Dodaj do ulubionych

Powiedzcie mi panowie?..

09.03.11, 09:41
Powiedzcie Ci moi drodzy mężczyźni czy istnieją jeszcze prawdziwi faceci ? Czy są już tylko dla pustych laseczek bez żadnych wymagań.
Jestem dziewczyną niebrzydką(oczywiście wszystko jest kwestią gustu), uczącą się pracującą lubiącą dobrą zabawę bez dużej ilości alkoholu, bez głupich kompleksów, nie robiącą problemów o byle co , alee jestem sama :) Może mi to jakoś nie doskwiera bo wolę samotność niż bycie z kimś kto nie ma mi nic do zaoferowania( chodzi o inteligencję, poczucie humoru, styl bycia), ale przy wczorajszym święcie pomyślałam że fajnie było by mieć swojego faceta do którego można się przytulić ,opowiedzieć o ciężkim dniu, wiedząc że mnie wesprze? czy moje wymagania są przesadzone ? Czy w dzisiejszym świecie naprawdę facetom imponują laski które na trzecim spotkaniu idą do łóżka, które jedyne co mają to duże piersi( nic do nich nie mam bo sama mam takie:) ) i pustą główkę?
Dlaczego nie pokazujecie jacy jesteście naprawdę, bo ja chcę was poznać bez żadnego udawania:)...
Edytor zaawansowany
  • moonogamistka 09.03.11, 09:55
    pare watkow nizej brzuchaty mial problem;) Moze sie dogadacie?;)
  • wioletka89_1 09.03.11, 09:59
    he przeglądałam forum, ale nie trafiłam na nic co by mnie szczególnie zainteresowało:)
  • najlepszygeorge 09.03.11, 14:43
    "Może mi to jakoś nie doskwiera bo wolę samotność niż bycie z kimś kto nie ma mi nic do zaoferowania( chodzi o inteligencję, poczucie humoru, styl bycia)"

    A nie przyszło tobie do głowy, że być może ty sama wcale nie masz tak wiele do zaoferowania jak tobie się wydaje? Łatwiej się ocenia innych niż siebie.

    Ostatnio umówiłem się z taką młodą, niezależną i wykształconą. I co? Egocentryzm, zero krytyki wobec siebie, skłonność do szybkiego oceniania innych, przesadne przekonanie o własnych walorach czyt. arogancja.
    Lasia ani piękna, ani bogata ani mądra, ubrana w szmaty (ja specjalnie założyłem koszulę i marynarkę), ale bezczelna na tyle, żeby po 1h rozmowy dosadnie mnie skrytykować.
    Dziękuję za taką znajomość.
  • brak.polskich.liter 10.03.11, 23:10
    moonogamistka napisała:

    > pare watkow nizej brzuchaty mial problem;) Moze sie dogadacie?;)

    A wiesz, ze o tym samym pomyslalam? Coz za zbieg okolicznosci ;)

    Do autorki watku: tu jest chetny.

    forum.gazeta.pl/forum/w,150,122993952,122993952,brzuchaty_facet_nie_ma_szans_na_dziewczyne_.html
    Facet jest nieaktrakcyjny (tak sie opisuje) i marudzacy. Nie ma kasy, ma za to brzuch oraz kompleksy. Jesli cyferka 89 w Twoim nicku to wiek, to dobra wiadomosc - on jest troszeczke starszy, ale niewiele. Dzentelmen ow narzeka na doskwierajaca mu pustote niewiast, na ktora Ty rowniez zwrocilas uwage. Wiec przynajmniej jeden temat macie obcykany.
    Nasci.

