Dodaj do ulubionych

Dziwak, tchórz czy co innego?

30.11.18, 13:39
Potrzebuję męskiej rady. Poznałam mężczyznę. Dwa miesiące temu. Trochę introwertyk, na pewno wrażliwy, poukładany (do bólu!), z zasadami które są naprawdę godne podziwu. I to jest ok, wszystko zresztą w nim jest ok, poza pewną wątpliwością, która we mnie rośnie... Wszystko było idealnie przez jakieś 3 tygodnie . Potem okazało się, że pewna sprawa rodzinna której ja tu jednak opisywać nie chcę ( ta sytuacja to prawda - rozwiewam wątpliwości ze to ściema- i tylko sposób jej załatwiania jest dla mnie niezrozumiały, ale nie mam prawa oceniać) zajmuje mu teraz cały wolny czas. Do kiedy? Trudno powiedzieć. Czasem mam wrażenie, że to jest z jakiegoś punktu widzenia wygodne. Dzwoni, pisze, ale już trzecie zaplanowane spotkanie odwołuje bo ....ta rodzinna sprawa. Ja to rozumiem, tylko nie widzę, żeby on jakoś brał wszystko w swoje ręce tak, abym nasza relacja się rozwijała. Wygodnie mu, że ja wszystko rozumiem...Bywało, że był u mnie, jeden telefon od rodziny, mars na twarzy i wraca do siebie. Teraz z weekend mieliśmy się znowu spotkać, ale ta ....rodzinna sprawa.
Oczywiście naprowadzałam na to by dowiedzieć się co z weekendem, bo dzisiejsze spotkanie odwołane, ale on unikał tematu, gdy rozmawialiśmy przez telefon. Potem , w związku z tym, napisałam że byłoby mi miło, aby tak sprawy poukładał, abyśmy się spotkali. Jestem wyrozumiałam od miesiąca, nie chodzi o to żeby ktoś zawalał coś dla mnie czy przeze mnie, coś psuł itp. Jeżeli facet wprost zapytany mówi że mu zależy (brałam pod uwagę że może nie wie jak zrezygnować z tej znajomości), to chyba nie może z całego prywatnego życia rezygnować dla sprawy, która nie jest taka skomplikowana by cały czas zabierać.
Tu raczej chodzi o wyrzuty sumienia z "poprzedniego" życia. "Pozamiatane" jest to życie, ale zawsze będzie w tyle głowy. Ja to wiem, nie przeszkadza mi to, tylko nie wiem jak zweryfikować czego on chce tak naprawdę, bo ja wiem, że wiecznie nie chcę być na końcu łańcucha potrzeb, a tak czasem się czuję. I co gorsza, tak to wygląda.
Edytor zaawansowany
  • tapatik 01.12.18, 07:53
    Bez znajomości "tej sprawy o której nie chcesz pisać" ciężko cokolwiek zawyrokować, ale spróbuję.
    1.Facet sam nie wie czego chce.
    2.Facet nie ma na ciebie ochoty, ale nie chce się do tego przyznać.

    To co? Gdybamy dalej?

    --
    Do łóżka zabieraj albo dobrą książkę, albo kogoś kto taką przeczytał.
  • manka50 01.12.18, 13:14
    Zyję - po tym gdybaniu , bo nie mam 14 lat :-)
    Nie ma ochoty? To po co nie wykorzystać okazji gdy pytam wprost? On wie, że nie jestem histeryczką , więc przeżyłby ;-)
    Nie wie czego chce? Zapewne. Myślę, że większość ludzi tego nie wie. Szuka i wciąż narzeka, jak już znajdzie, bo może jednak coś lepszego, a może to albo tamto....Mnie takie coś irytuje. Jak mi ktoś nie pasuje, to o tym się dowiaduje, po cóż mam sobie i jemu głowę zawracać? A mówią, że faceci lubią wprost a kobiety głupie gierki. Ja odnoszę wrażenie, że jest na odwrót.
  • katalonja 01.12.18, 15:54
    Odseparuj się na jakiś czas. Nie dzwoń, nie pisz, nawet nie odbieraj telefonu od niego przez dwa, trzy dni. Pewnie zatęskni, zastanowi się. Może on lubi gonić króliczka, a nie dostawać go na talerzu. Jak się zorientuje, że zajęłaś się sobą i nie czekasz na niego z drżącym sercem, to jest szansa, że sam się uaktywni. Jeśli tego nie zrobi, to będziesz wiedziała, że mu nie zależy.
  • creazy_frog 01.12.18, 18:13
    Straszne to jest - faceci mówią, że nie lubią kobiecych gierek ale najczęściej olewają kobiety, które okazują im wprost uczucie i zainteresowanie. Z tego wychodzi, że facetów nie można kochać wprost tylko trzeba ich zlewać żeby im zaczęło się chcieć starać....
    A może Tobie trafił się taki okaz, jakich ja przyciągam, czyli facet po przejściach szaleńczo i skrycie zakochany w swojej byłej, która dała mu kopa w pupę i dlatego tak się zakochuje bo wciąż ma nadzieję, że ona do niego wróci?
  • manka50 02.12.18, 14:22
    Nie wiem, cholera wie. Chyba już nie bardzo jest zakochany w byłej , raczej nie sądzę, ale tylko on to wie tak na pewno. W każdym razie ja nie lubię gierek w żadnych relacjach i dlatego mi trudno być "lolcia sfochowaną". Ale chyba to tylko daje sukces w relacji z facetem....
  • manka50 02.12.18, 14:19
    Właśnie tak zamierzam, albo -albo. Potem będzie tylko gorzej, więc......Masz rację - jedyna opcja
  • mariuszg2 02.12.18, 22:10
    manka50 napisała:

    > ie nie chcę być na końcu łańcucha potrzeb, a tak czasem się czuję. I co gorsza,
    > tak to wygląda.

    chyba Ci chodzi o łańcuch pokarmowy raczej...na końcu tego łańcucha jest... bezwzględna, wygłodniała, pożądliwa i żarłoczna bestia, która pożera wszystko pożarte wcześniej... myślę, że podnieca Cię fakt, że Twoja ofiara się szamocze i tylko zaostrza Twój apetyt....tak to wygląda.


    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • manka50 04.12.18, 17:10
    Ciekawa teoria.... Nawet się nie obruszę, bo pożądliwa jestem :-)
  • tapatik 05.12.18, 21:29
    Żarłoczna też? :-)

    --
    Do łóżka zabieraj albo dobrą książkę, albo kogoś kto taką przeczytał.
  • manka50 06.12.18, 13:02
    Nie :-)
  • rybka.11 06.12.18, 08:32
    Mnie już chyba nie jest w stanie zdziwić NIC w zachowaniu facetów :D
    Bo niby właśnie opinia jest tak, że kobieta zachowuje się tak, jakby nie wiedziała, czego chce... A ja coraz to częściej spotykam się z sytuacjami, gdzie to facet się miota i plącze. Myślę, że to nasza- kobiet- wina ;) . Staramy się być takie ...niezależne, wszystko same itd. , więc cały ten męski ród zaczyna czuć sie niepewnie w roli, którą od wieków spełniają ;)

    A co do Twojej sytuacji (bo mi się od tematu odbiegło kawałeczek ;) ) - wkurzałaby mnie ta sytuacja i myślę, że chciałabym właśnie takiego "albo albo", bo później wszystko zabrnąć może za daleko i coraz trudniej byłoby się odciąć.
    Tak, czy siak - powodzenia :)


    --
    Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.
    - Jonathan Carroll
    forum.gazeta.pl/forum/f,188512,Akwarium_rybki_jedenastej.html
  • mariuszg2 06.12.18, 09:36
    Ja myślę, że faceci podchodzą rozsądnie inaczej do tematu niż kobiety rozsądnie... Kobiety są zbyt entuzjastyczne na punkcie facetów a faceci zbyt pochopni w kwestii kobiet.

