Witam Was,
od 1,5 roku podoba mi się pewien mężczyzna. Spotykamy się od czasu do czasu w gronie znajomych. Do pewnego czasu odnosiłam wrażenie, że ja również mu się podobam, bo próbował się zbliżyć (albo tak mi się tylko wydawało). Teraz już sama nie wiem, ponieważ trwa to za długo.... A ile chłopak może próbować podchodzić, zagadywać tak niby mimo chodem,a później uciekać, obserwować daleka i posyłać długaśne spojrzenia. Ale dalej mimo wszystko nic nie robić... Albo próbować podjeść, zawrócić w połowie drogi, a następnie zagadywać osobę, która stoi kolo mnie... Ile mogą trwać takie męskie podchody, a raczej durne nie wiadomo co?? Czy to ja mam podjąć jakieś kroki? (chociaż nie bardzo chcę, bo on jest młodszy ode mnie).
Co o tym sądzicie??
Z góry dziękuję za odpowiedzi i za pomoc :-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.