Dodaj do ulubionych

Moja żona jest chuda...

13.06.11, 17:52
Witam wszystkich. Może wydać się wam to dziwne ( i pewnie mnie wyśmiejecie) ale mam strasznie chudą zonę... Przy wzroście 170 cm ma 50 kg... Wszystko stało się to po zakończeniu karmienia (prawie 3 lata temu). Od tamtej pory znikły piersi całkowicie (naprawdę!) i pupcia. Już nie wiem co mam robić. Ostatnio stale się kłócimy z tego powodu. Żona nie chce iść do lekarza badania zrobić (bo to nie jest chyba normalne, dlatego że przed ciążą była niezłą laską). Już sam nie wiem co mam zrobić i jak do niej dotrzeć...
Pomóżcie...
Edytor zaawansowany
  • 13.06.11, 18:28
    ale zaraz martwisz się o jej zdrowie, czy o to, że już nie jest laską?
  • 14.06.11, 00:00
    I o to i o to... Dziś przyszły jej badania (które bądź co co bądź zrobiła po kolejnej awanturze). Wyniki nie są najlepsze, ale też na szczęście też nie najgorsze. Po za tym każdy facet chce mieć ładną kobietę koło siebie, a nie chudzinkę...
  • 14.06.11, 00:42
    Moja narzeczona ma 164 cm wzrostu i 50 kg i uważam, że jest naprawdę chuda, to przy wzrości 170cm to naprawdę spora niedowaga. Nie dziwię się, że się martwisz.
  • 14.06.11, 07:51
    No właśnie... Niedowaga jekieś 10 kg... Przynajmniej tyle ważyła przed ciążą... :(
  • 17.06.11, 18:40
    Wiekszosc kobiet cieszy sie z utraty wagi - w tej chwili ludzie maja wyprane mozgi przez reklamy i gadanie lekarzy niewiele pomaga. Normalnie kobieta ma 25% tluszczu.

    Polecam w tej sytuacji badanie hormonow - ale jesli wyniki sa dobre, to watpie, zeby udalo sie ja naklonic do zmiany diety.

    Moim zdaniem jedyny sensowny argument jest zdrowotny - kobieta bez tluszczu zapada na osteoporoze. Chodzi o zwiazek tluszczu z estrogenem.

    Jesli tluszczu jest za malo, kobieta przestaje miesiaczkowac. Organizm w czasie glodu nie moze sobie pozwolic na ciaze.

    Argument wizualny (malo skuteczny) - tluszcz wypelnia zmarszczki.

    Osobiscie mysle, ze ona lubi siebie taka chuda i wcale nie chce przytyc.
  • 17.06.11, 20:53
    do rikol-ble ble ble ble!

    Przytyje 5-10 kg i ciąże ma z glowy.Poronie ma jak w BANKU!

    Takze trzeba obejrzec pacjentke dogłębnie pomierzyc,najlepiej zropbic RTG kosci (kolano,nadgarstek) dopiero wtedy mozna stwiedzic ile powinna waćpanna wazyc,bo moze sie okazac ,ze 55+ to dla niej nadwaga przy ktorej 9 miesiaczna ciaza to będzie wieeeeeeeeeeelllllki wyczyn.Do tego PCO i tak dalej...

    Ponadt jesli chodzi o sex ,i cala reszte to najlbardziej pasuje do siebie wzor waga kobiety +20 (25kg)=waga meżczyzny.Nie sadze by nie pozadal.....
  • 20.06.11, 11:52
    Wybacz ale bredzisz.
    Nie ma takiej mozliwosci zeby 60 kg fla 170 cm wzrostu bylo nadwaga.
    Poza tym latwiej w ciaze zajsc i ja donosic przy nadwadze niz niedowadze. (O ile nadwaga nie jest wynikiem problemow hormonalnych).
  • 17.06.11, 18:54
    Mozliwe, ze ma juz anoreksje. w tej sytuacji trudno zmusic do leczenia - a tylko leczenie podjete z wlasnej woli jest skuteczne. Leczenie przymusowe stosuje sie wtedy, kiedy waga jest tak niska, ze zagraza zyciu. Jesli to jest anoreksja, to walka o zdrowie kobiety jest bardzo trudna. Mozesz sie przejsc do psychologa z danymi na jej temat (w tym waga i BMI), opowiedziec o sytuacji - mysle, ze psycholog okresli, czy to jest anoreksja.
  • 17.06.11, 23:37
    Matko nie osądzajcie tej dziewczyny tak kategorycznie! Ma anoreksję, jest chora, ma osteoporozę.. Po pierwsze po ciąży zmienia się gospodarka hormonalna, może to powodować zmiany w organizmie, także te dotycząc przemiany materii i co za tym idzie np. chudnięcie. Poza tym niektóre kobiety bardzo chudną podczas karmienia piersią. Po drugie nie oceniajcie dziewczyny po samej wadze i wzroście. Ja sama mam prawie 180 i ważę tylko 55kg. Nie mam anoreksji, nie choruję, jestem wysportowana, mam biust, i co całkiem spory, i ponad 90cm w biodrach.
    A żony/dziewczyny nie przekonasz raczej, żeby zaczęła pakować w siebie jedzenie, żebyś miał tyłeczek do złapania. Najpierw lekarz, ale to widzę macie już za sobą a później zaproponuj sport (a tak!) i zdrową dietę - wspólnie, czyli częste ale niezbyt duże posiłki w ciągu dnia i przede wszystkim pełnowartościowe. Dużo dobrych węglowodanów, białek, warzyw, owoców, no zdrowych tłuszczy z ryb. Najlepiej idźcie do dietetyka.
  • 17.06.11, 23:38
    tłuszczów oczywiście - sorry za pomyłkę
  • 18.06.11, 08:08
    Nie wygaduj głupot! Nie ma anoreksji!
  • 17.06.11, 19:03
    Wedlug wskaznika BMI minimalna waga przy wzroscie 170cm to 54 kg. 4 kg ponizej absolutnego minimum to waga szkodliwa dla zdrowia. Taka waga moze powodowac nieplodnosc. Na pewno to sie nadaje do leczenia. Mysle, ze nalezy poinformowac o tym jej rodzine.

    60 kg przy takim wzroscie to BMI 20,76 - czyli waga idealna.
  • 17.06.11, 20:07
    z pewnością to juz anoreksja:)
  • 17.06.11, 20:47
    do rikol-guzik się znasz się ma medycynie i wydajesz wyroki nie widząc pacjenta.Dla jednych kobiet takie BMI będzie ubezpładniające,dla innych wręcz przeciwnie....!!!!

    Popatrzec trzeba obiektywnie na kobiete.Tylko naprawde dobry specjalista jest w stanie orzec czy ktos jest chory czy zdrowy.Ponadto nie od masy ciala zalezy ilosc hormonow,a tak sie sklada,ze kobiety z niskim BMI niezwykle rzadko ronią ciąże i nawet w obozach koncentracyjnych przy skrajnym wyniszczeniu kobieta ZAWSZE RODZILA ZDROWE i mocne dziecko.



