Dodaj do ulubionych

seksoholik, alkoholik, czy pracoholik ?

19.07.11, 15:33
ktora przyware byscie wybrali ?

- ja wybieram te najmniej szkodliwa dla zdrowia :)

PS. o innych zboczeniach typu: lekomania, tabakomania, czy narkomania nie wspominam, gdyz nie wytrzymuja z powyzszymi konkurencji.
Edytor zaawansowany
  • ferro2 19.07.11, 15:53
    a jak by sie ta zaleta odmienila na rodzaj zenski???:)))
    --
    Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.
  • katinka6 19.07.11, 15:57
    holiczka od holizmu, czyli całościowego ujmowania jakiegoś zagadnienia, czyli bez rozdrabniania się na poszczagólne holizmy:)

    pa!

  • ferro2 19.07.11, 15:58
    czasem trzeba sie rozdrobnic na drobne:)))
    --
    Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.
  • katinka6 19.07.11, 20:24


    ferro2 napisała:

    > czasem trzeba sie rozdrobnic na drobne:)))

    Tak myślisz? Nie sądzę:) Grozi to utratą spójności wewnętrznej:)
  • grosz-ek 19.07.11, 20:37
    A żądza władzy nad światem? To może być ciekawe ...
  • lled 19.07.11, 21:23
    a co to jest tabakomania? ktos ma na imie tabako i jest maniakiem?
  • maly.jasio 20.07.11, 17:49
    lled napisał:

    > a co to jest tabakomania? ktos ma na imie tabako i jest maniakiem?


    tabaka - wyjasniam dla niepalacych - to odmiana tytoniu.
  • talllar 20.07.11, 10:20
    nie kleje.
    to chyba z chlopiecych marzen, czyli pusta, choc barwna fraza.)
  • maly.jasio 20.07.11, 17:48
    to moze byc ciekawe, ale drastycznie za duzo roboty.
  • student854 20.07.11, 10:06
    Ciężki wybór, każdy jest szkodliwy - nawet jeśli nie dla nas to dla towarzyszy naszego życia ;) Dobrowolnie na żaden z tych nałogów bym się nie zdecydował ;)
    --
    Historie o policji
  • mvszka 20.07.11, 19:52
    nałogi to nie zboczenia, doucz się jasiu
    kto to mówił?.. gretkowska bodajże, że człowiek to naćpana małpa i może się uzależnić od wszystkiego
    a który z holizmów jest wg ciebie najmniej szkodliwy i daj jakiś argument za tym?

    --
    Jedyną niezmienną rzeczą jest to, że wszystko się zmienia.
  • maly.jasio 20.07.11, 21:58
    mvszka napisała:

    > a który z holizmów jest wg ciebie najmniej szkodliwy i daj jakiś argument za tym?

    we wstepniaku.
    a argument to tylko prywatnie.
  • nfrv 20.07.11, 22:27
    czemu?
    a nie moglbys gremialnie?
    z forum. na forum.


    nie lubisz adrenaliny?
    nie wierze `]

    --
    maturity is a seriousness of a child at play
  • maly.jasio 20.07.11, 22:36
    nfrv napisała:

    > czemu?
    > a nie moglbys gremialnie?
    > z forum. na forum.
    >
    >
    > nie lubisz adrenaliny?
    > nie wierze `]


    to uwierz :)
    adrenalina to objaw bezkierunkowy.
    - nic nie dajacy.
    a "argument" to objaw kierunkowy.
  • papryczka.chili 23.07.11, 13:49
    żadnego...z..każdym,jest..ten..sam..problem:D
    --
  • mariuszg2 23.07.11, 13:58
    papryczka.chili napisała:

    > żadnego...z..każdym,jest..ten..sam..problem:D

    no nie... po seksie nie boli głowa...
    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • maly.jasio 23.07.11, 15:26
    mariuszg2 napisał:

    > no nie... po seksie nie boli głowa...


    ona z tych co ja glowa i paznokiec bola i przed chyba ? :)
  • kleoska7 26.07.11, 09:48
    Po seksie nie boli, przewaznie przed ;-)
  • n.wataha 26.07.11, 10:01
    Alkoholizm jest dla rodziny uzaleznionego najbardziej rujnującą wersją "holizmów".
    Ale seksoholizm również jest rujnujący, z tą różnicą, że dla małżeństwa. Jedynie ci, którzy z seksoholizmem nie mieli do czynienia mogą go bagatelizować i nie rozumieć. Ciągła potrzeba realizowania stosunków, z prawie każdą/ym "samicą/samcem" nie może dobrze rokować dla jakiegokolwiek związku partnerskiego.
  • julietta5 26.07.11, 10:10
    Wszystkie trzy opierają się o ten sam mechanizm. Poza tym to całe szczęście, że nie trzeba wybierać sobie takiego "mniejszego zła":P
  • maly.jasio 26.07.11, 11:14
    - myjcie sie.

    (Cytat z fraszki Sztaudyngera)


    julietta5 napisała:

    > Wszystkie trzy opierają się o ten sam mechanizm.

    - zgoda. ale... )

    Poza tym to całe szczęście, że nie trzeba wybierać sobie takiego "mniejszego zła":P


    powroc do fraszki.
    Nawet General Jaruzelski musial (w 1981) wybierac tkzw. "mniejsze zlo"
    wiec i kazdego z nas taki wybor moze czekac.
  • julietta5 26.07.11, 20:25

    > Nawet General Jaruzelski musial (w 1981) wybierac tkzw. "mniejsze zlo"
    > wiec i kazdego z nas taki wybor moze czekac.

    Ahh zapewne każdy w swoim życiu jakieś "mniejsze zło" wybierać wybiera (nawiasem mówiąc nie ma wg mnie mniejszego zła, bo zło ciągle jest w swej istocie w dalszym ciągu złem, a nie czymś innym:P natomiast skutki owego złego czynu mogą być mniej szkodliwe lub bardziej - taka dywagacja filozoficzna) ale mi chodziło o to, że raczej nigdy nikt z nas nie stanie przed wyborem "mniejszego zła" - w tym wypadku którejś formy uzależnienia, bo odbywa się to nie do końca świadomie (nie wiem czy śmiać się czy płakać, wyobraźcie sobie sytuację :"hmm...a ja jak będę duży zostanę alkoholikiem!"). Tak w ramach objaśnienia mojej wypowiedzi:)
  • maly.jasio 26.07.11, 20:32
    miast ( z zyciowej rozpaczy) rzucac sie w opary alkoholizmu, lub pracoholizmu
    (jak wielu)

    rzucasz sie w ramiona atrakcyjnej kobity.
    - to tez uzaleznienie.
    ale jakby najmniej szkodliwe.
    goraco polecam :)
  • julietta5 26.07.11, 20:53
    Świat byłby piekny gdyby ludzie wybierali sobie zamiast narkomanii pracoholizm, a zamiast alkholizmu seksoholizm. Poza tym rzucenie się w ramiona przystojonego mężczyzny czy pieknej kobiety - to, to nawet obok seksoholizmu nie leżało. To po prostu popęd^^

    maly.jasio napisał:

    > miast ( z zyciowej rozpaczy) rzucac sie w opary alkoholizmu, lub pracoholizmu
    > (jak wielu)
    >
    > rzucasz sie w ramiona atrakcyjnej kobity.
    > - to tez uzaleznienie.
    > ale jakby najmniej szkodliwe.
    > goraco polecam :)
  • maly.jasio 26.07.11, 20:56
    julietta5 napisała:

    > Świat byłby piekny gdyby ludzie wybierali sobie zamiast narkomanii pracoholizm,
    > a zamiast alkholizmu seksoholizm. Poza tym rzucenie się w ramiona przystojoneg
    > o mężczyzny czy pieknej kobiety - to, to nawet obok seksoholizmu nie leżało.

