Jakież to proste. Podpisałbym się pod tym ale chyba zbyt mało partnerek
posiadłem według tego, co przedmówca nam wyłożył, muszę przyznać całkiem ciekawy
rys antropologiczny rodzaju ludzkiego. Tyle, że mi niekoniecznie zależy na
dziesiątkach potomstwa. Bardziej już chodziłoby właśnie o te romantyczną miłość,
z tym, że czuję ją do dwóch kobiet naraz. Tak, na seksie też mi zależy, przecież
w końcu jestem "samcem". Pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.