Jasna, nautra każe mężczynom rozsiewać swoje geny gdzie popadnie, a
kobietom przebierać w ofertach i wybierać geny najlepsze. Dlaczego
więc tak Was, mężczyzn, oburza sytuacja, w której ten sam instynkt
każe kobietom walić mężusiów-domatorów (dobry model do wychowywania
potmstwa) po rogach i fundować im kukucze jajo z jakimś macho? Czysta
natura przecież... To nam się OPŁACA. Dlaczego więc jest jakieś dziwne
przyzwolenie na zdrady mężczyzn, a dorobienie rogów mężusiowi spotyka
się z ostracyzmem?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.