Dodaj do ulubionych

Chce sie zapytac mezczyzn o rade..

29.07.19, 14:08
Poznalam faceta ktory na poczatku byl bardzo wesoly, pewny siebie, gdy do mnie sie zwracal i rozmowny.
Nie zwracalam na niego uwagi, i nie mowilam do niego per ty jak on do mnie.
Zaczal mowic tez do mnie per pani.
Po jakims czasie zauwazylam ze chyba specjalnie stara sie czesto przechodzic obok mnie kiedy tam jestem.
Teraz nie rozmawiamy tylko mowimy sobie dzien dobry i to wszystko.
Gdy mnie mija stal sie powazny zestresowany i spiety.
Mnie tez zaczelo to stresowac i oboje jestesmy zestresowani gdy sie widzimy.
Zaczelam unikac miejsca w ktorym go spotykalam bo to zrobilo sie meczace..
Znalazlam go na facebooku /zalozylam tam konto/ i wyslalam typowa wiadomosc dlaczego biore przerwe z uslug jego firmy i dlaczego nie bede przez jakis czas przychodzic /wymysliam sobie powod/.
Nie odpisal, ale zadzwonil telefon z jego firmy ktory nie podnioslam.
Nie rozumiem o co w tym wszystkim mu chodzi...
Edytor zaawansowany
  • tapatik 30.07.19, 18:59
    No to czemu nie odebrałaś telefonu?

    Facet chciał cię poderwać, ty go zlałaś i facetowi jest teraz głupio.

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • juliusz.wierzbaa35 01.08.19, 16:06
    Troszkę go zlałaś, spróbuj po prostu z nim porozmawiać
  • pytajka 15.08.19, 10:46
    Mam podobny problem i też proszę panów o odpowiedź co z tym zrobić.
    Pewien mezczyzna z mojej pracy - ktory podoba mi sie tak bardzo, ze az mam scisniety żoładek - bardzo wyraznie okazywal mi zainteresowanie. Zainteresowanie niewerbalne - nie znamy sie - po prostu usmiechał sie, i patrzył w taki sposób - jakby to powiedziec ( widziałam błysk - naprawde ). Chodzi o to, ze kiedy był blisko mnie i mogło dojsc do jakiegos kontaktu ( no wiecie, patrzyl w oczy i juz widziałam otwarte usta), to ja zareagowalam jak 5letnie dziecko. Serce zaczęło mi łomotac, czułam, że zaczynam robić się czerwona, w dodatku było to przy ludziach, generalnie spanikowałam. Odwrociłam sie tyłem i go kompletnie zignorowałam. I skończyły się już usmiechy i proby kontaktu, ale moje serce nadal bije mocno.
    Czy możliwe, że sobie już odpuścił? Powinnam "wyleczyć się" czy może coś zrobić. Czy warto?

    Dodam, że nie znamy się osobiście tylko mijamy. I tak wiem, że to głupie, ale tak jest.
  • tapatik 15.08.19, 19:54
    Odpowiedź taka jak wyżej - olałaś gościa, więc się nie dziw, że cię olał.

    Co właściwie chcesz osiągnąć?

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • pytajka 15.08.19, 20:48
    Nie zlałam, tylko się speszyłam. On mi sie bardzo podoba i chce to naprawic... jakos. Pytam jak?
  • summerland 16.08.19, 03:59
    Usmiechnij sie nastepnym razem do niego jak go spotkasz.
  • tapatik 16.08.19, 20:41
    pytajka napisał(a):

    > Nie zlałam, tylko się speszyłam.

    Z punktu widzenia tego mężczyzny zlałaś go.

    > On mi sie bardzo podoba i chce to naprawic... jakos. Pytam jak?

    Skontaktuj się z nim w inny sposób i wyjaśnij sytuację.
    Jeśli na żywo reagujesz bardzo emocjonalnie - napisz mail.

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka