• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

sex na pierwszej randce! Jak faceci na to patrzą ? Dodaj do ulubionych

  • 08.01.12, 20:12
    sex na pierwszej randce! Jak faceci na to patrzą ?
    Edytor zaawansowany
    • 08.01.12, 20:16
      To zależy czy to sex z nim czy z innymi facetami.
      --
      graf.minitroopers.com/
      • 08.01.12, 20:30
        nie ideologizowałbym
      • 10.01.12, 13:19
        Jeśli jest chemia, obie strony tego chcą, nie ma poszkodowanych stron trzecich to nie widzę przeszkód.
    • 08.01.12, 20:16
      to prawdziwa miłość, idealne dopasowanie genotypu, spontaniczna, szczera namiętność, która łamie zakłamane normy społeczne itp.
      • 08.01.12, 20:18
        > to prawdziwa miłość, idealne dopasowanie genotypu, spontaniczna, szczera namięt
        > ność, która łamie zakłamane normy społeczne itp.

        Boskie. :) Muszę zapamiętać i tak się będę w myślach przed sobą tłumaczyć.

        --
        Kto choć raz się kochał, nie będzie chciał tylko uprawiać seksu.
        • 08.01.12, 20:21

          > Boskie. :) Muszę zapamiętać i tak się będę w myślach przed sobą tłumaczyć.

          No ale wiesz, w takim razie jak tego seksu nie ma to nie ma "prawdziwej miłości, genotypu i szczerej namiętnośći"... To po co w takim razie do drugiej randki w ogóle dążyć?
          --
          graf.minitroopers.com/
          • 08.01.12, 20:26
            > No ale wiesz, w takim razie jak tego seksu nie ma to nie ma "prawdziwej miłości
            > , genotypu i szczerej namiętnośći"... To po co w takim razie do drugiej randki
            > w ogóle dążyć?

            Wtedy trzeba iść na pierwszą randkę z innym. ;)

            --
            DontStopTheFeelin
            • 08.01.12, 20:28

              > Wtedy trzeba iść na pierwszą randkę z innym. ;)

              Właśnie o tym mówię.

              Może po to te randki błyskawiczne wymyślili? Jak cię który szybko przeleci to znaczy że to ten jedyny :D
              --
              graf.minitroopers.com/
              • 08.01.12, 20:39
                >Jak cię który szybko przeleci to z
                > naczy że to ten jedyny :D

                Cham. Stawiasz ja w pozycji uleglej, stronie, ktora daje. Zero szacunku dla kobiety.
                • 08.01.12, 20:42

                  > Cham. Stawiasz ja w pozycji uleglej, stronie, ktora daje. Zero szacunku dla kob
                  > iety.

                  Ja tam w żadnej uległej pozycji jej nie stawiam - nie sobie sama wygodną wybierze :)

                  --
                  graf.minitroopers.com/
                  • 08.01.12, 20:44
                    Cham jestes i powinni cie zbanowac. Jak Menka przestanie imprezowac, czytaj skonczy sie weekend, to jej na ciebie doniose.

                    Jak tak mozna w ogole do kobiety? Niepojete. Szok.
                    • 08.01.12, 20:54

                      > Jak tak mozna w ogole do kobiety? Niepojete. Szok.

                      Wręcz trzeba - inaczej seksu na pierwszej randce nie będzie i nici z wiecznej miłości.
                      --
                      graf.minitroopers.com/
                      • 10.01.12, 12:43
                        Moze byc tak ,że Ona szuka na seks i znajduje ,a kiedy jest już stara szuka na gwałt meża :).
                        I nie za bardzo ktos chce sie wiązać ze szmatą i do tego starą
            • 08.01.12, 21:19
              ahaaaa, to jusz rozumię!
              --
              jesli wejdziesz w moja wizytowke, to zostaw po sobie slad w postaci kropki.
              blagam, to dla mnie bardzo wazne.
          • 10.10.15, 08:12
            g.r.a.f.z.e.r.o napisał: ... To po co w takim razie do drugiej randki w ogóle dążyć?

            Szczęścia nigdy zbyt wiele :O
            --
            Mój nick opisuje stan mego umysłu ...
      • 08.01.12, 20:18
        Myślę, że sie cieszą. No przeciez o to wiekszośc samczyków zabiega. :)
        --
        http://republika.pl/blog_tb_3926619/5833637/tr/motyle__7_.gif
        • 08.01.12, 20:55
          Jakby nie zabiegali to kobiety bylyby niedowartosciowane.
          • 08.01.12, 21:08
            nie ma większego prezentu dla faceta niż dostać szybko i szczerze
            • 08.01.12, 21:12
              Z oralem czy bez?
              • 08.01.12, 21:13
                z kocim spojrzeniem
      • 10.01.12, 21:33
        Pozdrawiamy ksiedza proboszcza!
    • 08.01.12, 20:17
      A nie myślisz, że to zależy od faceta i okoliczności?
      • 10.01.12, 20:06
        Ze jak kiedys bedziesz chciala poczekac,
        dla faceta ktory bedzie rokowal na przyszlosc,
        to bedzie kicha - bo:
        "Bardzo mi sie podobasz i wlasnie dlatego nie pojde narazie z toba do lozka"
        nie jest tak "atrakcyjna/wiarygodna opcja" jak sie moze teraz wydawac...

        Ale rob co chcesz :p - twoje zycie.
        O to walczyly nasze babki palac biustonosze.
    • 08.01.12, 20:19
      Różnie;-) Zależy czego chce, jeśli oczekiwał seksu i go właśnie dostał i jeszcze jak nie był najlepszy, to znaczy ,że więcej się nie umówi-zniknie jak kamień w wodę.Jak było miło umówi się jeszcze ze 2 razy na bzykanko. A jeśli się zakochał prędko, bo i tacy bywają i się z Tobą jednak zwiąże bedzie wypominał do końca Twoich dni, że jesteś/byłaś puszczalska;-)
    • 08.01.12, 20:25
      To zauroczenie, prawdziwa miłość zaczyna się od 3 randki.
    • 08.01.12, 20:32
      kikkkaaaaa napisała:
      sex na pierwszej randce! Jak faceci na to patrzą ?

      ale aktualne zaswiadczenie na HIV przedtem prosze okazac.
    • 08.01.12, 20:35
      Nie patrzą na wnętrze panny tylko na jej zadek, a panna myśli inaczej. Każda ze stron wydaje być się zadowolona.
    • 08.01.12, 20:38
      eeee chyba kiepski, lepszy taki gdzie jest komunia dusz + fascynacja cieleso/intelektualna a tak to bez roznicy czy to Adonis czy Kevin sam w domu.
    • 08.01.12, 20:56
      to zależy od wyglądu i umiejętności.
      • 08.01.12, 22:32
        Czyli miałaś taki seks? :)
    • 08.01.12, 21:03
      Przypuszczam, że nie mają nic przeciwko.
      • 08.01.12, 22:31
        Ale czy widzą w takiej pani kandydatkę na żonę? :)
        • 08.01.12, 22:34
          A co kogo to obchodzi?
          • 09.01.12, 17:26
            No powinno obchodzić zarówno facetów jak i kobiety, które zostaną skreślone za to, że oddały się komuś na 1. randce
    • 08.01.12, 21:18
      normalna sprawa o ile sie chodzi na randki.
      ja wole od razu na seks.
      --
      jesli wejdziesz w moja wizytowke, to zostaw po sobie slad w postaci kropki.
      blagam, to dla mnie bardzo wazne.
    • 08.01.12, 22:12

      --
      "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

      Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
      koham.mihnika© - alter ego koham.mihnika
    • 08.01.12, 22:30
      tak samo jak na seks na drugiej itp ;)