    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • manka50 06.12.18, 13:05
    Czy pochopni? Sądzę że bardziej wygodni i egocentryczni. Kalkulują. Szkoda, bo emocje ....fajne są....:)
  • mariuszg2 06.12.18, 13:18
    oczywiście że są fajne... emocje są super! zwłaszcza kiedy mecz jest emocjonujący, wygrywają nasi i alkohol wali w tętnicach... a najlepsze jest rozładowanie emocji za pomocą seksu... i to nie jest egocentryzm tylko natura.... my tak kochamy po prostu... nie to co kobiety - poza księżniczki, jakieś kręcenie, kombinowanie, znęcanie się emocjonalne, fochy... nie wiadomo o co chodzi... a wiadomo, że jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi.... i kto tu jest wygodny i egocentryczny?

    --
    Cygańską duszę mam
  • manka50 07.12.18, 12:28
    Ależ ja się nawet z Tobą zgodzę - mecz bywa emocjonujący, a seks tym bardziej, ba, o wiele bardziej. I to nie jest obce kobiecej naturze. Nie to co faceci - nastawieni na branie, wygodę i kombinowanie oraz gorsze od babskich fochy nie wiadomo o co, a najczęściej bo pojawił się nowy model ale brak odwagi żeby podziękować staremu modelowi. Poza tym ja jestem ja, a nie inne, wszystkie i tak dalej. :-)
  • manka50 06.12.18, 13:04
    To prawda, co napisałaś. Tez lubię jasne sytuacje i proste! Wyznaczyłam sobie czas, jemu też - taki że albo to się posunie do przodu w sensie owej jasności sytuacji albo odpuszczam. Tyle, że u mnie nie ma powrotów. Wtedy powiem, że jego strata :-)
  • manka50 12.12.18, 13:45
    No i stało się. Foch męski. O co? Że mi się coś nie podobało. Tyle że ten foch to ucieczka, głownie przez tym jak wszystko poukladac, lepiej jest - jak sam mówił kiedyś tam - się obrazić, bo tak go nauczono. Ja nie zrobiłam niczego złego, wyraziłam tylko spokojnie choć stanowczo, że coś mi się nie podoba. I wyjasniłam co. A pan kolega widać bardzo jest egocentryczny. Jego sprawy, jego emocje, jego foch. Chyba nie ma w jego życiu miejsca dla nikogo innego. Szkoda....
  • mariuszg2 12.12.18, 14:42
    Myślę, że Pan ... próbował rozkminić temat "Kobieta - jak to działą?". W wyniku tego zgłupiał próbując wejść w sferę emocjonalności na pozór kobiecej i się wykrzaczył... facet nie może być kobietą tj mieć fochy, obrażać się... Facet musi mieć jaja i albo wziąć byka (krowę) za rogi albo przestać się pierdxolić i nie zajmować się kobietami zbytnio.

    Ja bym tak zrobił na jego miejscu tzn przestał się pierdxolić i wziął Cię za rogi lub łańcuch i zaciągnął do obory na siano. ;p
    No ale Ty mnie nie kochasz... (smuteczek)


    --
    Mława jest OK
  • manka50 12.12.18, 15:55
    Tu nie trzeba nic rozkminiać. A na siano to mógłby, a pewnie - nie jestem przeciw o ile by było miło jak zawsze :)
    Facet musi mieć emocje, oczywiście. Tyle tylko że każdy człowiek, niezaleznie od płci musi raczej brać pod uwage, że zyje z innymi i oni tez mają emocje. Mnie ma prawo sie cos nie podobać, tak samo jemu, ale czy to znaczy że trzeba się o to obrażać? Bez sensu. A tekst tak zdecydowałem, koniec to wersja macho ale taki który jednoczesnie się obraża. Albo- albo.
  • mariuszg2 13.12.18, 15:20
    widać... znów nie ten... no nic... nie trać nadziei... Scarlet by powiedziała ;"jutro o tym pomyślę, jutro też jest dzień"

    --
    Mława jest OK
  • manka50 13.12.18, 17:04
    Ba, żeby tak jeszcze mozna wyłączyć emocje :-D
  • mariuszg2 13.12.18, 21:41
    rozchodź :D

    Na marginesie... ja się boję emocjonalności kobiet. Rozwala wszystko i burzy porządek świata... przez to są same kłopoty..

    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • manka50 14.12.18, 16:50
    Same kłopoty nie, są też przyjemności, czyż nie? :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.