• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Małżeństwo, blaski i cienie (szukam blasków)

  • 17.08.11, 15:43

    Kurczę, niech mi to wytłumaczy ktoś bo ja już nie pojmuję. Patrzę na moje byłe małżeństwo (i wszystkie inne związki) i jakbym nie podchodził do bilansu to zawsze mi wychodzi że będąc w związku miałem:
    - mniej pieniędzy
    - mniej czasu
    - więcej pracy (mam na myśli więcej różne zajęcia i obowiązki)

    W swoim otoczeniu widzę podobne objawy. Zastanawiam się jakie są wobec tego największe zalety małżeństwa i przychodzi mi do głowy jedynie seks (długoterminowy jest generalnie lepszy od dorywczego), bliskość i intymność (ale od tego nie czuję się uzależniony), wspólne wyjazdy długie i krótkie i rzecz jasna dzieci, bo jeśli ktoś chce mieć dzieci to nie ma lepszego „mechanizmu”. Prawie wszystkie inne rzeczy wychodzą lepiej gdy robię je sam. Teoretycznie powinno być tak że przynajmniej finanse się dodają, ale zawsze wydawałem na swoje partnerki więcej niż na siebie (chociaż z tym nigdy nie miałem problemu).

    Spotykam się teraz z różnymi dziewczynami i za każdym razem dopada mnie myśl może nie ma sensu się w to ładować, bo po co utrudniać sobie życie?... być może jest tak że jestem typem męczennika - ofiary i sam się podkładam ale przecież na tym to polega, żeby obydwie osoby inwestowały w związek.

    Może niech mi ktoś przypomni po co ludzie się żenią, bo ja nie wiem.
    Edytor zaawansowany
    • 17.08.11, 15:50
      to nie na tym forum :)

      w te pedy mi na FK.
      • 18.08.11, 12:55
        A jeszcze o dziecioczkach zapomniałeś...
        • 21.08.11, 16:08
          gragas napisał:

          > A jeszcze o dziecioczkach zapomniałeś...

          a skad.
          lubie dzieci
          ale cudze.
          bo wlasne to tylko klopot.
    • 18.08.11, 15:45
      Chyba chodzi w dużej mierze o to, żeby nie być ciągle sam. Nie wracać do pustego domu, nie kłaść się w pustym łóżku. Znajomi tego nie dadzą.
    • 18.08.11, 16:20
      hmmm, ja dochodzę ostatnio do tego samego wniosku... a z tym wracaniem do pustego domu/łóżka zawsze można mieć psa/kota/kanarka czy cokolwiek innego żeby w domu czekało :D

      od razu mówię - nie jestem starą panną (no może panną tak, ale na pewno jeszcze nie starą;) z 10 kotami ;P
    • 21.08.11, 09:43
      Jak do tego nie jesteś przekonany, to tego nie rób!
      Wolisz być sam, to bądź.
      Wolisz z kwiatka na kwiatek, to miłej zabawy.
      Nawet dzieci możesz mieć bez ślubu.

      Jeśli przy poznaniu dziewczyny myślisz o "inwestycji w związek", to od razu sobie daruj. Nic z tego nie będzie.

      Nie chcesz się z nią razem żyć, dzielić obowiązkami, ani brać udziału w wspólnych wydatkach.
      To po co chcesz z nią być? Dla seksu?

      To może zostań kochankiem mężatki. Będziesz miał seks ale bez całej reszty.

      I co to Ci to da, że inni mają swoje powody do ślubu albo nie?
      Ludzie pobierają się z bardzo różnych powodów, a jakie były Twoje?

      --
      Pozdrawiam

      Każdy mężczyzna jest inny!
    • 21.08.11, 22:21
      mośliwosć dyskusji o wszystkim i zawsze/ samemu raczej kiepsko z dyskusjami;-)
      kasy jesy więcej , ale to zalezy od kobiety/dogadania
      wspomnień jest 2 razy więcej ( ty zapamiętasz coś 2 połowa cos;-))
      we dwoje fajniej się pośmiać
      i to że ktoś dla ciebie i ty dla kogoś jesteś naj.., naj..., naj..;-)
      a dzieci to juz zupełnie inna bajka;-)
      --
      "spraw aby każdy dzień miał szanse stac się najpiękniejszym dniem twojego zycia"
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.