    --
    Kebab na Jagiellońskiej zamieni cię rano w wahadłowiec Challenger - by pvek
  • mariuszg2 09.03.11, 10:00
    Wiolcia...
    Kazdy dostaje to na co zasłużył... Ci co chcą mięc trzeydniową blond łątwą cycoline..dostają...Ci co mają wieksze wymagania tez dioatja ale musze się starać...aby ich stac było... jak by mnie było stac bym jeździł dzis nową Audi A6...a tak jeżdżę środkami komunikacji publicznej ;)
    PS Chętnie bym Cie przytulił ale sama rozumiesz...:"żona..coorva jego mac"
  • wioletka89_1 09.03.11, 10:22
    haha ale za to jeździsz komunikacją miejską wraz z żoną, gdybyś miał audi być może nie poznał byś swojej żony i twoje życie było całkiem inne :)
  • mariuszg2 09.03.11, 10:43
    wioletka89_1 napisała:

    > haha ale za to jeździsz komunikacją miejską wraz z żoną, gdybyś miał audi być m
    > oże nie poznał byś swojej żony i twoje życie było całkiem inne :)

    Skąd wiedziałaś, że poznałem swoją żone w komunikacji miejsckiej?! ha...tak pamiętam jak dziś...to bym listopadowy zimny dzdżysty wieczór zaduszny...jechałem na cmientarz ze zniczami przystanek był bez wiaty więc mołem na dżdżu i ziębłem na wichrze... i nagle podeszła ona..."Widze, że nie masz zapałek...chcesz ognia?" ja jej na to... "tak nie mam ale potrzebuję go rozpalić dopiero na cmentarzu" ona na to..." pojadę z tobą po drodze mi" ...nie zapomnę jak doatrliśmy na jakiś świeży grób te kwiaty...ich odurzający zapach i ciepło płomienia, zapach stearyny...potem wszystko się jakoś szybko potoczyło...

    Byc może wtedy nie znałem jeszcze Ciebie...wtedy miałbym być może (w miejsce być może wstawiamy z pewnościa) motywację aby popracowac na Audi...
  • jeriomina 09.03.11, 23:25
    mariuszg2 napisał:

    wtedy miałbym być może (w miejsce by
    > ć może wstawiamy z pewnościa)

    I ja bym tu dawał od razu gis!
    --
    http://www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim33.gif

    "Be yourself, no matter what they say"
  • pis_da_deby 09.03.11, 10:17
    wioletka89_1 napisała:

    Czy w dzisiejszym świecie naprawdę facetom imponują laski któr
    > e na trzecim spotkaniu idą do łóżka, które jedyne co mają to duże piersi( nic d
    > o nich nie mam bo sama mam takie:) ) i pustą główkę?

    Takie Panie podobaja sie chyba wylacznie mezczyznom, ktorzy nie szukaja partnerki na stale.
    Przy nich mozna liczyc na szybka, niezobowiazujaca przygode.
    Kiedy mezczyzna szuka towarzyszki na reszte zycia kieruje sie zupelnie czyms innym.
  • wioletka89_1 09.03.11, 10:29
    Czyli jest jeszcze dla mnie nadzieja :)
  • pis_da_deby 09.03.11, 10:52
    wioletka89_1 napisała:

    > Czyli jest jeszcze dla mnie nadzieja :)

    Moze bywasz w nieodpowiednim towarzystwie :-))
  • peperosa33 09.03.11, 10:30
    witaj Wioletka,
    moze nie jestem najwasciwszą osobą , która bedzie Ci wyjaśniała istotę bycia samej bez Men u boku( bo mam Meżczyzne)ale jedną rzecz musisz mieć na uwadze.Bywałam w róznych pokreconych nieco zwiazkach i nie raz miałam solidnie ukręcony łeb zwiazkuz tym . Z perspektywy czasu w podejściu do zwiazków zaszla we mnie wielka zmiana.Popełniałam kiedyś bład , tworzyłam scenariusz sytuacji idealnej, jak w jakiejs romantycznej komedii.Za kazdym razem myslalałm ze znalazłam miłosc na życie....i chyba strasznie się za kazdym razem napinałam. Po raz pierwszy jestem w zwiazku , który trwa juz prawie 6 lat.( lipiec). i stało sie tak mozliwe od kiedy paradoksalnie dopuszczam do siebie zwyczajnie jego rozpad- a układ nadal pomimo to działa.Niemądre jest histeryczne zaciskanie palców wokół zwiazku- jest i zawsze bedzie ten margines tolerancji wobec niewiadomej co dalej....ale tak trzeba. Bedzie albo nie .Po równo przecież odpowiadamy czy sie dogadamy czy nie. czy to bedzie trwać kolejne pieć lat czy tylko dwa miesiące. Moze to też dlatego że mam ogromne poczucie posiadania własnej przestrzenii i nigdy kobietą bluszczem nie byłam to mi sparwę w tej chwili ułatwia

