Dodaj do ulubionych

bezrobotne wielodzietne rodziny

16.09.04, 12:06
to katolicy (Lepperowskim rachunkiem jakies 99.99 %), czemu tak jest a nie np
Protestanci, Adwentysci, Luteranie, Muzelmanie, Mojzeszowi czy inni co juz
mniej "procentowo wynosza" w podziale religijnym Polski. Jakie macie zdanie
dlaczego wlasnie jest tak a nie inaczej (i bez przyziemnosci typu ze Katoli
jest najwiecej - uwzgldniajmy ilosc takich przypadkow w danej grupie
religijnej najlepiej) ?. Pzdr
--
PrawdziwyMężczyzna
"I'm your turbo lover. Tell me there's no other
I'm your turbo lover. Better run for cover..."
Obserwuj wątek
    • artur_pm Re: bezrobotne wielodzietne rodziny 16.09.04, 12:39
      Mi nawet nie jest jakoś specjalnie żal tych ludzi. To najczęściej prymitywy,
      żyjące w zabobonie i niemające pojęcia o życiu. Pokazują co jakiś czas taką
      bezzębną babę w telewizji, co to zię żali, że na szóstkę mają 400 zł. No tak,
      ale przecież Kościół zabrania używania prezerwatywy - w końcu to "zabijanie"
      ludzi. Pewnie, lepiej potem przez całe życie unieszczęśliwiać rodzinę...
      • auteczko Re: bezrobotne wielodzietne rodziny 28.09.04, 20:31
        artur_pm napisał:

        > Mi nawet nie jest jakoś specjalnie żal tych ludzi. To najczęściej prymitywy,
        > żyjące w zabobonie i niemające pojęcia o życiu. Pokazują co jakiś czas taką
        > bezzębną babę w telewizji, co to zię żali, że na szóstkę mają 400 zł. No tak,
        > ale przecież Kościół zabrania używania prezerwatywy - w końcu to "zabijanie"
        > ludzi. Pewnie, lepiej potem przez całe życie unieszczęśliwiać rodzinę...

        hmmmmm...coz za empatia przebija z tej odpowiedzi..troche serca
        czlowieku..pomysl, ze dziecko nie wybiera sobie rodzicow, wiec ty mogles trafic
        do podobnego klimatu...owszem, nie pochwalam sytuacji kiedy brakuje pieniedzy a
        dzieci sie mnoza jak paczki drozdzy..moze jednak wyplywa to z jakiegos
        zacofania..z tego ze jesli kobieta idzie nawet czasami do ginekologa, to on nie
        raczy podpowiedziec jej o zabezpieczaniu i oswietlic ze niczym to nie grozi, a
        tylko ulatwi wszystkim zycie..i moze ten ginekolog nie robi tego bo jest na
        kontrakcie i ma do przebadania dziennie 20 takich kobiet, a na kazda
        statystycznie planuje przeznaczyc 10 minut(wiem, bo bylam juz tak potraktowana,
        a fe!)..a moze jej maz nie lubi kontaktu z prezerwatywa, jak to
        niektorzy 'wrazliwi' panowie maja i zabrania kategorycznie zonie tego typu
        zakupow....a moze po prostu faktycznie brakuje im pieniedzy, skoro jest ich
        szescioro i musza przez miesiac zywic sie za 400 zl..probowales tak
        kiedys..oblicz sobie dniowke na osobe i odejmij koszty zabezpieczenia
        prezerwatywa...moze tej matce szkoda tych pieniedzy i woli kupic dzieciom
        chleb....coz, jest wiele mozliwosci..i pewnie w kazdej rodzinie jest
        inaczej..niektorzy lubia wielodzietne klimaty:)i nie musi to byc zwiazane z
        religia...pozdrawiam
    • Gość: Anna Re: bezrobotne wielodzietne rodziny IP: *.elisa-laajakaista.fi 28.09.04, 21:49
      Sama jestem z wielodzietnej rodziny, katolickiej. Nieprzeszkodzilo to w tym, ze
      cala nasza piatka jest po studiach i to na renomowanych uczelniach.
      Moze odpowiedz jest: bo nie przerywaja ciazy, kochaja swoje dzieci nawet w
      biedzie, maja zasady wg ktorych zyja? Moze nie zawsze byli bezrobotni?
      A jak widzisz taka rodzine ,ktora przymiera glodem w jaki sposob starasz sie jej
      pomoc?
    • Gość: Pit Re: fałszywa teza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 11:56
      coś Ci się Kuba popie...liło, skoro piszesz, że to wśród katolików jest
      najwięcej rodzin wielodzietnych,bo tak się składa, że wyłączone przez Ciebie
      grupy religijne muzułmanie i mojżeszowi są najbardziej płodni. W Izraelu wśród
      ortodoksyjnych Żydów rodzin siemio - ośmio dzietnych jest bardzo dużo, podobnie
      u muzułmanów.
      Poza tym gdybyś trochę głębiej zastanowił się nad problemem, to nie pisałbyś
      takich bzdur - w Polsce(podobnie jak w całej Europie Zach.) mamy w tej chwili
      do czynienia z ujemnym przyrostem naturalnym, co oznacza (w skrócie), że
      powinieneś się już teraz martwić o swoją przyszłą emeryturę.
      Rozumiem, że w Twojej wypowiedzi chodziło Ci głównie o to by przywalić
      katolikom, że to niby taki ciemnogród, bo nie uznaje antykoncepcji itd.
      Widać po Twoich postach, że leczysz jakieś kompleksy i jesteś monotematyczny -
      chłopie jeżeli jesteś niewierzący to Twój problem ale odpier..l się od
      Katolików.Znałem mnóstwo takich zagorzałych ateistów, ale jak przyszło co do
      czego, jakś choroba, pogrzeb, to w te pędy do księdza i nagle stawali się tacy
      wierzący i nawróceni.Więcej pokory - życie ludzkie nie trwa wiecznie, trzeba
      się zastanowić co jest potem.
      Pit

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka