Dodaj do ulubionych

Pytanie do facetów

30.03.14, 20:21
Dlatego mężczyźni nie mają kaca moralnego po seksie bez miłości?
Edytor zaawansowany
  • 30.03.14, 20:43
    Właściwie moje pytanie jest naiwne i banalne.
    Odpowiedź jest niby oczywista.
    Ale mnie ciekawi co o tym mówią sami mężczyźni.
  • 13.08.14, 14:05
    seks bez milosci jest bez znaczenia..zwykla sprawa bez koniecznosci oceny kogokolwiek,rodzaj rozrywki dobrej na wszystko.
  • 30.03.14, 22:40
    Dlaczego miałbym mieć kaca moralnego po seksie bez miłości?

    Koncepcja, że warunkiem do zawarcia małżeństwa powinna być miłość jest całkiem nowa, ma raptem 250 lat ('Julia, albo nowa Heloiza' Jana-Jakuba Rousseau).
    Jeszcze w pokoleniu moich dziadków nie była wcale taka oczywista.




  • 30.03.14, 23:58
    aardwolf_ge bardzo dziękuję Ci za to spostrzeżenie, akurat od tej strony o tym nie myślałam
    wcześniej.
    Zazwyczaj jest tak że my kobiety podchodzimy do seksu emocjonalnie,
    i jeśli "zapomnimy się", czy też damy uwieźć ...to potem fatalnie się czujemy.
    Jak skończone grzesznice.
    Natomiast mężczyźni (pomijając zapisaną w genach powiedzmy - potrzebę zdobywania)
    po prostu mają do tego luźny stosunek.
    Są najczęściej zadowoleni z sytuacji.
    Taki przykład - seks z przyjacielem.
    Czytałam o tym ostatnio na forach, nie natrafiłam na wpisy mężczyzn z kacem moralnym
    po seksie z przyjaciółką ;)
    Piszą tylko kobiety.
    Dlaczego was to tak nie boli?! :)

  • 31.03.14, 00:11
    > Zazwyczaj jest tak że my kobiety podchodzimy do seksu emocjonalnie,
    > i jeśli "zapomnimy się", czy też damy uwieźć ...to potem fatalnie się czujemy.
    > Jak skończone grzesznice.

    Spotkałem całkiem sporo kobiet które nie miały takich problemów, albo przynajmniej nic na to nie wskazywało.

    > Dlaczego was to tak nie boli?! :)

    Nie boli bo nie boli, ja mogę spytać dlaczego tworzysz problemy które nie istnieją.

    Zakochany byłem raptem raz w życiu i wcale nie zakładam że to się kiedykolwiek powtórzy, najprawdopodobniej nie.
    Potrzeby seksualne odczuwam praktycznie stale.
    Gdybym stwierdził, że muszę z seksem czekać na miłość to równie dobrze mogę założyć że nigdy to nie nastąpi.

  • 31.03.14, 00:44
    Jak czytam to co piszesz to dochodzę do wniosku że jestem wyjątkowo
    staromodna, dziecinna a może pruderyjna...(?)
    Po tym co napisałeś tak sobie pomyślałam że gdybym miała się umówić
    z Tobą na seks to jednak miałabym nadzieję że wskrzeszę w Tobie
    jakieś uczucia do mnie. Podeszłabym to tego emocjonalnie, nawet jeśli byś twierdził że chodzi Ci tylko i wyłącznie o seks.
    Natomiast dla Ciebie byłby to po prostu seks i już.
    No właśnie, a mam kumpla którego znam od lat, jest samotny, zapracowany, nie kocha mnie ani ja jego, po prostu wiem że mu się podobam. Jakiś czas temu próbował się do mnie zbliżyć i dlatego zaczęłam o tym rozmyślać.
    Ja zawsze szłam do łóżka z facetem z miłości.
    On myśli podobnie jak Ty.

    Ale ogólnie mówiąc to moje pytanie nie było obiektywne i nie nadaje się do dyskusji.
    To wynika z jakichś moich własnych przekonań, ale zobaczyłam to dopiero po Twojej
    odpowiedzi.
    No więc z mojej strony zamykam temat :)

  • 31.03.14, 12:59
    kotka108 napisał(a):

    > Ja zawsze szłam do łóżka z facetem z miłości.

    A mężczyźni "chodzą do łóżka" z kobietami z krwi i kości.
  • 15.10.14, 13:45
    kotka108 napisał(a):

    > Ja zawsze szłam do łóżka z facetem z miłości.
    > On myśli podobnie jak Ty.

    Ile razy w życiu można się tak naprawdę zakochać? Nadmierna kochliwość bardziej pasuje mi na dorabianie ideologii, szukanie pretekstu do seksu, jak na prawdziwe, głębokie uczucie, które nie pojawia się tak raz po raz.
    --
    http://imagizer.imageshack.us/a/img853/5893/brm.gifhttp://imagizer.imageshack.us/a/img834/9239/iy3.gif
  • 31.03.14, 13:26
    No właśnie mnie sie wydaje,ze to ma wiele wspólnego z charakterem. znam kilku męzczyzn, którzy maja kaca moralnego i nawet mi mowili,ze mi zazdroszcza, ze umiem uczucia oddzielic od seksu. Z tym zakochanem mam jak ty, zdarzyło mnie sie raz w zyciu wydaje mnie sie,ze tak naprawde kochac mozna raz tylko. Z mojego punktu widzenia wszystko inne to jakies takie głupie podekscytowanie bo mozg szaleje i wszystko co nowe to fajne. Koszulka cieszy bo sobie kupiłes i spodnie bo nowe i nowa pasja i nowo poznana osoba fascynuje a później to mija, tylko to niema nic wspólnego z miloscia to taki haj, zachłyśnięcie sie nowoscią, cieszenie sie tym a miłosc to cos więcej, sporo ludzi ten haj nowości młoscia nazywa.Skoro pierwszy raz stwierdziłam, ze kogos kocham jak skończyłam 30 lat to mialam zyc ponad 30 lat bez seksu bo nie kochałam nigdy? bez sensu to by było, nigdy nie mialam żadnych wyrzutów sumienia.Zachłyśnięcie sie nowością nowego osobnika płci meskiej przezywałam kilka razy, ale to nie była milosc tylko efekt nowosci tu działał właśnie do czasu znudzenia sie osobnikiem.Myslę ,ze miłosc jest u mnie teraz i nie bylo tu zadnego odlotu i zadnych motylków za to jest po raz pierwszy odczucie ze zrobiłbym wszysztko dla tej osoby a te motyki i szaleństwo to jak efekt nowej rzeczy, która sie nudzi po jakimś czasie , endorfinki sie zniejszają i koniec, na wyrzuty sumienia nie ma miejsca.Myśle ,ze ta miłosc to pierwszy i ostatni raz u mnie, pewnie poznam jeszcze kogos kto mnie zafascynuje, ale zeby kochac to w takie cuda wianki nie wierze to tylko raz w zyciu, czasem u jednych moze 2 razy a później caly czas sie teskni za tym czyms .Miłośc ogólnie to rzadka sprawa , natomiast fascynacja osobnikiem płci przeciwnej czesta dosc to i seks jest a przygody jednorazowe to w ogóle nie ma czym głowy sobie zawracać i myslec zbyt dużo a seks z kolega tez sie zdarzył teraz nie ma seksu a my sie dalej lubimy, rozmawiamy, spotykamy pijemy wino itp. tylko nie sypiamy w niczym to nam nie przeszkadza. Gdybym miała zrezygnowac z ponad 20-letnej znajomosci bo sypiałam z kimś to chyba bym była nienormalna.Bardziej zauwazam u niektórych panow syndrom ugodzonegoo samca, jakby sie pobrazali troche,ze jestem z kims innym a nie z nim, bo wczesniej raczej byłam sama w podtekscie,ze moze bedzie zwiazek z tego, niektórzy juz przeboleli i jakos sie normuja stosunki kolezeńskie, bo ja ogólnie bardzo lubie męzczyzn.
    --
    Jeśli jestem w domu i piszę na komputerze wnioskuje,że żyję. Chociaż ostatnio dochodzę do wniosku,że takie wnioskowanie może być wielce mylące.
  • 31.03.14, 13:47
    Ja zawsze czekałam z seksem na miłość.
    Mam 30 lat ale miałam tylko 2 powazne związki, takie po 8 lat kazdy.
    Teraz jestem sama... i jacyś tm faceci krążą obok mnie.
    Ale wyraźnie chodzi im o seks tylko no może z domieszką przyjaźni.
    Chyba muszę dorosnąć do tematu ;)
  • 15.02.15, 15:25
    Popraw sie w swoim poscie.
    Powinno byc:

    my kobiety wychowane (indoktrynowane) w tradycji judeochrzescijanskiej, pochodzace z zapadlych dziur, w ktorych tlusty proboszcz jest wyrocznia i drogowskazem, gdzie seks jest po to by plodzic dzieci i absolutnie nie miec z niego zadnej przyjemnosci.
  • 31.03.14, 12:57
    kotka108 napisał(a):

    > Dlatego mężczyźni nie mają kaca moralnego po seksie bez miłości?

    Dlatego, że dla mężczyzn jedno nie warunkuje drugiego.
  • 31.03.14, 13:41
    urko70 napisał:
    > Dlatego, że dla mężczyzn jedno nie warunkuje drugiego.

    No właśnie.
    Dużo się pisze żebyśmy nauczyły się że facet nie jest istota bezuczuciową, chłodną,
    że równie mocno cierpi i odczuwa wszystko, tyle że nie jest nauczony okazywania tego.
    Jednak tam gdzie u nas rodzą się uczucia u facetów zdarza się chłodna kalkulacja
    ukierunkowana na przyjemność.
    Być może to jednak po po prostu kwestia genów.
    Już tak się utarło że facetom chodzi głównie o jedno ;)
    Męczy mnie trochę ten kumpel, jak on sobie to wyobraża, jak my potem będziemy się
    przyjaźnić. To już nie będzie kolega tylko kochanek.
    Kiedy pytam go jak sobie to potem dalej wyobrażasz ze spokojem odpowiada - "normalnie :)"
    Pffff.... :)
  • 31.03.14, 13:53
    kotka108 napisał(a):

    > Dużo się pisze żebyśmy nauczyły się że facet nie jest istota bezuczuciową, chło
    > dną,
    > że równie mocno cierpi i odczuwa wszystko, tyle że nie jest nauczony okazywania
    > tego.
    > Jednak tam gdzie u nas rodzą się uczucia u facetów zdarza się chłodna kalkulacj
    > a
    > ukierunkowana na przyjemność.
    > Być może to jednak po po prostu kwestia genów.

    Facetom, a może raczej naturze, która tak, a nie inaczej skonstruowała mężczyzn.
    Zastanów się czemu na całym świecie, bez względu na rasę, wychowanie,
    klasy społeczne u większości facetów jedno nie warunkuje drugiego - czemu natura
    tak skonstruowała mężczyzn...


    > Już tak się utarło że facetom chodzi głównie o jedno ;)
    > Męczy mnie trochę ten kumpel, jak on sobie to wyobraża, jak my potem będziemy s
    > ię
    > przyjaźnić. To już nie będzie kolega tylko kochanek.

    Również utarło się że nie jest możliwa przyjaźń między mężczyzną a kobietą.
    Ja dopowiem, że i owszem jest możliwa ale PO, po tym jak się zbliżą, przetrawią i
    ochłoną.
  • 31.03.14, 14:05
    nie to kolega z którym sie sypia a nie żaden tam kochanek, zreszta kochanek mi sie kojarzy z facetem zajętym a zajeci faceci dla mnie nie istnieją w sensie seksualnym,moja sytuacja była taka ja byłam wola - kolega bbył wolny ,znalismy sie długo to czemu nie, teraz sie dalej kolegujemy ,obydwoje jesteśmy w zwiazkach ja znam jego dziewczyne on nie na mojego TŻ bo inne miasto i tyla, jeslii masz dylemat moralny nie rób tego, dylemat moralny mowi nam ,ze zrobimy cos przeciw sobie a to zawsze niszczy nas samych, jak mam dylemat nigdy tego nie robie
    Jeśli jestem w domu i piszę na komputerze wnioskuje,że żyję. Chociaż ostatnio dochodzę do wniosku,że takie wnioskowanie może być wielce mylące.
  • 31.03.14, 13:51
    a milosc to milosc.
    (dla mezczyzn)

    pisza o tym od tysiecy lat, ale widze, ze czytelnictwo (kobietom) nadal kuleje.
  • 31.03.14, 14:21
    Nie bądź wredny facet, to że o tym piszą od tysięcy lat nie zabrania posiadania rozterek moralnych ;)
  • 31.03.14, 18:45
    kotka108 napisał(a):
    > Nie bądź wredny facet, to że o tym piszą od tysięcy lat nie zabrania posiadania
    > rozterek moralnych ;)


    Totez nikt CI ich miec nie zabrania.

    Napisalem jedynie, ze mezczyzni w zdecydowanej wiekszosci takowych nie maja,
    chociaz naturalnie i wsrod mezczyzn zdarzaja sie zyciowe fujary.
  • 08.04.14, 09:05
    Oczywiście wszyscy, którzy mają inne zdanie od Ciebie to fujary.
  • 08.04.14, 11:25
    tapatik napisał:
    > Oczywiście wszyscy, którzy mają inne zdanie od Ciebie to fujary.


    Lata mi to i powiewa - szczerze mowiac...
    Dodam tylko, ze jak znam zycie - wiekszosc moich znajomych ma
    (pewnie, niestety - jak dla Ciebie) zdanie podobne do mojego... :)

    ______________________________________________
    Zdradzac wolno - nie wolno tylko dac sie na tym zlapac.
  • 14.05.14, 08:17
    Masz jakieś merytoryczne argumenty?
  • 14.05.14, 08:40
    tapatik napisał:
    > Masz jakieś merytoryczne argumenty?

    Nie potrzebuje.
    wazne, ze kazda kobieta, ktora jest warta grzechu - jest warta grzechu :)
    - tak kobieciarze maja :)
  • 07.04.14, 00:28
    A niby dlaczego mamy mieć?
    --
    yerba-mate.phorum.pl/index.php - wszystko o yerba mate
  • 07.04.14, 15:18
    Jestem kobietą i do tej pory wydawało mi się , że do sexu wystarczy tylko pożądanie .
    --
    Patrzymy na ludzi przez pryzmat naszych wyobrażeń i nawet nie zdajemy sobie sprawy jak często mylimy te wyobrażenia z rzeczywistością .
  • 07.04.14, 15:52
    black-sandra napisała:
    Jestem kobietą i do tej pory wydawało mi się , że do sexu wystarczy tylko pożądanie .


    A ja kocham dane statystyczne i gdzies kiedys doczytalem...:

    80 % mezczyzn jest Twojego zdania, ale (niestety) tylko 20 % kobiet...

    PS. osobiscie naleze do podgrupy :)
    do seksu potrzebne jest pozadanie, to jasne, ale ono samo nie wystarczy...
    potrzebne jest mi jeszcze "podobanie sie", czyli ta chocby odrobina sympatii :)



  • 08.04.14, 10:00
    facettt napisał:

    > PS. osobiscie naleze do podgrupy :)
    > do seksu potrzebne jest pozadanie, to jasne, ale ono samo nie wystarczy...
    > potrzebne jest mi jeszcze "podobanie sie", czyli ta chocby odrobina sympatii :)

    Ja właśnie pod pojęciem pożądanie ogarniam i podobanie i lubienie . Jakże bym mogła pożądać brzydala czy chama ?:)

    --
    Może się zdarzyć , że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze , żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć ...:)
  • 08.04.14, 11:22
    black-sandra napisała:
    Ja właśnie pod pojęciem pożądanie ogarniam i podobanie i lubienie . Jakże bym mogła pożądać brzydala czy chama ?:)

    No i to sie czasem zdarza , po paru glebszych - czego bys nigdy nie zrobila na trzezwo...
    - Smierdzacy tabaka straszny brutal... :)
  • 09.04.14, 11:48
    Głębsze wypijam tylko w towarzystwie sprawdzonym , na niepewnym gruncie trzymam fason:) no ale życie jest nieprzewidywalne , więc nie zaprę się tego ale nie życzę ani sobie ani nikomu innemu takiej niespodzianki wrrrrr....
    --
    Może się zdarzyć , że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze , żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć ...:)
  • 28.04.14, 15:53
    black-sandra napisała:

    > Głębsze wypijam tylko w towarzystwie sprawdzonym ,

    No to zdrówko! :)
  • 08.04.14, 08:35
    Skąd wiesz, że nie mamy?
    Skąd wiesz, że wszystkie kobiety mają?
  • 28.04.14, 15:03
    kotka108 napisał(a):

    > Dlatego mężczyźni nie mają kaca moralnego po seksie bez miłości?
    Kto powiedział ,że nie mają , nie daj boże jak się oba kace zejdą ze sobą..............
  • 14.05.14, 11:52
    Co do zasady kaca moralnego ma się po zrobieniu czegoś (we własnym mniemaniu) niemoralnego. Nie wiem czemu niemoralny miałby być seks bez miłości, jeśli jest na to zgoda obu stron. Tak więc pytanie zadane bez głębszego przemyślenia sprawy albo bez rozumienia pewnych fraz w języku polskim.

    --
    "I think that every video, no matter how random and inappropriate it may be, should have a skateboarding midget."
  • 17.05.14, 12:29
    Zawsze spotykam się z niedowierzaniem zdziwieniem i zaskoczeniem, że odmawiam seksu, bo ... kocham żonę.
  • 09.07.14, 12:35
    A dlaczego mają mieć?
  • 14.08.14, 14:20
    Tak samo jak i Wy nie macie kaca po seksie bez miłości :P
  • 14.08.14, 16:31
    Boże, miałam nadzieję że ten wątek już gdzieś przepadł, a on tu wisi na górze i żyje swoim życiem ;)

  • 15.08.14, 00:42
    > Dlatego mężczyźni nie mają kaca moralnego po seksie bez miłości?

    A dlaczego mieliby go mieć?
    Kaca moralnego można mieć po sknoconym seksie - ale to też przesada: zmarnuje się czyjąś godzinę czasu, nie spełni oczekiwań -a le żeby zaraz mieć moralnego kaca? . Czy należy mieć kaca moralnego po przypaleniu steków na grillu? Albo po zaproszeniu dziewczyny do kina - a film okazuje się knotem?
    Seks to jedna z wielu przyjemności, które sobie możemy wzajemnie sprawiać. Ani mniej ani więcej.
    --
    Wolę siebie lubiącą ludzi niż siebie kochającą ludzkośćSzymborska
  • 13.10.14, 11:13
    bo to faceci - po co się męczyć jak ktoś Cię wyręczy :D
  • 13.10.14, 23:04
    Śmiem się wtrącić, że może niektórzy mają. Są też kobiety, z piszącą te słowa włącznie, które oddzielają miłość od seksu i nie mają moralniaka tylko z powodu braku uczucia.