    tak czy inaczej mam radę nie napinaj sie jak juz kogoś znajdziesz, ale teraz też nie szukaj na siłę...bo nie ma co. Im później tym intensywniej. Zakochaj sie ze wzajemnościa tak jak na pewno juz ze wzajemnoscia lubisz Mężczyzn. Bo ich trzeba lubic i to mozliwe.
  • wioletka89_1 09.03.11, 10:51
    ja się nie napinam, tylko po prostu nie ogarniam dlaczego jak jest tak a nie inaczej, wszystko o czym napisałaś było mi wiadome, ale dziękuję za przypomnienie:)
  • rysiek2011 09.03.11, 10:42
    Przede wszystkim nic na siłę. Przyjdzie czas że i Ciebie ukłuje strzała Amora i poznasz tego jednego, jedynego, wymarzonego...
    --
    Darmowe kupony Payback znajdziesz na:
    --> www.kuponypayback.com.pl <--
  • wioletka89_1 09.03.11, 11:16
    :)
  • silic 15.03.11, 20:52
    Albo i nie przyjdzie. To rzeczywistość a nie bajka dla panienek z internatu.

    --
    Z jakiej partii jest ten Sarzyński ? Z NSDAP ?
  • feel_good_inc 09.03.11, 15:01
    wioletka89_1 napisała:
    > Powiedzcie Ci moi drodzy mężczyźni czy istnieją jeszcze prawdziwi faceci ? Czy
    > są już tylko dla pustych laseczek bez żadnych wymagań.

    Kwestia ekonomii - łatwe są dobre, bo są łatwe.

    > Jestem dziewczyną niebrzydką(oczywiście wszystko jest kwestią gustu), uczącą si
    > ę pracującą lubiącą dobrą zabawę bez dużej ilości alkoholu, bez głupich komplek
    > sów, nie robiącą problemów o byle co , alee jestem sama :) Może mi to jakoś nie
    > doskwiera bo wolę samotność niż bycie z kimś kto nie ma mi nic do zaoferowania
    > ( chodzi o inteligencję, poczucie humoru, styl bycia)

    Trochę mi to pachnie syndromem księżniczki. Oj, wiele dziewczyn jest samych, bo mają nierealne wymagania i wydaje im się, że same stanowią jakiś niezwykle rozchwytywany towar.

    > Dlaczego nie pokazujecie jacy jesteście naprawdę, bo ja chcę was poznać bez żad
    > nego udawania:)...

    Nie, bo nie chcesz zobaczyć faceta który siedząc w gaciach przed konsolą puszcza bąki i popija piwo. Amory to sztuka udawania, ni mniej, ni więcej.

    --
    Myjcie się, dziewczyny. Nie znacie dnia ani godziny.
  • qqbek 09.03.11, 16:17
    wioletka89_1 napisała:

    > Powiedzcie Ci moi drodzy mężczyźni czy istnieją jeszcze prawdziwi faceci ?

    Bez wątpienia, sam uważam się za koronny dowód na istnienie takowego samca Homo Sapiens Sapiens.

    > Czy
    > są już tylko dla pustych laseczek bez żadnych wymagań.

    Puste laseczki bez wymagań są do odstresowania.

    > Jestem dziewczyną niebrzydką(oczywiście wszystko jest kwestią gustu)

    Ano.

    > , uczącą si
    > ę pracującą lubiącą dobrą zabawę bez dużej ilości alkoholu,

    Jeżeli się uczysz, to się uczysz. Jeżeli pracujesz, to pracujesz. Mieszanie obydwu aktywności zawsze przychodzi ze szkodą dla przynajmniej jednej z nich.
    Co do zabawy- czy z dużą ilością alkoholu, czy też z małą jego dawką dobra jest jedynie w dobrym gronie. W przeciwnym wypadku ani morze wódki, ani totalna abstynencja nie pomogą.

    > bez głupich komplek
    > sów,

    Poproszę o przykład mądrego kompleksu.

