• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

co to znaczy jak kobieta farbuje się na rudo

  • 25.11.04, 04:58
    Jeśli wasza żona po kilkunstu latach szczęśliwego małżeństwa przefarbowała by
    się na rudo wiedząc, że jest to jedyny kolor którego nie lubicie to co by to
    dla was zdrowych ludzi oznaczało? Ja zdaniem żony jestem mało normalny jeśli
    nie numiem tego zaakceptować i najlepiej by się ze mną rozeszła bo jestem
    chyba zbyt mało tolerancyjny. A mnie to doprowadza do szału no bo jak tu żyć
    nagle z kobietą która mi się po prostu nie podoba. Gdyby to było wszystko
    byłbym w stanie wybaczyć ale ona zna drugą moją słabość i dlatego
    manifestacyjnie pali papierosy gasząc tym moje jeszcze bardzo mocne uczucie.
    Czy jestem normalny? Czy ktoś bez względu na płeć może mi pomóc i wytłumaczyć
    takie zachowanie. Dzięki za pomoc.
    Edytor zaawansowany
    • 25.11.04, 06:17
      sam piszesz,że "po kilkunastu latach szczęśliwego małżeństwa"
      tylko dla kogo szczęśliwego?
      dla niej napewno nie
      skoro robi to co robi





      • 25.11.04, 06:44
        chłopie coś z toba jest nie tak , z nami to jest tak że po jakimś czasie cos
        się nudzi i każda z nas ma ochotę na jakies znaczące zmiany , chcemy być
        troszkę inne niż zawsze, chcemy mieć coś nowego itd. a zmiana koloru włosów to
        nie jest nic złego, kazda z nas to robi i nawet nie wyobrazasz sobie jak
        często ...hihi
        • Gość: MaBiWy IP: *.crowley.pl 25.11.04, 07:53
          a może zaciskałeś jej smycz na szyi, zaczęła się dławić dziewczyna.Nabrała
          powietrza i pufff. A teraz zaczeła samodzielnie myśleć i co dla Ciebie - jak
          widać jest szokiem- samodzielnie podejmować decyzje. Może czasem zastanów, tak
          się dla odmiany, czego ONA potrzebuje, a czego nie znosi. Wtedy pewnie za czas
          jakiś odpowie ci tym samym. Pilnuj swojego ego, jednym słowem, daj mu
          połapkach. A jeszcze lepiej rozmawiaj czasem z żoną jak z przyjacielem.
          Powodzenia.
    • 25.11.04, 07:45
      Powinieneś cieszyć, bo rude kobiety mają większy temperament:-))))
      A, Czy Ty pokochałeś swoją żonę za jej kolor włosów?
      Kobieta jak potrzebuje urozmaicenia, to zmienia kolor włosów, czy kupuje sobie
      jakiś nowy ciuch. Mężczyzna, jak chce zabić nudę, to zmienia kobietę. I kto
      tutaj jest mądrzejszy:-)
      Zastanów się i porozmawiaj z żoną, czy ona jest z Tobą szczęśliwa, bo z tego
      widać, że może żyłeś w zaślepieniu, jeśli ona faktycznie robi Tobie na złość.
      Skądś to wziąło się:-)
      --
      Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
    • 25.11.04, 08:07
      1) jest z gruntu fałszywa
      2)i z tej fałszywie skrywanej zazdrosci chce się upodobnić do pięknych rudych
      naturalnych kobiet
      • 25.11.04, 08:23
        Też tak mawia się, że rude to fałszywe:-)))
        --
        Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
        • 25.11.04, 08:30
          sagis napisała:

          > Też tak mawia się, że rude to fałszywe:-)))

          ponoć ruda to byłam do 3 roku życia
          potem to już tylko "kolorowa" w odcieniach różnych kasztanów i miedzi...
          a teraz....jesiennych brązów z nitkami babiego lata :)
          prawda, że atrakcyjne te barwy są ?
          :)
          • 25.11.04, 15:58
            Szczerze, to jest bardzo ładny kolor. Gdyby moja siostra nie była ruda, to też
            zmieniłabym kolor włosów na ten sam:-)Rudy kolor ma wiele pięknych odcieni.
            A, z moich doświadczeń, Rudzi są bardzo sympatycznymi osobami.
            --
            Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
    • 25.11.04, 09:55
      Całe życie miałam długie rude włosy i wszystkie odcienie tego koloru tak jak
      podobało się to mojemu mężowi, kiedy odchodził do panienki 14 lat młodszej
      powiedział, że zawsze wolał blondynki tylko o tym zapomniał...
      Najlepszy facet nie jest wart najgorszej baby - żona też człowiek i musi się
      podobać najpierw sobie a jak przy tym lubi zadymić to jej sprawa.
      Ukłony dla żonki :)))

      • 25.11.04, 11:05
        gienia10 napisała:


        > Najlepszy facet nie jest wart najgorszej baby -

        a nieprawda :)
        niech mu się dostanie na "pierwszy ogień" taka najgorsza to potem....już nie
        wybrzydza :)
      • 25.11.04, 14:39
        jak pratner nagle zaczyna śmierdzieć petami, to nie jest to tylko jego/jej
        sprawa. A do tego zasmradza też dom. Bleee.

        --
        ------------
        Zapraszam na forum poświęcone podróżom po Azji (tylko od Was zależy, czy
        podzielicie się z innymi wiedzą) :-)
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24082
    • 25.11.04, 11:10
      Ustaw kapcie przy łóżku tak jak ona nie lubi. To będzie wyraźny sygnał do
      rozwodu...
      • Gość: MaBiWy IP: *.crowley.pl 25.11.04, 11:58
        albo zakocha się w tobie ponownie bez pamięci i znów będzie najcudowniejszą z
        żon w porządanym kolorycie. ze sczcztką lub ściereczką do sprzątania, a nie z
        papierosem w ręku i będziecie żyli długo i szczęśliwie......
    • 25.11.04, 13:17
      jej zachowanie to oznaki poważniejszego problemu, więc zacznij badac sprawę od
      początku zamiast skupiać się na analizie kolorystycznej jej głowy
      --
      Katia .pl
      • Gość: Token IP: *.riz.pl 25.11.04, 13:48
        To chyba najmądrzejsze słowa jakie kiedykolwiek przeczytałem tu na forum.
        Jednakże całościwe ogarnięcie sytuacji nie jest łatwe.
    • Gość: Max IP: *.dyn.optonline.net 25.11.04, 16:01
      Samo farbowanie nic do siebie nie ma. Moja zona bez przerwy zmienia fryzure i
      mi sie to nawet podoba ale jesli on farbuje wlosy w kolorze ktorego ty nie
      lubisz to chyb przechodzicie jakis kryzys. Jej juz na tobie nie zalezy.
      • 25.11.04, 16:26
        > Jej juz na tobie nie zalezy.

        Jak mozna wysnuc tak debilny wniosek na podstawie faktu, ze baba farbuje wlosy??

        smok

        • Gość: Max IP: *.dyn.optonline.net 26.11.04, 01:55
          Farbuje wlosy na kolor ktorego maz nie moze zniesc:-)
          Teraz juz wiesz jak taki wniosek wciagnac? Mogla byc brunetka, blondynka, mogla
          wlosy sobie zafarbowac na zielono ale...
    • 25.11.04, 16:49
      To po prostu oznacza, że ona che mieć rude własy, i dlaczego nie miałaby mieć
      takich, jeśli che?
      A jak jej powiesz, że nie lubisz, jak pije herbatę to też powinna przestać
      Po co sobie takie proste sprawy komplikowac?!!
    • 25.11.04, 16:50
      to Ty się ożeniłeś z jej włosami?Ty masz wielki problem, więc może Ty też się
      przefarbuj-wejdź w nową skórę
      • 25.11.04, 23:15
        a pytałeś się jej czy możesz wyłysieć/np.../?
        --
        lepiej grzeszyć a później żałować,niż żałować,że się nie grzeszyło ;)
    • Gość: c.kapturek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 23:36
      każda "baba" farbuje włosy ciągle, albo te no balejaże, chyba, że ja coś źle
      jarze hehehe.......wiesz a pety jej sprawa, jak sie raka chce nabawić. jestes
      normalny, ona też, tylko macie zgrzyt w zwiazku to sobie z nim poradźta, albo
      psychiatra małżeński tu pomoze. powidzenia w dalszym wybaczaniu, pozdr :))
      • Gość: Renka IP: *.home.cgocable.net 26.11.04, 06:46
        Rude wlosy dzialaja na facetow jak czerwona szminka.Ale ten papieros..
        A moze chodzisz w przydeptanych starych kapciach i rzucasz skarpety pod lozko..
        • 26.11.04, 07:47
          Gość portalu: Renka napisał(a):

          > Ale ten papieros..
          > A moze chodzisz w przydeptanych starych kapciach i rzucasz skarpety pod
          lozko..

          dla kochanego faceta obok chyba bym jednak papierosy rzuciła
          bo jak taką palaczkę całować co chwilkę/

          brrrr
          taki[...]
      • 26.11.04, 07:44
        Gość portalu: c.kapturek napisał(a):

        > każda "baba" farbuje włosy ciągle, albo te no balejaże, chyba, że ja coś źle
        > jarze hehehe.......

        czyżbym była wyątkiem?
        • Gość: c.kapturek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 12:05
          oj, wszedzie słysze 'do pioruna' jak gadaja o farbowaniu, Ty 100krotki wyjatek,
          wiec i ja wyjatek, bo tez nie marze sie po głowie, am przecie baba, bom swojska
          dziołcha, choc miastowa <lol> pozdr :)))))))
          • 26.11.04, 12:15
            Gość portalu: c.kapturek napisał(a):

            > oj, wszedzie słysze 'do pioruna' jak gadaja o farbowaniu, Ty 100krotki
            wyjatek,
            >
            > wiec i ja wyjatek, bo tez nie marze sie po głowie, am przecie baba, bom
            swojska
            >
            > dziołcha, choc miastowa <lol> pozdr :)))))))

            dziółcha czy nie dziołcha, eleście z miasta pewnikem

            jeśli c.kapturek niefarbowany, toś ty pewnie ta babcia co ją wilk ma pożreć
            jako przystawkę przed c.kapturkiem

            no
            ale potem wszystko dobrze się kończy, bo przychodzi...

            rudy lisek też nie farbowany, bo te naturalne wcale farby nie potrzebują :)
            • Gość: c.kapturek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 12:26
              jo ten wilk próbuje mnie pożreć, ale jakos nie moze mnie złapac hahaha,
              no to <przebija piateczkę> za naturalne kolory włosów,
              pozdr 100krotki :)))))))))))
    • Gość: Magda IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 26.11.04, 11:58
      Co to znaczy...może po prostu była promocja rudej farby a ty zrobiłeś z tego
      faktu tragedię :)))
    • 26.11.04, 12:27
      Kupiła farbę do włosów???
      Wtarła sok z buraków we włosy???
      No sam nie wiem:D
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.