Jeśli chodzi o kobiety o bardzo bujnej przeszłości (np. praca w agencji), to miałbym opory.
Ale z kolei dziewicy też bym nie chciał, nie na stałe. Nie ma żadnego porównania, to mnie nie doceni (pomijając fakt że musiałaby być albo bardzo młoda albo trochę dziwna).
Normalna dziewczyna po trzydziestce zwykle ma jakiś związek albo kilka za sobą - i to jest w porządku.
--
Wer andern eine Bratwurst brät, der hat ein Bratwurstbratgerät.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.