    > nie robiącą problemów o byle co , alee jestem sama :)

    Co innego "byle co" dla faceta, co innego "byle co" dla kobiety... takie jest "odwieczne prawo natury".

    > Może mi to jakoś nie
    > doskwiera bo wolę samotność niż bycie z kimś kto nie ma mi nic do zaoferowania
    > ( chodzi o inteligencję, poczucie humoru, styl bycia), ale przy wczorajszym świ
    > ęcie pomyślałam że fajnie było by mieć swojego faceta do którego można się przy
    > tulić ,opowiedzieć o ciężkim dniu, wiedząc że mnie wesprze?

    I myślisz, że wszystkie "związane" kobiety tak wczoraj miały? (tzn. przytulenie, zwierzenia, wsparcie). Idealizujesz związek, tak samo, jak osoby po toksycznych związkach idealizują samotność. Nihil novi sub sole.

    > czy moje wymagania
    > są przesadzone ?

    Nie, po prostu albo zbyt wysoko stawiasz poprzeczkę, albo nie znalazł się jeszcze gość, który ponad nią przeskoczyć byłby w stanie.
    Cierpliwości.

    > Czy w dzisiejszym świecie naprawdę facetom imponują laski któr
    > e na trzecim spotkaniu idą do łóżka, które jedyne co mają to duże piersi( nic d
    > o nich nie mam bo sama mam takie:) ) i pustą główkę?

    Duże piersi (duże C/D) to coś co podobać się będzie nieodmiennie. Czy mi, facetowi po 30-tce, z bogatym doświadczeniem imponuje tylko to... po pierwsze od podobania się do imponowania jeszcze długa droga, po drugie nie samym łóżkiem człowiek żyje.

    > Dlaczego nie pokazujecie jacy jesteście naprawdę, bo ja chcę was poznać bez żad
    > nego udawania:)...

    Ale ja nie chcę poznawać takich desperatek, które z forum dla mężczyzn robią sobie portal randkowy... może w tym więc problem (tj. w desperacji).
    --
    Chcieliście sygnaturki, no to ją macie. Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie bęc.
  • kalllka 09.03.11, 16:41
    ajajajaj hit-kubelek:)

    sygnalizacja swietlna to refren
    puszka old skumbrii w tomacie
    a zwrotka od srodka -puszka pandory;
    czy znacie?
    -pomidory!
  • qqbek 09.03.11, 17:25
    Odpowiedź prawidłowa brzmi: "skumbrie w tomacie pstrąg" ;)
    --
    Chcieliście sygnaturki, no to ją macie. Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie bęc.
  • facettt 09.03.11, 17:45
    co ?
  • qqbek 09.03.11, 18:00
    A czy ja skłonny do podbierania?
    Po prostu mam dość dominacji kobiet na forum mężczyzna i bzdetnych wątków przez nie tworzonych.
    Jeżeli chodzi o zdrowie, motoryzację, seks, związki... skłonny jestem, z racji swojego doświadczenia, dodać swoją opinię.
    Gdy zaś widzę typowo "ogłoszeniowy" wątek kobiety, to nie pasuje mi on do ogólnego kształtu tego forum i staram się go wyszydzić.
    W czym więc stanowię dla Ciebie konkurencję?
    --
    Chcieliście sygnaturki, no to ją macie. Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie bęc.
  • facettt 09.03.11, 18:04
    qqbek napisał:
    > W czym więc stanowię dla Ciebie konkurencję?

    w zawracaniu glowy i czasu kalci :)
  • qqbek 09.03.11, 18:19
    facettt napisał:

    > w zawracaniu glowy i czasu kalci :)

    W tym miejscu, oficjalnie, przepraszam.
    (Choć moja ocena sytuacji jest diametralnie inna.. to kalcia zainteresowała się moim postem, a nie na odwrót:)
    --
    Chcieliście sygnaturki, no to ją macie. Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie bęc.
  • facettt 09.03.11, 18:21
    qqbek napisał:

    > (Choć moja ocena sytuacji jest diametralnie inna.. to kalcia zainteresowała się
    > moim postem, a nie na odwrót:)


    nosz kuzwa widze, ale gentleman kobiet nie ruga :)
  • qqbek 09.03.11, 18:43
    facettt napisał:

    > nosz kuzwa widze, ale gentleman kobiet nie ruga :)

    Kobiet... owszem.
    Podlotków, z irracjonalnymi wyobrażeniami (lub też wyjątkowo pechowych), moim zdaniem kategoria ta nie obejmuje :)
    --
    Chcieliście sygnaturki, no to ją macie. Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie bęc.
  • kalllka 10.03.11, 01:49
    by rozwiac wszelkie watpliwosci, kubcia oraz jasia.

    nie jestem podlotkiem. z wyobrazeniem czy nie- ale nie dalam zadnym slowem do zrozumienia, (w moim reposcie) ze jankolwiek drwilam sobie z ich obu w czyjejkolwiek osobie. co za tym nie zasluzylam i nie widze zadnego powodu do kalciumni, pod moim adresem.
    ale byc zupelnie moze, ze obaj panowie mowicie o jakiejs kalci, co do ktorej (i jej ciemnej prowieniencji) macie stuprocentowe pewnosc. to z pewnoscia tlumaczy i usprawiedliwia tak lekcewazacy, arogancki ton, jak i przyokazyjnego pomidora-w nos violi.
  • facettt 14.03.11, 21:15
    kalllka napisała:

    > by rozwiac wszelkie watpliwosci jasia.


    Kalcia, pierwsze slysze, ze chec do przytulenia i poglaskania po glowce, to kalumnia.
  • kaa.lka 15.03.11, 02:14
    no mozliwe, ze mialzes chec przytulenia i poglaskania.
    powiedz tylko, czemuz, ah czemuz mnie nie pozwoliles qqubby "poglaskac"- zazdrosniku(!)?




  • facettt 15.03.11, 22:34
    kaa.lka napisała:

    > no mozliwe, ze mialzes chec przytulenia i poglaskania.
    > powiedz tylko, czemuz, ah czemuz mnie nie pozwoliles qqubby "poglaskac"
    - zazdrosniku(!)?

    no dobrze, przyznaje sie uczciwie do powyzszego.

  • kaa.lka 16.03.11, 01:15
    owszem musztarda po obiedzie.

    ps
    wiedzialam, ze byles zadrosny o qqube, wiedzialam!

  • facettt 17.03.11, 16:24
    kaa.lka napisała:

    > owszem musztarda po obiedzie.

    lepiej pozno, niz wcale.
    >
    > ps
    > wiedzialam, ze byles zadrosny o qqube, wiedzialam!

    - zartujesz (a co on mnie zaima?) jesli juz - to o Ciebie.
  • kaa.lka 17.03.11, 16:45


    zrt, l sr- n mn bls zzdrsn wc s dl

    :)
  • s-orbona 12.05.11, 08:54
    Nie zgadzam się z piersiami. B-C to jak dla mnie ideał ; )
    --
    _...
    A

    B
  • facettt 09.03.11, 17:32
    wioletka89_1 napisała:
    Czy w dzisiejszym świecie naprawdę facetom imponują laski które na trzecim spotkaniu idą
    do łóżka,

    kto powiedzial, ze imponuja?
    ale praktyczne to jest :)
  • trente 14.03.11, 17:09
    facettt napisał:

    > wioletka89_1 napisała:
    > Czy w dzisiejszym świecie naprawdę facetom imponują laski które na trzecim spot
    > kaniu idą
    > do łóżka,
    >
    > kto powiedzial, ze imponuja?
    > ale praktyczne to jest :)

    ale czemu dopiero na trzecim??? to zupelnie niepraktyczne jest.
  • facettt 14.03.11, 21:17
    trente napisał:
    > ale czemu dopiero na trzecim??? to zupelnie niepraktyczne jest.

