• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Czy mężczyźni powinni golić pachy?

  • 11.01.12, 19:20
    Czy zapach męskiej pachy może być bardziej atrakcyjny dla płci przeciwnej? Okazuje się że tak - jeśli jest ona ogolona. Czescy naukowcy z pomocą serii eksperymentów dowiedli, że golenie pach może mieć kluczowe znaczenie w zdobyciu partnerki.
    facet.wp.pl/kat,70996,wid,14155932,wiadomosc.html
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
    Edytor zaawansowany
    • 11.01.12, 19:36
      No nie... to jedyne miejsce którego nie skalałem swoją lekkomyślnością...Ja pach ogolić nie pozwolę! Będę tego bronił jak dziewictwa... a zapach? cóż...kilka dni bez mycia i antyperspirantu i laski będa się pchać tłumnie ;)))

      --
      Mława jest OK
      • 11.01.12, 19:48
        Na samą myśl o paszce nie umytej od kilku dni zakreciło mi się w głowie, ale nie przecze ze naturalny zapach mężczyzny jest naprawdę podniecający ( nie myslic 'naturalny' z 'brudny')
        • 11.01.12, 20:01
          oj moja droga ! jak ja bym na myśl przywiódł Ci wytwory mego umysłu i ducha mogłabyś stracić przytomność...o wytworach ciała nie wspomnę...
          --
          Mława jest OK
          • 11.01.12, 20:14
            Podziekuje wiec za szczegóły wszelkich wytworów ;P
            • 11.01.12, 20:22
              bardzo proszszszszsz....kultora ponad wszystko... może chociaż ramy ogólne?
              --
              Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
              • 11.01.12, 21:06
                mariuszg2 napisał:

                > bardzo proszszszszsz....kultora ponad wszystko... może chociaż ramy ogólne?
                skoro sie upierasz, wal smiało..
                • 11.01.12, 21:20

                  nie no teraz mnie onieśmielasz....i tak zaraz pozwalasz mi walic śmiało...proszę chociaż poudawaj trudną i niedostępną...wyzwól we mnie instynkt zdobywcy i myśiwego...w imię nieogolonych pach...proszę
                  • 12.01.12, 08:38
                    Ogólna tendencja psze pana jest obecnie nie w kierunku niedostępności realizowana przez kobiety, a wręcz przeciwnie -rzec pragnę.
                    To nieco a'propos klasyki, jest tak piękne, że nie mogę nie wspomnieć:

                    www.youtube.com/watch?v=Yxho8-cpT1I

                    Ofensywa to znak współczesnych tzw. kobiet!
                    Każda ma prawo, owszem, wybór- tradycyjne podejście czy nowoczesny atak...każda ma wybór
                    Jednak, w takim razie, w odniesieniu do wiersza wspaniałego, ulubionego poety mego- jakby tekst jego utworu ewoluował biorąc pod uwagę aspekt wspólczesnej 'kobiecości'?
                    Takie przemyślenie z rana ;P
                    • 12.01.12, 10:14
                      No prze Pani.... podziękować za piękny kawałek retro estetyki o poranku....

                      Tendencje współczesne znane mi są...nie tylko w świecie kobiet.... ale widzi Pani... mnie jakoś popkultura spowszedniała i czasem nachodzi mnie na poszukiwania niszowej ... jakby inny wymiar doznań...
                      --
                      Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
                      • 12.01.12, 13:28
                        Taak, psze Pana, mnie obecne trendy są znane również niestety... bowiem wolałabym ich nie widzieć, nie znać, odciąć się definitywnie. One jednak, skubańce, bez mojego pozwolenia wkraczają w me życie. Cóż mogę zrobić? Ignorować jedynie, acz w pewnych sytuacjach dać słowną bądź mimiczną naganę. Zakaszleć, zachłysnąć się niby przypadkiem, zmrozić wzrokiem bądź razić piorunem. Tak czy owak, mimo krótkiego epizodu w życiu moim, kiedy to sprawdzić musiałam, jak to jest, być ofensywną stroną ( wkraczam tu w konkretną tematykę damsko-męską ) przejawiam głęboki dystans i niedostępność jako wartości w pełni moje, zinternalizowane i niezmienne.
                        Wręcz brzydzę się nachalnymi kobietami i wstyd mi za nie poniekąd. Zastanawiam się, jak w ogóle można tak. Dla mnie wchodzenie w dupę każdemu facetowi bez wazeliny, jako sposób na życie i tzw. ich 'zdobywanie' jako wyraz wyzwolenia jest nie do realizacji w żadnym razie.
                        Słowa płaszczące się nie przeszłyby mi przez gardło, nie mówiąc o czynach uwłaczających mej dumie własnej.
                        • 12.01.12, 14:15
                          lilou.pilou napisała:

