> czyli spodnie za 200-300zł z tego dżinso podobnego badziewia (które się nawet d
> o
> mycia podłogi nie nadaje) są lepsze od tych z bazaru (40zł) z grubego dżinsu ?!
> Markowe spodnie mają dziwną tendencję do rozdzierania się na dupie w odróżnieni
> u
> od tych nie markowych, a więc z tego wynika, że rozdarty szew na dupie jest
> rodzajem prestiżu i mody. (tak to jest stwierdzenie nie podlegające dyskusji) :
> D
Mam spodnie Calvina Kleina, ktore kosztowaly jakies 550 zl jesli dobrze pamietam, i to sa najlepsze jeans'y jakie mialem.. Zarowno pod wzgledem jakosci materialu, jak i wykonania.
Cienki material (w sensie grubosci) ma to jednak do siebie, ze latwiej go sprac w pralce, a tylek jest miejscem najwiekszych naprezen tkaniny..
> np.: Apple - wciska ludziom tandetny szajs za grube pieniądze, który potem wsty
> d
> do śmietnika wywalić... bo to taka hańba dla wysypiska śmieci by potem była...
Mam Mac'a dual core i tez tak mysle o produktach Apple'owskich.. ;)
Ale glownie za sprawa bardzo IMHO irytujacego systemu operacyjnego, ktory traktuje czlowieka jak idiote..
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.