Dodaj do ulubionych

Klopot z dwiema przyjaciolkami – poradzcie!

07.05.10, 12:33
Co mam zrobic, poradzcie...
Kilka tygodni temu spotkalem na imprezie dwie dziewczyny -
przyjaciolki, obie bardzo fajne, jedna taka (nazwijmy ja Julia) do
dlugich wieczornych rozmow przy winie, z druga (powiedzmy Agata)
porozmawiac tez bardzo milo, no ale jest zdecydowanie ladniejsza,
wiec nie tylko o rozmowie czlowiek mysli. Z obiema umowilem sie
(osobno) na kolacje, bylo bardzo milo, ale zadnych konkretow.
Nastepne spotkanie z Agata chcialem zorganizowac na koncercie
jazzowym. Zgodzila sie, ale zaproponowala zebysmy zaprosili tez
Julie. Zgodzilem sie, no bo czemu nie? Na dzien przed koncertem
okazalo sie ze Agata nie moze (a raczej nie ma ochoty) przyjsc
(czyzby ulatwiala sprawe kolezance)... Poszedlem wiec z Julia, bylo
bardzo przyjemnie, saczylismy drinki do poznej nocy... Nastepnego
dnia rano Julia napisala mi w mailu, ze sie we mnie zakochala (ot
tak po prostu!) i zaprosila do siebie na kolacje... Kolacja ma byc
dzisiaj, a ja nie wiem co robic. Z jednej strony nie mam nic
przeciwko przyjemnej nocy z bardzo sympatyczna dziewczyna, z drugiej
nie chce jej oklamywac i rozczarowac mowiac juz po wszystkim, ze tak
naprawde to niewiele do niej czuje. No a poza tym wszystkim, zostaje
jeszcze Agata. Sa przyjaciolkami, wiec raczej pewne, ze dowie sie o
wszystkim co sie wydarzy. Czyli: noc z Julia, koniec nadziei na
Agate... Ale uczuc Agaty, na ktorej zalezy mi bardziej, nie jestem
pewien nawet i bez tego... I co tu zrobic? Pomozcie... Aha, dla
wyjasnienia: nie jestem z tych, ktorzy bzykaja na lewo i prawo, wiec
taka noc jest dla mnie z jednej strony dosc wyjatkowa, z drugiej
emocjonalnie dosc zobowiazujaca...
Obserwuj wątek
      • katia.ia Re: "Bravo" nie ma forum? n/t 07.05.10, 13:05
        Nie idź na kolację, jeśli nie chcesz robić dziewczynie nadziei, a
        wiesz, że i tak nic z tego nie będzie.
        A spróbuj umówić się z tą, która Ci się podoba, jeśli znowu
        zaproponuje, że przyprowadzi koleżankę, to daj jej do zrozumienia,
        że to randka i chcesz się umówić tylko z nią. Jeśli odmówi, będzie
        chciała być lojalna wobec koleżanki to trudno, wtedy wiesz, że nic z
        tego.
    • tow.ortalion Re: Klopot z dwiema przyjaciolkami – poradz 07.05.10, 13:09
      fafluk napisał:

      > nie jestem z tych, ktorzy bzykaja na lewo i prawo...


      --------------------------------

      Zaproponuj Julii, żeby na kolację zaprosiła też Agatę.
      Chyba o to właśnie im chodzi.
      A jak nie potrafisz na lewo i prawo to spróbuj z przodu i z tyłu.
      ;)




      --
      Mężczyźni żenią się ze zmęczenia, kobiety wychodzą za mąż z ciekawości.
      Obie strony są potem rozczarowane.
    • papapapa.poker.face Re: Klopot z dwiema przyjaciolkami – poradz 07.05.10, 17:03
      ja bym sie pospotykala bez zobowiazan z obiema, poporownywala, ktora mi
      bardziej pasuje i starala sie jednoczesnie nie doprowadzac do jakichs
      akcji lozowych, bo to byloby nie fair. z dystansem. mysle, ze Julia
      znalazla w Tobie bratnia dusze, moze warto dac jej szanse? a Agata Ci
      sie podoba bardziej dlatego, ze jest niedostepna, hm? :)
      • fafluk Re: Klopot z dwiema przyjaciolkami – poradz 07.05.10, 17:49
        Tak, masz absolutna racje... niedostepna, tajemnicza i egzotyczna...
        nawet nie wiesz jak bardzo chciałbym umiec się zakochac w fajnej,
        swojskiej i szczerej dziewczynie :-( No ale juz raz z taka bylem i
        nie wyszlo. Mysle, ze po prostu potrzebuje jakiejs pieknej wiedzmy
        ktora da mi wycisk, zebym mogl docenic to, co sie naprawde liczy...
        • papapapa.poker.face Re: Klopot z dwiema przyjaciolkami – poradz 07.05.10, 17:58
          moze kiedys trafisz na jakis ciekawy miks swojskosci i
          egzotycznosci? :) ja z kolei marze o przyjacielu, takim swojskim i
          szczerym i b. doceniam bezpretensjonalne, otwarte i cieple osoby.

          a gdy ktos niedostepny mieknie, co wtedy? przestaje Ci zalezec? bo nie
          wiem, czy wolisz osoby bardziej zdystansowane i zakochana egzotyczna
          introwertyczka moglaby Cie przy sobie utrzymac, czy po prostu
          lubisz "gonic kroliczka", uciekajac przed prawdziwa bliskoscia, i
          zawsze to nie jest to po pewnym czasie?
          • fafluk Re: Klopot z dwiema przyjaciolkami – poradz 07.05.10, 18:30
            No to moze bym Ci się spodobal, bo chyba taki troche jestem... ;-)
            Z tym gonieniem kroliczka to może troche masz racji, ale właściwie
            to nie do konca potrafie to stwierdzic, bo nie za czesto mi się do
            tej pory zdarzalo, żeby 'niedostepna zmiękła'. Po prostu chyba za
            szybko rezygnuję. I tak to jest i tym razem – poszedłem na łatwiznę
            (nie oceniam negatywnie samej osoby, tylko proces 'zdobywania'),
            wybralem 'second best', no i znowu mam do siebie pretensje...
            A z bliskoscia to mam chyba tak, ze jej caly czas poszukuje, a jak
            juz sie pojawi, to sie zaczynam od niej opedzac...
            • papapapa.poker.face Re: Klopot z dwiema przyjaciolkami – poradz 07.05.10, 18:53
              strategia Julii niezbyt mi sie podoba, mowiac szczerze. Co innego,
              gdyby wyjatkowe iskry lecialy, moglaby po Ciebie tak śmialo wyciagnac
              reke i nawet bylby to fajny gest :) mysle, ze nie powinienes sie czuc
              zobligowany do czegokolwiek, ona zaryzykowala i niech sie liczy z
              konsekwencjami. niemniej watro sie pospotykac na spokojnie. z ta
              bliskoscia ta mam podobnie, potrzebuje jej, ale tez duzo wolnosci i
              prywatnosci. "moze bys mi sie spodobał", haha :), skad jestes? :P
              • seiw83 Re: Klopot z dwiema przyjaciolkami – poradz 08.05.10, 12:46
                w tym momenie sytuacja jest malo zdrowan kolezankinapewno wiedza o sobie,
                dlatego taka otwartosc juli. Wiec kolejne spotkanie musi byc szczere z twojej
                strony. Tak jak przedmowczyni napisala, dziewczyny, kobiety potrzebuja
                przyjaciela. teraz dowiedz sie kim jestes dla ktorej. A poped seksualny można
                opanowac, prawdziwa milosc nie wymaga piekna zewnatrznego.
                --
                www.nbportal.pl/prezentacje/kreacja.html-
                pieniadz jako dlug dla tych co mysla pieniadz jest obarczony dlugiem czyli z
                zalozenia kilka % ludzi nie bedzie mialo z czego splacic tego dlugu -
                powodzenia !!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka