Temat głównie adresowany do Panów. Nie wyobrażacie sobie, że to trochę chore jak się facet umawia na randkę z panią co ma fucking frienda? Siedzi sobie z nią przy stoliku w kawiarni, całujecie się, a ona jeszcze dzień-dwa dni wcześniej bzykała się z ff i wyrabiała z nim co tylko się da?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.