                          > Taak, psze Pana, mnie obecne trendy są znane również niestety... bowiem wolałab
                          > ym ich nie widzieć, nie znać, odciąć się definitywnie. One jednak, skubańce, be
                          > z mojego pozwolenia wkraczają w me życie. Cóż mogę zrobić? Ignorować jedynie, a
                          > cz w pewnych sytuacjach dać słowną bądź mimiczną naganę. Zakaszleć, zachłysnąć
                          > się niby przypadkiem, zmrozić wzrokiem bądź razić piorunem. Tak czy owak, mimo
                          > krótkiego epizodu w życiu moim, kiedy to sprawdzić musiałam, jak to jest, być o
                          > fensywną stroną ( wkraczam tu w konkretną tematykę damsko-męską ) przejawiam gł
                          > ęboki dystans i niedostępność jako wartości w pełni moje, zinternalizowane i ni
                          > ezmienne.
                          > Wręcz brzydzę się nachalnymi kobietami i wstyd mi za nie poniekąd. Zastanawiam
                          > się, jak w ogóle można tak. Dla mnie wchodzenie w dupę każdemu facetowi bez waz
                          > eliny, jako sposób na życie i tzw. ich 'zdobywanie' jako wyraz wyzwolenia jest
                          > nie do realizacji w żadnym razie.
                          > Słowa płaszczące się nie przeszłyby mi przez gardło, nie mówiąc o czynach uwłac
                          > zających mej dumie własnej.

                          Szanowna Pani,

                          Widzę, że sięga Pani do korzeni feminizmu w dobrze pojętej postaci, u którego źródeł leżał rzecz jasna mężczyzna i jego ułomność... no bo cóż z mężczyzny za mężczyzna jak kobiety wkoło miernej jakości i na odwót... cóż z kobiety za kobieta skoro znikąd mężczyzny w jakości HD, 3D i IQ.... ale aż tak psze Pani bym nie demonizował i wymachiwał szabelką bo do ekstremizmu już krok tylko i feminizm z czystej w wojującą formę się przemieni niwecząc kruchy fundament mozolnie przez intelekt ludzki wypracowany....
                          Dzięki Bogu choćby niewiem jak na psy zejść zawsze się pozostaje człowiekiem.... i odrobinę pragmatyzmu czasem kobiecie jedynie znanego w kwesti zdobycia mężczyzny wykazać... wbrew pozorom są tacy co to doceniają :)

                          --
                          Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
                          • 12.01.12, 23:10
                            Proszę, nie imputuj mi Pan, że jakowoż wartości ród męski pozbawiam.
                            Ani tym bardziej feminizmu mi w brzuch nie wpychaj niczym dziecko zwane płodem.
                            Ani ja w ciąży, ani feministka, unikam tego określenia jak ognia ze względu na ciągłe spory co do poszczególnych nurtów etc.
                            Jestem zwolenniczką i głosicielką teorii złotego środka, który ma uwzględniać ugodę z naturą, jakkolwiek dla typów ekstremalnych możliwe są pewne zamiany płci.
                            Każden jednak, kto obcował nieco z nauką wie, jak statystyki się mają.
                            To uwaga dotycząca kobiet udających mężczyzn i frustrujących się z tego powodu niezmiernie. I na odwrót, choć zdarza się niewspółmiernie rzadziej.
                            Iluż jest facetów udających babki a ileż babek udających facetów? I dlaczego?
                            Dlaczego głupie kobiety ze swojej płci nie robią atutu, tylko ciągle szukają problemów- zazdroszczą facetom, udają facetów, sprowadzają się do roli zabawek, przedmiotów w rękach mężczyzn etc. etc. ?
                            Bo widzą w tym cel, owszem, ale sukces po jego osiągnięciu jest krótkotrwały.Pozorny.
                            Ile reklam ośmiesza kobiety, a ile mężczyzn? Która z płci gdzie stawia granice? Kto pozwala sobie na więcej? względem swojej i przeciwnej płci?
                            Kobiety współczesne miotają się w swych rolach, żyją w ciągłym konflikcie z samymi sobą, w konsekwencji same siebie osłabiają. Mężczyźni mogą coraz mniej, bo nie muszą.
                            Wszystko dostają na tacy


                            • 12.01.12, 23:44
                              znaczy że będzi ekoneic świata w tym roku.... a już miałem nadzieję, że jeszcze pokorzystam z tego co mi na tacy dają....cholerny świat :)

                              --
                              Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
                              • 13.01.12, 08:11
                                To zależy jaką masz Pan żonę, jak podawała na tacy to i w 2012 jeszcze będzie. Jeśli nie, to się nie zmieni.
                                Ale wiesz Pan w ogóle o co mnie chodzi?
                                Ja tu wywód prowadzę o głupocie kobiet, o ich walce o równouprawnienie, która często zły kierunek przyjmuje, w konsekwencji czego przegrywają.
                                Jak czytam jakąś gęś chwalącą się, że to kobiety wyrywają facetów, że to kobieta ma władzę etc. i się z tego cieszącą, to myślę sobie, że jej głupota musi być ogromnych rozmiarów, niebawem pewnie z nią odfrunie tak jak w czechoslowackim serialu z dawnych lat.
                                Bo te wyrywające na siłę, robiące na siłę biznes, wypluwające wnętrzności, aby od posady sekretarki w korporacji do...wiadomo, sukces, sukces! Wzywa zewsząd.
                                No właśnie ten sukces każe im się szmacić, lizać dupy a z drugiej strony pracować ponad normę i cieszyć się...nooo z czego? Z zakupów? Z nowego auta? Z równie nawiedzonych koleżanek? Z coraz częstszego braku życia osobistego- stałego chociaż partnera, nie mówię o mężu. A jak już męża mają to co? Co jest ważniejsze?
                                Wszystko to widzę wokół siebie, gdzieś tam, smuci mnie to, czasem denerwuje. A dlaczego?
                                Bo nie ma takiej możliwości statystycznie, aby tak duża ilość kobiet w zgodzie ze sobą żyła w ten sposób.
                                Gdyby zebrać sto kobiet i zrobić im prościuteńkie ćwiczenie z zakresu- umiejętności, przyjemności, wartości życiowych okazałoby się, że większośc z nich żyje bez zgody na siebie a podążając li tylko za trendami, obleśnymi obecnie, jak wspomniałam już wcześniej.
                                Mój postulat jest niezmienny- dajcie sobie być kobietami, a mężczyznom oddajcie ich role.
                                Szanujcie się wzajemnie, swoją płeć i przeciwną. Uznajcie celowość i sens istnienia dwóch płci. Korzystajcie z możliwości wyboru w sposób rozsądny. Nie przechodźcie ze skrajności w skrajność.
                                Mogłabym tak jeszcze długo pisać ale czasu brak. Chciałam tylko skorzystać z okazji aby móc zasygnalizować cokolwiek i tutaj. Abym w tym Nowym Roku 2012 dała coś od siebie zagubionym na forum kobietom ;)
                                O mężczyznach może innym razem też będzie okazja.
                                • 13.01.12, 08:26
                                  LiluPilu... Twoj apel odczytalem, zrozumialem i popieram...ale może lepiej jakbyś go wyrażnie na FK zakomunikowała co z pewnością wywołałoby ciekawą dyskusję o ile nie wywaliliby cię na wyżalnię....

                                  Nie wiem do kogo jest ten apel i kto ma Ci zrealizować ten postulat... każdy w swej wolności ma prawo wyboru...jeżeli jest to sukces...ok, jeżeli nowe auto ok....jeżeli przedkłada to na co innego...też ok.... szanujmy to i róbmy swoje.... szkoda czasu i energii na wojowanie i jałowe dyskusje...

                                  --
                                  Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
                                  • 13.01.12, 08:41
                                    Mariuszg- nie mam czasu, tu jestem z doskoku. A tu wbrew pozorom, dużo kobiet na pewno się kręci. Napisałam to jako komentarz do wypowiedzi jakiejś babki piszącej tu właśnie. Zrobiłam to spontanicznie. Wchodzić w nowe struktury nie będę ze względu na ograniczenia czasowe i wolny wybór.
                                    Nie pisałabym tego, gdybym nie widziała wokół siebie tyle kłamstwa, ale cóż...
                                    Zmanipulowani sukces widzą nie wosiągnięciu tego, czego rzeczywiście pragną, lecz tego, co im wmówiono.
                                    Z tego powodu nie uważam jakoby nawoływanie do słuchania siebie, szacunku- było czczą dyskusją.
                                    Oczywiście...lepiej uczestniczyć w 'dyskusjach', 'wymianie myśli' na zasadzie klikania 'lubię to' na fejsbuku. Bo taki jest trend.
                                    Zresztą...ja nie walczę z pianą na ustach, wykorzystuję jedynie momenty, aby podzielić się, a nóż widelec kogoś natchnę przypadkowo- co w życiu realnym jest częste, to może i tutaj.
                                    pozdrawiam!
                                    • 13.01.12, 10:13
                                      LiluPilu, jeđli o mnie chodzi jesteđ ok i to fajne że Ci zależy i masz wolę natchnienia....i nie chce mi się z Tobą polemizować i pisać....jestem praktykiem :)

                                      również pozdrawiam i wręcz ściskam i całuję:)
                                      --
                                      Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
                                      • 14.01.12, 07:45
                                        Jam również praktykantka.
                                        Miłego dnia!
                                        • 14.01.12, 22:38
                                          lilou.pilou napisała:

                                          > Jam również praktykantka.
                                          > Miłego dnia!

                                          Ale jakas nawiedzona :) chyba powinnas przejsc na zawodowstwo :) MOze sie zapisze do Ciebie wtedy na praktyke czeladnicza.... ciekawe co mnie czeka potem... kariera oficerska pewnie...hehe..cmok i branoc
                                          --
                                          Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
    • 11.01.12, 19:51
      nie, nie i jeszcze raz nie!!!!!!!!!!!!!
      • 11.01.12, 22:40
        To facet który goli u Ciebie jest skreślony? A może byś się bała, że byłby bardziej wygolony od Ciebie? ;)
        • 12.01.12, 17:15
          nie, nie jest skreślony, ale zawsze jest to ale.. jakoś dziwnie, być może że ja lubię podświadomie ostatnimi czasy włochy u mężczyzn- chyba mnie to kręci :-). Być może i są tacy którzy są na pewno bardziej wygoleni ode mnie - nie zaprzeczam
          • 12.01.12, 19:47
            A jak facet goli tylko pachy, a reszta naturalna? ;)
            Aż taki duży niedosyt to pozostawia?
            • 13.01.12, 15:49
              no niech mu już będzie skoro muuuusi :-) Niedosyt wtedy nadrabia się patrzeniem od pępka w dól, ewentualnie od mostka w dół :-). Generalnie jeśli chodzi o to czy skreśliłabym faceta tylko dlatego że ma ogolone pachy - to odp. brzmi nie.
              • 13.01.12, 22:49
                Ja bym też nie skreślił dziewczyny jakby była super wydepilowana, ale generalnie to wolę jak dziewczyna nie jest z tych co golą ręce itp. Ślad zarostu pod pachami u kobiety dla mnie jest seksowny, golenie ud nie jest moim zdaniem u kobiety jakąś wielką koniecznością
                • 14.01.12, 15:36
                  Szacun za takie podejście do sprawy - generalnie większość mężczyzn to uważa że kobieta to powinna być gładziutka jak dups.. niemowlaka. W sumie to nigdy nie wpadłabym na pomysł by ogolić ręce - to już jakiś absurd.
                  • 14.01.12, 17:18
                    A dziękuję. Myślałem, że dla kobiet byłbym dziwakiem. Uważam, że nawet pachy czy nogi u kobiety nie muszą być non stop gładkie
                    • 14.01.12, 20:02
                      Twoje podejście dla większości (tak mi się wydaje bynajmniej) kobiet byłoby wybawieniem i uwolnieniem od codziennej konieczności depilacji - bo co mężczyzna sobie pomyśli, ze w XXI wieku taka zarośnięta?, nogi nie dogolone, pachy i bikini z 2 -dniowym odrostem? - toż to powód by poszukać lepszej, bardziej idealnej. Niestety taki tok myślenia często sprawia że kobiety są jak niewolnice własnego wyglądu. A w sumie w imię czego to wszystko? Dlatego no Twój tok myślenia jest bynajmniej dla mnie nie dziwaczny a godny podziwu, a myślę że jeszcze pare innych kobiet ten sposób światopoglądu również by podziwiało.
                      • 15.01.12, 03:32
                        animozja30 napisała:

                        > Twoje podejście dla większości (tak mi się wydaje bynajmniej) kobiet byłoby wyb
                        > awieniem i uwolnieniem od codziennej konieczności depilacji

                        Dlaczego codziennej? Nowoczesne metody depilacji nie polegaja na codziennym przykrym obowiazku .

                        > . Niestety taki tok myślenia często sprawia że kobiety są jak niewolnice własne
                        > go wyglądu.

                        Tylko glupia kobieta dba o swoj wyglad tylko,zeby podobac sie innym.
                        A meskie pachy,podobnie jak kobiece depiluje sie,aby nie... kumulowac smrodu.Włosy pod pachami sprawiają, że czlowiek szybciej się poci, a bakterie, które rozkladaja pot sprawiaja, że zapach jaki wydobywa się spod pach jest naprawdę obrzydliwy....
                        • 15.01.12, 11:41
                          Ale czy pachy muszą być non stop idealnie gładkie? A nie każdy zniesie ból jaką zadaje depilacja (nie golenie)
                        • 15.01.12, 12:27
                          Znam tylko 2 kobiety, a w sumie to znam ich wiele, które skorzystały z nowoczesnych metod depilacji - była to metoda depilacji laserowej, nie dość że kosztowna to trochę bolesna. Ten większy odsetek kobiet korzysta z tych staroświeckich metod depilacji. Panuje wszelaki trend na wygolone ciało w pokoleniu poniżej 23 roku życia - dyplom można z tego napisać. A teraz wszystkie 17 i 18 latki to sa obowiązkowo wygolone. Nie głupia kobieta, daleko mi do myślenia kategoriami co myślą, pomyślą o mnie inni, ale generalnie jest tak że dbamy o wyglad by podobać się innym, lub wzbudzać zazdrość wśród innych - jest to nieświadome, czy chcemy tego czy nie.A podobno to włosy pod pachami, oraz inne owłosione miejsca naszego ciała są najzankomitszym siedliskiem feromonów - to jacyś chyba amerykańscy naukowcy dowodzili. Jak się człowiek nie umyje, a wygoli się nawet cały to i tak będzie śmierdział obrzydliwie.
                          • 15.01.12, 13:03
                            animozja30 napisała:

                            > Ten większy odsetek kobiet korzysta z tych staroświeckic
                            > h metod depilacji.

                            Miedzy laserem,a codziennym goleniem jest jeszcze miejsce na inne skuteczne metody.

                            > ale generalnie jest tak że dbamy o wyglad by po
                            > dobać się innym, lub wzbudzać zazdrość wśród innych - jest to nieświadome, czy
                            > chcemy tego czy nie

                            Proponuje nie generalizowac i mimo wszystko nie robic z kobiet idiotek.

                            > A podobno to włosy pod pachami, oraz inne owłosione miejsca
                            > naszego ciała są najzankomitszym siedliskiem feromonów

                            Ludzkie feromony to chwyt marketingowy ;-)

                            > - to jacyś chyba ameryk
                            > ańscy naukowcy dowodzili.

                            No tak,jak "amerykanscy" to na pewno maja racje ;-)

                            > Jak się człowiek nie umyje, a wygoli się nawet cały t
                            > o i tak będzie śmierdział obrzydliwie.

                            O myciu nie pisze celowo,bo to sprawa tak oczywista,ze dziwilabym sie,gdyby ktos sadzil ,ze dipilacja zastapi mu mycie.

                          • 15.01.12, 14:04
                            Akurat golenie pach dla mnie to zabieg nie tylko estetyczny a również higieniczny. Widzę to po sobie
                      • 15.01.12, 11:42
                        Gorze jakby facet powiedział kobiecie, że chciałby że nieco bardziej się pod pachami zapuściła :D
                        Ale dzięki za miłą opinię jeszcze raz :)
                        Kobieta to też człowiek i też rosną jej włosy
                        • 15.01.12, 12:30
                          Myślę że popatrzyłaby na owego mężczyznę z lekkim zdziwieniem, zastanawiając się czy aby nie ma fetyszystycznych zapędów :-)
                          • 17.01.12, 18:07
                            Podobno każdy ma jakiś fetysz ;)
    • 11.01.12, 21:21
      wiedziałam że znajde tu link , czy sibelius nie potrafi wymyśleć samodzielnie tematu do rozmów ?
      • 12.01.12, 09:55
        Kolejny jednorazowy nick?
        --
        W życiu wszystko jest pożyczone
    • 11.01.12, 21:30
      Czescy naukowcy? Proszę cię :D

      --
      graf.minitroopers.com/
    • 11.01.12, 22:19
      Ot knedliki wymyślili.:D
    • 12.01.12, 17:25
      pheh co tam golenie pach... ostatnio stwierdzili ze picie kawy zmiejsza cycki! to jest dopiero odkrycie:] facet.wp.pl/kat,1007899,wid,14153539,wiadomosc.html
      --
      czasem bywam tu i tam ;)
      • 12.01.12, 19:51
        Kłamali.
        • 13.01.12, 08:15
          wersja_robocza napisała:

          > Kłamali.

          Stwierdzasz?
          --
          W życiu wszystko jest pożyczone
          • 13.01.12, 08:47
            Tak. Z całą odpowiedzialnością.
            • 16.01.12, 09:06
              Pijesz kawę?
              --
              W życiu wszystko jest pożyczone
              • 16.01.12, 23:14
                Tak.
    • 13.01.12, 01:41
      spodnice juz nosisz pachy chcesz golic dorob sobie jeszcze cycki i fru na forum kobieta
      • 16.01.12, 09:08
        jamesonwhiskey napisał:

        > spodnice juz nosisz

        Piszesz o sobie?
        --
        W życiu wszystko jest pożyczone
    • 14.01.12, 11:38
      Pewnie, że tak. Higiena przede wszystkim!! Przecież nikogo nie rajcuje gąszcz wystający spod pach ukochanego
      • 15.01.12, 04:03
        o czym ta debata? wiekszosc golacych pachy robi to z powodu nadmiernej potliwosci. a nawet jesli ktos wlosow na ciele nie lubi, to jego sprawa. co was to obchodzi?

    • 16.01.12, 23:09
      Tak, popieram, mężczyźni powinni golić pachy.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.