Flirtująca dziewczyna - co robić? Dodaj do ulubionych


Związek luźny i nieformalny, ale nie ma wątpliwości ze są obustronne uczucia,
znamy sie kilka miesięcy.
Poznaliśmy się i było całkiem fajnie, uczucia rosły z tygodnia na tydzień.
Była bardzo mila, sympatyczna. NIE tak dawno temu "skończyła" z byłym, podobno
był zazdrosny.
Lubi otaczać się mężczyznami, oni ją lubią, bo da się ją lubić. Nikogo nie
zbywa. Ma się wrażenie ze nie potrafi powiedzieć "nie" i "stop" więc wielu
koło niej się kręciło.
NA początku nasz związek był luźny wiec mi to nie przeszkadzało, traktowałem
ją jak koleżankę i nie bardzo mnie to obchodziło, nie bylem zazdrosny.
Potem poznała takiego typka, nic nadzwyczajnego ale przykleił się do niej, a
ona ma zwyczaju nakręcać kolesi specjalnie i prowokować ich, flirtuje wiec
szybko się coś rodzi miedzy ludźmi.
Po kilku miesiącach naszej znajomości, wiedzieliśmy ze miedzy nami jest coś
wiece. Ale ona wciąż zachowywała się jak rozbrykana singielka czyli podrywała
innych i nakręcała innych kolesi.
To tylko trochę drażniło ale jak widziałem ze z innym zaangażowała się
bardziej i korespondowali ze sobą bardzo często to zareagowałem.

No bo ile można znosić takiego napięcia?
Kiedy pytałem się o co chodzi to ona mówi ze to tylko jakiś głupi koleżka, że
coś mu się przewidziało. JA mowie wyraźnie ze coś się dzieje, ze nie da się
tego okryć jak gadają ze sobą po kilka godzin dziennie, niby o pracy czy o
jakiś grach. Nie mam czasu być z nią tyle, moge być maksimum 1-2 godziny dziennie.
Mowi mi ze jestem dla niej ważny itd, ze to nic takiego.

A wyraźnie widać ze uczucia miedzy nimi rosną poza tym ona flirtuje wciaz z
każdym facetem którego spotka, zawsze przeurocza i przemiła do każdeo, lubi
się droczyć i prowokować.

Zachowuje sie jak rasowa poligamistka, z tego co wiem to tamten chłopak był z
kolei o mnie zazdrosny.

Ona wciąż powtarza ze to nic takiego, a jak ją proszę o to by napisał mu by
sie od niej odwalił to mówi ze to i tak nic nie da i ze on jest niegroźny. Ale
ja widzę ze cos sie miedzy nimi rodzi i jeśli to tak będzie zostawione to
dziwnie się to skończyć może.

Szukam porady bo pierwszy raz spotkałem się z czymś takim wcześniej dziewczyny
pokazywały mi jak są lojalne, jak monogamiczne, ze ja dla nie jestem tylko ważny.

Co robić w takim wypadku?:

Odstraszać potencjalnych jej adoratorów?
Żądać od niej by go odrzuciła i nie flirtowała?
Zostawić ją.
Zaakceptować ze jestem jednym z wielu lub przynajmniej kilku i nie robić nic?
Przeczytaj całą dyskusję (1-100)
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
przejdź do: 1-100 101-146
(101-146)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.