      --
      come to the dark side, we have cookies...
      An awesome troll Yoda is

      http://www.fototube.pl/pix/img4/org/d41d8be18d4d8bf9c1f4404f8f51c5ee.jpg
    • 09.01.12, 01:00
      Poszłam na całość z facetem, z którym nawet nie byłam na randce. Po prostu poznaliśmy się na imprezie i tego samego wieczoru wylądowaliśmy w łóżku. Jest od 3 lat moim mężem :)
      Dla podejrzliwych - nie było wpadki :P
      Dlatego seks na pierwszej randce nie jest ani zły, ani dobry. Wszystko zależy od uczucia :)
      • 09.01.12, 01:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • 09.01.12, 11:46
          Puściła.... Nosz w mordeczkę, a co to zasznurowali ją wcześniej? Miała do producenta zadzwonić i pytać o zgodę (nie, nie, córeczko, ostatni raz ci mówię, że seks tylko po ślubie kościelnym!)?
          Wulgarny jesteś, a na faceta z klasą pozujesz.
          --
          "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
          • 09.01.12, 11:50
            przesz to prawiczek :)
            --
            jesli wejdziesz w moja wizytowke, to zostaw po sobie slad w postaci kropki.
            blagam, to dla mnie bardzo wazne.
          • 09.01.12, 11:55
            alienka20 napisała:

            > Puściła.... Nosz w mordeczkę, a co to zasznurowali ją wcześniej? Miała do produ
            > centa zadzwonić i pytać o zgodę (nie, nie, córeczko, ostatni raz ci mówię, że s
            > eks tylko po ślubie kościelnym!)?
            > Wulgarny jesteś, a na faceta z klasą pozujesz.

            Właśnie, mnie zastanawiała taka sytuacja - jest sobie wolna atrakcyjna dziewczyna/kobieta, która wśród grupy znajomych znajduje sobie partnerów na jakiś czas (tygodnie, góra miesiące), a potem się rozstaje i wkrótce zaczyna spotykać się z innym? KTO KOGO tu zalicza? :D
            --
            graf.minitroopers.com/
            • 09.01.12, 12:05
              we wlasnej ekipie takie rzeczy? padaka...
              --
              jesli wejdziesz w moja wizytowke, to zostaw po sobie slad w postaci kropki.
              blagam, to dla mnie bardzo wazne.
              • 09.01.12, 12:07
                wez_sie napisał:

                > we wlasnej ekipie takie rzeczy? padaka...

                Wśród szerokiej grupy znajomych, nie tych co co tydzień do tej samej knajpy trafiają.
                --
                graf.minitroopers.com/
              • 09.01.12, 12:07
                Gruba w dodatku >.< (padaka rzecz jasna)
                --
                "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
                • 09.01.12, 12:34
                  gruba padaka?
                  --
                  jesli wejdziesz w moja wizytowke, to zostaw po sobie slad w postaci kropki.
                  blagam, to dla mnie bardzo wazne.
            • 09.01.12, 12:10
              A celem jest samo zaliczenie kolejnego fagasa, czy po prostu szuka gościa dla siebie?
              --
              "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
              • 09.01.12, 12:13
                alienka20 napisała:

                > A celem jest samo zaliczenie kolejnego fagasa, czy po prostu szuka gościa dla s
                > iebie?

                A to kobieta koniecznie musi "gościa dla siebie" szukać?

                --
                graf.minitroopers.com/
              • 09.01.12, 12:19
                Kolejna ynteligentka forumowa.

                Nazywasz takiego faceta do lozka pogardliwie fagasem.

                Oburzasz sie, gdy gosc nazwie panienke puszczalska, ale nie masz problemu z pogardliwym nazwaniem faceta fagasem.

                Poza tym widze, ze jestes jedna z tych wyzwolonych 21 wiecznych panienek. Nie obraza cie to, ze chodzisz do lozka z fagasami?

                Jestes fagaska?
                • 09.01.12, 12:30
                  Wiesz, z jednej strony nie szukam takich znajomości na krótko do łóżka, bo wolę trwalsze związki, ale nie znaczy, że innym bronię. Z drugiej strony Janek uważa, że kobiecie nie wolno uprawiać seksu bez ślubu/związku, bo wykracza wbrew jego sztywnym i z deka przeterminowanym normom społecznym. Kobieta samodzielnie decydująca o własnym seksie? Bój się Boga, na stos ją! W ogóle zdaniem Janka kobieta to głupia, tępa, bezwolna idiotka, która sama nie wie czego chce, dopóki mężczyzna nie wskaże jej właściwej drogi, Oj, jak znam ten sposób rozumowania ;/.
                  Rozumiem, że spaliłam się w Twoich oczach za fagasa, ale ty w moich już dawno jesteś spalony :P.
                  --
                  "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
                  • 09.01.12, 12:32

                    > Rozumiem, że spaliłam się w Twoich oczach za fagasa, ale ty w moich już dawno j
                    > esteś spalony :P.

                    Przyznam że ja też nie zrozumiałem dlaczego z fagasami wyskoczyłaś w odpowiedzi na moją historię...
                    --
                    graf.minitroopers.com/
                  • 09.01.12, 15:57
                    Nie interesuje mnie twoj stosunek do Husa, ani twoja opinia na moj temat.

                    Wrocmy do tematu.

                    > ężczyzna nie wskaże jej właściwej drogi, Oj, jak znam ten sposób rozumowania ;/

                    Kobiety nie mozna obrazac, ale faceta w tej samej sytuacji nazywasz fagasem. Skad u ciebie taki sposob oceniania?
                    • 10.01.12, 12:24
                      Alienka ciagle czekam na jakies wytlumaczenie. Doczekam sie czy juz sie poddalas?
                    • 11.01.12, 15:50
                      Skoro faceci mogą mnie nazywać puszczalską, to i dla mnie będą fagasami :P. A nie odpisywałam, bo miałam ciekawsze sprawy.
                      Niemniej jednak, męska podwójna moralność nakazuje potępić kobietę za to, że wie, co to seks i jak tym się posługiwać, żeby sobie samej przyjemność sprawić a krzywdy nie zrobić, a siebie za podobne rozrywki rozgrzeszyć w każdym wypadku.
                      Tacy, co o kobiecie, która poszła na pierwszej randce mówią per "puszczalska" nie wiedzieliby nawet co zrobić, gdyby im się taka okazja nadarzyła.
                      --
                      "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
                      • 11.01.12, 15:56
                        alienka20 napisała:

                        > Skoro faceci mogą mnie nazywać puszczalską, to i dla mnie będą fagasami :P. A n
                        > ie odpisywałam, bo miałam ciekawsze sprawy.

                        Ale w mojej historii nie było nic o puszczalskiej. Powiedziałbym wręcz że to ci faceci byli "łatwi", bo mogła sobie ich zmieniać jak chciała.
                        --
                        graf.minitroopers.com/
        • 09.01.12, 12:16
          ludziska wooogle się sobo nie zajmują i niczego nie potrafio na swoją korzyść zinterpretować;)
          zostaw jom i zastanów się, dlaczego z Tobą akurat;)
          znaczy nie z Tobą, oczywiście, ale tak se załóżmy.

          --
          out of space
          • 09.01.12, 13:45
            bo ode mnie dostałaby kopniaka w tyłek? :)

            ja nikomu do łóżka nie zaglądam, ale szczycenie się swoją rozwiązłością na forum (tak jakby miała być z czego dumna) to już lekka przesada, ludzie już za grosz wstydu i przyzwoitości nie mają

            • 09.01.12, 14:10
              eeetam, nic nie zrozumiałeś jak zwykle.
              :)


              --
              ready2go
              • 09.01.12, 14:33
                six_a napisała:

                > eeetam, nic nie zrozumiałeś jak zwykle.
                > :)
                >
                >

                Kurdę, w sumie to też nie wiem czy dobrze zrozumiałam;) Czy chodziło o to, żeby Jan se pomyślał co ma takiego w sobie czym mógłby zachwycić kobietę tak bardzo, że zechciałaby skonsumować go już na pierwszym spotkaniu?
                • 09.01.12, 14:48
                  tak, brawo. a zakładam optymistycznie, że z "puszczalsko" by się nie umówił. więc argument o puszczalskości w jego przypadku jezd gupi z zasady.


                  --
                  pumped up kicks
                  • 09.01.12, 14:54
                    six_a napisała:

                    > tak, brawo. a zakładam optymistycznie, że z "puszczalsko" by się nie umówił. wi
                    > ęc argument o puszczalskości w jego przypadku jezd gupi z zasady.
                    >
                    >

                    Cieszę się, że umiem czytać ze zrozumieniem. Jakbym sobie miała odpowiedzieć na pytanie, które zadałaś Janowi to to czytanie ze zrozumieniem mogłoby być w pierwszych pięciu punktach;)
                    Tylko ciekawa jestem czy to co napisałaś wzajemnie się nie wyklucza booo skoro Jan zakłada, że każda osoba, która kocha się na pierwszej randce jest puszczalska, to te z którymi on się umawia nie są w stanie zachwycić się nim tak bardzo bo jakby się zachwyciły to by się stały tymi puszczalskimi, tak?:P
                    • 09.01.12, 14:58
                      >bo jakby się zachwyciły to by się stały tymi puszczalskimi, tak?:P
                      moim zdaniem, tego dylematu jeszcze nie miał i długo nie będzie miał:)

                      zreszto jego podejście jest bardzo wygodne: załóżmy do 3 randki zdzira, po trzeciej niezdzira. a jak się przestanie panna podobać, to limit w górę i można do zdzir zakwalifikować zaaaaawsze:)


                      --
                      bohemian like you
                      • 09.01.12, 15:08
                        Oj wydaje mi się, że jego podejście jest bardzo męczące. Jak się widzi w innych ludziach tylko niefajne rzeczy to można się naprawdę zmęczyć;)
                        Ale co do jednego Jan może mieć rację a mianowicie, jeśli komuś się za często zdarza seks na pierwszej randce to może to być oznaką jakiejś rutyny a nie czegoś wyjątkowego i ważnego.
                        • 09.01.12, 15:10
                          > Ale co do jednego Jan może mieć rację a mianowicie, jeśli komuś się za często z
                          > darza seks na pierwszej randce to może to być oznaką jakiejś rutyny a nie czego
                          > ś wyjątkowego i ważnego.

                          Ja nie nazywałbym tego wówczas randką, lecz spotkaniem na seks.

                          A swoją drogą co do pierwotnego pytania - liczymy jako pierwszą randkę pierwsze spotkanie, czy pierwsze spotkanie na gruncie damsko-męskim.?
                          --
                          graf.minitroopers.com/
                          • 09.01.12, 15:15
                            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                            > > Ale co do jednego Jan może mieć rację a mianowicie, jeśli komuś się za cz
                            > ęsto z
                            > > darza seks na pierwszej randce to może to być oznaką jakiejś rutyny a nie
                            > czego
                            > > ś wyjątkowego i ważnego.
                            >
                            > Ja nie nazywałbym tego wówczas randką, lecz spotkaniem na seks.

                            Ale spotkanie na seks to mi się kojarzy z takim jasnym powiedzeniem-'mam ochotę na seks, spotkajmy się'. Mnie chodzi o taki sposób randkowania, że ludzie się umawiają(kolacja, rozmowa, spacer czy tego typu rzeczy) i najczęściej takie spotkanie kończy się u nich seksem.

                            > A swoją drogą co do pierwotnego pytania - liczymy jako pierwszą randkę pierwsze
                            > spotkanie, czy pierwsze spotkanie na gruncie damsko-męskim.?

                            No wydaje mi się, że spotkanie i randka to to samo;)
                            • 09.01.12, 15:18
                              > No wydaje mi się, że spotkanie i randka to to samo;)

                              Nie, to nie jest to samo. Spotykam się z ludźmi, tzn.że randkuję?
                              • 09.01.12, 15:21
                                No ale Graf pisał o "spotkanie na gruncie damsko-męskim", tak? Czym takie spotkanie różni się od randki? Dla mnie randka to tylko umowne hasło. Chodzi przecież o spotkanie, prawda?
                                • 09.01.12, 15:26
                                  asystentka_prezesa_zarzadu napisała:

                                  > No ale Graf pisał o "spotkanie na gruncie damsko-męskim", tak? Czym takie spotk
                                  > anie różni się od randki? Dla mnie randka to tylko umowne hasło. Chodzi przecie
                                  > ż o spotkanie, prawda?

                                  Randka, to randka, spotkanie to spotkanie. RDW to forma spotkania;-)
                                  Spotkanie na kawę, nie równa się od razu RDW. Toć to takie proste.
                                  • 09.01.12, 15:29
                                    Ale przecież nie mówimy chyba o spotkaniu na kawę z przyjacielem czy kumplem ale mężczyzną, który się kobiecie podoba, tak?
                                    • 09.01.12, 15:32
                                      asystentka_prezesa_zarzadu napisała:

                                      > Ale przecież nie mówimy chyba o spotkaniu na kawę z przyjacielem czy kumplem al
                                      > e mężczyzną, który się kobiecie podoba, tak?

                                      Jeśli każde(często) spotkanie kobiety jest podszyte chęcią seksu, bo się facet podoba-to jest puszczalska, albo może być i nimfomanką.
                                      • 09.01.12, 15:39
                                        kseniainc napisała:

                                        > asystentka_prezesa_zarzadu napisała:
                                        >
                                        > > Ale przecież nie mówimy chyba o spotkaniu na kawę z przyjacielem czy kump
                                        > lem al
                                        > > e mężczyzną, który się kobiecie podoba, tak?
                                        >
                                        > Jeśli każde(często) spotkanie kobiety jest podszyte chęcią seksu, bo się facet
                                        > podoba-to jest puszczalska, albo może być i nimfomanką.

                                        Nie zrozumiałam tej wypowiedzi w ogóle, ani tym bardziej związku z tym co napisałam.
                                        • 09.01.12, 16:02
                                          asystentka_prezesa_zarzadu napisała:

                                          > kseniainc napisała:
                                          >
                                          > > asystentka_prezesa_zarzadu napisała:
                                          > >
                                          > > > Ale przecież nie mówimy chyba o spotkaniu na kawę z przyjacielem cz
                                          > y kump
                                          > > lem al
                                          > > > e mężczyzną, który się kobiecie podoba, tak?
                                          > >
                                          > > Jeśli każde(często) spotkanie kobiety jest podszyte chęcią seksu, bo się
                                          > facet
                                          > > podoba-to jest puszczalska, albo może być i nimfomanką.
                                          >
                                          > Nie zrozumiałam tej wypowiedzi w ogóle, ani tym bardziej związku z tym co napis
                                          > ałam.


                                          Nawiązałam w swojej wypowiedzi nie tylko do Twojego posta biorąc, pod uwagę cały temat.
                                          • 09.01.12, 19:52
                                            Uhm ale dalej nie rozumiem skąd Twoje nawiązanie do ludzi, którzy myślą o seksie nonstop.
                                  • 09.01.12, 15:30

                                    > Randka, to randka, spotkanie to spotkanie. RDW to forma spotkania;-)
                                    > Spotkanie na kawę, nie równa się od razu RDW. Toć to takie proste.

                                    Nie do końca. Jakoś u nas się przyjęło że "randka" to od razu musi mieć schematyczny, nudny przebieg - czyli kino/teatr + restauracja. Czyli randka jest siedzona i gadana.
                                    Angielskie "date" jest terminem dużo pojemniejszym i lepiej oddaje sprawę - każde spotkanie damsko-męski pomiędzy potencjalnymi partnerami to randka (o ile oboje postrzegają się jako potencjalnych partnerów :D ).

                                    --
                                    graf.minitroopers.com/
                                    • 09.01.12, 15:32
                                      g.r.a.f.z.e.r.o napisał:


                                      > Nie do końca. Jakoś u nas się przyjęło że "randka" to od razu musi mieć schemat
                                      > yczny, nudny przebieg - czyli kino/teatr + restauracja. Czyli randka jest siedz
                                      > ona i gadana.
                                      > Angielskie "date" jest terminem dużo pojemniejszym i lepiej oddaje sprawę - każ
                                      > de spotkanie damsko-męski pomiędzy potencjalnymi partnerami to randka (o ile ob
                                      > oje postrzegają się jako potencjalnych partnerów :D )

                                      O właśnie o tym mówię, dziękuję za takie ładne wyjaśnienie.
                            • 09.01.12, 15:25

                              > Ale spotkanie na seks to mi się kojarzy z takim jasnym powiedzeniem-'mam ochotę
                              > na seks, spotkajmy się'. Mnie chodzi o taki sposób randkowania, że ludzie się
                              > umawiają(kolacja, rozmowa, spacer czy tego typu rzeczy) i najczęściej takie spo
                              > tkanie kończy się u nich seksem.

                              Absolutnie nie widzę problemu w kończeniu nawet pierwszej randki w pościeli, o ile towarzyszą im kolejne. Bo jakoś onenajtów nie tylko nie jestem zwolennikiem ale nawet zrozumieć nie potrafię. Widać słaby ze mnie samiec :D

                              > No wydaje mi się, że spotkanie i randka to to samo;)

                              No ale pierwsze spotkanie to co innego niż pierwsza randka. Przy pierwszym spotkaniu drugiej osoby zupełnie nie znamy.
                              --
                              graf.minitroopers.com/
                              • 09.01.12, 15:38
                                g.r.a.f.z.e.r.o napisał:


                                > Absolutnie nie widzę problemu w kończeniu nawet pierwszej randki w pościeli, o
                                > ile towarzyszą im kolejne. Bo jakoś onenajtów nie tylko nie jestem zwolennikiem
                                > ale nawet zrozumieć nie potrafię. Widać słaby ze mnie samiec :D

                                :D
                                Ależ chwali Ci się to bardzo. Mężczyzna z sercem i rozumem, oja!;)
                                Ja też nie widzę nic złego w tym, żeby na pierwszej randce się rozebrać aleeee wydaje mi się, że nie powinno się tak rozpoczynać każdego związku. Że to jednak zależy od konkretnej osoby i relacji. Czasem naturalny jest seks po pierwszej randce a czasem po 20. Chodzi o to, żeby nie korzystać z jednego szablonu i żeby nie traktować tej drugiej osoby przedmiotowo(i również siebie w tej relacji).

                                >
                                > No ale pierwsze spotkanie to co innego niż pierwsza randka. Przy pierwszym spot
                                > kaniu drugiej osoby zupełnie nie znamy.

                                No ale to zalezy bo na przykład poznajesz dziewczynę na imprezie i do rana z nią rozmawiasz, tańczysz czy co tam czyli to jest Wasze pierwsze spotkanie. W sumie to samo by było gdybys poznał kogoś przez net, umówił się i tez spędził razem z nią 7 godzin.
                          • 28.12.13, 12:29
                            moim zdaniem to pierwsze spotkanie nie koniecznie powinno kończyć się w łóżku . Ja osobiście
                            --
                            jestem prawie czterdziestoletnim facetem .A szukam partnerki na resztę życia .Podstawowym kryterium jest to czy pracuje i czy nie jest paląca .A pracująca zawodowo .A nie czy jest chętna do łóżka na pierwszej randce .To trochę jest chyba nie eleganckie .Może teraz są inne zasady ale ja uważam ze jakaś przyzwoitości istnieje i poszanowanie godności .
                        • 09.01.12, 15:27
                          >jeśli komuś się za często zdarza seks na pierwszej randce

                          notosz przecież nie mówię o zachowaniach rutynowych tudzież profesjonalnych wooogle:)

                          --
                          tenderoni
                          • 09.01.12, 15:31
                            six_a napisała:

                            > >jeśli komuś się za często zdarza seks na pierwszej randce
                            >
                            > notosz przecież nie mówię o zachowaniach rutynowych tudzież profesjonalnych woo
                            > ogle:)
                            >

                            Rozumiem. Pomyślalam jednak, że napiszę o tym, żeby Jan rozumiał co mu się tu zarzuca;) Bo to nie chodzi o to, że normą jest seks na pierwszej randce tylko o to, że każda relacja jest inna czego Jan chyba nie rozumie.
                            • 09.01.12, 16:00
                              dokładnie, ma tendencje do oceniania ludzi niezależnie od sytuacji, a zwłaszcza niezależnie od swojego wkładu;)


                              --
                              ready2go
            • 09.01.12, 14:30
              A kiedy kobieta przestaje być rozwiązła?
              --
              "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
              • 09.01.12, 14:32
                I jeszcze-jaka jest definicja 'puszczania się' i na której randce seks nie jest już puszczaniem się?;)
                • 09.01.12, 17:47
                  :)
        • 10.01.12, 21:23

          --
          NIE dla terrorystow z warszawskiej masy krytycznej :)
      • 09.01.12, 17:46
        Zanim się z Tobą związał ;)
    • 09.01.12, 02:49
      Jak to zrobi ze mną to fajna laska a jak z innym to dziwka- to przecież oczywiste:):):)
      --
      Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
      to jesteś niezła świnia...
    • 09.01.12, 12:52
      Sadze, ze jak na kazde inne porno.

      --
      Jeden kot do drugiego:
      "dzisiaj w bet lejem"
    • 09.01.12, 13:21
      chyba dobrze im sie to widzi, skoro uprawiają??


      kikkkaaaaa napisała:

      > sex na pierwszej randce! Jak faceci na to patrzą ?


      --
      Oszczędność to wielki dochód
    • 09.01.12, 14:44
      mówiąc delikatnie.
      • 29.12.13, 07:16
        facet_1977 napisał:
        > mówiąc delikatnie.


        a moze potrzebujaca, lub libertynka ?
        - muviac rownie delikatnie.
    • 09.01.12, 16:13
      To zależy w jakiej pozycji wyglądasz najlepiej.
      __
      Wieje sandałem.
    • 09.01.12, 16:53
      Niektórzy bardzo dobrze.
    • 09.01.12, 16:56
      Nie ma się co zastanawiać!
      Nie wykorzystasz za 1. razem, to konkurencja ci partnera podprowadzi:P
      --
      Kto nie może dopiąć celu, ten chodzi z rozpiętym :/
    • 09.01.12, 18:08

      --
      Raise me up
      Don't let me fall
    • 09.01.12, 18:18
      Dwoje ludzi pragnie tego samego to robią to.
      I nie myślę negatywnie ani o kobietach ani o facetach co na pierwszym spotkaniu idą do łóżka.
      --
      A z pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę złażąc ze śpiącej Królewny...

      www.youtube.com/watch?v=SGNvJDQdLDs
    • 10.01.12, 10:04
      Patrzą pozytywnie. Głupia prowokacja :(
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.