    jest.
    z nieznajoma (czyli na pierwszym spotkaniu)
    porzadny facet do lozka nie chodzi.
    trzeba miec w koncu , kuzwa, jakies zasady.
  • zeberdee24 09.03.11, 19:08
    Ujmę to jasno i brutalnie - Twoim głównym kapitałem jest uroda, statystycznego faceta nie rusza czy Ty realizujesz się zawodowo, czy masz piętnaście fakultetów i niezwykłe pasje, a jeżeli rusza to raczej in minus. Głupota u kobiety jest niewskazana, ale bynajmniej nie dyskwalifikuje.
    --
    D`oh!
  • pol_krzaka 15.03.11, 17:33
    To prawda, że fakultety czy zawodowe sukcesy nikogo nie ruszają, nawet tutaj można spotkać osoby, o których wiadomo, że mają 2 kierunki skończone, a w ich postach próżno szukać mądrości. Ale uroda jest przereklamowana. Może zbyt duże powodzenie w młodości blokuje wykształcenie odpowiednich cech charakteru, a może tylko moje doświadczenia akurat są właśnie takie, ale nie spotkałem jeszcze kobiety pięknej, z którą jednocześnie można byłoby dłużej wytrzymać.
    A w nawiązaniu do startera nie jest tak ważne na którym spotkaniu kobieta jest chętna do łóżka. Wystarczy jeśli ma zdrowe podejście i nie robi z cipki sezamu. A duże piersi mogą być nawet niewskazane. Kwestia gustu.
  • k1k2 09.03.11, 19:11
    >fajnie było by mieć swojego faceta do którego można się przy
    > tulić ,opowiedzieć o ciężkim dniu, wiedząc że mnie wesprze

    Jaki facet ma ochote poznac kobiete "po ciezkim dniu"? Entuzjazm i zadowolenie z zycia sa duzo bardziej atrakcyjne. I usmiech. Wsparcie emocjonalne owszem, ale w zwiacku ktory juz instnieje.
  • seth.destructor 10.03.11, 00:25
    było by mieć swojego faceta do którego można się przy
    > tulić ,opowiedzieć o ciężkim dniu, wiedząc że mnie wesprze?

    Szukasz pokemona do użytku prywatnego.
    --
    Momencik, ja powiem, wtedy będziecie gwizdać. Nie pozwolę siebie przekrzyczeć - Henryka Krzywonos-Strycharska
  • ayel45 10.03.11, 18:50
    wioletka89_1 napisała:

    > Powiedzcie Ci moi drodzy mężczyźni czy istnieją jeszcze prawdziwi faceci ? Czy
    > są już tylko dla pustych laseczek bez żadnych wymagań.

    a jacy to są Ci "prawdziwi" bo nawet idioci a może zwłaszcza oni są prawdziwi aż do bólu

    następną partię tekstu:

    > Jestem dziewczyną niebrzydką(oczywiście wszystko jest kwestią gustu), uczącą si
    > ę pracującą lubiącą dobrą zabawę bez dużej ilości alkoholu, bez głupich komplek
    > sów, nie robiącą problemów o byle co , alee jestem sama :) Może mi to jakoś nie
    > doskwiera bo wolę samotność niż bycie z kimś kto nie ma mi nic do zaoferowania
    > ( chodzi o inteligencję, poczucie humoru, styl bycia), ale przy wczorajszym świ
    > ęcie pomyślałam że fajnie było by mieć swojego faceta do którego można się przy
    > tulić ,opowiedzieć o ciężkim dniu, wiedząc że mnie wesprze? czy moje wymagania
    > są przesadzone ?

    wrzuć sobie na jakiś fajny portal randkowy

    > Dlaczego nie pokazujecie jacy jesteście naprawdę, bo ja chcę was poznać bez żad
    > nego udawania:)...
    chcesz rady to proszę:
    wyjdź księżniczko z tej Twojej wieży, porzuć komputer /- nie będzie tęsknił/ i proszę weź się do roboty, ja gdzie bym nie poszedł to co krok potykam się o facetów /a może to przebrane kobiety - fuck!/ jak boisz się sama to weź koleżankę ale nie bierz pochodni jak Diogenes /??/
    i szukaj, szukaj - jestem pewny, że znajdziesz, powodzenia :)
  • masher 10.03.11, 20:40
    faceci jak i kobiety sa rozni. jedno to pustostan inne to wartosciowy ludz. jednak trafienie na tego drugiego typa jest trudne :]
    --
    czasem bywam tu i tam ;)
  • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d 10.03.11, 23:23
    >... które jedyne co mają to duże piersi( nic d o nich nie mam bo sama mam takie:) ) ...

    Masz ochotę na starego dziada? Jak tak to pisz na priva
  • overme 12.03.11, 01:05
    Witam...wprawdzie nie do mnie to pytanie, ale że Kobiety raczyły tu wyrazić swoje zdanie to opowiem co o tym myślę...
    Możliwe, że wielu z Was postuka się w głowę po tym co tutaj napiszę, ale uważam, że dzisiejsze pokolenie 40... 30...latków, nie wspomnę już o młodszych jest "spłycone" do maksymalnych możliwości...otaczająca nas rzeczywistość wkłada Nam do głowy prostotę w banalnej formie;"zamienię cię na lepszy model", "po co się męczyć - rozwody są dla ludzi, nie ty pierwszy nie ostatni", "ważne żebyś ty czuł się z tym dobrze, nie ważne co czują inni"...samolubstwo, egoizm, zaspokajanie swoich potrzeb, kosztem drugiego człowieka...jak w tym świecie możemy spotkać kogoś z "normalnymi"potrzebami, uczuciami???
    Owszem, zakładamy obrączkę na palec i Przysięgamy...ale przy pierwszych schodach łatwiej jest zapomnieć o Miłości, o Kochaniu...o Człowieku który budził w Nas zachwyt...zadzieramy do góry nosy nie siląc się nawet na moment walki o związek...nie zdając sobie sprawy jakie mogą być tego konsekwencje...nie teraz kiedy jest ciężko, ale uwierzcie mi na słowo...przychodzi czas refleksji, czas którego nie da się już cofnąć...
    Powiecie...co ma do rzeczy ta historia z tym, że Kobieta nie może być z kimś, z kim chciałaby być, nie z kimś kto będzie trochę podobny do Faceta z Jej marzeń???jasne...ma wysokie wymagania, jasne, to Ona jest egoistką, bo chce!!Chce, myślę że chce życia u boku Faceta który będzie dla Niej Partnerem w każdym znaczeniu tego słowa...który, nawet jeśli lubi oglądać mecze, pierdzieć i kląć, to wcale nie musi robić tego w Jej obecności, bo tak naprawdę związek to moc kompromisów, ale przede wszystkim SŁYSZENIA siebie wzajemnie...
    Myślicie że jestem nieszczęśliwą panną...która uważa że każdy Facet jest do bani...a tu właśnie powiem Wam, że znam Cudnych Mężczyzn ... niestety trafiają się jeden na milion ;)...
    Wioletko, ufam, że ze swoim nastawieniem do życia, w odpowiednim miejscu Twojej drogi znajdzie Cię Prawdziwy Facet, taki jakiego byś chciała:) Pozdrawiam.
  • eekonomista 12.03.11, 12:27
    Może błędnie zakładasz, że ktokolwiek udaje. Może ludzie są tacy, jakimi ich widzisz i pora to zaakceptować ;)

    Pozdrawiam,
    Ekonomista
    blogekonomisty.blogspot.com/
  • wioletka89_1 13.03.11, 22:58
    Przepraszam ale nie jestem księżniczka. To nie było ogłoszenie. Egoistką również nie jestem. cdn jutro. Pozdrawiam i miłej nocy życzę
  • lupus76 15.03.11, 01:02
    A wpadłaś na to, że problem jest po Twojej stroni?
    Może nie ma już prawdziwych kobiet, a mężczyźni takich szukają? Bierzesz taką opcję pod rozwagę?
    Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań.
    --
    Kobieta świadoma swej wartości nie ma myśli samobójczych podczas spożywania węglowodanów
  • tow.ortalion 15.03.11, 15:56
    Może masz zbyt płytkie wnętrze?


    --
    Mężczyzna może być szczęśliwy z każdą kobietą, o ile jej nie kocha.
    - Oscar Wilde
  • wioletka89_1 16.03.11, 22:45
    Ojj tak jestem taka płytka naprawdę aż ciężko mi uwierzyć w to że tacy ludzie jeSzcze zyjA) 0:)
  • kociubina 15.03.11, 18:05
    jesteś sama bo jesteś lepsza od innych kobiet, które są głupie, mają duże piersi i facetów pacanów przy boku....
  • moonogamistka 15.03.11, 18:41
    szlag nie wiedzialam, ze piersi sa az tak dyskryminujace ;)
  • arojamajka22 16.03.11, 22:53
    wiesz jeszcze gdzieś są prawdziwi faceci ale jesteśmy pod ochroną, a po drugie zaleczy jaką przyjmiemy definicje faceta. Pierwsza może być taka że każdy facet to świnia i myśli o jednym. Druga którą ty byś widziała to facet jest opiekuńczy porządny i odpowiedzialny. a może masz jeszcze inną definicje????? nie zależnie jaką przyjmiesz definicje pamiętaj o tym to jacy jesteśmy ma wpływ jakim środowisku żyjemy jakie mamy doświadczenia oraz zachowanie kobiet tym twoje wobec danego faceta
  • wioletka89_1 16.03.11, 22:51
    Nie mówię że kobiety z ładną klatka są puste. Dziękuje, i myślę że po części jest prawda to co napisalas , dziewczyny które nie mają nic do zaoferowania normana również żadnych wymagan
  • wioletka89_1 16.03.11, 22:56
    Pozdrawiam panią overme , fajnie jest poczytać mądre wypowiedzi :-) a temat który założyła uważam za zamkniety. Dobranoc :-*
  • easydobranocka 17.03.11, 13:19
    Witaj.Jestem przerażony tym co się teraz dzieje.Mężczyźni,którzy szukają tylko seksu.szczególnie na pierwszej randce.Dla mnie to szok.Czytałem o przypadkach,że mężczyzna poznał kobietę przez czat internetowy.Na pierwszej randce ,zgwałcił tą kobietę.Dla mnie jest coś strasznego.Też wolę samotność,bo nie znalazłem kobiety,która lubi przytulić się do mężczyzny,posłuchać żartów.WSpędzić miło czas na długiej rozmowie.Jak to śpiewał ktoś piwka łyk i dyskusje po świt.Dzisaj jest pełno oszustów,naciągaczy ,erotomanów,którzy nie szukają trwałego zwiazku.Tylko darmowego sexu.Ttaka jest smutna prawda.Myślę,że każda z was dziewczyny pozna mądrego ,dobrego i czułego partnera.Który w rzeczywistości okaże się dobrym człowiekiem.Zabierze was na kawę,ciastko i długi spacer.Jak śpiewało Stare Dobre Małżeństo mężczyznę,z którym pójdziecie na wrzosowisko i zapomnicie wszystko.
  • mreck 20.03.11, 07:48
    rzeczywiście wyjatkowo podły drań: szuka darmowego seksu. Może lepiej na kredyt?
  • piorex12 25.03.11, 16:12
    A są na niby???? A tak na powaznie to co oznacz "prawdziwy facet"????
  • moonogamistka 25.03.11, 20:53
    prawdziwy facet to ten opiekunczy i zaradny , i ten co da rade przy problemach, i nie placze tylko powie kochana- oki tak ma byc :) Damy rade;)I niewazne czy ma 170 cm czy 188;)) o reszcie nie spomne;)) Wazne jest oparcie i sila:)))
  • marciopl 25.03.11, 22:31
    Ja chciałbym tylko powiedzieć, że wiecej istnieje normalnych facetów niz tych pustych dziewczynek którym zalezy głownie tylko na kasie i oddaniu siebie...

    --
    Forum kibicowskie
  • s-orbona 09.05.11, 12:07
    Eeeee, bycie facetem -> znaleźć, zrobić, pożegnać
    --
    _...
    A

    B
  • samotnica34 11.05.11, 23:54
    ladna to Ty mozesz sobie byc, uczyc sie tez mozesz jak chcesz, ale zeby naprawde kogos sensownego zarwac to musialabys:
    - miec duza kase
    - byc bardzo szczuplutka
    - byc bardzo malutka
    - byc bardzo sliczniutka
    - byc bardzo mlodziutka
    - byc blodynka

    i to wszystko na raz a jesli brakuje Ci chociaz jednej z tych rzeczy to Ty jestes strona ktora musi sie starac. Takie czasy Panie takie czasy!
  • black-sandra 12.05.11, 00:14
    samotnica pitolisz idz spac :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka