Dodaj do ulubionych

ogląda filmy porno z udziałem zwierzat

21.01.10, 10:23
Witam,
Ponad rok temu poznałam faceta, z którym obecnie żyję. Jestem rozwiedziona,
mam córkę z poprzedniego małżeństwa. Żyjemy spokojnie, jesteśmy szczęśliwi.
Oczywiście zdarzają się jakieś kłótnie, ale raczej w granicach normy. Jest dla
mnie i córki bardzo dobry, czuły, opiekuje się nami, jest spokojny, wręcz
nawet za bardzo ;) Ale nic poza "flegmatyzmem" nie mogę mu zarzucić. W sferze
seksu też jest nam dobrze. Ma duży temperament i praktycznie zawsze jest
"chętny". Myślę, że w tej sferze się dogadujemy.
Podsumowując, jest dobrym człowiekiem, z którym wiodę spokojne życie.
Jednak jakiś czas temu zobaczyłam, że ogląda pornole. Poprosiłam, aby tego
przy mnie nie robił, a jeśli już to wtedy, kiedy oboje mamy na to ochotę.
Uszanował moją prośbę. Minęło trochę czasu i tuż przed świętami znalazłam
przypadkiem kilkadziesiąt różnych filmów w komputerze o treści porno. Zrobiło
mi się przykro, gdyż kiedyś mi powiedział, że od kiedy jest ze mną nie
podniecają go tego typu rzeczy i że nie potrzeby tego oglądać.
Zdaję sobie sprawę, że dla Was - mężczyzn oglądanie porno to norma, czy nic
złego, ale mówiąc prosto z mostu - wiedząc, że mój facet ogląda cycate
szmatławce z rozepchanymi dziurskami czuję się podle. I nic na to nie poradzę.
Ale czuję się jak szmata. Powiedziałam mu to, jednak odpowiedział, że i tak
będzie to robił.
Kochamy się codziennie, lub co 2-3 dni. Na początku, przez pierwsze 3 m-ce
nasze zbliżenia były częstsze - nawet kilka razy dziennie. Potem po prostu -
choćby z braku czasu - trochę to się ograniczyło. Sądzę, że co 2-3 dni jest
normą. Wiem, że onanizuje się oglądając te filmy i to mnie boli. Nie potrafię
nic na to poradzić, ale odsuwam się od niego. Oglądałam porno kiedyś w celu
zaspokojenia się, ale odkąd jesteśmy razem ta sfera dla mnie nie istnieje, bo
jestem w pełni usatysfakcjonowana. Oglądam z nim filmy porno raczej w formie
gry wstępnej, ale nigdy sama w celu zaspokojenia się i nie rozumiem, dlaczego
on to robi. Ale pomijając to ...
Wczoraj znalazłam kilkadziesiąt filmów zoofilicznych - z udziałem zwierząt.
Rozpłakałam się, ponieważ tego nie potrafię już udźwignąć. Rozmawiałam z nim,
praktycznie się nie odzywał ... ale on się prawie nigdy nie odzywa ....
Zoofilia jest karalna, to dewiacja seksualna. Nie robi tego chyba, ale samo
oglądanie czegoś takiego jest dla mnie koszmarem!!! Twierdzi, że go to lubi,
że go to podnieca. Nawet nie chcę myśleć, że ma orgazm oglądając coś takiego.
Jak ja mam go kochać? Jak mam z nim żyć? Jak mam tworzyć rodzinę??? Może i na
moją prośbę przestanie oglądać takie filmy, ale wiem, że to nic nie zmieni, bo
ma coś "popsute" w głowie ... i pewnie albo będzie dalej robił to w ukryciu,
albo miał jakieś zboczone myśli, marzenia, wyobrażenia w łóżku ze mną ...
Twierdzi, że nigdy by tego nie zrobił na żywo, ale ..... w takim razie po co
to ogląda? Przecież on nie jest do końca "normalny".
Kurde, kocham go, ale nie wiem, czy powinnam dalej z nim budować przyszłość
... pomóżcie mi zrozumieć ...
Edytor zaawansowany
  • 21.01.10, 10:40
    > Zoofilia jest karalna, to dewiacja seksualna.

    nie przesadzaj, sodomia też kiedyś była zboczeniem, a dziś to szanowani
    obywatele. Zacofanie i kołtuństwo przez Ciebie przemawia, w czymże jest gorszy
    ratlerek do jakiegoś homosia albo inszego drag queen :-)


    > Przecież on nie jest do końca "normalny".

    a kto jest ? Wolałabyś, żeby oglądał transmisje z Watykanu, a chlał, lał i
    dupczył po boku ?
    --
    ucałowania dla wszystkich
    egzaltowanych, niebanalnych forumowych księżniczek
  • 21.01.10, 10:59
    No ja bym się na Twoim miejscu zastanowiła, czy chcę budować rodzinę z gościem,
    którego rajcuje seks z kózką, czy dobermankiem, nawet jeśli TYLKO ogląda i się
    onanizuje. Bo skoro to go podnieca, to nie wiadomo, czy nie podniecałby go seks
    z dzieckiem. Przynajmniej ja bym się bała, że i takie ekstremum wchodziłoby w grę.

    Podsumowując: wiałabym gdzie pieprz rośnie
  • 21.01.10, 11:03
    sądzę, że oglądaczy seksu ze zwierzętami rajcuje po prostu graniczne poniżenie
    kobiety, a seks z dziećmi nic tu nie ma do rzeczy.
  • 21.01.10, 11:18
    aardwolf napisał:

    > sądzę, że oglądaczy seksu ze zwierzętami rajcuje po prostu graniczne poniżenie
    > kobiety, a seks z dziećmi nic tu nie ma do rzeczy.

    --------------------------

    Dokładnie !
    Madrooka widać nie ma pojęcia o męskich fantazjach.
    Zamiłowania do zoofilii z udziałem kobiet są przejściowym etapem poszukiwań głębszych wrażeń tego pana i nie ma to nic wspólnego z dewiacją, a już z pedofilią na pewno.
    Facet jest aktualnie nadpobudliwy i mu to przejdzie.
    Najważniejsze, że ogląda dorosłe kobiety, a nie dzieci.
    A czy związane, klepane bambusem, czy bzykane przez doga to już tylko rzecz gustu, który się zmienia.
    Gorzej gdyby oglądał facetów, czy dzieci w ww akcjach.
    Wtedy byłby powód do niepokoju.





    --
    Dbałość o mężczyznę podkopuje intelekt kobiety.
  • 21.01.10, 11:28
    > Madrooka widać nie ma pojęcia o męskich fantazjach.

    No jak widać nie mam. To mnie trochę zaskakuje. A myslałam że jestem bardzo
    liberalna w tej kwestii.

    > Zamiłowania do zoofilii z udziałem kobiet są przejściowym etapem poszukiwań głę
    > bszych wrażeń tego pana i nie ma to nic wspólnego z dewiacją, a już z pedofilią
    > na pewno.

    O, ja chyba na prawdę nie wiem o czym mowa. Jak się okazuje jestem zielona
    akurat w kwestii tej działki porno. Jedyny filmik który kiedyś miałam okazję
    zobaczyć dotyczył zwierzaka i faceta. Nie muszę mówić że mi się zrobiło niedobrze.

    Ale i tak uważam że to chore.
  • 21.01.10, 11:31
    > Jedyny filmik który kiedyś miałam okazję
    > zobaczyć dotyczył zwierzaka i faceta

    to jesteś bardziej uświadomiona ode mnie bo ja nigdy takiego filmiku nie widziałem.
  • 21.01.10, 11:37
    modrooka napisała:

    > O, ja chyba na prawdę nie wiem o czym mowa. Jak się okazuje jestem zielona
    akurat w kwestii tej działki porno. Jedyny filmik który kiedyś miałam okazję
    zobaczyć dotyczył zwierzaka i faceta. Nie muszę mówić że mi się zrobiło niedobrze.
    >
    > Ale i tak uważam że to chore.

    ------------------------

    Dla większości populacji mężczyzn też to jest traktowane jako chore, ale natura
    jest taka, że mężczyznę to może podniecać.
    Facetowi to minie i przerzuci się na inne fantazje, ale z pewności nie
    pedofilskie, czy gejowskie, bo to dopiero jest dewiacja, gdyż obiektem pożądania
    nie jest tam kobieta tylko dziecko, czy inny facet. Z tym trzeba się urodzić.

    Każdy facet ogląda pornole. W różnym wieku, z różną częstością i w różnych
    kategoriach. To się zmienia.




