyle.
I pewnie nie byłbym na stare lata ze starą żoną i wspaniałą rodziną, a
zdychałbym z głodu, jak jaki stary lew, bo taki jest los lwich samców w przyrodzie.
--
Jak ja nie lubię mieć stale racji!

Re: kocham je obie

   memphis90 03.10.09, 13:00 Odpowiedz
Jasna, nautra każe mężczynom rozsiewać swoje geny gdzie popadnie, a
kobietom przebierać w ofertach i wybierać geny najlepsze. Dlaczego
więc tak Was, mężczyzn, oburza sytuacja, w której ten sam instynkt
każe kobietom walić mężusiów-domatorów (dobry model do wychowywania
potmstwa) po rogach i fundować im kukucze jajo z jakimś macho? Czysta
natura przecież... To nam się OPŁACA. Dlaczego więc jest jakieś dziwne
przyzwolenie na zdrady mężczyzn, a dorobienie rogów mężusiowi spotyka
się z ostracyzmem?

Re: kocham je obie

   wj_2000 18.10.09, 22:17 Odpowiedz
Należy kryć się i z jednym i drugim!!!

A tak przyrodniczo, to kobiecie opłaca się "puścić" tylko z lepszym
dostarczycielem genów niż własny mąż, i tylko w okresie płodności i w zasadzie
raz czy dwa. Zakładam, że ów wspaniały facet nie jest do zdobycia dla niej na
stałe ("za wysokie progi"), a narażenie się stałemu partnerowi mogło by
spowodować, że sobie pójdzie, albo zamorduje nie swoje dziecko.
Facet zapładniając okazjonalnie jakąś samiczkę, nawet niezbyt udaną nic nie
ryzykuje. Jego inwestycja jest minimalna, parę kropelek i ze 100 kalorii na
kopulację. Stąd ogromna asymetria postaw i pożądań męskich i kobiecych.
Iście diabelska alternatywa dla każdego Casanovy, dla każdej Anny Kareniny. Czy
trwać w związku, niczego nie ryzykować i spalać się w pożądaniu do nowej osoby,
które potrafi narastać do niesamowitych rozmiarów, czy ulec namiętności,
skonsumować potajemnie i potulnie wrócić na łono rodziny?. Przyroda sprawiła nam
niezłą zagwozdkę.
--
Jak ja nie lubię mieć stale racji!

Re: kocham je obie

   viviene 26.09.09, 23:57 Odpowiedz
a kiedy się zorientowałeś? przed ślubem czy po ??
ech,,,chłopy :)

Re: kocham je obie

   inna_nazwa_konta 29.09.09, 11:10 Odpowiedz
> Lubię kobiety. Pociagają mnie. Trochę szkoda życia na
> tylko jedną.

Moja koleżanka stwierdziła kiedyś (poniekąd słusznie) że jeden
facet nie jest w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb jednej kobiety.
Dlatego trzeba go sobie składać z kilku
:) Tylko przy
tym "składaniu" nie powinno się robić nikomu krzywdy. A więc,
autorze wątku, miej odwagę powiedzieć żonie i kochance, że składasz
sobie kobietę z nich dwóch. I pozwól zadecydować, czy to
zaakceptują, czy też nie. Jeśli je kochasz, słodziutki, to ośmiel
się dać im wybór, heh...

Re: kocham je obie

   myfanawy 29.09.09, 11:44 Odpowiedz
>Trochę szkoda życia na tylko jedną.

Jestem daleka od osadzania Cie, zdaje sobie sprawe, ze zycie nie jest
czarno-biale. Ale nie moge sie oprzec wrazeniu, ze wykorzystujesz swoja zone -
obiecales jej wiernosc (skoro jest twoja zona to jakas przysiege skladales), a
twoja filozofia zyciowa ("szkoda życia na tylko jedną") wyklucza jej
dotrzymanie. Mozne trzeba bylo miec kilka kochanek i darowac sobie taka szopke
pt "malzenstwo" ?

