Dodaj do ulubionych

sex na pierwszej randce! Jak faceci na to patrzą ?

08.01.12, 20:12
sex na pierwszej randce! Jak faceci na to patrzą ?
Edytor zaawansowany
  • g.r.a.f.z.e.r.o 08.01.12, 20:16
    To zależy czy to sex z nim czy z innymi facetami.
    --
    graf.minitroopers.com/
  • ryszard_mis_ochodzki 08.01.12, 20:30
    nie ideologizowałbym
  • mirafas 10.01.12, 13:19
    Jeśli jest chemia, obie strony tego chcą, nie ma poszkodowanych stron trzecich to nie widzę przeszkód.
  • czadroman 08.01.12, 20:16
    to prawdziwa miłość, idealne dopasowanie genotypu, spontaniczna, szczera namiętność, która łamie zakłamane normy społeczne itp.
  • kitek_maly 08.01.12, 20:18
    > to prawdziwa miłość, idealne dopasowanie genotypu, spontaniczna, szczera namięt
    > ność, która łamie zakłamane normy społeczne itp.

    Boskie. :) Muszę zapamiętać i tak się będę w myślach przed sobą tłumaczyć.

    --
    Kto choć raz się kochał, nie będzie chciał tylko uprawiać seksu.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 08.01.12, 20:21

    > Boskie. :) Muszę zapamiętać i tak się będę w myślach przed sobą tłumaczyć.

    No ale wiesz, w takim razie jak tego seksu nie ma to nie ma "prawdziwej miłości, genotypu i szczerej namiętnośći"... To po co w takim razie do drugiej randki w ogóle dążyć?
    --
    graf.minitroopers.com/
  • kitek_maly 08.01.12, 20:26
    > No ale wiesz, w takim razie jak tego seksu nie ma to nie ma "prawdziwej miłości
    > , genotypu i szczerej namiętnośći"... To po co w takim razie do drugiej randki
    > w ogóle dążyć?

    Wtedy trzeba iść na pierwszą randkę z innym. ;)

    --
    DontStopTheFeelin
  • g.r.a.f.z.e.r.o 08.01.12, 20:28

    > Wtedy trzeba iść na pierwszą randkę z innym. ;)

    Właśnie o tym mówię.

    Może po to te randki błyskawiczne wymyślili? Jak cię który szybko przeleci to znaczy że to ten jedyny :D
    --
    graf.minitroopers.com/
  • kombinerki.pinocheta 08.01.12, 20:39
    >Jak cię który szybko przeleci to z
    > naczy że to ten jedyny :D

    Cham. Stawiasz ja w pozycji uleglej, stronie, ktora daje. Zero szacunku dla kobiety.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 08.01.12, 20:42

    > Cham. Stawiasz ja w pozycji uleglej, stronie, ktora daje. Zero szacunku dla kob
    > iety.

    Ja tam w żadnej uległej pozycji jej nie stawiam - nie sobie sama wygodną wybierze :)

    --
    graf.minitroopers.com/
  • kombinerki.pinocheta 08.01.12, 20:44
    Cham jestes i powinni cie zbanowac. Jak Menka przestanie imprezowac, czytaj skonczy sie weekend, to jej na ciebie doniose.

    Jak tak mozna w ogole do kobiety? Niepojete. Szok.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 08.01.12, 20:54

    > Jak tak mozna w ogole do kobiety? Niepojete. Szok.

    Wręcz trzeba - inaczej seksu na pierwszej randce nie będzie i nici z wiecznej miłości.
    --
    graf.minitroopers.com/
  • mariuszdd 10.01.12, 12:43
    Moze byc tak ,że Ona szuka na seks i znajduje ,a kiedy jest już stara szuka na gwałt meża :).
    I nie za bardzo ktos chce sie wiązać ze szmatą i do tego starą
  • rofrano22 22.12.16, 23:18
    Kobiety są różne. Niektóre - to lubię - traktują seks jak sport. Inne chcą złapać męża. Jak dotąd nie dałem się złapać, a mam 22 lata, bo zawsze ostrzegam, że to tylko seks. Są takie, co rezygnują, ja też. Ale sprawa zawsze jest jasna. Jedna chciała wmówić mi dziecko, ale badania wykazały, że to nie ja tylko kolega.
  • wez_sie 08.01.12, 21:19
    ahaaaa, to jusz rozumię!
    --
    jesli wejdziesz w moja wizytowke, to zostaw po sobie slad w postaci kropki.
    blagam, to dla mnie bardzo wazne.
  • paranormalny 10.10.15, 08:12
    g.r.a.f.z.e.r.o napisał: ... To po co w takim razie do drugiej randki w ogóle dążyć?

    Szczęścia nigdy zbyt wiele :O
    --
    Mój nick opisuje stan mego umysłu ...
  • khadroma 08.01.12, 20:18
    Myślę, że sie cieszą. No przeciez o to wiekszośc samczyków zabiega. :)
    --
    http://republika.pl/blog_tb_3926619/5833637/tr/motyle__7_.gif
  • kombinerki.pinocheta 08.01.12, 20:55
    Jakby nie zabiegali to kobiety bylyby niedowartosciowane.
  • czadroman 08.01.12, 21:08
    nie ma większego prezentu dla faceta niż dostać szybko i szczerze
  • kombinerki.pinocheta 08.01.12, 21:12
    Z oralem czy bez?
  • czadroman 08.01.12, 21:13
    z kocim spojrzeniem
  • cehaem 10.01.12, 21:33
    Pozdrawiamy ksiedza proboszcza!
  • grzeczna_dziewczynka15 08.01.12, 20:17
    A nie myślisz, że to zależy od faceta i okoliczności?
  • pokemontazo 10.01.12, 20:06
    Ze jak kiedys bedziesz chciala poczekac,
    dla faceta ktory bedzie rokowal na przyszlosc,
    to bedzie kicha - bo:
    "Bardzo mi sie podobasz i wlasnie dlatego nie pojde narazie z toba do lozka"
    nie jest tak "atrakcyjna/wiarygodna opcja" jak sie moze teraz wydawac...

    Ale rob co chcesz :p - twoje zycie.
    O to walczyly nasze babki palac biustonosze.
  • kseniainc 08.01.12, 20:19
    Różnie;-) Zależy czego chce, jeśli oczekiwał seksu i go właśnie dostał i jeszcze jak nie był najlepszy, to znaczy ,że więcej się nie umówi-zniknie jak kamień w wodę.Jak było miło umówi się jeszcze ze 2 razy na bzykanko. A jeśli się zakochał prędko, bo i tacy bywają i się z Tobą jednak zwiąże bedzie wypominał do końca Twoich dni, że jesteś/byłaś puszczalska;-)
  • lazy.eye 08.01.12, 20:25
    To zauroczenie, prawdziwa miłość zaczyna się od 3 randki.
  • speedboat8 22.12.16, 23:29
    Niekoniecznie.
    Jak jest na pierwszej randce, to znaczy pojawilo sie obopulne pozadanie-najczystrza forma milosci.
    Uwazam ze nie ma o co kruszyc kopie.
    Inna sprawa jest, co po seksie? Czy potrafia zbudowac most do swoich emocji?
    Tu jest jadro problemu.!
  • facettt 08.01.12, 20:32
    kikkkaaaaa napisała:
    sex na pierwszej randce! Jak faceci na to patrzą ?

    ale aktualne zaswiadczenie na HIV przedtem prosze okazac.
  • chyba.ze 08.01.12, 20:35
    Nie patrzą na wnętrze panny tylko na jej zadek, a panna myśli inaczej. Każda ze stron wydaje być się zadowolona.
  • policzdo3 08.01.12, 20:38
    eeee chyba kiepski, lepszy taki gdzie jest komunia dusz + fascynacja cieleso/intelektualna a tak to bez roznicy czy to Adonis czy Kevin sam w domu.
  • samuela_vimes 08.01.12, 20:56
    to zależy od wyglądu i umiejętności.
  • josef_to_ja 08.01.12, 22:32
    Czyli miałaś taki seks? :)
  • lena.nocna 08.01.12, 21:03
    Przypuszczam, że nie mają nic przeciwko.
  • josef_to_ja 08.01.12, 22:31
    Ale czy widzą w takiej pani kandydatkę na żonę? :)
  • lena.nocna 08.01.12, 22:34
    A co kogo to obchodzi?
  • josef_to_ja 09.01.12, 17:26
    No powinno obchodzić zarówno facetów jak i kobiety, które zostaną skreślone za to, że oddały się komuś na 1. randce
  • wez_sie 08.01.12, 21:18
    normalna sprawa o ile sie chodzi na randki.
    ja wole od razu na seks.
    --
    jesli wejdziesz w moja wizytowke, to zostaw po sobie slad w postaci kropki.
    blagam, to dla mnie bardzo wazne.
  • koham.mihnika.copyright 08.01.12, 22:12

    --
    "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

    Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
    koham.mihnika© - alter ego koham.mihnika
  • rozczochrany_jelonek 08.01.12, 22:30
    tak samo jak na seks na drugiej itp ;)

    --
    come to the dark side, we have cookies...
    An awesome troll Yoda is

    http://www.fototube.pl/pix/img4/org/d41d8be18d4d8bf9c1f4404f8f51c5ee.jpg
  • mirtillo25 09.01.12, 01:00
    Poszłam na całość z facetem, z którym nawet nie byłam na randce. Po prostu poznaliśmy się na imprezie i tego samego wieczoru wylądowaliśmy w łóżku. Jest od 3 lat moim mężem :)
    Dla podejrzliwych - nie było wpadki :P
    Dlatego seks na pierwszej randce nie jest ani zły, ani dobry. Wszystko zależy od uczucia :)
  • jan_hus_na_stosie2 09.01.12, 01:07
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • alienka20 09.01.12, 11:46
    Puściła.... Nosz w mordeczkę, a co to zasznurowali ją wcześniej? Miała do producenta zadzwonić i pytać o zgodę (nie, nie, córeczko, ostatni raz ci mówię, że seks tylko po ślubie kościelnym!)?
    Wulgarny jesteś, a na faceta z klasą pozujesz.
    --
    "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
  • wez_sie 09.01.12, 11:50
    przesz to prawiczek :)
    --
    jesli wejdziesz w moja wizytowke, to zostaw po sobie slad w postaci kropki.
    blagam, to dla mnie bardzo wazne.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 09.01.12, 11:55
    alienka20 napisała:

    > Puściła.... Nosz w mordeczkę, a co to zasznurowali ją wcześniej? Miała do produ
    > centa zadzwonić i pytać o zgodę (nie, nie, córeczko, ostatni raz ci mówię, że s
    > eks tylko po ślubie kościelnym!)?
    > Wulgarny jesteś, a na faceta z klasą pozujesz.

    Właśnie, mnie zastanawiała taka sytuacja - jest sobie wolna atrakcyjna dziewczyna/kobieta, która wśród grupy znajomych znajduje sobie partnerów na jakiś czas (tygodnie, góra miesiące), a potem się rozstaje i wkrótce zaczyna spotykać się z innym? KTO KOGO tu zalicza? :D
    --
    graf.minitroopers.com/
  • wez_sie 09.01.12, 12:05
    we wlasnej ekipie takie rzeczy? padaka...
    --
    jesli wejdziesz w moja wizytowke, to zostaw po sobie slad w postaci kropki.
    blagam, to dla mnie bardzo wazne.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 09.01.12, 12:07
    wez_sie napisał:

    > we wlasnej ekipie takie rzeczy? padaka...

    Wśród szerokiej grupy znajomych, nie tych co co tydzień do tej samej knajpy trafiają.
    --
    graf.minitroopers.com/
  • alienka20 09.01.12, 12:07
    Gruba w dodatku >.< (padaka rzecz jasna)
    --
    "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
  • wez_sie 09.01.12, 12:34
    gruba padaka?
    --
    jesli wejdziesz w moja wizytowke, to zostaw po sobie slad w postaci kropki.
    blagam, to dla mnie bardzo wazne.
  • alienka20 09.01.12, 12:10
    A celem jest samo zaliczenie kolejnego fagasa, czy po prostu szuka gościa dla siebie?
    --
    "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
  • g.r.a.f.z.e.r.o 09.01.12, 12:13
    alienka20 napisała:

    > A celem jest samo zaliczenie kolejnego fagasa, czy po prostu szuka gościa dla s
    > iebie?

    A to kobieta koniecznie musi "gościa dla siebie" szukać?

    --
    graf.minitroopers.com/
  • kombinerki.pinocheta 09.01.12, 12:19
    Kolejna ynteligentka forumowa.

    Nazywasz takiego faceta do lozka pogardliwie fagasem.

    Oburzasz sie, gdy gosc nazwie panienke puszczalska, ale nie masz problemu z pogardliwym nazwaniem faceta fagasem.

    Poza tym widze, ze jestes jedna z tych wyzwolonych 21 wiecznych panienek. Nie obraza cie to, ze chodzisz do lozka z fagasami?

    Jestes fagaska?
  • alienka20 09.01.12, 12:30
    Wiesz, z jednej strony nie szukam takich znajomości na krótko do łóżka, bo wolę trwalsze związki, ale nie znaczy, że innym bronię. Z drugiej strony Janek uważa, że kobiecie nie wolno uprawiać seksu bez ślubu/związku, bo wykracza wbrew jego sztywnym i z deka przeterminowanym normom społecznym. Kobieta samodzielnie decydująca o własnym seksie? Bój się Boga, na stos ją! W ogóle zdaniem Janka kobieta to głupia, tępa, bezwolna idiotka, która sama nie wie czego chce, dopóki mężczyzna nie wskaże jej właściwej drogi, Oj, jak znam ten sposób rozumowania ;/.
    Rozumiem, że spaliłam się w Twoich oczach za fagasa, ale ty w moich już dawno jesteś spalony :P.
    --
    "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
  • g.r.a.f.z.e.r.o 09.01.12, 12:32

    > Rozumiem, że spaliłam się w Twoich oczach za fagasa, ale ty w moich już dawno j
    > esteś spalony :P.

    Przyznam że ja też nie zrozumiałem dlaczego z fagasami wyskoczyłaś w odpowiedzi na moją historię...
    --
    graf.minitroopers.com/
  • kombinerki.pinocheta 09.01.12, 15:57
    Nie interesuje mnie twoj stosunek do Husa, ani twoja opinia na moj temat.

    Wrocmy do tematu.

    > ężczyzna nie wskaże jej właściwej drogi, Oj, jak znam ten sposób rozumowania ;/

    Kobiety nie mozna obrazac, ale faceta w tej samej sytuacji nazywasz fagasem. Skad u ciebie taki sposob oceniania?
  • kombinerki.pinocheta 10.01.12, 12:24
    Alienka ciagle czekam na jakies wytlumaczenie. Doczekam sie czy juz sie poddalas?
  • alienka20 11.01.12, 15:50
    Skoro faceci mogą mnie nazywać puszczalską, to i dla mnie będą fagasami :P. A nie odpisywałam, bo miałam ciekawsze sprawy.
    Niemniej jednak, męska podwójna moralność nakazuje potępić kobietę za to, że wie, co to seks i jak tym się posługiwać, żeby sobie samej przyjemność sprawić a krzywdy nie zrobić, a siebie za podobne rozrywki rozgrzeszyć w każdym wypadku.
    Tacy, co o kobiecie, która poszła na pierwszej randce mówią per "puszczalska" nie wiedzieliby nawet co zrobić, gdyby im się taka okazja nadarzyła.
    --
    "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
  • g.r.a.f.z.e.r.o 11.01.12, 15:56
    alienka20 napisała:

    > Skoro faceci mogą mnie nazywać puszczalską, to i dla mnie będą fagasami :P. A n
    > ie odpisywałam, bo miałam ciekawsze sprawy.

    Ale w mojej historii nie było nic o puszczalskiej. Powiedziałbym wręcz że to ci faceci byli "łatwi", bo mogła sobie ich zmieniać jak chciała.
    --
    graf.minitroopers.com/
  • six_a 09.01.12, 12:16
    ludziska wooogle się sobo nie zajmują i niczego nie potrafio na swoją korzyść zinterpretować;)
    zostaw jom i zastanów się, dlaczego z Tobą akurat;)
    znaczy nie z Tobą, oczywiście, ale tak se załóżmy.

    --
    out of space
  • jan_hus_na_stosie2 09.01.12, 13:45
    bo ode mnie dostałaby kopniaka w tyłek? :)

    ja nikomu do łóżka nie zaglądam, ale szczycenie się swoją rozwiązłością na forum (tak jakby miała być z czego dumna) to już lekka przesada, ludzie już za grosz wstydu i przyzwoitości nie mają

  • six_a 09.01.12, 14:10
    eeetam, nic nie zrozumiałeś jak zwykle.
    :)


    --
    ready2go
  • asystentka_prezesa_zarzadu 09.01.12, 14:33
    six_a napisała:

    > eeetam, nic nie zrozumiałeś jak zwykle.
    > :)
    >
    >

    Kurdę, w sumie to też nie wiem czy dobrze zrozumiałam;) Czy chodziło o to, żeby Jan se pomyślał co ma takiego w sobie czym mógłby zachwycić kobietę tak bardzo, że zechciałaby skonsumować go już na pierwszym spotkaniu?
  • six_a 09.01.12, 14:48
    tak, brawo. a zakładam optymistycznie, że z "puszczalsko" by się nie umówił. więc argument o puszczalskości w jego przypadku jezd gupi z zasady.


    --
    pumped up kicks
  • asystentka_prezesa_zarzadu 09.01.12, 14:54
    six_a napisała:

    > tak, brawo. a zakładam optymistycznie, że z "puszczalsko" by się nie umówił. wi
    > ęc argument o puszczalskości w jego przypadku jezd gupi z zasady.
    >
    >

    Cieszę się, że umiem czytać ze zrozumieniem. Jakbym sobie miała odpowiedzieć na pytanie, które zadałaś Janowi to to czytanie ze zrozumieniem mogłoby być w pierwszych pięciu punktach;)
    Tylko ciekawa jestem czy to co napisałaś wzajemnie się nie wyklucza booo skoro Jan zakłada, że każda osoba, która kocha się na pierwszej randce jest puszczalska, to te z którymi on się umawia nie są w stanie zachwycić się nim tak bardzo bo jakby się zachwyciły to by się stały tymi puszczalskimi, tak?:P
  • six_a 09.01.12, 14:58
    >bo jakby się zachwyciły to by się stały tymi puszczalskimi, tak?:P
    moim zdaniem, tego dylematu jeszcze nie miał i długo nie będzie miał:)

    zreszto jego podejście jest bardzo wygodne: załóżmy do 3 randki zdzira, po trzeciej niezdzira. a jak się przestanie panna podobać, to limit w górę i można do zdzir zakwalifikować zaaaaawsze:)


    --
    bohemian like you
  • asystentka_prezesa_zarzadu 09.01.12, 15:08
    Oj wydaje mi się, że jego podejście jest bardzo męczące. Jak się widzi w innych ludziach tylko niefajne rzeczy to można się naprawdę zmęczyć;)
    Ale co do jednego Jan może mieć rację a mianowicie, jeśli komuś się za często zdarza seks na pierwszej randce to może to być oznaką jakiejś rutyny a nie czegoś wyjątkowego i ważnego.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 09.01.12, 15:10
    > Ale co do jednego Jan może mieć rację a mianowicie, jeśli komuś się za często z
    > darza seks na pierwszej randce to może to być oznaką jakiejś rutyny a nie czego
    > ś wyjątkowego i ważnego.

    Ja nie nazywałbym tego wówczas randką, lecz spotkaniem na seks.

    A swoją drogą co do pierwotnego pytania - liczymy jako pierwszą randkę pierwsze spotkanie, czy pierwsze spotkanie na gruncie damsko-męskim.?
    --
    graf.minitroopers.com/
  • asystentka_prezesa_zarzadu 09.01.12, 15:15
    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

    > > Ale co do jednego Jan może mieć rację a mianowicie, jeśli komuś się za cz
    > ęsto z
    > > darza seks na pierwszej randce to może to być oznaką jakiejś rutyny a nie
    > czego
    > > ś wyjątkowego i ważnego.
    >
    > Ja nie nazywałbym tego wówczas randką, lecz spotkaniem na seks.

    Ale spotkanie na seks to mi się kojarzy z takim jasnym powiedzeniem-'mam ochotę na seks, spotkajmy się'. Mnie chodzi o taki sposób randkowania, że ludzie się umawiają(kolacja, rozmowa, spacer czy tego typu rzeczy) i najczęściej takie spotkanie kończy się u nich seksem.

    > A swoją drogą co do pierwotnego pytania - liczymy jako pierwszą randkę pierwsze
    > spotkanie, czy pierwsze spotkanie na gruncie damsko-męskim.?

    No wydaje mi się, że spotkanie i randka to to samo;)
  • kseniainc 09.01.12, 15:18
    > No wydaje mi się, że spotkanie i randka to to samo;)

    Nie, to nie jest to samo. Spotykam się z ludźmi, tzn.że randkuję?
  • asystentka_prezesa_zarzadu 09.01.12, 15:21
    No ale Graf pisał o "spotkanie na gruncie damsko-męskim", tak? Czym takie spotkanie różni się od randki? Dla mnie randka to tylko umowne hasło. Chodzi przecież o spotkanie, prawda?
  • kseniainc 09.01.12, 15:26
    asystentka_prezesa_zarzadu napisała:

    > No ale Graf pisał o "spotkanie na gruncie damsko-męskim", tak? Czym takie spotk
    > anie różni się od randki? Dla mnie randka to tylko umowne hasło. Chodzi przecie
    > ż o spotkanie, prawda?

    Randka, to randka, spotkanie to spotkanie. RDW to forma spotkania;-)
    Spotkanie na kawę, nie równa się od razu RDW. Toć to takie proste.
  • asystentka_prezesa_zarzadu 09.01.12, 15:29
    Ale przecież nie mówimy chyba o spotkaniu na kawę z przyjacielem czy kumplem ale mężczyzną, który się kobiecie podoba, tak?
  • kseniainc 09.01.12, 15:32
    asystentka_prezesa_zarzadu napisała:

    > Ale przecież nie mówimy chyba o spotkaniu na kawę z przyjacielem czy kumplem al
    > e mężczyzną, który się kobiecie podoba, tak?

    Jeśli każde(często) spotkanie kobiety jest podszyte chęcią seksu, bo się facet podoba-to jest puszczalska, albo może być i nimfomanką.
  • asystentka_prezesa_zarzadu 09.01.12, 15:39
    kseniainc napisała:

    > asystentka_prezesa_zarzadu napisała:
    >
    > > Ale przecież nie mówimy chyba o spotkaniu na kawę z przyjacielem czy kump
    > lem al
    > > e mężczyzną, który się kobiecie podoba, tak?
    >
    > Jeśli każde(często) spotkanie kobiety jest podszyte chęcią seksu, bo się facet
    > podoba-to jest puszczalska, albo może być i nimfomanką.

    Nie zrozumiałam tej wypowiedzi w ogóle, ani tym bardziej związku z tym co napisałam.
  • kseniainc 09.01.12, 16:02
    asystentka_prezesa_zarzadu napisała:

    > kseniainc napisała:
    >
    > > asystentka_prezesa_zarzadu napisała:
    > >
    > > > Ale przecież nie mówimy chyba o spotkaniu na kawę z przyjacielem cz
    > y kump
    > > lem al
    > > > e mężczyzną, który się kobiecie podoba, tak?
    > >
    > > Jeśli każde(często) spotkanie kobiety jest podszyte chęcią seksu, bo się
    > facet
    > > podoba-to jest puszczalska, albo może być i nimfomanką.
    >
    > Nie zrozumiałam tej wypowiedzi w ogóle, ani tym bardziej związku z tym co napis
    > ałam.


    Nawiązałam w swojej wypowiedzi nie tylko do Twojego posta biorąc, pod uwagę cały temat.
  • asystentka_prezesa_zarzadu 09.01.12, 19:52
    Uhm ale dalej nie rozumiem skąd Twoje nawiązanie do ludzi, którzy myślą o seksie nonstop.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 09.01.12, 15:30

    > Randka, to randka, spotkanie to spotkanie. RDW to forma spotkania;-)
    > Spotkanie na kawę, nie równa się od razu RDW. Toć to takie proste.

    Nie do końca. Jakoś u nas się przyjęło że "randka" to od razu musi mieć schematyczny, nudny przebieg - czyli kino/teatr + restauracja. Czyli randka jest siedzona i gadana.
    Angielskie "date" jest terminem dużo pojemniejszym i lepiej oddaje sprawę - każde spotkanie damsko-męski pomiędzy potencjalnymi partnerami to randka (o ile oboje postrzegają się jako potencjalnych partnerów :D ).

    --
    graf.minitroopers.com/
  • asystentka_prezesa_zarzadu 09.01.12, 15:32
    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:


    > Nie do końca. Jakoś u nas się przyjęło że "randka" to od razu musi mieć schemat
    > yczny, nudny przebieg - czyli kino/teatr + restauracja. Czyli randka jest siedz
    > ona i gadana.
    > Angielskie "date" jest terminem dużo pojemniejszym i lepiej oddaje sprawę - każ
    > de spotkanie damsko-męski pomiędzy potencjalnymi partnerami to randka (o ile ob
    > oje postrzegają się jako potencjalnych partnerów :D )

    O właśnie o tym mówię, dziękuję za takie ładne wyjaśnienie.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 09.01.12, 15:25

    > Ale spotkanie na seks to mi się kojarzy z takim jasnym powiedzeniem-'mam ochotę
    > na seks, spotkajmy się'. Mnie chodzi o taki sposób randkowania, że ludzie się
    > umawiają(kolacja, rozmowa, spacer czy tego typu rzeczy) i najczęściej takie spo
    > tkanie kończy się u nich seksem.

    Absolutnie nie widzę problemu w kończeniu nawet pierwszej randki w pościeli, o ile towarzyszą im kolejne. Bo jakoś onenajtów nie tylko nie jestem zwolennikiem ale nawet zrozumieć nie potrafię. Widać słaby ze mnie samiec :D

    > No wydaje mi się, że spotkanie i randka to to samo;)

    No ale pierwsze spotkanie to co innego niż pierwsza randka. Przy pierwszym spotkaniu drugiej osoby zupełnie nie znamy.
    --
    graf.minitroopers.com/
  • asystentka_prezesa_zarzadu 09.01.12, 15:38
    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:


    > Absolutnie nie widzę problemu w kończeniu nawet pierwszej randki w pościeli, o
    > ile towarzyszą im kolejne. Bo jakoś onenajtów nie tylko nie jestem zwolennikiem
    > ale nawet zrozumieć nie potrafię. Widać słaby ze mnie samiec :D

    :D
    Ależ chwali Ci się to bardzo. Mężczyzna z sercem i rozumem, oja!;)
    Ja też nie widzę nic złego w tym, żeby na pierwszej randce się rozebrać aleeee wydaje mi się, że nie powinno się tak rozpoczynać każdego związku. Że to jednak zależy od konkretnej osoby i relacji. Czasem naturalny jest seks po pierwszej randce a czasem po 20. Chodzi o to, żeby nie korzystać z jednego szablonu i żeby nie traktować tej drugiej osoby przedmiotowo(i również siebie w tej relacji).

    >
    > No ale pierwsze spotkanie to co innego niż pierwsza randka. Przy pierwszym spot
    > kaniu drugiej osoby zupełnie nie znamy.

    No ale to zalezy bo na przykład poznajesz dziewczynę na imprezie i do rana z nią rozmawiasz, tańczysz czy co tam czyli to jest Wasze pierwsze spotkanie. W sumie to samo by było gdybys poznał kogoś przez net, umówił się i tez spędził razem z nią 7 godzin.
  • htu39 28.12.13, 12:29
    moim zdaniem to pierwsze spotkanie nie koniecznie powinno kończyć się w łóżku . Ja osobiście
    --
    jestem prawie czterdziestoletnim facetem .A szukam partnerki na resztę życia .Podstawowym kryterium jest to czy pracuje i czy nie jest paląca .A pracująca zawodowo .A nie czy jest chętna do łóżka na pierwszej randce .To trochę jest chyba nie eleganckie .Może teraz są inne zasady ale ja uważam ze jakaś przyzwoitości istnieje i poszanowanie godności .
  • six_a 09.01.12, 15:27
    >jeśli komuś się za często zdarza seks na pierwszej randce

    notosz przecież nie mówię o zachowaniach rutynowych tudzież profesjonalnych wooogle:)

    --
    tenderoni
  • asystentka_prezesa_zarzadu 09.01.12, 15:31
    six_a napisała:

    > >jeśli komuś się za często zdarza seks na pierwszej randce
    >
    > notosz przecież nie mówię o zachowaniach rutynowych tudzież profesjonalnych woo
    > ogle:)
    >

    Rozumiem. Pomyślalam jednak, że napiszę o tym, żeby Jan rozumiał co mu się tu zarzuca;) Bo to nie chodzi o to, że normą jest seks na pierwszej randce tylko o to, że każda relacja jest inna czego Jan chyba nie rozumie.
  • six_a 09.01.12, 16:00
    dokładnie, ma tendencje do oceniania ludzi niezależnie od sytuacji, a zwłaszcza niezależnie od swojego wkładu;)


    --
    ready2go
  • alienka20 09.01.12, 14:30
    A kiedy kobieta przestaje być rozwiązła?
    --
    "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
  • asystentka_prezesa_zarzadu 09.01.12, 14:32
    I jeszcze-jaka jest definicja 'puszczania się' i na której randce seks nie jest już puszczaniem się?;)
  • josef_to_ja 09.01.12, 17:47
    :)
  • yattawawa 10.01.12, 21:23

    --
    NIE dla terrorystow z warszawskiej masy krytycznej :)
  • josef_to_ja 09.01.12, 17:46
    Zanim się z Tobą związał ;)
  • speedboat8 22.12.16, 23:31
    Gratuluje ! ;) i zycze takiej fascynacji do konca zycia !
  • wlody1 09.01.12, 02:49
    Jak to zrobi ze mną to fajna laska a jak z innym to dziwka- to przecież oczywiste:):):)
    --
    Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
    to jesteś niezła świnia...
  • brak.polskich.liter 09.01.12, 12:52
    Sadze, ze jak na kazde inne porno.

    --
    Jeden kot do drugiego:
    "dzisiaj w bet lejem"
  • madz_ik_k 09.01.12, 13:21
    chyba dobrze im sie to widzi, skoro uprawiają??


    kikkkaaaaa napisała:

    > sex na pierwszej randce! Jak faceci na to patrzą ?


    --
    Oszczędność to wielki dochód
  • facet_1977 09.01.12, 14:44
    mówiąc delikatnie.
  • facettt 29.12.13, 07:16
    facet_1977 napisał:
    > mówiąc delikatnie.


    a moze potrzebujaca, lub libertynka ?
    - muviac rownie delikatnie.
  • kokoryczko 09.01.12, 16:13
    To zależy w jakiej pozycji wyglądasz najlepiej.
    __
    Wieje sandałem.
  • rasputeen 09.01.12, 16:53
    Niektórzy bardzo dobrze.
  • trollik.morski 09.01.12, 16:56
    Nie ma się co zastanawiać!
    Nie wykorzystasz za 1. razem, to konkurencja ci partnera podprowadzi:P
    --
    Kto nie może dopiąć celu, ten chodzi z rozpiętym :/
  • miau_weglowy 09.01.12, 18:08

    --
    Raise me up
    Don't let me fall
  • fiigo-fago 09.01.12, 18:18
    Dwoje ludzi pragnie tego samego to robią to.
    I nie myślę negatywnie ani o kobietach ani o facetach co na pierwszym spotkaniu idą do łóżka.
    --
    A z pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę złażąc ze śpiącej Królewny...

    www.youtube.com/watch?v=SGNvJDQdLDs
  • turbo-liberal 10.01.12, 10:04
    Patrzą pozytywnie. Głupia prowokacja :(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.