Dla niskolibidowego mężczyzny -- zdecydowanie dziewictwo do ślubu (to praktycznie gwarantuje niskolibidową kobietę, a według badań, o których można przeczytać np. w kwietniowym numerze "Charakterów", takie związki są trwalsze (niższy procent rozwodów -- ale to jasne, bo skoro oboje wyczekali do ślubu, to zazwyczaj oboje są niskolibidowi, więc szansa na seksualne spasowanie jest odpowiednio wyższa)).
Dla normalnego mężczyzny dziewica to ryzyko. Nawet jak się ma po 20 lat (a może mniej...) i siłą rzeczy dziewictwo obojga nikogo nie powinno przesadnie dziwić. W drugą stronę też może być ryzykowne (znaczy prawiczek).
Ale dla mężczyzny jakoś tam doświadczonego, tylko kobieta DOŚWIADCZONA (i vice versa). Oboje muszą wiedzieć, czego chcą, bo przecież obojgu wcześniej nie wyszło, skoro się zeszli teraz.
Ot tyle.
P.S. Doświadczona, to nie znaczy taka, co zaliczyła setkę.....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.