Istnieje zawsze szansa, ze twoja zona sie dowie - nie chce sobie nawet wyobrazac
bolu, upokorzenia i cierpienia jakie twoj romans niej wywola. Czy warto narazac
- dla dobrego seksu - na cos takiego kobiete, ktora kochasz ?

Nasuwa mi sie tez inne pytanie. Skoro szkoda zycia dla jednej osoby - czy gdyby
twoja zona miala kochanka potrafil bys przymkac oko na ten romans, poslugujac
sie ta filozofia ?

pozdrawiam
M.

Re: kocham je obie

   zawsze_meski 29.09.09, 23:27 Odpowiedz
Wiele jest żalu w Twojej wypowiedzi. Chyba Cie nikt nie zranił? Tak, zdaję sobie
sprawę z konsekwencji. Jeśli moja ukochana zechce odejść to życie dla mnie
straci sens. Nie chciałbym nigdy, za nic w świecie Jej zranić. Dlatego bardzo
uważam i szanuje ja podwójnie. Dobrze nam razem. tak, są momenty, że nie mogę
patrzeć długo w jej oczy. Ale tak ciężko zrezygnować z mojej drugiej
"dziewczyny". zaprzyjaźniliśmy się. Ona równiez ma męża, ale mąz sie nią nie
interesuje, zdradza. Uzależniliśmy sie od siebie, tęsknimy do siebie. Czasem
mnie to przerasta, podwójna gra mnie rozstraja, nie mogę pracować, spać. To
niełatwe, wykańcza psychicznie.

jaki Ty biedny

   empeczy 30.09.09, 09:39 Odpowiedz
zawsze_meski napisał:

"Czasem mnie to przerasta, podwójna gra mnie rozstraja, nie mogę pracować, spać.
To niełatwe, wykańcza psychicznie."



Z tego, co napisales, to kochaja Cie dwie wspaniale i piekne kobiety. naprawde
lacze sie z Toba w bolu. moze ów 'ból' jest dla Ciebie usprawiedliwieniem? ;)

Re: kocham je obie

   memphis90 03.10.09, 13:02 Odpowiedz
>Nie chciałbym nigdy, za nic w świecie Jej zranić.
A co teraz robisz?

Dlatego bardzo
> uważam i szanuje ja podwójnie.
Szacunek wyrażasz rżnąć inną kobietę? He, he... Ciekawe, czy byłbyś
równie pobłażliwy, gdyby żona Tobie w taki sposób okazywała
"szacunek".

Re: kocham je obie

   mruff 06.10.09, 21:53 Odpowiedz
Coś w tym jest,że szkoda życia na 1 kobietę. Wiele kobiet jest
pięknych :)

Dla ludzkości/świata zawsze to lepiej gdy są szczęśliwe 2 kobiety a
nie 1 :)


--
"góry powstały z okruchów gwiazd..."

Jestem fanką owłosionych torsików :)Panowie-błagam nie depilujcie
tygrysków :)

Re: To po co się żeniłeś?

   peryklejtos 29.09.09, 15:52 Odpowiedz
"Trochę szkoda życia na tylko jedną."

Chcesz zjeść ciastko i mieć ciastko. Nie rozumiem po co się żeniłeś.
Fakty są takie, że oszukujesz żonę. Graj uczciwie. Sprawiasz
wrażenie "rozciamcianego" emocjonalnie człowieka. Żałosne.

Re: kocham je obie

   anettajan 29.09.09, 18:37 Odpowiedz
że się tak wyrażę : śmierdzi mi tu troszkę prowokacją :))
ale właśnie : do viviene i kwiatwolności :to jego życie, jego
sprawa, nie nam oceniać, czy robi dobrze, czy źle i mówić mu jak ma
robić i co :)

Re: kocham je obie

   viviene 29.09.09, 19:23 Odpowiedz
anettajan napisała:

> że się tak wyrażę : śmierdzi mi tu troszkę prowokacją :))
> ale właśnie : do viviene i kwiatwolności :to jego życie, jego
> sprawa, nie nam oceniać, czy robi dobrze, czy źle i mówić mu jak
ma
> robić i co :)

zgadza sie,kogo faktycznie obchodzi czyjeś życie :))

Re: kocham je obie

   viviene 29.09.09, 19:25 Odpowiedz
viviene napisała:

> anettajan napisała:
>
> > że się tak wyrażę : śmierdzi mi tu troszkę prowokacją :))
> > ale właśnie : do viviene i kwiatwolności :to jego życie, jego
> > sprawa, nie nam oceniać, czy robi dobrze, czy źle i mówić mu jak
> ma
> > robić i co :)
>
> zgadza sie,kogo faktycznie obchodzi czyjeś życie :))

i spójrz co się dzieje poniżej :))

Re: kocham je obie

   anettajan 30.09.09, 07:30 Odpowiedz
viviene napisała:

> viviene napisała:
>
> > anettajan napisała:
> >
> > > że się tak wyrażę : śmierdzi mi tu troszkę prowokacją :))
> > > ale właśnie : do viviene i kwiatwolności :to jego życie, jego
> > > sprawa, nie nam oceniać, czy robi dobrze, czy źle i mówić mu
jak
> > ma
> > > robić i co :)
> >
> > zgadza sie,kogo faktycznie obchodzi czyjeś życie :))
>
> i spójrz co się dzieje poniżej :))


:P widzę i podziwiam polski naród, ze tak świetnie potrafią
rozwiązywać czyjeś problemy...szkoda, ze tylko czyjeś :)
i jak zwykle na takich forach, w takich tematach - wszyscy są biali
i niewinni, postępują zgodnie z przyjętymi zasadami "moralno-
etycznymi", a ta jedna owca (czyt; założyciel wątku ) jest czarna :)
wreszcie jest ktoś, komu można powiedzieć, ze robi źle :D

Re: kocham je obie

   viviene 30.09.09, 07:38 Odpowiedz
:P widzę i podziwiam polski naród, ze tak świetnie potrafią
> rozwiązywać czyjeś problemy...szkoda, ze tylko czyjeś :)
> i jak zwykle na takich forach, w takich tematach - wszyscy są
biali
> i niewinni, postępują zgodnie z przyjętymi zasadami "moralno-
> etycznymi", a ta jedna owca (czyt; założyciel wątku ) jest
czarna :)
> wreszcie jest ktoś, komu można powiedzieć, ze robi źle :D

haha:) taak,poużywać sobie na kimś,wszyscy to robią ale nikt nie ma
odwagi się do tego przyznać,nie mówiąc o wyznaniu uczuć.Świętość w
narodzie-to to co nas trzyma :))

Re: kocham je obie

   viviene 30.09.09, 07:41 Odpowiedz
i tak pięknie się pielegnuje zakłamanie :)

to nam wychowywać młodzież i wpajać im wszystkie cudowne wartości :)

Re: kocham je obie

   anettajan 30.09.09, 23:09 Odpowiedz
ano ;)
dołożyć do tego jeszcze psychoanalizy zachowań "złych
ludzi",wmanewrować w problem matkę i pół rodziny autora wątku,
zwalić na nich winę za złe wychowanie odszczepieńca i później dziwić
się, że rośnie nietolerancja w szkołach i na podwórkach :P

ech, pozdrawiam viviene :) ale nie zmienimy tego świata :)

Re: kocham je obie

   iszaki 29.09.09, 19:29 Odpowiedz
> Trochę szkoda życia na tylko jedną

A nie szkoda życia na zakłamanie i dwulicowość? Mnie zawsze szkoda życia na
takich jak ty

Re: kocham je obie

   permanentne_7_niebo 30.09.09, 12:07 Odpowiedz
iszaki napisała:

> > Trochę szkoda życia na tylko jedną
> A nie szkoda życia na zakłamanie i dwulicowość? Mnie zawsze szkoda
życia na takich jak ty


Obawiam się, że poglądy założyciela wątku są w znacznej mierze
spójne z poglądami dużej części męskiej populacji. Ja po prostu
traktuję facetów tak, jak oni mnie.--
[*] w pół...

To dlatego tak właśnie lubiłem literaturę, że tam liczą się tylko
Ci, którzy idą w pojedynkę i nie wierzą w to, że ktoś im kiedyś
wytłumaczy, o co im właściwie chodziło przez cały czas.