  • 18.06.11, 11:26
    brak tłuszczu i brak obiektywizmu :))) .. będzie bronić chudości jak Sobieski chrześcijaństwa pod Wiedniem :))))))
    --
    Nie chce mi się pisać dużych liter.. a co, leniwa jestem :))
  • 17.06.11, 21:45
    Rikol, wybacz, ale straszne glupstwa pleciesz na tym forum. Domyslam sie, ze intencje masz dobre, ale troszke bredzisz. Po pierwsze - skad wysnuwasz szybki wniosek, ze to moze byc anoreksja? Ja po ciazy tez mialam niedowage i w zadnym wypadku nie wynikalo to z anoreksji. Po drugie - niedowaga 4 - 5kg, to tylko niedowaga a nie wychudzenie szkodliwe dla zdrowia. A ty tutaj snujesz ponure prognozy dotyczace osteoperozy (to juz w ogole rewelacja!) oraz niedoboru estrogenu. Przykro mi, ale to sa wywody ignoranta, ktory nie powinien sie swoim brakiem wiedzy dzielic, bo moze tylko szkode zrobic. Czytasz, ze kobieta ma wyniki badan slabsze, ale nic alarmujacego. Po prostu mezowi zona z okraglosciami sie bardziej podoba i tyle.
    Co do meza - nie przejmuj sie, troche czasu uplynie i pupa oraz piersi wroca na swoje miejsce. Zeby sie potem nie rozrosly w nadmiarze!!!!
  • 18.06.11, 08:10
    Co do rikol'a masz racje. Bredzi troche...
    A co do tego upływającego czasu... To już dużo upłynęło (dziecko ma już prawie 4 lata) i nic żadnej poprawy...
  • 18.06.11, 00:08
    ludzie...o czym Wy tu piszecie...????
    ja mam 171 wzrostu i waze 52 kg i wygladam idealnie. Mam i biust i tylek i nawet brzuszek jak sie objem. Tylko rece bardzo szczuple, ale juz nogi i udka bynajmniej nie anorektyczne. Podeslalabym Wam zdjecia w kostiumie kapielowym, ale mi sie nie chce. Przyzwyczailes sie czlowieku do widoku zony w ciazy, kiedy wiekszosc kobiet nie moze patrzec na tego wieloryba w lustrze i chcialbys, zeby juz jej tak zostalo? No dobra, duze cycki -efekt uboczny w trakcie karmienia - sa fajne. A splaszczone i "wyssane" juz troche mniej. Najlepiej bylo zabronic zonie karmic piersia to by nadal byla fajna laska jedrna wszedzie tam, gdzie sobie zamarzysz...
    nic nie wspominasz o innych efektach ubocznych tego, ze urodzila Wasze dzieci - moze ma zylaki, a moze rozstepy, a moze cellulit? Napisz nam o tym, ulzyj sobie. Tak, czepiam sie, ale mam wrazenie, ze wiekszosc facetow to kosmici, ktorzy nie maja bladego pojecia o tym, jak bardzo mocno i nieodwracalnie zmienia sie cialo ich zon w ciazy, jak zmienia sie uklad hormonalny, struktura skory w zwiazku z tym itd. Oczekuja, ze rodna maciora wyda na swiat dzieci, a potem wroci do dawnego ciala, a tu...niespodzianka. Zona ma normalna wage, przy takiej wadze kobieta czuje sie lekko i zgrabnie, ma mniej obciazone stawy, kregoslup, serce pracuje wydajniej - to jest zdrowie. A nie duzy tylek i sadlo na brzuchu. A moze szanowny autor po prostu jest tlusciochem i czuje sie nieswojo przy pieknej, zgrabnej zonie???
  • 18.06.11, 08:06
    Ciekawe czy byś tak wyglądała idealnie bez biustu i pupy, oraz chudymi nogami.... Pewnie nie...
    Dalej. Żylaków i rozstępów nie ma. Nie jest anorektyczką tylko jest chuda! A Autor tego postu tłuściochem nie jest. 186 cm 85 kg wysportowany. I jak sądzi nie tylko moja chudzinka przystojny nawet.
  • 18.06.11, 10:36
    > ludzie...o czym Wy tu piszecie...????
    > ja mam 171 wzrostu i waze 52 kg i wygladam idealnie. Mam i biust i tylek i nawe
    > t brzuszek jak sie objem

    IDEALNIE??.......ekhm, tyle to ja ważyłam w liceum przy wzroście 172, skóra i kości. Z wlasnej woli chodziłam do lekarza, bo wstydziłam się rozebrać na plaży, Kości biodrowe sterczały tak bardzo, że kiedyś koleżanka zapytała co mam takiego twardego w kieszeni a to była ........kość. Idealnie to ty wyglądasz chyba we własnych oczach.


    Facet pisze że jest za chuda i martwi się o żonę, i ma rację.


    To mogą być zaburzenia hormonalne, tarczyca do zbadania. A może pali papierosy? To też nie sprzyja apetytowi, papierosy bardzo często wysuszają. A może macie nadaktywne dziecko, a ona biega cały dzień za nim z kanapeczką bo jest nadopiekuńczą i nerwową mamą?
    Daj kobiecie odpocząć, ukoić nerwy, wyślij ją na urlop, wyręczaj w pracach domowych i dokarmiaj, niech sobie siedzi i tyje. Jak zwiększy jej się pojemność żołądka wtedy będzie częściej głodna. Kupuj jej ulubione łakocie, musi być coś co lubi jeść. Ja się dotuczałam tak: pizza, pączki, kremówki, zupy zabielane śmietaną, mięsa w sosach, słodycze itd - oczywiście wszystko w ramach rozsądku bo można się tak rozsmakować że pójdzie to d drugą stronę.

    No i terapia werbalna, uświadamiaj jej delikatnie jaką była piękna i zgrabna przed ciążą i że to nie takie trudne aby znowu taka się stała. To wszystko oczywiście ma sens tylko wtedy gdy ona sama chce przytyć, bo jeśli nie chce i dąży do takiej chudości świadomie - to wtedy niewiele możesz zrobić.
    znam 2 chudzielce które schudły po ciążach - obie palą jak smoki, jedna ma problemy z nadczynnością tarczycy, a druga ma jakąś nerwicę, i w obu przypadkach mężowie po cichu ubolewają nad tą chudością. Dziewczyny są naprawdę wysuszone i nie wygląda to dobrze, jedna ma figurę dwunastolatki a druga jest żylasta i chuda jak rolnik po sianokosach - no niefajnie i niezdrowo.
  • 18.06.11, 11:47
    do barbibarbi-no cóż.....dziewczyny o wioskowym pochodzeniu zawsze są TĘGIE! Lub muszą byc tęgie,a najgorsze baty dostają te ..ktore maja BLĘKITNĄ KREW i sa drobniutkie.Tak jak ja...

    Ja musialam przytyc w LO zeby w ogole uwolnic sie od nękania.Panie ze szkoly i zawistn kolezanki zazdroscily mi 1) powodzenia u super gości,2) chcialy zebym sie UTYCZYŁA,BO moglabym jeszcze zostac top modelką czy celebrytka (co.....byłoby realne).

    Takze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
  • 18.06.11, 12:36
    niceflower454 napisała:

    > do barbibarbi-no cóż.....dziewczyny o wioskowym pochodzeniu zawsze są TĘGIE! Lu
    > b muszą byc tęgie,a najgorsze baty dostają te ..ktore maja BLĘKITNĄ KREW i sa d
    > robniutkie.

    weź się pizd..nij w ten głupi łeb, łazisz po forach i rozsiewasz swoje głupie teorie ewolucji i doboru naturalnego - jako Iamhier a teraz zmieniłaś nicka bo już cię wszyscy znają i twoje bredzenie też. Napisałam ci kiedyś - jak taka z ciebie piękność skończona to dawaj fotę, to się pośmiejemy.
    Ty z błękitną krwią? Psychotropy tam pewnie jakieś płyną albo alkohol, bo trzeźwy człowiek nie pisałby takich bzdur.

    Tak jak ja....Panie ze szkoly i> zawistn kolezanki zazdroscily mi 1) powodzenia u super gości,2) chcialy zebym s> ie UTYCZYŁA,BO moglabym jeszcze zostac top modelką czy celebrytka (co.....byłob> y realne).

    Nawet brak mi słów żeby opisać jak pustą jesteś osobą, takie jak ty puste lale są idealne jako materac dla cwaniakw z nadmiarem testosteronu! Jak taka super fajna, piękna jesteś i szlachcianka w dodatku, to dlaczego siedzisz dniami i nocami przy kompie zamiast na basenie z drinkiem otoczona modelami? No dlaczego? Ja ci powiem - bo jesteś kretynką.
  • 14.06.11, 02:01
    no cóż, podstawową przyczyną bycia grubym jak i chudym jest to ile się je wobec tego ile się kalorii zużywa, jeśli jest chuda to je za mało dla swoich potrzeb.

    Widocznie dzieci zajmują jej czas i zużywają energię (więcej spala) a nie ma czasu na porządne jedzenie (mniej je) oraz dodatkowy stres, którego nie było wcześniej (spala kalorie). Ze swojej strony możesz więc przejąć trochę obowiązków i dokarmiać...

    Zbyt niska waga jest tak samo problemem jak za wysoka i zupełnie rozumiem, jak to ktoś fajnie powiedział "facet nie pies, na kości nie leci"
  • 14.06.11, 07:45
    Trafne powiedzenie... To racja same kości praktycznie ma moja chudzinka...
  • 14.06.11, 07:49
    Dzieckiem (bo mamy jedno) zajmuje się ile tylko się da, dużo czasu jej poświęcam, żeby moja chudzinka mogła odpocząć. Co do jedzenia to ona uważa że je dużo, a ja no cóż... Ale na siłe jej nie wcisne....
    A to powiedzonko fajne :) i sprawdza się w mojej sytuacji, bo nie przepadam właśnie za strasznie chudymi dziewczynami...
  • 14.06.11, 09:00
    Po ciąży z ciałem dzieja się różne rzeczy. I to nie tylko zaraz po urodzeniu. Jedne kobiety tyją inne chudna, a jeszcze inne sa takie jak przed. Kwestia indywidualna choc trzeba o siebie dbać. Jeśli twoja żona zdrowo się odżywia i nie jest chora to może faktycznie stres. Ja jednak radziłabym zrobić badanie hormonów, szczególnie tarczycy!! A może ona się sobie teraz podoba i chce być chuda? Bo jeśli tak, to będzie ci ciężko to zmienic.
  • 14.06.11, 11:30
    a dobrze gotujesz??
    mój mężczyzna świetnie gotuje, co tydzien próbujemy nowy przepis i cieszą nas wspólne posiłki.... a Was? cieszą was nowe smaki, potrawy, desery, dobra czekolada??? obrzeranie sie orzeszkami przy winie itp...
  • 15.06.11, 13:43
    nie mój mąż nie umie gotować potrafi tylko podstawowe dania takie jak jajecznica, frytki ,kotlet kanapki. to ja gotuje a on tylko wymyśla nowe dania.
  • 17.06.11, 18:37
    a mi moj chlop zrobil awanture,zebym cos zrobila z tym, ze tyje,ze za duzo jem i za malo cwicze ze on juz nie chce ani kilograma wiecej...bo mam 167 cm i 52 kg wagi (gdy sie poznalismy bylo 47kg)

    ja sie akurat lepiej czuje z ta waga, bo wczesniej ciagle wszyscy mowili ze jestem za chuda, czy nie ejstem chora itp...

