ja kiedyś byłam dziewicą i potwierdzam... o wiele więcej pożytku ma ze mnie mąż po latach doświadczeń, doskonalenia techniki i poznawania swojego ciała i ciała partnera. ja też jestem zadowolona, że nie był prawiczkiem, kiedy się poznaliśmy, bo nie musiałam go uczyć, co ma robić, żeby nam było dobrze w łóżku i poza nim.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.