Re: kocham je obie

   szala-wila 30.09.09, 11:57 Odpowiedz
> Trochę szkoda życia na tylko jedną.
Stuknij się w czoło. Trzeba było o tym pomyśleć zanim wziąłeś ślub, teraz to już
trochę spóźniona refleksja. Przysięga się rzekła, a Ty robisz małżonce
największe z możliwych świństw.

Re: kocham je obie

   croyance 01.10.09, 17:51 Odpowiedz
Dlatego uwazam, ze uczciwiej by bylo, jakbys sie rozwiodl i mial kilka
kochanek, zadnej nie obiecujac wylacznosci i zadnej nie robiac w konia.
--
I love my computer, because my friends live in it.

Re: kocham je obie

   racetam 29.09.09, 10:51 Odpowiedz
taki naród chłopów jak i bab... gdyby baby były jak dawniej a nie jak obecnie
bardziej męskie niż faceci to wszystkim żyło by się lżej. a tak próbują
wszystkim pokazać jak to mają więcej jaj niż ich faceci. Gdyby wszystko było w
domu w porządku, nie latali by z ptakami po mieście.

Re: kocham je obie

   mgrek 29.09.09, 10:55 Odpowiedz
jakim tchórzem..? co za bełkot, faktycznie nie jest to eleganckie ale człowiek
nie jest robotem/który można zaprogramować na np. nakręcanie śruby i bedzie to
robił do zarania dziejów/ człowiek nie jest doskonały.. i nie jest monogamiczny
,stety lub niestety.

Re: kocham je obie

   7yearitch 29.09.09, 19:40 Odpowiedz
A co ma tchórzostwo do tematu?

Re: kocham je obie

   7yearitch 29.09.09, 19:40 Odpowiedz
Jakim trzeba być czlowiekeim? Po prostu. Czlowiekiem.

Re: kocham je obie

   akle2 29.09.09, 18:05 Odpowiedz
i czy kochanka uprałaby twoje brudne gacie?

Re: kocham je obie

   jacek226315 29.09.09, 17:12 Odpowiedz
troll

Re: kocham je obie

   0ffka 27.09.09, 00:36 Odpowiedz
Zmieńcie wyznanie i ożeń się z dwiema.
--
[img]http://tiny.pl/hq7dc[/img]

eeee

   brzydula_betty 27.09.09, 00:59 Odpowiedz
ja myślałam, ze ty je naprawde kochasz a tu chodzi jak piszesz tylko o seks.
płytkie to bardzo. gdybyś napisał, że tamta jest taka i taka a tu tylko o wyro
jak zwykle biega

Re: eeee

   bakejfii 27.09.09, 01:05 Odpowiedz
Z BUCIORAMI NA GLUPAWKE.

Re: eeee

   mgrek 29.09.09, 11:12 Odpowiedz
a co ma chodzić ? o wspólne obieranie warzyw? np. chodzi pewnie o "tą " bliskośc
i pewnie nie tylko..

Re: kocham je obie

   zawsze_meski 29.09.09, 23:32 Odpowiedz
Żonka mogłaby miec z tym problem ale fajna opcja.

Re: kocham je obie

   milfur 27.09.09, 09:49 Odpowiedz
współczuję stary

Re: kocham je obie

   g.r.a.f.z.e.r.o 27.09.09, 10:39 Odpowiedz
Scenariusz stary jak świat. Życie układa się czasami inaczej niż sobie
wyobrażaliśmy. Zostaw wyrzuty sumienia i bierz to co masz.

Polecam "Nieznośną lekkość bytu" - dokładnie ta sama historia. Nawet
konfiguracja podobna - dobra żona w domu i ostra kochanka w kawalerce.

--
Two strangers, not strangers.
Only lacking the knowing...

Re: kocham je obie

   hermina25 27.09.09, 12:50 Odpowiedz
tak,tak,jak już się inaczej przed sobą nie potrafisz tłumaczyć,to wmawiasz
sobie,że to miłość (takie piękne uczucie w końcu) ,a ja Ci powiem,że zgnijesz w
piekle kolego... ;)
--
nie jestem optymistką,twardo stąpam po ziemi...ale za to głośno krzyczę-
niemożliwe nie istnieje!!!

Re: kocham je obie

   meetek 27.09.09, 15:07 Odpowiedz
Nie ma tu niczego niecodziennego. Kilka luźnych myśli.
Wielu mężczyzn ma żonę i kochankę/kochanki.
Niektóre kobiety też tak postępują, że mają po kilku facetów jednocześnie.
Pozostaje kwestia wyrzutów sumienia.
W naszej cywilizacji obowiązuje monogamia a nawet więcej, moralny zakaz posiadania więcej niż jednej kobiety na raz.
Seryjni monogamiści nie sa potępiani, czyli najpierw rozwód, czy zakończenie związku a potem można zaczynać z inną.
Wyznawcy Islamu mają lepiej :) Można mieć 4 żony, no ale pierwszą trzeba poinformować o kolejnej i uzyskać zgodę.
Też miałem 2 kobiety i było to po kilku latach męczące. Zerwałem z jedną i teraz tęsknię, męczę się, żałuję wręcz. Tak źle i tak niedobrze.

Re: kocham je obie

   gra.nat 29.09.09, 10:54 Odpowiedz
a z którą zerwałeś?

wszystko kiedyś wypłynie, uwierz ...

   rayenne 29.09.09, 11:06 Odpowiedz
... a wtedy pozostanie Ci tylko towarzystwo świni odbijającej się w
lustrze. Związek z żoną i tak juz spieprzyłeś, niestety, a każdy
dzień zakłamania, jaki jej fundujesz, zbliża Cię do nieuchronnej
klęski. Nie dojrzałeś, z premedytacją oszukujesz bliską sobie osobę,
nie dając jej wyboru (choćby w postaci decyzji, czy chce żyć z
emocjonalnym przedszkolakiem, czy nie). Nie życzę Ci niczego złego,
ale gwarantuję Ci, że już za chwilę musisz znaleść w sobie siłę, by
zmierzyć się z bólem, niedowierzaniem i cierpieniem żony, tej, która
co wieczór, ufnie wtula się w ciebie zasypiając.

Re: wszystko kiedyś wypłynie, uwierz ...

   meetek 29.09.09, 13:43 Odpowiedz
Oceniasz mnie bardzo emocjonalnie ale dziękuję za posta.

Żona wie tyle ile chciała się dowiedzieć. Nie przeszkadzała jej moja kochanka.
Też się spotykała ze swoim "kolegą". Nie wnikałem jaki był stopień bliskości spotkań. Jej sprawa, nie jestem zazdrosny. Jeśli było jej dobrze, to OK, cieszę się, bo ją kocham.
Wyobraź sobie, że można kochać kilka kobiet jednocześnie. Monogamię wymyślono li tylko na potrzeby wykarmienia i wychowania dzieci.

A że będę się w piekle gotował w jakuzzi ze smołą, to wiem. Lubię ciepło :)
 
przejdź do: 1-100 101-200 201-202
(101-200)

Super buty!

Buty Lonsdale Camden Snr 90 - Super buty! Fajnie wykonane, wygodne. Polecam każdemu...

Solidny produkt

TDK DVD +R - Wielokrotnie nagrywałam na nich prezentacje DVD, zgrywałam dane. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek musiała powtarzać czynność, bo płyta była uszkodzona czy też nie chciała się odczytywać. Ze względu na bezawaryjność zapisu i odczytu danych chętnie wracam do tych właśnie płyt...

Dobre za taką cenę

Melbourne SD27 Blaupunkt - Nie jestem wielkim fanem car hi-fi więc nie znam się na tych wszystkich systemach rozproszonych, dwudrożnych głośnikach czy innych tubach. Radio ma dla mnie grać to co ja chcę i stosunkowo głośno. Blaupunkt SD 27 spełniało te funkcje bez problemu. Było też kilka wad, o których dowiedziałem się niestety dopiero po zakupie mojego...
Zaloguj się Załóż konto »
LoginHasło
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.