    i jak tu Wam doodzic ?;/

  • 17.06.11, 18:43
    Najwazniejsze jest zdrowie. 47 kg przy twoim wzroscie to byla niedowaga. 52 kg to tez moze byc niedowaga, w zaleznosci od budowy szkieletu, czy jestes drobna, czy raczej szersza. Nie radze kierowac sie gustem chlopaka w tak powaznej sprawie. Diete powinien zalecic tylko lekarz. Inaczej mozesz sie wpedzic w anoreksje lub bulimie, a to duzo powazniejszy problem niz kilka kilogramow.
  • 17.06.11, 19:02
    mam bardzo drobne kosci wiec tak jak wczesniej bylam chudzielcem tak teraz tylek mam ok natomiast w biuscie/ramionach chetnie bym jeszcze przytyla bo widac mi zebra...coz o gustach sie nie dyskutuje;/
  • 17.06.11, 21:04
    Rikol,można ważyć 44 kg przy 166 cm i być zdrowym i wesołym,rodzić zdrowe,donoszone dzieci.
    Nie zawsze niedowaga oznacza choroby.Można mieć po prostu taką urodę.
    I bardzo podobać się mężowi :)
    --
    Amelka
    [*]
    Ninka
    Braciszek
  • 17.06.11, 21:10
    Zmierz sobie obwod glowy dodaj lub odejmij swoja mase urodzeniowa.I to jest przyblizona najlepsza masa twojego ciala.W tych granicach nie dojdzie do zadnych zmian hormonalnych.To prosta metoda.......
  • 22.06.11, 17:34
    Za takie wypowiedzi powinna być przymusowa sterylizacja.
    --
    Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
    Polska będzie szambem, a Polak żebrakiem.
  • 17.06.11, 19:57
    możliwe, ze ciąża zniszczyla jej tarczyce. to raz.
    mit jakoby po ciąży biust robił się większy i taki zostawal, to bujda wciskana dziewczynom, zeby chcialy się rozmnazać. prawda jest wręcz przeciwna. wszystkie moje kolezanki po ciąży mają o polowe mniejszy biust, do tego sflaczały.
    to, że schudla to akurat logiczne. a swoją drogą nie przysięgales przed ołtarzem "w zdrowiu i chorobie, poki smierc nas nie rozłączy"??? to się tyczy tez wyglądu nie zapomnij o tym, płytki człowieczku.
  • 17.06.11, 20:42
    Nie demonizujmy przysiąg.To czasami wymuszenie.
    Poza tym mężczyźni potrafią troszczyć się i kochać (nawet platonicznie) zupełnie inną kobietę...Ale kochać naprawdę ,a nie tylko pożądac do pierszej ciąży..
  • 17.06.11, 21:24
    Nie wszyscy w Polsce to katolicy. Ostatnie badania pokazują, że to zaledwie ok. 40%.
  • 17.06.11, 23:45
    hmm, że mniejszy to się zgadzam, ale że sflaczały? No cóż, trzeba było przez ciążą, w ciąży i po niej dbać o biust i nosić odpowiednie staniki. Zaręczam, że przy takiej opiece piersi wracają do swojego kształtu, choć są często mniejsze i mają inną "strukturę"
  • 17.06.11, 21:33
    Naucz się chłopie porządnie gotować ;D
  • 17.06.11, 21:37
    Są takie co by mogły konia z kopytami zjeść a i tak nie przytyja - taka ich uroda po prostu jest i albo się to zaakceptuje albo nie i żadne gotowanie tutaj nic nie da .
  • 17.06.11, 22:22
    do black-sandradra-eeeee takich osob nie ma....
    Waga jest tez powiazana ze stanem psychicznym i emocjami.Moze ktos tu cierpi na syndrom wielki i mało miejski.Ja np.tak mam.Jak przebywalm stale w dużym miescie,aglomeracji to tyję ok/10 kg,jak w malym to chudne 10.Im wiekszy kontakt z wiochą i prowicją tym wyższa zapdalnosc u mnie na cos co przypomina anoreksje? No,coz....od urodzenia tak mam....Wiocha mnie wykańcza!
  • 17.06.11, 22:25
    ale nie daje sie....mimo wszystko!
  • 17.06.11, 22:32
    Ja tez mam skoki wagi tylko u mnie to działa odwrotnie - w miastach mniej jem bo bardziej intensywniej żyję natomiast na wsi borykam się z nadmiarem apetytu . Ale naprawdę znam osobiście takie osoby , które mogą sobie bezkarnie jeść i nawet chcą przytyć ale nie mogą .
  • 17.06.11, 23:49
    pierwsze słyszę o teorii powiązania wagi z miastem lub wsią! Mam kilka koleżanek, i sama jestem przykładem, że waga nie zawsze jest od nas zależna. Znam kilka dziewczyn, które mimo, że mało i zdrowo jedzą są "krągłe" i raczej takie kobiece pozostaną. Mam też kilka koleżanek (znam je od kilkunastu lat), które zawsze były szczupłe lub wręcz kościste, obojętnie i co robiły, ile miały stresu i gdzie mieszkały. Ja sama urodziłam się z malutkim miasteczku, później mieszkałam w dużym mieście, później przeprowadziłam się do jednej z większych metropolii a później znowu pod miasto i co? I nic. Figura ta sama, zmienia się lekko co najwyżej pod wpływem tabletek anty.
  • 18.06.11, 11:43
    do H-anna-u mnie najlepsza dietą idchudzającą jest przebywanie na wiosce lub prowincji (nękactwo zrobi swoje i tak zwane zle fluidy) oraz facet.Jeśli z wiochy lub prowincji to będa ocierać sie o skraj anoreksji...Jesli to facet z wyszej polki to od samego patrzenia będę tyć.
  • 18.06.11, 08:15
    Tak źle z moimi umiejętnościami kulinarnymi nie jest... Obiad bym przyrządził...
  • 18.06.11, 09:33
    jak ja sie ciesze , ze nie mam dzieci. Tyleczek , biuscik , brzuszek taki sam , a nie jakies flaki.
  • 18.06.11, 10:13
    A od kiedy sprzęty elektroniczne mają "te rzeczy"!????
    No chyba, że wirtualne. ;DDD
  • 18.06.11, 10:22
    Kolego Zrozpaczony-tak poważniej. Jak już rzeczywiście umiesz gotować to pokaż jej, że rzeczywiście Tobie na niej zależy(najlepiej w łużku oraz w życiu codziennym). Następnie daj jej do zrozumienia, że podobała się taka, jak przedtem. Sama się zacznie starać. Trochę cierpliwości. Laski (tak jak ludzie;) )mają rożne fobie i se wkręcają Zwłaszcza po takich mocnych wydarzeniach jakim może być dziecko. Musisz ją po prostu delikatnie wyprowadzić na prostą - to Twoje zadanie. powodzenia :)
  • 18.06.11, 10:32
    Jakie robiła badania i co było poza normą? Warto tarczycę zbadać (TSH).
    Ale jeśli ona nie widzi problemu i uważa, że wszystko jest OK, to nic nie zdziałasz. Waga niska, ale wielkiej tragedii nie ma. Dobrze by było, aby przybrała do ok. 54 - 55 kg.
    Widzisz co i ile je? Czy tylko mówi, że je?
    Piersi znikły, bo tak już jest jak zmniejsza się poziom tkanki tłuszczowej.

    diabetyk
  • 18.06.11, 11:36
    Witaj, nawet jezeli wyda Ci sie to dziwne, to zona nie tylko powinna, a wrecz musi przeprowadzic kilka podstawowych badan tarczycy.
    Hormonow nie nalezy bagatelizowac. Wystarczy poczytac forum o tarczycy.
    FSH, TSH, FT3, FT4, cukier bez wlasnego interpretowania wynikow nalezy udac sie z nimi do endokrynologa. Jeden hormon ok. 25zl.
    Nie polecam lek. rodzinnego, anie oczekiwania na NFZ zapisy do endo, lecz wlasnie wizyte w labolatorium oraz prywatne diagnostyke - suma 300zl, a diagnoza zamknieta.
    leczenie endo zapisuje od reki.

    Nie bede tutaj wypytywac jak z libido, nastrojem, bowiem to forum otwarte a to sprawy bardzo osobiste i nie Twoje a zony, ale jesli odpowiedzia nie jest "ok, w porzadku" to zamiast kolejnej klotni w poniedzialek wizyta w labolatorium.
  • 18.06.11, 11:41
    .. choć mam świadomość, że nie jest to takie całkiem altruistyczne zmartwienie :)
    z jednej strony - prawdopodobnie masz rację, że lepiej by było jej z paroma kg więcej, zarówno zdrowotnie, jak i pod względem urody. z drugiej strony ... poczytaj niceflower... i będziesz wiedział jak myśli twoja żona... to już jest stan na pograniczu opętania :)))
    z drugiej strony - zwykle przyzwyczajamy się do pewnej wagi własnego ciała i po "nabyciu" paru kg często ludzie czują się niekomfortowo, ciężko po prostu.
    z trzeciej strony - im bardziej naciskasz, tym większy stawia ci opór.. sposobem tu trzeba :))) słyszałam, że jednym ze sposobów na przytycie (sprawdzone przez moją b' szczupłą koleżankę) jest wyjazd na wakacje gdzieś daleko. Żeby był czas poleżeć na plaży, spróbować kilku nowych, egzotycznych potraw.. etc, etc. Jedno ale : na czas takiej wyprawy powinniście podrzucić dziecię dziadkom :) ...
    tydzień obżerania się i leżenia na plaży powinien jej wystarczyć , żeby 2 kg złapać , a ty ją wtedy CHWAL !!! :)) .. jak wypiękniała na wakacjach :)))
    pozdrowienia :)
    --
    Nie chce mi się pisać dużych liter.. a co, leniwa jestem :))
  • 20.06.11, 09:31
    zrozpaczony1.44 napisał:

    > Witam wszystkich. Może wydać się wam to dziwne ( i pewnie mnie wyśmiejecie) ale
    > mam strasznie chudą zonę... Przy wzroście 170 cm ma 50 kg... Wszystko stało si
    > ę to po zakończeniu karmienia (prawie 3 lata temu). Od tamtej pory znikły piers
    > i całkowicie (naprawdę!) i pupcia. Już nie wiem co mam robić. Ostatnio stale si
    > ę kłócimy z tego powodu. Żona nie chce iść do lekarza badania zrobić (bo to nie
    > jest chyba normalne, dlatego że przed ciążą była niezłą laską). Już sam nie wi
    > em co mam zrobić i jak do niej dotrzeć...
    > Pomóżcie...

    ona napewno chce się zmienić dla ciebie tylko pewnie za bardzo naciskasz na nią. ODRADZAM.
    ja miałem taki sam problem z moją żonką ale pomogłem jej tym że byłem z nią i wspierałem mówiąc że jest piękna zgrabna. nawet gdy ubierała jakieś ciuchy które mi nie odpowiadały to jej to delikatnie mówiłem bez żadnych krzyków tylko że jej nie pasuje. starałem się ja zrozumierć i postawić sie na jej miejscu. widziałem jaj ludzie się wyśmiewali z nię i obgadywali ją przykre. ty piszesz że twoją chudzinka ma 170cm i 50 kg a moja miała 169 i 45kg ale najważniejsze że ją kocham bardzo bo jest cudownym człowiekiem. twoja na pewno też jest taka sama bo gdyby nie była taka to by cię zostawiła przez to że chcesz ją zmienić na siłe.
  • 20.06.11, 12:11
    Wiesz, jeśli Ci nie pasuje jej waga, to zacznij gotować i ją podtuczać :D
    Łatwiej zmienić chudą w tęższą, niż z grubej zrobić "igiełkę".
  • 20.06.11, 14:08
    to nie jest jakaś nienormalnie niska waga, bez przesady, choć wszystko tak naprawdę zależy od figury - tuczyć żarciem nie polecam, bo niby coś tam przybędzie, ale może nie tam gdzie trzeba itp., weź ją może na siłownię - nie dość że będzie żarła jak stado słoni, to ta figura się bardzo unormuje, przy odpowiednio dobranych ćwiczeniach i cycek pójdzie w górę, i tyłek się uformuje.


    --
    „Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest to, że się z nami nie kontaktują.”
    ALBERT EINSTEIN
  • 20.06.11, 15:57
    tak siłownia to dobry pomysł. ale naprawdę na silę to nie warto bo dostanie jeszcze depresje i później są próby samobójcze albo psychika siada . wiem że my facety to tylko kobiety i kobiety ale dla mnie nie liczy się wygląd tylko to co ma w głowie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.