    --
    Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego...
  • 15.10.14, 13:38
    kotka108 napisał(a):

    > Dlatego mężczyźni nie mają kaca moralnego po seksie bez miłości?

    Uogólnienie, niektórzy mają, podobnie jak tylko niektóre kobiety.
    Poza tym nie ma znaczenia, w jakim układzie się uprawia seks, ważne aby układ był jasny i akceptowalny dla obu stron, aby nikt nikogo nie oszukiwał. Jedni kochają się z miłości, drudzy kopulują wyłącznie dla zabawy i przyjemności, jak kto woli.
    --
    http://imagizer.imageshack.us/a/img853/5893/brm.gifhttp://imagizer.imageshack.us/a/img834/9239/iy3.gif
  • 15.02.15, 12:47
    Ile razy i dlaczego wstydzi się facet, a ile razy i dlaczego wstydzi się kobieta ?

    Facet wstydzi się dwa razy
    Pierwszy raz, gdy nie może drugi raz.
    Drugi raz gdy nie może pierwszy raz.

    Kobiet wstydzi się trzy razy.
    Pierwszy raz gdy to robi pierwszy raz.
    Drugi raz gdy bierze za to pieniądze pierwszy raz.
    Trzeci raz gdy płaci za to pieniądze pierwszy raz.
  • 16.02.15, 09:50
    Wystarczy juz kac po alkoholu. Bez niego czesto nie doszloby do seksu z tymi "najporzadniejszymi" kobietami
  • 18.02.15, 10:00
    Bo facet juz tak i tyle :P
  • 18.02.15, 20:12
    Kochana,
    seks to czynność fizjologiczna. Tak samo jak żarcie, spanie. Nie śpisz - umierasz, nie jesz - umierasz. Nie kopulujesz - gatunek umiera.
    Normalne ssaki spółkują po to żeby się rozmnażać - czyli bardzo rzadko, raz, czy dwa razy w roku. Normalne zwierzęta- w tym ludzie żrą wtedy kiedy są głodni. Tak samo ze spaniem.
    Jeżeli ktoś waży 360 kilo i żre, choć ledwo dycha, to jest choroba. Jeśli ktoś buja się nocami i dniami i ciągnie do nocha non stop, to staje się chory. Jeśli się rucha jak pojebany to jest to samo.
    Człowiek, który waży 360 kilo i żre nadal, powie ci, że jest glodny i chce mu się jeść. On tak czuje.
    To jest uzależnienie. Spytaj dowolnego nałogowca o kaca moralnego.
    A miłość to jest inna bajka.
    Zupełnie inna bajka.
    I co ciekawe, zwykle jest tak, że nie rżnie się tych, ktorych się 'kocha' - np. rodziców, czy dzieci.
  • 19.02.15, 22:56
    Kaca moralnego facet może mieć w jednym przypadku. Jak po pijaku zdarzy mu się przespać z dziewczyną, z którą na trzeźwo by tego nie zrobił.
  • 01.03.15, 14:59
    hmm a kobiety mają? no błagam cię! Nie uwierzę w to że każda kobieta idzie do łóżka tylko z tym facetem którego kocha.
  • 01.03.15, 15:45
    nie maja, wrecz nalezy z facetem sie przespac zeby moc sie z nim zaprzyjaznic
  • 01.03.15, 18:23
    i to jest wlasciwe podejscie do sprawy.
    dawaj jakies blizsze namiary - bo bardzo lubie przyjaznic sie z kobieta.

    (a nie tam jakies durne "motylki w brzuchu"...)
  • 02.03.15, 10:24
    namiary czy wymiary?
    ten gazetowy tu chyba dziala, ale nie jestem pewna, nie uzywalam
  • 05.03.15, 14:25
    ja zapodajesz, ze jestes idealna - to uwazam, ze wymiary tesz.
  • 05.03.15, 12:49
    Bo akurat w tej sferze głównie są zwierzętami i liczy się tylko przyjemność... Skoro przez moment było fajnie, to nie ma czego żałować.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.