• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

chyba nie czuje sie mezczyzna Dodaj do ulubionych

  • 10.12.10, 13:20
    kobieta tez nie.nikim sie nie czuje. moze jestem obojniakiem i nikt tego nie zbadal i nawet tego niewiem przez tyle lat zycia.
    to jaki jest wogole sens zebym zyl na swiecie
    --
    http://emotikona.pl/emotikony/pic/ryjek.gif
    Edytor zaawansowany
    • 10.12.10, 13:43
      Nie mam praktyki w nieczuciu się mężczyzną, ale możesz opisać jak to jest kiedy nie jest ani tak ani tak i dlaczego niby ma to mieć sens. ;)
      • 15.12.10, 19:09
        A czy to ważne kim się czujesz? Rób w życiu po prostu to co lubisz i nie sugeruj się innymi. Nie kieruj się tym, czy dane zachowanie jest męskie/kobiece, a tym, czy sprawia Ci przyjemność. Krótko mówiąc: czuj się po prostu sobą.

        --
        Tutaj coś co najwyraźniej wszystkim dyskutującym umknęło: link
    • 10.12.10, 13:52
      Gdyby twoje istnienie nie miało sensu Bóg, Przeznaczenie, nazwij to jak chcesz stworzyłoby twoje ja inaczej. Według mnie sens ma wszystko.
      • 10.12.10, 20:33
        dz.kaktus napisał:

        > Gdyby twoje istnienie nie miało sensu Bóg, Przeznaczenie, nazwij to jak chcesz
        > stworzyłoby twoje ja inaczej. Według mnie sens ma wszystko.

        bog robi na oslep
        --
        http://emotikona.pl/emotikony/pic/ryjek.gif
      • 10.12.10, 23:21
        > Według mnie sens ma wszystko.

        Twoj post nie mial.

        --
        Internet - jeszcze nigdy w dziejach, tak wielu nie mowilo tak
        wiele do tak wielu, majac do powiedzenia tak niewiele.
        • 11.12.10, 15:55
          Nie miał? Wytłumacz mi dlaczego.
          • 11.12.10, 19:41
            Mam Ci tlumaczyc Twoj wlasny tekst? Nie wiesz co piszesz?

            --
            Internet - jeszcze nigdy w dziejach, tak wielu nie mowilo tak
            wiele do tak wielu, majac do powiedzenia tak niewiele.
            • 12.12.10, 20:40
              Wiem co piszę, natomiast nie wiem co w tym jest dla ciebie bez sensu. Nie proszę cię o wyjaśnianie mi mojego tekstu. Proszę o wyjaśnienie twojej racji. Może uznam że ją masz, ale wcześniej muszę ją zrozumieć.
      • 11.12.10, 17:20
        > Według mnie sens ma wszystko.

        Okłamuj się dalej, w sumie to nawet przyjemniej żyć w takim przeświadczeniu :)

        --
        Think of how stupid the average person is, and realize half of them are stupider than that.
        • 13.12.10, 11:59
          Tak. Dużo rzeczy musi być bez sensu aby niektóre miały ten sens! Dlatego nie tak bardzo zdecydowanie ścigam "odmieńców".
          • 13.12.10, 12:03
            Dopowiem. Moją starą maksymą jest też: "Nie pieprz bez sensu". Często powtarzam to w kuchni /aby nie kwalifikować postu jako wulgaryzm/./
            • 13.12.10, 12:16
              etam.
              niechze sobie wypisuje, pieprzy, czy co tam sie komu kojarzy.
              skoro nie czuje to nie czuje i chocby mu pierwszorzedne cechy plciowe pod oczy podstawic do wyboru, to i tak bedzie wiedzialo, ze czego innego od nas chce.
              tyle w temacie wyczucia.
              :)

        • 15.12.10, 16:22
          Oczywiście że przyjemniej. :) Tylko dlaczego twierdzisz że się okłamuję? A może inaczej. Poproszę o przykład czegoś, co w/g ciebie istnieje bez sensu,ok? Tylko nie pisz, że mój post, bo to się robi nudne... ;)
          • 15.12.10, 16:48
            a to ciekawe,
            bo z tego co piszesz wynika ,ze zyje sie dla sensu. Ty wiec nie wiesz jaki masz sens, a nie jakiej nie masz plci.
          • 16.12.10, 00:13
            Nie mogę się doczekać na błyskotliwe wyjaśnienie jaki sens ma zło, w wolnej chwili możesz również zająć się cierpieniem, głodem, chorobami, niesprawiedliwością i okrucieństwem
            • 16.12.10, 09:20
              albo życie. IMHO najlepszym wyjaśnieniem sensu życia, jaki czytałem był na jakimś porytym blogu (bodajże starym pveku, ale tym starym-starym):

              "życie oczywiście nie ma sensu, ale czasem bywa zajebiste"
      • 15.12.10, 22:28
        dz.kaktus napisał:

        > Gdyby twoje istnienie nie miało sensu Bóg, Przeznaczenie, nazwij to jak chcesz
        > stworzyłoby twoje ja inaczej. Według mnie sens ma wszystko.

        Więc dla tego kogoś bóg, przeznaczenie to zło? Może lepiej nie mieszać fikcji i ludzkiej wyobraźni o bogu do czyichś ważnych problemów.
        Tym bardziej, jak jest niewierzący, bo nie będzie mógł sobie w prosty sposób wytłumaczyć?
        • 16.12.10, 17:16
          O rany, a to się porobiło! Słuchajcie, chętnie podyskutuję z każdym, ale na pocztę, bo tak jakoś wyszło, że iuo przestał się odzywać a wąt robi się mój. No to zapraszam. Sorry iuo, już stąd znikam :)
    • 10.12.10, 14:09
      ano sens jest taki,żebyś w końcu odkrył/a przewage pierwiastka kobiecego bądź męskiego w sobie :) a żyć trzeba...
      • 10.12.10, 14:24
        Sproboj prostej metody. Idz do burdelu , zamow sobie brunetke i blondynke a od razu poczujesz wole Boza.
        • 10.12.10, 20:32
          nic glupszego nie moglas wymyslec?
          --
          http://emotikona.pl/emotikony/pic/ryjek.gif
    • 10.12.10, 23:18
      Iuo idź do lekarza specjalisty. Spokojnie może zmienić płeć. Przejdziesz terapię hormonalną i poddasz się operacji. Inaczej wykończysz psychicznie z braku poczucia swojej tożsamości. Nie ma sensu męczyć nadal z tym. Poszukaj ludzi podobnych sobie w necie. Na pewno u nich znajdziesz wsparcie!
      --
      wychłostać węża
      • 11.12.10, 00:07
        nie chce sie zmienic w kobiete.to nie tak.
        --
        http://emotikona.pl/emotikony/pic/ryjek.gif
        • 11.12.10, 20:25
          Iuo ja bym na Twoim miejscu poszukała przyjaciół wśród ludzi z problemami podobnymi do Twoich. Powinieneś czuć realnie, że nie jesteś sam na świecie ze swoimi odczuciami. Trzymaj się i walcz o swoje!
          --
          Tosia. Kolce i róża. Ocal
        • 15.12.10, 18:47
          A ja powiem poważnie: nieutożsamianie się z żadną płcią to też postać transpłciowości i myślę, że możesz znaleźć pomoc w Fundacji Trans-Fuzja: www.transfuzja.org
          Przecież zmiana płci to niejedyny sposób radzenia sobie z tym, co nazywa się dysforią płciową. W Trans-Fuzji są różni ludzie: transseksualiści, transwestyci, osoby czujące się kimś pomiędzy, partnerki/partnerzy i rodziny osób transpłciowych...
          Swoją drogą istnieje nawet precedens na poziomie prawnego uznania możliwości nieposiadania płci. Bodajże w Szkocji: bohater(ka) tej historii urodziło? (to nie ma być z mojej strony lekceważeniem, to próba określenia jakoś rodzaju płciowości, którego nie dostrzega nasza kultura) się jako mężczyzna, zmieniło? płeć, ale potem poczuło? jednak, że kobietą też się nie czuje - i znalazło? swoją drogę w określeniu siebie jako osoby bez płci. Na pewno w skali świata osób nie utożsamiających się z żadną z płci są tysiące, ten przypadek jest o tyle znaczący, że znalazł odzwierciedlenie w dokumentach, choć droga do tego musiała być upokarzająca, bo wiodła przez oględziny lekarskie. Lekarze uznali, że nie są w stanie określić obecnej płci owej osoby i tak w jejgo dokumentach widnieje "gender: not specified".
          Jest też co najmniej jeden przypadek osoby międzypłciowej, czyli mówiąc potocznie obojnaka. Owa osoba ma w dokumentach płeć określoną jako "X" - sąd przychylił się do jej wniosku i w uzasadnieniu orzekł, że państwo nie może zmuszać obywatela do poświadczenia nieprawdy (czyli do określenia się w dokumentach jako kobieta lub mężczyzna, jeżeli w rzeczywistości - na poziomie biologicznym i psychicznym - jest jednym i drugim jednocześnie). Hermafrodytów skądinąd bardzo często "przykrawa" się do jednej płci - zwykle żeńskiej, bo to łatwiejsze dla chirurgów - ale i ci, którzy mają szczęście mieć rodziców zdolnych do oparcia się temu naciskowi ze strony lekarzy, w dokumentach mają zwykle jedną ze swoich płci i ciągle nie dostrzega się wręcz, że niektóre osoby międzypłciowe nie identyfikują się tylko z jedną płcią.
    • 11.12.10, 18:18
      A możesz doprecyzować , chodzi ci o emocje, czy o to że moze kobiety mja np. lepiej niemozesz sie doprecyzowac psychologicznie, emocjonalnie. Może masz mózg po prostu bardziej kobiecy co wcale nie znaczy , ze pociagaja cie męzczyxni, czy chodzi ci o niesprecyzowany pociąg seksualny, jesli tak to mozesz byc bi , to sie zdarza po prostu ale tak ogolnikowo napisałes , ze w sumie nie wiadomo co masz dokladnie na myśli.
    • 13.12.10, 01:08
      Sprawdź co masz między nogami, może wzięło i zarosło?

      --
      Szybki nu-me-rek.
      • 15.12.10, 18:36
        szybki.numerek napisał:

        > Sprawdź co masz między nogami, może wzięło i zarosło?
        >

        Oj oj oj Nawet jeśli coś mu majta między nogami to jeszcze nie facet. Chłopina widać nie ma problemów życiowych, prozaicznych, poważnych, skoro jakieś egzystencjalne rozważania na forum prowadzi i wzdycha, jak to mu bez sensu jest.:>
        --
        Czepiam się. Bo lubię.
    • 15.12.10, 18:32
      Ni pies ni wydra i jeszcze bez sensu. Jak coś jest bezsensem, to bez sensu to kontynuować.
      --
      Niekarmiony troll zdycha śmiercią naturalną.
      • 15.12.10, 19:06
        Poczytaj sobie o gender studies i nie jecz
    • 15.12.10, 19:24
      O matko iuo!

      Znudziło ci się trollowanie na Srebrnej obrączce? A może innych już nudzą twoje infantylne, rozemocjonowane, weltschmerz-owate teksty?

      Ileż można, idźżesz w końcu do psychologa.
      • 16.12.10, 20:26
        zywiolak napisał:

        > O matko iuo!
        >
        > Znudziło ci się trollowanie na Srebrnej obrączce? A może innych już nudzą twoje
        > infantylne, rozemocjonowane, weltschmerz-owate teksty?
        >
        > Ileż można, idźżesz w końcu do psychologa.


        zupelnie nie kojarze twojego nicka wiec badz laskaw odpie...c sie bo cos ci sie roi


        --
        http://emotikona.pl/emotikony/pic/ryjek.gif
        • 16.12.10, 21:41
          Moze to ufoludek.
    • 16.12.10, 00:29
      chyba?
      Co się musiało stać, żeby facet powiedział coś takiego.. ?
    • 16.12.10, 08:19
      iuo, nie Ty pierwszy, nie Ty jedyny, poczytaj zamiast dołować:
      transfuzja.org/
      • 16.12.10, 10:17
        a co to znaczy czuć się mężczyzną? kobietą?
        i skąd słowo CHYBA?
        Obojnactwo to nieco inna kategoria.
        Brak popędu seksualnego może mieć różne podłoże. Wystarczy wybrać się do dobrego lekarza
        jeśli to stanowi dla ciebie taki problem.
        Dajesz do zrozumienia,że jedynie seksualność stanowi wartość życia?
        Co prawda zasugerowano kiedyś hasło " Idźta i rozmnażajta się"
        ale ja to odbieram jedynie jako pewną możliwość.
        Ile masz lat?
        Poza tym powiem ci, że WOLNO CI NIE CZUĆ SIĘ MĘŻCZYZNĄ. Nie ma nakazu!
        • 16.12.10, 20:25
          jak tak czytam to wszystko to juz sam niewiem co to znaczy i nie wiem jak to wytlumaczyc. musialbym wszystko opisywac a chyba nie chce.
          --
          http://emotikona.pl/emotikony/pic/ryjek.gif
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.