    --
    Dbałość o mężczyznę podkopuje intelekt kobiety.
  • 21.01.10, 11:21
    No dobra, uświadom mnie proszę co ma seks z koniem, do granicznego poniżenia
    kobiety? Bo wydaje mi się, że to raczej poniża faceta w tym momencie. Co innego
    seks z psem, a co innego seks na pieska (część kobiet uważa, że seks na pieska
    je poniża)
  • 21.01.10, 11:30
    Uświadamiam:
    pornografia zoofilska to głównie seks kobiety ze zwierzątkami i coś takiego ten
    pan najprawdopodobniej oglada.
    Seks mężczyzny ze zwierzątkami to mały procent.

    A co do poniżenia mężczyzny - fakt, jak laska robi to z psem zamiast z gościem
    to dla gościa jest to poniżające - jak najbardziej.
  • 21.01.10, 11:40
    Dziękuję za uświadomienie. Zdążyłam się już domyślić z treści powyższych postów.
  • 21.01.10, 11:36
    Zoofil nie musi byc automatycznie pedofilem. A moze gosciu preferuje
    jedynie "mlodziutkie" zwierzatka?
  • 21.01.10, 11:35
    zastanawiam sie...
    dlaczego kobieta widzi zagrozenie ze strony innych "cycatych
    szmatławców z rozepchanymi dziurskami"

    poczucie wartosci kobiety ktora boi sie konkurencji zwierząt musiło by chyba być
    na poziomie karalucha ;)

    a ze oglada?
    Widzisz przeciez ze ejst dobrym czlowiekiem, i kocha twoje dziecko,

    tu chodzi tylko o fantazje, które nikomu nei szkodzą, a sluza do rozbudzania
    libido z ktorego korzystasz i z ktoego przeciez tak jestes zadowolona

  • 21.01.10, 12:17
    Takie bydle bo to nie czlowiek ,chyba w kazdej kobiecie wzbudzil by
    odraze i wstret.Sadze,ze choroba ta jest tam dziedziczona.To jakis
    zbok zbokow .Ohyda.
  • 21.01.10, 12:19
    czyli nie mozecie miec ani psa bo by z podkulonym ogonem i tylem chadzal ani
    nawet rybek bo im pewnie tez nie przepuscil lol facet moze by psychologa
    odwiedzil, choc watpie aby chcial sie leczyc. i na koniec, nie jest norma
    ogladanie pornografii, tylko bdurne szmatlawce take durnoty wciskaja :]
    --
    czasem bywam tu i tam ;)
  • 21.01.10, 13:10
    masher napisał:

    > nie jest norma ogladanie pornografii

    eh, jestem zatem fuckin freek, bo ostatnio przerobiłam tego trochę...
  • 21.01.10, 14:50
    i wiesz co w tym wszystkim, co robisz i jak, jest najpieknijsze? nikogo to
    zupelnie nie obchodzi :]
    --
    czasem bywam tu i tam ;)
  • 21.01.10, 14:59
    masher napisał:

    > i wiesz co w tym wszystkim, co robisz i jak, jest najpieknijsze? nikogo to
    zupelnie nie obchodzi :]

    Ale jak to? A ja sadziłam, że wokół tego kręci się świat, a tu taki
    news.Człowiek jednak uczy się całe życie...
  • 21.01.10, 13:07
    Mężczyzna jest uzależniony od pornografii. Nie zrezygnuje z niej bo
    to nałóg. Nałóg działa w ten sposób że z czasem trzeba zwiększać
    dawki, wzmacniać bodźce - zwykłe nie są juz rajcujące. Ilośc filmów,
    które znalazlas swiadczy o tym, ze to nie był jednorazowy incydent.

    W zaleznosci od predyspozycji osobowych uzleznienie rozwija się
    różnie - albo mężczyzna przenosi sie do reala i korzysta z usług
    innych kobiet, albo zaczyna oglądac dewiacje. Bywa i to i to.
    Częstotliwość seksu, który jest dodatkowo uzupełniany masturbacją
    przy pornografi nie swiadczy o wysokim libido twojego partnera,
    tylko raczej o charakterze kompulsywnym takich potrzeb.
    Jego wyciszenie to nie kwestia osobowości - cała jego energia skupia
    się w jego intymnej strefie zycia.
    masz do wyboru - zaakceptować jego dewiację - o ile istotnie nie
    wpływa na wasze zycie, nie jest w zaden sposób destrukcyjna, a
    mężczyzna ten nie wykazuje tendencji do przenoszenia swoich fantazji
    do reala. Zdarzają się szczęsliwe zony alkoholików, czemu nie moze
    byc szczęśliwej zony seksoholika. Kwestia ustalenia reguł.
    Z drugiej strony musisz liczyc się z tym, ze związek z okaleczoną
    osobą też jest okaleczony, niepełny. Raczej małe szanse abys
    uwolniła się od lęku, od zanizonej oceny własnej atrakcyjnosci od
    bólu serca. Do tego nalóg jak to nałóg moze się rozwijać.
    Przemysl równiez jak to się stało, ze taki mężczyzna wszedł do
    waszego - twojego i córki - zycia. Kobiety samotne maja często
    wyłaczone mechanizmy kontrolne, jełsi dostaja czułośc i
    zainteresownie sa w stanie przymknąc oko na wiele niepokojących
    objawów.
    Obserwuj tez uważnie relacje tego mężczyzny i corki. ja bym sie bała
    na twoim miejscu. Nie masz prawa ryzykować bezpieczeństwem dziecka.
    Niektórzy ludzie rodza się pedofilami, ale sa tacy którzy nimi
    zostają. Nałóg w postaci uzaleznienia od seksu (albo raczej
    dewiacji, bo z seksem to co wyczyniaja ma niewiele wspólnego)
    powoduje degradację moralną jednostki, która z czasem jest gotowa do
    przekraczania coraz większej ilosci norm społecznych i etycznych, a
    popędów.
  • 21.01.10, 17:23
    sadzisz ze jest prawdopodobne ze przyprowadzi do domu zwierzątka z gospody
    swojego wujka na wsi? 2 dziewczyny w lateksie, księdza oraz myszkę miki,
    Didzeja, i zorganizują orgie trwająca 3 dni?

    Dalczego kobieta ma uzalezniac poczucie wlasnej wartosci od fantazji seksualnych
    swojego partnera?

    to ze ma jakies filmiki ien oznacza wg mnie ze jest uzalezniony,
    w zasadzie kazdego czlowieka uprawiajacego reguralnie seks mozna uznac za
    uzaleznionego wg tego co tu piszesz
    sadze ze wiekrzosc ludzi ajacych poped zaspokaja sie regularnie to nie znaczy ze
    sa uzalenzieniu lub ze robia to kompulsywniea nie przez wysokie libido.

    kopulsywna onanizacja przypomina mi czlowieka z olbrzymimi problemami na granicy
    choroby psyczhicznej

    jak mozna sugerowac ze ktos kto oglada pornograię jest zboczencem
    i wysnuwac konkuzje jak z ciemnogrodu
    pornole = zboczenie
    zboczenie = fantazje seksualne
    fantazje seksualne = pedofil = bedzie gwallicl wlasne dziecko

    sam to takiego myslenia jest zwyczanie chory, i osoba ktora go wysnuwa
    najpewniej jest jednym wielkim mchanizmem obronnym niepewnym zadnej nastepnej
    minuty swojego zycia czujac sie w nim jak szczur wsrod kotow.

    autorce watku proponuje zajac sie budowaniem zaufania z mezem oraz wiecej
    optymizmu w zyciu, miej strachu.
  • 21.01.10, 21:58
    wręcz trąci to wszystko starym dobrym Bareją
    "każdy pijak to złodziej" czy "czerwony kapelusz jest zawsze
    podejrzany"


    Równie dobrze można by wysnuć wnioski, że gdyby fascynował się krwawymi
    horrorami pokroju "Piły" cz "Teksańskiej masakry", byłby równie nienormalnym
    sadystą, a partnerce i jej dziecięciu zwiastowałoby to niechybnie poćwiartowanie
    i zaprawienie w słoiki

    Owszem dla większości upodobania wizualne tego pana są niezrozumiałe i
    obrzydliwe ale nie emanuję tą swoją fascynacją, ba nawet się jej wstydzi. Po za
    tym jest w porządku gościem. Ale co tam - "ukrzyżuj go !!!" zboczeńca.


    --
    ucałowania dla wszystkich
    egzaltowanych, niebanalnych forumowych księżniczek
  • 21.01.10, 13:21
    Spróbuj podczas stosunku szczekać, albo wydawać odgłosy osła lub krowy.. - takie
    donośne przeraźliwe.. "muuuu..." albo "iha..!"
    - powinno mu przejść.
    Doceń to iż partner oprócz ciebie kocha także zwierzęta..
    odpisujcie co roku 1% darowizny na jakieś schronisko dla zwierząt..
    Zresztą piszesz na początku postu że "jesteście szczęśliwi" - czyli wszytko jest
    ok.?
    w razie czego to Ty masz na niego "Haka" - posiadanie pornografii z udziałem
    zwierząt w polsce jest karalne.
    wyjatek stanowi tu jedynie bajka o królewnie która pocałowała żabę.. ale ona
    chyba z nią nie kopulowała.
  • 21.01.10, 14:30
    hmm, w okresie dojrzewania zdarzyło mi sie kilka akcji
    zwierze/kobieta obejrzeć, ale teraz bym chyba pawia puścił.

    Ogólnie to raczej bym się nie martwił, że przeniesie treści filmików
    do życia, co nie oznacza, że to co robi jest ok.

    Powinien sam się zastanowić, czy na prawdę potrzebuje tak
    ekstremalnych doznań, czy nie może zmienić czegoś w swoim życiu żeby
    w inny sposób zaspokajał swoją potrzebę, cokolwiek potrzebuje
    oglądając zoofilię.
    Ja bym od razu nie skreślał człowieka, ale jak sam z sobą nie dojdzie
    ładu w tym zakresie, to kiepsko.

    Ale w Twojej sytuacji całkiem możliwe, że już nigdy nie będziesz
    potrafiła na niego spojrzeć jak na normalnego i wcale mnie to nie
    dziwi.

    --
    najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota
  • 21.01.10, 16:53
    To nie jest normalne, ale Ty go kochasz i jesteś ewidentnie od niego
    uzależniona emocjonalnie zatem znoś pokornie jego zainteresowania,
    bo przecież niczego nie osiągniesz płakaniem po kątach i pokornym i
    oddawaniem się mu.
    --
    Spódnice & spodnie
  • 21.01.10, 16:58
    lapikus napisała:
    > Zdaję sobie sprawę, że dla Was - mężczyzn oglądanie porno to
    > norma, czy nic złego, ale mówiąc prosto z mostu - wiedząc, że mój
    > facet ogląda cycate szmatławce z rozepchanymi dziurskami czuję się
    > podle. I nic na to nie poradzę. Ale czuję się jak szmata.

    I prawidłowo się czujesz skoro tak uważasz.

    > Zoofilia jest karalna,
    W Polsce. W Danii nie jest karana.

    >to dewiacja seksualna.
    To orientacja seksualna - zobacz tu:
    forum.gazeta.pl/forum/w,94018,102876165,102876165,Nieracjonalna_nazistowska_cenzura_na_forum.html
    > Przecież on nie jest do końca "normalny".
    Dobre! A ty? hehehe

    Podsumowując.
    Jeżeli on ogląda normalne filmy, na których samce innych gatunków kopulują z
    samicami homo sapiens to OK. Karane powinno być tylko porno z udziałem mężczyzn
    penetrujących inne gatunki.

    Jesteś chyba zazdrosna o konia, że te panny z filmów uprawiają międzygatunkowy
    seks z penisami wielkości ludzkiego przedramienia.


    --
    Mogę być dla was doktorem, mogę być leniem, mogę być drwalem albo waleniem :D

    Najprostsze
    Sposoby By Poznać Forumowego Trolla
  • 21.01.10, 21:18
    Nakłoń go do wizyty u seksuologa. To nie jest normalne co on robi. I nie
    zostawiaj go sam na sam ze zwierzętami, jeżeli takowe macie.
  • 21.01.10, 21:29
    Gostek w chwilach posuchy moze podprowadzic komus swinie.
  • 21.01.10, 21:34
    no ale gdzie on znajdzie chętna dziewczynę do takich zabaw?
    sam to pewnie brzydzil by sie nawet dotknąc
  • 21.01.10, 22:13
    przeciez to nadmuchiwany kucyk dla dzieci :) hehe
    chodzi o to ze w 98% przypadkow lduzie to ogladajacy to są ludzi szukajacy
    bodzców ale do rozbudzania wyobrazen HETEROSEKSUALNYCH
    nie ma to nic wspolnego z zoofilia czy tym bardziej pedofilią pod kazdym wzgledem
    boze, ludzie, nie robmy z koelsia dewota tylk odlatego ze jego kobita ma
    problemy ze sobą
    jak nie pornosy to gdzies indziej sie dla takiej problem znajdzie

    sa nawet takie dla których nieodpowiednie spojrzenie na bilboard z dziewczyna w
    bikinie bedzie dowodem zdrady
    nie robmy paranoi
  • 21.01.10, 21:56
    Swinia zazdrosna o inne zwierzaki?

    --
    The Lord's Prayer has 56 words. Lincoln's Gettysburg Address
    has 266 words, but a recent Government order on cabbage prices
    runs to 26.911 words. -- Bill Widnall
  • 21.01.10, 23:53
    Traktuj go jak człowieka chorego, któremu najpierw zrobiono wodę z
    mózgu, że pornografia w każdych ilościach jest ok i nieszkodliwa, a
    potem sam pogrążał się coraz głębiej w gowno.
    Nie daj sobie wmówić, że mężczyzna musi oglądać porno i onanizować
    się. Nie musi, ale jeśli już popadł w nałóg, durna propaganda która
    wmawia, że to jest "normalne i męskie", nie pomoże mu się wyplątać,
    tylko wręcz przeciwnie, niestety.
    Twoje uczucie awersji i zranienia jest zdrowym odruchem, ale zrób
    wszystko, żeby nie odbiło się to na twoim poczuciu własnej wartości -
    nie jesteś niczemu winna!
    Właśnie jeśli go kochasz - nie zgadzaj się, by się tak degradował.
    Poradź się jakiegoś mądrego psychologa. (patrz - TwojaBogini)
    z całego serca życzę powodzenia.
  • 22.01.10, 09:01
    nie rób obciachu swojej sygnaturce
    --
    Przyszłość zaczyna się dziś nie jutro
  • 22.01.10, 09:48
    Jestem facetem i zdarzyło mi się kilka razy oglądać filmy, gdzie kobieta robi to
    z koniem / wieprzem / psem. Obecnie nie posiadam, jakiś czas temu wyrzuciłem CD,
    gdzie to miałem, do śmieci. Obiektywnie jest to obrzydliwe. Subiektywnie - to
    nie ma nic wspólnego z zoofilią! Chodzi tu o to, aby nakręcić w sobie
    postrzeganie kobiety jako suki, która za kasę jest w stanie zrobić wszystko. Na
    dłuższą metę oglądanie takiego shitu jest destrukcyjne. Chodzi o to, jak
    mężczyzna zaczyna postrzegać kobiety. Wiadomo, że takie kobiety suki są, wiadomo
    też, że są inne, normalne kobiety. Człowiek mądry wie, że od oglądania takich
    filmów takich kobiet - dziwek ani nie przybędzie ani nie ubędzie, a może sam
    popełnić duży błąd, kiedy potraktuje normalną kobietę jak dziwkę. Więc
    podsumowując - oglądanie tego to destrukcja jego psychiki. Jeżeli Twój facet to
    ogląda to się psychicznie stacza.
  • 22.01.10, 10:55
    szczurek3 napisał:

    > ...a może sam popełnić duży błąd, kiedy potraktuje normalną kobietę jak dziwkę.

    -----------------------

    A co jeśli dziwkę potraktuje jak normalną kobietę?



    --
    Dbałość o mężczyznę podkopuje intelekt kobiety.
  • 22.01.10, 11:17
    To jest bardzo dobre pytanie.

    Pewnie nauczy się więcej takich błędów nie popełniać.
  • 22.01.10, 11:32
    potraktować jak normalną... to jeszcze nic
    a co jak sie dziwkie potrakuje jak księzniczkę...
    co z tego moze wyjsc?

    tak chyba sie nie da zaczarowac kobiety
  • 22.01.10, 11:39
    To już za duża abstrakcja. Co to znaczy potraktować jak księżniczkę? Zasypać
    kasą i drogimi zabawkami? Stać się jej mentalnym służącym? To można różnie
    rozumieć. Może pewnym facetom odpowiadają takie układy.
  • 22.01.10, 11:48
    raczej chodziło mi o podejscie, traktowanie i stosunek, pelne szacunku, itd...

    Znam historie w której męzczyna naprawde na poziomie, przystojny, pewny siebie,
    dowcipny, i wrazliwy traktował taka jedna jak księzniczkę, spacery, narty,
    romantyczne chiwle, zabawa, wiersze milosne, dobre imprezy, wspolne wypady,
    pelna ufnosc, wiara w nieskazitelnosc ...

    a ona od niego odeszła... bez slowa, po jakims czasie dowiedzial sie ze
    najbardziej to brakowalo jej... ostrego rżnięcia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.