Mój mężczyzna nosi dżiny za stówę, sweterki z H&M i rzeczy, które mu wypatrzę w
lumpie. Powód - nie ma kasy na lepsze ciuchy. I chociaż nie goli pach, bo uważa,
że to siara, nie śmierdzi, goli się i wygląda na zadbanego. Mam też kolegę,
który goli wszystko, łącznie z jajami, chodzi na solarkę, używa dobrych perfum i
nosi buty za 500 zł. Niestety kolega ma średni i ryj i pryszcze, z którymi nic
nie robi (nie poszedłby do dermatologa), kąpie się tylko rano i nie wygląda
bardziej atrakcyjnie niż mój men. Tu nie chodzi o kasę, tylko o klasę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.