    To po prostu popęd^^

    O nie.
    Poped to jest wtedy, gdy po (zdrowym) pociagu seksulanym przychodzi opamietanie.
    A gdy nie przychodzi - to niestety - to "holizm" :)
  • julietta5 26.07.11, 21:05
    Bardzo mnie interesuje, co rozumiesz poprzez to że "opamiętanie nie przychodzi" rozszerz to, bo z rzucenia się w ramiona kobiety - z Twoich własnych słow jeszcze żaden holizm nie wynika
  • maly.jasio 26.07.11, 21:11
    julietta5 napisała:

    > Bardzo mnie interesuje, co rozumiesz poprzez to że "opamiętanie nie przychodzi"
    > rozszerz to, bo z rzucenia się w ramiona kobiety - z Twoich własnych słow jesz
    > cze żaden holizm nie wynika

    alez z przyjemnoscia :)
    gdyby nie ten "holizm" to juz dawno rzucilbym sie w ramiona pracoholizmu,
    z domieszka alkoholizmu.
    a tak, to nie mam na te dwa inne holizmy, ani czasu, ani sily :)

  • kalllka 26.07.11, 21:19
    tak jasiek, dokonales wyboru wiec trzeba bedzie zaczac Cie tytulowac- Je o holinez.
  • maly.jasio 26.07.11, 21:39
    kalllka napisała:

    > tak jasiek, dokonales wyboru wiec trzeba bedzie zaczac Cie tytulowac
    - Je o holinez.

    wybory sa ograniczone
    - jak sama wiesz.
    moje i Twoje.

    @ napisze

    Buenas Noches
  • julietta5 26.07.11, 21:33
    Sa osoby które mają tendencję do uzależniania się. Nie wchodzę tutaj w zawiłe tematy przyczyn tego związane z genetyką, hormonami itp - bo przyczyny jednej nie ma. Być może jesteś taka osobą skoro o tym piszesz. Spotykam ludzi, którzy wychodząc z jednego uzależnienia, wchodzą w inne. Zdarza się, że wchodza w pozytywne i konstruktywne uzależnienia - co jest dla nich ratunkiem (a też wiąże się ciągle z np hormonami).
    Ale podsumowując: onanizujesz się na każdym kroku, oglądać filmy pornograficzne nie mając kobiety obok i uprawiasz seks z kim popadnie - gratuluję holizmu:P I polecam poczytac kryteria diagnostyczne seksoholizmu.
  • maly.jasio 26.07.11, 21:41
    julietta5 napisała:

    > Sa osoby które mają tendencję do uzależniania się.


    te maja wszyscy
    gdyz to ludzka przypadlosc.

    Buenas Noches.

  • julietta5 26.07.11, 22:00
    To tak jak z wirusami. Możesz mieć, przejść chorobę bezobjawowo i nawet nie poczuć, a możesz zachorować. Możesz pic i nigdy się nie uzależnić, a możesz upijać się, przestać, a być alkoholikiem do końca życia. To problem psychiki przede wszystkim. To tak jakbyś pwoeidział, że wszyscy mają tendencję do tycia, bo to ludzka przypadłość ( a co z tymi którzy mają tendencję do szczupłej sylwetki, albo wręcz anorektycznego wyglądu?)
    Hasta luego.
  • maly.jasio 27.07.11, 15:13
    z wyjatkiem tych, ktorzy sa na etapie Nirvany.

    takim czestym, tyle, ze pozytywnym uzaleznieniem
    (od drugiej osoby) jest Milosc :)

    a wracajac do innych:
    powtarzam - tendencje ma prawie kazdy

    naturalnie silne charaktery lepiej sobie z tym radza, niz slabe
    jednak tez nie sa "nieprzemakalne".

    drugi czynnik - to okolicznosci
    niektorzy przeplywaja przez zycie, jak przez rzeke (na dobrej lodzi)
    inni miotaja sie miedzy chorobami, niepowodzeniami roznej natury
    itd...

    i dopiero kombinacja tych czynnikow decyduje o efekcie koncowym

    PS. nie to , zebym narzekal (bo plyne spokojnie na tej dobrej i sprawnej lodzi) - jednak widzac tyle nieszczesc i zalaman wokol
    - trudno nie spytac - dlaczego zycie jest niesprawiedliwe?
  • julietta5 27.07.11, 21:58
    A ja myślałam, że miłość jest uczucie:P
    Mogę założyć się, że gdybys był uzależniony od drugiej osoby (czyt. kochając ją) skutki prędzej czy póxniej byłyby dla Ciebie negatywne. Polecam poczytać jak zachowują się ludzie, którzy kochają za mocno.
  • maly.jasio 27.07.11, 22:15
    julietta5 napisała:

    > A ja myślałam, że miłość to jest uczucie:P

    - blad.
    to jest uzaleznienie, tyle ze pozytywne.

    > Mogę założyć się, że gdybys był uzależniony od drugiej osoby
    (czyt. kochając ją) skutki prędzej czy pózniej byłyby dla Ciebie negatywne.

    - alez skad. kocham mamusie, i mimo, ze uplynelo pol wieku
    skutki widze wylacznie pozytywne.
  • julietta5 29.07.11, 07:37
    Bo to uczucie a nie uzaleznienie.
  • maly.jasio 29.07.11, 10:00
    julietta5 napisała:

    > Bo to uczucie a nie uzaleznienie.

    to mi kamien spadl z serca, ze to uczucie, a nie uzaleznienie, a zatem cos pozytywnego
    bo seks tez kocham i darze go szczerym uczuciem
    i mniej wazne z kim, wazne by tylko sam seks byl dobry.
  • n.wataha 27.07.11, 22:38
    maly.jasio napisał:

    > miast ( z zyciowej rozpaczy) rzucac sie w opary alkoholizmu, lub pracoholizmu
    > (jak wielu)
    >
    > rzucasz sie w ramiona atrakcyjnej kobity.
    > - to tez uzaleznienie.
    > ale jakby najmniej szkodliwe.
    > goraco polecam :)

    A co to ma wspólnego z seksoholizmem?
    Gdybyś był seksoholikiem, nie patrzyłbyś czy to na co się "rzucasz" to atrakcyjna kobita, lecz wyłącznie patrzysz czy kobita.
    Druga sprawa, że rzucałbyś się nawet wtedy gdy coś takiego zagrażało by Twojemu związkowi, utratą kontaktów z dzieckiem. Ba, nawet utrata pracy nie odstraszyła by Cię od prób kontaktów seksualnych. I tu jest pies pogrzebany, że głównie byłyby to próby dość niskich lotów, więc z góry skazane na niepowodzenie, gdyż seksoholikowi chodzi o seks i to jak najszybciej i jak najwięcej, a nie o takie "pierdoły" jak umawianie się z kobietą ileśtam razy, by ją poderwać. Seksoholik nie myśli głową, lecz penisem, więc raczej fajne związki nie interesują go, jedynie szybki numerek. Wielu seksoholików wydaje fortunę na zdobywanie lub opłacanie panienek. Coś jak nałogowi hazardziści. Nie liczą się z kasą w ogóle, ważne by zrealizować to o co prosi jego "holizm". A prosi zawsze o więcej, więcej, więcej...
  • sinsi 26.07.11, 23:31
    jako partnera- z tej trojki tylko pracoholika. Jest szansa , ze nie bedzie się nadaremno plątał po domu a jak już do domu przyjdzie to choć kasę przyniesie.
  • piorex12 27.07.11, 20:15
    Ja pracoholik

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka